Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Najtańsze play-offy w Polsce

dodane 04.05.2017
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza sezon zasadniczy zakończył na szóstym miejscu w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki z bilansem 20 zwycięstw i 12 porażek. To oznacza, że w pierwszej rundzie play-offów zagra z drużyną BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Rywalizacja będzie toczyć się do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze mecze (5 i 7 maja) MKS rozegra na wyjeździe w Ostrowie Wielkopolskim. Na kolejny wróci do Hali Centrum (10 maja). Jeżeli zespoły nie rozstrzygną rywalizacji po trzech pojedynkach, kolejny ponownie odbędzie się w Dąbrowie Górniczej (12 maja). W przypadku remisu 2-2, ostatni pojedynek drużyny rozegrają raz jeszcze w Ostrowie Wielkopolskim (15 maja).   5 maja (piątek): 17:30 (początek meczu 17.45) BM Slam Stal Ostrów Wlkp. – MKS Dąbrowa Górnicza (mecz 1), Polsat Sport HD 7 maja (niedziela): 17.50 (początek meczu 18.00) BM Slam Stal Ostrów Wlkp. – MKS Dąbrowa Górnicza (mecz 2), emocje.tv 10 maja (środa): 17:30 (początek meczu 17.45) MKS Dąbrowa Górnicza – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. (mecz 3), Polsat Sport HD 12 maja (piątek): 19.50 (początek meczu 20.00) MKS Dąbrowa Górnicza – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. (mecz 4), emocje.tv ** w przypadku wcześniejszego zakończenia rywalizacji Polpharma – Stelmet mecz z Dąbrowy Górniczej przechodzi do Polsatu Sport Extra HD na godz. 17.30 15 maja (poniedziałek): 17:30 (początek meczu 17.45) ew. mecz piąty (wybór później), Polsat Sport HD19.50 (początek meczu 20.00) ew. mecz piąty (wybór później), emocje.tv mogą grać tego dnia: Stelmet BC Zielona Góra – Polpharma Starogard Gdański (mecz 5), BM Slam Stal Ostrów Wlkp. – MKS Dąbrowa Górnicza (mecz 5) Karnety zakupione przed sezonem obowiązują także na fazę play-offs. Natomiast bilety są w wyjątkowo niskich cenach – 10 PLN normalny, 5 PLN ulgowy. Sprzedaż biletów już od czwartku (4 maja) od godziny 9:00.     Michał Kajzerek

Reprezentantki Stowarzyszenia Centrum Formy niepokonane na Pucharze Polski

dodane 26.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Jeszcze tego nie było w krótkiej działalności dąbrowskiego Stowarzyszenia Centrum Formy. Dwie zawodniczki stanęły na podium na pierwszym i drugim miejscu w kategorii open podczas Pucharu Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, który odbyły się w Kielcach 22 kwietnia podczas Fit Weekendu. W kategorii kobiet seniorek Stowarzyszenie zgłosiło pięć zawodniczek, ale niestety z powodu choroby wycofano Annę Mikołajczyk oraz nie zrobiła limitu wagi Aleksandra Szymczykowska, która wystartowała tylko w kategorii open juniorek do lat 23 do 57 kg, zajmując trzecie miejsce z wynikiem 52,5 kg/63,65 pkt. , co jest jej nowym rekordem życiowym wyższym aż o 12,5 kg. W kategorii seniorek do 63 kg Katarzyna Kowalik zajęła czwarte miejsce z nowym rekordem życiowym 52,5 kg i drugie miejsce w kategorii open weteranek. Natomiast dwie zawodniczki, Aneta Szot i Kinga Moczydłowska, stanęły na pierwszych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Aneta zwyciężyła w kategorii 72 kg z wynikiem 105 kg nie zaliczając trzeciego podejścia do 107,5 kg, a Kinga Moczydłowska w połączonej kategorii wagowej 84-+84 kg z nowym rekordem życiowym 100 kg, zaliczonym w trzecim podejściu. Ponadto Aneta stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii open wszystkich zawodniczek, uzyskując w punktacji Wilks’a 103,257 pkt., natomiast Kinga była druga z 91,82 pkt. Mimo osłabienia drużyny tylko te trzy zawodniczki punktowały do klasyfikacji drużynowej i wywalczyły drugie miejsce z 250,03 pkt. Wśród panów w Pucharze Polski wystartowali: Rafał Szendera, Mikołaj Kowalik i Igor Kowalik. Rafał z wynikiem 135 kg/97,39 pkt. i nowym rekordem życiowym uplasował się na siódmym miejscu w kategorii open weteranów. Mikołaj był trzeci w kategorii open weteranów i piąty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 185 kg/113,18 pkt. Najmłodszy z rodu Kowalików, Igor, był trzeci w kategorii 120 kg seniorów i trzeci w kategorii open juniorów do lat 23 w kategorii powyżej 93 kg z wynikiem 145 kg/83,98 pkt. Grzegorz Leski    

Srebro dla Mariusza Bogdańskiego

dodane 26.04.2017

Wystartował Bike Atelier MTB Maraton 2017

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Zmienna pogoda, ciekawa trasa i prawie 600 startujących – tak w Dąbrowie Górniczej zainaugurowano cykl wyścigów w kolarstwie górskim, Bike Atelier MTB Maraton. Pomimo padającego deszczu w dniach poprzedzających imprezę i pesymistycznej prognozy pogody, na starcie stawił się spory peleton. Dla wielu zawodników był to debiut w tym sezonie, więc nie brakowało chęci do rywalizacji i sprawdzenia swoich sił po długiej zimie. Tradycyjnie, uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse – HOBBY o długości 24 i PRO o długości 65 kilometrów. Na tym krótszym odcinku wygrał Grzegorz Kubaczka, triumfator klasyfikacji generalnej zeszłorocznego cyklu. Uzyskał on czas 48:55, poprawiając wynik zwycięzcy z edycji 2016 aż o ponad minutę.   – Organizatorzy przygotowali ciekawą, interwałową trasę, która po opadach deszczu, była w stosunkowo dobrym stanie – opowiadał Kubaczka. –Oderwałem się dosyć wcześnie od rywali, ale potem przydarzyła mi się kraksa, przez którą straciłem całą wywalczoną przewagę. Dalszą część zmagań jechałem już w grupie,  nadając w niej tempo. 2 kilometry przed metą, przed wjazdem do lasu, zaatakowałem, by wjechać na finałowy, techniczny odcinek na pierwszej pozycji. Wiedziałem, że na wąskich ścieżkach wyprzedzać będzie tam bardzo ciężko. Ta taktyka okazała się skuteczna i przełożyła się na zwycięstwo. Cieszy ono tym bardziej, w zeszłym roku mój wyścig w Dąbrowie Górniczej zakończył się, z powodu defektu, na 5.kilometrze. – Mam w planach start w większości imprez Bike Atelier MTB Maraton. Szczególnie istotny będzie dla mnie udział w finałowej edycji, w Ustroniu, na moim terenie. Pochodzę ze Skoczowa, więc informacja o rozszerzeniu cyklu aż po Beskidy bardzo mnie ucieszyła – podsumował. Grzegorz Kubaczka pokonał w HOBBY Pawła Kurzycę i Michała Grzebinogę.  Natomiast Monika Grzebinoga zwyciężyła wśród kobiet, wyprzedzając Magdę Strużyńską i Joannę Kopciowską-Wątrobę. Ścigano się również w formule FAMILY, w której młodzi adepci kolarstwa wyjechali na trasę w towarzystwie swojego pełnoletniego opiekuna. Jako pierwszy w tej kategorii, zameldował się Łukasz Mędrzecki. Dystans PRO został zdominowany przez kolarzy zawodowej grupy JBG2 Professional MTB Team. Najlepszy był Wojciech Halejak, a drugi był jego kolega z zespołu, Karol Rożek. Szyki próbował popsuć im zwycięzca generalki z zeszłego sezonu, Michał Ficek. – Trasa była bardzo ciekawa, praktycznie niczego nie brakowało. Były ciekawe fragmenty techniczne, trochę piasku, a także wymagające podjazdy i zjazdy. Po opadach deszczu i śniegu było co prawda kilka rozlewisk, ale nie stanowiły one większego problemu – tłumaczył Wojciech Halejak.   – Na początku jechaliśmy razem z Dariuszem Batkiem, ale później w jego miejsce wjechał Michał Ficek i razem w trójkę zameldowaliśmy się na mecie. Było trochę zamieszania z przebiegiem trasy, ale trudno winić organizatorów, za złośliwość osób, które tuż przed wyścigiem zerwały oznaczenia. – Trzecie miejsce jak najbardziej mnie satysfakcjonuje. Przegrałem nie z byle kim, bo z dwójką kolarzy z profesjonalnej drużyny. Wyścig poprowadzony był w ciekawym, urozmaiconym terenie, znałem trasę z zeszłorocznego cyklu i wiedziałem, że odpowiada mojej charakterystyce – dodał Michał Ficek. Najlepszą kobietą na wymagającym dystansie PRO była Natalia Kołodziej. Mocno po piętach deptała jej Zuzanna Krzyształa, tracąc na mecie zaledwie 13 sekund.  Na podium stanęła także Agnieszka Uroda-Hampelska. W ramach imprezy odbyły się również zawody dla dzieci, na dystansie od kilkuset metrów, do 4 kilometrów, a także konkurs dla wszystkich uczestników. Do wygrania był w nim samochód marki Skoda z pełnym bakiem na weekend, ufundowany przez dealera Lellek Group.   (s)

173 pływackie medale zdobyły dzieci w Sosnowcu

dodane 25.04.2017
[Sosnowiec] W poniedziałek, 24 kwietnia, na Pływalni przy ulicy Żeromskiego 5 w Sosnowcu, odbył się dziecięcy festiwal pływacki, zorganizowany w ramach programu Kinder+Sport „Radość z Pływania”. Udział w nim wzięło 180 dzieci ze szkół podstawowych w Sosnowcu. Impreza odbyła się dzięki MOSiR z Sosnowca i firmie Ferrero, która prowadzi program aktywizujący sportowo dzieci Kinder+Sport. Ze względu na różny poziom umiejętności pływackich, młodzi uczestnicy Festiwalu Kinder+Sport podzieleni zostali na dwie grupy. Drużynom przyznano związane z pływaniem nazwy, takie jak: żabki, raczki, rybki, pingwinki, ale też szczupaki i rekiny. Dzieci zmagały się w sumie w ośmiu konkurencjach, podczas których trzeba było m.in. pokonywać dmuchane koła, ścigać się w pływackiej sztafecie, a także szukać w basenie ukrytych skarbów. – Pierwszy raz mam okazję prowadzić imprezę w krótkich, sportowych spodenkach, bez butów, ale za to w klapkach. To miłe widzie, z jakim zaangażowaniem i pasją do sportu podchodzą zarówno dzieci, jak i ich trenerzy. To nie są zwykłe zawody, tu liczy się przede wszystkim aktywność fizyczna i dobra zabawa. Medale są jednak prawdziwe. Co prawda nie z metali szlachetnych, ale mam nadzieję, że cieszą podobnie jak złote – skomentował Bartosz Kańtoch, dziennikarz radiowy, który prowadził Festiwal w Sosnowcu.   Medale przyznano w czterech kategoriach: „As współpracy”, „Mistrz szybkości”, „Debeściak nurkowania” oraz „Geniusz sprawności”. W wydarzeniu, w którym najważniejsza jest aktywność fizyczna, żadne dziecko nie zostało pozostawione bez nagrody. Za dobrą zabawę wszyscy zostali odznaczeni medalami „Radosnego pływaka” oraz zanieśli do domów pamiątkowe dyplomy. Dużym zainteresowaniem, zarówno wśród dzieci jak i zgromadzonych gości, cieszył się pokaz skoków startowych w połączeniu ze stylem zmiennym w wykonaniu reprezentantów kadry Polski - Amelii Czech i Arkadiusza Czech. Tego dnia trybuny Pływani w Sosnowcu wypełnione zostały przez rodziny, kolegów i nauczycieli, którzy przyszli dopingować swoich przedstawicieli. Wyposażeni przez organizatorów w transparenty z hasłami dopingu, utrzymywali niezmiennie wysoki poziom zaangażowania.   Kinder+Sport to program przygotowany przez Grupę Ferrero, w celu promowania aktywnego stylu życia wśród dzieci i młodzieży. W Polsce realizacja programu oparta jest na trzech dyscyplinach sportowych: pływaniu, siatkówce i żeglarstwie. Celem nadrzędnym Kinder+Sport „Radość z Pływania” jest rozwój kultury pływania w Polsce. Działania skierowane do dzieci, prowadzone są poprzez trenerów oraz pływalnie w całej Polsce. W ten sposób organizatorzy dbają o wspieranie aktywności sportowej wśród dzieci, angażują i motywują ich do nauki pływania oraz zabaw towarzyszących wspólnym spotkaniom na pływalniach, a także zachęcają do nabywania nowych umiejętności pływackich. Całość działań realizowanych w ramach programu Kinder+Sport „Radość z Pływania” objęta jest patronatem Ministra Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kinder+Sport „Radość z Pływania” 2016/2017 jest trzecią edycją programu, w którym do tej pory udział wzięło ponad 100 tys. dzieci, wiczących pod okiem około 1200 trenerów. Akcją objętych jest już ponad 400 basenów, które cyklicznie wyposażane są w sprzęt do nauki pływania. W Polsce – podobnie jak w innych krajach – dzieci i młodzież zapominają o radości, która jest związana z uprawianiem sportu i wspólnym spędzaniem czasu. W ramach programu Kinder+Sport firma Ferrero chce zmienić to podejście propagując sport, edukację sportową oraz aktywny tryb życia wśród dzieci i młodzieży w Polsce z wykorzystaniem trzech dyscyplin: siatkówki, pływania i żeglarstwa. Łącznie trzy programy Kinder+Sport w Polsce – siatkówka, pływanie i żeglarstwo – aktywizują co roku średnio ponad 75 000 dzieci i młodzieży. Więcej informacji na stronie: www.kindersport.pl. (s)

MKS Dąbrowa Górnicza zagra w play-offach!

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowska drużyna po raz pierwszy w historii swojej gry w Polskiej Lidze Koszykówki awansowała do fazy rozgrywek posezonowych! Dąbrowianie po bardzo intensywnej walce pokonali na własnym parkiecie Energę Czarnych Słupsk 89:85. To piąte zwycięstwo z rzędu drużyny Drażena Anzulovicia. Kibice w Hali Centrum byli szóstym graczem! MKS Dąbrowa Górnicza otworzył mecz trzema celnymi próbami z gry, jednak po dwóch trafieniach z rzędu Łukasza Seweryna, Energa Czarni Słupsk remisowali 9:9. Początek był wyrównany – żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Po trójce wracającego do gry Witalija Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 19:15, ale obrona gospodarzy miała szczególny problem z zatrzymaniem środkowego – Davida Kravisha. W międzyczasie Kowalenko jeszcze raz celnie przymierzył zza łuku. Mimo tych dwóch uderzeń, udany pościg Czarnych w końcówce kwarty i trójka Anthony’ego Goods pozwoliła im skończyć z prowadzeniem 27:26. Laimonas Chatkevicius na starcie drugiej kwarty popisał się dwoma blokami w jednej akcji. W kolejnym posiadaniu skończył podanie od Piotra Pamuły trafieniem spod kosza. Po raz kolejny dostarczył swojej drużynie dobre minuty z ławki. W połowie kwarty na tablicy wyników widniał remis 35:35. Przełamanie MKS-owi zapewnili Bartłomiej Wołoszyn i Kerron Johnson kończąc dwie bardzo trudne akcje spod kosza. Hala Centrum wrzała z emocji! Przerwa na żądanie Czarnych ostudziła nieco atmosferę. Dwie trójki z rzędu Łukasza Seweryna pozwoliły gościom wypracować 3-punktową przewagę. Gospodarzom udało się doprowadzić do remisu przed rozpoczęciem drugiej połowy, a to zapowiadało emocjonujące kolejne 20 minut. Po potężnym wsadzie Kravisha, Czarni mieli przewagę 4 oczek. Ekipa z Zagłębia rozgrywała gorszy ofensywny moment i trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę na żądanie. Niemoc przełamał dla MKS-u Jeremiah Wilson trafiając dwie z rzędu próby za trzy. W kolejnej akcji punkty z faulem Kerrona Johnsona przywróciły miejscowych na prowadzenie 58:57. Za chwilę ze skrzydła przymierzył Kowalenko – seria 12:0! Do finałowej odsłony spotkania, Dąbrowa Górnicza przystępowała z prowadzeniem 67:59. Jednak MKS w minutę popełnił aż trzy faule. Goście rozpoczęli od 7:3 po akcji z faulem Chavaughna Lewisa. Na 5 minut przed końcem gospodarze prowadzili 76:72 po trafieniu Johnsona. Ekipa z Zagłębia miała problemy z faulami i Czarni często stawali na linii rzutów wolnych. Do remisu (78:78) doprowadził Grzegorz Surmacz trafieniem ze skrzydła. Na minutę przed końcem, po wizycie na linii wolnych Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 82:78. Ostatnie sekundy meczu były próbą nerwów z linii rzutów wolnych. Ekipy wymieniały się ciosami, ale jeden błąd Goodsa przesądził o wygranej MKS-u i tym samym awansie do play-offów! Pierwszym w historii klubu z Zagłębia. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ENERGA CZARNI SŁUPSK 89:85 (26:27, 21:20, 20:12, 22:26) MKS: Johnson 18, Wilson 15, Wołoszyn 14, Chatkevicius 9, Kowalenko 11, Wesley 7, Pamuła 5, Parzeński 4, Wieczorek 0, Piechowicz 3, Szymański 3 Energa: Kravish 22, Lewis 18, Ginyard 12, Goods 12, Seweryn 11, Surmacz 5, Bachynski 3, Dąbrowski 2 Michał Kajzerek
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl