Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Ważne zwycięstwo w Słupsku

dodane 16.01.2017
[Dąbrowa Górnicza] Takiego zwycięstwa MKS Dąbrowa Górnicza potrzebował. Zespół z Zagłębia przerwał serię trzech porażek z rzędu i rozgrywając znakomitą czwartą kwartę pokonał Energę Czarnych Słupsk 82:68! Świetną koszykówkę zaprezentował tego popołudnia duet Piotr Pamuła – Jakub Parzeński.   Dąbrowianie przystąpili do starcia z Energą Czarni Słupsk mocno schorowani. Jednak zgodnie z tym, co Drażen Anzulović mówił przed rozpoczęciem spotkania – bez względu na okoliczności MKS miał zostawić na parkiecie tyle, ile tylko mógł. W pierwszej odsłonie goście prowadzili już 16:10 po trafieniu z prawego rogu za trzy Jeremiah Wilsona. Miejscowi skutecznym atakiem zniwelowali stratę i na kilka sekund przed końcem kwarty było 18:18. Zakończył ją jednak Bartłomiej Wołoszyn trafiając za trzy równo z syreną. Na kolejne 10 minut ekipa z Zagłębia wychodziła z 3-punktową nadwyżką. Głównym problemem dąbrowian była skuteczność Czarnych za trzy. W pierwszych 20 minutach rywalizacji podopieczni trenera Robertsa Stelmahersa trafili 7 z 14 prób. Końcówka drugiej kwarty była wymianą ciosów. 5 punktów z rzędu Jakuba Parzeńskiego wyprowadziło MKS na prowadzenie 40:37, ale ostatnie słowo należało do Chavaughna Lewisa. Rozgrywający słupszczan celnie przymierzył ze szczytu i wyrównał stan spotkania. Początek drugiej połowy wskazywał na ten sam problem, który towarzyszył MKS-owi w meczach z Krosnem i Koszalinem. Czarni rozpoczęli mocno i po chwili prowadzili 52:43 po trafieniu za trzy Lewisa. Trener Anzulović podczas przerwy podkreślał przede wszystkim konieczność poprawy defensywy. Jego podopieczni odpowiedzieli.   Dobra postawa po bronionej stronie parkietu pozwoliła wyprowadzać gościom kontry. Po trafieniu z półdystansu Byrona Wesleya, MKS objął prowadzenie 57:56. Czwarta odsłona to show Pamuły i Parzeńskiego. Ich połączenie było w tym meczu najlepszym elementem ofensywnej gry dąbrowian. Piotrek rozdał kilka znakomitych podań kończąc z 14 oczkami i 9 asystami, natomiast Kuba potwierdził, że w ostatnim czasie gra mu się coraz lepiej. Środkowy ekipy z Zagłębia dominował pod tablicami trafiając z przeróżnych pozycji. Skończył spotkanie jako najlepszy zawodnik notując na swoje konto 20 punktów i 5 zbiórek!   MKS przerwał serię trzech porażek i na kolejny pojedynek wraca do siebie. 22 stycznia zagra z Polfarmexem Kutno. ENERGA CZARNI SŁUPSK – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 68:82 (18:21, 22:19, 16:17, 12:25) Energa: Lewis 21, Kravish 16, Cesnauskis 15, Seweryn 6, Surmacz 6, Ginyard 2, Johnson 2, Anderson 0 MKS: Parzeński 20, Wilson 14, Pamuła 14, Kucharek 11, Johnson 9, Wesley 8, Wołoszyn 3, Kowalenko 3, Piechowicz 0, Szymański 0 Michał Kajzerek

Klątwa meczów wyjazdowych trwa

dodane 13.01.2017
[Dąbrowa Górnicza] Po znakomitej pierwszej połowie MKS-u Dąbrowa Górnicza, druga była bardzo podobna do tej z meczu przeciwko drużynie z Krosna. AZS Koszalin przejął inicjatywę i pod koniec trzeciej kwarty objął prowadzenie, którego nie oddał już do końca starcia. Goście z Zagłębia weszli w ten mecz z dużą pewnością siebie. Po 6 punktach z rzędu Jakuba Parzeńskiego, a następnie wjeździe pod kosz Kerrona Johnsona, MKS Dąbrowa Górnicza prowadził 10:4. Gospodarze obrali taktykę szukania strzelców. Ta zaczęła przynosić oczekiwany skutek, gdy trzy z rzędu celne rzuty z dystansu, a następnie niesamowity wsad po alley-oopie Kennetha Manigaulta pozwoliły AZS-owi Koszalin doprowadzić do wyrównania (18:18). Mimo to dąbrowianie po odpowiedzi za trzy Macieja Kucharka i Witalija Kowalenko prowadzili po pierwszych 10 minutach 25:22. Początek drugiej odsłony był serią błędów podopiecznych trenera Piotra Ignatowicza i znakomitą ucieczką zawodników z Zagłębia. Po trafieniu za trzy Kucharka MKS prowadził już 17 punktami. Wyraźnie zdekoncentrowany rywal potrzebował chwili, by się otrząsnąć. W końcu koszalinianie zaczęli odpowiadać. Nieco większa presja w obronie wymusiła kilka błędów gości i przewaga stopniała do 9 punktów po 20 minutach gry. W samej końcówce kwarty Byron Wesley popisał się dynamicznym wjazdem pod kosz i punktami z faulem. Jednak 7 sekund wystarczyło, by Ramon Nelson trafił trójkę równo z syreną. Na drugą połowę MKS wychodził z prowadzeniem 49:40. Ale po 10 minutach gry to AZS prowadził 5 punktami. Gra dąbrowian kompletnie się załamała, podczas gdy Akademicy odpowiadali wejściami pod kosz i trafieniami z linii rzutów wolnych. Z 17-punktowej przewagi nie zostało nic. W ostatniej odsłonie spotkania, podopieczni Drażena Anzulovicia dostali kilka szans na wyrównanie, ale błędy w ataku ostatecznie uniemożliwiły MKS-owi powrót. Najlepszym graczem meczu był Curtis Millage kończąc z 19 punktami, 2 zbiórkami i 3 asystami.   AZS KOSZALIN – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 83:75 (22:25, 18:24, 25:11, 18:15) AZS: Millage 19, Harris 18, Stelmach 12, Manigault 11, Nelson 10, Zalewski 8, Nowakowski 3, Wall 2, Wadowski 0, Pabianek 0, Sikora 0 MKS: Johnson 18, Wilson 13, Wesley 13, Kucharek 9, Kowalenko 7, Parzeński 6, Pamuła 5, Wołoszyn 4, Szymański 0 Michał Kajzerek

Koszykarze zagrają z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

dodane 11.01.2017
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza postanowił przyłączyć się do 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Poprzez aukcje Charytatywni Allegro klub wystawił do licytacji coś absolutnie wyjątkowego: trening z drużyną MKS-u oraz udział z zawodnikami pierwszej drużyny w filmie wideo promującym MKS Dąbrowa Górnicza. Zebrane pieniądze trafią do zbiórki kolejnego Wielkiego Finału WOŚP. – W pierwszej aukcji macie możliwość wylicytowania treningu z zawodnikami pierwszej drużyny! To niepowtarzalna okazja, by na własnej skórze przekonać się o tym, jak ciężko pracują podopieczni trenera Drażena Anzulovicia. Razem z zespołem będziecie uczestniczyć w kolejnych ćwiczeniach krok po kroku. Przy okazji dostaniecie szansę na interakcję i bliższe poznanie graczy oraz sztabu szkoleniowego – informuje Michał Kajzerek, rzecznik prasowy MKS Dąbrowa Górnicza. Druga aukcja da fanom i sympatykom dąbrowskich koszykarzy możliwość wylicytowania udziału w kolejnym projekcie wideo promującym MKS Dąbrowę Górniczą. - To szansa na spotkanie z całym zespołem, jak i przetestowanie własnych umiejętności aktorskich. MKS od początku sezonu 2016/2017 dzieli się na swoich kanałach społecznościowych wideo prezentującym drużynę w różnych sytuacjach. Dzielimy się z wami możliwością dołączenia do MKS-u przy okazji kolejnego materiału – zachęca do udziału w licytacji Michał Kajzerek. – Zapraszamy do licytowania i pomagania, bo tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi – podkreśla rzecznik. Ze zwycięzcami licytacji rzecznik MKS Dąbrowa Górnicza skontaktuje się osobiście i przekaże informacje dotyczące terminu i miejsca treningu oraz nagrywania promocyjnego klipu.   (s)

Pięć medali zawodników Guja Jiujutsu w międzynarodowym turnieju judo

dodane 10.01.2017
[Jaworzno] Złoty, trzy srebrne i jeden brązowy medal wywalczyli podopieczni Tomasza Guji w największym, organizowanym w Polsce międzynarodowym turnieju olimpijskiego judo. Wzięło w nim udział przeszło 700 judoków i 10 przedstawicieli stylu walki Guja Jiujutsu. Sportowcy z 64 klubów reprezentowali siedem krajów: Niemcy, Łotwę, Słowację, Republikę Czech, Rosję, Ukrainę i Polskę. Była to już szósta edycja turnieju przeprowadzana pod hasłem „Pokonujemy Granice”.  Dla kadrowiczów Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu był to już trzeci start w tej świetnie przygotowanej imprezie, której gospodarzem było Podbeskidzkie Towarzystwo Sportowe „Janosik” w Bielsku Białej. Nie zdarzyło się by przedstawiciele stylu walki Guja Jiujutsu wrócili z turnieju judo bez medalu. Podobnie było tym razem. Najmłodszy z jaworznian – siedmioletni Martin „Moskito” Bernat – trenowany przez Dawida „Spider” Pająka w Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan”, pokonał czterech kolejnych przeciwników wygrywając z nimi przez trzymanie. Dopiero w finale dzielny „Moskito” w ostatnich sekundach walki uległ reprezentantowi „Polonii” Rybnik. Drugie miejsce na podium w tak silnie obsadzonej imprezie było wielkim sukcesem stawiającego pierwsze kroki w judo zawodnika Guja Jiujutsu.   Znakomicie w Bielsku Białej walczył Wiktor „Dziki” Proksa, który w swojej kategorii wagowej (do 45kg) miał jedenastu przeciwników. Poziom rywalizacji w tej grupie był bardzo wysoki. Podopieczny Tomasza Guji wygrywał trzy pojedynki przed upływem regulaminowego czasu walki. Wszystkie zwycięstwa w bielskim turnieju kosztowały go dużo wysiłku, gdyż przeciwnicy byli bardzo wymagający.   W wadze do 48kg Patryk „Gonzo” Ficoń nie miał sobie równych. Jaworznian wygrał trzy walki przed czasem. Wyższość „Gonzo” musiał uznać Remigiusz Juraszek z „Janosika” Bielsko Biała, Włosiński z ZKJ „Yamabushi” Zakopane i Ladislav Pastornicky z czeskiej Karviny. W finale Patryk Ficoń spotkał się z Kacprem Achtelikiem z UKS „Dwójka” Rydułtowy, z którym kilkakrotnie wygrywał podczas różnych turniejów judo. Tym razem mu uległ.   Wiktoria „Kosa” Ziober zdeklasowała przeciwniczki walczące w kategorii wagowej do 52kg. W Bielsku po raz pierwszy „Kosa” zademonstrowała całą serię różnorakich technik, które pozwalały jej odnieść zwycięstwa przed regulaminowym czasem walki. W opinii trenera był to najlepszy start „Kosy” we współzawodnictwie sportowym judo i w pełni zasłużone zwycięstwo.   Trzeci srebrny medal dla Jaworzna wywalczyła w kategorii młodzików Karolina „Karol” Wójcik, która ćwiczy sportowe Jiujutsu w Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” w Jaworznie dopiero od września ubiegłego roku. Ambitna zawodniczka trenuje cztery razy w tygodniu i zdaniem trenera ma duże szanse by kiedyś zostać zawodniczką elitarnej drużyny – Guja Jiujutsu Team.   Mniej szczęścia mieli: Kacper „Baca” Kadłuczka, Martyna „Żyleta” Chudoba, Filip „Pirania” Maladyn i Zuzanna „Lufa” Bujakiewicz. W wielu kategoriach było przeszło 20 zawodników i zdarzało się, że jedna porażka decydowała o wykluczeniu z dalszych rozgrywek.   Lider Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu zadowolony jest z występu swoich podopiecznych choć ubolewa, że Martin Bernat, Wiktor Proksa i Patryk Ficoń nie stanęli na najwyższym stopniu podium, zwłaszcza że wyraźnie dominowali nad swoimi rywalami.   Zawodom towarzyszył 25 finał Wielkiej Świątecznej Pomocy. Dla każdego uczestnika przewidziano atrakcyjne nagrody. Młodym zawodnikom z Jaworzna udało się wylosować m.in. piłki, plecaki, torby sportowe, zegarki, latarki, zegary ścienne, naszywki, długopisy, koszulki T-Shir i bidony. Wszyscy startujący mieli także zapewniony ciepły posiłek i deser. (KM)

Twarde Szkło

dodane 09.01.2017
[Dąbrowa Górnicza] Miasto Szkła Krosno przyjechało do Zagłębia gotowe na walkę. Beniaminek nikomu nie musiał udowadniać, że jest niezwykle mocny. Tym razem przekonał się o tym MKS Dąbrowa Górnicza. W czwartej kwarcie goście wypracowali dwucyfrową przewagę i bronili jej do samego końca. Goście z Krosna zaczęli mocno. Po czterech minutach prowadzili 13:8, gdy trójki trafiali Royce Woolridge i Kareem Maddox. MKS Dąbrowa Górnicza miał problem z upilnowaniem strzelców rywala. W połowie kwarty 7 oczek z rzędu zanotował Jakub Parzeński. Na tablicy wyników był remis 16:16. Po kolejnych strzałach z dystansu Piotra Pamuły i Witalija Kowalenko, dąbrowianie objęli prowadzenie 22:20. Kilka przestrzelonych prób spod kosza uniemożliwiło MKS-owi powiększenie dorobku. Kolejne 10 minut krośnianie rozpoczynali z 2 oczkami przewagi (24:22), ale to Kowalenko trafił jako pierwszy, wykorzystując rzut z dystansu. Po szóstym już trafieniu miejscowych za trzy, tym razem Byrona Wesleya, Miasto Szkła traciło 5 oczek. Na parkiecie pojawił się w międzyczasie Laimonas Chatkevicius. To był jego debiut w Polskiej Lidze Koszykówki. Ekipy zaczęły wymieniać się ciosami. Dla gospodarzy kluczowe było trafianie z linii rzutów wolnych, ponieważ goście szybko przekroczyli limit fauli. Na przerwę ekipy schodziły z różnicą 5 punktów na korzyść graczy Drażena Anzulovicia (38:33). Drugą połowę goście z Krosna otworzyli od zredukowania straty do punktu po trafieniu spod kosza Seida Hajricia. Po chwili trener Anzulović poprosił o czas, gdy Kareem Maddox trafił 2+1 przywracając Miasto Szkła na prowadzenie. O kilka agresywnych wejść pod kosz pokusił się Kerron Johnson. Rozgrywający MKS-u miał jednak problem ze skończeniem rzutu. Sędziowie nie chcieli używać gwizdka, a kilka piłek stoczyło się dąbrowianom z obręczy. Trójka Maddoxa pozwoliła gościom zbudować 5-punktowe prowadzenie. Po drugiej stronie efektownym wsadem odpowiedział Kowalenko. Przed finałową kwartą ekipa z Krosna prowadziła 55:54, ale przewaga urosła do 6 oczek po kolejnej trójce z lewego rogu Maddoxa. Goście przejęli inicjatywę dyktując tempo i trafiając kolejne rzuty z dystansu. Czerapowicz powiększył przewagę do 12 oczek na siedem minut przed końcem spotkania. MKS walczył i zostawił na parkiecie mnóstwo serca, ale tej straty już nie był w stanie odrobić. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – MIASTO SZKŁA KROSNO 75:81 (22:24, 16:9, 16:22, 21:26) MKS: Johnson 18, Kowalenko 15, Wesley 14, Parzeński 12, Pamuła 6, Wołoszyn 5, Wilson 3, Kucharek 2, Piechowicz 0, Chatkevicius 0, Miasto Szkła: Czerapowicz 21, Maddox 19, Woolridge 16, Dłuski 9, Rduch 8, Bręk 4, Hajrić 4, Oczkowicz 0, Pita 0, Wyka 0 Michał Kajzerek

Świąteczne zmagania karateków

dodane 30.12.2016

V Puchar GujaKan Cup 2016 w sportowym jiujutsu

dodane 20.12.2016
[Jaworzno] Rozegrany w Jaworznie lokalny turniej sportowego jiujutsu dzieci pn. „V GujaKan Cup ‘2016”, stanowiący podsumowanie akcji „Sztuki walki wychowują”, której celem było promowanie kultury fizycznej poprzez popularyzację w mieście różnych systemów samoobrony i walki wręcz, był ostatnim wydarzeniem sportowym w bieżącym roku, w którym udział wzięli przedstawiciele Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu przynależącej do Polskiej Organizacji Jiujutsu. Imprezę zorganizowaną w Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan" zaszczycił swoją obecnością mistrz Świata WSJO Sport Jiujutsu i lider Przemyskiego Klubu Walki Wręcz Jiujutsu Tomasz Dańko (3. Dan). Sędzią głównym zawodów był mistrz Tomasz Guja (8. Dan). Rywalizowano w dwóch konkurencjach sportowego jiujutsu, tj. mocowaniu i walce sportowej jiujutsu. Dodatkowo przeprowadzono konkurs rozbijania desek oraz turniej szermierki na piankowe miecze. Kategorię dzieci najmłodszych (6-7 lat) w turnieju mocowania jiujutsu wygrał Jan Łabudzki z Przemyśla. Najlepszy z jaworznian Martin „Moskito” Bernat po ciężkich bojach zajął trzecie miejsce. Bohaterem jaworznickiej imprezy był ośmioletni Igor „Wampir” Piskorz. W listopadzie zwyciężył on w międzynarodowym turnieju kickboxingu w Nowym Sączu, a w grudniu zdobył brązowy medal w międzynarodowych zawodach judo w Bochni. Podczas „V Pucharu GujaKan” startując w konkurencji mocowania jiujutsu „Wampir” pokonał przed upływem regulaminowego czasu walki czterech przeciwników i stanął na najwyższym podium, wygrywając kategorię lekką chłopców 8-9 lat. Następnie młody wojownik Guja Jiujutsu założył rękawice i stanął do rywalizacji w turnieju walki sportowej jiujutsu, gdzie również przed czasem zwyciężył trzech kolejnych rywali. Dwóch przeciwników „Wampira” poddało się już po pierwszej rundzie, gdy odczuli skutki celnych kopnięć i uderzeń.   Wśród dziewcząt najlepszą wojowniczką w mocowaniu jiujutsu okazała się Amelia Kulan z Przemyśla. Dzielnie walcząca w tej konkurencji Lea Śladowska z Jaworzna zajęła trzecie miejsce. Wagę lekką młodzików w mocowaniu jiujutsu wygrał Kacper „Paździoch” Zypser, średnią Kacper „Gazda” Kadłuczka z Grojca, a ciężką Patryk „Gonzo” Ficoń. W konkurencji walki sportowej jiujutsu na sześć rozegranych kategorii jaworznianie stanęli na najwyższym podium cztery razy. Pierwsze miejsce wywalczyli: Igor „Wampir” Piskorz,  Krzysztof „Gazuś” Bajda, Zuzanna „Lufa” Bujakiewicz i Wiktoria „Kosa” Ziober. W rozbijaniu desek w kategorii dziewcząt zwyciężyła Karolina „Karol” Wójcik, a wśród chłopców Kacper Kadłuczka, który w dogrywce pokonał Patryka „Gonzo” Ficonia. Niespodzianką była porażka Zuzanny Bujakiewicz, która była faworytką tej konkurencji, wymagającej odpowiedniej techniki, siły, precyzji i determinacji. W walce na piankowe miecze w poszczególnych kategoriach wiekowych zwyciężyli: Natalia Dańko z Przemyskiego Klubu Walki Wręcz Jiujutsu, Kacper „Paździoch” Zypser i Wiktoria „Kosa” Ziober z Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu. Ostatniej tegorocznej imprezie POJ towarzyszyła przyjazna atmosfera i szacunek dla przeciwników. Wszyscy startujący otrzymali dyplomy i drobne upominki, które ufundował trener Guja. Kilku wyróżniających się zawodników uzyskało wyższe stopnie wtajemniczenia w polskim jiujutsu. Dzieci opuszczały „GujaKan” zmęczone lecz w pełni zadowolone. Już 8 stycznia kadrowicze Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu wezmą udział w VI Międzynarodowym Turnieju Judo „Pokonujemy granice”, który odbędzie się w Bielsku Białej. Będzie to ich trzeci start w tych największych w Polsce zawodach judo. (KM)

Zabrakło niewiele

dodane 19.12.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza przyjechał do Szczecina na starcie z miejscową drużyną po czterech wygranych z rzędu. Świetnie strzelające za trzy Wilki Morskie były jednak nie do zatrzymania. Po niezwykle interesującej końcówce dąbrowianie musieli uznać wyższość rywala. Teraz wracają do domu, by odpocząć i przygotować się na zmagania w kolejnym koszykarskim roku.   MKS Dąbrowa Górnicza odzyskał na ten mecz zarówno Jakuba Parzeńskiego, jak i Piotra Pamułę, który wyszedł z ławki rezerwowych. Pierwsze pięć minut meczu należało do King Szczecin – gospodarze prowadzili 10:6 po trójce z lewego rogu Marcina Dutkiewicza. Dla miejscowych debiutował w tym spotkaniu weteran parkietów Polskiej Ligi Koszykówki – Robert Skibniewski. W międzyczasie dąbrowianie zaczęli grać twardszą defensywę. King wykorzystał jednak dwa rozrzucenia do strzelców za trzy i powiększył przewagę (20:13). Goście z Zagłębia przez pierwszych kilkanaście minut meczu mieli problem z zorganizowaniem gry pozycyjnej. Szczecinianie wykonywali dobrą pracę w obronie, odcinając opcje MKS-u. Strata gości wzrosła do 13 punktów po trafieniach z dystansu Pawła Kikowskiego i Dutkiewicza. W końcówce pierwszej połowy wynik dla MKS-u poprawił Kerron Johnson swoją agresywną grą na piłce. Do szatni drużyny schodziły z różnicą 6 punktów na korzyść graczy trenera Marka Łukomskiego.   W trzeciej odsłonie pojedynku szczecinianie długo utrzymywali swoją przewagę. Dąbrowianie odpowiadali, m.in. dwoma szybkimi akcjami Kerrona Johnsona zakończonymi podaniami do wykańczającego na obręczy Witalija Kowalenko. Kosztowne dla podopiecznych Drażena Anzulovicia były otwarte rzuty za trzy rywala. Gdy MKS trafił swoją pierwszą trójkę autorstwa Marcina Piechowicza (dopiero w trzeciej kwarcie), Wilki miały ich już dziesięć! Końcówka trzeciej odsłony zmieniła się w festiwal fauli. Po dwóch celnych próbach Przemysława Szymańskiego goście doprowadzili do wyrównania (53:53). Czwarta kwarta zapowiadała się naprawdę interesująco! Początek należał do MKS-u. Po akcji z faulem Byrona Wesleya ekipa z Zagłębia wyszła na 6-punktowe prowadzenie (61:55). Jednak goście odpowiedzieli 5 oczkami z rzędu, na co trener Anzulović zareagował przerwą na żądanie. Ta nie pozwoliła wybić rywala z dobrego rytmu i mecz toczył się cios za cios. Wielką trójkę dla gospodarzy trafił Paweł Kikowski. Na dwie minuty przed końcem zapewnił swojej ekipie prowadzenie 4 oczkami. MKS odpowiedział punktami Wesleya, ale w kolejnym posiadaniu Russell Robinson pobudził Arenę Szczecin trafieniem z faulem. Goście z Zagłębia liczyli na łut szczęścia w ostatnich sekundach. Spudłowane rzuty wolne gospodarzy pozwoliły Przemkowi Szymańskiego rzucać za trzy na remis. Piłka niestety odbiła się od obręczy. Najlepszym graczem meczu został Kikowski kończąc z 24 oczkami i 5 trafionymi próbami za trzy. KING SZCZECIN – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 82:79 (20:15, 20:19, 15:20, 27:25) King: Kikowski 24, Brown 16, Dutkiewicz 11, Garbacz 8, Robinson 5, Łukasiak 5, Skibniewski 5, Robbins 3, Nowakowski 3,  Sword 2 MKS: Wesley 15, Kowalenko 14,  Johnson 11, Parzeński 9, Piechowicz 8, Wilson 8, Wołoszyn 8,  Szymański 4, Pamuła 2, Kucharek 0 Michał Kajzerek
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl