Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Remis jak porażka

dodane 12.05.2014
[Region, Sosnowiec] Takich tłumów na Ludowym nie widziano już dawno. Ponad 5 tysięcy widzów obejrzało sobotni pojedynek Zagłębia z Polonią Bytom. Niestety, po końcowym gwizdku więcej powodów do radości mieli walczący o utrzymanie goście, którzy remis 0:0 brali w ciemno już przed meczem. Naszej drużynie punkt w obliczu wygranej Bytovii Bytów daje niewiele. Nasza drużyna przystąpiła do tego meczu wiedząc już, że Bytovia pokonała Chrobrego Głogów 2:1. Aby zachować dystans dwóch punktów straty do ekipy z Bytowa, i zniwelować do trzech „oczek” stratę do lidera z Głogowa, nasza drużyna musiała wygrać. A że nie zawsze jest tak jak się chce… Sosnowiczanie walczyli, próbowali, ale prawdę powiedziawszy, bliżej zdobycia gola byli poloniści. Strzały sosnowiczan były albo niedokładne, albo zbyt słabe i bramkarz gości radził sobie z nimi bez problemów, a że przy tym eksponował umiejętności ekwilibrystyczne, z wysokości trybun mogłoby się wydawać, że uderzenia zagłębiaków były wyjątkowo trudne. Najwięcej zagrożenia pod bramką Polonii było po stałych fragmentach gry wykonywanych przez Łukasza Grube. Niestety, po żadnym z jego dośrodkowań partnerzy nie potrafili skierować piłki do bramki. - Robiliśmy wszystko, aby zdobyć trzy punkty, od początku do końca walczyliśmy, zostawiliśmy serce na boisku. Bardzo nam zależało, żeby nie stracić bramki, jak w poprzednich meczach, gdzie musieliśmy gonić wynik. Chcieliśmy rozegrać ten mecz mądrze, strzelić bramkę, może po kontrze, albo stałym fragmencie. Niestety nie udało nam się tego dokonać - żałował po meczu Tomasz Szatan, pomocnik sosnowiczan. Swoje okazje miała także Polonia, a jedną z szans zmarnował Marcin Lachowski, były kapitan Zagłębia, który, kiedy opuszczał boisko, został nagrodzony gromkimi oklaskami. - Chyba Łukasz Matusiak stanął na linii strzału. Szkoda, bo to była nasza najlepsza okazja w pierwszej połowie - mówił Lachowski, który może nie jest już tak dynamiczny jak jeszcze kilka sezonów temu, ale nadal potrafi jednym podaniem otworzyć kolegom drogę do bramki. I to właśnie po zagraniach „Lachy” defensywa sosnowiczan była najczęściej w opałach. - Myślę, że z przekroju całego meczu byliśmy lepsi. Punkt tutaj wywalczony przyjmujemy godnie, wiadomo na jakim terenie go wywalczyliśmy. Szacunek dla kibiców, przy takiej ilości fanów chciałoby się grać na co dzień - dodał Lachowski. Z pozytywów na pewno należy odnotować debiut Przemysława Mizgały, który przed rozpoczęciem rundy trafił do Sosnowca z Legii Warszawa. Od pierwszego kontaktu z piłką widać było, że to zawodnik, który potrafi zrobić różnicę. Jak na gracza, który prawie dwa lata nie grał w meczu o stawkę, pokazał się z dobrej strony. Był nawet bliski zdobycia bramki, ale po solowej akcji z jego uderzeniem poradził sobie bramkarz gości. - Na wynik tego meczu miały wpływ trzy elementy, o których chciałbym powiedzieć. Pierwszy, to mimo wszystko zdobywanie doświadczenia przy takiej publiczności. Uwagi z boku są kompletnie niesłyszalne i ci zawodnicy grają sami. Cieszę się, że w wielu momentach nawyki zespołu są już poprawne. Druga sprawa, która wpłynęła na ten wynik, to postawa Polonii, która nie dość, że była zdeterminowana, to była też dobrze ułożona taktycznie i potrafiła mocno zniwelować nasze atuty. Trzecia składowa, na którą nie chciałbym się tutaj powoływać, to długi czas oczekiwania na ten mecz. Nie lubię się odnosić do tego, że wypadnięcie z rytmu meczowego ma wpływ na formę zespołu, ale tak długi czas oczekiwania sprawia, że robi się nerwowo i ci zawodnicy dopiero przyzwyczajają się do gry. Stąd słabsza gra w pierwszej fazie meczu - ocenił spotkanie trener Zagłębia Mirosław Smyła. Za tydzień sosnowiczanie zmierzą się na wyjeździe z MKS-em Kluczbork. Jeśli nadal marzą o awansie, muszą koniecznie wygrać i liczyć, że w kolejnych meczach bezpośredni rywale w walce o awans będą tracić punkty. Słowem matematyka…   (KP)      

Komplet na Ludowym!

dodane 09.05.2014
[Region, Sosnowiec] To już niemal przesądzone. Jutrzejszy mecz Zagłębia z Polonią Bytom obejrzy na Ludowym komplet widzów. Początek spotkania godz. 18.00. – Bilety na jutrzejszy mecz są jeszcze w kasach, ale są to już naprawdę śladowe ilości – mówił dziś około godz. 11.00 Maciej Wasik, rzecznik sosnowieckiego klubu. Punkt Obsługi Kibiców przy ul. Kresowej 1 w Sosnowcu (przy sztucznej murawie), w którym można wyrabiać Karty Kibica i kupować bilety jest dziś czynny od godz. 10.00.   – Planowano będzie ma być czynny do godz. 18.00, ale wszystko wskazuje na to, że bilety rozejdą się wcześniej. W czwartek mieliśmy już sprzedanych ponad 4 tys. wejściówek, w piątek od momentu otwarcia punktu ustawiały się kolejki, a przypomnijmy, że biletów jest nieco ponad 5 tys. W dniu meczu planowaliśmy otworzyć kasy o godz. 13.00, ale raczej na pewno nie będzie takiej potrzeby – dodaje z uśmiechem Wasik. Nasi piłkarze, a także sztab szkoleniowy wielokrotnie powtarzali, iż kibice są dla nich 12 zawodnikiem. Po meczu z Chrobrym Głogów atmosferą na trybunach zachwycony był nawet trener lidera rozgrywek.   – Piłkarze, sztab szkoleniowy i władze klubu dziękują kibicom za zainteresowanie i są przekonane, że gorący doping pomoże w odniesieniu ważnego zwycięstwa nad drużyną z Bytomia – mówi rzecznik klubu, który prosi o wcześniejsze przychodzenie na stadion w dniu meczu, tak, aby przy bramkach nie tworzyły się kolejki i wszyscy mogli w odpowiednim momencie zasiąść na trybunach.   (KP)      

Tenisiści z UKS Dwójka mistrzami rejonu

dodane 08.05.2014
[Region, Sosnowiec] Drużyna chłopców z UKS Dwójki Sosnowiec zdobyła Mistrzostwo Szkół Gimnazjalnych w Tenisie Stołowym z rejonu Sosnowiec-Jaworzno i awansowała do finału Wojewódzkiej Gimnazjady, która odbędzie się 14 maja w Bytomiu. W rozgrywanych 6 maja w Gimnazjum nr 16 w Sosnowcu mistrzostwach juniorzy z UKS Dwójki Sosnowiec w składzie: Adrian Fabiś (indywidualnie 1 miejsce), Royel Ratyński (indywidualnie 3 miejsce) i Robert Jasiński (indywidualnie 8 miejsce) zdobyła w sumie 85 pkt oraz Mistrzostwo Szkół Gimnazjalnych z Rejonu Sosnowiec- Jaworzno, awansując tym samym do finału Wojewódzkiej Gimnazjady. Opiekunem zwycięskiej drużyny tenisistów stołowych z Gimnazjum nr 2 był na tych zawodach Adrian Eliasz, który od pięciu lat przygotowywał drużynę chłopców do tego sukcesu. Od sezonu 2013/2014 w treningach wspierala go instruktorka z UKS Dwójka Sosnowiec Marta Nowak. Drużyna UKS Dwójka ma na swym koncie także mistrzostwo drużynowe oraz indywidualne dziewcząt, zdobyła je Arleta Wojtczak, zawodniczka drugiej ligi w UKS Dwójka Sosnowiec z Gimnazjum nr 13. Obecnie trwa nabór do UKS Dwójki Sosnowiec. - Wszystkich młodych pasjonatów tenisa stołowego, szczególnie uczniów szkół podstawowych, zapraszamy na darmowe treningi w naszym UKS- ie, w Gimnazjum nr 2 w Sosnowcu, przy ul. Jedności 7. Trenujemy cztery razy w tygodniu. Dołączcie do mistrzowskiej drużyny – zachęca Adrian Eliasz, który przyjmuje zapisy telelefonicznie pod numerem 886199018. Zapisać można się także za pośrednictwem e- maila: adi23@vp.pl. Więcej na http://tenisstolowy.com.pl/?zawody-rejonowe-szs,146. Kategoria chłopców gimnazjum: 1. Gimnazjum nr 2 Sosnowiec – 85 pkt 2 . Gimnazjum nr 16 Sosnowiec – 81 pkt 3. Gimnazjum nr 11 Sosnowiec – 65 pkt Kategoria dziewcząt gimnazjum: 1. Gimmazjum nr 13 Sosnowiec – 86 pkt 2. Gimnajzum nr 16 Sosnowiec – 78 pkt 3. Gimnazjum nr 8 Jaworzno – 65 pkt (s)

Triumfowali w Czechach

dodane 06.05.2014
[Sosnowiec] Paulina Brzeźna-Bentkowska (TKK Pacific Toruń) wygrała kolarski wyścig Gracia – Orlova. Trzecie miejsce zajęła sosnowiczanka Eugenia Bujak (BTC Ljubljana City). Czeski wyścig należał więc do Polek!   Paulina Brzeźna-Bentkowska (TKK Pacific Toruń) wygrała trzeci i ostatni odcinek czeskiego wyścigu, który liczył nieco ponad 100 kilometrów i prowadził wokół Orlovy. Polka na trasie finałowego etapu pokonała Australijkę Katrin Garfoot, która zajęła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Na najniższym podium stanęła Eugenia Bujak. W klasyfikacji generalnej Brzeźna-Bentkowska wyprzedziła Garfoot o dziewięć sekund, a Bujak o szesnaście.   Ostatniego dnia peleton kobiet do pokonania miał 100,2 km, czyli sześć 16-kilometrowych rund. Brzeźna-Bentkowska do etapu przystąpiła zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.     Wyniki 3 etapu Gracia – Orlova 2014: 1. Paulina Brzeźna-Bentkowska (TKK Pacific Toruń) - 2:37:30 2.Katrin Garfoot (Reprezentacja Australii)3. Eugenia Bujak (BTC City Ljubljana) 4. Ivann Borovychenko (Reprezentacja Ukrainy)5. Aleksandra Chekina (Reprezentacja Rosji) 6. Anouska Koster (Futurumshop-Zannata) 7. Daiva Tuslaite (Forno D'Asolo-Astute) 8. Reta Trotman (Maxx-Solar) 9. Mascha Pijnenborg (Futurumshop-Zannata) 10. Emilie Moberg (Reprezentacja Norwegii)     Klasyfikacja końcowa: 1. Paulina Brzeźna-Bentkowska (TKK Pacific Toruń) - 8:48:27 2. Katrin Garfoot (Reprezentacja Australii) - 00:09 3.. Eugenia Bujak (BTC City Ljubljana) -  00:16 4. Natalia Boyarskaya (Servetto Footon) - 00:18 5. Mascha Pijnenborg (Futurumshop-Zannata) - 00:48 6. Anouska Koster (Futurumshop-Zannata) - 00:52 7. Martina Ritter (BTC City Ljubljana) - 00:57 8. Dalia Muccioli (Astana BePink) - 00:59 9. Aleksandra Chekina (Rosja) - 01:01 10. Edwige Pitel (S.C. Michela Fanini Rox) - 01:03 (s)

Na mecz Zagłębia z Polonią sprzedano już 1400 biletów!

dodane 05.05.2014
[Region, Sosnowiec] Trwa przedsprzedaż biletów na spotkanie z Polonią Bytom! Sytuacja przypomina tę z wakacji, gdy przed meczem rozeszły się wszystkie bilety na spotkanie z Wisłą Kraków. - Zachęcamy do wcześniejszego zakupu wejściówek, gdyż w dniu meczu może zabraknąć biletów. Miniony weekend był niezwykle udany, gdyż nasi piłkarze otrzymali 3 punkty za walkower z KS Polkowice, a wicelider i lider stracili „oczka”. Nasi piłkarze liczą na wsparcie trybun, gdyż cały czas walczymy o awans do I ligi - podkreśla Maciej Wasik, rzecznik prasowy klubu. Punkt Obsługi Kibiców przy ul. Kresowej 1 w Sosnowcu (przy sztucznej murawie), w którym można wyrabiać Karty Kibica i kupować bilety, czynny będzie w następujących godzinach: poniedziałek (5 maja): 14:30 - 19:00; wtorek (6 maja): 10:00 - 15:00; środa (7 maja): 14:30 - 19:00; czwartek (8 maja): 10:00 – 18:00; piątek (9 maja): 10:00 - 18:00; sobota (10 maja, dzień meczowy): 13:00 - 19:00 (mecz z Polonią rozpocznie się o 18:00).   - Mamy prośbę do osób, które miały problem z wejściem na Stadion Ludowy, czyli Karta Kibica nie zadziałała im w prawidłowy sposób, by pojawiły się w Punkcie Obsługi Kibica w wyżej wymienionych godzinach, celem wyeliminowania błędów z karty - dodaje Wasik. 29. kolejka: 10.05.2014r. (sobota), godz. 18:00Zagłębie Sosnowiec - KS Polonia Bytom S.A. Ceny biletów: dzieci do lat 6 - wstęp wolny; dzieci do lat 12 - 5 zł; kobiety - 5zł; bilet normalny na trybunę krytą - 16 zł; bilet normalny na trybunę otwartą - 9 zł. (KP)

Uczcili 20. rocznicę śmierci Masutatsu Oyamy

dodane 05.05.2014
[Dąbrowa Górnicza] W minionym tygodniu treningi odbywające się klubach karate na całym świecie dedykowanie były pamięci Mistrza Masutatsu Oyamy. Do akcji upamiętniającej to wydarzenie włączyli się również karatecy Dąbrowskiego Klubu Karate. Dwadzieścia lat temu, 26 kwietnia 1994 roku, odszedł na zawsze wielki Masutatsu Oyama. Świat poznał go jako wybitnego karatekę oraz organizatora i jednocześnie jako myśliciela i filozofa. Dzięki wyjątkowej intelektualnej aurze potrafił zgromadzić wokół siebie wiele wybitnych postaci światowej polityki, rodzin królewskich i biznesu, które, w latach 1960-1980 tworzyły Komitet Międzynarodowej Organizacji Karate Kyokushin (IKO). Realizując w życiu swoje filozoficzne zasady zaskarbił sobie tytuł „Ostatniego Samuraja”. W latach 1970-1990 IKO była największą stylową organizacją na świecie, mającą swoje oddziały w 120 krajach. Ostatnią wielką międzynarodową podróż Sosai Mas. Oyama odbył do Polski w listopadzie 1993 roku. Nie krył swojego zadowolenia z udziału w Międzynarodowym Turnieju „Oyama Cup” w katowickim „Spodku”, gdzie niemal 10-tysięczna publiczność powitała go owacją na stojąco. Sosai Mas. Oyama zmienił życie milionów ludzi na świecie. Jego oryginalna filozofia Kyoku-Shin, czyli dążenie do najwyższej prawdy, zawładnęła sercami szczególnie młodych ludzi. Ideały Mas. Oyamy znalazły odbicie w codziennym życiu tych osób, w dążeniu do perfekcji w każdym aspekcie treningu, nauki, pracy oraz oddania dla rodziców i kraju. Wymóg systematycznej pracy, perfekcji w działaniu, samokontroli i czystości etyczno-moralnej, a nade wszystko pokory, zmieniły na lepsze psychikę i życie milionów adeptów Kyokushin. Do dzisiaj żyje na świecie grupa osobistych uczniów Sosai Mas. Oyamy. Przekazują oni swoje doświadczenie oraz filozofię Kyokushin kolejnym pokoleniom - jest również wśród nich Polak shihan Andrzej Drewniak 8 Dan.   (s)    

Rus żegna się Dąbrową

dodane 05.05.2014
[Dąbrowa Górnicza] Leszek Rus, pełniący rolę drugiego trenera w sezonie 2013/2014, postanowił pożegnać się z Miejskim Klubem Siatkarskim S. A. w Dąbrowie Górniczej. Wraz z ostatnim dniem maja zakończy on współpracę z MKS-em, która trwała sześć lat.   Leszek Rus zdecydował się odejść z klubu, mimo że otrzymał propozycję pracy jako pierwszy trener zespołu w sezonie 2014/2015. Rus pracował w MKS-ie przez sześć lat.   - Za te sześć lat współpracy chciałbym podziękować prezesowi, zarządowi, kibicom, wszystkim siatkarkom i sztabowi szkoleniowemu, a przede wszystkim Waldkowi Kawce. Podziękowania kieruję również do pracowników Urzędu Miasta, ludzi, z którymi współpracowałem w Dąbrowie Górniczej i całej ekipie z hali „Centrum”, z którymi miałem okazję współpracować - podkreślił Leszek Rus, który z ostatnim dniem maja zakończy współpracę z dąbrowskim klubem.   Przypomnijmy, że już wcześniej z pracy w dąbrowskim klubie zrezygnował Włoch Nicola Negri. - W imieniu zarządu Miejskiego Klubu Siatkarskiego S. A. serdecznie dziękuje trenerowi Leszkowi Rusowi za sześć lat współpracy i trud włożony w grę drużyny we wszystkich tych sezonach - mówi prezes zarządu Robert Koćma. - Gdy tylko nazwiska szkoleniowców, którzy w sezonie 2014/2015 będą pełnili funkcję pierwszego i drugiego trenera będą znane, zostaną one podane na oficjalnej stronie internetowej klubu - zapowiajdą przedstawiciele klubu.   (KP)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl