Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Wystartował Bike Atelier MTB Maraton 2017

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Zmienna pogoda, ciekawa trasa i prawie 600 startujących – tak w Dąbrowie Górniczej zainaugurowano cykl wyścigów w kolarstwie górskim, Bike Atelier MTB Maraton. Pomimo padającego deszczu w dniach poprzedzających imprezę i pesymistycznej prognozy pogody, na starcie stawił się spory peleton. Dla wielu zawodników był to debiut w tym sezonie, więc nie brakowało chęci do rywalizacji i sprawdzenia swoich sił po długiej zimie. Tradycyjnie, uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse – HOBBY o długości 24 i PRO o długości 65 kilometrów. Na tym krótszym odcinku wygrał Grzegorz Kubaczka, triumfator klasyfikacji generalnej zeszłorocznego cyklu. Uzyskał on czas 48:55, poprawiając wynik zwycięzcy z edycji 2016 aż o ponad minutę.   – Organizatorzy przygotowali ciekawą, interwałową trasę, która po opadach deszczu, była w stosunkowo dobrym stanie – opowiadał Kubaczka. –Oderwałem się dosyć wcześnie od rywali, ale potem przydarzyła mi się kraksa, przez którą straciłem całą wywalczoną przewagę. Dalszą część zmagań jechałem już w grupie,  nadając w niej tempo. 2 kilometry przed metą, przed wjazdem do lasu, zaatakowałem, by wjechać na finałowy, techniczny odcinek na pierwszej pozycji. Wiedziałem, że na wąskich ścieżkach wyprzedzać będzie tam bardzo ciężko. Ta taktyka okazała się skuteczna i przełożyła się na zwycięstwo. Cieszy ono tym bardziej, w zeszłym roku mój wyścig w Dąbrowie Górniczej zakończył się, z powodu defektu, na 5.kilometrze. – Mam w planach start w większości imprez Bike Atelier MTB Maraton. Szczególnie istotny będzie dla mnie udział w finałowej edycji, w Ustroniu, na moim terenie. Pochodzę ze Skoczowa, więc informacja o rozszerzeniu cyklu aż po Beskidy bardzo mnie ucieszyła – podsumował. Grzegorz Kubaczka pokonał w HOBBY Pawła Kurzycę i Michała Grzebinogę.  Natomiast Monika Grzebinoga zwyciężyła wśród kobiet, wyprzedzając Magdę Strużyńską i Joannę Kopciowską-Wątrobę. Ścigano się również w formule FAMILY, w której młodzi adepci kolarstwa wyjechali na trasę w towarzystwie swojego pełnoletniego opiekuna. Jako pierwszy w tej kategorii, zameldował się Łukasz Mędrzecki. Dystans PRO został zdominowany przez kolarzy zawodowej grupy JBG2 Professional MTB Team. Najlepszy był Wojciech Halejak, a drugi był jego kolega z zespołu, Karol Rożek. Szyki próbował popsuć im zwycięzca generalki z zeszłego sezonu, Michał Ficek. – Trasa była bardzo ciekawa, praktycznie niczego nie brakowało. Były ciekawe fragmenty techniczne, trochę piasku, a także wymagające podjazdy i zjazdy. Po opadach deszczu i śniegu było co prawda kilka rozlewisk, ale nie stanowiły one większego problemu – tłumaczył Wojciech Halejak.   – Na początku jechaliśmy razem z Dariuszem Batkiem, ale później w jego miejsce wjechał Michał Ficek i razem w trójkę zameldowaliśmy się na mecie. Było trochę zamieszania z przebiegiem trasy, ale trudno winić organizatorów, za złośliwość osób, które tuż przed wyścigiem zerwały oznaczenia. – Trzecie miejsce jak najbardziej mnie satysfakcjonuje. Przegrałem nie z byle kim, bo z dwójką kolarzy z profesjonalnej drużyny. Wyścig poprowadzony był w ciekawym, urozmaiconym terenie, znałem trasę z zeszłorocznego cyklu i wiedziałem, że odpowiada mojej charakterystyce – dodał Michał Ficek. Najlepszą kobietą na wymagającym dystansie PRO była Natalia Kołodziej. Mocno po piętach deptała jej Zuzanna Krzyształa, tracąc na mecie zaledwie 13 sekund.  Na podium stanęła także Agnieszka Uroda-Hampelska. W ramach imprezy odbyły się również zawody dla dzieci, na dystansie od kilkuset metrów, do 4 kilometrów, a także konkurs dla wszystkich uczestników. Do wygrania był w nim samochód marki Skoda z pełnym bakiem na weekend, ufundowany przez dealera Lellek Group.   (s)

173 pływackie medale zdobyły dzieci w Sosnowcu

dodane 25.04.2017
[Sosnowiec] W poniedziałek, 24 kwietnia, na Pływalni przy ulicy Żeromskiego 5 w Sosnowcu, odbył się dziecięcy festiwal pływacki, zorganizowany w ramach programu Kinder+Sport „Radość z Pływania”. Udział w nim wzięło 180 dzieci ze szkół podstawowych w Sosnowcu. Impreza odbyła się dzięki MOSiR z Sosnowca i firmie Ferrero, która prowadzi program aktywizujący sportowo dzieci Kinder+Sport. Ze względu na różny poziom umiejętności pływackich, młodzi uczestnicy Festiwalu Kinder+Sport podzieleni zostali na dwie grupy. Drużynom przyznano związane z pływaniem nazwy, takie jak: żabki, raczki, rybki, pingwinki, ale też szczupaki i rekiny. Dzieci zmagały się w sumie w ośmiu konkurencjach, podczas których trzeba było m.in. pokonywać dmuchane koła, ścigać się w pływackiej sztafecie, a także szukać w basenie ukrytych skarbów. – Pierwszy raz mam okazję prowadzić imprezę w krótkich, sportowych spodenkach, bez butów, ale za to w klapkach. To miłe widzie, z jakim zaangażowaniem i pasją do sportu podchodzą zarówno dzieci, jak i ich trenerzy. To nie są zwykłe zawody, tu liczy się przede wszystkim aktywność fizyczna i dobra zabawa. Medale są jednak prawdziwe. Co prawda nie z metali szlachetnych, ale mam nadzieję, że cieszą podobnie jak złote – skomentował Bartosz Kańtoch, dziennikarz radiowy, który prowadził Festiwal w Sosnowcu.   Medale przyznano w czterech kategoriach: „As współpracy”, „Mistrz szybkości”, „Debeściak nurkowania” oraz „Geniusz sprawności”. W wydarzeniu, w którym najważniejsza jest aktywność fizyczna, żadne dziecko nie zostało pozostawione bez nagrody. Za dobrą zabawę wszyscy zostali odznaczeni medalami „Radosnego pływaka” oraz zanieśli do domów pamiątkowe dyplomy. Dużym zainteresowaniem, zarówno wśród dzieci jak i zgromadzonych gości, cieszył się pokaz skoków startowych w połączeniu ze stylem zmiennym w wykonaniu reprezentantów kadry Polski - Amelii Czech i Arkadiusza Czech. Tego dnia trybuny Pływani w Sosnowcu wypełnione zostały przez rodziny, kolegów i nauczycieli, którzy przyszli dopingować swoich przedstawicieli. Wyposażeni przez organizatorów w transparenty z hasłami dopingu, utrzymywali niezmiennie wysoki poziom zaangażowania.   Kinder+Sport to program przygotowany przez Grupę Ferrero, w celu promowania aktywnego stylu życia wśród dzieci i młodzieży. W Polsce realizacja programu oparta jest na trzech dyscyplinach sportowych: pływaniu, siatkówce i żeglarstwie. Celem nadrzędnym Kinder+Sport „Radość z Pływania” jest rozwój kultury pływania w Polsce. Działania skierowane do dzieci, prowadzone są poprzez trenerów oraz pływalnie w całej Polsce. W ten sposób organizatorzy dbają o wspieranie aktywności sportowej wśród dzieci, angażują i motywują ich do nauki pływania oraz zabaw towarzyszących wspólnym spotkaniom na pływalniach, a także zachęcają do nabywania nowych umiejętności pływackich. Całość działań realizowanych w ramach programu Kinder+Sport „Radość z Pływania” objęta jest patronatem Ministra Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kinder+Sport „Radość z Pływania” 2016/2017 jest trzecią edycją programu, w którym do tej pory udział wzięło ponad 100 tys. dzieci, wiczących pod okiem około 1200 trenerów. Akcją objętych jest już ponad 400 basenów, które cyklicznie wyposażane są w sprzęt do nauki pływania. W Polsce – podobnie jak w innych krajach – dzieci i młodzież zapominają o radości, która jest związana z uprawianiem sportu i wspólnym spędzaniem czasu. W ramach programu Kinder+Sport firma Ferrero chce zmienić to podejście propagując sport, edukację sportową oraz aktywny tryb życia wśród dzieci i młodzieży w Polsce z wykorzystaniem trzech dyscyplin: siatkówki, pływania i żeglarstwa. Łącznie trzy programy Kinder+Sport w Polsce – siatkówka, pływanie i żeglarstwo – aktywizują co roku średnio ponad 75 000 dzieci i młodzieży. Więcej informacji na stronie: www.kindersport.pl. (s)

MKS Dąbrowa Górnicza zagra w play-offach!

dodane 25.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Dąbrowska drużyna po raz pierwszy w historii swojej gry w Polskiej Lidze Koszykówki awansowała do fazy rozgrywek posezonowych! Dąbrowianie po bardzo intensywnej walce pokonali na własnym parkiecie Energę Czarnych Słupsk 89:85. To piąte zwycięstwo z rzędu drużyny Drażena Anzulovicia. Kibice w Hali Centrum byli szóstym graczem! MKS Dąbrowa Górnicza otworzył mecz trzema celnymi próbami z gry, jednak po dwóch trafieniach z rzędu Łukasza Seweryna, Energa Czarni Słupsk remisowali 9:9. Początek był wyrównany – żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Po trójce wracającego do gry Witalija Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 19:15, ale obrona gospodarzy miała szczególny problem z zatrzymaniem środkowego – Davida Kravisha. W międzyczasie Kowalenko jeszcze raz celnie przymierzył zza łuku. Mimo tych dwóch uderzeń, udany pościg Czarnych w końcówce kwarty i trójka Anthony’ego Goods pozwoliła im skończyć z prowadzeniem 27:26. Laimonas Chatkevicius na starcie drugiej kwarty popisał się dwoma blokami w jednej akcji. W kolejnym posiadaniu skończył podanie od Piotra Pamuły trafieniem spod kosza. Po raz kolejny dostarczył swojej drużynie dobre minuty z ławki. W połowie kwarty na tablicy wyników widniał remis 35:35. Przełamanie MKS-owi zapewnili Bartłomiej Wołoszyn i Kerron Johnson kończąc dwie bardzo trudne akcje spod kosza. Hala Centrum wrzała z emocji! Przerwa na żądanie Czarnych ostudziła nieco atmosferę. Dwie trójki z rzędu Łukasza Seweryna pozwoliły gościom wypracować 3-punktową przewagę. Gospodarzom udało się doprowadzić do remisu przed rozpoczęciem drugiej połowy, a to zapowiadało emocjonujące kolejne 20 minut. Po potężnym wsadzie Kravisha, Czarni mieli przewagę 4 oczek. Ekipa z Zagłębia rozgrywała gorszy ofensywny moment i trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę na żądanie. Niemoc przełamał dla MKS-u Jeremiah Wilson trafiając dwie z rzędu próby za trzy. W kolejnej akcji punkty z faulem Kerrona Johnsona przywróciły miejscowych na prowadzenie 58:57. Za chwilę ze skrzydła przymierzył Kowalenko – seria 12:0! Do finałowej odsłony spotkania, Dąbrowa Górnicza przystępowała z prowadzeniem 67:59. Jednak MKS w minutę popełnił aż trzy faule. Goście rozpoczęli od 7:3 po akcji z faulem Chavaughna Lewisa. Na 5 minut przed końcem gospodarze prowadzili 76:72 po trafieniu Johnsona. Ekipa z Zagłębia miała problemy z faulami i Czarni często stawali na linii rzutów wolnych. Do remisu (78:78) doprowadził Grzegorz Surmacz trafieniem ze skrzydła. Na minutę przed końcem, po wizycie na linii wolnych Kowalenko, dąbrowianie prowadzili 82:78. Ostatnie sekundy meczu były próbą nerwów z linii rzutów wolnych. Ekipy wymieniały się ciosami, ale jeden błąd Goodsa przesądził o wygranej MKS-u i tym samym awansie do play-offów! Pierwszym w historii klubu z Zagłębia. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ENERGA CZARNI SŁUPSK 89:85 (26:27, 21:20, 20:12, 22:26) MKS: Johnson 18, Wilson 15, Wołoszyn 14, Chatkevicius 9, Kowalenko 11, Wesley 7, Pamuła 5, Parzeński 4, Wieczorek 0, Piechowicz 3, Szymański 3 Energa: Kravish 22, Lewis 18, Ginyard 12, Goods 12, Seweryn 11, Surmacz 5, Bachynski 3, Dąbrowski 2 Michał Kajzerek

Wielkie dziecięce święto pływania w Sosnowcu

dodane 20.04.2017
[Sosnowiec] Festiwal radości z pływania, organizowany w ramach programu Kinder+Sport, odbędzie się już w najbliższy poniedziałek, 24 kwietnia w godzinach 9.00-13.00, na Pływalni przy ulicy Żeromskiego 5. W wydarzeniu tym weźmie udział 180 dzieci z Sosnowca, a poprowadzi je znany dziennikarz radiowy Bartosz Kańtoch. Udział w Festiwalu jest bezpłatny. Podczas Festiwalu w Sosnowcu przeprowadzonych zostanie szereg zabaw oswajających dzieci z wodą, a także wpływających na ich motorykę. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w pływackiej sztafecie, bawić się w wodnych tragarzy, pokonywać dmuchane koła niczym foki oraz szukać w basenie ukrytych skarbów. Wszystko to pod okiem profesjonalnych trenerów pływania. Uatrakcyjnieniem Festiwalu będzie pokaz skoków startowych w połączeniu ze stylem zmiennym w wykonaniu reprezentantów kadry Polski: Amelii Czech i Arkadiusza Czecha. – Każde dziecko, które rozpoczyna naukę pływania poprzez zabawę, zapomina o lęku, a z biegiem czasu doskonali umiejętności, które procentują przez resztę życia. W ten sposób inspirujemy najmłodszych do podejmowania aktywności fizycznej i uczymy zdrowego trybu życia. Za każdym razem widząc radość dzieci z udziału w zabawach odczuwam niebywałą satysfakcję z możliwości uczestniczenia w programie Kinder+Sport „Radość z Pływania”. Dzięki tej inicjatywie dzieci z całej Polski mogą realizować swoje pływackie ambicje. Musimy pamiętać, że właśnie tego typu imprezy pozwalają nam na uczestniczenie w czymś, co najważniejsze: rozwoju naszych dzieci – zaznacza Justyna Tulicka, instruktorka nauki pływania.   Wszystkie dzieci, które wezmą udział w Festiwalu otrzymają medale oraz pamiątkowe dyplomy. – Naszą intencją jest, aby Festiwale Kinder+Sport „Radość z Pływania” nabrały rangi ważnych lokalnych wydarzeń, o których się mówi, na które się czeka i na których się jest. Zachęcamy całe rodziny, które wiedzą jak duża jest siła kibicowania, do odwiedzenia w tym dniu pływalni w Sosnowcu – zapraszają przedstawiciele Zespołu Relacji z Mediami Ferrero Polska. Kinder+Sport to program przygotowany przez Grupę Ferrero, w celu promowania aktywnego stylu życia wśród dzieci i młodzieży. W Polsce realizacja programu oparta jest na trzech dyscyplinach sportowych: pływaniu, siatkówce i żeglarstwie. Celem nadrzędnym Kinder+Sport „Radość z Pływania” jest rozwój kultury pływania w Polsce. Działania skierowane do dzieci, prowadzone są poprzez trenerów oraz pływalnie w całej Polsce. W ten sposób organizatorzy dbają o wspieranie aktywności sportowej wśród dzieci, angażują i motywują ich do nauki pływania oraz zabaw towarzyszących wspólnym spotkaniom na pływalniach, a także zachęcają do nabywania nowych umiejętności pływackich. Całość działań realizowanych w ramach programu Kinder+Sport „Radość z Pływania” objęta jest patronatem Ministra Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kinder+Sport „Radość z Pływania” 2016/2017 jest trzecią edycją programu, w którym do tej pory udział wzięło ponad 100 tys. dzieci, ćwiczących pod okiem około 1200 trenerów. Akcją objętych jest już ponad 400 basenów, które cyklicznie wyposażane są w sprzęt do nauki pływania. W Polsce – podobnie jak w innych krajach – dzieci i młodzież zapominają o radości, która jest związana z uprawianiem sportu i wspólnym spędzaniem czasu. W ramach programu Kinder+Sport firma Ferrero chce zmienić to podejście propagując sport, edukację sportową oraz aktywny tryb życia wśród dzieci i młodzieży w Polsce z wykorzystaniem trzech dyscyplin: siatkówki, pływania i żeglarstwa. Łącznie trzy programy Kinder+Sport w Polsce – siatkówka, pływanie i żeglarstwo – aktywizują co roku średnio ponad 75 000 dzieci i młodzieży. Więcej informacji na stronie: www.kindersport.pl. (s)

W Dąbrowie Górniczej rusza trzecia edycja Bike Atelier MTB Maraton

dodane 20.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] Trzeci rok z rzędu, miłośnicy terenowej rywalizacji będą mogli wystartować w zawodach rowerowych Bike Atelier MTB Maraton. W sezonie 2017 odbędzie się rekordowa liczba wyścigów gdyż na uczestników czeka aż 8 edycji. Pierwsza z nich zostanie rozegrana 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. – Bike Atelier MTB Maraton rozwija się bardzo szybko. Dwa lata temu, gdy rozpoczęliśmy organizację cyklu, przeprowadziliśmy cztery imprezy. Potem doszły dwie kolejne, a w tym roku ponownie dodaliśmy dwa wyścigi. Zawodnicy coraz chętniej do nas przyjeżdżają, a my chcemy dotrzeć do jak największego grona pasjonatów rowerowej rywalizacji i aktywnego trybu życia. Nasi uczestnicy często podkreślają, że zawsze brakowało w województwie śląskim serii wyścigów MTB z prawdziwego zdarzenia i cieszymy się, że udało się nam wypełnić tę niszę – mówi Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maraton. – Dąbrowa Górnicza to zaledwie jedna z dwóch miejscowości, która pełniła funkcję gospodarza we wszystkich 3 sezonach, w których rozgrywany był maraton. Mamy zatem do tego miejsca spory sentyment. Zarówno w tym, jak i poprzednim roku, dąbrowska edycja inauguruje zmagania w cyklu. Kolarze gościć będą w Błędowie, na terenie Eurocampingu, w bezpośrednim sąsiedztwie Pustyni Błędowskiej. W zeszłym sezonie tutejsza trasa zebrała wiele pozytywnych opinii, a na starcie stanęło ponad 600 osób. Tym razem frekwencja też powinna dopisać, gdyż po zimowej przerwie wielu zawodników nie może doczekać się wyścigowej atmosfery. – Trasa była bardzo zróżnicowana i ciekawa. Przewyższenia nie były małe, było trochę górek, fragmentów piaszczystych i mało asfaltu. Było gdzie się pościgać i zmęczyć – opowiadał Michał Ficek, drugi zawodnik wyścigu w Dąbrowie Górniczej na najdłuższym dystansie i zwycięzca całego cyklu. 7 maja zmagania przeniosą się do Rybnika, a 28 maja rozegrany zostanie wyścig w Gliwicach. Obie te miejscowości zadebiutowały na mapie Bike Atelier MTB Maratonu w 2016 roku. Po raz pierwszy zawodnicy i zawodniczki będą mieli okazję rywalizować w Olkuszu. Staną tam do walki na początku wakacji, 25 czerwca. Do drugiego z debiutantów, Jastrzębia-Zdroju, peleton zawita 30 lipca. Psary to obok Dąbrowy Górniczej jedyny z gospodarzy, który gościł kolarzy we wszystkich trzech edycjach cyklu.  W tym sezonie rowery zawładną tą zagłębiowską miejscowością 20 sierpnia. 10 września odbędzie się kolejny wyścig po urokliwych, ale też niezwykle wymagających terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Uczestnicy przemierzać będą leśne dukty trzech jurajskich gmin, Żarek, Niegowy i Janowa. Cykl zostanie podsumowany 30 września, startem w Ustroniu. Czekać tam będą strome podjazdy oraz techniczne górskie ścieżki, które z pewnością dadzą w kość zmęczonym po całym sezonie ścigania, nogom. Zapisy on-line na wszystkie 8 wyścigów prowadzone są za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl (do czwartku 20 kwietnia). Tam też znajdują się szczegóły dotyczące imprez. Podobnie jak w poprzednich latach do wyboru będą dwie trasy – dłuższa PRO i krótsza HOBBY. W przypadku tej drugiej przewidziano też rywalizację rodzinną (FAMILY), dla zawodników do 16 lat, w towarzystwie opiekunów. Także najmłodsi adepci rowerowej jazdy będą mogli spróbować swoich sił, rywalizując na krótkim dystansie, dopasowanym do wieku (od 200m do 5km). (s)

Czwarta wygrana z rzędu!

dodane 18.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] To już czwarte z rzędu zwycięstwo MKS-u Dąbrowa Górnicza, w tym trzykrotnie dąbrowianie wygrywali na wyjazdach! Znakomita forma koszykarzy Drażena Anzulovicia stawia ich w bardzo dobrej pozycji do gry w play-offach na dwa mecze przed końcem sezonu regularnego. MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczął mecz od dwóch celnych prób z dystansu, najpierw Bartłomieja Wołoszyna, a następnie Przemysława Szymańskiego. Kolejne punkty zdobywali jednak krośnianie. Po rzucie za trzy z faulem Dino Pity prowadzili 9:6. Za chwilę gracz miejscowych przymierzył raz jeszcze i po serii 12:0 trener Drażen Anzulović poprosił o przerwę. Ta jednak nie pomogła zmienić gry dąbrowian. Po dziesięciu minutach MKS przegrywał 15:23. Na początku drugiej kwarty obie drużyny miały spore problemy ze zdobywaniem punktów i popełniały dużo błędów. Strata zmalała do 3 oczek po trójce Laimonasa Chatkeviciusa. Do remisu 28:28 doprowadziły punkty w kontrze Byrona Wesleya. Tym razem to trener Michał Baran musiał porozmawiać ze swoimi zawodnikami. Znakomite minuty zapewnił gościom Chatkevicius, trafiając kolejne punkty. Ale obrona ekipy z Zagłębia raz jeszcze miała problem z upilnowaniem strzelców Krosna. Do szatni zespoły schodziły z różnicą 3 oczek na rzecz gospodarzy (38:35). MKS w pierwszej akcji po przerwie doprowadził do wyrównania trójką Kerrona Johnsona, ale seria 6:0 krośnian po raz kolejny zapewniła im kilkupunktowe prowadzenie. Niezwykle spektakularnym wsadem odpowiedział Byron Wesley, a prowadzenie gościom zapewniła trójka Wołoszyna i penetracja Johnsona. Do ośmiu punktów przewagę MKS-u podwyższył Marcin Piechowicz trafiając jeszcze raz zza łuku. Goście złapali dobry ofensywny rytm. Ale dąbrowianie bardzo źle zaczęli finałowe 10 minut. Po dwóch minutach mieli na koncie aż cztery faule. W międzyczasie pierwsze punkty w meczu trafił Piotr Pamuła. Jednak w tym meczu wyręczył go Wołoszyn. Trafiając dwie wielkie trójki z rzędu dał dąbrowianom 10-punktowe prowadzenie. Trener Anzulović poprosił o przerwę, gdy akcja 2+1 Devante Wallace’a zredukowała stratę Miasta Szkła do 6 oczek. Końcówka była bardzo napięta. MKS uciekał, a rywal natychmiast odpowiadał. Wszystko sprowadziło się do tego, by na 4,5 sekundy przed końcem Bartek Wołoszyn trafił choć jedną próbę z linii wolnych. Trafił obie i zakończył walkę! Zanotował 23 punkty i 6 zbiórek. MIASTO SZKŁA KROSNO – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 74:79 (23:15, 15:20, 11:22, 25:22) Miasto Szkła: Pita 17, Wallace 13, Oczkowicz 9, Maddox 9, Rduch 8, Bręk 6, Hajrić 5, Dłuski 4, Wyka 3 MKS: Wołoszyn 23, Johnson 13, Szymański 9, Wesley 9, Wilson 8, Chatkevicius 7, Piechowicz 6, Pamuła 2, Parzeński 2, Wieczorek 0 Michał Kajzerek

Zagłębie Sosnowiec remisuje z „Góralami”

dodane 18.04.2017
[Sosnowiec] Wojciech Fabisiak bohaterem meczu, a dzięki wywalczonemu 1 punktowi oraz niespodziance jaką sprawił GKS Tychy, efektownie ogrywając na wyjeździe Chojniczankę Chojnice (4:1), Zagłębie awansuje na 1 miejsce w tabeli.   Pierwsze minuty meczu to przewaga Podbeskidzia, która powoli topniała. Z upływem czasu gra przeniosła się do środka pola. Podbeskidzie miało dość dużo swobody w budowaniu ofensywnych akcji a Zagłębie czekało na kontrę. Zawodnikami wyróżniającymi się w pierwszej połowie byli Michalak i Fidziukiewicz. Michalak prowadził ataki prawą stroną, uciekając rywalom, lecz brakowało mu celności w podaniach i centrach. Podobnie bezradny był Fidziukiewicz. Należy jednak pochwalić ich za waleczność i fakt, że byli najbliżsi rozmontowania defensywy Podbeskidzia.   Druga połowa była podobna do pierwszej. Zagłębiacy czekali na błąd „Górali”. Akcje były schematyczne i bez polotu. Dopiero od 70 minuty meczu Zagłębie zaczęło mocno cisnąc przeciwnika pod jego własnym polem karnym. Były próby strzałów i z dystansu, i z bliska. Jednakże nie przyniosły rozstrzygnięcia na korzyść Zagłębia Sosnowiec. Zabrakło skuteczności. W 90 minucie meczu po faulu Marcina Sierczyńskiego na Mariuszu Magierze egzekutor Michał Janota marnuje szanse wyjścia na prowadzenie. Wojciech Fabisiak dokonuje niemożliwego przy presji czasu oraz publiczności – broni strzał Janoty.   Według Jana Kociana, trenera Podbeskidzia, zespół był przygotowany na taktykę przeciwnika polegającą na grze defensywnej i oczekiwaniu na stratę piłki. Słabą końcówkę tłumaczy zmęczeniem zawodników ciągłym atakiem pozycyjnym. Natomiast Dariusz Banasik, trener Zagłębia, obraną taktykę wyjaśnił trudnym meczem z Górnikiem Zabrze i obawą, że zawodnicy mogli by nie wytrzymać kondycyjnie trudu otwartego spotkania.   Zagłębie Sosnowiec – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 Zagłębie: Fabisiak – Sierczyński, Najemski, Wiktorski, Udovicić – Michalak (66. Bartczak), Bogusławski (46. Matusiak), Milewski, Łuczak, Pribula (78. Ryndak) – Fidziukiewicz Podbeskidzie: Leszczyński – Jaroch (66. Deja), Piacek, Magiera Ż, Gumny – Podgórski, Hanzel, Janota, Haskić (80. Demjan), Sierpina – Lewicki (66. Moskwik) Sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin). Widzów: 2500   ​​​​Tekst i foto: Rafał Nizicki

Pamuła show! MKS rewanżuje się torunianom

dodane 13.04.2017
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Polski Cukier Toruń 89:81 w bardzo ważnym wyjazdowym meczu. W ten sposób dąbrowianie zrewanżowali się Twardym Piernikom za porażkę u siebie i jednocześnie umocnili w walce o awans do fazy rozgrywek posezonowych. Piotr Pamuła skończył z dorobkiem 24 punktów i 4/4 za trzy. Mecz otworzył rzut za trzy punkty Marcina Piechowicza. Do wyrównania doprowadziła trójka Łukasza Wiśniewskiego. MKS Dąbrowa Górnicza grał w tym meczu bez chorego Witalija Kowalenko. Po akcji 2+1 Kerrona Johnsona ekipa z Zagłębia prowadziła 10:7. Trener Jacek Winnicki poprosił o przerwę. Ta jednak nie pomogła torunianom. Po dobitce Jakuba Parzeńskiego przewaga urosła do 7 oczek. Pierwsze 10 minut wygrali dąbrowianie, ale gospodarzom udało się zejść z -12 do -5 po trójce Wiśniewskiego. Do remisu doprowadził Kyle Weaver po dwóch celnych rzutach wolnych. Teraz to Twarde Pierniki przejęły inicjatywę. Na domiar złego, kontuzji doznał Kerron Johnson. Po rzutach wolnych Cheikha Mbodji, miejscowi objęli 7-punktowe prowadzenie (35:29). MKS miał problem z zatrzymaniem skutecznego ataku rywala. Mimo to w kolejnych minutach podjął walkę. Po akcji z faulem Byrona Wesleya strata zmalała do 2 oczek. Do wyrównania doprowadziły rzuty wolne Bartłomieja Wołoszyna. Uraz Johnsona ostatecznie nie okazał się tak poważny. Rozgrywający dąbrowian w trzeciej kwarcie wrócił do gry. Pierwszych pięć punktów dla gości zanotował znacznie aktywniejszy ofensywnie Piotr Pamuła. Seria 11:0 dąbrowian na start trzeciej odsłony zmusiła trenera Winnickiego do skorzystania z przerwy na żądanie. Ekipa z Torunia nie była mimo wszystko w stanie odrobić strat. Do finałowej dziesiątki dąbrowianie przystępowali z 7-punktowym prowadzeniem. Do 10 oczek podwyższył je Pamuła zaraz na początku kwarty. W pierwszej połowie ostatniej odsłony przewaga MKS-u się utrzymywała. Z dystansu raz jeszcze przymierzył Pamuła, ponownie celnie, ale zaraz odpowiedział Aleksander Perka. Do 5 oczek stratę zredukował kolejny rzut z dystansu Perki, ale raz jeszcze za trzy odpowiedział Pamuła! Końcówka sprowadziła się do próby zamknięcia strat przez Polski Cukier, ale kapitan MKS-u i jego koledzy byli tego wieczora za mocni. Pamuła skończył z 24 punktami! POLSKI CUKIER TORUŃ – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 81:89 (19:24, 23:18, 16:23, 23:24) Polski Cukier: Śnieg 8, Sulima 6, Trotter 8, Wiśniewski 13, Skifić 0, Sanduł 1, Diduszko 5, Mbodj 10, Weaver 13, Perka 17 MKS: Wieczorek 0, Johnson 13, Piechowicz 3, Wilson 1, Pamuła 24, Wołoszyn 10, Chatkevicius 8, Szymański 5, Wesley 9, Parzeński 16 Michał Kajzerek

„Kosa” wykosiła rywalki

dodane 11.04.2017
[Jaworzno] Złoty i brązowy medal w Otwartych Mistrzostwach Bytomia w Judo wywalczyli reprezentanci Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu. W rywalizacji udział wzięło blisko trzystu najlepszych zawodników ze Śląska i ościennych województw. W kategorii wagowej do 54 kg bezkonkurencyjna była Wiktoria „Kosa” Ziober, zawodniczka jaworznickiego klubu. Trzy pojedynki „Kosa” zakończyła przed upływem regulaminowego czasu walki. z powodzeniem stosowała podcięcia o uchi gari i o soto gari oraz rzut soto maki komi. Żadna z jej rywalek nie była wstanie nawiązać z nią wyrównanej walki.   Patryk „Gonzo” Ficoń może mówić o pechu. Błąd sędziego pozbawił go szansy walki w finale. Jaworznian zainicjował tzw. „rzut poświęcenia” ura nage, zwany w zapasach suplesem, podczas którego wykonujący atak sam upada na matę, by rzucić rywala na plecy. Niestety, sędzia zaliczył akcję przeciwnikowi a „Gonzo” dodatkowo wymierzył karę za tzw. „niedźwiedzi uchwyt”. Wygrane w kolejnych pojedynkach pozwoliły kadrowiczowi Guja Jiujutsu Team stanąć na najniższym podium. Zwycięzcą tej kategorii wagowej został Mateusz Jaskóła z UKS Częstochowa, który do tej pory zawsze przegrywał z Ficoniem i Proksą. Mniej szczęścia miał walczący, również w kategorii do 46 kg, Wiktor „Dziki” Proksa, który przy stanie remisowym przegrał swoją pierwszą walkę przez wskazanie sędziego. Walcząc dalej w repasażach Proksa pokonał dwóch rywali lecz przegrał starcie o brązowy medal. Kacper „Baca” Kadłuczka, który jest najmniej doświadczonym w judo zawodnikiem Guja Jiujutsu Team stoczył cztery zacięte walki. Pierwszy pojedynek Baca przegrał przez wskazanie sędziego, następnie zwyciężył dwóch przeciwników, by wreszcie przegrać pojedynek o brąz. Już za dwa tygodnie w Przemyślu 14 zawodników Guja Jiujutsu weźmie udział w Mistrzostwach Polski sportowego Jiujutsu seniorów oraz V Międzynarodowym Turnieju Dzieci, Młodzików, Juniorów i Weteranów w Sport Jiujutsu, w których wystąpią wojownicy z Europy i Afryki. Natomiast na początku maja kadrowicze Guja Jiujutsu Team będą uczestniczyć w Mistrzostwach Polski w Kickboxingu. K. Milewska
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl