Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Powrót cross country

dodane 28.04.2016
[Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza] Rozpoczęły się zapisy do pierwszej edycji zawodów Bike Atelier XC w Sosnowcu. Wyścig w konkurencji cross country odbędzie się 28 maja. Sceną dla kolarzy będzie Park Środula i tamtejsza Górka Środulska. – Przez kilka lat organizowaliśmy w Sosnowcu wyścig cross-country i łącznie odbyło się wtedy ok. 30 edycji. Chcemy nawiązać do historii i przywrócić tę imprezę. Po okresie przestoju, XC w Polsce się odradza i chętnych na start w tego typu wyścigach jest coraz więcej – mówi Jacek Kotarski, współorganizator Bike Atelier XC. XC, czyli cross-country, to konkurencja olimpijska. Polega ona na ściganiu się na stosunkowo krótkiej, kilkukilometrowej rundzie, określoną ilość razy. Wyścig jest krótszy niż tradycyjny maraton MTB, ale też bardziej intensywny. Rywalizacja jest bardzo widowiskowa dla kibiców, gdyż w czasie zmagań kolarzy można obejrzeć wielokrotnie. 28 maja sceną dla kolarzy będzie Park Środula i tamtejsza Górka Środulska. Rywalizacja w Bike Atelier XC będzie prowadzona na czterokilometrowej pętli. – Będzie to bardzo trudna trasa, obfitująca w podjazdy i zjazdy. Chcąc zapewnić bezpieczeństwo wszystkim startującym, zrezygnowaliśmy z dodatkowych utrudnień, takich jak fragmenty kamieniste, czy tzw. dropy. Trasa będzie nie tylko wymagająca pod względem wydolnościowym, ale też efektowna dla kibiców. Praktycznie z jednego miejsca na Górce Środulskiej będzie można obejrzeć zdecydowaną większość rundy – wyjaśnia Jacek Kotarski. – Liczymy, że na starcie stanie spora grupa zawodników i będziemy mogli w przyszłości rozszerzyć liczbę imprez w cyklu. W tym roku odbędą się dwie edycje – w Sosnowcu 28 maja i 13 sierpnia w Dąbrowie Górniczej. Jeśli frekwencja będzie wysoka, chcielibyśmy w przyszłym roku dodać zawody w Będzinie i stworzyć Puchar Zagłębia – zapowiada organizator Bike Atelier XC. Imprezą towarzyszącą będą wyścigi dla dzieci. W związku z faktem, iż Bike Atelier XC rozegrany zostanie 28 maja, wejdzie w skład atrakcji związanych z obchodami Tygodnia Dziecka, który organizuje miasto Sosnowiec. Zapisy prowadzone są poprzez stronę www.bikeateliermaraton.pl. Można się już zgłosić zarówno do wyścigu XC w Sosnowcu, jak i w Dąbrowie Górniczej.   (s)

Szachowy Turniej Przyjaźni Polsko-Węgierskiej

dodane 28.04.2016

Obroniły drużynowy Puchar Polski

dodane 27.04.2016
[Dąbrowa Górnicza] Zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy Dabrowa Górnicza obroniły drużynowy Puchar Polski w Wyciskaniu Sztangi Leżąc. Zawody odbyły się w Kielcach, były połączone z Mistrzostwami Polski w Kulturystyce oraz  Targami Kulturystyki i Fitness. Dominika Pyrk ze Stowarzyszenia Centrum Formy w kategorii wagowej 63 kg seniorek z wynikiem 67,5 kg/73,74 pkt. zajęła trzecie miejsce. Dwie kolejne reprezentantki klubu: Aneta Szot i Kinga Moczydłowska startowały w kategorii wagowej 84 kg seniorek. Aneta przy wadze 72,1 kg wycisnęła w drugim podejściu sztangę ważącą 103 kg, poprawiając rekord Polski o 0,5 kg. Uzyskała 100,44 pkt, zajmując pierwsze miejsce. Natomiast Kinga Moczydłowska  zaliczyła w trzecie próbie 92,5 kg, poprawiając swój rekord życiowy o 2,5 kg, zajmując w efekcie z 84,76 pkt. drugie miejsce. Zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy Dabrowa Górnicza zwyciężyły w klasyfikacji drużynowej zdobywając 258,94 pkt. i wyprzedziły reprezentantki KS Relax Kamienna Góra (231,50 pkt.) oraz gospodarza zawodów reprezentację KS Tęcza-Społem Kielce (210,61 pkt.) Ponadto zawodniczki SCF Dąbrowa Górnicza startowały w kategorii Open. Tu  Aneta Szot zajęła miejsce drugie, Kinga Moczydłowska piąte, a Dominika Pyrk dziesiąte. Wśród panów najlepszym zawodnikiem okazał się Rafał Zieliński, startujący  w kategorii wagowej 66 kg. Zwyciężył  z wynikiem 145 kg/115,90 pkt. Artur Łanucha był bezkonkurencyjny i  zwyciężył w kategorii wagowej 105 kg.  Zaliczył wszystkie trzy podejścia do 202,5 kg,  210 kg i w trzecim, walcząc o zwycięstwo nie tylko w kategorii wagowej, ale także w kategorii open na najlepszego zawodnika, zaliczył aż 215 kg/133,86 pkt., pokonując siedemdziesięciu dwóch rywali. (s)

Wystartował Bike Atelier MTB Maraton 2016

dodane 26.04.2016
[Dąbrowa Górnicza] Ponad 600 uczestników stanęło w Dąbrowie Górniczej na starcie pierwszych zawodów z cyklu Bike Atelier MTB Maraton. Wyścig na najdłuższym dystansie zakończył się triumfalnym wjazdem na metę Mateusza Zonia i Michała Ficka. Należeli oni do głównych faworytów dąbrowskiej imprezy. Zaliczani są też do czołówki maratończyków MTB w kraju, a Michał Ficek jest triumfatorem zeszłorocznej klasyfikacji generalnej cyklu. Duet ten przekroczył metę razem – Zoń (Velonews.pl) wygrał klasyfikację open, a Ficek swoją kategorię wiekową. – Bardzo dobrze znamy się z Mateuszem i wspólnie uznaliśmy, że wjedziemy na „kreskę” wspólnie, bez walki w sprincie. Przez długi czas jechaliśmy na czele w trójkę, gdyż towarzyszył nam Paweł Wiendlocha, ale w okolicach 40.kilometra zdecydowaliśmy się na mocniejsze przyspieszenie i Paweł został nieco z tyłu – powiedział po wyścigu Michał Ficek. – Moim celem na ten sezon jest obrona zwycięstwa w klasyfikacji generalnej cyklu Bike Atelier MTB Maraton. Planuję zatem start w większości edycji. Będę chciał też powalczyć w Pucharze Polski w maratonach – dodaje Michał Ficek. PROfesjonalne ściganie Kolarze rywalizujący na najdłuższym dystansie PRO mieli do pokonania 65 kilometrów. Prowadziły one przez urokliwe zakątki Jury Krakowsko-Częstochowskiej, zahaczając niemal o Ogrodzieniec. Zarówno start jak i meta znajdowały się na terenie Eurocampingu, przy Lasach Błędowskich. – Trasa była bardzo zróżnicowana i ciekawa. Przewyższenia nie były małe, było trochę górek, fragmentów piaszczystych i mało asfaltu. Było gdzie się pościgać i zmęczyć – opowiadał zawodnik Volkswagen Samochody Użytkowe MTB. Na starcie tego dystansu stanęło blisko 330 osób. Nie przeraziła ich pogoda, która w niedzielny poranek nie zachęcała do jazdy. Na szczęście deszcz oszczędził zawodników i przestał padać przed rozpoczęciem imprezy. Na pokonanie całego dystansu 65 kilometrów duet Ficek-Zoń potrzebował ok. 2 godziny i 28 minut. Triumfowali oni odpowiednio w kategorii M20 i M30. Trzeci wynik uzyskał Paweł Mieszczak (Bikehead). W pozostałych kategoriach najlepsi byli Mirosław Borycki (M40), Bogusław Ostrowski (M50), Zbigniew Krzeszowiec (M60), Piotr Karoń (M0), Dominika Kamińska (K20), Joanna Gumieniak (K30) i Katarzyna Galewicz (K40). Szybka trasa Spora grupa, ponad 260 zawodników i zawodniczek, przystąpiła do rywalizacji na krótszym, 23-kiometrowym dystansie HOBBY. Wśród nich byli zarówno bardziej doświadczeni kolarze, jak i młodzież szkolna, która jechała ze swoim opiekunem w ramach zmagań rodzinnych. Najlepszy czas uzyskał Bogdan Makuchowski (Bike Atelier Team), który zameldował się z wynikiem 50:03. Drugi był Zbigniew Wycisk, a trzeci Rafał Łopatecki (Polart Nutraxx SMP Team), który jako pierwszy przekroczył linię mety (sektor jego kategorii M1, startował 2 minuty wcześniej niż M2). – Trasa była bardzo szybka i sprzyjała uzyskiwaniu dobrych czasów. Pomimo padającego w nocy deszczu wyścig nie był przesadnie błotnisty – tłumaczył Rafał Łopatecki. – Zaatakowałem na jednym z dwóch większych podjazdów i zdołałem oderwać się samotnie. Przez 2/3 wyścigu jechałem praktycznie sam. Wjechałem na metę jako pierwszy i wygrałem swoją kategorię. Po tym zwycięstwie uznałem, że warto powalczyć o klasyfikację generalną Bike Atelier MTB Maraton, więc z pewnością pojawię się na kolejnych kilku edycjach. Poza Makuchowskim (M2) i Łopateckim (M1) po wygraną w swojej kategorii sięgnęli Jan Ryglewski (M0), Marek Kamiński (M3), Wiktoria Kamecka (K0), Dagmara Helman (K1), Sławomira Gajdzik (K2), Ilona Piekielniak (K3), Dominik Bartosiewicz (Hobby rodzinne C0), Filip Gruszczyński (Hobby rodzinne C1), Kacper Chojnacki (Hobby rodzinne C2), Piotr Śliwiński (Hobby rodzinne C3), Matylda Morawska (Hobby rodzinne D0), Joanna Guzik (Hobby rodzinne D1), Julia Dąbrowska (Hobby rodzinne D2) i Marcelina Morawska (Hobby rodzinne D3). Dziecięce ściganie W czasie imprezy rozegrano również wyścigi dla najmłodszych, w których wzięło udział ponad 30 dzieci. – Jest to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę nie najlepsze warunki atmosferyczne. Dzieciaki były bardzo dzielne i wszystkie zasługują na słowa pochwały – mówi Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maraton. – Chcielibyśmy też podziękować i pogratulować wszystkim uczestnikom ścigającym się w wyścigach na dystansach HOBBY i PRO. Dzięki nim oraz wszystkim osobom, które ciężko pracowały przy organizacji imprezy, pierwszy wyścig Bike Atelier MTB Maraton w sezonie 2016 możemy uznać za bardzo udany. Następnym razem postaramy się jednak  o nieco lepszą pogodę – podkreśliła. Wyścig w Dąbrowie Górniczej był pierwszym z sześciu w tegorocznym cyklu. Kolejny odbędzie się w Tychach, 22 maja, a następne w Rybniku (5.06), miejscowościach jurajskich Żarki/Niegowa/Janów (17.07), Psarach (21.08) oraz Gliwicach (18.09).   (s)

Przywieźli medale z Moraw

dodane 25.04.2016
[Jaworzno] W miniony weekend trójka wojowników Guja Jiujutsu walczyła w Międzynarodowym Turnieju Judo, którego gospodarzem był „Sokol Prostejov” na Morawach. W zawodach, które otworzyła starosta miasta Alena Rašková, udział wzięło blisko 300 sportowców z Republiki Czeskiej, Słowacji i Polski. Wszyscy reprezentanci Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu startujący w turnieju judo w Prostejovie stanęli na podium. Jako pierwszy z jaworznian wystąpił walczący w kategorii wagowej do 40 kg Wiktor „Dziki” Proksa. Zawodnik Guja Jiujutsu nie dał szans swoim trzem kolejnym przeciwnikom. Przed upływem regulaminowego czasu walki pokonał Adama Veselskiego z Klubu Sportowego przy Uniwersytecie Palackeho w Olomouc, Jakuba Sykore ze Szkoły Sztuk Walki w Breclavie oraz Adama Safarika z Hranic. W pojedynku o złoty medal „Dziki” stanął do walki z Janem Tomanek, który jest najlepszym czeskim zawodnikiem tej kategorii wagowej. Niesety, w tej walce wojownik Guja Jiujutsu musiał zadowolić się srebrnym medalem. Patryk „Gonzo” Ficoń z Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu triumfował w kategorii wagowej do 47 kg. Polski zawodnik zwyciężył Tomasza Kopecek z „Judo Orzeł” w Blucinie, Vojteha Lupaca z SKP Zlin oraz Samuela Kotrca z „Judo San” z Kysuckiego Nowego Miasta. Starcie z Samuelem Kotrcem zakończyło się remisem. Żaden z zawodników nie przeprowadził punktowanej akcji. Słowak nie był wstanie rzucić reprezentanta „Guja Jiujutsu Team” a broniąc się przed atakiem naszego zawodnika „uciekał” na kolana. W ten sposób otrzymał dwie kary za pasywność, co zdecydowało o zwycięstwie Polaka. W ten sposób Patryk Ficoń stanął na najwyższym podium w Prostejovie. Trzeci medal dla Polski wywalczyła Wiktoria „Kosa” Ziober w kategorii dziewcząt do 46 kg. Zawodniczka z Chrzanowa trenująca w Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan Jaworzno” doznała tylko jednej porażki i zajęła drugie miejsce w turnieju. Jej starcie z reprezentantką Czech było jedną z najbardziej efektownych walk podczas zawodów w Prostejovie. W ten sposób wszyscy reprezentanci Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu startujący w turnieju judo w Prostejovie stanęli na podium.   (s)      
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl