Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Skuteczne dąbrowianki pokonują Polski Cukier

dodane 19.03.2015
[Dąbrowa Górnicza] Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza pokonał w przekonującym stylu Polski Cukier Muszyniankę 3:0 w pierwszym meczu 1/4 finału Orlen Ligi. Mecz rozpoczął się od czteropunktowego prowadzenia Taurona Banimexu, które gospodynie uzyskały dzięki świetnej grze blokiem. Mimo tego, po chwili mieliśmy remis (5:5). Na pierwszej przerwie techniczej MKS prowadził 8:6. Niedługo później po dobrych serwisach Katsiaryny Zakreuskayi podopieczne trenera Serramalery powiększyły swoją przewagę do czterech oczek (13:9). Do drugiej przerwy dąbrowianki utrzymały tę różnicę (16:12), a chwilę po niej zdobyły kolejne dwa punkty, m.in. dzięki zagrywce Katarzyny Koniecznej. Te dodatkowe dwa oczka muszynianki odrobiły przy serwisie Katie Carter, a po kilku kolejnych błędach dąbrowianek na tablicy wyników pojawiło się 19:18. Wtedy też passa Muszyny skończyła się i kolejne trzy punkty zainkasowały gospodynie (22:18). Sytuacja zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie i po kilku akcjach, w których przodowała Katie Carter, był już remis (23:23). W decydującym momencie udanym atakiem popisała się Kasia Konieczna i MKS miał piłkę meczową, którą wykorzystała z lewego skrzydła Asia Szczurek (25:23). Drugi set także zaczął się od prowadzenia dąbrowianek, tym razem 3:0. Dobra gra Katsiaryny Zakreuskayi, która co chwilę punktowała rywalki sprawiła, że na przerwie technicznej MKS prowadził 8:3. Tradycyjnie jednak sytuacja zmieniła się i muszynianki zniwelowały różnicę do dwóch oczek (10:8). Następnie, m.in. ataki Joanny Staniuchy-Szczurek i Katarzyny Koniecznej dały dąbrowiankom prowadzenie 16:11 na drugiej przerwie technicznej. W kolejnej akcji błyskotliwą kiwką popisała się Ozge Cemberci, a następnie dobrze na siatce zachowała się Asia Szczurek (18:11). Przewaga MKS-u stopniowo powiększała się aż do 10 punktów (22:12). Piłki setowe podopieczne Juana Manuela Serramalery uzyskały po ataku Dominiki Sobolskiej, a wykorzystały drugą z nich po bloku Katarzyny Koniecznej i wygrały do 16. Trzecia partia, tak jak poprzednie, rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia MKS-u (5:0). Serię dąbrowianek przerwał autowy atak Leny Dziękiewicz. Przy stanie 6:2 kolejnym asem serwisowym popisała się Kasia Konieczna. Na pierwszej przerwie technicznej Tauron Banimex prowadził 8:3. Muszynianka zdołała minimalnie zmniejszyć stratę, lecz dalej wynosiła ona cztery oczka (10:6). Jednak popis dąbrowianek w kolejnych akcjach, skuteczna gra Dominiki Sobolskiej i perfekcyjne obrony Krystyny Strasz spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej dąbrowianki prowadziły aż ośmioma punktami. Podopieczne trenera Serramalery konsekwentnie punktowały rywalki, w czym prym wiodła swoją atomową zagrywką Katarzyna Konieczna (21:13). Dąbrowianki do końca nie oddały już wypracowanej przewagi i mimo czterech zmarnowanych piłek meczowych zakończyły spotkanie po ataku z prawego skrzydła Katarzyny Koniecznej (25:19). Skuteczna gra zagrywką i w ataku sprawiła, że muszynianki miały ogromny problem, by przełammać dąbrowianki. Taki wynik sprawia, że podopieczne trenera Serramalery znajdują się w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżowym meczem w Muszynie. Zostanie on rozegrany w sobotę o godzinie 17:00. Ewentualne trzecie decydujące starcie odbędzie się dokładnie dzień później. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Muszynianka 3:0 (25:23, 25:16, 25:19) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Cemberci, Konieczna, Staniucha-Szczurek, Zakreuskaya, Dziękiewicz, Sobolska, Strasz (libero) oraz Mancuso, Urban. (KP) Foto: Arkadiusz Chećko

Trafili Torunian z niebieskiej linii

dodane 19.03.2015
[Sosnowiec] Zwycięstwo i porażka to bilans wyjazdu do Torunia sosnowieckich hokeistów, którzy walczą o awans do ekstraklasy. Teraz rywalizacja przenosi się do Sosnowca. Pierwszy mecz w sobotę na Stadionie Zimowym o godz. 19.00.   Pierwsze starcie z Piernikami zakończyło się porażką Zagłębia 0:3. Wynik remisowy utrzymywał się długo, bo aż do ostatniej minuty drugiej tercji, kiedy to rywale znaleźli sposób na pokonanie Tomasza Dzwonka. Sosnowiczanie próbowali odwrócić losy meczu ale sztuka ta im się nie udała, za to miejscowi jeszcze dwukrotnie trafili do naszej bramki i wygrali pierwsze starcie finału. Drugie spotkanie rozpoczęło się dla naszej drużyny znacznie lepiej. Już w drugiej minucie Marcin Horzelski, 19-letni defensor, uderzeniem z niebieskiej linii wyprowadził Zagłębie na prowadzenie. Ten sam zawodnik w drugiej tercji powtórzył swój wyczyn podwyższając prowadzenie, którego jak się później okazało, nasza drużyna nie oddała już do końca pojedynku. Na kontaktowe trafienie torunian hokeiści z Sosnowca odpowiedzieli bramkami Sebastiana Bacy i Łukasza Rutkowskiego. Miejscowych stać jeszcze było tylko na jedną bramkę i spotkanie zakończyło się wygraną zespołu Mieczysława Nahunki 4:2. – Weszliśmy w ten mecz bardzo dobrze, Marcin dał sygnał pięknym trafieniem. Po tym golu, jak i po kolejnym, byliśmy już rozbujani i grało nam się coraz lepiej i pewniej. Teraz rywalizacja przenosi się do Sosnowca. Mecz meczowi nie równym. Musimy zagrać tak, jak w drugim meczu, jeśli chcemy odnieść kolejne wygrane – podkreśla trener sosnowiczan. Mecze w Sosnowcu w sobotę i niedzielę. (KP)     KS Toruń HSA – Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0, 1:0, 2:0) Bramki: 1:0 Strużyk - Dzięgiel (40. 4 na 4), 2:0 Bomastek - Chrzanowski - Dzięgiel (45.), 3:0 Bomastek - Dzięgiel - Lidtke (54.). Zagłębie: Dzwonek - Urabńczyk, Cinalski (2), Sarnik, Zachariasz (2), Kozłowski (2) - Krawczyk, Mejka, Dołęga, Rutkowski, A. Jaskólski - J. Jaskólski, Duszak (2), Nahunko, Stojek, T. Bernat - Horzelski, Sikora, Kisiel, Jarnutowski, Baca.   KS Toruń HSA – Zagłębie Sosnowiec 2:4 (0:1, 1:2, 1:1) Bramki: 0:1 - Horzelski - Stojek (2.), 0:2 - Horzelski (29.), 1:2 - Chrzanowski (32. w przewadze), 1:3 - Baca - Nahunko - Rutkowski (36.), 1:4 - Rutkowski - Dołęga - Sarnik (52.), 2:4 - Husak - Dzięgiel (58.). Zagłębie: Dzwonek - Urabńczyk (2), Cinalski, Sarnik, Zachariasz (2), Kozłowski - Krawczyk (4), Hokrzelski, Dołęga, Rutkowski, A. Jaskólski - J. Jaskólski (2), Duszak, Nahunko, Stojek, T. Bernat oraz Sikora, Kisiel, Jarnutowski, Baca. Stan rywalizacji 1:1 (gra się do trzech zwycięstw)

Brąz dla dąbrowskiego karateki

dodane 19.03.2015
[Dąbrowa Górnicza] Brązowy medal zdobył zawodnik Dąbrowskiego Klubu Karate Michał Nowacki podczas rozgrywanych w Siemianowicach Mistrzostwach Makroregionu Śląskiego w Karate Kyokushin.   To kolejny bardzo udany start tego zawodnika, który w ubiegłym roku, startując w wielu turniejach krajowych, sięgał po medale. Bardzo niewiele brakowało tym razem do sięgnięcia po najwyższy medal w kategorii kumite + 80kg. Świetnie zapowiadało się po eliminacjach, gdzie w bardzo widowiskowy sposób Michał zwyciężył przez ippon nokautując przeciwnika. Niestety, w półfinale kolejny przeciwnik okazał się bardzo dobrze przygotowany, wszystkie próby ataku i uzyskania przewagi spełzały na niczym a silne kopnięcie w udo zostało zaliczone na wazari dla przeciwnika.   Łącznie w Mistrzostwach Makroregionu Śląskiego startowało ponad 120 zawodników z wszystkich wiodących ośrodków karate na Śląsku, którzy rywalizowali w kategorii kata i kumite. Organizatorem mistrzostw był Siemianowicki Klub Karate, kierowany przez shihan Andrzeja Maneckiego.   W tym miesiącu dąbrowskich karateków czeka jeszcze jedno wydarzenie sportowe. Będzie to seminarium dla zaawansowanych karateków z udziałem bardzo utytułowanego zawodnika Michała Wernera, medalisty m.in. Mistrzostw Europy oraz innych prestiżowych turniejów, w tym rozgrywanych w Japonii . Tematem szkolenia będzie doskonalenie techniki i taktyki walki, co z pewnością zaowocuje w kolejnych startach zawodników DKK w 2015 roku.   (s)  

KS Mistral na Mistrzostwach Polski Taekwondo

dodane 18.03.2015
[Dąbrowa Górnicza] Ponad 600 zawodników i zawodniczek z klubów z całej Polski wzięło udział w Mistrzostwach Polski Taekwondo, które odbyły się w dniach 14-15 marca w Wieliczce pod Krakowem. Wśród nich była także 22-osobowa reprezentacja dąbrowskiegi klubu KS Mistral, która przywiozła z zawodów dwa złote i trzy brązowe medale.   Reprezntację KS Mistral tworzyli: Kamil Kopiński i Julia Kupczak, którzy startowali w kategorii dzieci; 4 młodzików: Emilia Wylężek, Dawid Rupiński, Marcel Czop i Kacper Szulc; 7 kadetów: Alan Zatorski, Łukasz Mucha, Aleksander Hachul, Tymoteusz Pańkowski, Izabela Wrona, Katarzyna Grochowina i Alicja Zgoda; seniorów reprezentował Robert Barszcz; a kategorię weteranów Mariusz Kupczak i Mirosław Kopiński. Z zawodnikami pojechało do Wieliczki ponadto 5 członków ekipy: Krzysztof Wiśniewski – trener, Łukasz Jańczyk – kierownik ekipy, Przemysław Kaleta oraz Mateusza Lędźwa – sekundanci i Rafał Grochowina – kamerzysta.   Zawody były podzielone na dwa dni. W sobotę odbywały się wszystkie konkurencje dzieci i młodzików a w niedzielę wszystkie konkurencje kadetów, juniorów i seniorów. Po pierwszym dniu klub posiadał na swoim koncie 1 złoty i 2 brązowe medale. Złoto wywalczył Marcel Czop, natomiast dwa brązowe medale zdobył Kamil Kopiński. Pozostali zawodnicy KS Mistral znaleźli się na czwartej pozycji. Drugiego dnia medalowe zwycięstwa należały do kadetów. Złoty medal zdobył Alan Zatorski, natomiast brązowy Katarzyna Grochowina.   Był to drugi start na zawodach najmłodszych zawodników klubu, ale pierwszy na zawodach taekwondo. Następne zawody, na które KS Mistral szykuje swoją reprezentację, to Drużynowe Mistrzostwa Polski Taekwondo, które odbędą się 26 kwietnia w Zawierciu.     (s)

Medalowe sukcesy reprezentantów Stowarzyszenia Centrum Formy

dodane 17.03.2015
[Dąbrowa Górnicza] Dwie zawodniczki i dwóch zawodników  reprezentowały dąbrowskie Stowarzyszenie Centrum Formy  na XXIV Mistrzostwach Polski Kobiet i Mężczyzn w Wyciskaniu Sztangi Leżąc, które odbyły się w dniach  14-15 marca w Chorzowie.  Łącznie zdobyli sześć medali: 2 złote, 3 srebrne oraz 1 brązowy, a trener zawodników Grzegorz Leski został mistrzem Polski w kategorii wagowej 74 kg weteranów II gr. (50-59 lat) z wynikiem 140 kg. – Bardzo dzielnie walczyła nasza najmłodsza reprezentantka Magdalena Czerw, startująca w kategorii wagowej do 84 kg, która wywalczyła tytuł Mistrzyni Polski w kategorii wiekowej juniorek do lat 18 oraz wywalczyła drugie miejsce w kategorii juniorek do lat 20 i 23 z wynikiem 72,5 kg. W kategorii open wszystkich zawodniczek do lat 18 zajęła wysokie szóste miejsce startując bez specjalistycznej koszulki do wyciskania. Druga z naszych reprezentantek Aneta Szot, która w za dwa tygodnie wystartuje w Mistrzostwach Europy seniorek w Trójboju Siłowym w Pilznie/Czechy,  wywalczyła srebrny medal w kategorii wagowej 72 kg seniorek z wynikiem 110 kg, zaliczonym w pierwszym podejściu – informuje o sukcesach swoich podopiecznych trener Grzegorz Leski.   – Niestety, dwie próby do ciężaru 115 kg naszej zawodniczki były nieudane – dodaje. Brąz zdobył Rafał Szendera, był trzeci w kategorii wagowej 74 kg wśród weteranów I grupy (40-49 lat) z wynikiem 167,5 kg, zaliczonym w pierwszym podejściu. – Jego dwie próby na ciężarze 172,5 kg na nowy rekord życiowy były tym razem nieudane, ale mamy nadzieję że na Mistrzostwach Świata Weteranów, które odbędą się w kwietniu w Denver/USA,  ciężar ten będzie zaliczony – liczy trener Leski.   (s)

Przebudzenie sosnowieckich piłkarzy

dodane 16.03.2015
[Region, Sosnowiec] Pierwsze wiosenne zwycięstwo odnieśli piłkarze Zagłębia. Po tym jak zwolniono Mirosława Smyłę, opiekę nad drużyną przejęło trio Robert Stanek - Artur Derbin - Tomasz Łuczywek. Efekt nowej miotły zadziałał, bo sosnowiczanie pewnie pokonali Błękitnych Stargard Szczeciński 3:1. Pierwszą bramkę zdobył Jovan Ninkovic, który skutecznie wyegzekwował rzut wolny, następnie trafienia zanotowali Łukasz Matusiak i Mateusz Wrzesień. - Jak zmieniliśmy zespół? W poniedziałek biegaliśmy, we wtorek się posiłowaliśmy, w środę pograliśmy, w czwartek pobawiliśmy się, w piątek rozruch i dzisiaj graliśmy. Żartuję oczywiście. To wynikało z pewnych obciążeń, które były robione wcześniej, musieliśmy chłopaków podnieść po tej porażce w Brzesku. W szatni daliśmy im odpocząć, nie było odpraw, treningi były bardzo krótkie. Odbudowaliśmy się. Jak Jovan podchodził do piłki, to byłem przekonany, że on to trafi. Dał Zagłębiu taką bramkę na przełamanie, chwała Jovanovi, że podszedł, zaryzykował... to jest najważniejsze - powiedział po meczu Robert Stanek.   W przerwie meczu prezydent Arkadiusz Chęciński, a także poseł Jarosław Pięta z przedstawicielami PZPN-u i naszego klubu wręczyli brązowe odznaki od Ministra Sportu dla prezesa honorowego Leszka Baczyńskiego i byłych piłkarzy: Józefa Gałeczki i Marka Jędrasa. Zagłębie Sosnowiec - Błękitni Stargard Szczeciński 3:1 (0:0) Bramki: 1:0 - Ninković (59. rzut wolny), 2:0 - Matusiak (72. asysta Arak), 3:0 - Wrzesień (78. asysta Dudek), 3:1 - Gajda (84. Fadecki). Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Budek, Koprucki, Ninković - Matusiak, Fonfara (91. Mularczyk) - Ryndak (80. Szatan), Dudek, Tylec (66. Wrzesień) - Arak (84. Tumicz). (KP)  

Wspaniale było sięgnąć po zwycięstwo!

dodane 16.03.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza]   Z Mylesem McKay'em, zawodnikiem MKS Dąbrowa Górnicza, autorem 35 punktów w zwycięskim starciu z Polpharmą, rozmawia Damian Juszczyk. Kto miał mocniejsze nerwy: Marcin Piechowicz trafiający dwa ostatnie rzuty wolne czy ty, przy trzech kolejnych „trójkach” w końcowych minutach czwartej kwarty? Myślę, że obaj stanęliśmy na wysokości zadania w momentach, w których drużyna nas potrzebowała. To jest właśnie piękno koszykówki. Marcin był wielki i wspaniale było sięgnąć po zwycięstwo! Kibice w Dąbrowie zaczynają narzekać na serce i wysokie ciśnienie. W Hali Centrum od początku sezonu nie brakuje emocji, ale tym razem sięgnęły zenitu. A co podczas takiego thrillera czujesz jako zawodnik? Chcesz utrzymać emocje na właściwym poziomie, tak, aby nie był ani za wysoki, ani zbyt niski. Wykazaliśmy się chłodną głową i twardo walczyliśmy do ostatniej sekundy. Przegrywać szesnastoma punktami i zwyciężyć? To wiele mówi o naszym zespole. Wygraliście po raz trzeci w tym sezonie na własnym parkiecie. Fani w końcu otrzymali nagrodę za to, że są z wami na dobre i na złe. Przy tej okazji chcę bardzo podziękować naszym wiernym kibicom za to, że są przy nas przez cały sezon. Były radosne momenty i trudne chwile, a wy wspieracie nas bez względu na wszystko. To wiele dla nas znaczy! W końcowych fragmentach dopingowała was cała hala. Czuliście tę energię z trybun? Zdecydowanie tak! Wspaniale było mieć kibiców za sobą w tak ważnych dla losów spotkania momentach. Co oznacza dla drużyny takie zwycięstwo, po walce do końca, w dramatycznych okolicznościach? Bardzo potrzebowaliśmy tej wygranej! Każdego dnia na treningach ciężko pracujemy i świetnie jest widzieć, że nasz wysiłek procentuje. Do końca sezonu jeszcze daleka droga. Mamy przed sobą siedem meczów rundy zasadniczej i nie tracimy optymizmu, wierząc w nasze możliwości. foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl