Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Tour de Pologne w Eurosporcie

dodane 06.07.2015
[Region] Ponad 50 spotów promujących 72. Tour de Pologne UCI World Tour zostanie wyemitowanych w stacji Eurosport w czasie trwania największego kolarskiego wyścigu świata – Tour de France.   Kampania w Eurosporcie, realizowana przez Lang Team oraz Tauron wystartowała 4 lipca, w dniu startu Tour de France. W ciągu trzech tygodni na antenie stacji pojawi się ponad 50 spotów promujących polski narodowy wyścig kolarski. Część z nich będzie można obejrzeć podczas transmisji z najciekawszych etapów Tour de France na antenie Eurosportu, a część będzie emitowana w Eurosporcie 2 podczas wieczornych powtórek podsumowujących zmagania kolarzy na poszczególnych etapach Wielkiej Pętli. 30-sekundowy spot został wyprodukowany przez studio Rio de Post, a autorem scenariusza jest Robert Tyska. Spot został zrealizowany w kilku wersjach językowych, a na antenie Eurosportu pojawią się wersje angielska, niemiecka i francuska.   Tegoroczny Tour de Pologne odbędzie się w dniach 2-8 sierpnia i będzie rozgrywany pod hasłem „Łączymy stolice”. Uroczyste otwarcie wyścigu i start pierwszego etapu nastąpią na błoniach Stadionu Narodowego w Warszawie, natomiast meta finałowego etapu i dekoracja zwycięzcy będą miały miejsce na Rynku Głównym w Krakowie. Kolarze pokonają w sumie 1076 kilometrów, a na trasie wyścigu znalazły się między innymi Częstochowa, Dąbrowa Górnicza, Zawiercie, Katowice, Jaworzno, Nowy Sącz, Zakopane i Bukowina Tatrzańska. Tour de Pologne należy do cyklu UCI World Tour skupiającego najważniejsze kolarskie wyścigi na świecie. W ubiegłym roku wyścig wygrał Rafał Majka stając się pierwszym polskim kolarzem, który triumfował w wyścigu zaliczanym do UCI World Tour.   Głównym patronem medialnym jest Telewizja Polska, która przeprowadzi transmisje ze wszystkich etapów tegorocznego Tour de Pologne. Oprócz tego na antenie TVP będą się pojawiały relacje z wyścigu, kroniki poszczególnych etapów, a także kulisy odsłaniające mało znane oblicze kolarskich zawodów. Tour de Pologne będzie również transmitowany przez Eurosport – za pośrednictwem tej stacji polski wyścig trafi do 54 krajów świata, a przekaz będzie realizowany w 20 wersjach językowych. Wśród lokalnych patronów medialnych tegorocznego Tour de Pologne są także „Wiadomości Zagłębia”. (s)

Medalowe świadectwo

dodane 06.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] Młodzi koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza do szkolnych świadectw w tym roku dołożyli… medale. W 12. Ogólnopolskiej Licealiadzie reprezentanci Zespołu Szkół Sportowych im. Polskich Olimpijczyków sięgnęli po miano drugiej drużyny w kraju.   – Pokazali niesamowitą wolę walki i „gryźli parkiet” do samego końca – mówi Maciej Glik, trener licealnych wicemistrzów Polski. – Byłem ostrożny w typowaniach. Biorąc pod uwagę przerwę w treningach niektórych graczy i kilka powrotów po kontuzjach, nie do końca wiedziałem, czego się po nas spodziewać, choć bardzo wierzyłem w tę drużynę. Broniliśmy złotego medalu sprzed roku, więc była lekka presja i wracać bez miejsca na podium nie było po co – dodaje z uśmiechem trener ekipy dąbrowskich licealistów.   Lepszy od młodych koszykarzy MKS-u okazał się tylko… Trefl Sopot, oficjalnie występujący pod szyldem tamtejszego V Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego. – Jako że apetyt rośnie w miarę jedzenia, mocno przeżyliśmy przegraną w finale. W tym meczu sopocianie byli po prostu lepsi. Z drużynami z tego miasta gra się trudno w każdej kategorii wiekowej, co potwierdza ich tegoroczna potrójna korona w szkolnych rozgrywkach. Ale życzyłbym sobie, żeby każda porażka tak wyglądała: w niekorzystnej sytuacji pokazaliśmy charakter i walczyliśmy do końca – wspomina szkoleniowiec. System szkolenia w Miejskim Klubie Sportowym Dąbrowa Górnicza zakłada, że zawodnicy klubu są zarazem uczniami Zespołu Szkół Sportowych im. Polskich Olimpijczyków. – Większość medalistów będzie kontynuowała kariery w MKS-ie. Na pewno będą mieli okazję, by pokazać się z dobrej strony w najbliższym sezonie. Część z nich czekają występy w rozgrywkach juniorów, juniorów starszych, a nawet w drugiej lidze. Pierwsza drużyna? To pytanie do jej sztabu szkoleniowego. Myślę, że kilku zawodników jest w stanie powalczyć o szansę trenowania z ekstraklasą – podsumowuje Maciej Glik. Damian Juszczyk   Foto: Dominik Gordon/MKS Dąbrowa Górnicza  

Zwycięskie „główki”

dodane 01.07.2015
[Sosnowiec] Dwa trafienia po strzałach głową dały Zagłębiu wygraną w drugim letnim sparingu. Dziś w Katowicach sosnowiczanie po golach Łukasza Matusiaka i Tomasza Szatana pokonali 2:1 GKS, z którym już niebawem zmierzą się w II kolejce rozgrywek I ligi. Podobnie jak w pierwszej połowie meczu z Górnikiem Wojkowice, sosnowiczanie zagrali trójką w obronie.W 10. minucie Sebastian Dudek ze swobodą uwolnił się od krycia i próbował zaskoczyć golkipera gospodarzy, jednak ten był na posterunku. GieKSa z łatwością potrafiła przedostać się środkiem boiska w sektor naszego pola karnego, lecz celowniki graczy z Katowic były mocno rozregulowane. W 21. minucie Sebastian Dudek świetnie wypatrzył wchodzącego w pole Konrada Zaradnego, który nie potrafił umieścić piłki w siatce. 5 minut później Tomasz Margol zdecydował się na zaskakujący strzał i trzeba przyznać, że gdyby nie dobra interwencja bramkarza mogliśmy cieszyć się z prowadzenia.   Miejscowi znów zagrozili w 32. minucie. Prostopadłym podaniem popisał się Wojciech Trochim, a Grzegorz Goncerz chciał sprytnie przelobować Wojciecha Fabisiaka, lecz jego próba okazała się mało skuteczna. Katowiczanie nie zwalniali tempa i w kolejnej akcji znów Goncerz dopadł do piłki. Tym razem, gdyby nie refleks Fabisiaka, przegrywalibyśmy w tym spotkaniu. Przed przerwą pięknym dryblingiem oczarował Konrad Zaradny, który w momencie oddał celny strzał, który został sparowany na rzut rożny. Sosnowiczanie wykorzystali ostatnią sytuację przed przerwą. Sebastian Dudek dośrodkował a Łukasz Matusiak nie miał prawa się pomylić i pokonał świetnie broniącego bramkarza z Katowic. Trener Romulad Szukiełowicz postanowił, że Zagłębie w drugiej odsłonie również wybiegnie trójką w obronie. Pierwszą szansę po przerwie miał Łukasz Tumicz, który miał już bramkarza za plecami i w ciężkiej sytuacji próbował głową skierować piłkę do siatki, niestety uprzedziła go defensywa GKS-u. Katowiczanie zdołali wyrównać w 76. minucie. Najpierw piłka była zagrywana z prawego skrzydła na piąty metr, a tam najlepiej zachował się testowany Kolumbijczyk Victor Zapata. Sosnowiczanie podjęli walkę i opłaciło się. Marcin Sierczyński wyśmienicie dojrzał Tomasza Szatana, który bez problemów pokonał Mateusza Kuchtę. Kolejny sparing nasza drużyna rozegra w sobotę w Myślenicach gdzie zmierzy się z Wisłą Kraków.   GKS Katowice 1:2 Zagłębie Sosnowiec (0:1) Bramki: 0:1 Łukasz Matusiak 45., 1:1 Victor Zapata 76., 1:2 Tomasz Szatan 88. Zagłębie: I połowa: Fabisiak - Sołowiej, Markowski, Budek - Matusiak, Margol - Pribula, Dudek, Zaradny - Eriz, Dajić. II połowa: Gąsiński - Sierczyński, Koprucki, Ninković - Fonfara, Szatan - Ryndak, Mizgała, Tylec - Tumicz, Romeu. (KP)  

Najważniejsza jest drużyna

dodane 01.07.2015
[Dąbrowa Górnicza] Transfer Jakuba Dłoniaka do MKS-u Dąbrowa Górnicza to jeden z najgłośniejszych ruchów kadrowych przed nadchodzącym sezonem koszykarskiej ekstraklasy. – MKS był najbardziej konkretny i zdeterminowany, żeby mnie pozyskać. Najważniejsza jest dla mnie drużyna. Zrobię wszystko, by pomóc klubowi w awansie do play-offów – mówi były król strzelców Tauron Basket Ligi. Niektórzy mówią, że z Dolnego Śląska przenosisz się na Górny Śląsk. Ale pewnie orientujesz się, że Dąbrowa Górnicza to Zagłębie Dąbrowskie i z tym „Śląskiem” trzeba tu uważać? Będę starał się uważać. (śmiech) Co przekonało cię do wybrania dąbrowskiej oferty? Oferta z MKS-u była najbardziej konkretna. Dąbrowianie wyrażali największa chęć pozyskania mojej osoby. Ponadto ma powstać dobry zespół, z którym będziemy mogli walczyć o play-offy. Innych propozycji było sporo. Które kluby były najpoważniejszymi konkurentami MKS-u? Nie ma co teraz mówić o nazwach innych klubów, które były zainteresowane, bo wybrałem ofertę najlepszą dla mnie, czyli z Dąbrowy Górniczej i to właśnie barwy MKS-u będę reprezentował w najbliższych dwóch sezonach. W ostatnich latach dość często zmieniałeś sportowe otoczenie. Co sprawiło, że w Dąbrowie postanowiłeś spędzić najbliższe dwa lata? Chcę reprezentować zespoły, które mnie chcą, a nie te, które mnie nie chcą. Tyle na ten temat. Jeszcze kilka miesięcy temu rywalizowałeś z MKS-em na parkiecie. Jak wspominasz mecze przeciwko beniaminkowi? W obu „było gorąco”… Było, było... i działo się! Z tego, co mi świta w głowie, w obu meczach “temperatura” była naprawdę bardzo wysoka. W pierwszym MKS wygrał, a w drugim Śląsk był już mocniej zmotywowany. Na pewno nie był to łatwy przeciwnik. W Śląsku Wrocław byłeś jednym z liderów. W dąbrowskiej ekipie widzisz dla siebie taką samą rolę? Najważniejsza jest drużyna! Zostałem ściągnięty po to, żeby wzmocnić MKS i ze wszystkich sił będę się starał sprostać temu zadaniu. Jasnym celem MKS-u będzie awans do czołowej ósemki. Pomożesz klubowi zrealizować ten cel? Tak. (uśmiech) Nie mogę się już tego doczekać! Zapraszam kibiców na niezapomniane emocje w tym sezonie. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza)

„Dycha” na początek

dodane 30.06.2015
[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia rozegrali swój pierwszy sparing przed sezonem 2015/2016. Kontrolne spotkanie zostało rozegrane z okazji 90-lecia klubu Górnika Wojkowice. Zagłębiacy w swoich szeregach testowali dwóch piłkarzy, którymi byli Milan Dajić i Maciej Portasiński. Ten pierwszy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ale królem polowania został Łukasz Tumicz, autor czterech bramek. W środę Zagłębie zmierzy się w Katowicach z GKS-em, a w składzie zoabczymy kolejnych testowanych graczy. Do Sosnowca z Hiszpani przylecieli Adria Romeu Forcadell oraz Eriz Garcia Cabezas.   Romeu występuje na pozycji napastnika, a Eriz jest ofensywnym pomocnikiem. dria Romeu Forcadell to dwudziestoletni napastnik obdarzony wysokim wzrostem (187 cm) urodzony 25 lutego 1995 roku. W zeszłym sezonie bronił barw Pobla de Mafumet CF, zespołu który występował w rozgrywkach Tercera Division grupa V. Eriz Garcia Cabezas to rówieśnik Romeu, jednak do 20 urodzin brakuje mu półtora miesiąca. Eriz ma 170 cm wzrostu i występuje na pozycji ofensywnego pomocnika.  W przeszłości związany był ze szkółkami piłkarskimi Realu Madryt i Deportivo La Coruña. Ostatni sezon spędził grając w klube La Virgen del Camino w VIII grupie ligi Tercera Division.   Górnik Wojkowice 0:10 Zagłębie Sosnowiec (0:3) Bramki: Tumicz (4), Daijć (2), Ninković, Zaradny, Mizgała, samobój.Zagłębie: I połowa: Gąsiński - Sołowiej, Markowski, Budek - Matusiak, Margol - Ryndak, Szatan, Mizgała, Pribula – Dajić. II połowa: Fabisiak - Sierczyński, Koprucki, Portasiński, Ninković - Witkowski - Zaradny, Fonfara, Tylec - Tumicz, Dajić. (KP)

Piłkarze Zagłębia już trenują

dodane 26.06.2015
[Sosnowiec] Wczoraj piłkarze Zagłębia rozpoczęli przygotowania do sezonu 2015/16, w którym to Zagłębie będzie beniaminkiem I ligi. Na pierwszym treningu obecnych było dwóch testowanych zawodników oraz trzech nowych piłkarzy, którzy już podpisali kontrakty. Zagłębiacy najpierw o 10:00 byli obecni na Śniadaniu Mistrzów u prezydenta Sosnowca, Arkadiusza Chęcińskiego, a następnie na sesji Rady Miasta odbierali pamiątkowe statuetki, by o 12:00 wrócić na Kompleks Piłkarski przy ul. Kresowej 1. Piłkarze, zanim wyszli na murawę, poszli do sali konferencyjnej, gdzie mieli pierwszą odprawę z trenerem Romualdem Szukiełowiczem. O 12:45 zameldowali się na boisku numer 2, gdzie najpierw zrobili kilka kółek, a następnie trafili w ręce Artura Derbina, który „podociągał” zawodników. Następnie Tomasz Łuczywek przeprowadził krótki trening z piłkami. Po części wstępnej sosnowiczanie rozegrali krótki mecz (2 x 10 minut). Zawodnicy z defensywy tworzyli jedną drużynę, a z ofensywy drugą. Górą była obrona, która w końcówce pierwszej połowy przeprowadziła zabójczą akcję, a wykończył ją Jovan Ninković, który strzałem głową zdobył pierwszą bramkę sezonu 2015/16. Na treningu zameldowali się dwaj testowani piłkarze. 22-letni napastnik Milan Dajić (Słowenia), który ostatnio grał w austriackiej III lidze (FC Alpe Adria), gdzie zdobył 23 gole. 20-letni obrońca Maciej Portasiński występował ostatnio w Danii (Brøndby Strand IK), a jak podaje gazeta Sport, jest brany pod uwagę reprezentacji tego kraju (kategoria U-21, wcześniej interesował się nim trener naszej młodzieżówki Marcin Dorna). Na zajęciach nie zabrakło nowych piłkarzy: Martina Pribuli, Tomasza Margola i Łukasza Sołowieja, łącznie trenowało 23 zawodników. (KP)

Złota Angelika

dodane 26.06.2015
[Sosnowiec, Będzin] Wielki sukces szablistki Zagłębiowskiego Klubu Szermierczego. Angelika Wątor sięgnęła po złoty medal podczas rozgrywanych w Baku I Igrzysk Europejskich. Pochodząca z Będzina zawodniczka sosnowieckiego klubu sięgnęła po medal w porywającym stylu, a droga do złota nie była łatwa. W pięciu walkach grupowych Wątor zanotowała trzy wygrane, a rywalki były naprawdę mocne. W 1/16 finału pewnie pokonała Białorusinkę Darię Andriejewą, by w walce o ćwierćfinał spotkać się z koleżanką z kadry Martyną Wątorą. W walce o medal Wątor pokonała Rosjankę Janę Obwincewą. W półfinale była lepsza od Azerki Sevinc Bunjatowej, a w finale pokonała jej siostrę bliźniaczkę Sevil i to zaledwie jednym trafieniem. – Wciąż do mnie nie dociera fakt, że wygrałam. To niesamowite uczucie, jestem taka szczęśliwa. W takich chwilach człowiek zdaje sobie sprawę, że te lata treningów mają sens – mówiła kilka chwil po walce nasza złota medalistka, która nie miała łatwego zdania, gdyż w walce finałowej miała przeciwko sobie wypełnioną po brzegi halę, która trzymała stronę miejscowej zawodniczki.   – Azerka bardzo chciała pokazać swoją wyższość i ubolewała nad faktem, że nie spotkała się z siostrą w finale. Pojedynek był bardzo wyrównany. Zawodniczki walczyły punkt za punkt. O wygranej decydowały niuanse. W końcówce więcej zimnej krwi zachowała Angelika, która pokonała rywalkę jednym trafieniem – podsumował finałowe starcie Leszek Chłosta, trener Zagłębiowskiego Klubu Szermierczego. Angelika Wątor ma 21 lat. Zaczynała treningi pod okiem Krzysztofa Wątora, najpierw w MOSiR Sosnowiec, następnie TMS Zagłębie. Teraz pod okiem Tomasza Dominika trenuje w ZKSZ Sosnowiec. W 2011 roku została brązową medalistką Mistrzostw Europy Kadetów. W tym samym roku została też drużynową wicemistrzynią świata. Ma na koncie także medale z krajowych imprez. Szabla to jak podkreśla całe jej życie. – Postawiłam na sport, na szermierkę i wierzę, że to dobry wybór – podkreśla. O tym, jak bardzo jest ambitna, najlepiej świadczy fakt, że na zawody Pucharu Świata, które odbywały się w Pekinie i Seulu, sama, za pośrednictwem portali społecznościowych, zbierała fundusze na daleki wyjazd. – Polski Związek płaci tylko za najlepsze szablistki, a ja jestem jeszcze młodą seniorką, która dopiero zbiera doświadczenie. Jeszcze nie jestem w tym najlepszym gronie. Chciałabym jednak jak najszybciej do niego dołączyć. Odzew był spory, za co tym wszystkim, którzy mnie wspierali, dziękuję. Może niebawem do tego grona dołączę – mówiła kilka miesięcy temu. Dziś śmiało już może o sobie powiedzieć, że jest wśród najlepszych. W końcu została złotą medalistką Igrzysk Europejskich. (KP)  

W MKS-ie wiedzą, czego chcą

dodane 26.06.2015
[Dąbrowa Górnicza] Po sezonie straconym przez problemy zdrowotne, w MKS-ie Dąbrowa Górnicza Piotr Pamuła będzie chciał wrócić do formy sprzed kontuzji. Za sobą ma przecież nawet grę w reprezentacji Polski. – Czułem, że w Dąbrowie wiedzą, czego chcą. Stabilna sytuacja klubu i rozmowa z trenerem przekonały mnie do podpisania kontraktu z MKS-em – mówi 25-letni nowy nabytek dąbrowskiej ekipy. Podobno jedną nogą byłeś już w Koszalinie? O przenosinach do Dąbrowy zadecydował nagły zwrot akcji, jakiś impuls czy medialne doniesienia mijają się z prawdą? Między Dąbrową a Koszalinem wahałem się przez jakiś czas, z wielu względów nie była to łatwa decyzja. Rozmawiałem o szczegółach z obydwoma klubami, a MKS był po prostu konkretny i zdecydowany - czuło się, że w dąbrowskim klubie wszyscy wiedzą, czego chcą i czego oczekują. Nazywam to „szybka akcja” i w taki oto sposób jestem w Dąbrowie. (uśmiech) Co przemawiało za MKS-em? Dlaczego to właśnie filozofia dąbrowskiego klubu do ciebie trafiła? Bardzo istotna była dla mnie rozmowa z trenerem, który chce dać mi szansę. To jest podstawa. Druga kwestia to stabilność klubu, co przez ostatnie trzy lata mnie nie spotykało. Na pewno jest jeszcze wiele małych czynników, ale te były najważniejsze. W poprzednim sezonie we włocławskich barwach rozegrałeś zaledwie dwa spotkania, pozostałą część rozgrywek tracąc z powodu kontuzji. Urazy zaczęły dokuczać ci jeszcze sezon wcześniej. Jakieś fatum? Nie nazwałbym tego fatum. Prawda jest taka, że gdybym we właściwym czasie trafił na odpowiednich ludzi (lekarzy) to wyglądałoby to inaczej. Ale to już historia. Teraz jesteś już w stu procentach zdrowy? Wierzysz, że karta się wreszcie odwróci? Jestem zdrowy i już od dłuższego czasu trenuję. Niedługo wejdę na nieco wyższy etap przygotowań. Wiara, ale poparta też pracą i odrobiną chęci z pewnością sprawią, że karta się odwróci. Jeszcze rok temu byłeś powołany do reprezentacji Polski. Może MKS okaże się furtką, która ponownie otworzy drogę do kadry? Po tych wszystkich przejściach stawiam przed sobą małe cele. Najbliższym jest przebycie sezonu cało i zdrowo w barwach MKS-u. O kadrze nie myślę pod swoim kątem, ale będę jej gorąco kibicował. (uśmiech) Pewnie jesteś bardzo stęskniony za grą? Już za kilkanaście tygodni będziesz miał okazję potwierdzić to na parkiecie. Jestem naprawdę bardzo stęskniony! I już nie mogę się doczekać sezonu! Wierzę, że będą to udane rozgrywki, z pozytywnymi emocjami, wśród wielu fajnych ludzi. (uśmiech) Rozmawiał Damian Juszczyk
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl