Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Porażka po walce

dodane 05.12.2013
[Dąbrowa Górnicza]   Po emocjonującym, pięciosetowym boju siatkarki Tauron MKS uległy przed własną publicznością szwajcarskiemu Volero w kolejnym starciu Ligi Mistrzów.   Oba zespoły od początku meczu zdawały sobie sprawę ze stawki spotkania, dlatego nie dziwi twarda walka o każdą piłkę. Początek należał do MKS-u, ale rywalki szybko doskoczyły i nie pozwoliły na wypracowanie przewagi. Tauron zaczął popełniać błędy własne, co zespół z Zurichu skrzętnie wykorzystywał. Przyjezdne prowadziły 17:14, ale zryw dąbrowianek sprawił, że po akcji Rachael Adams (na zdjęciu) było  19:19. Od tego momentu prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, obie drużyny miały piłki setowe, ale ostatecznie partię tę wygrały Szwajcarki 28:26.   Drugi set należał dla Tauronu. Nasza drużyna głównie dzięki dobrej zagrywce odrzuciła rywalki od siatki, a że ekipa gości notowała także błędy własne, to dąbrowiankom udało się wypracować kilkupunktową przewagę. Wprawdzie przyjezdne doprowadziły do stanu 21:20, ale końcówka należała do dąbrowskiego teamu.   Trzecia partia to wyrównana walka. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć i wynik oscylował wokół remisu. Dopiero wejście w pole zagrywki Adams sprawiło, że Tauronowi udało się wyjść na prowadzenie 20:17. Amerykanka dwukrotnie popisała się asem serwisowym. Radość nie trwała jednak długo, bo kilka chwil potem było już po 20. Kolejne dwie akcje i Tauron prowadził 22:20. Koniec emocji? Nic z tego. Cztery kolejne akcje to cztery punkty dla Volero i piłka setowa. Pierwszą nasz zespół zdołał jeszcze obronić, ale kolejnej już nie i rywalki objęły po raz kolejny prowadzenie w meczu.   Podrażnione dąbrowianki od początku czwartej odsłony ruszyły do ataku i systematycznie budowały przewagę. Na drugą przerwę techniczną nasza drużyna schodziła przy stanie 16:14, ale kilka akcji potem było już 23:15, a chwilę potem nasza drużyna miała już piłkę setową, ale długo nie potrafiła skończyć tej partii. Przyjezdne długo się broniły, ale w końcu Elżbieta Skowrońska zakończyła czwartego seta. O wszystkim decydował więc tie-break.   Początek piątego seta należał do Szwajcarek, które objęły prowadzenie 3:0. Trener Tauronu Nicola Negro wziął czas, a po kolejnym punkcie dla rywalek wprowadził w miejsce Ozge Cemberci Annę Kaczmar. Tauron wziął się za odrabianie strat i doprowadził do remisu 5:5. Na przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 6:8. Wciąż tliła się nadzieja na wygraną, ale nasza drużyna nie była w stanie zatrzymać rywalek, które skutecznie kończyły swoje ataki i wygrały tego seta do 9, a cały mecz 3:2.   - Myślę, że było to lepsze spotkanie niż w Zurychu. Miałyśmy swoje słabsze momenty i tak dobry zespół jak Volero to wykorzystał, dlatego zwycięstwo nie padło naszym łupem. Ale może nas naprawdę cieszyć kilkanaście, kilkadziesiąt akcji, które były w naszym wykonaniu dobre. Oby to wszystko poszło do przodu. Powoli wychodzimy ze swoich kłopotów. Jeżeli chodzi o samą grę, to zarówno trener, jak i ja jesteśmy w miarę zadowoleni. Na pewno była walka i nie poddałyśmy się do końca – mówiła po meczu kapitan MKS Elżbieta Skowrońska.   - Chciałem pogratulować Volero odniesionego zwycięstwa. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tu być, konfrontacja z Volero była moim debiutem w Lidze Mistrzyń w roli pierwszego trenera, a także pierwsze spotkanie w Dąbrowie Górniczej, przed naszymi kibicami, dąbrowską publicznością. Jestem dumny, że mogę być częścią klubu jakim jest Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. Co do meczu, oczywiście, że nie jestem usatysfakcjonowany wynikiem, ale jestem bardzo szczęśliwy, bo moje podopieczne zrealizowały przedmeczowe założenia, grały według ustalonej taktyki. Starliśmy się z drużyną, która wiele znaczy w europejskiej siatkówce. Jest to dla nas dobry start choć na pewno mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawienia, ale jestem spokojny myśląc o naszej przyszłości – mówił z kolei nowy trener Tauronu, Włoch Negro.   (KP)     Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Volero Zurych 2:3 (26:28, 25:21, 23:25, 25:22, 9:15) Tauron MKS: Cemberci, Zaroślińska, Dziękiewicz, Adams, Skowrońska, Sassa, Strasz (libero) oraz Liniarska, Kaczmar, Urban.

Trzecie miejsce dla UKS Dwójka

dodane 04.12.2013
[Sosnowiec] W Bytomiu odbył się II WTK Młodzieżówek i Młodzieżowców w Tenisie Stołowym. W klasyfikacji klubowej - współzawodnictwo prowadzone przez Śląski Związek Tenisa Stołowego - UKS Dwójka Sosnowiec w kategorii młodzieżówek i młodzieżowców zajmuje aktualnie trzecie miejsce w województwie.   Z naszego regionu startowały UKS Dwójka Sosnowiec, Huragan Sosnowiec oraz KS Viret c CMC Zawiercie. UKS Dwójka Sosnowie reprezentowali: Sandra Szczecińska (dwa razy 6. miejsce), Karolina Sieruga (dwa razy 9. miejsce), Sebastian Miś (miejsce 29-32) i Piotr Banasik (miejsce 21-24 i 30.), Paweł Kanicki (40. miejsce). Sklad druzyny Huragan Sosnowiec to: Zuzanna Majewska (2. miejsce), Aleksander Szydło (12. miejsce), Dariusz Kleczko (miejsca 29-32 i 35-38). Zawodnikami KS Viret CMC Zawiercie byli: Krystian Gajda (4. i 6. miejsce), Dawid Gruda (miejsca 25-28 i 33-34). Za świetny występ, ponownie 6 miejsce w województwie, należy pochwalić Sandrę Szczecińską z UKS Dwójka Sosnowiec, który w klasyfikacji klubowej w kategorii młodzieżówek i młodzieżowców zajmuje aktualnie trzecie miejsce w województwie. Liderem jest MKS Skarbek Tarnowskie Góry, drugie miejsce zajmuje TTS Polonia Bytom. Huragan Sosnowiec uplasował się na 5. miejscu, natomiast KS Viret CMC Zawiercie na 11.).   (KP)   Klasyfikacja klubów: 1. MKS Skarbek Tarnowskie Góry 6782. TTS Polonia Bytom 4073. UKS Dwójka Sosnowiec 3484. UKS Wolej Ruda Śl. 3115. LKS Orzeł Stanica 3016. KS Unia Kalety 2607. UKS Huragan Sosnowiec 2598. LKS Rój Żory 2379. KS Naprzód Borucin 21510. BISTS Bielsko Biała 20911. KS Viret CMC Zawiercie 17412. AKS Mikołów 17312. LKS Lesznianka Leszna Górna 17314. MKS Cieszko Cieszyn 16015. MKS Sokół Orzesze 15916. PSKS Beskidy Bielsko Biała 14217. UKS Halembianka 2001 Ruda Śl. 12818. LKS Strażak Mikołów 11419. KŚ AZS Politechniki Śl. Gliwice 11120 RKS Cukrownik Chybie 75 21. LITS Anders Jedność Żywiec 42 4222. LKS 45 Bujaków Mikołów 12 12

Młodzież triumfuje w Warszawie

dodane 03.12.2013
[Sosnowiec]   Piłkarze Zagłębia Sosnowiec z rocznika 2004, prowadzeni przez trenerów Piotra Wybańskiego i Miłosza Miśkiewicza, wygrali mocno obsadzony IV Turniej im. Wiesława Gilera, który został rozegrany w Warszawie. Turniej jest poświęcony pamięci zmarłego przed trzema latyWiesława Gilera, twórcy „Naszej Legii”, ale przede wszystkim wiernego kibica Legii, który przez wiele lat był bardzo zaangażowany w życie kibicowskie. Nasz zespół trafił do bardzo mocno obsadzonej grupy A, gdzie w eliminacjach miał za rywali ekipy Legii Warszawa, Widzewa Łódź, Jagiellonii Białystok oraz Salos Don Bosco Ostróda. Już na „dzień dobry” sosnowiczanom przyszło się zmierzyć z drużyną Legii, którą Zagłębie ograło 3:0. Bramki zdobyli Tymoteusz Jaskulski,Piotr Wybański junior i Krystian Kawka. - Chłopcy cały tydzień czekali na ten mecz, zapewne część przeciwników liczyła, że przyjechaliśmy na pożarcie, jednak nasi piłkarze ich zaskoczyli – mówił z uśmiechem trener Miśkiewicz. Gole Bartosza Chęcińskiego i Piotra Wybańskiego dały remis 2:2 z Widzewem w kolejnym meczu turniejowych zmagań. Drugie zwycięstwo Zagłębie zanotowało w starciu z drużyną z Ostródy. Tym razem bramki zdobyli Chęciński, Wybański i Jaskulski, dając wygraną 3:0. W ostatnim meczu grupowych zmagań nasza drużyna uległa Jagiellonii 1:3. Honorowe trafienie zanotował Michał Szlęk. W półfinale zmagań nasza drużyna trafiła na Zawiszę Bydgoszcz, z którym gładko wygrała 4:0. Po dwie bramki strzelili Bartosz Chęciński i Tymoteusz Jaskulski. W finale los skojarzył nas ponownie z Jagiellonią. Tym razem to nasz zespół był górą. Spotkanie było bardzo zacięte, ale w regulaminowym czasie gry żaden gol nie padł. O wszystkim zadecydować miały rzuty karne, bohaterem których został Bruno Lis. Nasz bramkarz obronił dwie „jedenastki”, a serię karnych Zagłębie wygrało 8:7. Zagłębie zgarnęło puchar dla zwycięzców, dodatkowo Lis został uznany najlepszym bramkarzem turnieju. - Było bardzo ciężko, stresowaliśmy się przed tym turniejem. Legia nasz zaskoczyła, gdyż wydawało się, że będzie trudniej z nimi, to zwycięstwo dodało nam wiary w umiejętności. Dla mnie i dla drużyny to duże wyróżnienie. Ja osobiście przez cały turniej czułem wsparcie kolegów i przede wszystkim rodziców, gdyż wszyscy nasi rodzice przyjechali, by z trybun nas dopingować - powiedział po ostatnim meczu lekko zestresowany Bruno Lis. Zagłębie wystąpiło w składzie: Bruno Lis (najlepszy bramkarz turnieju), Michał Bała, Dominik Liburski, Krystian Kawka (1 bramka), Tymoteusz Jaskulski (4 bramki), Piotr Wybański (3 bramki), Sebastian Zając, Oliwier Nibus, Bartosz Chęciński (4 bramki), Michał Szlęk (1 bramka), Piotr Płuciennik, Kacper Drzewiecki. (KP)

O Puchar Prezydenta Sosnowca na ściance wspinaczkowej

dodane 02.12.2013
[Sosnowiec] 5 tysięcy złotych to pula nagród do zdobycia w pierwszych zawodach wspinaczkowych o Puchar Prezydenta Sosnowca. Impreza odbędzie się 14 grudnia w Sosnowcu na ścianie wspinaczkowej SportPoziom 450.   - Przygotowaliśmy kilka kategorii wiekowych zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Dodatkowo mamy podział na zawodowców i amatorów. Każdy może przyjść i spróbować swoich sił. Na wszystkich czeka kilka dróg wspinaczkowych z liną, kilkanaście bulderów oraz niespodzianka – tłumaczy Piotr Banasikz Sport Poziom 450.   Zawody będą rozegrane w konkurencji wspinanie na trudność (z liną) oraz Buldering. Wszyscy uczestnicy będą mieli do pokonania kilka dróg wspinaczkowych (z liną) oraz ok. 10 Bulderów. W kategorii „Amatorskiej” każdy zawodnik będzie się wspinał z asekuracją górną (wędka), a „Zawodowcy” z asekuracją dolną (prowadzenie).   O miejscu w Klasyfikacji Generalnej każdej kategorii zdecyduje suma zdobytych punktów z każdej konkurencji w eliminacjach oraz finale. W wypadku uzyskania przez zawodników takiej samej liczby punktów zawodnik mający zaliczoną większa liczbę topów uzyskuję wyższą lokatę. Gdy liczba uzyskanych topów jest taka sama o zajętym miejscu będzie decydowała liczba przejść w pierwszej próbie. W przypadku zajęcia tej samej lokaty w Klasyfikacji Generalnej na miejscach 1-3 w danej kategorii przez większą liczbę zawodników zostanie rozegrana dogrywka bulderowa. Nagrody zostaną przyznane dla pierwszych trzech miejsc w każdej kategorii na podstawie Klasyfikacji Generalnej prowadzonej łącznie dla konkurencji „z liną” oraz buldering.   Zawodom towarzyszyć będzie kącik małego wspinacza. – Szukamy talentów w każdym wieku. Dlatego również dla najmłodszych przygotowaliśmy kilka prostych dróg wspinaczkowych – informuje Piotr Banasik.   (s)     Harmonogram zawodów   8:30 – 10:00 Rejestracja zawodników w biurze zawodów.10:00 – 10:30 Prezentacja dróg “z Liną” oraz Bulderów i omówienie zasad rywalizacji.10:30 – 16:00 ZAWODY: Eliminacje, “z Liną” oraz Buldering.16:00 – 17:00 Pokazy Slackline, ogłoszenie finalistów.17:00 – 19:00 Finały, rozdanie nagród.19:00 – 24:00 Impreza Integracyjna.   Kategorie Amatorska: (drogi w skałach do VI.3) Kobiety od 17 lat (urodzone do 12.12.1997)Mężczyźni od 17 lat (urodzeni do 12.12.1997)Juniorki do 17 lat (urodzone od 13.12.1997)Juniorzy do 17 lat (urodzeni od 13.12.1997)Seniorzy od 50 lat (urodzeni do 13.12.1963) PRO: (drogi w skałach od VI.3+) Kobiety (bez granic wiekowych)Mężczyźni (bez granic wiekowych)

Włoch zaczął od zwycięstwa

dodane 02.12.2013
[Dąbrowa Górnicza] W pierwszym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca siatkarki Tauronu odniosły zwycięstwo. Dąbrowianki pod wodzą Nicoli Negro wygrały bez straty seta w Bydgoszczy. Był to ostatni akcent pierwszej części sezonu zasadniczego.   O wygranej Tauronu w pierwszym secie zaważyła mniejsza ilość błędów własnych. Pałac zaliczył ich aż dwanaście, przy zaledwie trzech dąbrowianek, które w wyrównanym starciu szalę na swoją korzyść przechyliły po tym, jak nowy trener wziął czas przy stanie 17:18. Wcześniej trzy punkty z rzędu wywalczyły rywalki. W decydującym momencie więcej spokoju wykazały zawodniczki z Dąbrowy, które w ostatniej fazie seta wywalczyły 7 punktów, przy 2 „oczkach” rywalek. Początek drugiej partii to koncertowa gra Tauronu, a wszystko za sprawą mocnej zagrywki, która odrzucała miejscowe zawodniczki od siatki. W polu serwisowym błyszczała Ozge Cemberci, a następnie Rachael Adams. Siedmiopunktowe prowadzenie (0:7, 3:10) bydgoszczanki zniwelowały jednak zaskakująco łatwo, a stało się tak na wyraźne „życzenie” MKS-u, który popełniał w tym fragmencie błąd za błędem. Efekt? Pałac doprowadził do stanu 7:11, a następnie 15:17 i dopiero dobra gra w końcówce pozwoliła Tauronowi na wywalczenie wygranej. Trzeci set to także wygrana naszej drużyny, która tym samym postawiła kropkę nad „i”. Zaczęło się jednak od prowadzenie 2:0 dla Pałacu, ale potem do głosu doszły nasze zawodniczki, które nie pozwoliły bydgoszczankom na rozwinięcie skrzydeł. Z czasem przewaga Tauronu urosła do pięciu punktów. Przy stanie 17:22 gospodynie wzięły czas. Przerwa i wskazówki sztabu szkoleniowego dobrze wpłynęły na Pałac, gdyż ich zdecydowanie lepsza gra sprawiła, że widzowie byli świadkami emocjonującej końcówki. Od stanu 21:23 punktowały już jednak dąbrowianki i ich wygrana stała się faktem. - Przede wszystkim chciałbym pogratulować mojej drużynie za sposób w jaki rozegrała spotkanie, bo na pewno nie było nam łatwo. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu, by się nawzajem poznać. Na boisku staraliśmy się pokazać z jak najlepszej strony, co nam się udało. I za to składam gratulację moim podopiecznym. Jestem bardzo szczęśliwy z faktu, że ponownie mogę być w Polsce po dwóch sezonach rozłąki z tym krajem. Teraz będę skupiać się na tym, by wykonać kawał dobrej pracy. Chciałbym również podziękować całemu sztabowi szkoleniowemu, powitali mnie bardzo ciepło i bardzo pomogli mi w przygotowaniach do meczu naszej drużyny, na które miałem kilka godzin, w trakcie których skupialiśmy się na naszej grze, a nie na grze przeciwnika – mówił po meczu nowy trener Tauronu.   (KP) KS Pałac Bydgoszcz - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (19:25, 20:25, 21:25)Tauron MKS: Dziękiewicz (5), Sassa (7), Zaroślińska (13), Cemberci (2), Adams (12), Skowrońska (11), Strasz (libero).

Tenisiści z Sosnowca najlepsi na mistrzostwach niepełnosprawnych

dodane 02.12.2013
[Sosnowiec] W Indywidualnych Mistrzostwach Polski Niepełnosprawnych w tenisie stołowym, które odbywały się w Bielsku-Białej pod patronatem Polskiego Związku Tenisa Stołowego oraz Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych, uczestniczyli zawodnicy o różnym stopniu niepełnosprawności. Rywalizacja toczyła się o najwyższe trofea w kategorii indywidualnej mężczyzn i kobiet, w kategorii debel mężczyzn oraz w kategorii mixt.   Klasę 11 reprezentowali uczniowie i absolwenci Zasadniczej Szkoły Zawodowej Specjalnej, wchodzącej w skład CKZiU przy ul. Kilińskiego 25 w Sosnowcu. Drużyna, w skład której weszli: Monika Dobko, Damian Słociński, Damian Fira i Paweł Kanicki przywiozła z imprezy aż 8 medali. Jak zwykle można było liczyć na reprezentantów Kadry Narodowej, uczestników ostatnich Mistrzostw Europy osób niepełnosprawnych w Lignano. Najlepszym dorobkiem medalowym może pochwalić się uczeń Damian Słociński, który został Mistrzem Polski aż w dwóch konkurencjach: indywidualnie oraz w grze deblowej. Trzeci złoty medal, po pasjonującej grze w finale, oddał parze mieszanej Monika Dobko, Kamil Bałuszek. Do dorobku medalowego Monika dołożyła jeszcze srebrny medal w grze indywidualnej. Trzeci kadrowicz, Damian Fira, przywiózł srebrny medal w deblu oraz brązowy indywidualnie. Największym zaskoczeniem dla wszystkich okazał się jednak młody, utalentowany uczeń Paweł Kanicki, który niespodziewanie, w parze z debiutującym kolegą z Trzebini, zdobył brązowy medal w grze deblowej. Wysoką formę zawodników potwierdziła ich trener i opiekun Aleksandra Garbaś, którą cieszy szczególnie fakt, iż pojawili się młodzi, utalentowani zawodnicy, z którymi trenerzy Kadry Narodowej wiążą duże nadzieje na przyszłość. Dzięki dobrej grze na obóz kontrolny w Wiśle powołano także nowych zawodników, którzy w dniach od 1 do 6 grudnia zostaną sprawdzeni przez trenera Kadry Narodowej Osób Niepełnosprawnych, Elżbietę Madejską.   (s)   WYNIKI KLASA 11 Mężczyźni 1.Damian Słociński 2. Marcin Knopik 3. Damian Fira Kobiety 1. Dorota Nowacka 2. Monika Dobko 3. Renata Krefta Debel 1.D. Słociński/K. Bałuszek 2. D. Fira/M. Knopik 3. P. Kanicki/M. Bałuszek Mixt 1. M. Dobko/K. Bałuszek 2. D. Nowacka/D. Słociński 3. R. Krefta/M. Knopik

Tauron bez Kawki

dodane 28.11.2013
[Dąbrowa Górnicza] Tego się można było spodziewać. Waldemar Kawka nie jest już trenerem Tauronu. Po piątej porażce na własnym parkiecie władze klubu zdecydowały się na zatrudnienie nowego szkoleniowca. Siatkarki z Dąbrowy poprowadzi teraz Włoch Nicola Nergo (na zdjęciu obok).   Władze klubu poinformowały o zmianie szkoleniowca podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej. - Chciałbym Waldkowi serdecznie podziękować za to, co zrobił i co dzięki niemu osiągnęliśmy w naszym klubie, bo tak naprawdę jest on historią Tauron MKS. Czasami jest tak, że ktoś może mieć dość, ale może Waldek opowie o swoich odczuciach. Nam jako włodarzom jest żal tego, że tak to się potoczyło, ja muszę patrzeć do przodu i muszę próbować to wszystko poskładać – tłumaczył decyzję o zmianie trenera prezes klubu Rober Koćma. - Nie jestem w najlepszej formie psychicznej, więc może moja wypowiedź będzie ciężka. Cóż, moja decyzja jest podyktowana tym, że zespół gra słabo, mamy kłopoty, oczekiwania wszystkich, czyli władz klubu, kibiców, zawodniczek i pewnie też menedżerów, są ogromne. Nie spełniamy swoich zadań, nie widać postępu w naszej grze, robimy dalej kolosalną liczbę błędów. Jestem takim człowiekiem, że nie potrafię żyć z porażkami, nie potrafię przegrywać. Ponieważ MKS jest dla mnie w życiu najważniejszy, więc decyzja musiała być taka, a nie inna. Zawsze ktoś nowy spowoduje, że zespół będzie siłą rzeczy grał lepiej i uważam, że zmiana na tym stanowisku jest konieczna. Z drugiej strony wierzę, że ten zespół po obecnych kłopotach będzie grał lepiej. Nie wiem, czy to będzie za tydzień, za miesiąc, ale wierzę w te dziewczyny. Nie sądzę, żeby był to stracony sezon. Trudno określić, czy nie mam już cierpliwości. Trzymam mocno kciuki za ten klub, za dziewczyny, wierzę że będzie lepiej, życzę im sukcesów – powiedział były już trener Waldemar Kawka, który nadal będzie pracował w klubie, ale o jego nowej roli władze Tauronu na razie milczą.   Nowy trener pojawi się w Dąbrowie w sobotę, wówczas przeprowadzi pierwszy trening z zespołem. Debiut przypadnie na mecz z Pałacem Bydgoszcz. W tej sytuacji w pucharowym spotkaniu Tauronu z mistrzyniami Szwajcarii Volero Zurych nasz zespół poprowadzi Leszek Rus, który dotychczas pełnił funkcję drugiego szkoleniowca.   Nowy trener Tauronu ma 33 lata. W Polsce znany jest przede wszystkim z pracy w Atomie Trefl Sopot, gdzie wspólnie z Alessandro Chiappinim poprowadzili zespół do wygranej w sezonie 2011/2012. Jako siatkarz nie osiągnął zbyt wiele, pracę trenerską rozpoczął bardzo szybko, bo już w wieku 20 lat. Gdy miał 23 lata pracował jako asystent trenera w III-ligowym Conegliano (włoska B1 League), z którym zdobył Puchar Włoch Serie B (włoskie B1 Leauge oraz B2 League) oraz uzyskał w sezonie 2004/2005 awans do drugiej ligi (włoska A2 League). Pierwsze doświadczenia w najwyższej klasie rozgrywek we Włoszech (A1 League) zdobywał w wieku 24 lat jako skaut (Scoutman-Videoman) w drużynie Minetti Infoplus Vicenza. W 2006 został drugim trenerem w I-ligowym (A1 League) Megius Padova. Następnego lata Alessandro Chiappini zaprosił go do pracy, w roli asystenta, z reprezentacją Turcji. Prowadzona przez nich drużyna zdobyła srebrne medale na Igrzyskach Śródziemnomorskich 2009 oraz w rozgrywkach Ligi Europejskiej 2009, brązowy medal Ligi Europejskiej 2010 i zajęła 5 miejsce w Mistrzostwach Europy 2009 rozgrywanych w Polsce. W tym czasie reprezentacja Turcji awansowała na 11. miejsce w rankingu FIVB. Od listopada 2009 do maja 2010 pracował jako pierwszy trener w zespole trzeciej ligi włoskiej Hold Metal Diani Sambuceto. Następnie pracował w Sopocie. W sezonie 2012/2013 Nicola Negro przeniósł się do Azerbejdżanu, by ponownie zostać asystentem Chiappniego w Azzerail Baku, z którym dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.   (KP)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl