Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Walczyli o Puchar Dyrektora ZSO nr 9

dodane 25.11.2016
[Sosnowiec] W Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 9 w Sosnowcu rozegrano V Turniej Tenisa Stołowego o Puchar Dyrektora ZSO nr 9. Turniej zdominowali zawodnicy z UKS Dwójki Sosnowiec oraz Szkoły Podstawowej nr 13, którzy zajęli czołowe miejsca w tym turnieju i zdobyli puchary, dyplomy, medale i cenne nagrody rzeczowe. W kategorii Szkół Podstawowych startowało 15 uczestników. Pierwsze miejsce w turnieju, tytuł mistrza i Puchar Dyrektora ZSO nr 9 w Sosnowcu wywalczyła uczennica SP 13 Maja Nieradzik, drugie miejsce zajął Radosław Pakuła (KS Unia Kalety), a trzeci był Dominik Chrząścik (SP 13 i UKS Dwójka Sosnowiec). Tuż za podium uplasowali się: 4 miejsce Marcel Kukiełka (UKS Dwójka Sosnowiec, SP 40), 5-6 miejsce Dawid Kmiecik (SP 13 i UKS Dwójka Sosnowiec) i Daniel Jurczak (SP 13 i UKS Dwójka Sosnowiec). W kategorii OPEN startowało 19 zawodników. Najlepszy okazał się czołowy zawodnik 2 ligi państwowej Adrian Myszewski (LUKS Węgierska Górka), który w finale pokonał absolwenta Gimnazjum nr 2 w Sosnowcu i reprezentanta UKS Dwójka Sosnowiec Adriana Fabisia (wielokrotnego medalistę Mistrzostw Śląska kadetów i juniorów). Trzecie miejsce zajęła uczennica SP 13 Maja Nieradzik. W klasyfikacji najlepszych zawodników z SP 13 w tym turnieju 1 miejsce zajął Dominik Chrząścik, druga była Maja Nieradzik, a 3-4 miejsce zajęli Daniel Jurczak i Dawid Kmiecik. Najlepszym zawodnikiem z UKS Dwójka Sosnowiec w kat. OPEN okazał się Adrian Fabiś (nagrodą był dodatkowy Puchar). Nagrody niespodzianki wylosowali: Daniel Jurczak i Marcel Kukiełka. Nagrody ufundowane przez Radę Rodziców ZSO nr 9 w Sosnowcu i UKS Dwójka Sosnowiec wręczał dyrektor ZSO nr 9, Mariusz Musiał. Organizatorem turnieju była dyrekcja ZSO nr 9, MOS Sosnowiec, Rada Rodziców ZSO nr 9 oraz UKS Dwójka Sosnowiec. Zawody przeprowadził sędzia z aktualną licencją sędziowską w SLZTS oraz instruktor tenisa stołowego w UKS Dwójka Sosnowiec Adrian Eliasz.   Pełna klasyfikacja w kategorii SP: 1 miejsce – Maja Nieradzik, 2 miejsce – Radosław Pakuła, 3 miejsce – Dominik Chrząścik, 4 miejsce – Marcel Kukiełka, 5-6 miejsce – Daniel Jurczak i Dawid Kmiecik, 7-8 miejsce – Emilia Kopczyńska i Lidia Kmiecik, 9-12 miejsce – Patrycja Bieda, Danusia Marzec, Kacper Patelczyk i Maja Nowak, 13-15 miejsce– Patryk Niedźwiedzki, Monika Wilk i Filip Kmiecik.   Pełna klasyfikacja w kategorii OPEN: 1 miejsce – Adrian Myszewski, 2 miejsce – Adrian Fabiś, 3 miejsce – Maja Nieradzik,4 miejsce – Dawid Kudłacik, 5-6 miejsce – Jerzy Pakuła i Dawid Kmiecik, 7-8 miejsce – Emilia Kopczyńska i Marcel Kukiełka, 9-12 miejsce – Jakub Ostrowski, Monika Wilk, Adam Kukiełka, Daniel Jurczak, 13-16 miejsce – Dominik Chrząścik, Zbigniew Marzec, Kacper Patelczyk i Adrian Nawrocki, 17-19 miejsce – Patrycja Bieda, Artur Nieradzik i Radosław Pakuła.   (s)

Rosa Radom pokonana

dodane 21.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza gościł na własnym parkiecie wicemistrza kraju Rosę Radom i po niezwykle emocjonującym meczu odniósł piąte zwycięstwo w sezonie. To także piąta wygrana w Hali Centrum podopiecznych Drażena Anzulovicia. Dąbrowianie rozpoczęli mocno, bo od razu od ataku na kosz Kerrona Johnsona, którego próbę dobił wychodzący w pierwszej piątce Kendall Gray. MKS Dąbrowa Górnicza grał w tym meczu bez Witalij Kowalenko i Rodericka Trice’a, których wykluczyły drobne urazy. Po przeszło dwóch minutach gospodarze mieli na swoim koncie już trzy faule. Mimo to po kontrze zakończonej punktami Johnsona, MKS prowadził 11:6. Na 3 minuty przed końcem pierwszej kwarty do wyrównania doprowadził Filip Zegzuła trafiając za trzy z lewego rogu. Jeszcze przed końcem pierwszych 10 minut, Piotr Pamuła został ukarany przewinieniem technicznym za domaganie się odgwizdania faulu. To Rosa Radom drugą odsłonę rozpoczynała z jednopunktowym prowadzeniem 22:21 po skutecznej kontrze Jarosława Zyskowskiego. Trafienie spod kosza Jakuba Parzeńskiego, pozwoliło dąbrowianom odzyskać przewagę, ale spotkanie stało się grą błędów. Radomianie przełamali ofensywną niemoc po przeszło sześciu minutach, gdy Tyrone Brazelton trafił za trzy. Pierwsze 20 minut należało jednak do podopiecznych Drażena Anzulovicia, którzy przed drugą połową prowadzili 34:31. Początek trzeciej kwarty należał do radomian. Po punktach Zyskowskiego goście wyszli na prowadzenie 37:36. Na pięć minut przed końcem kwarty trener Anzulović poprosił o przerwę. MKS przegrywał 38:40 i miał spore problemy z zabezpieczeniem zbiórki w obronie. Szybka kontra poprowadzona przez Wołoszyna i zakończona trójką Przemysława Szymańskiego zredukowała stratę miejscowych do punktu (45:46). W kolejnym posiadaniu swoją próbę za trzy trafił Marcin Piechowicz, jednak Rosa odpowiedziała mocno, bo trójką z faulem Gary’ego Bella. W finałową odsłonę ekipy weszły z wynikiem 50:50. Rozpoczęło się od wymiany rzutów za trzy! Po trafieniu z dystansu Piotrka Pamuły, miejscowi prowadzili 4-punktami (62:58). Po kolejnym trafieniu kapitana MKS-u przewaga wzrosła do 6 punktów. Gdy do końca spotkania pozostawała przeszło minuta, przewaga dąbrowian stopniała do punktu po trafieniach z linii wolnych Bella. To zapowiadało interesującą końcówkę. Po trafieniu Jeremiah Wilsona, przy stanie 68:65, Kerron Johnson faulował Jarosława Zyskowskiego strzelającego z dystansu. Ten na 15 sekund przed końcem stanął na linii rzutów wolnych. Gracz Rosy trafił dwie z trzech prób i jako kolejny na linii wolnych stanął Johnson. On nie pomylił się ani razu. Goście nadal mieli czas, by doprowadzić do wyrównania. Tyrone Brazelton w kolejnej akcji nie trafił jednak za trzy. Piotr Pamuła zebrał i po drugiej stronie trafił raz z linii rzutów wolnych – to wystarczyło!   Gospodarze wygrali po raz piąty w Hali Centrum. MVP został Pamuła notując 16 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – ROSA RADOM 71:67 (21:22, 13:9, 16:19, 21:17) MKS: Johnson 16, Pamuła 16, Wołoszyn 11, Wilson 9, Gray 5, Parzeński 5, Wieczorek 3, Piechowicz 3, Szymański 3,  Kucharek 0 Rosa: Zyskowski 17,  Brazelton 12, Jackson 11, Bell 8, Witka 8, Sokołowski 5, Zegzuła 3, Adams 3, Bojanowsky 0, Bonarek 0   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Zdobyli medale w turnieju Międzynarodowej Ligi Judo

dodane 14.11.2016
[Jaworzno] W hali sportowej TS „Wisła” w Krakowie, w ramach Międzynarodowej Ligi Judo rozegrano „Turniej Białej Gwiazdy”. W zawodach uczestniczyło blisko pół tysiąca sportowców, w tym judocy z zagranicy. Do rywalizacji stanęło także ośmiu reprezentantów Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu: Patryk Chudoba, Filip Maladyn, Martyna Chudoba, Patryk Ficoń, Kacper Kadłuczka, Zuzanna Bujakiewicz, Wiktoria Ziober i Marcel Hulbój. Fenomenalnie walczący Patryk Ficoń potrzebował niespełna pół minuty, by przed upływem regulaminowego czasu walki rozprawić się z każdym z przeciwników. Efektownie wykonane rzuty przez plecy i skutecznie założone trzymania w wykonaniu jaworznianina zapewniły Ficoniowi pierwsze miejsce w turnieju w kategorii wagowej do 46 kg. Świetną walkę stoczył Marcel „Jedi” Hulbój, który musiał jednak uznać wyższość Eryka Wagi z MKS Pałac Młodzieży w Łodzi. Jaworznian wykonał efektowne dwie akcje, lecz tuż nad matą doświadczony przeciwnik w ostatniej chwili niczym kot wykręcił się upadając przodem na matę. Z uwagi na dużą liczbę startujących przegrana oznaczała wykluczenie z turnieju bez możliwości walki w repasażach. Swoją pierwszą walkę przegrali również Zuzanna Bujakiewicz, Kacper Kadłuczka oraz debiutujący w zawodach sportowych Filip „Pirania” Maladyn, który pozwolił przeciwnikowi na założenie trzymania. Ponieważ w jego kategorii startowało 29 zawodników, on również pozbawiony został szansy walki o brązowy medal w repasażach. Dwa pojedynki w efektownym stylu wygrał Patryk Chudoba, który rzucał rywali na ippon w pierwszych sekundach starcia. Niestety „Pimpek” przegrał dwie kolejne walki i ostatecznie zajął czwarte miejsce w turnieju. Martyna Chudoba pokonała Malwinę Klimek z MKS CM Jordan Kraków, a następnie Justynę Stachoń z Yamabushi Zakopane. Przegrana walka decydująca o wejściu do finału spowodowała, że jaworznianka musiała zadowolić się brązowym medalem. Na najniższym podium w swoich kategoriach wagowych stanęli również: Wiktoria „Kosa” Ziober oraz Mateusz „Melon” Sment, dla którego był to pierwszy kontakt z judo. Z uwagi na prestiż imprezy i dużą liczbę startujących, występ przedstawicieli stylu walki Guja Jiujutsu należy uznać za udany. Do tej pory nie zdarzyło się, by podopieczni Tomasza Guji powrócili z turnieju judo bez trofeum.   (s)

W Ostrowie zabrakło obrony

dodane 14.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W drugim dla MKS-u Dąbrowa Górnicza wyjazdowym meczu sezonu 2016/2017, zespół nie sprostał wyzwaniu, jakie rzucił BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Po słabej pod kątem defensywy pierwszej połowie, ekipa z Zagłębia w kolejnych 20 minutach nie była w stanie odrobić strat. Najlepszym zawodnikiem meczu został Aaron Johnson z obozu gospodarzy. Zanotował 15 punktów i 5 asyst. Gospodarze rozpoczęli od prowadzenie 5:0 po trójce Szymona Szewczyka z prawego rogu. Wynik dla dąbrowian otworzył Kerron Johnson akcją 2+1. Prowadzenie gościom zapewniła druga z rzędu akcja z faulem, tym razem Piotra Pamuły! Na pięć minut przed końcem otwierającej kwarty, na tablicy wyników widniał remis 11:11. Kolejnych 6 punktów zanotowali jednak gospodarze i to oni zakończyli pierwszą kwartę z przewagą 25:17. W drugiej odsłonie pierwsze punkty zdobył Jakub Parzeński kończąc wsadem pick-and-rolla z Kerronem Johnsonem. Jednak to Stal wypracowała 10-punktową przewagę po pięciu punktach z rzędu Aarona Johnsona. Goście mieli problem z wykończeniem szybkiego ataku. Ostrów Wielkopolski minuta po minucie powiększał swoją przewagę, a gracze trenera Drażena Anzulovicia popełnili serię błędów. Niemoc gości przełamał Bartłomiej Wołoszyn trafiając za trzy. Mimo to pierwszą połowę MKS kończył tracąc aż 17 punktów.   To gracze Emila Rajkovicia zdobyli pierwsze cztery punkty drugiej połowy i przewaga sięgnęła już 21 oczek. Koszykarze z Dąbrowy mieli ogromny problem z poukładaniem swojej gry po obu stronach parkietu. Miejscowi cały czas kontrolowali przebieg spotkania, nie pozwalając przeciwnikowi na nic, co ten uskutecznił w zwycięstwie nad Stelmetem BC Zielona Góra. Przed ostatnimi 10 minutami, BM Slam Stal prowadził 60:45. MKS rzucił się w pogoń, zmniejszając stratę do 10 oczek. Gospodarze w ostatnich minutach czwartej kwarty uspokoili sytuację i nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Dąbrowianie wygrali co prawda drugą połowę, ale problemy w pierwszej zaważyły na wyniku. Drugi mecz wyjazdowy i druga porażka podopiecznych trenera Anzulovicia. BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 70:60 (25:17, 21:12, 14:16, 10:15) BM Slam Stal: Johnson 15, Szewczyk 10, King 9, Ochońko 8, Carter 7, Troupe 6, Majewski 5, Tomaszek 5, Chanas 3, Kaczmarczyk 2, Zębski 0, Koreniuk 0 MKS: Wilson 21, Johnson 9, Trice 7, Pamuła 7, Wołoszyn 5, Kowalenko 4, Piechowicz 3, Szymański 2, Parzeński 2, Wieczorek 0, Gray 0 Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Przywieźli kolejne medale z Mistrzostw Dolnego Śląska

dodane 08.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] W Strzegomiu odbyły się VI Integracyjne Otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, w których z powdzeniem wzięli udział reprezentanci Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza. W kategorii do 57 kg open kobiet Anna Mikołajczyk zajęła drugie miejsce z wynikiem 50 kg/64,04 pkt. W trzeciej próbie nasza zawodniczka podchodziła do ciężaru 52,5 kg dające jej brązowy medal, ale niestety podejście nie było udane. Natomiast w kategorii powyżej 57 kg, gdzie startowało aż 13 zawodniczek, obie reprezentantki dąbriwskiego klubu znalazły się na podium. Aneta Szot z wynikiem 100 kg/97,6 pkt była pierwsza, nie zaliczając dwukrotnie ciężaru 105 kg a Kinga Moczydłowska z nowym rekordem życiowym 95 kg/86,05 pkt uplasowała się na trzecim miejscu. Wśród dziewiętnastu startujących zawodniczek najlepszą zawodniczką turnieju okazała się Aneta Szot, która otrzymała puchar. Także dobrze radzili sobie kandydaci do klubu, studiujący w Dąbrowie Górniczej Ukrainiec Ivan Mykulanynets okazał się najlepszym zawodnikiem w kategorii open juniorów do lat 18, zwyciężając z wynikiem 135 kg/90,77 pkt. Natomiast Mikołaj Paździoch był drugi w kategorii open juniorów do lat 20, wyciskając sztangę o wadze 120 kg uzyskał 85,19 pkt. Wilks’a. Wśród seniorów Marcin Jakóbczyk był drugi z rezultatem 140 kg w kategorii wagowej 93 kg, trzecie miejsce w kategorii 93 kg wywalczył Rafał Dziuron zaliczając 150 kg.   (s)

Stuprocentowe odrodzenie

dodane 07.11.2016
[Dąbrowa Górnicza] Fani MKS-u Dąbrowa Górnicza oczekiwali, że zespół odkuje się po porażce w Zgorzelcu. Drużynę czekał trudny test na własnym parkiecie z mistrzem kraju – Stelmetem BC Zielona Góra. Podopieczni Drażena Anzulovicia zrehabilitowali się w stu procentach, budując swoje zwycięstwo na mocnej drugiej połowie. Zawodnikiem spotkania został Witalij Kowalenko notując 17 punktów i 5 zbiórek. Goście z Zielonej Góry rozpoczęli mecz od prowadzenia 8:0. Pierwsze punkty dla gospodarzy z akcji 2+1 zdobył Kendall Gray. Wysoki MKS-u Dąbrowa Górnicza nie trafił jednak próby z linii rzutów wolnych. Na pięć minut przed końcem kwarty kolejne punkty Graya zmniejszyły stratę gospodarzy do 6 oczek (8:14). Obie drużyny miały na tym etapie problemy z faulami. Stelmet w kolejnym posiadaniu popisał się efektownym alley-oopem dla Juliana Vaughna. Zawodnicy z Zielonej Góry kontrolowali przewagę. Ekipy zaczęły wymieniać się cios za cios. Znak do ataku dał Kerron Johnson – najlepszy zawodnik MKS-u w pierwszej połowie. Jego akcja 2+1 zredukowała stratę do 4 oczek (19:23). Pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Przemysław Zamojski. Ekipa z Zagłębia miała w obronie problem z pilnowaniem strzelców. Rywal trafił sześć z pierwszych dziewięciu rzutów za trzy. Z kolei gospodarze pod koniec pierwszej połowy byli z dystansu 0/8. Pierwszą trójkę dla graczy Drażena Anzulovicia trafił Przemysław Szymański, zaraz swój celny rzut z dystansu dodał Bartłomiej Wołoszyn. Na przerwę zespoły schodziły z wynikiem 42:35 dla Stelmetu BC Zielona Góra.   Trzecia kwarta rozpoczęła się od wymiany ciosów. Po kontrze zakończonej punktami Piotra Pamuły, MKS zmniejszył stratę do 7 oczek. W kolejnym posiadaniu za trzy trafił Witalij Kowalenko i goście z Zielonej Góry prowadzili już tylko 48:44. Przez kilka akcji utrzymywała się 2-punktowa przewaga Stelmetu, do remisu 48:48 doprowadził Wołoszyn. Hala Centrum wyraźnie ożyła. Nagle to zielonogórzanie musieli gonić i dogonili po trójce Thomasa Kelatiego, która dała im punkt przewagi (54:53). Na próbę Kelatiego celnym trafieniem z dystansu odpowiedział Kowalenko. Spotkanie zrobiło się naprawdę intensywne, z ciągłymi zmianami na prowadzeniu. Dąbrowianie do czwartej kwarty przystępowali z wynikiem 58:55 na swoją korzyść. Po akcji 2+1 Pamuły, gospodarze objęli 8-punktową przewagę (65:57). Niemoc graczy trenera Artura Gronka przełamał Nemanja Djurisić trafiając punkty z kontrataku. Jednak goście po trzech minutach przekroczyli limit fauli. Mimo to po trójce Karola Gruszeckiego i kontrze Jamesa Florence’a przewaga gospodarzy zmalała do punktu (65:64). O przerwę poprosił trener Anzulović. Mistrzowie wzmocnili swoją obronę, co wyraźnie wybiło MKS z rytmu. Po rzutach wolnych Vaughna, goście wrócili na prowadzenie (69:67). Remis przywrócił Kowalenko nie myląc się z rzutów za jeden punkt. O kolejną przerwę prosił trener Gronek, gdy trafienie spod kosza Pamuły dało 2 punkty przewagi miejscowym. Na półtora minuty przed końcem, ekipa z Zagłębia prowadziła 75:72. W kolejnym posiadaniu dobitka Jeremiah Wilsona zwiększyła przewagę o kolejne 2 oczka. Sensacyjną wygraną Dąbrowy przypieczętowały trafienia z linii rzutów wolnych Wołoszyna. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – STELMET BC ZIELONA GÓRA 83:77 (19:28, 16:14, 23:13, 25:22) MKS: Kowalenko 17, Wołoszyn 15, Wilson 14, Pamuła 11, Johnson 9, Trice 7, Gray 5, Szymański 3, Parzeński 2, Wieczorek 0, Piechowicz 0 STELMET: Zamojski 19, Djurisić 17, Vaughn 13, Gruszecki 10, Florence 8, Koszarek 5, Kelati 3, Moore 1, Hrycaniuk 1, Zajcew 0   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Goście z Litwy w Gujakan Jaworzno

dodane 04.11.2016
[Jaworzno] W Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” w Jaworznie, gdzie prowadzone są zajęcia dla członków Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu, gościli przedstawiciele Litewskiej Organizacji Sportowego Jiujutsu, na czele z Arturasem Vanagasem (4. Dan Goju ryu karate). W trakcie kilkudniowego pobytu w Polsce goście z Wilna pobierali nauki polskiego Jiujutsu bezpośrednio u mistrza Tomasza Guji. Zapoznali się z programem szkolenia Polskiej Organizacji Jiujutsu w zakresie stopni mistrzowskich 1 i 2 Dan oraz wzięli udział w konsultacjach mistrzów POJ, a także kursie sędziowskim. W ostatnim dniu szkolenia mogli również zobaczyć oryginalne techniki stylu walki Guja Jiujutsu, który nauczany jest wyłącznie w Jaworznickiej Szkole Walki Wręcz Guja Jiujutsu, będącej od 1998 roku najlepszym klubem sportowym w Jaworznie. Latem przyszłego roku grupa zawodników i szkoleniowców Litewskiej Organizacji Sport Jiujutsu weźmie udział w międzynarodowym zgrupowaniu, którego gospodarzem będzie Polska Organizacja Jiujutsu. Wcześniej, bo już wiosną 2017 roku, wojownicy Guja Jiujutsu  z Jaworzna wystąpią w otwartym międzynarodowym turnieju sportowego Jiujutsu w Wilnie – 1st Sport Jiujutsu Vilnius Open 2017.   Jaworzno od 2013 roku pełni funkcję stolicy światowego ruchu Sport Jiujutsu. Tomasz Guja, który stoi na czele World Sport Jiujutsu Organization, zrzeszającej blisko 30 krajów, skutecznie promuje polskie Jiujutsu w świecie. W przyszłym roku w Neapolu odbędą się kolejne mistrzostwa Świata WSJO Sport Jiujutsu, w których będą rywalizować sportowcy z Azji, Ameryki, Europy i Afryki. Chętni do uprawiania tej sztuki walki mogą szukać informacji na temat naboru do sekcji Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujaKan” w Jaworznie pod nuemrem tel. 505 444 000 lub na http://jiujutsu.jaw.pl. (KM)

Zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy drużynowym Mistrzem Polski

dodane 28.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] VI Mistrzostwa Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym, które odbywały się w Knurowie, zgromadziły prawie 60 zawodniczek i 200 zawodników z ponad 20 klubów z całej Polski. W klasyfikacji drużynowej zawodniczki Stowarzyszenia Centrum Formy z Dąbrowy Górniczej były niepokonane, wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. Dąbrowianki wystąpiły w następującym składzie: Klaudia Poszwa, Aleksandra Szymczykowska, Anna Mikołajczyk, Katarzyna Kowalik, Monika Lenort , Aneta Szot oraz Kinga Moczydłowska. Klaudia Poszwa z nowym rekordem życiowym 40 kg była druga w kategorii wagowej 47 kg wśród juniorek do lat 16 i trzecia wśród seniorek. W tej samej kategorii wagowej, ale wśród juniorek do lat 18, z tym samym wynikiem Aleksandra Szymczykowska była pierwsza i czwarta wśród seniorek. Anna Mikołajczyk wywalczyła brązowy medal w kategorii 52 kg seniorek z wynikiem 50 kg. Bardzo udany był powrót na pomost po rocznej przerwie Katarzyny Kowalik, która zaliczyła wszystkie trzy podejścia i ostatecznie z wynikiem 40 kg/44,08 pkt. uplasowała się na trzecim miejscu w kategorii open weteranek I grupy (40-49 lat). Lenort Weronika okazał się bezkonkurencyjna zarówno w kategorii 72 kg juniorek do lat 16, gdzie zwyciężyła z wynikiem 62,5 kg i oczywiście nowym rekordem życiowym, jak i wygrywając kategorie open z wynikiem 65,57 pkt Wilks’a, a w kategorii seniorek była szósta.   Aneta Szot nie dała szans swoim rywalkom w kategorii 84 kg. Już w pierwszej próbie lekko wycisnęła 100 kg, w drugim podejściu zgłosiła na rekord Polski 103,5 kg, zaliczając to podejście, a w trzeciej próbie dorzuciła do rekordu kolejne 1,5 kg i z wynikiem 105 kg została mistrzynią Polski na 2016 r., poprawiając rekord Polski o 2 kg. Kinga Moczydłowska, która przed mistrzostwami doznała kontuzji, mimo dwutygodniowej przerwy wystartowała w kategorii plus 84 kg i wywalczyła srebrny medal z wynikiem 92,5 kg. W trzecim podejściu zawodniczka próbowała ustanowić rekord Polski zgłaszając 98 kg, ale mały błąd techniczny sprawił, że podejście nie zostało zaliczone. W klasyfikacji drużynowej dąbrowskie zawodniczki były niepokonane wygrywając zdecydowanie kategorię drużynową seniorek z 44 pkt., wyprzedzając UKS Pover Kuźnik Chorzów 37 pkt. i Klub Sportowy Team Wrocław 34 pkt. a nasze juniorki do lat 16 były trzecie z 21 pkt. Wśród panów pierwszym medalistą został Jakub Sikora, który w kategorii wagowej 66 kg do lat 23 wywalczył brązowy medal z wynikiem 80 kg. Srebrny medal wywalczył Oskar Sokołowski w kategorii wagowej 74 kg wśród juniorów do lat 18, zaliczając 120 kg. Dwa podejścia zawodnika do 125 kg dające mu złoto nie były udane.   Dawid Król był bezkonkurencyjny w kategorii juniorów do lat 16 w wadze 83 kg, gdzie uporał się z ciężarem 130 kg, zwyciężając w swojej wadze z przewagą aż 15 kg nad drugim zawodnikiem. Ponadto w klasyfikacji open na najlepszego juniora do lat 16 zajął drugie miejsce z 92,9 pkt. na 30 sklasyfikowanych zawodników. Przemysław Kampa był drugi w kategorii 93 kg wśród juniorów do lat 23 z rezultatem 160 kg. Tomasz Benisz wygrał kategorię 105 kg juniorów do lat 20 z wynikiem 160 kg, a startujący w kategorii juniorów do lat 18 Igor Kowalik w kategorii wagowej 120 kg okazał się najlepszy, zwyciężając z wynikiem 152,5 kg. Wśród seniorów srebro wywalczył Rafał Zieliński w kategorii wagowej 66 kg z wynikiem 145 kg, Artur Łanucha był czwarty w kategorii 105 kg seniorów z wynikiem 207,5 kg. W trzecim podejściu podchodził do ciężaru 212,5 kg, dającym mu brązowy medal, ale niestety kontuzja barku nie pozwoliła mu zaliczyć tego ciężaru. Także weterani spisali się bardzo dobrze. Brązowy medal w kategorii weteranów 40-49 lat w wadze 74 kg wywalczył Rafał Szendera z nowym rekordem życiowym 130 kg, natomiast Grzegorz Leski w tej samej wadze, ale w kategorii 50-59 lat, był pierwszy z wynikiem 112,5 kg. Mikołaj Kowalik okazał się bezkonkurencyjny w kategorii 93 kg weteranów I grupy 40-49 lat, zwyciężając pewnie z wynikiem 180 kg. (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl