Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Międzynarodowe sukcesy zawodników Guja Jiujutsu

dodane 15.02.2016
[Jaworzno] W hali sportowej 5 Pułku Specjalnego Przeznaczenia w Źilinie, najbardziej elitarnej jednostki wojskowej w Słowacji, z udziałem przeszło 400 zawodników rozegrano otwarty międzynarodowy turniej judo w kategorii dzieci. W imprezie uczestniczyli reprezentanci wszystkich słowackich klubów judo, kilkunastu czeskich ośrodków oraz dwóch zawodników Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu trenujących na co dzień uniwersalny styl walki Guja Jiujutsu. Zwycięzcy otrzymali medale, dyplomy oraz nagrody rzeczowe. W tym roku jeszcze żaden judoka nie zdołał wykonać choć jednej punktowanej akcji w walce z Patrykiem Ficoniem. Również w słowackiej Źilinie wszystkie pojedynki jaworznianin zakończył przed czasem już w pierwszej minucie walki. Po finałowym pojedynku kategorii do 45 kg przeciwnik Ficonia schodził z maty płacząc. Gdy najlepszy słowacki zawodnik zaatakował, „Gonzo” wykonał efektowne obalenie – zmodyfikowany przez Tomasza Guję rzut. Sędzia nie miał wątpliwości, by przyznać „ippon”, tj. zwycięstwo przed czasem. Drugi z jaworznian, Wiktor „Dziki” Proksa, stoczył najkrótszy pojedynek całego turnieju. Gdy po komendzie „hajime!” rywal ruszył do przodu, zawodnik Guja Jiujutsu obracając się wskoczył pod rywala, po czym rzucił go przez plecy na ippon. Walka trwała 7 sekund. Kiedy w drodze do finału wojownik Guja Jiujutsu trafił na jednego z najlepszych słowackich zawodników kategorii do 40 kg, rozgorzała bitwa. Gdy Słowak zaatakował, starając się rzucić „Dzikiego” przez lewą nogę, reprezentant „GujaKan’u” gwałtownie skręcił się w prawo i stosując typowe dla Guja Jiujutsu obalenie powalił przeciwnika na plecy, za co otrzymał wysoką ocenę „wazari”, czyli prawie „ippon”. Niestety, w najważniejszym starciu, decydującym o końcowej klasyfikacji w wadze do 40 kg, Wiktor Proksa uległ przed czasem faworytowi tej kategorii, który nie tylko posiadał większy staż w judo ale też wyraźnie przewyższał jaworznianina warunkami fizycznymi. Nie mniej srebrny medal zawodnika Guja Jiujutsu w silnie obsadzonym turnieju judo to duży sukces. Organizatorzy byli pełni uznania dla dwójki jaworznian, którzy wyróżniali się determinacją i efektywnym stylem walki. Wyjazd utytułowanych zawodników na międzynarodowy turniej pokryli rodzice sportowców oraz ich trener.   (s)    

Nie położymy się przed Rosą

dodane 13.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] Tylko cztery porażki w dziewiętnastu meczach mają na koncie koszykarze Rosy Radom. To pokazuje, jak trudne zadanie czeka w sobotę MKS Dąbrowa Górnicza. Gospodarze nie składają jednak broni. - Bilans radomian jest imponujący. To bardzo mocny zespół, ale na pewno się „nie położymy” - zapowiada Przemysław Szymański. W sobotę waszą „Walentynką” będzie Rosa Radom. Na razie z czołówką jest wam nie po drodze - niedawno była tylko wygrana w Słupsku, a wcześniej w Gdyni i u siebie z Anwilem. Czy da się awansować do pierwszej ósemki, nie pokonując najlepszych ekip ligi? Myślę, że bez triumfów nad wyżej notowanymi drużynami, mogłoby to być trudnym zadaniem. Do końca rundy zasadniczej jest jeszcze kilka kolejek, a my w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Będziemy robili wszystko, by na finiszu zameldować się w play-offach. W poprzedniej kolejce Anwil zrewanżował wam się we własnej hali. Choć po trzech kwartach sprawa była otwarta, a w pierwszej połowie to wy kontrolowaliście wydarzenia na boisku. Co stało się w decydującej odsłonie?   W kluczowych fragmentach zabrakło nam spokoju. Z tego powodu słabiej realizowaliśmy założenia trenera - zarówno w obronie, jak i w ataku. Przeciwnicy odnaleźli swój rytm i wykorzystali naszą niemoc. Rosa przegrała w obecnych rozgrywkach zaledwie cztery mecze. Mniej porażek na koncie mają tylko mistrzowie z Zielonej Góry… Jest to na pewno imponujący wynik. Ale nie zamierzamy się „położyć“. We wszystkich trzech spotkaniach z radomianami w ostatnich dwóch sezonach ulegliście wysoko. Dlaczego tak trudno gra się z Rosą? To bardzo mocny zespół. Świadczy o tym wygrana ze Stelmetem. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza  

Minikoszykówka ma się dobrze

dodane 10.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] W MKS-ie Dąbrowa Górnicza nie tylko młodzież i seniorzy grają w koszykówkę. W uproszczoną formę tej dyscypliny angażowane są również dzieci mające jedenaście i dwanaście lat. Szkoleniem najmłodszych adeptów koszykówki zajmują się Marzena Rudolf - rocznikiem 2005 i Radosław Ciosek - rocznikiem 2004.   Chłopcy z rocznika 2004, podopieczni Radosława Cioska, w pierwszym etapie rozgrywek odbyli osiem spotkań, z czego cztery wygrali i zajęli piąte miejsce w grupie drugiej. Pozwoliło to na kontynuację rywalizacji w finałowej grupie B. W tej fazie MKS ma swoim koncie trzy kolejne zwycięstwa.   Wyniki MKS-u Dąbrowa Górnicza z rocznika 2004: 10.10.2015        MKS Dąbrowa Górnicza - MKKS Zagłębie Sosnowiec 20:0 10.10.2015        MKS Dąbrowa Górnicza - UKS Orzeł Jaworzno 28:12 07.11.2015        MKS MOS Katowice - MKS Dąbrowa Górnicza 52:10 07.11.2015        UKS SP 27 Katowice - MKS Dąbrowa Górnicza 47:23 05.12.2015        KŚ AZS Katowice - MKS Dąbrowa Górnicza 3:51 05.12.2015        MKS Dąbrowa Górnicza - MCKS Czeladź 17:31 09.01.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - KKS Tarnowskie Góry 20:0 09.01.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - UKS MOSM Bytom 34:52 30.01.2016        UKS Orzeł Jaworzno - MKS Dąbrowa Górnicza 22:39 30.01.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - MKKS Rybnik II 51:11 30.01.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - DAAS Basket Hills Bielsko-Biała 20:0   Następne mecze zaplanowane są na 12 marca.   Z kolei dąbrowska drużyna z rocznika 2005, której opiekunem jest Marzena Rudolf, nadal walczy w pierwszym etapie rozgrywek - dotychczas odnotowała jedenaście triumfów. MKS pewnie prowadzi w tabeli.   Wyniki MKS-u Dąbrowa Górnicza z rocznika 2005: 24.10.2015        STARS Gliwice - MKS Dąbrowa Górnicza 4:56 24.10.2015        UKS Jedynka Niemodlin - MKS Dąbrowa Górnicza 4:61 28.11.2015        MCKS Czeladź - MKS Dąbrowa Górnicza 14:41 28.11.2015        MKS Dąbrowa Górnicza - UKS Sprint Katowice 45:8 28.11.2015        MKS Dąbrowa Górnicza - Pogoń Ruda Śląska 71:0 19.12.2015        UKS Orzeł Jaworzno II - MKS Dąbrowa Górnicza 4:32 19.12.2015        UKS Orzeł Jaworzno I - MKS Dąbrowa Górnicza 12:32 24.01.2016        MOSM Tychy II - MKS Dąbrowa Górnicza 8:41 24.01.2016        MOSM Tychy I - MKS Dąbrowa Górnicza 13:35 07.02.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - UKS MOSM Bytom I 73:0 07.02.2016        MKS Dąbrowa Górnicza - UKS MOSM Bytom II 57:13   Następne starcia czekają zespół Marzeny Rudolf w pierwszy weekend marca.   tekst i foto: Dominik Gordon

Niespodzianki nie było

dodane 09.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] KK Polonia Bytom za mocna dla rezerw MKS-u Dąbrowa Górnicza. Bytomianie zwyciężają na własnym parkiecie 107:70. Prawie połowę dorobku punktowego MKS-u uzyskał Aleksander Załucki - 33 punkty, w tym siedem trójek. Od początku meczu kibice zgromadzeni w hali na Skarpie nie mieli wątpliwości, kto wygra. Polonia to doświadczona drużyna, która nie miała problemu z pressingiem młodzieżowców z Dąbrowy Górniczej. Rozrzucenie piłki po obwodzie wciąż uwalniało kolejnych graczy i kończyło się łatwymi punktami gospodarzy. Jedynym elementem, z jakim nie potrafili poradzić sobie bytomianie, była dyspozycja rzutowa Aleksandra Załuckiego, który wykazał się stuprocentową skutecznością zza łuku. Forma reszty zespołu nie nawiązywała do lidera punktowego i pozostawiała wiele do życzenia. Widoczny był brak innego z liderów dąbrowskiej ekipy Mateusza Szczypińskiego, który podczas turnieju ćwierćfinałowego MP U20 nabawił się kontuzji stawu skokowego, eliminującej go z gry na pewien czas. Polonia zagrała kolejne bardzo poprawne zawody, a na boisku błyszczał, jak w wielu wcześniejszych starciach, Emil Podkowiński - zdobywca 37 punktów. Polonia po tym spotkaniu zajmuje drugie miejsce w tabeli, z jednopunktową stratą do prowadzącego AGH Kraków, a MKS nadal na swoim koncie ma tylko tyle punktów, ile rozegranych meczów - co oznacza że nie odniósł jeszcze żadnego zwycięstwa. KK Polonia Bytom - MKS Dąbrowa Górnicza II 107:70 (33:22, 20:16, 25:14, 29:18) Punkty dla MKS-u: Załucki 33, Wantuch 9, Piszczatowski 8, Wit 8, Lewiński 5, Niemyjski 3, Niespor 2, Skiba 2. Dominik Gordon foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Na piątkę

dodane 09.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] Młodzież kontynuuje doskonałą grę i kolekcjonuje zwycięstwa. W zakończonym tygodniu rozgrywek kadeci wygrywają nawet dwukrotnie i obejmują fotel lidera grupy. Obie ekipy młodzików pozostają bez porażki, a druga drużyna juniorów serwuje swoim sympatykom thriller z happy endem.   W poniedziałek młodzicy starsi po powrocie z turnieju w Białymstoku nie zwalniają tempa i pewnie wygrywają w Zabrzu z miejscowym MKS-em 125:49. Po tym spotkaniu MKS nadal zajmuje pierwsze miejsce w grupie finałowej.   U14 MKS Zabrze - MKS Dąbrowa Górnicza 49:125 (7:41, 13:31, 12:28, 17:25) Punkty dla MKS-u: Zapert 21, Chodukiewicz 19, Pachowicz 19, Pustelnik 15, Orłowski 12, Paduch 12, Tomczewski 8, Cieślik 7, Derka 5, Dziekański 5, Zawadzki 2.   Również w poniedziałek kadeci zwyciężyli na swoim parkiecie UKS SP 27 Katowice.   U16 MKS Dąbrowa Górnicza - UKS SP 27 Katowice 74:28 Punkty dla MKS-u: Maziarz 15, Wcisło M. 14, Gumulak 11, Wcisło K. 10, Belicki 5, Chorab 5, Rasztabiga 4, Zapert 4, Molenda 3, Radziszewski 3   W środę bardzo ważny triumf odnieśli juniorzy II, pokonując na własnym boisku MKKS Rybnik 58:54.   U18 MKS Dąbrowa Górnicza II - MKKS Rybnik  58:54 (14:14, 16:8, 22:14, 6:18) Punkty dla MKS-u: Chorab 18, Bielecki 9, Sala 8, Tomczyk 7, Posłuszny 4, Stępień 4, Jakieła 3, Molenda 3, Rasztabiga 2.   W czwartek kadeci zagrali kolejny zaległy mecz. Tym razem na wyjeździe pewnie ograli UKS SP 27 Katowice 107:44. Po tym starciu podopieczni Macieja Glika są na pierwszym miejscu w grupie finałowej, a bezpośredni rywal MOSM Tychy I ma taki sam bilans wyników.   U16 UKS SP 27 Katowice - MKS Dąbrowa Górnicza 44:107 (7:25, 12:29, 15:21, 10:32) Punkty dla MKS-u: Wcisło K. 31, Rasztabiga 28, Chorab 10, Maziarz 8, Radziszewski 8, Wcisło M. 8, Gumulak 7, Molenda 7.   W piątek młodzicy młodsi prowadzeni przez trenera Andrzeja Bartosza wygrali z MKS-em MOS-em Katowice 102:38. To już trzynaste zwycięstwo w tym sezonie. MKS zdecydowanie lideruje w grupie drugiej.   U13  MKS Dąbrowa Górnicza - MKS MOS Katowice 102:38 (29:6, 22:4, 29:13, 22:15) Punkty dla MKS-u: Szarzycki 21, Paduch 20, Matuszczyk 16, Dziedzic 12, Staniak 10, Dziekański 9, Ucieszyński 4, Wrótniak 4, Kowalski 3, Myśliwczyk 2, Wierzbicki 1.   Harmonogram rozgrywek na kolejny tydzień U16: Poniedziałek 16.30 Żorska Akademia Koszykówki Żory I - MKS Dąbrowa Górnicza MOSiR, ul. Folwarecka 10, Żory U14: Poniedziałek 17:30 MKS Dąbrowa Górnicza - Żorska Akademia Koszykówki Żory Zespół Szkół Muzycznych, ul. Jakuba Dąbskiego 17, Dąbrowa Górnicza (os. Mydlice) U18: Środa 17.30 MKS II Dąbrowa Górnicza - MKS Smyk Prudnik Zespół Szkół Muzycznych, ul. Jakuba Dąbskiego 17, Dąbrowa Górnicza (os. Mydlice) U18: Środa 17.45 KKS Mickiewicz Katowice I - MKS Dąbrowa Górnicza I Spodek (Mała Hala), Al. Korfantego 35, Katowice U16: Czwartek 17.30 MKS Dąbrowa Górnicza - Żorska Akademia Koszykówki Żory I Zespół Szkół Muzycznych, ul. Jakuba Dąbskiego 17, Dąbrowa Górnicza (os. Mydlice)   tekst i foto: Dominik Gordon

„Rottweilery” odgryzły się MKS-owi

dodane 08.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza przez trzy kwarty byli bliscy sprawienia niespodzianki we Włocławku w starciu z faworyzowanym Anwilem. Wtedy jednak błysnął jeden z najlepszych graczy ekstraklasy David Jelinek, zapewniając gospodarzom zwycięstwo 68:57 i rewanż za dąbrowską porażkę z pierwszej rundy spotkań.   „Rottweilery” ruszyły do ataku od pierwszych sekund, notując serię 8:0. Jednak jeszcze bardziej okazałą serią 9:0 miał odpowiedzieć wkrótce MKS, od stanu 10:3 wychodząc na prowadzenie 12:10 (10:12), głównie za sprawą skutecznego Rashauna Broadusa. Dąbrowianie wygrywali nawet pięcioma punktami, a na finiszu otwierającej odsłony niepodziewanie mieli o cztery oczka więcej od gospodarzy (17:21). W drugiej kwarcie ożywił się Paweł Zmarlak, kapitan MKS-u. Było już 21:27, lecz Danilo Andjusić popisał się dwiema trójkami, a wyrównał Robert Skibniewski. Końcowe fragmenty przed przerwą należały jednak do przyjezdnych (31:36). Po powrocie na parkiet od trafienia zza łuku zaczął Piotr Pamuła (31:39). Ale Anwil rzucił się w pościg. Dwie trójki Fiodora Dmitriewa dały prowadzenie miejscowym (46:44). W walce cios za cios minimalnie szalę na swoją korzyść przechylili włocławianie (52:51). W decydującej odsłonie obie ekipy długo nie punktowały, jakby sparaliżowane stawką. Szybciej pozbierali się gospodarze. W połowie kwarty kluczowy rzut za trzy oddał Kamil Łączyński, a później sprawy w swoje ręce wzięła gwiazda ligi - David Jelinek. Po jego trójce zrobiło się 64:53. Goście walczyli, ale nie mieli już czasu, by odmienić losy meczu, przegrywając 68:57. Anwil Włocławek - MKS Dąbrowa Górnicza 68:57 (17:21, 14:15, 21:15, 16:6) Anwil: Jelinek 15, Dmitriew 9, Skibniewski 9, Andjusić 8, Bristol 8, Tomaszek 7, Łączyński 5, Chyliński 3, Diduszko 2, Stelmach 2. MKS: Broadus 18, Pamuła 7, Williams 7, Dłoniak 6, Pasalić 5, Szymański 5, Zmarlak 5, Piechowicz 4, Dziemba 0. Damian Juszczyk grafika: Piotr Baran/MKS Dąbrowa Górnicza

Jestem jak diabeł tasmański

dodane 04.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] 23-letni Mateusz Dziemba w drugim sezonie w ekstraklasie poprawia swoje statystyki, będąc jednym z kluczowych polskich koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza. - Chcę iść do przodu, ciągle się rozwijać. Dostaję od trenera dużo minut, więc staram się rewanżować się dobrą grą - mówi rzucający obrońca dąbrowskiej ekipy. 3 wygrane, następnie 3 porażki, a teraz kolejne 2 zwycięstwa z rzędu są na koncie MKS-u Dąbrowa Górnicza. Będziecie grać takimi falami do końca sezonu? Na pewno nikt z nas nie chce grać falami. Zdarzają się fragmenty słabszej gry i jest to normalne. Trzeba to tylko zminimalizować. Nie wychodzimy przecież z założenia, że z tymi wygramy, a z tamtymi przegramy. Liga jest tak nieprzewidywalna, że nawet faworyci przegrywają. Te potrójne serie nakazywałyby… wygrać we Włocławku. Czeka nas bardzo trudny mecz. Musimy zagrać naprawdę bezbłędnie, żeby ograć Anwil. Ale jedziemy tam po to, by znaleźć sposób na wyrwanie dwóch punktów.   Anwil imponuje domowym bilansem 9-0, w tym sezonie w Hali Mistrzów nikt nie dał im rady. Jednak serię słupszczan też potrafiliście zakończyć… Z pewnością bilans mówi sam za siebie. Należy także zauważyć, że nasz przeciwnik wzmocnił się nowymi, solidnymi graczami, choćby Michałem Chylińskim. Według mnie musimy myśleć pozytywnie i jechać tam z ochotą na zwycięstwo.   U siebie ograliście włocławian po świetnym meczu. Rywale na pewno są żądni zemsty. Tym bardziej, że to chyba jedni z kandydatów do medali. Faktycznie - nie ulega wątpliwości, że w tym roku mają apetyt na finał. Obie drużyny zapewne chcą wygrać. Gdyby udało nam się zdobyć dwa punkty, byłyby one niezwykle cenne w kontekście walki o jak najwyższe miejsce w tabeli.   A jak we Włocławku zagra Mateusz Dziemba? Wygląda na to, że złapałeś wiatr w żagle? Stajesz się coraz ważniejszym ogniwem, średnie statystyki też masz lepsze niż w zeszłym sezonie. Jak diabeł tasmański. (śmiech) Oczywiście żartuję. Zwykle nie patrzę w statystyki, ale skoro tak mówisz, musi to być prawdą. (uśmiech) Nikt przecież nie chce stać w miejscu, każdy chce się rozwijać. Debiutancki sezon nie był dla mnie zadowalający. Chcę iść do przodu i poprawiać swoje słabsze elementy. Dostaję od trenera dużo minut, więc próbuję się w jakimś stopniu rewanżować.   Rozmawiał:  Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza  

MKS w półfinale mistrzostw Polski

dodane 03.02.2016
[Dąbrowa Górnicza] Drugie miejsce i awans do półfinałów zapewnili sobie dąbrowscy juniorzy starsi podczas weekendowego turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski w Dąbrowie Górniczej. Do kolejnej fazy mistrzostw awansował również jedyny pogromca MKS-u Dąbrowa Górnicza - Trefl Sopot, a z dalszych gier odpadli UKS Kadet Oświęcim/Cracovia Kraków i Siarka Tarnobrzeg. W pierwszym meczu MKS spotkał się z teoretycznie najsłabszym przeciwnikiem - UKS-em Kadetem Oświęcim, który na ten turniej połączył siły z Cracovią Kraków. Prestiż spotkania inauguracyjnego udzielił się obu ekipom, ale nerwy szybciej opanowali gospodarze, którzy pierwszą kwartę wygrali 23:18. W drugiej odsłonie MKS przycisnął i punktował rywala seriami, co pozwoliło na wypracowanie ponad dwudziestopunktowej przewagi. Rezultat 44:25 do przerwy praktycznie ustawił już wynik meczu, a dąbrowianie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Co prawda UKS w trzeciej kwarcie próbował się jeszcze odgryzać, lecz kosztowało to jego zawodników tyle wysiłku, że ostatnia część gry odbyła się pod całkowite dyktando dąbrowian. MKS DĄBROWA GÓRNICZA - KADET OŚWIĘCIM CRACOVIA SZKOŁA GORTATA 85:59 (23:18, 21:7, 18:25, 23:9) Punkty dla MKS-u: Wantuch 25, Piszczatowski 12, Skiba 12, Szczypiński 11, Boryka 10, Załucki 6, Niespor 4, Kępa 3, Glaeske 2. Decydujące starcie W pierwszym dniu wygrywali faworyci, więc jasne się stało, że dzień drugi może przynieść rozwiązania końcowe - sukces lub porażkę i odpadnięcie z rywalizacji o dalszy udział w rozgrywkach o mistrzostwo Polski. Tak też się stało. Siarka Tarnobrzeg po piątkowym wyrównanym boju z faworyzowanym Treflem Sopot, do meczu z MKS-em przystąpiła pełna optymizmu i werwy. Poziom adrenaliny przełożył się jednak na nerwowość w grze i bardzo słabą skuteczność. W szóstej minucie obie ekipy zdołały zgromadzić w sumie zaledwie dziewięć punktów, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 13:7 dla gospodarzy. W drugiej odsłoni marzenia Siarki o półfinale zostały rozwiane. MKS wrzucił piąty bieg i odjechał rywalowi, wygrywając ten fragment 26:8 i prowadząc w spotkaniu 39:15. Ten rezultat odebrał Siarce chęci do gry, a MKS nadal powiększał przewagę ustalając wynik z przewagą czterdziestu punktów. MKS DĄBROWA GÓRNICZA - MOSIR SIARKA TARNOBRZEG 88:48 (13:7, 26:8, 25:18, 24:15) Punkty dla MKS-u: Szczypiński 16, Wantuch 12,  Załucki 11, Boryka 10, Lewiński 10, Skiba 10, Niemyjski 8, Niespor 4, Piszczatowski 4, Rajczak 3. O prestiż W związku z pewnym awansem do dalszych rozgrywek MKS-u i Trefla Sopot, niedzielne starcia turniejowe nie niosły już takiej dawki ładunku emocjonalnego. Co prawda zwycięstwo  w turnieju nadal miało charakter prestiżowy, ale nie było celem samym w sobie. Stąd też obie ekipy do spotkania przystąpiły nieco ospale. Brak zaangażowania  w walkę dąbrowskich koszykarzy w pierwszej fazie meczu, przy miażdżącej przewadze fizycznej Trefla Sopot odbijał się na wyniku. Sopocianie wypracowali kilkunastopunktową przewagę i kontrolowali mecz. TREFL SOPOT - MKS DĄBROWA GÓRNICZA 83:73 (22:14, 22:10, 16:22, 23:27) Punkty dla MKS-u: Szczypiński 23, Załucki 16, Niespor 10, Boryka 7, Niemyjski 4, Piszcatowki 4,  Wantuch 4, Skiba 3, Rajczak 2.   Klasyfikacja końcowa: 1. Trefl Sopot (awans) 2. MKS Dąbrowa Górnicza (awans) 3. MOSiR Siarka Tarnobrzeg 4. UKS Kadet/Cracovia 1 lutego odbyło się losowanie grup turniejów półfinałowych. MKS trafił do grupy czwartej, a jego przeciwnikami będą: WKK Wrocław, MKS Polonia Warszawa i KKS Pro-Basket Kutno. Turniej odbędzie się w dniach 12-14 lutego.   Dominik Gordon   foto: Adrianna Antas
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl