Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Pierwsze zmiany kadrowe w Zagłębiu

dodane 17.12.2013
[Sosnowiec] Adrian Marek, Volodymyr Ostroushko, Bartłomiej Czarnecki oraz Łukasz Cymański to piłkarze, którzy rozstają się z Zagłębiem. Filip Kazimierczyk i Jakub Malara wiosnę spędzą na wypożyczeniach.   Marek to wychowanek naszego klubu, w seniorskiej drużynie debiutował w 2006 roku za kadencji Janusza Białka. W sezonie 2007/2008 zaliczył 18 spotkań w ekstraklasie, w których zdobył jedną bramkę. W 2007 roku reprezentował Polskę na MŚ U-20. Niestety, w ostatnim czasie znacznie obniżył loty, stąd decyzja o rozstaniu z nim. Drugi ze środkowych obrońców, który opuszcza Zagłębie, to Ukrainiec Ostrouszko. Do naszego klubu trafił na początku 2012 roku. Przez półtora roku był podstawowym filarem naszej defensywy. W pierwszej kolejce bieżących rozgrywek nabawił się urazu i rundę miał z głowy. Cymański i Czarnecki zasilili nasz zespół latem tego roku. Ten pierwszy zagrał tylko w dwóch meczach i niczym szczególnym się nie wyróżnił. Wypożyczony z Legii Warszawa Czarnecki miał mocne wejście, w pucharowym debiucie z Wartą Poznań zdobył bramkę i wywalczył rzut karny, a wszystko to chwilę po wejściu na boisko z ławki rezerwowych. Niestety, później już tak dobrze nie było i mimo wielu szans nie zdołał się już wpisać na listę strzelców. Ważą się jeszcze losy jednego defensora, Wojciecha Białka, który doznał kontuzji wiosną i od tej pory się leczy. - Decyzja odnośnie jego osoby zostanie podjęta po powrocie naszego wychowanka do pełni sprawności po kontuzji - mówi Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia. Sternik sosnowiczan o ewentualnych wzmocnieniach na razi nie chce mówić. -Na konkrety za wcześnie, póki nie będziemy mieli dogranych wszystkich spraw, nie będziemy rzucać nazwiskami - ucina prezes klubu. Nieoficjalnie mówi się o pozyskaniu przez Zagłębie trzech, czterech doświadczonych graczy, chodzi praktycznie o każdą formację. (KP)

Zwycięstwo po emocjonującym starciu

dodane 16.12.2013
[Dąbrowa Górnicza] - Szkoda, że stawką meczu z Atomem nie był medal – mówiła po sobotniej wygranej nad drużyną z Sopotu MVP Katarzyna Zaroślińska. Dąbrowianki po emocjonującym pojedynku pokonały w hali Centrum zespół z Wybrzeża 3:2. Poza drugim setem, dość gładko wygranym przez przyjezdne 25:16, spotkanie było bardzo wyrównane. Początek meczu należał do naszej drużyny, która lepiej weszła w mecz i wypracowała sobie kilkupunktową przewagę. Tauron prowadził nawet 14:9, ale Atom poprawił przyjęcie i zaczął niwelować straty, lecz długo nie mógł doprowadzić do wyrównania. Dopiął jednak swego (22:22), po czym natychmiast trener Tauronu poprosił o czas. W nerwowej końcówce raz prowadził Atom, raz ekipa z Dąbrowy, sopocianki miały nawet piłkę setową, ale ostatecznie to nasza drużyna wygrała tę partię 26:24. Drugi set bez historii dla sopocianek. W kolejnej partii Atom poszedł za ciosem, ale znacznie lepiej grający Tauron skutecznie atakował. Długo nie było wiadomo, kto wyjdzie z tej wymiany zwycięsko, ostatecznie końcówka partii była dla rywalek Tauronu. Dąbrowianki po dwóch przegranych setach nie zamierzały się poddawać. Na parkiecie pojawiała się w wyjściowym ustawieniu Joanna Staniucha-Szczurek, która zmieniła Sassę. Po pierwszym wyrównanym fragmencie nasza drużyna oddaliła się na kilka „oczek”, ale z przewagi 11:8 kilka chwil potem został tylko punkt. Atom zaczął dyktować warunki i szybko zrobiło się 15:19. Tauron wrócił jednak do gry. I to w jakim stylu! Siedem punktów z rzędu i prowadzenie 22:19. Znów nerwowa końcówka, dwie zmarnowane piłki setowe, ale ostatecznie wygrana 26:24 dzięki bardzo dobrym atakom Katarzyny Zaroślińskiej. O wszystkim decydował więc tie-break. Przy prowadzeniu 4:10 dla Atomu wydawało się, że jest już po meczu, ale Tauron sukcesywnie odrabiał straty, najpierw do stanu 13:14, a chwilę później, dzięki zagraniu Zaroślińskiej, doprowadził do remisu. Dwie kolejne piłki także dla MKS-u i ostatecznie wygrana 3:2! - Bardzo cieszymy się z wygranej, bo ten piąty set nie do końca nam się układał i tak naprawdę dużo, dużo szczęścia, trochę nerwowości w szeregach Atomu i to my mogłyśmy się cieszyć ze zwycięstwa w meczu. Myślę, że ta cała sytuacja, która dzisiaj się wydarzyła, popchnie nas do przodu. Przełamałyśmy złą passę końcówek, które ostatnio nie do końca nam wychodziły. Na pewno robimy za dużo błędów. Musimy je wyeliminować poprzez treningi, których nie mamy za wiele, zresztą tak jak Atom, który również dużo podróżuje. Przyjdzie jeszcze na to czas. Gdy będziemy popełniać mniej błędów, to nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej – przyznała po meczu kapitan Elżbieta Skowrońska. - Jestem szczęśliwy z wygranej, ale również dlatego, że zmierzyliśmy się dzisiaj z wymagającym rywalem. Nie rozpoczęliśmy dobrze meczu, ale daliśmy z siebie wszystko i odnieśliśmy zwycięstwo. Przed spotkaniem wiedzieliśmy, że nie będzie ono dla nas łatwe, ponieważ - to nie jest żadne usprawiedliwienie - przeżywamy trudny moment w związku z dużą liczbą meczów, dużo podróżujemy i nie mamy dużo czasu na odpoczynek oraz trening. Oceniając mecz z punktu widzenia taktyki, nie poczyniliśmy postępów, zagraliśmy na tym samym poziomie, jak w poprzednich spotkaniach. Jednak myślę pozytywnie, bo widziałem moją drużynę walczącą do samego końca – mówił z kolei trener Tauronu, Nicola Negro. (KP) Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Atom Trefl Sopot 3:2 (26:24, 16:25, 22:25, 26:24, 16:14)Tauron: Cemberci, Zaroślińska, Dziękiewicz, Adams, Skowrońska, Sassa, Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek, Kaczmar, Liniarska, Urban.

Najlepszy start od lat

dodane 12.12.2013
[Sosnowiec] Znakomity start zawodników UKS “HURAGAN” na Mistrzostwach Śląska w pływaniu, które odbyły się w Gliwicach. Sosnowiczanie wywalczyli 10 medali, w tym dwa złote. - To największy nasz sukces od czterech lat - podkreśla prezes klubu Wiesław Burzawa. Poniżej prezentujemy poszczególne osiągnięcia naszych zawodników. Dariusz Puk rocznik 1995 Srebrny medal na dystansie 50 m stylem dowolnym w kategorii 16-18 lat – zawodników 24IV miejsce na dystansie 50 m stylem dowolnym w kategorii OPEN – zawodników 115 Srebrny medal na dystansie 100 m stylem dowolnym w kategorii 16-18 lat – zawodników 20Brązowy medal na dystansie 100 m stylem dowolnym w kategorii OPEN – zawodników 80 Złoty medal na dystansie 50 m stylem motylkowym w kategorii 16-18 lat – zawodników 25Brązowy medal na dystansie 50 m stylem motylkowym w kategorii OPEN – zawodników 85 Srebrny medal na dystansie 100 m stylem motylkowym w kategorii 16-18 lat – zawodników 18Brązowy medal na dystansie 100 m stylem motylkowym w kategorii OPEN – zawodników 53 Grzegorz Puk rocznik 1998 Srebrny medal na dystansie 100 m stylem dowolnym w kategorii 15 lat – zawodników 23Miejsce XII w kategorii OPEN – zawodników 80 Złoty medal na dystansie 50 m stylem dowolnym w kategorii 15 lat – zawodników 24Miejsce XI w kategorii OPEN – zawodników 115 Srebrny medal na dystansie 50 m stylem grzbietowym w kategorii 15 lat – zawodników 15Miejsce XII w kategorii OPEN – zawodników 44 Drugi zawodnik zawodów wg. punktacji FINA w roczniku 1998 Katarzyna Matuszczyk rocznik 1998 Srebrny medal na dystansie 50 m stylem dowolnym w kategorii 15 lat – zawodniczek 12Miejsce IV w kategorii OPEN – zawodniczek 72 Brązowy medal na dystansie 100 m stylem dowolnym w kategorii 15 lat – zawodniczek 7Miejsce IX w kategorii OPEN – zawodniczek 54 Brązowy medal na dystansie 100 m stylem zmiennym w kategorii 15 lat – zawodniczek 9Miejsce VIII w kategorii OPEN – zawodniczek 38 (KP)  

Zdecydował trzeci set

dodane 09.12.2013
[Dąbrowa Górnicza] Trzeci set niedzielnego pojedynku z Legionovią zadecydował o tym, że punkty pojechały do Dąbrowy Górniczej. Dąbrowianki wygrały go na przewagi 30:28, a cały mecz 3:1. Do decydującego, jak się później okazało, starcia zespoły przystąpiły przy stanie 1:1. Pierwszą partię minimalnie wygrały zawodniczki Nicoli Negro stawiając kropkę nad „i” w samej końcówce seta. Druga partia to przewaga miejscowych, które skrupulatnie wykorzystywały błędy własne naszej drużyny. Od początku trzeciego seta trwała zacięta walka. Punkty były zdobywane seriami, raz przez jeden, raz przez drugi team. Po drugiej przerwie technicznej wynik był niemal remisowy, ale w końcu naszej drużynie udało się odskoczyć na trzy punkty (18:21). Miejscowe nie zamierzały się jednak poddawać i nie dość, że zniwelowały straty, to jeszcze wyszły na prowadzenie. Włoch na trenerskiej ławce MKS-u brał czas, dąbrowianki psuły zagrywki, a Legionovia miała pięć piłek setowych. Ale ostatecznie to nasz zespół wygrał tego seta.   Błysnęła Joanna Staniucha-Szczurek, błąd przejścia linii trzeciego metra „zaliczyła” Berenika Tomsia i z wygranej w tej odsłonie cieszył się nasz zespół, który w czwartym secie tylko na początku dał pograć rywalkom. Z biegiem czasu Tauron opanował sytuację na parkiecie i pewnie wygrał ostatniego w tym pojedynku seta. - Cieszymy się bardzo z tej wygranej, którą odniosłyśmy na trudnym terenie. Zawsze, gdy gramy w Legionowie, to jest to trudny mecz. W drugim secie byłyśmy w trudnej sytuacji. W całym meczu sprezentowałyśmy rywalkom bardzo dużo punktów, ale tego nie wykorzystały. Na pewno mamy nad czym pracować, ale dla nas najważniejsze są trzy punkty. Niedługo nikt nie będzie pamiętał w jakim stylu odniosłyśmy to zwycięstwo, tylko będzie pamiętał to, ile zdobyłyśmy punktów – mówiła po meczu kapitan Tauron MKS Elżbieta Skowrońska.   (KP) Siódemka SK bank Legionovia - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 1:3 (23:25, 25:16, 28:30, 16:25) Tauron MKS: Cemberci (3), Zaroślińska (21), Liniarska (10), Adams (11), Sassa (5), Skowrońska (16), Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek (9), Kaczmar (2), Urban.

Brąz dla Norberta Sroki w Mistrzowstwach Europy Kyokushin

dodane 09.12.2013
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl