Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Tour de Pologne Women ropoczęty

dodane 19.07.2016
[Region] 77 zawodniczek stanęło na starcie pierwszego etapu Tour de Pologne Women Zakopane - Zakopane. Peleton ma dziś do pokonania 100 kilometrów, a na mecie pod Wielką Krokwią pojawi się około 18.30.   Pierwsza edycja Tour de Pologne Women składa się z trzech etapów, które zostaną rozegrane w ciągu dwóch dni. Dziś peleton pokonuje trasę ze startem i metą w Zakopanem. W sumie zawodniczki mają do przejechania 100 kilometrów – dwie rundy wokół Zakopanego dobrze znane z męskiego Tour de Pologne UCI World Tour. Po starcie honorowym pod Wielką Krokwią zawodniczki wyruszyły w stronę Głodówki, gdzie znajduje się pierwsza górska premia. W sumie jest ich na etapie sześć – Głodówka (x2), Ząb (x2) i Kościelisko Butorowy Wierch (x2). Na trasie znajdują się także dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko (obydwie na drugim okrążeniu).   W pierwszej edycji Tour de Pologne Women bierze udział czternaście drużyn – w tym pięć z Polski: TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team, MAT Atom Sobótka, Planet X/Bo-Go Szczecin, UKS MRÓZ Colnago Jedynka Kórnik, oraz Reprezentacja Polski w składzie Ewelina Szybiak, Aurela Nerlo, Dorota Przęzak, Natalia Mielnik, Patrycja Lorkowska i Monika Żur. Na starcie pojawiły się także grupy z Włoch, Słowenii i Czech oraz reprezentacje Ukrainy, Kazachstanu, Słowacji i Szwajcarii ze słynną Jolandą Neff – wielokrotną medalistką mistrzostw świata w MTB.   Decydujące rozstrzygnięcia w Tour de Pologne Women zapadną 20 lipca w Bukowinie Tatrzańskiej. Tam najpierw zostanie rozegrana 4-kilometrowa jazda indywidualna na czas, a po południu trzeci etap o długości 78 kilometrów – dwie królewskie rundy wokół Bukowiny z sześcioma górskimi premiami. Nagrodą główną w Tour de Pologne Women jest samochód Hyundai Elantra. Zwyciężczyni otrzyma również Puchar Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło.   Miasto Startowe i Etapowe: Zakopane www.zakopane.pl Trasa I etapu: http://tourdepologne.pl/tdpkobiet/pl/trasa/?id=1 Zapowiedź video I etapu https://www.youtube.com/watch?v=fpnTzC3OuvM Zapraszamy na Twitter, Facebook i Instagram   (s)

Tim Wellens zwycięzcą 73. Tour de Pologne

dodane 18.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został zwycięzcą 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Ostatni etap – jazdę indywidualną na czas w Krakowie, wygrał Alex Dowsett (Movistar).   Po dwóch dniach ulewnych upadów pogoda wreszcie się uspokoiła i finałowa jazda indywidualna na czas w Krakowie przebiegła bez żadnych zakłóceń. Jeszcze przed startem pierwszego zawodnika było właściwie przesądzone kto zostanie zwycięzcą wyścigu. Przewaga Tima Wellensa nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji wynosiła ponad cztery minuty.   Na 25-kilometrowej czasówce tylko kataklizm mógł pozbawić Belga końcowego zwycięstwa. Nic takiego się nie stało, Wellens zajął trzynaste miejsce i na mecie na Rynku Głównym w Krakowie cieszył się z wygranej w klasyfikacji generalnej SKANDIA i ze zdobycia nagrody głównej – samochodu HYUNDAI Tucson. Drugie miejsce na etapie zajął Fabio Felline (Trek Segafredo), a trzecie Alberto Bettiol (Cannondale Drapac). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który ukończył wyścig na 19. pozycji   Najlepszy na ostatnim etapie okazał się Brytyjczyk Alex Dowsett z Movistaru, który pokonał trasę w 28 minut i 59 sekund. O 22 sekundy gorszy był Jonathan Castroviejo (Movistar), a trzecie miejsce zajął Primoz Roglic (Team Lotto NL – Jumbo). Najszybciej z Polaków mknął po ulicach Krakowa Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice), który był dziewiętnasty. Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Alberto Bettiol (Cannondale Drapac) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca etapu CARREFOUR: Alex Dowsett (Movistar) Najlepsza drużyna: Lotto Soudal     Tim Wellens: – Zwycięstwo w World Tourze w świetnym wyścigu z bardzo dobrą organizacją – jestem szczęśliwy. Wczoraj nie mieliśmy szczęścia do pogody, w takich warunkach nie dało się ścigać, więc decyzja o anulowaniu etapu była słuszna. To był mój pierwszy Tour de Pologne. Wszyscy mówili, że to bardzo dobry wyścig, z ciekawą trasą. Mogę to potwierdzić.   Czesław Lang: – Tegoroczny Tour de Pologne był bardzo ciężki. Po dwóch płaskich etapach zaczęły się góry. Do tego swoje dołożyła pogoda, która odegrała dużą rolę na etapie z Wieliczki do Zakopanego. Tam kolarze trochę się przeliczyli ze swoimi siłami, bo zaczęli bardzo mocno, a później zabrakło im sił. W Bukowinie nie było szans na bezpieczne ściganie, dlatego podjęliśmy trudną decyzję o anulowaniu etapu. Dla nas organizatorów najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników, a oni sami dziękowali nam za takie podejście do sprawy. Może trochę więcej oczekiwaliśmy od polskich kolarzy, ale to tylko pokazuje jak wysoki jest poziom wyścigu. Michał Kwiatkowski pokazał się z pięknej strony finiszując na trzecim miejscu w Rzeszowie. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i za to, że 73. Tour de Pologne okazał się wielkim sukcesem. Sam prezydent UCI Brian Cookson, który przyleciał do Krakowa na ostatni etap, bardzo nas chwalił za organizację.   (s)   Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl

Panczenista zwycięzcą Tour de Pologne Amatorów

dodane 18.07.2016
[Region] Sebastian Druszkiewicz wygrał tegoroczny Tour de Pologne Amatorów. Panczenista, olimpijczyk z Vancouver i Soczi, triumfował z czasem 58:33. Mimo niezwykle trudnych warunków pogodowych w wyścigu wystartowało około półtora tysiąca kolarzy.   – Podziw dla wszystkich, którzy ukończyli wyścig. Nie było łatwo – powiedział na mecie zwycięzca. Określenie „Nie było łatwo”to eufemizm, bo warunki na trasie były ekstremalne. Przenikliwe zimno i padający non stop deszcz w połączeniu z arcytrudną rundą królewskiego etapu Tour de Pologne były ogromnym wyzwaniem dla wszystkich. – Osiem, dziewięć stopni, ściana deszczu, warunki były rzeczywiście bardzo trudne. Wszyscy jechali bardzo dojrzale i spokojnie. A już teraz podczas dekoracji widać mnóstwo uśmiechniętych twarzy. To dowód na to, że udział w Tour de Pologne Amatorów przynosi wiele radości – cieszył się Czesław Lang, który dystans pokonał w czasie 1:13:16 i zajął pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej.   Najszybszy ze wszystkich okazał się Sebastian Druszkiewicz (IN MOGILANY CYCLING TEAM), który dystans 31,8 km pokonał w wyśmienitym czasie 58:33. – Śmiejemy się ze znajomymi, że wygrałem, bo było mi zbyt zimno w ręce, żeby hamować. Teraz właściwie codziennie jeżdżę na rowerze, bo dla mnie to 90 procent przygotowań do sezonu zimowego, łyżwiarskiego. Rower to dla mnie główny element przygotowań – mówił Druszkiewicz, który startował na zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver i Soczi. Drugie miejsce zajął Piotr Tomana (WLKS Krakus BBC CZAJA), 1:02:18, a trzecie Hubert Semczuk (MW INVEST GROUP), z czasem 1:02:59. Najszybszą zawodniczką okazała się Katarzyna Polakowska (Bikeholicy Tines), 1:16:18.   Kolarze wystartowali sprzed kompleksu BUKOVINA Resort o godzinie 9:40. Po starcie honorowym przejechali do Poronina, gdzie zaczęło się prawdziwe ściganie. Na trasie znalazły się dwa bardzo wymagające podjazdy – Ząb i Ściana BUKOVINA. Ale najbardziej we znaki dawały się chłód i deszcz. – Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kolarze Tour de Pologne Amatorów ścigali się w tak trudnych warunkach. Wszystkim, który dali radę, którzy wytrzymali, postanowili spróbować, należą się ogromne słowa uznania – mówił spiker Tour de Pologne Dariusz Maląg.   Tym razem nie wynik, ale sam udział był największym powodem do satysfakcji. Sponsorem głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s)    

Kolarskie święto amatorów w Bukowinie

dodane 16.07.2016
[Region] W niedzielę 17 lipca o 9.40 rano sprzed BUKOVINA Resort wystartuje kolorowy peleton Tour de Pologne Amatorów. Ten wyścig to szczególny punkt na mapie kolarskich wydarzeń w naszym kraju.   Organizowany od 2010 roku wyścig towarzyszy królewskiemu etapowi Tour de Pologne UCI World Tour – największej kolarskiej imprezie w tej części Europy. Siedem lat temu, na starcie w Bukowinie Tatrzańskiej pojawiło się około 700 miłośników kolarstwa. W ciągu kilka lat liczba uczestników sięgnęła niemal dwóch tysięcy. To dowód na zapotrzebowanie na kolarskie imprezy dla amatorów i na stale rosnącą popularność kolarstwa i jazdy na rowerze.   Ale jest coś równie ważnego, a może nawet ważniejszego – wspaniała atmosfera panująca tego dnia w Bukowinie Tatrzańskiej. Niewielka, malowniczo położona miejscowość na Podhalu staje się na kilkanaście godzin centrum kolarskiego świata. Nie co dzień zdarza się gościć dwa wielkie wyścigi jednego dnia. A tak właśnie jest w Bukowinie, która rano żyje emocjami amatorów, a po południu kibicuje zawodowcom na królewskim etapie Tour de Pologne. Dla amatorów to wyścig wyzwanie, bo jak inaczej nazwać możliwość przejazdu rundą, niemal identyczną jak ta, którą pokonują najlepsi kolarze świata. I to zaledwie kilka godzin przed ich startem.   „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” – to hasło przyświeca Tour de Pologne Amatorów od lat. Dla setek kolarzy startujących w Bukowinie wynik jest sprawą najważniejszą. Trenują, przygotowują się , sprawdzają trasę. I z roku na rok poprawiają rezultaty. Ale są również setki, dla których ukończenie wyścigu, pokonanie wszystkich wyzwań i podjazdów jest celem samym w sobie. I tak będzie również w tym roku. Przyjazna Bukowina i gościnne progi BUKOVINA Resort czekają na entuzjastów dwóch kółek z całej Polski i Europy. Tour de Pologne Amatorów to przecież także wyjątkowa okazja do rywalizacji w doborowym towarzystwie. Czesław Lang, Zbigniew Bródka, Ryszard Szurkowski, Francesco Moser – kogóż tu nie było. Także i w tym roku nie zabraknie gwiazd, atrakcji i emocji.   Runda z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej liczy 38,8 kilometra, a od startu ostrego dystans wynosi nieco ponad 31 kilometrów. Na trasie dobrze znane podjazdy – Ząb, Ściana BUKOVINA, czyli Gliczarów i wreszcie finałowy podjazd w Bukowinie z metą przy rondzie. Tam, gdzie kilka godzin później zafiniszują najlepsi kolarze zawodowego Tour de Pologne.   Sponsorem Głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s) foto:Paweł Urbaniak  

Tim Wellens zgarnia całą pulę

dodane 16.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został bohaterem piątego etapu 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Wieliczki do Zakopanego. Belgijski kolarz samotnie minął linię mety pod Wielką Krokwią i został nowym liderem wyścigu.   Sceneria dzisiejszego etapu diametralnie różniła się od poprzednich dni – gęste chmury, rzęsisty deszcz i przenikliwy chłód towarzyszyły kolarzom od startu do mety. A do tego 225 kilometrów niezwykle trudnej technicznie i wymagającej trasy z siedmioma górskimi premiami. Peleton rozpoczął etap spokojnie, a i tak nie obyło się bez kraks. W efekcie z wyścigu wycofali się Przemysław Niemiec (Lampre Merida) i Dariusz Batek (Reprezentacja Polski). Lekarz wyścigu pracował właściwie bez przerwy, a kilku kolarzy trafiło do szpitala. Niestety w jednej z kraks uczestniczył Michał Kwiatkowski (Team SKY). Polak pozbierał się, jechał dalej razem z Michałem Gołasiem, ale strata była tak duża, że czołówka stała się nieosiągalna.   Kolejne kilometry to systematyczna, ostra selekcja peletonu. Zawodnicy nie wytrzymywali tempa ucieczki, w której jechali między innymi Tim Wellens (Lotto Soudal), Alberto Bettiol (Cannondale Drapac), Bob Jungels (Etixx – Quick Step), Nicolas Roche (Team SKY),  Philippe Gilbert (BMC) i Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), który wygrał pierwszą górską premię Kościelisko Butorowy Wierch. Na rundach wokół Zakopanego z ucieczki odpadali poszczególni kolarze, ale w ich miejsce pojawiali się inni, jak choćby Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który zdobył górską premię Kościelisko Butorowy Wierch na pierwszej rundzie.   Bohaterem etapu został jednak Tim Wellens, który tak mocno naciskał na pedały, że na drugim okrążeniu jechał już samotnie w stronę mety. Zdobywał kolejne podjazdy – Ząb, Głodówka, Kościelisko, w sumie cztery Górskie Premie TAURON oraz dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko. W efekcie zdobył koszulki obu klasyfikacji – górskiej i najaktywniejszego kolarza. Ale najcenniejsza była żółta koszulka lidera SKANDIA, którą założył drżąc z zimna i emocji. Wcześniej, bohatersko wjechał na metę w Zakopanem wzbudzając podziw i uznanie.   W klasyfikacji generalnej nastąpiły dziś poważne zmiany. Lider Wellens ma ponad cztery minuty przewagi nad Davide Formolo (Cannondale) i Tiesjem Benootem (Lotto Soudal). Najlepszy z Polaków Paweł Cieślik zajął dziś osiemnaste miejsce i tę samą pozycję zajmuje w klasyfikacji generalnej.   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Tim Wellens   (s)  

Drugie zwycięstwo Gavirii, rozpędzony Kwiatkowski wiceliderem

dodane 15.07.2016
[Region] Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) wygrał czwarty etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour Nowy Sącz – Rzeszów/Podkarpackie. Kolumbijczyk zachował żółtą koszulkę lidera, a wiceliderem został Michał Kwiatkowski (Team SKY), który dziś zajął trzecie miejsce.   Po wczorajszym maratonie (240 kilometrów z Zawiercia do Nowego Sącza), dzisiejszy etap wcale nie był lżejszy. Trasa z Nowego Sącza do Rzeszowa liczyła 218 kilometrów, a kolarze walczyli aż na pięciu górskich premiach. Start honorowy na nowosądeckim rynku został poprzedzony minutą ciszy dla upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń z Nicei. Kilka chwil przed godziną 13. peleton wyruszył na trasę.   Dość szybko zawiązała się kilkuosobowa ucieczka, w której znaleźli się trzej Polacy – Adam Stachowiak (Verva Activejet), Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice) i Szymon Rekita (Reprezentacja Polski). Dzięki sporej przewadze uciekinierzy mogli między sobą rozegrać wszystkie Górskie Premie TAURON. Z początku główne role odgrywali Polacy – Stachowiak wygrał premie Zaklikówka i Jasienniki, a Marycz był najszybszy na premii Gmina Lubenia, stromym podjeździe o nachyleniu sięgającym 20 procent. Kolejne dwie premie zdobył Alessandro Tonelli (Bardiani CSF), dzięki czemu został liderem klasyfikacji górskiej.   Po wjeździe do Rzeszowa peleton skasował ucieczkę. Na pierwszej rundzie znajdowała się Lotna Premia LOTTO, którą wygrał Michał Kwiatkowski (Team SKY) zyskując cenną bonifikatę do klasyfikacji generalnej. Później inicjatywę przejął Etixx – Quick Step, który chciał jak najlepiej rozprowadzić lidera wyścigu Gavirię. Udało się bezbłędnie, a Kolumbijczyk po sprinterskim finiszu odniósł drugie zwycięstwo w wyścigu. Drugi na metę wpadł Luka Mezgec (Orica Bike Exchange), a tuż za nim fantastycznie finiszował Kwiatkowski. Trzecie miejsce oznaczało dla niego kolejną bonifikatę i awans na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej SKANDIA. Liderem pozostaje Gaviria, a Polak traci do niego 19 sekund. Na wysokim dziesiątym miejscu jest Kamil Zieliński (Reprezentacja Polski).   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Alessandro Tonelli (Bardiani CSF) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Fernando Gaviria Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Fernando Gaviria   Michał Kwiatkowski: – Myślę, że nie mam większych szans walczyć z takimi sprinterami jak Gaviria, ale czasami potrafię wielu zaskoczyć. Próbowałem zrobić to dzisiaj, wcześniej niż inni nacisnąłem na pedały. Udało się wjechać na podium. Cieszę się ze zdobycia bonifikaty na lotnej premii i na mecie, to bardzo ważne, aby być wysoko w klasyfikacji generalnej przed decydującymi etapami.   Fernando Gaviria: – Na początku etapu czułem ból w nogach, co było efektem wczorajszej kraksy, w której ucierpiałem. Ale potem było coraz lepiej, a zespół spisał się fantastycznie i bardzo pomógł mi w zwycięstwie.   (s)   foto: Szymon Gruchalski

Kolarze wystartowali w czwartym etapie 73. Tour de Pologne

dodane 15.07.2016
[Region] 218 kilometrów ma dziś do pokonania peleton 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Kolarze , którzy wczoraj opuścili teren Zaglębia Dąbrowskiego, wystartowali już z Nowego Sącza, a około 18.40 będą finiszować na mecie w Rzeszowie. Czwarty etap rozpoczął się od minuty ciszy dla upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń w Nicei.   Nowy Sącz to jedyne miasto, które gości Tour de Pologne przez dwa dni. Wczoraj po pięknym sprinterskim finiszu z etapowego zwycięstwa cieszył się Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo). Dziś z nowosądeckiego rynku peleton wystartował na trasę jednego z najdłuższych etapów wyścigu. 218 kilometrów pagórkowatej i wymagającej trasy, na której znajduje się aż pięć Górskich Premii TAURON: Zaklikówka (x2), Gmina Lubenia (x2) oraz Jasienniki. Po wjeździe do Rzeszowa kolarze pokonają trzy rundy po sześć kilometrów i powalczą na Lotnej Premii LOTTO w al. Cieplińskiego. W al. Cieplińskiego znajduje się także meta etapu.   Peleton 73. Tour de Pologne opuści dziś na jeden dzień Małopolskę i zawita do Województwa Podkarpackiego. Podkarpackie nazywane „bramą Europy” to przestrzeń wspaniałej górskiej przyrody i aktywnego wypoczynku, ale również nowoczesnej gospodarki i innowacyjnych rozwiązań. Wszystko to skupia jak w soczewce stolica województwa, czyli Rzeszów. – Tour de Pologne to nie tylko wielkie sportowe wydarzenie, ale również wspaniała promocja Rzeszowa – mówi prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. – Mamy magiczny rynek, który przyciąga turystów z całego świata, mamy wiele zieleni, nowych inwestycji, a także dużo ścieżek rowerowych. Rzeszów to przecież wielkie kolarskie tradycje. Sam pamiętam, jak przed laty Czesław Lang finiszował tu na trzecim miejscu. A dziś trzymamy kciuki za polskich kolarzy i wspólnie z tysiącami kibiców dopingujemy peleton – dodaje prezydent.   Liderzy klasyfikacji:   Klasyfikacja generalna SKANDIA : Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Kamil Gradek (VERVA Activejet) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY)   Miasto Startowe: Nowy Sącz www.nowysacz.pl Miasto Etapowe: Rzeszów http://www.rzeszow.pl/ Podkarpackie http://www.podkarpackie.pl/ Trasa IV etapu: http://tourdepologne.pl/pl/trasa/?id=4 Zapowiedź video IV etapu https://www.youtube.com/watch?v=jJhyQAq0ocs Podsumowanie III etapu: https://www.youtube.com/watch?v=_4b2jYlr-To   Relację TVP Live można śledzić na stronie: http://tourdepologne.pl/pl/live/, a relację tekstową w oficjalnej aplikacji Tour de Pologne http://tourdepologne.pl/tdp-app/, Zapraszamy również na Twitter, Facebook i Instagram.   (s)   foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl

Bonifazio wygrywa w Nowym Sączu, a Gaviria nadal liderem

dodane 14.07.2016
[Region, Zawiercie] Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo) wygrał trzeci etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Zawiercia do Nowego Sącza. Żółtą koszulkę lidera zachował Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step). Trzeci etap był prawdziwym kolarskim maratonem. Nie dość, że trasa liczyła aż 240 kilometrów, to jeszcze peleton po raz pierwszy mierzył się z poważnymi górskimi wyzwaniami.   Kibice mieli nadzieję na powtórkę sprzed roku, czyli etap z Polakami w rolach głównych. To właśnie w Nowym Sączu zwyciężył w 2015 roku Maciej Bodnar, a liderem wyścigu został Kamil Zieliński. Tym razem było inaczej, choć polscy kolarze byli na trasie bardzo aktywni.   Kilkadziesiąt kilometrów po starcie z Zawiercia uformowała się pięcioosobowa ucieczka, w której jechało trzech Polaków: Przemysław Kasperkiewicz (Reprezentacja Polski), Kamil Gradek (VERVA Activejet) oraz Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice). Na jedynej Lotnej Premii LOTTO w Wadowicach najszybciej finiszował Gradek, ale koszulkę lidera tej klasyfikacji utrzymał jego kolega z drużyny Jonas Koch. W pewnym momencie wycieczka uzyskała aż sześć minut przewagi, ale im bliżej mety, tym wyższe tempo narzucał peleton. Jeszcze przed wjazdem do Nowego Sącza doszło do kraksy, w której uczestniczył między innymi Gaviria. Lider ucierpiał, ale jechał dalej, a peleton coraz szybciej zbliżał się do uciekinierów.   Z trzech Górskich Premii TAURON znajdujących się na etapie najcenniejsza była ta pierwsza – Wysokie. Wygrał tam Gradek, dzięki czemu zdobył dziesięć punktów i został liderem klasyfikacji górskiej. Na premii w Mystkowie triumfował Matej Mohoric (Lampre), a na podjeździe w Kunowie zwanym Golgotą najdzielniej wspinał się Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice). Mohoric wygrał jeszcze Premię Specjalną KORAL, a Paterski Premię Specjalną FAKRO.   Ostatecznie peleton rozwiał nadzieje uciekinierów kilkanaście kilometrów przed metą. Od tego momentu zaczęły się kolarskie szachy przerywane odważnymi próbami samotnych ucieczek. Na chwilę odjechał Lorenzo Rota z Bardiani, a przed samym finiszem próbował Paterski, ale bez powodzenia. Wydawało się, że o kolejne zwycięstwo może pokusić się Gaviria, ale liderowi w samej końcówce zabrakło sił. W tej sytuacji pierwszy na metę wpadł Niccolo Bonifazio, młody Włoch, dla którego to pierwszy triumf w World Tour. Tuż za nim finiszował Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo), który zdobył koszulkę lidera klasyfikacji Najlepszy Sprinter HYUNDAI.   Tę najcenniejszą, żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej SKANDIA utrzymał Gaviria, a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem LOTOS pozostaje Michał Kwiatkowski (Team SKY), który dziś był 19, a w klasyfikacji generalnej jest 10.   Klasyfikacja generalna SKANDIA:  Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Kamil Gradek (VERVA Activejet) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo) (s) Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl  

Gaviria królem sprintu w Katowicach

dodane 13.07.2016
[Region] Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) zwyciężył na drugim etapie 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Tarnowskich Gór do Katowic i został nowym liderem wyścigu. Drugi etap był jednocześnie ostatnią okazją do klasycznego finiszu z peletonu podczas tegorocznego Tour de Pologne. Katowice, „świątynia sprintu”, nie tylko ekscytują kibiców, ale też motywują do walki najszybszych kolarzy. A Gaviria, po tym jak w Warszawie musiał ustąpić miejsca Martinellemu, miał wyjątkowy apetyt na wygraną.   153 kilometry płaskiej trasy dawały szansę na pokazanie się aktywnym i odważnym. O dziwo dopiero po kilkudziesięciu kilometrach pięciu śmiałków zdołało oderwać się od peletonu. Było wśród nich dwóch Polaków – Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice) i Artur Detko (Reprezentacja Polski), ale najbardziej aktywny okazał się Jonas Koch. Kolarz VERVA Activejet wygrał dwie lotne premie – w Siemianowicach Śląskich i Chorzowie, dzięki czemu zdobył koszulkę lidera klasyfikacji Najaktywniejszy Kolarz LOTTO. Koch był najszybszy również na Premii Specjalnej w Bytomiu, a pierwszą lotną premię w Piekarach Śląskich zgarnął Simon Yates (Orica Bike Exchange).   Po wjeździe do Katowic uciekinierzy zdążyli rozegrać między sobą jeszcze dwie górskie premie – na pierwszej najszybszy był Łukasz Owsian, a na drugiej Marcel Aregger (IAM Cycling). Taka sytuacja pozwoliła Jarosławowi Maryczowi (CCC Sprandi Polkowice) na utrzymanie koszulki Najlepszego Górala TAURON, którą wywalczył na pierwszym etapie. Ucieczka jednak nie dotrwała do mety, na ostatnią z pięciu rund wjechał już cały peleton. Z przodu znów mocno pracowali kolarze Etixx – Quick Step, ale w głównej roli nie wystąpił jadący w żółtej koszulce lidera Davide Martinelli, a właśnie Fernando Gaviria. Perfekcyjnie rozprowadzony przez kolegów do samego końca musiał walczyć z rozpędzającym się Elią Vivianim (Team SKY). Wygrał, choć na kresce decydowały centymetry. Gaviria, Viviani, Caleb Ewan (Orica Bike Exchange) – tak wyglądało podium w Katowicach.   Dzięki wygranej Gaviria założył dziś dwie koszulki – żółtą, lidera klasyfikacji generalnej SKANDIA i białą dla Najlepszego Sprintera HYUNDAI. Świetnie spisał się Kamil Zieliński z Reprezentacji Polski, który finiszował dziesiąty. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem LOTOS pozostaje Michał Kwiatkowski, który zajmuje dziewiąte miejsce, a do Gavirii traci 16 sekund. Niestety w peletonie nie ma już Marka Rutkiewicza. Kolarz Reprezentacji Polski wycofał się z wyścigu powodu kłopotów zdrowotnych.   Jutro trzeci etap 73. Tour de Pologne z Zawiercia do Nowego Sącza. Peleton po raz pierwszy wjedzie w góry, a do tego będzie miał do pokonania aż 240 kilometrów.   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Fernando Gaviria Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Fernando Gaviria     Fernando Gaviria: – Finisz był bardzo ciężki, z przodu znalazło się wielu znakomitych kolarzy – Viviani, Ewan. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że udało mi się ich pokonać. Ogromna w tym zasługa mojej drużyny, która bardzo mi pomogła na finiszu. Sądzę, że jutro może uda się obronić żółtą koszulkę, w górach może być ciężko.   Kamil Zieliński: – Dzisiaj było trochę walki na finiszu, chyba zabrakło nieco szczęścia. Jak na mnie dziesiąte miejsce to naprawdę dobry wynik. Koledzy podciągnęli mnie pod końcowe kilometry, bardzo im za to dziękuję. Na ostatnim kilometrze trwała już walka sprinterów. My z nimi na co dzień nie walczymy, więc ciężko jest nawiązać walkę, ale jak widać dajemy radę.   (s)   Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl  

Davide Martinelli zaskoczył rywali w Warszawie

dodane 12.07.2016
[Region] Davide Martinelli (Etixx – Quick Step) wygrał pierwszy etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Radzymina do Warszawy i został pierwszym liderem wyścigu.   „Szlakiem historii”, hasło przewodnie tegorocznego Tour de Pologne, towarzyszyło kolarzom od samego początku pierwszego etapu. Radzymin, miasto Cudu nad Wisłą, to miejsce, które przypomina o ważnej roli, którą członkowie Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów odegrali w czasie Bitwy Warszawskiej. Po uroczystym otwarciu wyścigu, start honorowy, a następnie szybki przejazd do Warszawy. Tu peleton walczył na płaskich, ale trudnych technicznie rundach poprowadzonych najpiękniejszymi miejscami stolicy. Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży, Aleje Ujazdowskie i wreszcie Plac Teatralny, na którym od rana zbierało się mnóstwo kolarzy i kibiców. A to za sprawą Nutella Mini Tour de Pologne – wyścigów młodych kolarzy, które nie tylko przyciągają wielu fanów, ale również dostarczają wielu emocji. Niedługo po zakończeniu rywalizacji dzieci i młodzieży na Plac Teatralny po raz pierwszy wjechał zawodowy peleton, poprzedzony kilkuosobową ucieczką. Jej przewaga nie była wielka i trudno było wierzyć, by dojechała do mety. Peleton wchłonął ucieczkę, ale na finiszu zamiast klasycznej walki sprinterów mieliśmy niespodziankę. Na ostatniej rundzie najpierw zaatakował Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), a na ostatnich dwóch kilometrach oderwać się próbował Michał Kwiatkowski (Team SKY). Kotłowało się z przodu od znakomitych nazwisk – Gilbert, Stybar, Gaviria, Ewan – widać było, że każdy z nich ma ogromną chęć na etapowe zwycięstwo.   Tymczasem wszystkich zaskoczył Davide Martinelli, który zaatakował na kilkaset metrów przed metą. Nie dał się złapać wściekle goniącym rywalom i pierwszy wjechał na metę. Za nim Gaviria i Ewan. Michał Kwiatkowski dojechał na świetnej, ósmej pozycji i jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem. Klasyfikacja generalna SKANDIA Davide Martinelli (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Davide Martinelli Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Marc Fournier (FDJ) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Davide Martinelli   Davide Martinelli: – To była trudna, kręta końcówka, w pewnych momentach z kostką brukową. Kluczowy moment nastąpił mniej więcej 500 metrów przed metą, kiedy obserwowałem Stybara i Gilberta. Wyczekałem i znalazłem dobry moment do ataku. To niewiarygodne, ale udało mi się dojechać jako pierwszy. To moje pierwsze zwycięstwo w wyścigu UCI World Tour.   Michał Kwiatkowski: – Atak owałem, ale widziałem Stybara, Gilberta, a w takim układzie nie byłem w stanie wygrać. Próbowałem po prostu dojechać na wysokiej pozycji, żeby nie stracić cennych sekund. Gratulacje dla zwycięzcy.   (s)   foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl