Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Zaległa wygrana

dodane 05.02.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza pokonał KSZO Ostrowiec 3:0 w zaległym meczu 13. kolejki Orlen Ligi.   Początek spotkania był wyrównany, ale pierwszą dwupunktową przewagę uzyskały przyjezdne (6:4). I to one schodziły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Dąbrowianki odrobiły jednak tę stratę i po ataku z prawego skrzydła Katarzyny Koniecznej wyszły w końcu na prowadzenie (12:11). Później Gina Mancuso wykorzystała piłkę przechodzącą, a w kolejnej akcji udanym blokiem popisała się Lena Dziękiewicz i MKS prowadził już 16:13.   Po przerwie podopieczne trenera Serramalery powiększyły swoją przewagę o dodatkowy punkt i pewnie kontrolowały grę (18:14). Po punktowym ataku Giny Mancuso trener Dariusz Parkitny był zmuszony poprosić o czas dla swojego zespołu (20:15). Nie pomogło to jego zawodniczkom, ponieważ bezpośrednio po przerwie nie przyjęły one serwisu Ozge Cemberci. Przyjezdne odpłaciły się jednak dąbrowiankom kilkoma dobrymi zagrywkami chwilę później. Problemy z ich przyjęciem miała Gina Mancuso (21:19). Dopiero punktowy blok Dominiki Sobolskiej oswobodził MKS z trudnego ustawienia (22:19). Siatkarki KSZO nie poddały się i po kilku dobrych akcjach zmniejszyły stratę do jednego oczka (23:22). Na szczęście dla kibiców z Dąbrowy Górniczej, dobry blok Leny Dziękiewicz oraz atak Tamary Kaliszuk zakończyły pierwszego seta. Druga partia rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia KSZO. Przy stanie 4:3 dla przyjezdnych udanym blokiem popisała się Ozge Cemberci i dzięki temu dąbrowianki doprowadziły do remisu, a na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:6. Dwa błędy siatkarek MKS-u spowodowały pojawienie się wyniku remisowego na tablicy wyników (8:8). Przy stanie 11:10 dla gości Krystyna Strasz nie przyjęła serwisu Kamili Ganszczyk i KSZO miało już dwa oczka przewagi. Dąbrowianki jednak dobrze zareagowały i po ataku Sobolskiej oraz bloku Koniecznej doprowadziły ponownie do wyrównania (12:12).   Ich passa nie trwała długo, ponieważ Sophie Godfrey dwukrotnie zablokowała Katarzynę Konieczną i na drugą przerwę techniczną siatkarki KSZO schodziły prowadząc trzema oczkami (16:13). Przyjezdne utrzymały swoją skuteczność, a dobrym serwisem wprowadzały popchoł w szeregach MKS-u (18:13). Dopiero przy stanie 23:17 siatkarki Taurona Banimexu obudziły się z drzemki i zaczęły odrabiać straty, m.in. dzięki bardzo dobremu blokowi (23:21). Autowy atak Brojek i przełożenie rąk Wójcik sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis (23:23). Przebudzone dąbrowianki nie pozwoliły już rywalkom wygrać tego seta i po ataku oraz bloku Koniecznej zwyciężyły 25:23.   Początek kolejnej partii to prowadzenie Taurona Banimexu 3:1. Dąbrowianki chwilę później powiększyły przewagę po ataku Tamary Kaliszuk i asie serwisowym Kasi Koniecznej, a na pierwszej przerwie prowadziły 8:5. W dalszej części seta podopieczne trenera Serramalery utrzymywały bezpieczną trzy-czteropunktową przewagę i wydawało się, że kontrolują grę (12:8). O dziwo, siedem kolejnych punktów przy serwisie Marty Wójcik zdobyły ostrowczanki i to one objęły prowadzenie (15:12). Dopiero pojedynczy blok Dominiki Sobolskiej przerwał marazm dąbrowianek. Na drugiej przerwie technicznej KSZO prowadziło 16:14.   Siatkarki Taurona Banimexu po przerwie odrobiły straty i po bloku Leny Dziękiewicz wyszły na prowadzenie (18:17), które po chwili dzięki Kasi Koniecznej (as serwisowy) oraz ponownie naszej kapitan (blok), wynosiło już trzy punkty (20:17). Dąbrowianki bez większych problemów utrzymały już swoją przewagę i wygrały tego seta do 22 i cały mecz 3:0. Dzisiejsze spotkanie było niezwykle trudne dla zespołu z Dąbrowy Górniczej. Na szczęście doświadczenie było po ich stronie i wydaje się, że to ono było głównym motywem tego zwycięstwa. Dzięki wygranej z KSZO dąbrowianki mają już tylko punkt straty do BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała, a w perpsektywie mecz bezpośredni w najbliższą niedzielę o godzinie 14:45. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport News. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – KSZO Ostrowiec 3:0 (25:22, 25:23, 25:22) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Cemberci, Konieczna, Mancuso, Kaliszuk, Dziękiewicz, Sobolska, Strasz (libero) oraz Urban, Łukaszewska, Piekarczyk.   (KP)

Medalowi lekkoatleci MKS-MOS Płomień

dodane 05.02.2015
[Sosnowiec] Do Mistrzostw Polski przygotowują się lekkoatleci MKS-MOS Płomień Sosnowiec, które odbędą się  w Toruniu. Jako pierwsi w dniach 13-15 lutego na mistrzostwa jadą juniorzy, a tydzień później seniorzy. Spodziewają się wyników przynajmniej tak dobrych, jak podczas Halowych Mistrzostw Województwa Śląskiego, gdzie zdobyli 34 medale: 14 złotych, 14 srebrnych i 6 brązowych. Lekkoatleci MKS-MOS Płomień Sosnowiec brali udział w Halowych Mistrzostwach Województwa Śląskiego w dniach 24-25 stycznia w Brzeszczach i Spale. W Brzeszczach rywalizacja toczyła się na sprinterskich dystansach:  60m, 60m ppł oraz na skoczniach i rzutniach, natomiast w Spale rywalizowano w biegach okrężnych. Złote medale zdobyli: Adrianna Ziętara – 60m /7.92s/ - skok w dal /5.64m/; Krzysztof Tomasiak – skok w dal /7.37m/; Bartosz Świerczyna – trójskok /13.15m/; Mateusz Dłutek – wzwyż /2.08m/; Angelika Kalinowska – kula /15.14m/; Natalia Cisicka – kula /13.01m/; Krzysztof  Brzozowski– kula /18.55m/; Szymon Mazur – kula /19.50m/; Milena Korbut – 600m /1.39.85s/; Martyna Puschhaus – 600 /1.33.10s/; Urszula Nęcka – 2000m /6.09.50s/; Patrycja Kapała – 2000m /6.50.25s/ i Kamil Gołkowski – 600m /1.21.90s/. Srebro wywalczyli: Paweł Bednarz – 60m ppł /8.53s/; Joanna Chwał – 60m ppł /11.22s/;- skok w dal /4.55m/;Aleksandra Krawczyk – 60m ppł /9.29s/; Małgorzata Kowalska – 60m /8.13s/- 200m /26.98s/; Patrycja Kapała – skok w dal /4.58m/; Michał Musiał – skok w dal /6.10m/; Zofia Smyła – trójskok /10.00m/; Zuzanna Lisiak – trójskok /9.82m/; Jowita Błaszczak – 1000m /3.00.49s/; Kamil Kubat – 1000m /2.30.12s/; Mateusz Semper – 2000m /5.56.51s/ i Krzysztof Adamczyk– 200m /22.93s/. Sześć brązowych medali wywalczyli:  Olimpia Rząd – skok w dal – /4.92m/; Milena Lis – trójskok /9.65m/;Michalin Typer a – 600m /1.41.13s/; Klaudia Zimierska – 200m /26.80s/; Adrianna Ziętara – 200m /26.02s/ i Dawid Pierzgalski – 200m /23.57s/.   (s)    

Pokaż jak kochasz MKS!

dodane 04.02.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] Z okazji zbliżających się Walentynek MKS Dąbrowa Górnicza postara się o odrobinę romantyzmu w ramach akcji „Miłość na Jeziorze”. Na sobotnim meczu z Jeziorem Tarnobrzeg zbierane będą walentynki od fanek dla dąbrowskich koszykarzy, które zostaną przekazane zawodnikom, a najciekawsze nagrodzone. Dodatkowo każdy kibic będzie mógł pokazać, jak bardzo kocha MKS i wygrać atrakcyjne nagrody. Masz swojego ulubionego koszykarza MKS-u Dąbrowa Górnicza? A może trenera? Chciałabyś wyznać mu, jak bardzo go lubisz? Przygotuj jak najciekawszą walentynkę i… wygraj walentynkowe niespodzianki, a wśród nich ekskluzywną bieliznę firmy PASSION. Oczywiście wszystkie walentynki trafią do adresatów. Dzięki temu dowiemy się, który z graczy dąbrowskiej ekipy cieszy się największą popularnością. Wszyscy kibice zgromadzeni podczas sobotniego spotkania będą też mogli wziąć udział w konkursie „Pokaż jak kochasz MKS”. Forma wyznania jest dowolna: może to być oryginalne kibicowskie przebranie, transparent, nietypowa przyśpiewka czy po prostu żywiołowy doping. Na meczu z polskimi „Jeziorowcami” fani MKS-u Dąbrowa Górnicza mogą wykazać się kreatywnością niczym z NBA i ubarwić kibicowską otoczkę spotkania. Najbardziej pomysłowych fanów uchwyci w kadrze klubowy fotograf, a sami kibice otrzymają atrakcyjne nagrody. Wyniki obu konkursów zostaną ogłoszone już w niedzielę na klubowym profilu facebookowym - https://www.facebook.com/MKS.Dabrowa.Gornicza.Koszykowka, gdzie pojawią się zdjęcia najbardziej kreatywnych kibiców i najładniejszych walentynek. Początek meczu z drużyną z Tarnobrzegu w sobotę o godz. 18.00 w dąbrowskiej hali Centrum. (KP)    

Zdobyć  3 niezbędne punkty

dodane 03.02.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] W środę o godzinie 17:00 Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza podejmie u siebie KSZO Ostrowiec w zaległym meczu 13. kolejki Orlen Ligi. Ostatnie czasy nie były szczęśliwe dla drużyny z Dąbrowy Górniczej. Po bardzo dobrym początku roku zespół prowadzony przez Juana Manuela Serramalerę zaciął się i przegrał trzy kolejne spotkania, w tym niezwykle dotkliwie 0:3 z PGE Atomem Treflem Sopot. Dopiero w niedzielę MKS pokonał na wyjeździe KS Developres SkyRes Rzeszów 3:1, przełamując tym samym złą passę. Wygrana w 18. kolejce z Developresem i porażka BKS-u Aluprofu z PGE Atomem Treflem Sopot spowodowały, że różnica między Dąbrową Górniczą a Bielsko-Białą wynosi już tylko 4 punkty. Stąd też niezwykła waga zaległego meczu z KSZO, po którym dąbrowianki mogą zbliżyć się do podopiecznych Leszka Rusa na jedno oczko. Jest to tym bardziej istotne ze względu na to, że w niedzielę drużyny zmierzą się w meczu bezpośrednim w Hali pod Dębowcem (14:45). Podopieczne Dariusza Parkitnego są beniaminkiem w najwyższej klasie rozgrywkowej Orlen Ligi. Jak do tej pory drużyna z Ostrowca potrafiła postawić się największym i wygrywała istotne mecze ze słabszymi zespołami. Tak też działo się w ostatnich tygodniach, gdy pokonały SK Bank Legionovię 3:0 oraz w sobotę PGNiG Naftę Piła, również w stosunku 3:0. KSZO zajmuje w tabeli 9. miejsce, ale do pozycji premiującej zespół do fazy play-off traci jedynie 4 punkty. Ostrowczanki są też w VII rundzie Pucharu Polski, gdzie zmierzą się z Pałacem Bydgoszcz (w VI rundzie pokonały Legionovię 3:1). Cała historia rywalizacji Dąbrowy Górniczej z Ostrowcem Świętokrzyskim jest pozytywna dla MKS-u, który wygrał wszystkie cztery spotkania, tracąc w nich tylko jednego seta – w 2. kolejce Orlen Ligi tego sezonu. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – KSZO Ostrowiec odbędzie się w środę o godzinie 17:00. Podczas spotkania w hali „Centrum” nie zabraknie popularnego Tauronka, malowania twarzy, czy też gry w siatkówkę plażową na konsoli Xbox Kinect. Gadżety dla kibiców ufundował także Zbigniew Szydlik, właściciel Zakładu Instalacji Sanitarnych i Robót Ogólnobudowlanych. Ponadto odbęda się wybory kibica meczu. Bilety na to spotkanie można nabyć przez internet: http://www.mks.dabrowa.pl/bilety/impreza/38/tauron-banimex-mks-dabrowa-gornicza-vs-kszo-ostrowiec.html lub w sklepie Kibica w Nemo Świat Rozrywki. Natomiast w dniu meczu od godziny 16:00 bilety będą dostępne w kasie hali „Centrum”. Od tej godziny kibice będą mogli też wejść na halę przez główne wejścia. Ceny biletów zależą od ich kategorii. Bilety kategorii VIP (sektory F, G, I oraz J) kosztują 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy). Bilety w sektorach od A do E są dostępne w cenie 19 zł (normalny), 15 zł (ulgowy), 45 zł (rodzinny 2+1), 47 zł (rodzinny 2+2). Bilety w sektorach od M do X za wyjątkiem U kosztują 15 zł (normalny), 12 zł (ulgowy), 36 zł (rodzinny 2+1), 37 zł (rodzinny 2+2). Bilet ulgowy przysługuje emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym wraz z ich opiekunami oraz osobom posiadającym legitymację szkolną lub studencką do 26 roku życia. Natomiast bilet rodzinny przysługuje dwóm osobom dorosłym, odpowiednio z jednym lub dwojgiem dzieci do 14 roku życia. Dzieci do 4 roku życia nie muszą posiadać biletu pod warunkiem, że przez cały czas trwania meczu będą siedzieć na kolanach rodzica lub opiekuna. (KP)  

Zagłębie bliżej celu

dodane 02.02.2015
[Region, Sosnowiec] Piąte z rzędu zwycięstwo u siebie, a zarazem dziesiąta wygrana w tym sezonie przybliżają koszykarzy Zagłębia do realizacji celu, a więc awansu do play-off rozgrywek I ligi. W weekend sosnowiczanie pokonali przed własną publicznością GTK Gliwice 75:70. Pierwszą kwartę nasza drużyna wygrała 18:11, ale w kolejnych dwóch górą byli rywale, którzy przed czwartą, ostatnią odsłoną prowadzili dwoma punktami. Pomimo niezbyt dobrej skuteczności w całym meczu w decydujących momentach okazali się lepsi od zespołu z Gliwic. Czwartą kwartę nasza drużyna wygrała 26:19, a cały mecz 75:70. – Cieszy kolejna wygrana u siebie, zważywszy, że nie był to na pewno nasz wielki mecz. Sztuką jest wygrać także gdy nie idzie. Inna sprawa, że trzech graczy z pierwszej piątki ostatnio nie trenowało. Biorąc ten fakt pod uwagę, należy uznać tą wygraną za szczególnie cenną. Warto też zwrócić uwagę, że w drużynie rywali grało dwóch bardzo dobrych graczy, którzy jeszcze niedawno występowali w ekstraklasie. Mecz był zacięty, sporo było w nim walki. Kibicom na pewno mógł się podobać. Najważniejsze, że skończyło się dla nasz szczęśliwie – mówił po meczu trener Zagłębia Tomasz Służałek. Przypomnijmy, że do końca rozgrywek zasadniczych zostało jeszcze 8 spotkań. Zagłębie Sosnowiec - GTK Gliwice 75:70 (18:11, 19:25, 12:15, 26:19) Zagłębie: Marek Piechowicz 21 (2x3, 8 zb), Grzegorz Mordzak 13 (2x3, 5 as), Patryk Nowerski 13 (7 zb), Paweł Bogdanowicz 10 (1x3, 7 zb), Marcin Kosiński 6 (5 as) oraz Michał Sadło 7 (11 zb), Kamil Wójciak 5 (1x3), Patryk Gospodarek 0, Patryk Przyborowski 0. (KP)

Odbudować się w Rzeszowie

dodane 29.01.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] W niedzielę o godzinie 15:00 Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się na wyjeździe z KS Developresem SkyRes Rzeszów.   Sytuacja dąbrowianek w styczniu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po trzech bardzo dobrych spotkaniach i pokonaniu Pałacu Bydgoszcz (3:1), Chemika Police (3:2) oraz Galatasaray Daikin Stambuł (3:2) przyszły zdecydowanie słabsze mecze i trzy kolejne porażki z Impelem Wrocław (1:3), w rewanżu 1/4 Pucharu CEV z Galatasaray (0:3) oraz w ubiegły weekend z PGE Atomem Treflem Sopot (0:3). Dąbrowianki oddały ten mecz właściwie bez walki, co przyznała na konferencji prasowej Eleonora Dziękiewicz: - Był to mecz, który się odbył i mam wrażenie, że dałyśmy zbyt mało z siebie umiejętności, woli walki, żeby chociaż wygrać jednego seta, już nie mówiąc o meczu. Byłyśmy właściwie w każdym elemencie gorsze.   Dąbrowianki zajmują teraz 6. miejsce w Orlen Lidze, a ich strata do BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała wynosi już 7 oczek, choć trzeba przypomnieć, że w środę MKS zagra w zaległym meczu 13. kolejki z KSZO Ostrowiec. Strata do 4. miejsca, czyli do zespołu z Wrocławia, to już 9 punktów. Wynika z tego, iż awans do pierwszej czwórki i rozstawienie w 1/4 finału będzie dla podopiecznych Juana Manuela Serramalery zadaniem z gatunku science-fiction. Zespół z Dąbrowy Górniczej od ostatniego meczu ma teraz cały tydzień na regenerację i przygotowanie do rywalizacji w Rzeszowie. Jak podkreślała Katsiaryna Zakreuskaya, ważne, by wyciągnąć wnioski z poprzednich spotkań. – Teraz przez tydzień jesteśmy w domu. Mam nadzieję, że popracujemy dobrze i zrobimy analizę swoich błędów, bo naprawdę powinniśmy lepiej grać drugą rundę, żeby udanie skończyć ten sezon. Mam tylko nadzieję, że wszystko będzie w porządku, musimy to zrobić – stwierdziła białorusinka.   Ostatni weekend był za to szczęśliwy dla rzeszowianek, ponieważ ograły one na wyjeździe PGNiG Naftę Piła 3:0 i w obecnej sytuacji zajmują 10. miejsce w tabeli Orlen Ligi. Na początku sezonu wydawało się, że Developres może być poważnym kandydatem do gry w ćwierćfinale, lecz zespół dopadły m.in. problemy zdrowotne i w tym momencie ich strata do zajmującej 8. miejsce SK Bank Legionovii wynosi 7 punktów. Pozytywnym dla rzeszowianek jest fakt, że po pokonaniu na początku stycznia zespołu z Piły (także 3:0) są już w VI rundzie Pucharu Polski, gdzie czeka ich starcie z Budowlanymi Łódź, a w 1/4 finału ewentualnie z Polskim Cukrem Muszynianką. W tym sezonie drużyny spotkały się ze sobą raz, 15 listopada w hali „Centrum” w Dąbrowie Górniczej. Podopieczne trenera Serramalery nie zagrały wielkiego spotkania, lecz wygrały 3:0 przełamując wtedy złą passę.     (KP)

W Porębie zagrali dla Waldka Lubnaua

dodane 28.01.2015
[Region] Ponad 9 tys. 200 zł zebrano podczas turnieju charytatywnego, który rozegrano w Porębie. Pieniądze zostaną przeznaczone na rehabilitację Waldemara Lubnaua, byłego zawodnika takich klubów jak: MCKS Czeladź, Błyskawica Preczów czy Łazowianka Łazy.   W turnieju wystąpiło piętnaście zespołów, a najlepszym z nich okazały się Niwy Brudzowice. Na podium znalazły się także drużyny Wirexu i Viretu Zawiercie (piłkarzy ręcznych). Nagrody indywidualne z rąk organizatorów odebrali: Bartosz Krzyżowski (MVP - Niwy), Sebastian Chojnacki (najlepszy bramkarz - Wirex) oraz Mariusz Szczygieł (najskuteczniejszy strzelec - trener Viretu). Podczas imprezy odbyła się licytacja sprzętu sportowego, m.in. koszulki Jakuba Błaszczykowskiego.   Organizatorzy turnieju w kilku zdaniach opisali historię choroby Waldemara Lubnaua, który od listopada jest w śpiączce. Obecnie przebywa w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum w Krakowie: „(...) Nasz boiskowy przyjaciel, Waldemar Lubnau, niestety doznał kilka miesięcy temu udaru, ponadto w trakcie leczenia okazało się, że ucierpiało również jego serce i potrzebne było wstawienie zastawki. Waldek walczył z chorobą i zaczął nawet pojawiać się na meczach Klasy A jako kibic, mając nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci do uprawiania sportu. Niestety, jego organizm został poddany kolejnej ciężkiej próbie, ponieważ przy wymianie zastawki potrzebne było wstawienie bajpasów.   Okazało się przy tym, że w nogę wdało się zakażenie i stąd dramatyczna decyzja o ratowaniu życia Waldka amputacją. W ostatnim czasie dostaliśmy informację, że rehabilitacja Waldka przez 6 tygodni będzie kosztowała 22 tys. zł, stąd też propozycja, aby rozegrać dla niego turniej charytatywny celem uzbierania chociaż części tej kwoty.” Waldemarowi Lubnauowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! (KP)    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl