Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Tonio TEAM Sosnowiec z sukcesem na Mistrzostwach Polski w Beach Soccerze

dodane 02.08.2016
[Sosnowiec]   W dniach 27-31 lipca na na plaży w Gdyni rozegrane zostały finały Mistrzostw Polski w Beach Soccerze. Drużyna Tonio TEAM Sosnowiec znalazła się w gronie sześciu najlepszych zespołów w kraju, osiagając historyczny sukces.   Drużyny zostały podzielone na dwie grupy po trzy drużyny w każdej. Grupa A: Futsal & Beach Soccer Kolbudy, Tonio TEAM Sosnowiec, Omida Hemako Sztutowo; Grupa B: Beach Soccer Club Grembach Łódź, KP Łódź, Boca Gdańsk. Drużyna Tonio TEAM Sosnowiec pojechała na turniej finałowy osłabiona brakiem trzech podstawowych zawodników. Z drużyną z rożnych powodów nie mogli jechać Artur Popławski, Michał Skórski oraz Volodomyr Ostroushko. Zabrakło również trenera Łukasza Nadolnego, który podczas rozgrywania turnieju został po raz drugi ojcem. W związku z tym obowiązki pierwszego szkoleniowca objął jego asystent Radomir Kowalski. Pomimo osłabień zespół z Sosnowca zagrał na poziomie pozwalającym osiągnąć historyczny sukces.   W pierwszym spotkaniu sosnowiczanie mierzyli się z FBS Kolbudy. Drużyna z Kolbud na turniej finałowy ściągnęła do swojego składu dwóch reprezentantów Grecji, Konstantinosa Papastathopoulosa i Stavrosa Amanatidisa. W spotkaniu tym kolbudzianie narzucili swoje warunki gry i odnieśli pewne zwycięstwo. Było to drugie zwycięstwo drużyny z Kolbud, która zapewniła sobie awans do półfinału z pierwszego miejsca w grupie. Kolbudzianie w swoim pierwszym spotkaniu grupowym pewnie pokonali Omide Hemako Sztutowo 7:1. FBS Kolbudy – Tonio Team Sosnowiec ​5:1 (2:0, 3:1, 0:0) Bramki: Stanisławski 1, Kwaśnik 3, Pietrzkiewicz 20, Borkowski 23, Amanatidis 24 – Kiklaisz 13   Ostatnie spotkanie grupy A pomiędzy Tonio TEAM Sosnowiec a Omidą Hemako Sztutowo wyłoniło drugiego półfinalistę. Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane, zawodnicy wiedząc, że tylko zwycięstwo da awans do strefy medalowej, konsekwentnie realizowali założenia taktyczne swoich szkoleniowców. Dodatkowo w bramce sosnowiczan znakomicie spisał się Szymon Palczewski, który wielokrotnie ratował drużynę przed stratą bramki. Zarówno regulaminowy czas gry jak i dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia (2:2). O zwycięstwie a zarazem awansie do półfinału Mistrzostw Polski zadecydowały dopiero rzuty karne, które lepiej wykonywali sosnowiczanie, sprawiając tym samym ogromną niespodziankę. Drużyna Omidy Hemako Sztutowo była wymieniana w gronie jednego z faworytów turnieju. Tonio Team Sosnowiec – Omida Hemako Sztutowo​2:2, 2:1 rz. k. (1:0, 1:2, 0:0, 0:0 dogr., 2:1 rz.k.) Bramki: Chłosta 3, Palczewski 21 – Friszkemut 15, Grzegorczyk 24 W półfinale drużynie z Sosnowca przyszło się mierzyć z sześciokrotnym Mistrzem Polski BSC Grembach Łódź. Drużyna z Łodzi to najbardziej utytułowany zespół w naszym kraju, w szeregach której występuje kilku reprezentantów Polski, dwóch reprezentantów Portugalii oraz jeden Brazylijczyk. Drużyna z Łodzi bardzo szybko otworzyła wynik spotkania i ostatecznie odniosła okazałe zwycięstwo. BSC Grembach Łódź – Tonio Team Sosnowiec​13:1 (3:1, 5:0, 5:1) Bramki: Ziober 1, 18, 36, Rangel 3, 23, 27, 30, 31, Almeida 10, 20, 24, 29, Bogacz 22 – Pałasz 11 W drugim półfinale spotkały się drużyny FBS Kolbudy oraz KP Łódź. KP Łódź może mowić o wielkim szczęściu, gdyż w rozgrywkach grupowych przegrali oba spotkania. Z BSC Grembach po rzutach karnych, a z drużyną Boci Gdańsk 4:5. Kierownik drużyny z Gdańska popełnił jednak ogromny błąd nie wpisując jednego z zawodników do protokołu meczowego, w związku z czym wynik został zweryfikowany jako walkower 5:0. FBS Kolbudy – KP Łódź​1:4 (0:2, 1:1, 0:1) Bramki: Stasiak 19 – Saganowski 2, 15, 26, Krawczyk 6 Żółte kartki: Papastathopoulos, Amanatidis (Kolbudy) W meczu o brązowy medal sosnowiczanie spotkali się ponownie z FBS Kolbudy. I ponownie to drużyna z Kolbud odniosła pewne zwycięstwo. Pomimo porażki sezon ten jest najlepszym w historii Tonio TEAM. FBS Kolbudy – Tonio Team Sosnowiec​9:3 (4:1, 0:1, 5:2) Bramki: Krysiński 2, Borkowski 3, 4, Kwaśnik 12, 26, Stasiak 30 x 2, Łaszczuk 35, Pietrzkiewicz 36 – Chłosta 7, Taraszkowski 16, Cibor 26 Sosnowiczanie podczas trwania całego sezonu pokazali, że pomimo rożnych kłopotów potrafią walczyć o najwyższe cele. Warto rownież , że sosnowiczanie w tym roku grali rownież w półfinale Pucharu Polski. Drużyna Tonio TEAM Sosnowiec w zakończonym w Gdyni sezonie postawiła sobie wysoko poprzeczkę, jednak, jak sami zapowiadają, nie mają zamiaru spocząć na laurach i zapowiadają walkę o medale przyszłym sezonie. Wartym odnotowania jest rownież fakt, iż najbliższe zgrupowanie Reprezentacji Polski w Beach Soccerze zaplanowane na 10 sierpnia odbędzie się w Sosnowcu. Dodatkowo powołanie otrzymał zawodnik Tonio TEAM Sosnowiec Artur Popławski, na codzień występujący w futsalowej drużynie BTS Rekord Bielsko Biała. W wielkim finale Mistrzostw Polski w derbach Łodzi lepsi okazali się zawodnicy BSC Grembach, zdobywając tym samym swój siódmy tytuł mistrzowski w historii. KP Łódź – BSC Grembach Łódź​1:3 (0:1, 0:1, 1:1) Bramki: Saganowski 33 – Bogacz 8, Wydmuszek 21, 36 Mistrz Polski - BEACH SOCCER CLUB GREMBACH ŁÓDŹ II MIEJSCE - KP ŁÓDŹ III MIEJSCE - Futsal & Beach Soccer Kolbudy IV MIEJSCE - TONIO TEAM SOSNOWIEC V MIEJSCE - OMIDA HEMAKO SZTUTOWO VI MIEJSCE - Boca Gdańsk Awans do Ekstraklasy: BSCC AZS SAN Łódź Utrzymanie w Ekstraklasie: TS Beach Soccer Słupsk Spadek z Ekstraklasy: Vita-Sport Zdrowie Garwolin Najlepszym bramkarzem - Maciej Marciniak - BEACH SOCCER CLUB GREMBACH ŁÓDŹ Najlepszym strzelcem - Igor Rangel - BEACH SOCCER CLUB GREMBACH ŁÓDŹ Najlepszym zawodnikiem turnieju finałowego  - Bogusław "SAGAN" Saganowski - KP Łódź Odkrycie sezonu - Bartosz Szloser -  Omida Hemako Sztutowo Najlepszy zawodnik sezonu - Paweł "FEFSI" Friszkemut - Omida Hemako Sztutowo.   Pełny skład Tonio TEAM Sosnowiec w sezonie 2016: Artur Pałasz, Karol Gołębiowski, Michał Skórski, Maciej Cibor, Paweł Bielecki, Rafał Kiklaisz,  Sebastian Krawczyk, Mateusz Tutak, Szymon Palczewski, Marcin Krawczyk, Volodymyr Ostroushko (Ukraina) , Michał Terefeńko, Remigiusz Chłosta, Mariusz Strojczyk, Bartosz Barchan, Patryk Taraszkowski, Artur Popławski. Trener: Łukasz Nadolny Asystent Trenera: Radomir Kowalski Kierownik drużyny: Dariusz Osmólski   (s)  

Czesław Lang wystartuje w ONKO TOUR

dodane 27.07.2016
[Region] Dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang weźmie udział w pierwszych etapach wyjątkowej wyprawy rowerowej ONKO TOUR 2016. Przebiega ona częścią popularnego szlaku Green Velo i jest inicjatywą fundacji Pokonaj Raka.   ONKO TOUR 2016 to kolejny projekt fundacji Pokonaj Raka, który poprzez aktywność sportową ma za zadanie pokazać, że choroba ta nie jest wyrokiem i że mimo niej wciąż można żyć pełnią życia. Do tej pory fundacja Pokonaj Raka skupiała się na aktywnościach górskich, ONKO TOUR jest jej pierwszym rowerowym projektem. Wyprawa odbędzie się w dniach 1-6 sierpnia 2016 roku i będzie przebiegać częścią szlaku rowerowego Green Velo. Uczestnicy będą mieli do pokonania około 400 kilometrów podzielonych na siedem etapów. Wyprawa rozpocznie się w Elblągu, a zakończy w Suwałkach.   W pierwszych etapach wystartuje wicemistrz olimpijski z Moskwy, a obecnie dyrektor generalny Tour de Pologne, Czesław Lang. Znakomity przed laty kolarz bierze obecnie udział w wielu imprezach amatorskich namawiając do aktywnego spędzania czasu i zdrowego trybu życia. Sam dzięki diecie wegańskiej i systematycznym treningom utrzymuje znakomitą formę. W ONKO TOUR wystartuje na pewno w pierwszych dwóch etapach – 1 sierpnia z Elbląga do Fromborka i 2 sierpnia z Fromborka do Pieniężna. – Bardzo się cieszę z zaproszenia i z przyjemnością wezmę udział w Onko Tour. Uważam, że to bardzo cenna inicjatywa. To fantastyczne móc dać wsparcie osobom chorym i cierpiącym, a przy okazji pokazać, że sport i kolarstwo mogą pokonywać słabości, dawać ludziom motywację i radość z życia – powiedział Czesław Lang.   Onko Tour ma za zadanie wsparcie dla tegorocznego maturzysty Nicholasa, który cierpi na rzadką odmianę polineuropatii. Choć przykuty do wózka, jest wielkim fanem kolarstwa, a sam marzy o podróżach. – Chciałbym zrobić coś, czego nikt niepełnosprawny przede mną nie zrobił. Żeby przełamywać bariery i być inspiracją dla innych. Mimo, że zdarzają mi się gorsze dni, w przyszłość patrzę z optymizmem – mówi Nicholas.   Podczas wyprawy ONKO TOUR 2016 będą również zbierane pieniądze na dalsze leczenie 15-letniego Krystiana. W lutym tego roku zachorował on na ostrą białaczkę limfoblastyczną, wskutek czego doznał kompresyjnego złamania kręgosłupa w trzech miejscach. Obecnie przebywa w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie, gdzie przechodzi chemioterapię. Jego największą pasją jest sport.   (s) Foto: Szymon Gruchalski

Zapewnili sobie awans do finałowej „szóstki” Mistrzostw Polski

dodane 25.07.2016
[Sosnowiec] W dniach 23-24 lipca na sosnowieckim stadionie do beach soccera przy ulicy Kresowej 1 odbył się drugi turniej ekstraklasy. Osiem najlepszych drużyn w Polsce podzielonych na dwie grupy walczyło o ligowe punkty. Tonio TEAM Sosnowiec znalazł się w finałowej „szóstce” Mistrzostw Polski. Grupę A tworzyły drużyny: BSC Grembach Łódź, Boca Gdańsk, Futsal & Beach Soccer Kolbudy i TS Beach Soccer Słupsk. Grupa B to: KP Łódź, Omida Hemako Sztutowo, Vita-Sport Zdrowie Garwolin oraz Tonio TEAM Sosnowiec. Tonio TEAM Sosnowiec rywalizację w turnieju rozpoczął od prążki z drużyna KP Łódź 7:3. Bramki dla sosnowiczan strzelali Krawczyk, Kiklaisz i Popławski. W drugim spotkaniu turnieju sosnowiczanom przyszło się mierzyć z zaprzyjaźnioną drużyną z Garwolina. Mecz ten był o przysłowiowe 6 pkt. Wiadome było przed spotkaniem, że przegrany będzie musiał walczyć w barażach o utrzymanie w ekstraklasie w turnieju finałowym, który zostanie rozegrany od 27-31 lipca na plaży miejskiej w Gdyni. Od samego początku spotkania swoje warunki gry narzucili sosnowiczanie i objęli prowadzenie trzema bramkami. Odprężenie przyszło jednak zbyt szybko i zawodnicy z Garwolina odrobili straty i wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Sosnowiczanie jednak szybko doprowadzili do remisu a w ostatnich sekundach wyszli na prowadzenie i odnieśli bardzo cenne zwycięstwo 5:4. Bramki dla Tonio TEAM strzelali: Gołębiowski (2), Kiklaisz, Krawczyk i Skórski. Ostatnie spotkanie Tonio TEAM rozegrało w niedziele z drużyną Omidy Hemako Sztutowo, jednym z faworytów do zdobycia Mistrzostwa Polski. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Spotkanie wygrała drużyna ze Sztutowa 4:3. Bramki dla Tonio TEAM zdobyli Skórski (2) i Pałasz. Grupę A wygrała Boca Gdańsk, Grupę B natomiast Omida Hemako Sztutowo. Nagrody indywidualne Turnieju Ekstraklasy w Sosnowcu: Najlepszy bramkarz - Szymon Palczewski z Tonio TEAM, Najlepszy strzelec - Bogusław Saganowski z KP Łódź, Najlepszy zawodnik - Dominik Depta z Omida Hemako Sztutowo Skład Tonio TEAM: Szymon Palczewski, Mateusz Tutak, Rafał Kiklaisz, Artur Popławski, Patryk Taraszkowski, Volodomyr Ostroushko, Marcin Krawczyk, Sebastian Krawczyk, Artur Pałasz, Michał Skórski, Karol Gołębiowski, Maciej Cibor. Trener - Łukasz Nadolny, kierownik drużyny - Dariusz Osmólski. (s)

Jolanda Neff królową Tour de Pologne Women

dodane 20.07.2016
[Region] Jolanda Neff (Swiss National Team) zdominowała pierwszy w historii Tour de Pologne Women. Po wczorajszym triumfie w Zakopanem dziś Szwajcarka wygrała trzeci etap i zwyciężyła w całym wyścigu. Najlepsza z Polek Paulina Brzeźna-Bentkowska (MAT Atom Sobótka) zajęła czwarte miejsce.   Drugi dzień Tour de Pologne Women rozpoczął się od jazdy indywidualnej na czas z Bukowiny Tatrzańskiej do BUKOVINA Resort. Czterokilometrowy podjazd nie był długi, ale na pewno wymagający. Najlepiej poradziła sobie z nim Flavia Oliveira (BTC City Ljubljana), która pokonała dystans w dziewięć minut i 18 sekund. Drugie miejsce zajęła Tetiana Riabchenko z Reprezentacji Ukrainy, a trzecie Paulina Brzeźna-Bentkowska. Liderka Jolanda Neff dojechała na czwartej pozycji. Jej przewaga w klasyfikacji generalnej nad Oliveirą zmalała do minuty i trzech sekund. Przed decydującym etapem sprawa końcowego zwycięstwa pozostawała więc otwarta.   Finałowa odsłona Tour de Pologne Women liczyła 78 kilometrów, zawodniczki miały do pokonania dwie królewskie rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Peleton wystartował z BUKOVINA Resort kilka minut przed godziną 16. Od początku bardzo aktywnie jechała Riabchenko, która zaatakowała w okolicach pierwszej górskiej premii w Zębie. Oderwała się od peletonu i wypracowała kilkudziesięciosekundową przewagę. Dzięki temu zdobyła również kolejne górskie premie – Ściana BUKOVINA i Wierch Rusiński. W pogoń za Ukrainką zabrały się Oliveira, Neff i Brzeźna-Bentkowska. Riabchenko wygrała jeszcze Lotną Premię LOTTO w Poroninie i drugą premię górską w Zębie, ale potem osłabła i dała się dogonić rywalkom.   Najwięcej sił zachowały Neff i Oliveira, które przed drugim wjazdem na Wierch Rusiński miały już ponad minutę przewagi nad Riabchenko i Brzeźną-Bentkowską. Na ostatni podjazd w Bukowinie Tatrzańskiej obie wjechały razem, ale tuż przed metą mocniej na pedały nacisnęła Neff i to ona wygrała finałowy etap i cały Tour de Pologne Women. Zwyciężczyni otrzymała nagrodę główną – samochód HYUNDAI Elantra, a także Puchar Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło. Podium klasyfikacji generalnej LANG TEAM uzupełniły Oliveira i Riabchenko, a Brzeźna-Bentkowska zakończyła wyścig na czwartym miejscu.   Klasyfikacja Generalna LANG TEAM: Jolanda Neff (Swiss National Team) Klasyfikacja Górska Ministerstwa Sportu i Turystyki: Tetiana Riabchenko (Ukraine National Team) Klasyfikacja Najlepsza Sprinterka HYUNDAI: Jolanda Neff Klasyfikacja Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO: Jolanda Neff Klasyfikacja Premia Najlepsza Polka LOTOS: Paulina Brzeźna-Bentkowska (MAT Atom Sobótka) Najlepsza drużyna: Swiss National Team   Jolanda Neff: – Przed ostatnim etapem miałam minutę przewagi, ale po pierwszej rundzie traciłam do Oliveiry około 40 sekund. Na szczęście udało się zniwelować stratę i wygrałam po fantastycznym finiszu. To był niesamowity etap – mnóstwo podjazdów, wielu kibiców, dobra pogoda. Świetnie było się ścigać w Polsce, to był fantastyczny wyścig. Nigdy w życiu nie wygrałam samochodu, więc muszę się zastanowić co z nim teraz zrobić.   (s) Foto:Szymon Gruchalski

Popis Jolandy Neff na pierwszym etapie w Zakopanem

dodane 19.07.2016
[Region] Jolanda Neff (Swiss National Team) wygrała w Zakopanem pierwszy etap Tour de Pologne Women i została liderką wyścigu. Najlepsza z Polek Ewelina Szybiak (Reprezentacja Polski) zajęła piąte miejsce.   Koniec 73. Tour de Pologne UCI World Tour nie oznaczał końca kolarskich emocji. Dzień po triumfie Tima Wellensa na Rynku w Krakowie, pod Wielką Krokwią w Zakopanem rozpoczął się historyczny Tour de Pologne Women. Organizowany po raz pierwszy zawodowy wyścig dla kobiet składa się w tym roku z trzech etapów. Pierwszy to właśnie ciężka, górska przeprawa na rundach wokół Zakopanego – 100 kilometrów z sześcioma górskimi premiami na trasie. Na starcie historycznego Tour de Pologne Women stanęło 77 zawodniczek, w tym aż 25 Polek jadących w barwach reprezentacji oraz czterech polskich grup.   Kobiecy peleton ruszył na trasę tuż przed godziną 16 i bardzo szybko porwał się na wiele grupek. Już na pierwszej górskiej premii na Głodówce różnice czasowe były spore. Dodatkowym utrudnieniem była pogoda – ulewny deszcz i przenikliwy chłód – niemal identyczne warunki, w jakich kilka dni temu rywalizowali kolarze. Pierwszą górską premię wygrała Marta Lach (MAT Atom Sobótka), a dwie kolejne – Ząb i Kościelisko Butorowy Wierch – Paulina Brzeźna-Bentkowska (MAT Atom Sobótka). Później zaatakowała Jolanda Neff, która szybko uzyskała minutę przewagi i samotnie pokonywała kolejne wzniesienia. Wygrała trzy górskie premie na drugim okrążeniu oraz dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko. Nie przeszkodził jej nawet groźny upadek, przez który straciła część swojej przewagi. Na metę w Zakopanem wjechała samotnie, w wielkim stylu, takim, w jakim triumfował tu Tim Wellens. Drugie miejsce zajęła Flavia Oliveira (BTC City Lubljana) ze stratą 1.39, a trzecie Rasa Leleivyte (Aromitalia Vaiano Fondriest), która traci do liderki 2,27. Najlepsza z Polek Ewelina Szybiak jest piąta, a w czołowej dziesiątce znalazły się jeszcze Paulina Brzeźna-Bentkowska oraz Alicja Ratajczak (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik).   Klasyfikacja Generalna LANG TEAM: Jolanda Neff (Swiss National Team) Klasyfikacja Górska Ministerstwa Sportu i Turystyki: Jolanda Neff Klasyfikacja Najlepsza Sprinterka HYUNDAI: Jolanda Neff Klasyfikacja Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO: Jolanda Neff Klasyfikacja Premia Najlepsza Polka LOTOS: Ewelina Szybiak (Reprezentacja Polski)   Jolanda Neff: – Nie spodziewałam się, że tak szybko zostanę sama na czele wyścigu. Przewaga około 40 sekund pojawiła się dość nagle i nie byłam pewna czy jechać dalej samotnie, czy czekać na grupę. Utrzymywałam dobre tempo, więc zdecydowaliśmy, żeby jechać dalej. Teraz muszę porządnie odpocząć, bo to był długi, trudny i deszczowy etap.   Ewelina Szybiak: – Nie znałam trasy, więc na pierwszej rundzie bałam się trochę zakrętów na zjazdach. Na drugiej zjeżdżałam już szybciej, ale wtedy pogorszyła się pogoda – padało dużo mocniej i pojawiła się gęsta mgła. Z goniącej Jolandę i Flavię grupki finiszowałam trzecia, a ostatecznie byłam piąta.   (s)  

Tour de Pologne Women ropoczęty

dodane 19.07.2016
[Region] 77 zawodniczek stanęło na starcie pierwszego etapu Tour de Pologne Women Zakopane - Zakopane. Peleton ma dziś do pokonania 100 kilometrów, a na mecie pod Wielką Krokwią pojawi się około 18.30.   Pierwsza edycja Tour de Pologne Women składa się z trzech etapów, które zostaną rozegrane w ciągu dwóch dni. Dziś peleton pokonuje trasę ze startem i metą w Zakopanem. W sumie zawodniczki mają do przejechania 100 kilometrów – dwie rundy wokół Zakopanego dobrze znane z męskiego Tour de Pologne UCI World Tour. Po starcie honorowym pod Wielką Krokwią zawodniczki wyruszyły w stronę Głodówki, gdzie znajduje się pierwsza górska premia. W sumie jest ich na etapie sześć – Głodówka (x2), Ząb (x2) i Kościelisko Butorowy Wierch (x2). Na trasie znajdują się także dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko (obydwie na drugim okrążeniu).   W pierwszej edycji Tour de Pologne Women bierze udział czternaście drużyn – w tym pięć z Polski: TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team, MAT Atom Sobótka, Planet X/Bo-Go Szczecin, UKS MRÓZ Colnago Jedynka Kórnik, oraz Reprezentacja Polski w składzie Ewelina Szybiak, Aurela Nerlo, Dorota Przęzak, Natalia Mielnik, Patrycja Lorkowska i Monika Żur. Na starcie pojawiły się także grupy z Włoch, Słowenii i Czech oraz reprezentacje Ukrainy, Kazachstanu, Słowacji i Szwajcarii ze słynną Jolandą Neff – wielokrotną medalistką mistrzostw świata w MTB.   Decydujące rozstrzygnięcia w Tour de Pologne Women zapadną 20 lipca w Bukowinie Tatrzańskiej. Tam najpierw zostanie rozegrana 4-kilometrowa jazda indywidualna na czas, a po południu trzeci etap o długości 78 kilometrów – dwie królewskie rundy wokół Bukowiny z sześcioma górskimi premiami. Nagrodą główną w Tour de Pologne Women jest samochód Hyundai Elantra. Zwyciężczyni otrzyma również Puchar Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło.   Miasto Startowe i Etapowe: Zakopane www.zakopane.pl Trasa I etapu: http://tourdepologne.pl/tdpkobiet/pl/trasa/?id=1 Zapowiedź video I etapu https://www.youtube.com/watch?v=fpnTzC3OuvM Zapraszamy na Twitter, Facebook i Instagram   (s)

Tim Wellens zwycięzcą 73. Tour de Pologne

dodane 18.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został zwycięzcą 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Ostatni etap – jazdę indywidualną na czas w Krakowie, wygrał Alex Dowsett (Movistar).   Po dwóch dniach ulewnych upadów pogoda wreszcie się uspokoiła i finałowa jazda indywidualna na czas w Krakowie przebiegła bez żadnych zakłóceń. Jeszcze przed startem pierwszego zawodnika było właściwie przesądzone kto zostanie zwycięzcą wyścigu. Przewaga Tima Wellensa nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji wynosiła ponad cztery minuty.   Na 25-kilometrowej czasówce tylko kataklizm mógł pozbawić Belga końcowego zwycięstwa. Nic takiego się nie stało, Wellens zajął trzynaste miejsce i na mecie na Rynku Głównym w Krakowie cieszył się z wygranej w klasyfikacji generalnej SKANDIA i ze zdobycia nagrody głównej – samochodu HYUNDAI Tucson. Drugie miejsce na etapie zajął Fabio Felline (Trek Segafredo), a trzecie Alberto Bettiol (Cannondale Drapac). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który ukończył wyścig na 19. pozycji   Najlepszy na ostatnim etapie okazał się Brytyjczyk Alex Dowsett z Movistaru, który pokonał trasę w 28 minut i 59 sekund. O 22 sekundy gorszy był Jonathan Castroviejo (Movistar), a trzecie miejsce zajął Primoz Roglic (Team Lotto NL – Jumbo). Najszybciej z Polaków mknął po ulicach Krakowa Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice), który był dziewiętnasty. Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Alberto Bettiol (Cannondale Drapac) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca etapu CARREFOUR: Alex Dowsett (Movistar) Najlepsza drużyna: Lotto Soudal     Tim Wellens: – Zwycięstwo w World Tourze w świetnym wyścigu z bardzo dobrą organizacją – jestem szczęśliwy. Wczoraj nie mieliśmy szczęścia do pogody, w takich warunkach nie dało się ścigać, więc decyzja o anulowaniu etapu była słuszna. To był mój pierwszy Tour de Pologne. Wszyscy mówili, że to bardzo dobry wyścig, z ciekawą trasą. Mogę to potwierdzić.   Czesław Lang: – Tegoroczny Tour de Pologne był bardzo ciężki. Po dwóch płaskich etapach zaczęły się góry. Do tego swoje dołożyła pogoda, która odegrała dużą rolę na etapie z Wieliczki do Zakopanego. Tam kolarze trochę się przeliczyli ze swoimi siłami, bo zaczęli bardzo mocno, a później zabrakło im sił. W Bukowinie nie było szans na bezpieczne ściganie, dlatego podjęliśmy trudną decyzję o anulowaniu etapu. Dla nas organizatorów najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników, a oni sami dziękowali nam za takie podejście do sprawy. Może trochę więcej oczekiwaliśmy od polskich kolarzy, ale to tylko pokazuje jak wysoki jest poziom wyścigu. Michał Kwiatkowski pokazał się z pięknej strony finiszując na trzecim miejscu w Rzeszowie. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i za to, że 73. Tour de Pologne okazał się wielkim sukcesem. Sam prezydent UCI Brian Cookson, który przyleciał do Krakowa na ostatni etap, bardzo nas chwalił za organizację.   (s)   Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl

Panczenista zwycięzcą Tour de Pologne Amatorów

dodane 18.07.2016
[Region] Sebastian Druszkiewicz wygrał tegoroczny Tour de Pologne Amatorów. Panczenista, olimpijczyk z Vancouver i Soczi, triumfował z czasem 58:33. Mimo niezwykle trudnych warunków pogodowych w wyścigu wystartowało około półtora tysiąca kolarzy.   – Podziw dla wszystkich, którzy ukończyli wyścig. Nie było łatwo – powiedział na mecie zwycięzca. Określenie „Nie było łatwo”to eufemizm, bo warunki na trasie były ekstremalne. Przenikliwe zimno i padający non stop deszcz w połączeniu z arcytrudną rundą królewskiego etapu Tour de Pologne były ogromnym wyzwaniem dla wszystkich. – Osiem, dziewięć stopni, ściana deszczu, warunki były rzeczywiście bardzo trudne. Wszyscy jechali bardzo dojrzale i spokojnie. A już teraz podczas dekoracji widać mnóstwo uśmiechniętych twarzy. To dowód na to, że udział w Tour de Pologne Amatorów przynosi wiele radości – cieszył się Czesław Lang, który dystans pokonał w czasie 1:13:16 i zajął pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej.   Najszybszy ze wszystkich okazał się Sebastian Druszkiewicz (IN MOGILANY CYCLING TEAM), który dystans 31,8 km pokonał w wyśmienitym czasie 58:33. – Śmiejemy się ze znajomymi, że wygrałem, bo było mi zbyt zimno w ręce, żeby hamować. Teraz właściwie codziennie jeżdżę na rowerze, bo dla mnie to 90 procent przygotowań do sezonu zimowego, łyżwiarskiego. Rower to dla mnie główny element przygotowań – mówił Druszkiewicz, który startował na zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver i Soczi. Drugie miejsce zajął Piotr Tomana (WLKS Krakus BBC CZAJA), 1:02:18, a trzecie Hubert Semczuk (MW INVEST GROUP), z czasem 1:02:59. Najszybszą zawodniczką okazała się Katarzyna Polakowska (Bikeholicy Tines), 1:16:18.   Kolarze wystartowali sprzed kompleksu BUKOVINA Resort o godzinie 9:40. Po starcie honorowym przejechali do Poronina, gdzie zaczęło się prawdziwe ściganie. Na trasie znalazły się dwa bardzo wymagające podjazdy – Ząb i Ściana BUKOVINA. Ale najbardziej we znaki dawały się chłód i deszcz. – Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kolarze Tour de Pologne Amatorów ścigali się w tak trudnych warunkach. Wszystkim, który dali radę, którzy wytrzymali, postanowili spróbować, należą się ogromne słowa uznania – mówił spiker Tour de Pologne Dariusz Maląg.   Tym razem nie wynik, ale sam udział był największym powodem do satysfakcji. Sponsorem głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s)    

Kolarskie święto amatorów w Bukowinie

dodane 16.07.2016
[Region] W niedzielę 17 lipca o 9.40 rano sprzed BUKOVINA Resort wystartuje kolorowy peleton Tour de Pologne Amatorów. Ten wyścig to szczególny punkt na mapie kolarskich wydarzeń w naszym kraju.   Organizowany od 2010 roku wyścig towarzyszy królewskiemu etapowi Tour de Pologne UCI World Tour – największej kolarskiej imprezie w tej części Europy. Siedem lat temu, na starcie w Bukowinie Tatrzańskiej pojawiło się około 700 miłośników kolarstwa. W ciągu kilka lat liczba uczestników sięgnęła niemal dwóch tysięcy. To dowód na zapotrzebowanie na kolarskie imprezy dla amatorów i na stale rosnącą popularność kolarstwa i jazdy na rowerze.   Ale jest coś równie ważnego, a może nawet ważniejszego – wspaniała atmosfera panująca tego dnia w Bukowinie Tatrzańskiej. Niewielka, malowniczo położona miejscowość na Podhalu staje się na kilkanaście godzin centrum kolarskiego świata. Nie co dzień zdarza się gościć dwa wielkie wyścigi jednego dnia. A tak właśnie jest w Bukowinie, która rano żyje emocjami amatorów, a po południu kibicuje zawodowcom na królewskim etapie Tour de Pologne. Dla amatorów to wyścig wyzwanie, bo jak inaczej nazwać możliwość przejazdu rundą, niemal identyczną jak ta, którą pokonują najlepsi kolarze świata. I to zaledwie kilka godzin przed ich startem.   „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” – to hasło przyświeca Tour de Pologne Amatorów od lat. Dla setek kolarzy startujących w Bukowinie wynik jest sprawą najważniejszą. Trenują, przygotowują się , sprawdzają trasę. I z roku na rok poprawiają rezultaty. Ale są również setki, dla których ukończenie wyścigu, pokonanie wszystkich wyzwań i podjazdów jest celem samym w sobie. I tak będzie również w tym roku. Przyjazna Bukowina i gościnne progi BUKOVINA Resort czekają na entuzjastów dwóch kółek z całej Polski i Europy. Tour de Pologne Amatorów to przecież także wyjątkowa okazja do rywalizacji w doborowym towarzystwie. Czesław Lang, Zbigniew Bródka, Ryszard Szurkowski, Francesco Moser – kogóż tu nie było. Także i w tym roku nie zabraknie gwiazd, atrakcji i emocji.   Runda z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej liczy 38,8 kilometra, a od startu ostrego dystans wynosi nieco ponad 31 kilometrów. Na trasie dobrze znane podjazdy – Ząb, Ściana BUKOVINA, czyli Gliczarów i wreszcie finałowy podjazd w Bukowinie z metą przy rondzie. Tam, gdzie kilka godzin później zafiniszują najlepsi kolarze zawodowego Tour de Pologne.   Sponsorem Głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s) foto:Paweł Urbaniak  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl