Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Sparingowa środa. Sadowski wróci do Sosnowca?

dodane 18.07.2013
[Sosnowiec]   Piłkarze Zagłębia rozegrali dwa mecze kontrolne. Pierwszy skład pokonał 4:0 III-ligowy Hutnik Nowa Huta, natomiast kandydaci do gry w Sosnowcu, wzmocnieni kilkoma zawodnikami II-ligowca, przegrali 0:1 z Sołą Oświęcim. W meczu z Hutnikiem trener Mirosław Kmieć testował jedynie Rafała Sadowskiego, wychowanka Zagłębia, który w ostatnim czasie bronił barw GKS-u Katowice. Utalentowany zawodnik do niedawna walczył z kontuzją, ale podczas treningów i gier kontrolnych prezentuje się przyzwoicie i wszystko wskazuje na to, że zasili nasz klub. Jeśli do transferu dojdzie, to Sadowski zastąpiłby Dawida Ryndaka, który szuka szczęścia w I lidze i najprawdopodobniej zasili Okocimskiego Brzesko.   Sadowski w meczu z Hutnikiem pokazał się z dobrej strony, miał wkład przy pierwszym golu naszej drużyny uczestnicząc w akcji, po której do siatki trafił Rafał Jankowski, zaliczył także asystę przy trafieniu Michała Cyganka. – Chciałbym pomóc Zagłębiu w nowym sezonie. Powstała tutaj fajna drużyna, widać, że są ambicje, mówi się o walce o awans. Robię co mogę aby przekonać do siebie sztab trenerski, mam nadzieję, że mi się to uda – mówi Sadowski.   Trener Kmieć nie chciał oceniać zawodnika, ale przyznał, że taki zawodnik przydałby się w jego zespole. - Myślę, że przyda się drużynie i swoim podejściem do meczu kontrolnego potwierdził to. Z zajęć na zajęcia prezentuje się coraz lepiej. Decyzje w jego sprawie powinny zapaść w najbliższym czasie – powiedział trener sosnowiczan. Znacznie mniej konkretów udało się uzyskać odnośnie piłkarzy testowanych w meczu z Sołą (nazwiska i przynależność klubowa poniżej – przy. red.), który zakończył się porażką Zagłębia.   Oprócz kandydatów do gry w Sosnowcu, w składzie znalazło się miejsce dla kilku piłkarzy naszego klubu. Na boisku pojawili się m.in.: bramkarz Mateusz Struski, Adrian Marek czy Paweł Domański. – Być może ktoś z grona testowanych zasili zespół, ale na konkrety przyjdzie czas – uciął Kmieć.   Może kilka niewiadomych uda się rozwiązać po sobotnim sparingu z GKS-em Katowice, który odbędzie się na boisku w Sosnowcu. Początek godz. 11.00. (KP) Zagłębie Sosnowiec - Hutnik Nowa Huta 4:0 (2:0) Bramki: 1:0 Jankowski 12., 2:0 Ninković 15., 3:0 Cyganek 71., 4:0 Jankowski 76. Zagłębie: Wieczorek (57. Struski) - Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninković - Tylec, Matusiak, Grube, Sadowski - Cyganek - Jankowski. Zagłębie Sosnowiec - Soła Oświęcim 0:1 (0:0) Bramki: 0:1 Snadny 74. Zagłębie: Struski (41. Grzywa) - Grzesik, Bany, Kursa, Cymański - Wrzesiński, Marek, Kazimierczyk, Domański (41. Rusnak) - Kępka, Dziubek (57. Domański). Zawodnicy testowani: Rafał Sadowski (ur. 1989 - ostatnio GKS Katowice) Jan Grzesik (ur. 1994 - Legia Warszawa) Łukasz Cymański (ur. 1991 - Górnik Zabrze) Mateusz Bany (ur. 1992 - Miedź Legnica) Konrad Wrzesiński (ur. 1993 - Polonia Warszawa)      

Artur wystartuje w igrzyskach!

dodane 16.07.2013
[Sosnowiec]   Artur Pióro, pływak z Sosnowca weźmie udział w XXII Letnich Igrzyska Olimpijskich Niesłyszących, które w tym roku odbędą się w Sofii. Impreza odbędzie się w dniach 26 lipca – 4 sierpnia. Trzymajmy kciuki za naszego znakomitego zawodnika.   Artur Pióro ma 22 lata. Od 13 lat profesjonalnie uprawia pływanie. Jego trenerem jest  doskonały fachowiec dr Marek Jabczyk, prezes Śląskiego Okręgowego Związku Pływackiego. Duet Jabczyk – Pióro współpracuje od 7 lat, a zajęcia prowadzone są w katowickim Pałacu Młodzieży. W latach 2000-2006 Artur trenował na pływalni w Sosnowcu. Warto w tym miejscu nadmienić, że Jabczyk był m.in. pierwszym trenerem Otylii Jędrzejczak.   Dorobek Artura jest imponujący: 13 lat startów na basenach w Polsce, w Europie i na świecie to cała masa rekordów, w tym ponad 330 rekordów Polski i kilkanaście rekordów Europy i rekordów świata, w pływaniu niesłyszących. - Ostatni znaczący sukces Artura to tytuł mistrza świata na dystansie 1500 m stylem dowolnym na mistrzostwach świata w pływaniu, w Combra (Portugalia) w 2011 roku i tytuł wicemistrza olimpijskiego w 2009 roku w Tajpei (Tajwan) również na dystansie 1500 m stylem dowolnym – mówi Zbigniew Fesper, dziadek Artura, który czuwa nad sportową przygodą znakomitego pływaka.   - Obecnie Artur przygotowuje się do Letnich Igrzyskach Olimpijskich Głuchych w Sofii (Bułgaria). Jest to jedyny sosnowiczanin powołany przez Polski Związek Sportu Niesłyszących do kadry Polski na letnie igrzyska olimpijskie, który ma olbrzymią szansę na powrót z medalem olimpijskim – dodaje Fesper.   Pierwszy start już 27 lipca na dystansie 200 m stylem dowolnym, potem nasz pływak wystartuje także na 1500 m stylem dowolnym. Trzymamy kciuki i życzmy powodzenia.   (KP)

Dwie minuty i awans w kieszeni

dodane 15.07.2013
[Region, Sosnowiec]   Dobry początek nowego sezonu w wykonaniu piłkarzy Zagłębia. Sosnowiczanie w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski pokonali na Ludowym Concordię Elbląg i przeskoczyli dwa szczeble pucharowej drabinki. Dzięki wolnemu losowi w rundzie wstępnej nasz zespół awansował do I rundy rozgrywek gdzie rywalem zespołu Mirosława Kmiecia będzie Warta Poznań.   Zagłębie załatwiło sprawę awansu w dwie minuty. W 12 minucie tercet Tomasz Szatan, Hubert Tylec i Łukasz Matusiak kapitalnie rozmontował obronę gości i ostatni z wymienionych nie miał problemów z pokonaniem bramkarza rywali. Świetnie w polu karnym zachował się Tylec, który przytomnie dograł do nieobstawionego Matusiaka. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szatan, który mierzonym uderzeniem z kilkunastu metrów podwyższył prowadzenie, a jak się później okazało ustalił wynik spotkania.   Zagłębie panowało nad wydarzeniami na boisku i miało sporo szans na podwyższenie wyniku, ale więcej bramek już nie padło. Sosnowiczanie zagrali składem, który tak dobrze radził sobie wiosną i widać, że ekipa stworzona przez trenera Kmiecia przy delikatnych wzmocnieniach może w rundzie jesiennej nadawać ton w rozgrywkach II ligi. To, że udało się utrzymać kręgosłup tej drużyny jest niezwykle ważne. - Na razie z nowych graczy w kadrze jest Mateusz Struski, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Mateuszem Wieczorkiem. Swoich sił w wyższej lidze chce spróbować Dawid Ryndak i tutaj musimy się zabezpieczyć dlatego też trenuje z nami Rafał Sadowski. Zaczyna się liga, więc coraz więcej piłkarzy o wyższych umiejętnościach może być bez klubu dlatego do końca będziemy trzymali rękę na pulsie - mówi trener sosnowiczan, który nie krył radości z pierwszego w sezonie zwycięstwa. - W tym meczu mieliśmy zrobić wszystko, by awansować, by dostać się do kolejnej rundy. Spotkaniem z Concordią zakończyliśmy obóz dochodzeniowy, podczas którego trenowaliśmy dwa razy dziennie. Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo -€“ podkreślał Kmieć.   W środę sosnowiczanie zmierzą się z Hutnikiem Kraków i być może wówczas poznamy nazwiska nowych graczy. Wówczas powinny także zapaść decyzje odnośnie piłkarzy z Legii Warszawa, którzy trenują z naszą drużyną.   W kolejną środę, 24 lipca nasz zespół zmierzy się w I rundzie Pucharu Polski z Wartą Poznań (początek meczu w Sosnowcu o godz. 19.00), a trzy dni później, w sobotę zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, a spotkanie to będzie inaugurować zmagania naszej drużyny w sezonie 2013/2014.   Pierwszy mecz ligowy w nowych rozgrywkach przed własną publicznością sosnowiczanie rozegrają 3 sierpnia. Rywalem będzie beniaminek Błękitni Stargard Szczeciński.   (KP)   Runda przedwstępna Pucharu Polski Zagłębie Sosnowiec – Concordia Elbląg 2:0 (2:0) Bramki: 1:0 Matusiak 12., 2:0 Szatan 14.   Zagłębie: Wieczorek – Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninkovic – Tylec (82. Malara), Grube, Matusiak, Szatan, Cyganek (73. Domański) – Jankowski (70. Tumicz).  

Ostatnie przetarcie przed pucharem

dodane 11.07.2013
[Sosnowiec]   Już w najbliższą sobotę piłkarze Zagłębia w meczu rundy przedwstępnej zainaugurują tegoroczne zmagania w rozgrywkach Pucharu Polski. Ostatnim przetarciem przed batalią z Concordią Elbląg był pojedynek sosnowiczan w meczu kontrolnym z Polonią Bytom.   Spotkanie zakończyło się wygraną naszej drużyny 2:1. W sumie wszystkie trzy gole były autorstwa piłkarzy Zagłębia, gdyż trafienie bytomianom sprezentował Adrian Marek pokonując własnego bramkarza.   Do przerwy zespół Mirosława Kmiecia prowadził 1:0 po strzale Tomasza Szatana (na zdjęciu). Potem za sprawą wspominanego „samobója” Marka było 1:1, ale na kwadrans przed końcem wynik ustalił testowany napastnik Beskidu Andrychów, Przemysław Knapik. Z dystansu uderzył Michał Cyganek, golkiper polonistów sparował piłkę przed siebie, ale Knapik zdążył z dobitką i dał sosnowiczanom sparingowe zwycięstwo.   – Sparingi prowadzimy dwutorowo, spora grupa zagrała dzień wcześniej, tym razem tylko na kilku pozycjach sprawdzaliśmy kandydatów do gry w zespole. Fajnie, że udało się utrzymać niemal cały skład. Drużyna jest zgrana, ograna, to powinno procentować w lidze. Pucharu na pewno nie odpuścimy, postaramy się o jak najlepszy wynik – powiedział trener Zagłębia Mirosław Kmieć. Początek sobotniego boju w PP o godz. 19.00. (KP) Polonia Bytom - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:1) Bramki: 0:1 Szatan (34.), 1:1 Marek (61. sam.), 1:2 Knapik (75.). Zagłębie: Wieczorek (46. Struski) - Sierczyński (46. Grzesik), Jarczyk (46. Bogusławski), Ostroushko (46. Marek), Ninković (46. Cymański) - Tylec (46. Malara), Matusiak (46. Grube, 60. Szatan, 75. Matusiak), Grube (46.Cyganek), Domański (46. Sadowski), Szatan (46. Tumicz) - Jankowski (46. Knapik).  

Testowani pewnie wygrali

dodane 10.07.2013
[Sosnowiec]   Wczoraj w Wodzisławiu Śląskim sztab szkoleniowy piłkarskiego Zagłębia sprawdzał w meczu kontrolnym umiejętności testowanych piłkarzy. W meczu z zawodnikami bez kontraktów 18 graczy testowanych przez trenera Mirosława Kmiecia wygrało 6:0.   Co kryje się pod enigmatyczną nazwą piłkarze bez kontraktów? To grupa zawodników, którzy przebywają na obozie na obiektach klubu KS Gosław Jedłownik, którego właścicielem jest Grzegorz Kozielski, jeszcze nie tak dawno jeden z udziałowców Zagłębia. Ideą tego mini zgrupowania jest pomoc w znalezieniu klubów tym, którzy aktualnie nie są związani kontraktem z żadną z drużyn.   Testowani przez Zagłębie piłkarze dość szybko udowodnili swoją wyższość, gdyż już do przerwy było 5:0. Trzy z sześciu trafień zaliczył na swoim koncie Marcin Rusnak, pomocnik Górnika Zabrze. Po jednym trafieniu zaliczyli Igor Szopa, piłkarz Zagłębia ostatnio wypożyczony do Górnika Piaski oraz dwa gracze Legii Warszawa: Jan Grzesik i Bartłomiej Czarnecki.   Poniżej prezentujemy wszystkich testowanych graczy, plus skład, w którym grali przeciwko grupie zawodników poszukujących klubów. (KP) Zagłębie Testowani - Piłkarze bez kontraktów 6:0 (5:0)   Bramki: Rusmak (trzy), Szopa, Grzesik, Czarnecki.   Zagłębie Testowani: Grzywa (46. Czaplak) - Grzesik (46. Wolski), Wrana, Bogusławski (46. Wilk), Wolski (46. Cymański) - Rusmak (46. Fahrenholt), Szopa, Barć, Sadowski (46. Kowalczyk) - Knapik (46. Noga), Czarnecki. Testowani piłkarze   Paweł Grzywa (ur. 1993 - powrót z wypożyczenia z Zagłębiaka) Adrian Czaplak (ur. 1997 - wychowanek naszego klubu) Patryk Fahrenholt (ur. 1994 - wychowanek naszego klubu) Rafał Sadowski (ur. 1989 - ostatnio GKS Katowice) Łukasz Cymański (ur. 1991 - Górnik Zabrze) Bartłomiej Czarnecki (ur. 1993 - Legia Warszawa) Paweł Wolski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Jan Grzesik (ur. 1994 - Legia Warszaw) Łukasz Bogusławski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Przemysław Knapik (ur. 1987 - Beskid Andrychów) Igor Szopa (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia Górnik Piaski) Maciej Barć (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia z Lot Konopiska) Mateusz Wrana (ur. 1992 - GKS 1962 Jastrzębie) Tomasz Kowalczyk (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Marcin Rusnak (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Dariusz Wilk (ur. 1994 - Gwarek Zabrze) Michał Noga (ur. 1990 - Małpanew Ozimek)    

Zwycięstwo i podium dla motocyklistów Global-tech Racing

dodane 09.07.2013
[Sosnowiec]   Zawodnicy sosnowieckiego zespołu sięgnęli po wygraną i podium podczas drugiej rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski w czeskim Moście. Trzecie zwycięstwo z rzędu wywalczył w klasie Rookie 600 Przemek Krajewski, Darek Orłowski był trzeci w kategorii Rookie 1000, a Adrian Pasek piąty w mistrzowskiej klasie Superstock 1000.Pasek, który rozpoczął sezon od podium w Poznaniu, w Moście zamierzał znów nawiązać walkę o czołowe pozycje, ale drobne problemy techniczne sprawiły, że do niedzielnej rywalizacji ustawił się z wyłączoną kontrolą trakcji. Mimo dość sporej niedogodności, ukończył wyścig klasy Superstock 1000, połączony ze zmaganiami międzynarodowej serii Alpe Adria, na piątej pozycji. Reprezentant zespołu Global-tech był także drugim z zawodników "na pełen etat" startujących w WMMP, wyprzedzając swoich głównych rywali z klasyfikacji generalnej, i pierwszym Polakiem na mecie. - Po pierwszej kwalifikacji byłem szósty i chciałem jeszcze bardziej awansować na polach startowych, ale podczas drugiej „czasówki” pojawiły się problemy z kontrolą trakcji. Mój mechanik, Wojtek, wychodził z siebie, aby rozwiązać problem, ale podczas tej rundy druga kwalifikacja odbywała się na kilka godzin przed wyścigiem i po prostu zabrakło nam czasu. Z tego powodu na starcie stanąłem z wyłączoną kontrolą trakcji, co przy tak mocnym motocyklu jak Aprilia, jest sporym utrudnieniem. Tym bardziej, że to mój pierwszy sezon w tej klasie i nigdy do tej pory nie jeździłem tą maszyną bez kontroli trakcji. Musiałem bardzo uważać i pojechałem dość zachowawczo, ale i tak udało mi się wywalczyć bardzo dobry wynik. Jestem bardzo zadowolony z piątej pozycji i drugiego miejsca wśród etatowych zawodników WMMP, dzięki czemu zyskałem w tabeli. Razem z zespołem Global-tech Racing cały czas robimy postępy – powiedział Adrian Pasek.   Zmagania wygrał lider tabeli WMMP, Czech Michal Fila. W Pucharze Polski klasy Rookie 600 znów niepokonany był Przemek Krajewski. Na torze, na którym rok temu wywalczył swoje pierwsze podium, sięgnął w ten weekend po trzecie zwycięstwo w tym sezonie. W wyścigu połączonym z rywalizacją czeskich motocyklistów - ale z zachowaną osobną klasyfikacją - zawodnik Global-tech Racing minął linię mety na drugiej pozycji, jako pierwszy z Polaków, stając na szczycie polskiego podium. Z kompletem trzech zwycięstw zawodnik sosnwieckiego zespołu prowadzi w klasyfikacji generalnej klasy Rookie 600 i po cichu myśli już o awansie do mistrzowskiej kategorii Supersport jeszcze w tym roku.   - To był bardzo udany weekend. Razem z dwójką Czechów szybko odskoczyliśmy od rywali, ale ostro walczyliśmy. Traciłem trochę podczas hamowania do wolnej szykany, ale zyskiwałem w kolejnej sekcji i miałem już plan na finisz. Na ostatnim okrążeniu popełniłem jednak błąd i spadłem na trzecie miejsce. W ostatnim zakręcie udało mi się jeszcze wyprzedzić jednego z Czechów i finiszować na drugiej pozycji, ale też na pierwszym miejscu w polskiej klasyfikacji, w której kolejnego z rodaków wyprzedziłem o ponad pół minuty. Powiększyłem swoją przewagę w tabeli Rookie 600 i mam nadzieję, że najbliższa runda w Poznaniu będzie równie udana. Po cichu liczę bowiem, że uda mi się jeszcze w tym sezonie awansować do mistrzowskiej klasy Supersport – relacjonował Przemek Krajnowski.   Na podium w Pucharze Polski klasy Rookie 1000 stanął z kolei Darek Orłowski, który ukończył swój wyścig na trzecim miejscu, sięgając po swoje pierwsze podium w tym sezonie i awansując w klasyfikacji generalnej. - Od pierwszej rundy intensywnie trenowałem i razem z zespołem pracowałem także nad poprawą motocykla. Z Mostem wiązałem spore nadzieje, a drugie miejsce wśród polskich zawodników po kwalifikacjach sprawiło, że w samym wyścigu mocno celowałem, przynajmniej w finisz na podium. Faktycznie niemal przez cały wyścig jechałem na drugiej pozycji, ale na ostatnich kółkach opadłem nieco z sił i finiszowałem na trzecim miejscu. To moje pierwsze podium w tym sezonie i mam nadzieję, że to także zapowiedź podobnych wyników w następnych wyścigach. Wiem, co jeszcze mogę poprawić w moim treningu, aby utrzymywać bardzo dobre tempo przez cały wyścig, dlatego nie mogę się już doczekać kolejnej rundy w Poznaniu. Dziękuję zespołowi, który wykonał w ten weekend świetną pracę nad motocyklem – komentował z kolei Darek Orłowski.   Trzecia runda WMMP odbędzie się już za trzy tygodnie na torze w Poznaniu, gdzie do akcji w klasie Supersport wróci nieobecny w Moście z powodów rodzinnych Piotr Surowiec, który mimo nieobecności utrzymał wysokie, trzecie miejsce w klasyfikacji klasy Supersport, a także jeżdżący manager ekipy, Beniamin Bednarski, który wystartuje w drugiej rundzie motocyklowego pucharu Aprilii.   Więcej informacji o zawodnikach i zespole Global-tech Racing pod adresem www.global-racing.pl oraz na profilu „Global-tech Racing” na Facebooku. (KP)  

Testują i przedłużają kontrakty

dodane 08.07.2013
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia pierwszy letni sparing mają już za sobą. Sosnowiczanie ulegli w Rybniku Ruchowi Chorzów 0:1. W spotkaniu wystąpiła spora grupa sprawdzanych piłkarzy, w tym zaciąg z Legii Warszawa.   Trener Mirosław Kmieć sprawdzał następujących zawodników: Igor Szopa (ostatnio Górnik Piaski), Adam Baran (Zagłębiak Dąbrowa Górnicza), Łukasz Cymański (Górnik Zabrze), Mateusz Gamrota (Hutnik Nowa Huta), Dariusz Wilk (Gwarek Zabrze), Michał Noga (Małapanew Ozimek), Paweł Wolski, Bartosz Widejko, Bartłomiej Czarnecki, Jan Grzesik (Legia Warszawa), Mateusz Struski (Wisła Płock).   - Widać, że chłopcy mają trochę treningu w nogach. Teraz mieliśmy ciężkie i monotonne treningi, trochę siłowni, trochę biegania tlenowego, urozmaicamy to piłkami, ale w takim okresie ten sparing był przerywnikiem w ciężkiej pracy – mówił trener Zagłębia, który nie ukrywa, że chciałby jak najszybciej skompletować kadrę na nowy sezon. – Chciałbym te sprawy mieć jak najszybciej załatwione. Jeżeli chodzi o zespół Zagłębia, to szukamy wzmocnień, a jeśli chodzi o drużynę, to raczej nie szukam, gdyż to fajnie funkcjonuje, teraz trzeba doszlifowywać, by płynność gry była lepsza, byśmy mieli więcej dopracowanych schematów. Dzięki temu będziemy grali szybciej i w ciemno. Żeby nie zakłócić przygotowań do sezonu, robimy dodatkowe zajęcia dla testowanych chłopaków – dodał Kmieć.   Nowi piłkarze walczą o kontrakty, a tymczasem spora grupa z obecnego składu przedłuża umowy z sosnowieckim klubem. W tym gronie są już: Adrian Marek, Łukasz Grube, Łukasz Matusiak, Rafał Jankowski, Łukasz Tumicz, Jakub Malara, Tomasz Szatan i Marcin Sierczyński. – Szkielet zespołu się nie zmieni. Ci, którzy decydowali o obliczu tej drużyny w minionym sezonie, nadal mają być kluczowi zawodnikami. Nasz sztab szkoleniowy może ocenić przydatność tych zawodników pod kątem pierwszego zespołu. Kolejni kandydaci Legii Warszawa zostaną przedstawieni naszym trenerom po zakończeniu Generali Deyna Cup 2013, który odbył się w miniony weekend – mówi prezes klubu Marcin Jaroszewski. Będąc przy sprawach transferowych warto podkreślić, że treningi z drużyną rozpoczął także Rafał Sadowski, napastnik GKS Katowice.   Przypominamy, że już w sobotę nasz zespół rozpocznie batalię w rozgrywkach Pucharu Polski. W rundzie przedwstępnej sosnowiczanie zmierzą się z Concordią Elbląg. Początek meczu na Stadionie Ludowym o godz.19.00 (KP)

Szermierze potwierdzili swoją klasę

dodane 08.07.2013
[Sosnowiec] Zawodnicy i zawodniczki TMS Sosnowiec indywidualnie i drużynowo zmagali się z rówieśnikami z całej Polski podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży rozegranej w minionym tygodniu w Łodzi. Nie zawiedli, wrócili z medalami. Cały sezon obfitował w medale w różnych kategoriach wiekowych i także tutaj nie mogło być inaczej. Dwie reprezentantki Sosnowca znalazły się na podium, zabrakło jedynie krążka z najcenniejszego kruszcu. Karolina Cieślar zdołała wywalczyć srebrny medal a Anna Cios medal brązowy. Obydwie zawodniczki przegrały swoje pojedynki z reprezentantką Konina Michaliną Kostrzewą, ale i tak udowodnily, że odpowiednio numer 1 i 2 klasyfikacji generalnej Polskiego Związku Szermierczego nie należy do nich przez przypadek. Turniej chłopców przebiegał już z mniejszymi emocjami ale i tak na wyróżnienie zasługuje postawa Kamila Gronieckiego, który dotarł do ćwierćfinału. Przegrał niestety swój pojedynek i zajął ostatecznie 5 miejsce. W kolejnym etapie zmagań, drużynowym, zarówno zespół dziewcząt jak i chłopców bardzo ambitnie zaprezentował się na arenie ogólnopolskiej. Dziewczęta bez problemu zdołały awansować do finału i także w tej fazie rozgrywek nie pozwoliły nadmiernie rozwinąć się rywalkom. Zespół TMS I Sosnowiec walczący w składzie: Joanna Wątor, Nadia Królikowska, Karolina Cieślar i Anna Cios (na zdjęciu stoją na najwyższym podium) pokonał KKSz I Konin 45:37 zdobywając złoty medal. Chłopcy również z determinacją i wiarą zdołali wejść do finału. Jednak tutaj faworytem był przeciwnik i to rywale cieszyli się ze zwycięstwa w turnieju. TMS Sosnowiec walczący w składzie: Krzysztof Kaczkowski, Mateusz Kawaliło i Kamil Groniecki (na zdjęciu na drugim miejscu podium) wywalczył srebrny medal. Dawid Adamowski
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl