Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Nerwowo, ale zwycięsko

dodane 26.08.2013
[Region, Sosnowiec]   Piłkarze Zagłębia odnieśli drugie ligowe zwycięstwo. Nie obyło się bez nerwów, ale cel został osiągnięty. Po golach Rafała Jankowskiego (na zdjęciu) i Adriana Marka sosnowiczanie pokonali 2:1 Jarotę Jarocin.   Zespół Mirosława Kmiecia od pierwszej minut ruszył do ataków i już w 7 minucie objął prowadzenie. Do siatki gości trafił Jankowski, który chwilę wcześniej niezbyt dokładnie dogrywał do Łukasza Tumicza, ale po tym gdy futbolówka znów trafiła pod jego nogi zdołał ją umieścić w bramce Jaroty. Uderzenie popularnego Jankesa nie było zbyt czyste, ale najważniejsze, że piłka przy słupku wpadła do bramki.   Po bramce przez długie minuty na boisku nie działo się praktycznie nic. Zagłębie budowało ataki, ale były one chaotyczne, a Jarota ograniczała się do wybijania piłki przed siebie. Między 33 a 34 minutą zakotłowało się pod naszą bramką, goście bili kilka rzutów rożnych, a po jednym z nich uratował nas gracz Jaroty, który zablokował na linii bramkowej uderzenie swojego kolegi…   W 61 minucie Adrian Marek celną „główką” podwyższył prowadzenie Zagłębia. Wcześniej bliscy zdobycia gola byli Tumicz i Jankowski, ale uderzenie tego pierwszego zablokowali obrońcy, strzał Jankowskiego na róg sparował zaś golkiper gości i dopiero strzał Marka po kolejnym kornerze dał miejscowym drugiego gola.   Drugi gol miał wprowadzić spokój w poczynania naszej drużyny, ale niespełna dziesięć minut potem było już tylko 2:1. Wprawdzie z uderzeniem Piotra Grabarka Mateusz Wieczorek jeszcze sobie poradził, ale do odbitej przez niego piłki dopadł Damian Pawlak i nieco zniwelował przewagę Zagłębia. Kibice w głowach mieli już ostatnie spotkanie poprzedniego sezonu gdy Jarota w 93 minucie doprowadziła do stanu 2:2, ale na szczęście mimo nerwowej końcówki tamten scenariusz się nie powtórzył i Zagłębie, które jest przetrzebione kontuzjami zapisało na swoim koncie trzy punkty.   - Sama końcówka przypominała mi ten ostatni mecz z Jarotą, który zremisowaliśmy w 93 minucie. Na szczęście tym razem lepiej to rozegraliśmy – mówił na konferencji prasowej Artur Derbin, drugi trener sosnowiczan, który zastąpił trenera Kmiecia, który z przyczyn rodzinnych musiał bezpośrednio po końcowym gwizdku opuścić stadion. – Mamy swoje problemy, kontuzje nam doskwierają. Dzisiaj mieliśmy szesnastu zawodników w protokole, ale dwóch z nich nie nadawało się do gry. Najważniejsze, że dzisiaj po tym ciężkim meczu dopisujemy sobie trzy punkty. Ten cel który zakładaliśmy sobie przed meczem osiągnęliśmy – podsumował trener Derbin.   (KP)   Zagłębie Sosnowiec – Jarota Jarocin 2:1 (1:0) Bramki: 1:0 Jankowski 7., 2:0 Marek 61., 2:1 Pawlak 72. Zagłębie: Wieczorek – Grzesik, Jarczyk, Marek, Ninkovic – Tylec (89. Kazimierczyk), Grube, Matusiak, Sadowski (64. Domański) – Tumicz (85. Kursa), Jankowski

Tauron na tournee po Stanach Zjednoczonych

dodane 23.08.2013

Finał Letniej Szkoły Karate Kyokushin

dodane 23.08.2013
[Region] Już po raz XIX spotkali się uczestnicy corocznej Letniej Szkoły Karate Kyokushin, którzy i tym razem trenowali, a także świetnie się bawili w nadmorskich Sianożętach. Innowacyjny program obozu zakładał szkolenie karate prowadzone przez wykwalifikowanych instruktorów, obejmujące trening kihon, kata, kumite a także samoobronę, ćwiczenia ogólnorozwojowe, stretching i elementy jogi. Jak co roku, także tym razem blisko 70 osób przyjechało do Sianożęt, aby wziąć udział w corocznym obozie. Każdego dnia, od wczesnych godzin porannych, trenujący pod okiem mistrzów w rodzinnej atmosferze doskonalili swoje umiejętności. Każdy dzień rozpoczynał poranny bieg po plażyw kierunku Kołobrzegu. Bieg połączony był z zestawem ćwiczeń, kończących się najczęściej seriami uderzeń i kopnięć wykonywanych w falach Bałtyku pod okiem trenerów, opiekunów i ratownika. Wszyscy uczestnicy obozu nie tylko zdobywali nowe umiejętności, rownież bawili się w konkursach, grach zespołowych i indywidualnych oraz innych zabawach sportowo ruchowych. Był też czas na plażowanie i zabawy dla najmłodszych a także spacery i marsze, a wszystko z wykorzystaniem walorów nadmorskiej natury i na świeżym powietrzu. Każdy dzień zaplanowany był tak, aby był czas na treningi, odpoczynek i zabawę, a także na wycieczki krajoznawcze. Z ciekawych atrakcji był wyjazd do Kołobrzegu, połączony z morską przygodą na statku Pirat, a następnie zabawą w Aquaparku. Olbrzymim sukcesem okazała się również obozowa dyskoteka zorganizowana przy współudziale innych grup przebywających w ośrodku, podczas której objawiło się kilka tanecznych talentów na miarę programu „You can dance”. Przed końcem obozu wszyscy wzięli udział w uroczystej sayonara, bawiąc się w występach kabaretowych, przygotowanych przez uczestników. Wśród dodatkowych atrakcji znalazł się trwający całą dobę tzw. „Dzień Uchi-Dachi”. Uczestnicy obozu spędzali w dojo całą dobę, będąc jeden dzień uczestnikami programu, jaki dawniej przez trzy lata odbywali uczniowie legendarnego M.Oyamy, twórcy Kyokushin, którzy w tym czasie nie robili nic poza nauką karate, jedzeniem i odpoczynkiem. Podczas obozu nowicjusze przeszli zwycięsko „chrzest samuraja”, zorganizowany przez doświadczonych studentów kyokushin. Na zakończenie rozegrany został „Wielki Obozowy Turniej Karate Kyokushin”. W kategorii młodzik pasy białe pierwsze miejsce zajął Oskar Baciąga, w kategorii młodzik pasy pomarańczowe pierwszy był Cezary Piskorski, drugi Dawid Hadzik, trzeci Jakub Babiarz. W kategorii młodzik pasy niebieskie liderem został Karol Pałęza, kolejne miejsce zajął Mateusz Jaciubek, trzeci był Bartosz Samek. Katergorię młodzik pasy żółte wygrała Marcelina Rytel, na drugim miejscu znalazła się Magda Nieświec. Kategoria junior pasy pomarańczowe to Filip Wrzeszcz na miejscu pierwszym, Daria Kucharz na drugim i Patryk Dziuban na trzecim. W kategorii junior pasy żółte pierwsze miejsce wywalczył Norbert Sroka, drugie Michał Szyda, trzecie Patryk Sroka. Szczególne wyróżnienie za Najlepszą Postawę Kyokushin na obozie otrzymał Karol Palęza. Organizatorem Letniej Szkoły Kyokushin był Zagłębiowski Klub Karate przy współpracy z Dąbrowskim Klubem Karate, Klubem Kyokushinkai Jaworzno, Chorzowskim Klubem Karate oraz Klubem Budo Częstochowa. (ser)

Zakończenie wakacji na sportowo

dodane 22.08.2013
[Sosnowiec]   Już 1 września w Sosnowcu na Kompleksie Piłkarskim przy ul Kresowej 1 i zbiorniku wodnym Stawiki odbędzie się impreza pod nazwą „Zakończenie wakacji w sportowym stylu”.   Impreza rozpocznie się od „I Biegu Sosnowieckiego”. Przyjmowanie zapisów od chętnych rozpocznie się od godz. 8.00. Kolejną atrakcją będzie „Wyścig Smoczych Łodzi”. Są to zawody wioślarskie w systemie pucharowym, 16-osobowe załogi plus sernik oraz bębniarz. Na te zmagania zapisy będa od godz. 11.00, przy czym obowiązuje limit 16 drużyn. Natomiast o gdzinie 17. 00 wystartuje „II Wielka Sosnowiecka Bitwa na Balony z wodą”. Godzinę później, o 18. 00 odbędzie się mecz pomiędzy reprezentacją Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej a samorządowcami.   Twórcy dwudniowego Pucharu Lata 2013 (Czarni Sosnowiec) postanowili pójść za ciosem i na koniec wakacji organizują kolejny turniej - Turniej o Puchar Prezydenta Kazimierza Górskiego, który będzie rozgrywany 31 sierpnia i 1 września. Mecze będą rozgrywane na sztucznej nawierzchni, czas trwania każdego meczu to 2 razy po 10 minut. Każda drużyna do turnieju może zgłosić 10 zawodników oraz dowolną ilość osób towarzyszących.Boiska będą o wymiarach 55m x 35m z bramkami 2x5 m. W związku z amatorską formułą, w turnieju nie mogą uczestniczyć zawodnicy grający aktualnie w ekstraklasie, I, II, III lidze oraz ekstraklasie futsalu.  Dla zwycięzców przewidziano nagrody: za I miejsce - 1500 zł, za II miejsce jest nagroda rzeczowa o wartości 800 zł, za III miejsce także nagroda rzeczowa o wartości 500 zł. Organizatorzy przewidzieli również puchary i medale oraz nagrody indywidualne dla najlepszego strzelca oraz bramkarza.Wpisowe to 350 zł (w kwocie zawarto ciepły posiłek dla zawodników). Zgłoszenia należy przysyłać do 25 sierpnia na adres: mwiejacha@tlen.pl. Więcej informacji: 515 064 023 lub 510 215 960.   (KP)  

Dąbrowscy karatecy na międzynarodowym szkoleniu

dodane 22.08.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Ośmioosobowa reprezentacja Dąbrowskiego Klubu Karate wzięła udział w organizowanym na obiektach Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie 40. Wschodnioeuropejskim Letnim Obozie Kyokushin z udziałem 220 uczestników z Czech, Hiszpanii, Kazakhstanu, Niemiec, Polski, Rosji i Ukrainy.   Prezydent EKF shihan Antonio Pinero 8 dan oraz Mistrz Świata w kata i jednocześnie Mistrz Europy w kumite shihan Jose Lezcano 5 dan to główni trenerzy uczestników krakowskiego szkolenia. Obóz ukierunkowany był na doszkalanie kierowników ośrodków i instruktorów. Treningi odbywały się czterey razy dziennie, zgodnie z programem przygotowanym przez shihan Andrzeja Drewniaka, któremu towarzyszył shihan Andrzej Krawontka.   Dąbrowę Górniczą na Letnim Obozie Kyokushin reprezentowali: sensei Artur Sroka 4dan, senpai Krzysztof Słaboń 2 kyu, Grzegorz Klejnot 2 kyu, Michał Nowacki 4 kyu, Norbert Sroka 5 kyu, Michał Szyda 6 kyu, Patryk Sroka 6 kyu, Łukasz Piekarz 7 kyu i Oliwia Sroka 7 kyu. Podczas obozu odbył się również egzamin na stopnie kyu i dan, do którego przystąpił senpai Michał Nowacki, zaliczając go z wynikiem pozytywnym na stopień 3 kyu.   40. Wschodnioeuropejski Letni Obóz Kyokushin obfitował również w dodatkowe wydarzenia związane z jego jubileuszową edycją. W ramach demokratycznych struktur Kyokushin nakreślone zostały działania oraz perspektywy rozwoju i współpracy w ramach obecnej Europejskiej Federacji Kyokushin i Światowej Federacji Kyokushin we współpracy ze Światową Unią Kyokushin z siedzibą w Moskwie.   (s)      

Napadli na piłkarzy Górnika

dodane 20.08.2013
[Sosnowiec]   Skandal po meczu piłkarskiej B-klasy w Sosnowcu. Do szatni piłkarzy Górnika wpadli chuligani, którzy pobili graczy uznanych przez nich za sympatyków Wisły Kraków. – W życiu się z czymś takim nie spotkałem. To niepojęte – nie może dojść do siebie Maciej Mizia, prezes reaktywowanego niedawno Górnika.   Do zajścia doszło w minioną niedzielę. Po meczu sosnowiczan z KS Giebło do szatni wpadła grupa zadymiarzy. Jak relacjonują uczestnicy zajścia, krzyczeli że są kibicami Zagłębia Sosnowiec. – Wiadomo jaki charakter mają mecze w takiej klasie rozgrywkowej. To swego rodzaju piknik, na trybunach całe rodziny, po meczu zawsze jest czas na jakąś kiełbaskę, parę minut we wspólnym gronie w fajnej atmosferze. Wszystko przebiegało bez zarzutu. Problemy pojawiły się gdy spod stadionu odjechał radiowóz. Zaczęli krzyczeć, że są kibicami Zagłębia i wypytywali, gdzie który piłkarz mieszka. To były typowe „karki”, kilku miało na głowach kominiarki – opisuje zajście prezes Mizia, w przeszłości piłkarz Zagłębia Sosnowiec.   Skąd to zainteresowanie miejscem zamieszkania co poniektórych graczy Górnika? Kilku zawodników to mieszkańcy Jaworzna i okolic, mający za sobą występy w tamtejszych klubach: Ciężkowiance, Szczakowiance, czy Victorii Jaworzno. Od lat w tym mieście spora grupa kibiców sympatyzuje z Wisłą Kraków, której fani z Sosnowca nie darzą zbytnią sympatią. To miało być przyczyną całego zajścia. – Okazuje się, że jak ktoś mieszka w innym mieście, to nie może grać w klubie z Sosnowca. To jakaś paranoja. Sam grałem w wielu klubach, w Ruchu Chorzów byłem kapitanem. Naprawdę nie mogę dojść do siebie. Napastnicy byli agresywni, bili piłkarzy po twarzy i grozili, że takie sytuacje mogą się powtórzyć. Zostali zastraszeni i pewnie już więcej do Sosnowca nie przyjadą, a tym samym nie będą u nas grali. To spora grupa piłkarzy, nie wiem jak teraz będzie wyglądał skład zespołu na kolejne mecze. Musimy coś zrobić, bo sytuacja jest nieciekawa – załamuje ręce Mizia.   Zastraszeni piłkarze nie złożyli skargi, nikt nie chciał oficjalnie złożyć zeznań, ani zrobić obdukcji. Policja po dotarciu na miejsce zaproponowała poszkodowanym konwój do granic miasta, z którego ci chętnie skorzystali.   Sprawą mają się zająć lokalne władze piłkarskie. - Słyszałem o pobiciu piłkarzy Górnika. Na pewno zajmiemy się tą sprawą - obiecuje Józef Grząba, prezes podokręgu Sosnowiec.   (KP)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl