Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Już nie grają na wariata

dodane 04.11.2013
[Sosnowiec] Drugi mecz pod wodzą Mirosława Smyły i drugie zwycięstwo piłkarzy Zagłębia. Tym razem na Ludowym sosnowiczanie ograli Raków Częstochowa 2:0. - Wcześniej szliśmy trochę tak na wariata. Nowy trener od początku kład duży nacisk na to, abyśmy grali bardziej rozważnie, czas starał się uspokoić tak, by kiedy była potrzeba to przyśpieszać, albo przegrać przez linię, zwolnić – mówił po meczu Tomasz Szatan, strzelec drugiej bramki dla Zagłębia. Coś w słowach pomocnika Zagłębia jest, bo sosnowiczanie wyglądali w niedzielnym meczu na zespół bardziej poukładany, wiedzący czego chce. W porównaniu z kilkoma poprzednimi spotkaniami zespół miał pod ręką więcej rozwiązań. Wprawdzie do przerwy żadne z nich nie przełożyło się na bramkową zdobycz, ale już kilka chwil po przerwie nasz zespół wyszedł na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Pawła Domańskiego piłkę głową do bramki skierował Hubert Tylec. Po strzeleniu gola sosnowiczanie na większym luzie dążyli do podwyższenia rezultatu. W 74 minucie Tomasz Szatan trafił futbolówką w poprzeczkę, ale co się odwlecze… Dwie minuty później ten sam zawodnik znalazł sposób na pokonanie golkipera częstochowian, kierując piłkę do bramki po podaniu z rzutu wolnego Łukasza Grube. Szatan, podobnie jak Tylec, mimo że jeden z najniższych na boisku, trafił po strzale głową.   – Co do poprzeczki, to chyba za dużo razy na treningu w nią celujemy i potem na boisku to wychodzi – mówił z uśmiechem popularny „Szati”, który w poprzednim meczu także ostrzelał konstrukcję bramki. – Na szczęście za drugim razem znalazłem drogę do siatki. Musimy gonić czołówkę. Zostały jesienią trzy mecze. Chcielibyśmy przewagę zminimalizować, by była jak najmniejsza. Prawdopodobnie nie zrównamy się z Chrobrym, jednak jeśli na wiosnę będziemy mieli stratę około 5 punktów, to myślę, że będziemy kandydatami do walki o najwyższe cele – dodał pomocnik Zagłębia. - Chcę się nacieszyć tym zwycięstwem, głównie ze względu na moich chłopaków, którzy wyglądają na zgraną, wesołą grupę ludzi, którzy ciężko pracowali przez ostatnie dwa tygodnie na te sześć punktów. Dzisiaj kilka akcji przyzwoitych udało się i wydaje mi się, że ta konsekwencja w dążeniu do celu spowodowała, iż udało się strzelić te bramki. Ktoś mnie pytał po spotkaniu, kogo bym wyróżnił po dzisiejszym meczu, kto był lepszy, kto gorzej zagrał? Nie ma takiej cenzury, my jesteśmy na etapie poznawania się, z każdym dniem chcemy wiedzieć o sobie nawzajem coraz więcej, poznać swoje słabości, więc to nie jest ten moment na jakieś cenzurki indywidualne. Po prostu zrobiliśmy kolejny mały kroczek w drodze ku poprawieniu naszej gry i to będzie nasz główny cel – podsumował spotkanie szkoleniowiec Zagłębia Mirosław Smyła. (KP) Zagłębie Sosnowiec – Raków Częstochowa 2:0 (0:0) Bramki: 1:0 Tylec 47., 2:0 Szatan 74. Zagłębie: Struski – Sierczyński, Jarczyk, Grudniewski, Ninkovic – Tylec (81. Grzesik), Grube, Matusiak, Szatan, Domański (62. Sadowski) – Tumicz (73. Jankowski).  

Z Rakowem zgodnie z planem

dodane 31.10.2013
[Sosnowiec]   PZPN informuje, że w związku z ogłoszeniem Żałoby Narodowej, przypadającej na dzień 3 listopada 2013, wszystkie rozgrywane w terminie 2-3 listopada 2013 mecze I i II ligi, Centralnej Ligii Juniorów oraz Ekstraligi i I ligi kobiet zostaną poprzedzone minutą ciszy, jednak terminy spotkań nie ulegną zmianie. Dotyczy to m.in.: spotkania Zagłębia z Rakowem Częstochowa, które odbędzie się w niedzielę o godz. 17.00.   W ramach uroczystości żałobnych po śmierci Tadeusza Mazowieckiego prezydent Bronisław Komorowski ogłosił jednodniową żałobę narodową, którą wyznaczył na 3 listopada. Tego dnia odbędzie się pogrzeb byłego premiera. Zgodnie z pierwotnym planem w niedzielę odbędzie się spotkanie sosnowiczan z Rakowem Częstochowa. Początek godz.17:00. Przedsprzedaż biletów na Raków Częstochowa Ceny biletów: Dzieci do lat 6 włącznie - wstęp wolny Kobiety (kryta, odkryta) - 5 zł Trybuna odkryta - 8 zł Trybuna kryta - 14 zł Bilety można będzie kupić w Sklepie Kibica do piątku 1 listopada (Sosnowiec, ul. Modrzejowska 34 - od poniedziałku do piątku w godz. 12:00 do 17:00), w naszym klubie (Sosnowiec, ul. Kresowa 1, od poniedziałku do piątku w godz. 8:00 do 15:30), a także w pubie Rino (Sosnowiec, ul. Pawia 9, czynne codziennie od 16:00 do 22:00 lub ostatniego klienta). Dodatkowo kasa nr 1 będzie otwarta w sobotę (2 listopada) w godz. od 16:00 do 19:00 (od strony trybuny odkrytej Stadionu Ludowego). W dniu meczu (3 listopada) bilety będzie można kupić w kasach, które będą otwarte dwie godziny przed meczem.   (KP)

Z Zagłębia do kadry

dodane 30.10.2013
[Sosnowiec] Michał Grudniewski oraz Patryk Kujawa i Patryk Mularczyk to piłkarze Zagłębia, którzy w ostatnich dniach otrzymali powołania do reprezentacji Polski. Grudniewski, stoper pierwszego zespołu do drużyny U-21, natomiast dwaj pozostali do U-16.   Grudniewski otrzymał powołanie na konsultację szkoleniową kadry U-21, która trwa właśnie w Warszawie (selekcjonerem jest Jacek Zieliński). Na konsultacji jest również nasz wychowanek Rafał Pietrzak, który obecnie gra w GKS-ie Katowice. Przypomnimy, że Grudniewski to zawodnik Legii Warszawa, do naszego klubu trafił na zasadzie wypożyczenia.   Z kolei w dniach 4-7 listopada w Woli Chorzelowskiej koło Mielca odbędzie się konsultacja szkoleniowa reprezentacji U-16 (rocznik 1998). Trener Robert Wójcik powołał 24 zawodników, w tym naszych graczy - Patryka Kujawę i Patryka Mularczyka na co dzień trenujących pod okiem Tomasza Łuczywka.   - Powołanie Patryka Kujawy i Patryka Mularczyka na konsultację reprezentacji Polski to duże wyróżnienie zarówno dla mnie jako trenera, jak i dla samych zawodników. Tylko teraz trzeba pamiętać, że taką nagrodę fajnie byłoby wykorzystać i dostać się do kadry na mecze międzypaństwowe. Życzę im tego z całego serca. To jest kolejny krok w ich karierze, a ich sumienna i ciężka praca przyniosła efekty, jednak nie mogą spoczywać na laurach. Oby kiedyś nasz klub miał z tych chłopaków pociechę i satysfakcję. Chciałbym też, aby to był bodziec do ciężkiej pracy dla wszystkich chłopaków z grup młodzieżowych Zagłębia - przekazał trener rocznika 1998, Tomasz Łuczywek.   (KP)

Złoty medal i Puchar Polski dla sosnowieckiego boksera

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] Dobiegł końca Puchar Polski Kadetów rozgrywany w dniach 24-27 października w Łomży, w którym wzięło udział 104 zawodników z 41 klubów. Puchar miał wyłonić również zawodników do Kadry Narodowej na zbliżające się Mistrzostwa Europy w Anapie. Zawodnicy z naszego regionu wywalczyli trzy medale.   Do Łomży pojechała skromna reprezentacja Śląska w trzyosobowym składzie: Krystian Kuś (Energetyk Jaworzno) waga 48 kg, Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice) oraz zawodnik z klubu Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński waga 70 kg. Trenerem, który stał w narożniku zawodników z naszego regionu był trener Artur Barwiński z Górnika Sosnowiec.   Nasi zawodnicy wywalczyli trzy medale. Brązowy w kategorii 54 kg zdobył Kordian Wyciszkiewicz, ulegając w półfinale Majkelowi Pawlikowskiemu z Zagłębia Konin, a srebrny medal przypadł Krystianowi Kusiowi z Energetyka Jaworzno, który w walce finałowej przegrał z aktualnym Mistrzem Polski Łukaszem Kotarskim z klubu Spartan Boxing Toruń. Natomiast złoty medal oraz Puchar Polski zdobył zawodnik Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński w wadze 70 kg. Mateusz w półfinale pokonał jednomyśnie na punkty Huberta Maciorowskiego, silnego zawodnika z Cristal Białystok. Finał wagi 70 kg rozegrał się między Mateuszem Wodzińskim a Dawidem Łakomcem z klubu Russh Kielce. Walka finałowa od początku do końca toczyła się pod dyktando naszego zawodnika, co znalazło potwierdzenie w jego zwycięstwie.   Zawodnikiem turnieju został Eryk Giermak Garda Chojna, wielokrotny reprezentant Polski i uczestnik Mistrzostw Świata i Europy, na drugim miejscu znalazł się zawodnik Górnika Sosnowiec Mateusz Wodziński, natomiast w rankingu PZB w wadze 70 kg Mateusz zajmuje w chwili obecnej pierwsze miejsce.   (s)    

Trzy razy brąz dla sosnowieckich karateków

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] 340 zawodników z 18 krajów Europy startowało w VII Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin Juniorów, które odbyły się Katowicach 26 października. Zawodnicy Sosnowieckiego Klubu Karate wywalczyli trzy brązowe medale.   Sosnowiecki klub reprezentowało 5 osób: Kacper Mieczkowski, Marcin Sodel, Aleksandra Tarnas, Angelika Krysztoforska i Jerzy Pryga. W roli sekundantów wystąpili: Anna Słomka, Jarosław Pieszka i Marcel Rudzki.   Jako pierwsi w konkurencji kata zaprezentowali się Kacper Mieczkowski i Aleksandra Tarnas. Kacper zakwalifikował się do rundy finałowej, jednak stres i drobne potknięcie spowodowały, że uplasował się na 7 miejscu wśród 26 zawodników. Ola wykazała się większym opanowaniem i doświadczeniem przez co w finale wywalczyła brązowy medal. Konkurencję kumite rozpoczęła Angelika Krysztoforska. Swoją pierwszą walkę wygrała z reprezentantką Węgier przez podwójne waza-ari techniką mawashi geri jodan. W półfinale jednak straciła szansę na złoto na własne życzenie. Mając sporą przewagę nad przeciwniczką, sfaulowała ją dwukrotnie, przez co została ukarana przez sędziów genten. W klasyfikacji finałowej zajęła trzecie miejsce. Jerzy Pryga najbardziej wspomina swoją walkę eliminacyjną z bardzo dobrym zawodnikiem z Ukrainy, którą wygrał, awansując tym samym do półfinału. Tu jednak uległ zawodnikowi z Rosji zdobywając ostatecznie brązowy medal.   Zawody zaszczycił swoją obecnością prezydent International Karate Organization Kancho Shokei Matsui, a także szef Departamentu Spraw Zagranicznych IKO shihan Katsuhito Gorai. Shihan Eugeniusz Dadzibug, jako polski Branch Chief, zawody obserwował z loży honorowej, w której zasiadł obok lidera Światowej Organizacji Karate Kyokushin Kancho Shokei Matsui. Występ sosnowieckiej drużyny ocenił bardzo dobrze: - Trzy brązowe medale to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, iż był to pierwszy start naszych zawodników w mistrzostwach takiej rangi. Gratulujemy startu wszystkim naszym zawodnikom, dziękujemy tym, którzy ich przygotowywali do zawodów, a ci zawodnicy, którzy nie dostali się do finału niech wiedzą, że sam udział w Mistrzostwach Europy to bardzo duże wyróżnienie.   Po zakończeniu zawodów, których organizatorem był Sensei Dariusz Łyczko z Katowic, odbyła się uroczysta kolacja czyli sayonara, podczas której Kancho Matsui wręczył kierownikom klubów kyokushin zrzeszonych w Polskim Związku Karate pamiątkowe medale z okazji 40-lecia karate kyokushin w Polsce.   (s)  

Sukcesy na szermierczej planszy

dodane 29.10.2013
[Sosnowiec] W rozegranym, drugim w tym sezonie, turnieju z cyklu Pucharu Polski juniorów w szabli w Koninie bardzo dobrze zaprezentowały się zawodniczki TMS Zagłębie Sosnowiec. Aż 3 stanęły na podium. Najwyżej sklasyfikowana została Angelika Wątor, która w walce finałowej przegrała z zawodniczką gospodarzy Gabrielą Drygała jednym trafieniem. - Walka wydawała się przebiegać pod dyktando Angeliki i przy prowadzeniu 14:10 zawodniczka chyba za bardzo była już pewna wygranej i chwila rozluźnienia skutkowała ostatecznie przegraną – relacjonował Dawid Adamowski, trener w TMS. Na najniższym stopniu podium stanęły kolejne dwie zawodniczki z Sosnowca: Karolina Cieślar i Nadia Królikowska. Tuż za podium, na miejscu piątym, znalazła się jeszcze Kinga Dróżdż. W turnieju męskim najlepiej zaprezentował się Krzysztof Kaczkowski zajmując 8 miejsce. W minioną sobotę rozegrany został także ogólnopolski turniej młodzików (do lat 14) w szabli chłopców i dziewcząt w Koninie. Bardzo dobrze zaprezentował się tym razem Piotr Sosulski. Młody zawodnik z Sosnowca triumfował w swoje kategorii wiekowej. Walkę finałową wygrał 12:6, pewnie sięgając po złoty medal. W najlepszej „16” znalazł się jeszcze Mikołaj Górski, który zdołał wywalczyć szczęśliwe dla niego 13 miejsce. Najlepiej w turnieju dziewcząt walczyła Zuzanna Cieślar, która w walce półfinałowej przegrała z zawodniczką reprezentującą Białystok 7:12, zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Do najlepszej „16” weszły jeszcze dwie zawodniczki z Sosnowca: Aleksandra Szczepańska (była 9) oraz Małgorzata Nowicka (zajęła 15 lokatę). (KP)  

Startowali dąbrowscy karatecy

dodane 29.10.2013
[Dąbrowa Górnicza] W licznym składzie wystąpiła reprezentacja dąbrowskich karateków startując w Międzynarodowym Turnieju Karate Kyokushin oraz Mistrzostwach Polski Juniorów Karate Kyokushin.   Wśród 210 zawodników mocno obsadzonych kategorii dzieci, młodzieży i dorosłych, w tym reprezentacji z Czech i Rosji, wystąpili również zawodnicy Dąbrowskiego Klubu Karate, startując w konkurencjach kata i kumite Międzynarodowego Turnieju Karate Kyokushin w Sieradzu. W konkurencji kata DKK reprezentowali: Michał De Lorm, Wiktoria Szlesińska, Mateusz Gajowiec, Bartosz Samek, Zuzanna Wróbel, Wiktor Sroka, Mateusz Jaciubek, Jakub Kuszper, Adrian Andrzejak. Wśród młodzików w konkurencji kumite wystąpili: Patryk Sroka (kumite oraz kata) i Adrian Andrzejak, natomiast w kumite seniorów Michał Nowacki i Piotr Burski. W rozgrywanych również w Sieradzu Mistrzostwach Polski Juniorów z udziałem 117 zawodników z 51 ośrodków wystąpił Norbert Sroka, startując w konkurencji kata oraz kumite do 75 kg. - To cenne doświadczenie dla naszych zawodników, którzy ostatnio zawsze wracali z zawodów z medalami. Przyczyni się ono z pewnością do wyciągnięcia wniosków z przygotowań do startów w imprezach o zasięgu krajowym i międzynarodowym oraz dalszej konsekwentnej pracy nad kolejnymi celami sportowymi na drodze karate - mówi sensei Artur Sroka IV Dan, trener reprezentacji. Wkrótce dowiemy się, kto znajdzie się w Polskiej Reprezentacji Narodowej na Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin, które już 29-30 listopada 2013 r. rozgrywane będą w Legnicy. Tym razem spodziewany jest udział w nich również reprezentacji z Japonii. Wszelkie informacje dotyczące zakupu biletów wstępu oraz możliwości wspólnego zorganizowanego wyjazdu autokarem z Dąbrowy Górniczej dla osób zainteresowanych, udzielane będą podczas zajęć oraz pod tel.: 504 296 603.   (s)      

Efekt nowej miotły

dodane 28.10.2013
[Sosnowiec] W pierwszym meczu pod wodzą Mirosława Smyły Zagłębie pokonało na wyjeździe UKP Zielona Góra 2:0. Oba trafienia to dzieło autorstwa rezerwowego Łukasza Tumicza. Nowy szkoleniowiec nie dokonał zbyt wielu zmian w wyjściowym składzie, ale jakość gry prezentowana przez naszych piłkarzy była znacznie wyższa niż ostatnimi czasy. Już po pierwszej połowie sosnowiczanie powinni prowadzić. Blisko szczęścia był Łukasz Grube, który po akcji Huberta Tylca przestrzelił z kilku metrów. Swoją okazję miał także Paweł Domański, który po indywidualnej akcji trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a gdy do odbitej piłki dopadł Tomasz Szatan, trafił nią w poprzeczkę! Bramki padły dopiero po przerwie. Aktywny tego dnia Paweł Domański, w 73 minucie idealnie dograł do Tumicza, a rezerwowy Zagłębia w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi miejscowych. W 90 minucie Tumicz dobił z kolei uderzenie Domańskiego i punkty pojechały do Sosnowca. - Bramki cieszą, ale od razu muszę zaznaczyć, że to nie ja, ale Paweł Domański jest bohaterem spotkania, zagrał naprawdę fenomenalny mecz. Jego uderzenie z prawej nogi w pierwszej połowie mogło być ozdobą spotkania, chyba nikt się nie spodziewał, że strzeli prawą. Przebojowy zawodnik, pierwsza moja bramka to praktycznie całkowicie jego zasługa, ja tylko wykazałem się tzw. "nosem strzeleckim", którego mi wcześniej brakowało. Przy drugiej bramce ponownie Paweł strzelał z woleja, bramkarz instynktownie interweniował, a mnie pozostało skierować piłkę do pustej bramki. Dlatego pozostaje cieszyć się, że jego ciężka praca na treningach została nagrodzona tym bardzo dobrym spotkaniem – mówił po meczu joker Tumicz. Zadowolony był także Domański, bo choć na listę strzelców się nie wpisał, to zanotował pierwszą asystę w Zagłębiu. – Na trafienia przyjdzie czas. Na pewno szkoda tego uderzenia z pierwszej połowy, ale nie ma co narzekać. Najważniejsze, że wygraliśmy ważny mecz – przyznał po spotkaniu pomocnik sosnowiczan. - Zespół z Sosnowca przeżywał trudne chwile. Oczekiwania z początku sezonu nie były spójne z tym, co potem na boisku się działo, stąd też potem nerwowe decyzje i zachowanie zespołu, który był rozsypany. To zresztą było widać dzisiaj w zachowaniu zespołu w pierwszej połowie, jak bardzo nerwowo grają, jak ciężko jest się im przestawić na taką swobodę, na możliwość rozgrywania piłki i tak naprawdę czerpania radości z tego wszystkiego. Było widać, że to jest wymuszone. W miarę upływu czasu, wydaje mi się, że gdzieś to zanikało, zespół prezentował się coraz lepiej, bardzo mądrze realizował założenia taktyczne i w konsekwencji udało się strzelić dwie bramki i wygrać to spotkanie, z czego się bardzo cieszymy – mówił z kolei po spotkaniu szkoleniowiec naszej drużyny. (KP) UKP Zielona Góra – Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:0) Bramki: 0:1 Tumicz 73., 0:2 Tumicz 90. Zagłębie: Struski – Sierczyński, Jarczyk, Grudniewski, Ninkovic – Tylec (87. Sadowski), Matusiak, Grube, Szatan (82. Kursa), Domański – Jankowski (71. Tumicz).  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

PRACA

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl