Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Arak powołany do kadry

dodane 24.09.2015
[Sosnowiec] Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił powołania na mecze kadry U-20 z Włochami i Szwajcarami w ramach Turnieju Czterech Narodów. Do 20-osobowej kadry trener Miłosz Stępińsk desygnował Jakuba Araka, napastnika Zagłębia.   Kadrę na mecze z Włochami, które zostaną rozegrane 7 października w Caorle o godz. 15:00 oraz ze Szwajcarią, 11 października w Łodzi o godz. 13:00 tworzą następujący zawodnicy: Michał Nalepa (Arka Gdynia), Aleksander Jagiełło (Dolcan Ząbki), Lukas Klemenz (GKS Bełchatów), Mateusz Kuchta (GKS Katowice), Paweł Bochniewicz (Granada CF), Adam Dźwigała (Górnik Zabrze),Marcin Cebula (Korona Kielce), Tomasz Zając (Korona Kielce), Adam Buksa (Lechia Gdańsk), Paweł Stolarski (Lechia Gdańsk), Gracjan Horoszkiewicz (Podbeskidzie Bielsko Biała), Przemysław Szarek (Sandecja Nowy Sącz), Dawid Szymonowicz (Stomil Olsztyn), Kamil Dankowski (Śląsk Wrocław), Jakub Wrąbel (Śląsk Wrocław), Dawid Niepsuj (VfL Bochum), Oskar Zawada (VfL Wolsburg), Patryk Stępiński (Wisła Płock), Jarosław Kubicki (Zagłębie Lubin), Jakub Arak (Zagłębie Sosnowiec). Rezerwowymi zawodnikami są: Dawid Kort (Drutex-Bytovia), Jan Bednarek (Górnik Łęczna), Oskar Pogorzelec (MKS Kluczbork), KarolAngielski (Piast Gliwice), Maciej Urbańczyk (Ruch Chorzów).   W poprzednich meczach Turnieju Czterech Narodów Reprezentacja Polski pokonała Niemcy 2:1 i Szwajcarię 1:0, obejmując pozycję lidera rozgrywek. W obydwóch spotkaniach wystąpił Jakub Arak, a w spotkaniu z Niemcami zagrał Konrad Budek, obrońca sosnowiczan.   (KP)

Europejski Dzień Sportu Szkolnego

dodane 23.09.2015
[Sosnowiec] W piątek 25 września na stadionie lekkoatletycznym przy Al. Mireckiego w Sosnowcu odbędzie się Europejski Dzień Sportu Szkolnego, którego organizatorem jest Szkoła Podstawowa nr 45 w Sosnowcu. Wydarzenie uświetnią swoją obecnością ambasadorzy sportu: Krzysztof Brzozowski, polski lekkoatleta – kulomiot, Urszula Nęcka, polska lekkoatletka specjalizująca się w biegach długich, Angelika Kalinowska, polska lekkoatletka – kulomiot oraz prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Zawody, które rozpoczną się o godz.10.30, są przeznaczone dla wszystkich uczniów klas IV-VI i dostosowane do umiejętności, możliwości jak również predyspozycji motorycznej każdego z uczestników. Każdy młody sportowiec będzie miał możliwość udziału w jednej konkurencji w swojej kategorii wiekowej dziewcząt i chłopców. Wśród konkurencji sportowych są: bieg parami na dystansie 60m, bieg na dystansie 60m, bieg na dystansie 300m, skok w dal, skok z miejsca, rzut piłeczką palantową, rzut jaśkiem, pchnięcie piłką lekarską , piłka plażowa z użyciem ręczników kąpielowych (drużyna 4 osobowa), wyścigi rzędów (drużyna 6 osobowa), dodatkowe nagradzanie poszczególnych „Punktów Kibicowania”. Do sędziowania każdej konkurencji będą wyznaczeni: licencjonowani sędziowie lekkoatletyczni, nauczyciele WF-u jak również rodzice aktywni fizycznie. Po otwarciu imprezy sportowej wszyscy jej uczestnicy: uczniowie, nauczyciele, rodzice itd. w ramach rozgrzewki przebiegną dystans 400 m, a następnie wraz z obecnymi ambasadorami sportu będą kontynuować dalsze fazy treningu początkowego. Podczas imprezy będzie promowana zdrowa żywność i aktywność fizyczna. EDSS ma bowiem na celu zachęcić wszystkich uczestników do zdrowego i aktywnego trybu życia.   (s)   Z ostatniej chwili! Sandra Michalak, polska lekkoatletka, specjalistka od średnich i długich dystansów, czterokrotna medalistka Halowych Mistrzostw Polski w latach 2011-2013 oraz Dawid Tomala, polski lekkoatleta, chodziarz, mający na swoim koncie m.in. złoty medal w mistrzostwach Europy do lat 23 (w 2015) oraz złoty medalista Halowych Mistrzostw Polski w chodzie na 5000 metrów (2012) dołączyli do grona ambasadorów sportu wspierających sosnowiecki Europejski Dzień Sportu Szkolnego.  

Historyczne zwycięstwo

dodane 22.09.2015
[Sosnowiec] Lepszego debiutu w ekstraklasie koszykarki JAS-FBG Zagłębie nie mogły sobie wymarzyć. W pierwszym w historii meczu w najwyższej klasie rozgrywkowej koszykarki z Sosnowca pokonały brązowego medalistę poprzednich rozgrywek, ekipę z Torunia 57:53. Pierwsze minuty, zgodnie z przewidywaniami, nerwowe w wykonaniu naszych dziewcząt, ale gdy debiutancka trema opadła, było już tylko lepiej. Zespół Mirosława Orczyka rozkręcał się z każdą kolejną minutą. Pierwszą kwartę nasza drużyna wygrała 13:11, a na przerwę schodziła już przy ośmiopunktowym prowadzeniu. Zgodnie z przewidywaniami prym na parkiecie wiodły Amerykanki w barwach naszego zespołu. W sumie tercet zza Oceanu zdobył aż 47 z 57 punktów. W drugiej połowie doświadczone torunianki wzięły się za odrabianie strat. W 24 minucie za sprawą Pauliny Misiek był remis. Sosnowiczanki celnie trafiły jednak za „trzy” i dzięki temu udało się im nieco odskoczyć rywalkom. Do ostatnich minut trwała zacięta walka, która ostatecznie zakończyła się wygraną naszej drużyny 57:53. W środę zawodniczki JAS-FBG udadzą się do Lublina, a w sobotę przed własną publicznością zagrają z wicemistrzyniami Polski – Artego Bydgoszcz. JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec – Energa Toruń 57:53 (13:11, 18:12, 17:19, 9:11) JAS-FBG Zagłębie: Sutherland 14, McCallum 17, Bekasiewicz 6, Dąbkowska, Swanier 16, Kaczor, Głocka, Kosałka, Dobrowolska (3), Sikora, Rozwadowska, Antczak 1. (KP)  

Bez zbędnej „podnietki”

dodane 22.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] W wygranym przez koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza turnieju w Tarnobrzegu, Jakub Dłoniak był najlepszym strzelcem dąbrowskiej ekipy. 41 punktów w dwóch meczach pokazuje, że były król strzelców Tauron Basket Ligi jest w formie. – Skuteczność trzeba cały czas pielęgnować, lecz przede wszystkim ciągle należy ciężko pracować i poprawiać grę zespołową. Można być zadowolonym, ale bez zbędnej „podnietki” – mówi pozyskany przed sezonem zawodnik. Za wami drugi zwycięski turniej i siódmy wygrany mecz z rzędu. W trakcie przygotowań przegraliście zaledwie jedno spotkanie. To zapowiedź udanego sezonu? Mecze sparingowe są ważne, bo pokazują zespołowi nad czym ma pracować i co poprawić, żeby był lepszy, czyli jeszcze bardziej szczelny w defensywie, zgrany w ataku i aby był jednością przez pełne czterdzieści minut. Oczywiście do tego muszą dojść chemia w drużynie i wzajemne zaufanie. Na turnieju w Tarnobrzegu byłeś najlepszym strzelcem MKS-u, w dwóch meczach zdobywając 41 punktów. Forma strzelecka już jest i tylko czeka na sezon? Trzeba cały czas ciężko pracować i poprawiać grę zespołową. Moja skuteczność też musi być ciągle pielęgnowana. Można być zadowolonym, ale bez zbędnej „podnietki”. Ważna jest systematyczność i pamięć mięśniowa, a to przyniesie celne rzuty. Wygląda na to, że szybko odnalazłeś się w nowym klubie i otoczeniu w Dąbrowie Górniczej. I sportowo, i logistycznie. Czy zwiedzanie miasta jeszcze przed tobą? Pewnie, że szybko się odnalazłem. Jestem otwartą osobą i nie mam z tym nigdy problemów, a chłopacy są zabawni i bardzo w porządku, więc „jest gitara”. (śmiech) Na razie zwiedzałem głównie Pogorię, bo często tam biegamy po piasku. Do tego jeszcze las, gdzie też biegamy. (uśmiech) No i halę, wiadomo, że i tam biegamy. (śmiech) Z moją Natalką byliśmy m.in. w pięknej bazylice w centrum i w restauracji Pyza Śląska. Do tej pory to tyle, ale gdzieś na pewno jeszcze „depniemy”. (uśmiech) Do startu ligi zostały niecałe trzy tygodnie. Emocje powoli rosną? Coś tam rośnie, wyłącznie pozytywne emocje! Czekam na wyzwania, rywalizację i „podnietkę“, bo to mnie nakręca. (uśmiech) Zapraszam wszystkich kibiców MKS-u do naszej hali na niezapomniane wrażenia! Chciałem też pozdrowić mojego brata, żeby wiedział, że jestem z nim na dobre i na złe. I bardzo go kocham. (uśmiech) Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Będzie Tour de Pologne kobiet

dodane 22.09.2015
[Region] W 2016 roku po raz pierwszy zorganizowany zostanie Tour de Pologne kobiet. Wyścig odbędzie się w dniach 8-10 lipca i będzie integralną częścią Tour de Pologne UCI World Tour. Szczegóły przyszłorocznego wyścigu przedstawiono wczoraj na konferencji prasowej, w której  uczestniczyli: dyrektor generalny Lang Team Czesław Lang oraz przedstawiciele sponsorów Tour de Pologne UCI World Tour – Paweł Ziemba, prezes Skandia Życie oraz Wojciech Szpil, prezes Totalizatora Sportowego. Pomysł organizacji Tour de Pologne kobiet zrodził się w głowie Czesława Langa kilka lat temu. – Taka jest tendencja, że dziewczyny wsiadają na rowery i są coraz lepsze. Co więcej, wystarczy obejrzeć ich wyścigi, by przekonać się, jakie to emocje. Tam bez przerwy są akcje, zrywy, ucieczki. No i najważniejsze – nasze aktorki od jakiegoś czasu zaczęły grać w tym serialu główne role – mówi Lang. W Międzynarodowej Unii Kolarskiej projekt zyskał wielkie uznanie. – Połączymy wyścig kobiet i mężczyzn, tworząc z tego jedno wielkie święto kolarstwa, objeżdżając z peletonem całą Polskę. Tego jeszcze na świecie nie zrobił nikt, my chcemy być pierwsi – mówi Adam Siluta, dyrektor marketingu Lang Team. Tour de Pologne 2016 zacznie się 8 lipca. Kobiety pokonają trzy etapy. – Mamy taki plan, by przejechać całe wybrzeże. Dołożenie wyścigu kobiet do męskiego da nam szansę, by Tour de Pologne rzeczywiście pokrywał całą Polskę. Od morza aż po góry – mówi Lang.   UCI przyznało polskiemu wyścigowi klasę 1, najwyższą kategorię wyścigów kobiecych. To oznacza, że do Polski przyjedzie 10 najlepszych zespołów w rankingu oraz 5 najlepszych reprezentacji narodowych. W grę wchodzi również 10 dzikich kart, co sprawi, że w peletonie zobaczymy 156 zawodniczek. Wszystko na tych samych zasadach, co Tour de Pologne mężczyzn. Informacje o Tour de Pologne kobiet z entuzjazmem przyjęły polskie zawodniczki, które znakomicie rozpoczęły mistrzostwa świata w Richmond. Pierwszego dnia zawodów Katarzyna Pawłowska zdobyła srebro, a Katarzyna Niewiadoma brąz – obie w drużynowej jeździe na czas.   – Tour de Pologne kobiet? To świetna wiadomość. Długo czekałyśmy na to, żeby w Polsce był nasz narodowy Tour de Pologne kobiet – powiedziała Katarzyna Niewiadoma (Rabo Liv), a Katarzyna Pawłowska z Boels Dolmans dodała: – Lipiec to idealny termin na przygotowanie się do olimpiady. Narodowy tour kobiet to okazja do zaprezentowania naszego kraju i wielu wspaniałych zawodniczek. Będziemy starały się odegrać główne role w tym wyścigu.   (s)  

Kolarskie święto w Dąbrowie Górniczej

dodane 21.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Andrzej Kaiser i Magdalena Hałajczak, oboje Euro Bike Kaczmarek Electric Team, zwyciężyli na dystansie Grand Fondo podczas Skandia Maraton Lang Team w Dąbrowie Górniczej. Pierwsza po wakacjach edycja Skandia Maraton Lang Team przyciągnęła ponad tysiąc uczestników. Byli wśród nich ci, którzy startują w niemal każdym wyścigu najpopularniejszego cyklu maratonów MTB, ale na starcie stanęło również wielu debiutantów. – Dużo biegam, ale w takich zawodach nie jeździłem jeszcze nigdy. Kolega mnie namówił na rower i chcę się sprawdzić – mówił jeden z uczestników. Dla wielu nawet nie wynik, ale sam udział był największą nagrodą. – Na co dzień jeździmy z żoną rekreacyjnie. W tygodniu po 20 kilometrów, w weekendy nawet 40, czy 50. Ważna jest dobra zabawa i szczęśliwe dojechanie do mety – można było usłyszeć w miasteczku wyścigu, w którym o dobrą atmosferę dbał moderator Skandia Maraton Lang Team Dariusz Maląg.   Trasy w Dąbrowie wyglądają niepozornie, ale nie należą do najłatwiejszych. – Zawodnicy je dobrze znają, bo jesteśmy tu od kilku lat. Piękne Jeziora Pogoria i wspaniałe tereny zielone. Dla wielu to zaskoczenie, bo kojarzą ten region z kopalniami, a jest on pełen przepięknych tras – mówił Czesław Lang. Dąbrowa coraz mocniej kojarzy się z kolarstwem. W tym roku kończył się tu drugi etap Tour de Pologne, a teraz miasto gościło Skandia Maraton Lang Team. – Cieszy nas ta popularność kolarstwa, cieszy frekwencja, a najbardziej grupa jadąca w Paradzie Rodzinnej – od „bąbelków” jadących w wózeczkach za rowerami, po starsze osoby, które również propagują ten sport – mówił prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza.   Jak zwykle w Skandia Maraton Lang Team kolarze ścigali się na trzech dystansach. Trasę Mini (39 km) najszybciej pokonali Daniel Pepla (Renault Team) oraz Monika Grzebinoga (Team Chrzanów). Na dystansie Medio (68 km) triumfowali Paweł Bober (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) oraz Katarzyna Hendrzyk-Majewska (Duda Cars TP-Link Rybczyński Team). Królewskie Grand Fondo (89 km) padło łupem Magdaleny Hałajczak oraz Andrzeja Kaisera (oboje Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Kaiser ma już za sobą ponad 40 startów w tym roku. – Zacząłem bardzo wcześnie ze względu na etapówki, których było dużo na początku sezonu. W Dąbrowie nie było może najmocniejszej obsady, ale nie było łatwo. Sezon daje się już we znaki, za dwa tygodnie startuję w Kwidzynie i to będzie dla mnie koniec sezonu MTB – powiedział zwycięzca.   Skandia Maraton Lang Team to nie tylko wyścig i kolarska rywalizacja, ale również okazja do tego, by pomóc innym. W strefie Pozytywnych Obrotów każdy chętny mógł wsiąść na stacjonarny rower i przejechać dowolny dystans w szczytnym celu. – Wysoka frekwencja na starcie przełożyła się na obecność w strefie Pozytywnych Obrotów. Już mamy ponad 400 przejechanych kilometrów, a to sygnalizuje bardzo dobry wynik – mówi prowadzący akcję Pozytywne Obroty Piotr Bednarski. Każdy przejechany kilometr to pakiet odblasków dla dzieci, a zebrane pieniądze przeznaczone są również na szkolenia prowadzone przez fundację Doroty Stalińskiej Nadzieja. (s) foto: Szymon Gruchalski  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl