Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Musi boleć ...

dodane 17.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza z siedmiu dotychczasowych meczów przedsezonowych przegrali tylko jeden, a na rozkładzie mają m.in. mistrza Polski. W ostatni weekend z kompletem zwycięstw obronili Puchar Śląska. – Oczywiście chcemy wygrywać, ale ważniejsze jest to, w jaki sposób gramy. Ciężko trenujemy i liczy się to, by przezwyciężać pojawiający się ból, co zaprocentuje w sezonie. Musi boleć – mówi Piotr Pamuła, jeden z nowych zawodników dąbrowskiej ekipy. Kolejne mecze za MKS-em, powoli oswajasz się z nową drużyną. W finale Pucharu Śląska trafiałeś niemal wszystko. Z chłopakami oswoiłem się bardzo szybko. Jeżeli chodzi o taktykę i zgrywanie się z obcokrajowcami to jesteśmy mimo wszystko na początkowym etapie. A to, że tym razem wpadało – jeszcze miesiąc do ligi, więc nie ma to jakiegoś większego znaczenia. Ważne, żebyśmy dzielili się piłką i żeby drużyna funkcjonowała. Wpadać ma od października, na razie to drugorzędna sprawa. Czuliście małą presję? Gdybyście nie obronili Pucharu Śląska, grając z rywalami jednak pierwszoligowymi, oddźwięk nie byłby pozytywny. Ja nie odczuwałem żadnej presji. Wiedziałem, że – jak to Kuba Dłoniak mówił – „jak depniemy to po prostu to wygramy”. Rzeczywiście po przerwie depnęliśmy i spokojnie już kontrolowaliśmy spotkanie finałowe, zatem jeśli chodzi o wynik to presji nie było, graliśmy swoje. Trzeba wygrać taki mecz, ale z drugiej strony te rezultaty nie są tak istotne jak to, w jaki sposób gramy. Po turniejach też nie jest wam lekko. Trener mówi, że w tygodniu macie mocne treningi, a w weekendy przychodzą następne mecze turniejowe, tym razem jedziecie do Tarnobrzega. Tak, ciężko trenujemy, to muszę przyznać, ale nie jest to na zasadzie „zajazdu”, bez głowy. Wszystko jest przemyślane - mamy trenera przygotowania motorycznego, który też nad tym panuje, a nasz fizjoterapeuta wie jak się czujemy i zgłaszamy mu wszystkie ewentualne problemy. Ten ból trzeba przezwyciężać, żeby później w trakcie sezonu nie było takich trudności, że pojawia się zadyszka czy zmęczone mięśnie. Niestety, ale musi boleć. Na wyniki pewnie patrzą głównie kibice, ale to jasne, że warto nie tylko dobrze grać, lecz przy okazji jednak wygrywać. Oczywiście. Wychodzimy na parkiet nie tylko z myślą o fajnej grze. Czasem warto zagrać brzydko, a wygrać z wynikiem 50:40. To taka sportowa ambicja, że wychodząc na boisko chce się wygrać. Przed sezonem schodzi to na dalszy plan, ale to już chyba takie naturalne zachowanie zdrowego człowieka, że chce się zwyciężyć. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Dominik Gordon/MKS Dąbrowa Górnicza

Awans lekkoatletów do ekstraklasy

dodane 16.09.2015
[Sosnowiec] Lekkoatleci MKS-MOS Płomień Sosnowiec awansowali do lekkoatletycznej Ekstraklasy Seniorów. Na zawodach I Ligi seniorów zwyciężyli zdecydowanie przed Budowlanymi Częstochowa i Resovią Rzeszów. Zawody odbyły się 12 września w Częstochowie. Nasi reprezentanci zdobyli 2575 pkt, wyprzedzając gospodarzy o prawie 600 pkt. Wyniki zawodników MKS-MOS Płomień Sosnowiec 1.Krzysztof Brzozowski, pchnięcie kulą mężczyzn 18.16 155,0 pkt 2.Urszula Nęcka, 3000 metrów kobiet 9:28.29 135,0 3.Szymon Mazur, pchnięcie kulą mężczyzn 16.80 134,0 4.Angelika Kalinowska, pchnięcie kulą kobiet (4kg) 14.73 132,0 5.Krzysztof Tomasik, skok w dal mężczyzn 7.45 123,0 6.                         4x400 metrów 3:56.18 114,0 7. Mateusz Dłutek, skok wzwyż mężczyzn 2.05 112,0 8. Adrianna Kuźnicka, rzut młotem kobiet (4kg) 48.52 111,0 9. Adrianna Ziętara, trójskok kobiet 12.01 109,0 10. Adrianna Ziętara, skok w dal kobiet 5.66 103,0 11. Angelika Kalinowska, rzut dyskiem kobiet (1kg) 41.29 102,0 12.                           4x100 metrów mężczyzn 43.62 99,0 13. Martyna Puschhaus, 800 metrów kobiet 2:13.44 99,0 14.Natalia Cisicka, pchnięcie kulą kobiet (4kg) 12.22 97,0 15.Marek Brzeżiński, skok w dal mężczyzn 7.07 96,0 16.Julia Korzuch, 400 m ppł kobiet (76,2) 1:04.42 94,0 17.Krzysztof Adamczyk, 200 metrów mężczyzn 22.45 93,0 18.Michał Włodarczyk, 110 m ppł mężczyzn 15.33 92,0 19.Krzysztof Aadamczyk, 100 metrów mężczyzn 11.13 92,0 20.Marek Brzeziński, trójskok mężczyzn 14.31 87,0 21.Adrianna Czapla, 800 metrów kobiet 2:16.35 85,0 22.                     4x100 metrów kobiet 50.67 83,0 23.Wojciech Jeszka, rzut młotem mężczyzn 47.30 82,0 24.                 4x400 metrów mężczyzn 3:30.68 73,0 25.Jowita Błaszczak, 800 metrów kobiet 2:19.01 73,0   Na sukces zapracował sztab szkoleniowy: Andrzej Kurdziel, Wiesław Paszta, Jacek Markowski, Robert Korzeń, Ireneusz Boryka, Anna Paszta i Paweł Musioł.     (KP)

Pucharowej przygody ciąg dalszy

dodane 16.09.2015
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia pokonali Wdę Świecie 4:1 i awansowali do ćwierćfinału rozgrywek Pucharu Polski. Rywalem w dwumeczu będzie zwycięzca rywalizacji GKS Katowice - Cracovia. Sosnowiczanie mieli problemy z niżej notowanym rywalem tylko w początkowej fazie meczu. Gospodarze najpierw trafili piłką w słupek, a chwilę później już prowadzili kiedy to Szymon Gąsiński wpakował piłkę do własnej bramki po uderzeniu jednego z rywali z rzutu wolnego. Potem jednak na murawie dominował już tylko jeden zespół.   Bramki Konrada Zaradnego, Adriana Paluchowskiego, Martina Pribuli oraz Tomasza Szatana sprawiły, że po pięciu latach nasza drużyna znów zagra w ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Polski. Ostatni raz tak wysoko Zagłębie doszło w PP w sezonie 2009/2010. Wówczas w gronie ośmiu najlepszych drużyn tych rozgrywek drużyna prowadzona przez Piotra Pierścionka musiała uznać wyższość Poogni Szczecin. U siebie sosnowiczanie przegrali 0:3, a na wyjeździe był remis 1:1.   Mamy nadzieję, że tym razem drużynie Artura Derbina pójdzie znacznie lepiej. Wda Świecie - Zagłębie Sosnowiec 1:4 (1:2) Bramki: 1:0 Patryk Urbański (13.), 1:1 Konrad Zaradny (32.), 1:2 Adrian Paluchowski (43. Grzegorz Fonfara), 1:3 Martin Pribula (53. Adrian Paluchowski), 1:4 Tomasz Szatan (64. Adrian Paluchowski). Zagłębie: Gąsiński - Sierczyński (78. Sołowiej), Markowski, Budek, Udovičić - Matusiak (68. Margol), Szatan Ż - Pribula (56. Ryndak), Fonfara, Zaradny - Paluchowski. (KP)  

Koszykarki przed debiutem w ekstraklasie

dodane 15.09.2015
[Sosnowiec] Już w najbliższą sobotę koszykarki JAS-FBG Sosnowiec zainaugurują zmagania na parkietach Tauron Basket Ligi. Początek historycznego meczu, pierwszego na najwyższym szczeblu rozgrywek, o godz. 17.00 w hali przy ul. Żeromskiego. Rywalem ekipy Mirosława Orczyka będzie Energa Katarzynki Toruń, trzecia drużyna ubiegłego sezonu.   – Zapraszamy wszystkich kibiców, nie tylko miłośników koszykówki, na historyczny mecz naszej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czeka nas nie lada wyzwanie, bo na dzień dobry zmierzymy się z jedną z czołowych drużyn w kraju. Mam nadzieję, że hala zapełni się po brzegi, a doping poniesie dziewczyny do jak najlepszej gry – podkreśla szkoleniowiec zespołu Mirosław Orczyk. Siłą napędową zespołu ma być amerykanskie trio: Shannon McCallum, 28-letnia rzucająca, która ostatnio grała we Włoszech, 25-letnia silna skrzydłowa Aishah Sutherland oraz 29 letnia rozgrywająca Naketia Swanier, mająca za sobą grę w Polsce, w CCC Polkowice, King Wilki Morskie Szczecin i Lotos Gdynia. Pozostałe zawodniczki to: Anna Bekasiewicz (rozgrywająca), Barbara Głocka (rzucająca), Paulina Rozwadowska (rzucająca/silna skrzydłowa), koszykarki, które wywalczyły awans: Paulina Dąbkowska (silna skrzydłowa), Marta Dobrowolska (niska skrzydłowa), Paulina Antczak (niska skrzydłowa), oraz wychowanki: Patrycja Kaczor (rzucająca), Katarzyna Kosałka (niska skrzydłowa), Klaudia Sikora (silna skrzydłowa/środkowa) i Klaudia Rutkowska (niska skrzydłowa). (KP)

Porażka z Bełchatowem, jutro szansa na rehabilitację

dodane 14.09.2015
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia doznali trzeciej porażki na własnym stadionie. W piątek sosnowiczanie ulegli 0:1 GKS-owi Bełchatów. Już jutro zespół Artura Derbina ma szansę na rehabilitację, gdyż powalczy z Wdą Świecie o awans do ćwierćfinału rozgrywek Pucharu Polski. Zagłębie uległo spadkowiczowi z ekstraklasy po problematycznym rzucie karnym. Inna sprawa, że trudno o korzystny wynik, gdy przez cały mecz nie oddaje się celnego strzału na bramkę. Chwilę przed stratą gola nasza drużyna straciła Łukasza Sołowieja, który za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska. Co ciekawe, to właśnie po stracie jednego z graczy, a potem bramki, ekipa z Sosnowca zaczęła grać w tym meczu. Ale brak klarownych sytuacji sprawił, że optyczna przewaga nie mogła przełożyć się na zdobycz punktową. Na rozdzieranie szat nie ma jednak czasu, gdyż już jutro Zagłębie walczy o ćwierćfinał Pucharu Polski. Pierwotnie miał to być bój z Koroną Kielce na naszym stadionie, ale po tym, jak kielczan ukarano walkowerem za udział nieuprawnionego gracza w meczu z Wdą Świecie, sosnowiczanie kolejny pucharowy pojedynek zagrają na wyjeździe, a rywalem będzie III-ligowy zespół. Jeśli nasza drużyna upora się z niżej notowanym przeciwnikiem, to w dwumeczu, którego stawką będzie półfinał, zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Cracovia - GKS Katowice. Początek jutrzejszego meczu o godz. 15.30.   Zagłębie Sosnowiec - GKS Bełchatów 0:1 (0:0) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Sołowiej, Markowski, Ninković (85. Szatan) - Matusiak, Dudek - Ryndak, Fidziukiewicz (63. Paluchowski), Pribula - Arak (63. Budek).   (KP)

VI edycja Skandia Maraton Lang Team

dodane 14.09.2015
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowa Górnicza będzie miejscem szóstych w tym roku zawodów z cyklu Skandia Maraton Lang Team. W najbardziej zielonym mieście Śląska i Zagłębia miłośnicy rowerów górskich pojawią się 19 września. Po wakacyjnej przerwie wypełnionej Tour de Pologne i finałowymi zawodami Tauron Lang Team Race do rywalizacji wracają kolarze startujący w Skandia Maraton Lang Team. Podczas najbliższej edycji zawodów akcenty związane z Tour de Pologne będą jak najbardziej obecne. Dąbrowa Górnicza gościła przecież w tym roku najlepszych zawodowych kolarzy świata – tu kończył się drugi etap naszego narodowego wyścigu. Dąbrowa to miasto, które na co dzień wychodzi naprzeciw oczekiwań kolarzy i od lat konsekwentnie realizuje pro rowerową politykę. – Przede wszystkim promujemy kolarstwo jako uniwersalny sport dla osób w każdym wieku. W ciągu roku współorganizujemy wraz ze stowarzyszeniami mnóstwo imprez, pikników i eventów rowerowych. Na terenie miasta mamy blisko 100 km tras rowerowych wiodących przez najpiękniejsze zakątki i atrakcje miasta – mówi prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza. Tradycyjnie już trasy Skandia Maraton Lang Team w Dąbrowie Górniczej poprowadzone są wokół  jezior Pogoria. To tereny bardzo malownicze, a jednocześnie wymagające. Jak zwykle do wyboru są trzy dystanse: MINI (39 km), MEDIO (68 km) oraz GRAND FONDO (89 km). – Dąbrowa jest z nami związana od wielu lat. To wyjątkowe miasto. Były tam starty i mety Tour de Pologne i oczywiście Skandia Maraton Lang Team. Imprezy, które robimy w Dąbrowie, są największą nagrodą dla nas organizatorów i dla gospodarzy – startują tysiące ludzi, a przecież dla nich to robimy. Jestem szczęśliwy, że już niedługo będziemy się ścigać na przepięknych trasach w Dąbrowie Górniczej –  podkreśla Czesław Lang. Wszyscy uczestnicy otrzymują pakiety startowe i walczą o atrakcyjne nagrody – kolarskie stroje Quest z kolekcji Skandia Maraton Lang Team, zestawy produktów energetycznych Vitarade, osprzęt rowerowy Shimano, zegarki Festina, akcesoria kolarskie Harfa Harryson. Do Dąbrowy zapraszamy również najmłodszych miłośników dwóch kółek, którzy razem z rodzicami mogą przejechać trasę Parady Rodzinnej (10 km). Skandia Maraton Lang Team to nie tylko wielkie kolarskie święto, ale również kolejna okazja do tego, by pomóc innym. Poprzez akcję Pozytywne Obroty wspólnie z fundacją Nadzieja promujemy bezpieczną jazdę na rowerze, między innymi poprzez szkolenia prowadzone przez ambasadorkę akcji Dorotę Stalińską. Każdy, kto ma ochotę pomóc, może przejechać dowolny dystans na stacjonarnym rowerze w miasteczku zawodów. Każdy przejechany kilometr to pakiet odblasków dla dzieci z okolicznych szkół. Do środy 16 września można się zapisać do startu w internecie, a dzień przed wyścigiem i w dniu wyścigu w Biurze Zawodów w Parku Hallera. Wszystkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie skandiamaraton.pl oraz w darmowej aplikacji mobilnej dostępnej na iOS, Android i Windows Phone.   (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl