Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Złoty medal i Puchar Polski dla sosnowieckiego boksera

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] Dobiegł końca Puchar Polski Kadetów rozgrywany w dniach 24-27 października w Łomży, w którym wzięło udział 104 zawodników z 41 klubów. Puchar miał wyłonić również zawodników do Kadry Narodowej na zbliżające się Mistrzostwa Europy w Anapie. Zawodnicy z naszego regionu wywalczyli trzy medale.   Do Łomży pojechała skromna reprezentacja Śląska w trzyosobowym składzie: Krystian Kuś (Energetyk Jaworzno) waga 48 kg, Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice) oraz zawodnik z klubu Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński waga 70 kg. Trenerem, który stał w narożniku zawodników z naszego regionu był trener Artur Barwiński z Górnika Sosnowiec.   Nasi zawodnicy wywalczyli trzy medale. Brązowy w kategorii 54 kg zdobył Kordian Wyciszkiewicz, ulegając w półfinale Majkelowi Pawlikowskiemu z Zagłębia Konin, a srebrny medal przypadł Krystianowi Kusiowi z Energetyka Jaworzno, który w walce finałowej przegrał z aktualnym Mistrzem Polski Łukaszem Kotarskim z klubu Spartan Boxing Toruń. Natomiast złoty medal oraz Puchar Polski zdobył zawodnik Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński w wadze 70 kg. Mateusz w półfinale pokonał jednomyśnie na punkty Huberta Maciorowskiego, silnego zawodnika z Cristal Białystok. Finał wagi 70 kg rozegrał się między Mateuszem Wodzińskim a Dawidem Łakomcem z klubu Russh Kielce. Walka finałowa od początku do końca toczyła się pod dyktando naszego zawodnika, co znalazło potwierdzenie w jego zwycięstwie.   Zawodnikiem turnieju został Eryk Giermak Garda Chojna, wielokrotny reprezentant Polski i uczestnik Mistrzostw Świata i Europy, na drugim miejscu znalazł się zawodnik Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński, natomiast w rankingu PZB w wadze 70 kg Mateusz zajmuje w chwili obecnej pierwsze miejsce.   (s)    

Trzy razy brąz dla sosnowieckich karateków

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] 340 zawodników z 18 krajów Europy startowało w VII Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin Juniorów, które odbyły się Katowicach 26 października. Zawodnicy Sosnowieckiego Klubu Karate wywalczyli trzy brązowe medale.   Sosnowiecki klub reprezentowało 5 osób: Kacper Mieczkowski, Marcin Sodel, Aleksandra Tarnas, Angelika Krysztoforska i Jerzy Pryga. W roli sekundantów wystąpili: Anna Słomka, Jarosław Pieszka i Marcel Rudzki.   Jako pierwsi w konkurencji kata zaprezentowali się Kacper Mieczkowski i Aleksandra Tarnas. Kacper zakwalifikował się do rundy finałowej, jednak stres i drobne potknięcie spowodowały, że uplasował się na 7 miejscu wśród 26 zawodników. Ola wykazała się większym opanowaniem i doświadczeniem przez co w finale wywalczyła brązowy medal. Konkurencję kumite rozpoczęła Angelika Krysztoforska. Swoją pierwszą walkę wygrała z reprezentantką Węgier przez podwójne waza-ari techniką mawashi geri jodan. W półfinale jednak straciła szansę na złoto na własne życzenie. Mając sporą przewagę nad przeciwniczką, sfaulowała ją dwukrotnie, przez co została ukarana przez sędziów genten. W klasyfikacji finałowej zajęła trzecie miejsce. Jerzy Pryga najbardziej wspomina swoją walkę eliminacyjną z bardzo dobrym zawodnikiem z Ukrainy, którą wygrał, awansując tym samym do półfinału. Tu jednak uległ zawodnikowi z Rosji zdobywając ostatecznie brązowy medal.   Zawody zaszczycił swoją obecnością prezydent International Karate Organization Kancho Shokei Matsui, a także szef Departamentu Spraw Zagranicznych IKO shihan Katsuhito Gorai. Shihan Eugeniusz Dadzibug, jako polski Branch Chief, zawody obserwował z loży honorowej, w której zasiadł obok lidera Światowej Organizacji Karate Kyokushin Kancho Shokei Matsui. Występ sosnowieckiej drużyny ocenił bardzo dobrze: - Trzy brązowe medale to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, iż był to pierwszy start naszych zawodników w mistrzostwach takiej rangi. Gratulujemy startu wszystkim naszym zawodnikom, dziękujemy tym, którzy ich przygotowywali do zawodów, a ci zawodnicy, którzy nie dostali się do finału niech wiedzą, że sam udział w Mistrzostwach Europy to bardzo duże wyróżnienie.   Po zakończeniu zawodów, których organizatorem był Sensei Dariusz Łyczko z Katowic, odbyła się uroczysta kolacja czyli sayonara, podczas której Kancho Matsui wręczył kierownikom klubów kyokushin zrzeszonych w Polskim Związku Karate pamiątkowe medale z okazji 40-lecia karate kyokushin w Polsce.   (s)  

Sukcesy na szermierczej planszy

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] W rozegranym, drugim w tym sezonie, turnieju z cyklu Pucharu Polski juniorów w szabli w Koninie bardzo dobrze zaprezentowały się zawodniczki TMS Zagłębie Sosnowiec. Aż 3 stanęły na podium. Najwyżej sklasyfikowana została Angelika Wątor, która w walce finałowej przegrała z zawodniczką gospodarzy Gabrielą Drygała jednym trafieniem. - Walka wydawała się przebiegać pod dyktando Angeliki i przy prowadzeniu 14:10 zawodniczka chyba za bardzo była już pewna wygranej i chwila rozluźnienia skutkowała ostatecznie przegraną – relacjonował Dawid Adamowski, trener w TMS. Na najniższym stopniu podium stanęły kolejne dwie zawodniczki z Sosnowca: Karolina Cieślar i Nadia Królikowska. Tuż za podium, na miejscu piątym, znalazła się jeszcze Kinga Dróżdż. W turnieju męskim najlepiej zaprezentował się Krzysztof Kaczkowski zajmując 8 miejsce. W minioną sobotę rozegrany został także ogólnopolski turniej młodzików (do lat 14) w szabli chłopców i dziewcząt w Koninie. Bardzo dobrze zaprezentował się tym razem Piotr Sosulski. Młody zawodnik z Sosnowca triumfował w swoje kategorii wiekowej. Walkę finałową wygrał 12:6, pewnie sięgając po złoty medal. W najlepszej „16” znalazł się jeszcze Mikołaj Górski, który zdołał wywalczyć szczęśliwe dla niego 13 miejsce. Najlepiej w turnieju dziewcząt walczyła Zuzanna Cieślar, która w walce półfinałowej przegrała z zawodniczką reprezentującą Białystok 7:12, zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Do najlepszej „16” weszły jeszcze dwie zawodniczki z Sosnowca: Aleksandra Szczepańska (była 9) oraz Małgorzata Nowicka (zajęła 15 lokatę). (KP)  

Startowali dąbrowscy karatecy

dodane 29.10.2013
[Dąbrowa Górnicza] W licznym składzie wystąpiła reprezentacja dąbrowskich karateków startując w Międzynarodowym Turnieju Karate Kyokushin oraz Mistrzostwach Polski Juniorów Karate Kyokushin.   Wśród 210 zawodników mocno obsadzonych kategorii dzieci, młodzieży i dorosłych, w tym reprezentacji z Czech i Rosji, wystąpili również zawodnicy Dąbrowskiego Klubu Karate, startując w konkurencjach kata i kumite Międzynarodowego Turnieju Karate Kyokushin w Sieradzu. W konkurencji kata DKK reprezentowali: Michał De Lorm, Wiktoria Szlesińska, Mateusz Gajowiec, Bartosz Samek, Zuzanna Wróbel, Wiktor Sroka, Mateusz Jaciubek, Jakub Kuszper, Adrian Andrzejak. Wśród młodzików w konkurencji kumite wystąpili: Patryk Sroka (kumite oraz kata) i Adrian Andrzejak, natomiast w kumite seniorów Michał Nowacki i Piotr Burski. W rozgrywanych również w Sieradzu Mistrzostwach Polski Juniorów z udziałem 117 zawodników z 51 ośrodków wystąpił Norbert Sroka, startując w konkurencji kata oraz kumite do 75 kg. - To cenne doświadczenie dla naszych zawodników, którzy ostatnio zawsze wracali z zawodów z medalami. Przyczyni się ono z pewnością do wyciągnięcia wniosków z przygotowań do startów w imprezach o zasięgu krajowym i międzynarodowym oraz dalszej konsekwentnej pracy nad kolejnymi celami sportowymi na drodze karate - mówi sensei Artur Sroka IV Dan, trener reprezentacji. Wkrótce dowiemy się, kto znajdzie się w Polskiej Reprezentacji Narodowej na Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin, które już 29-30 listopada 2013 r. rozgrywane będą w Legnicy. Tym razem spodziewany jest udział w nich również reprezentacji z Japonii. Wszelkie informacje dotyczące zakupu biletów wstępu oraz możliwości wspólnego zorganizowanego wyjazdu autokarem z Dąbrowy Górniczej dla osób zainteresowanych, udzielane będą podczas zajęć oraz pod tel.: 504 296 603.   (s)      

Efekt nowej miotły

dodane 28.10.2013
[Sosnowiec] W pierwszym meczu pod wodzą Mirosława Smyły Zagłębie pokonało na wyjeździe UKP Zielona Góra 2:0. Oba trafienia to dzieło autorstwa rezerwowego Łukasza Tumicza. Nowy szkoleniowiec nie dokonał zbyt wielu zmian w wyjściowym składzie, ale jakość gry prezentowana przez naszych piłkarzy była znacznie wyższa niż ostatnimi czasy. Już po pierwszej połowie sosnowiczanie powinni prowadzić. Blisko szczęścia był Łukasz Grube, który po akcji Huberta Tylca przestrzelił z kilku metrów. Swoją okazję miał także Paweł Domański, który po indywidualnej akcji trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a gdy do odbitej piłki dopadł Tomasz Szatan, trafił nią w poprzeczkę! Bramki padły dopiero po przerwie. Aktywny tego dnia Paweł Domański, w 73 minucie idealnie dograł do Tumicza, a rezerwowy Zagłębia w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi miejscowych. W 90 minucie Tumicz dobił z kolei uderzenie Domańskiego i punkty pojechały do Sosnowca. - Bramki cieszą, ale od razu muszę zaznaczyć, że to nie ja, ale Paweł Domański jest bohaterem spotkania, zagrał naprawdę fenomenalny mecz. Jego uderzenie z prawej nogi w pierwszej połowie mogło być ozdobą spotkania, chyba nikt się nie spodziewał, że strzeli prawą. Przebojowy zawodnik, pierwsza moja bramka to praktycznie całkowicie jego zasługa, ja tylko wykazałem się tzw. "nosem strzeleckim", którego mi wcześniej brakowało. Przy drugiej bramce ponownie Paweł strzelał z woleja, bramkarz instynktownie interweniował, a mnie pozostało skierować piłkę do pustej bramki. Dlatego pozostaje cieszyć się, że jego ciężka praca na treningach została nagrodzona tym bardzo dobrym spotkaniem – mówił po meczu joker Tumicz. Zadowolony był także Domański, bo choć na listę strzelców się nie wpisał, to zanotował pierwszą asystę w Zagłębiu. – Na trafienia przyjdzie czas. Na pewno szkoda tego uderzenia z pierwszej połowy, ale nie ma co narzekać. Najważniejsze, że wygraliśmy ważny mecz – przyznał po spotkaniu pomocnik sosnowiczan. - Zespół z Sosnowca przeżywał trudne chwile. Oczekiwania z początku sezonu nie były spójne z tym, co potem na boisku się działo, stąd też potem nerwowe decyzje i zachowanie zespołu, który był rozsypany. To zresztą było widać dzisiaj w zachowaniu zespołu w pierwszej połowie, jak bardzo nerwowo grają, jak ciężko jest się im przestawić na taką swobodę, na możliwość rozgrywania piłki i tak naprawdę czerpania radości z tego wszystkiego. Było widać, że to jest wymuszone. W miarę upływu czasu, wydaje mi się, że gdzieś to zanikało, zespół prezentował się coraz lepiej, bardzo mądrze realizował założenia taktyczne i w konsekwencji udało się strzelić dwie bramki i wygrać to spotkanie, z czego się bardzo cieszymy – mówił z kolei po spotkaniu szkoleniowiec naszej drużyny. (KP) UKP Zielona Góra – Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:0) Bramki: 0:1 Tumicz 73., 0:2 Tumicz 90. Zagłębie: Struski – Sierczyński, Jarczyk, Grudniewski, Ninkovic – Tylec (87. Sadowski), Matusiak, Grube, Szatan (82. Kursa), Domański – Jankowski (71. Tumicz).  

Jaworzno Open 2013

dodane 28.10.2013
[Jaworzno] Już po raz dwudziesty drugi rozegrano „Jaworzno Open”, w którym uczestniczyli przedstawiciele niemal wszystkich kategorii wiekowych. Najmłodsi uczestnicy turnieju mieli 6 lat. Tym razem rywalizowano tylko w jednej konkurencji sportowego Jiujutsu, tj. walce sportowej Sport Jiujutsu – free style fighting format. Zawody poprowadził mistrz Maciej Chabinka (1. Dan POJ) z Chrzanowskiej Akademii Jiujutsu. Zawodników oceniała komisja sędziowska, w składzie kórej znaleźli się między innymi dwaj jaworznianie: mistrz Paweł „Gilotyna” Miąsko (1. Dan POJ) oraz Tomasz „Sanchez” Martyka, dla którego udział w imprezie stanowił egzamin praktyczny na sędziego Sport Jiujutsu POJ.   W XXII Jaworzno Open kategorie dzieci najmłodszych zdominowali przedstawiciele Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu. W grupie dzieci starszych i młodzików bezkonkurencyjni byli sportowcy UKS Jiujutsu Terlik Team z Mikołajek. Prowadzeni przez mistrza Marka Terlika młodzi wojownicy z Mazur zaprezentowali dobre przygotowanie kickbokserskie. W klasach juniorów i seniorów pierwsze miejsca przypadły zawodnikom Przemyskiego Klubu Walki Wręcz Jiujutsu, prowadzonym przez mistrza Tomasza Dańko (1. Dan POJ). Jedynie w wadze ciężkiej zwycięzcą zawodów został Mateusz Żukowski z UKS Jiujutsu Terlik Team, który finałowy pojedynek z Bartoszem Bazalem z Wrocławia zakończył przed upływem regulaminowego czasu walki stosując dźwignię wyłamującą staw łokciowy. W kategorii seniorów kilka pojedynków zakończyło się w podobnym stylu. Jedynie Wojciech Kulan z Przemyśla preferował dźwignie skręcającą staw skokowy i kolanowy oraz ucisk mięśnia brzuchatego łydki. On też został zasłużonym zwycięzcą kategorii seniorów do 77 kg judoi z rąk prezesa Polskiej Organizacji Jiujutsu, mistrza Tomasza Guji (8. Dan), otrzymał nominację do Kadry POJ, której zawodnicy już w listopadzie wystąpią w Mistrzostwach Świata Sport Jiujutsu' Jaworzno 2013. Wśród najmłodszych sportowców bezkonkurencyjny był sześcioletni Kamil „Drzazga” Gąsiorowski, który styl Guja Jiujutsu trenuje od 4 roku życia. On też w finałowym pojedynku pokonał klubowego kolegę – odważnego i nieustannie atakującego Wiktora „Wicię” Sularza z GujaKan Jaworzno. Z kolei w grupie młodzików (14-15 lat) wyróżniał się Szymon Zwoliński z Centrum Sztuk Walki we Wrocławiu. W klasie juniorów najlepszym zawodnikiem turnieju był niewątpliwie Kaceper Horynecki z Przemyśla. Jedną trzecią startujących w turnieju stanowiły dziewczęta. Spośród nich bezkonkurencyjna była utytułowana Karolina Walczak z Mikołajek. Impreza przebiegła bez zakłóceń w przyjaznej atmosferze. Stanowiła ona również okazję do wręczenia legitymacji sędziego Sport Jiujutsu POJ, które otrzymali: Michał Górka z Chrzanowa, Lech Kaczor z Przemyśla, Marcin Kowalówka z Chrzanowa, Tomasz Martyka z Jaworzna, Jakub Machl z Chrzanowa, Mateusz Klęsk z Przemyśla i Małgorzata Kosowska z Chrzanowa. Rozgrywane od 1992 roku zawody są najstarszym cyklicznie organizowanym turniejem sportowego Jiujutsu w Polsce i prawdopodobnie najstarszym cyklicznie przeprowadzanym otwartym turniejem walki wręcz na świecie, w którym udział biorą przedstawiciele różnych stylów i metod walki. W pierwszych zawodach "Jaworzno Open", zorganizowanych przez Tomasza Guję w kwietniu 1992 roku, wystąpili sportowcy trenujący judo, ju-jitsu, kungfu i Jiujutsu. W kolejnych edycjach turnieju uczestniczyli również reprezentanci taekwondo, hapkido, brazylijskiego Jiu-Jitsu, kempo taijutsu, karate, kickboxing, w tym także zawodnicy z zagranicy. W drugiej połowie lat 90. i w pierwszych latach XXI wieku w „Jaworzno Open” debiutowali zawodnicy brazylijskiego Jiu-Jitsu, odnoszący później sukcesy w zawodach MMA organizacji KSW. W roku 2000 Tomasz Guja zorganizował w Jaworznie pierwszy profesjonalny pełonokontaktowy pojedynek w tzw. wolnej walce Jiujutsu (MMA), w którym Karol Matuszczak (Bjj Poznań),  stosując duszenie zza pleców, pokonał kickboxera Tomasza Jamroza z Jaworzna. Media, wspólnie z działaczami Polskiego Związku Ju-Jitsu Stefanem Badeńskim z Jaworzna i Marianem Jasińskim z Sosnowca, przedstawiły to wydarzenie jako brutalne widowisko, w którym tryska krew i łamane są kości. Tomasz Guja, naciskany przez przełożonych, którzy troszczyli się o dobre imię policji, zrezygnował z dalszego promowania w Polsce walk MMA, którego dalszy rozwój wziął w swoje ręce Mirosław Okniński, a następnie właściciele firmy KSW (Konfrontacja Sztuk Walki). Natomiast już 24 listopada br. o godzinie 19.00 w ringu rozstawionym w Hali Widowiskowo-Sportowej w Jaworznie przy ul. Grunwaldzkiej odbędą finały VIII Mistrzostw Świata sportowego Jujitsu. W efektownej formule walki Sport Jujitsu Free Style Fighting Format, zakładającej starcie w pozycji stojącej oraz w parterze, dopuszczającej stosowanie uderzeń, kopnięc, rzutów oraz chwytów bolesnych, zmierzą się wojownicy z Australii, Europy, Ameryki, Azji, Azji Mniejszej i Afryki. Polskę reprezentować będzie kadra Polskiej Organizacji Jiujutsu, której zawodnicy we wrześniowych VII Światowych Igrzyskach Sztuk Walki w austriackim Bregenz zdobyli 12 złotych medali. Imprezie w Jaworznie towarzyszyć będzie muzyka rockowa na żywo oraz BUDO GALA - efektowne pokazy sztuk i sportów walki. W programie, m.in: boks, klasyczna japońska szermierka Kenjutsu w samurajskich zbrojach, tradycyjne japońskie łucznictwo Kyudo, olimpijskie koreańskie Taekwondo WTF, „twarde” Kyokushin Karate, „łagodna sztuka samoobrony” Aikido, boks tajski Muay Thai, tradycyjne japońskie Jujutsu Szkoły Hakko, nowoczesny system realnej walki wręcz MMA Guja Jiujutsu. Oprawę muzyczną widowiska, którego organizatorem jest Polska Organizacja Jiujutsu, zapewni zespół PROJEKT 4.0. Głównym sponsorem listopadowej imprezy jest Tomasz Guja, dwukrotny mistrz Świata Sport Jujitsu (free style fighting format) ‘Sao Paulo 2004, Orlando 2009, dwukrotny zdobywca Pucharu Świata Sport Jujitsu ‘Annecy 2001, Lauenburg 2003, mulimedalista (4 x złoto) VII Światowych Igrzysk Sztuk Walki ’ Bregenz 2013 oraz 10-krotny mistrz Polski sportowego Jiujutsu. Karolina Milewska    

Gładkie zwycięstwo na początek

dodane 24.10.2013
[Dąbrowa Górnicza] Lepszego początku w tegorocznych zmaganiach Ligi Mistrzyń zawodniczki Tauron MKS nie mogły sobie wymarzyć. Na inaugurację zespół Waldemara Kawki bez straty seta ograł rumuńską Stiintę Bacau. Tym samym nasza drużyna poprawiła sobie humory po dwóch ligowych porażkach. W miarę wyrównana walka miała miejsce tylko w pierwszej odsłonie. Dzięki dobrej zagrywce Elżbiety Skowrońskiej rywalki miały spore trudności z wyprowadzeniem ataków i Tauron zbudował kilkupunktową przewagę (16:12). Niestety, atak dąbrowianek także nie był zbyt imponujący, stąd też rywalki zdołały w końcówce prawie zniwelować przewagę, ale na szczęście w końcówce to nasza drużyna wykazała się większym doświadczeniem i przechyliła szalę zwycięstwa w tej partii na swoją korzyść. W drugim secie emocje były tylko na samym początku, a konkretnie do pierwszej przerwy technicznej. Potem nasza drużyna odjechała rywalkom, głównie dzięki dobrej zagrywce i skutecznie grze na siatce. Podobny przebieg miała trzecia partia. Gdy miejscowe pozwalały sobie na nieco nonszalancji, Rumunki zyskiwały punkty, ale wystarczyła większa koncentracja i przewaga dąbrowianek momentalnie rosła.   - Mamy dużo kłopotów i był to dla nas trudny moment. Przed tym spotkaniem nie było światełka w tunelu, teraz już jest. Dla nas najistotniejsze są trzy punkty. Uważam, że rywalki będą groźne dla wszystkich, w szczególności na swojej sali - mówił po meczu szkoleniowiec dąbrowianek Waldemar Kawka. - Bardzo cieszy nas to zwycięstwo, gdyż ostatni okres nie był dla nas łatwy. Nie wszystkie dziewczyny były w pełni zdrowe, ale teraz mamy nadzieję, że ta wygrana pozwoli zrobić nam krok do przodu, by wygrywać kolejne mecze. To spotkanie było dobre w naszym wykonaniu, ale mamy większy potencjał, by lepiej grać. Małymi kroczkami do przodu, mam nadzieję, że przerwałyśmy tą złą passę i teraz będzie już tylko lepiej – podsumowała spotkanie kapitan Tauronu, Elżbieta Skowrońska. (KP) Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Stiinta Bacau 3:0 (25:21, 25:15, 25:18) Tauron MKS: Kaczmar, Zaroślińska, Dziękiewicz, Adams, Skowrońska, Sassa, Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek, Liniarska.  

Smyła za Kmiecia

dodane 23.10.2013
[Sosnowiec] Mirosław Smyła został następcą Mirosława Kmiecia na trenerskiej ławce piłkarskiego Zagłębia. Nowy szkoleniowiec poprowadził już wczorajsze zajęcia, a w nowej roli zadebiutuje podczas sobotniego meczu sosnowiczan w Zielonej Górze. Smyła w przeszłości prowadził m.in.: GKS Tychy oraz Rozwój Katowice, który wprowadził do II ligi. Z Zagłębiem podpisał kontrakt do końca bieżącego sezonu. - Osoba trenera Mirosława Smyły nie jest przypadkowa, gdyż kiedyś wyobrażając sobie, z kim chciałbym współpracować, to był właśnie ten człowiek. Natomiast w momencie przyjścia do klubu nie miałem żadnych podstaw, by planować jakieś zmiany. To tak naprawdę pierwsza decyzja personalna idąca na moje konto. Sytuacja wymusiła pewne korekty, stąd obecność nowego trenera – tłumaczy prezes klubu Marcin Jaroszewski. Nowy trener nie ukrywa, że nadal interesuje go walka o awans na zaplecze ekstraklasy. W tej rundzie czeka go pięć spotkań, a więc jak łatwo obliczyć, do zgarnięcia jest piętnaście punktów.   - Martwi mnie ilość zdobytych bramek przez Zagłębie. Jest to esencja tej słabszej rundy. Oczywiście bardzo istotny wpływ na te wyniki miały kontuzje, nie można o tym zapominać. Nikt nie chciał źle dla tej drużyny. W piłce tak już jest, że najłatwiej jest zmienić trenera, często ludzie myślą, że jest to złoty środek, a z tym różnie bywa. Nie zawsze jest tak, że ta przysłowiowa "nowa miotła" wprowadza od razu porządek. Muszę jednak posiłkować się tym pierwszym treningiem. Zaangażowanie tych chłopaków i łatwość wykonywania poleceń... wysoka półka piłkarzy. To trzeba docenić, tak jak pracę poprzedniego trenera – podkreśla nowy szkoleniowiec naszej drużyny. (KP)

Tauron inauguruje zmagania w Lidze Mistrzów

dodane 22.10.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Po dwóch ligowych porażkach siatkarki z Dąbrowy Górniczej już jutro rozpoczną walkę o punkty w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Na dzień dobry Tauron zmierzy się we własnej hali z rumuńską Stiintą Bacau. Początek meczu godz. 20.30. Siatkarki zapewniają, że dadzą z siebie wszystko.   Nasza drużyna rywalizuje w grupie F, za rywalki mając Volero Zurych (Szwajcaria), Dynamo Kazań (Rosja) i wspomnianą Stiintę Bacau (Rumunia). - Zaczynamy występy w europejskich pucharach, chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony, damy z siebie wszystko jako zespół. Ostatnie dwa mecze nam nie wyszły, ale mam nadzieję, że poprawimy swoją grę i będzie dobrze - przyznał Robert Koćma, prezes Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza.   Mimo że po porażkach w Orlen Lidze nastroje w szeregach MKS-u nie są najlepsze, to nasze siatkarki są zdeterminowane przed środową potyczką w ramach pierwszej kolejki Ligi Mistrzyń. - Chcemy wygrać ze Stiintą – podkreśla kapitan drużyny Elżbieta Skowrońska. Co trzeba zrobić w opinii naszej przyjmującej, by tego dokonać? - W środę musimy skupić się bardziej na naszej grze niż na postawie rywala. Przed nami trudne spotkanie w ramach Ligi Mistrzyń, cieszy że gramy u siebie, bo nie da nam się we znaki zmęczenie podróżą. Nastroje nie są optymistyczne, ale myślę, że dobrze, iż ten mecz rozegramy tak szybko po niedzielnym starciu z Chemikiem. To pomoże nam szybko zapomnieć o ostatniej porażce, najlepiej bowiem koncentrować się na przyszłości. Mam nadzieję, że nie raz pokażemy, że warto na nas stawiać i nam kibicować. Jestem pozytywnie nastawiona i myślę, że będzie dobrze – stwierdza Skowrońska.   - Nie za bardzo mamy nastrój do optymistycznych myśli. Nie raz udowodniliśmy, że potrafimy wychodzić z trudnych momentów. I taki moment teraz jest przed nami. Po losowaniu wydawało się, że trafiliśmy do trochę łatwiejszej grupy, a teraz okazało się, że Volero Zurych jest bardzo mocne, a Dynama Kazań nikomu nie trzeba przedstawiać. Jesteśmy w trudnym momencie, a przed nami ważny mecz ze Stiintą. Jeśli chcemy cokolwiek ugrać w Lidze Mistrzyń, to musimy wygrać w środę. Przed nami dwa dni, aby się odbudować i przystąpić do walki o zwycięstwo. Po dwóch porażkach poznamy prawdziwe oblicze zespołu, każdej zawodniczki i wszystkich razem. Dowiemy się czy ten trudny moment nam pomoże, czy ktoś pęknie. Mam nadzieję, że ci, którzy będą oglądać mecz, będą zadowoleni z naszej postawy – mówił z kolei trener Waldemar Kawka.   (KP)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl