Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Łazy zapraszają na jesienne biegi przełajowe

dodane 03.10.2017
[Powiaty]   Już po raz czternasty biegacze z całego kraju zmagać się będą z wymagającą trasą podczas Ogólnopolskich Mistrzostw Policji w Biegach Przełajowych imienia sierżanta Grzegorza Załogi, organizowanych w Hutkach-Kankach w Gminie Łazy 5 października. Po raz kolejny każdy chętny będzie mógł spróbować swoich sił w kategorii OPEN. Organizatorem zawodów jest Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, Gmina Łazy oraz OSiR, Park Wodny „Jura” w Łazach. Start o godz. 10.15.   W imprezie biegowej co roku bierze udział kilkaset osób. Pobiegną policjanci, leśnicy, pracownicy służb mundurowych oraz młodzież z klas o profilu policyjnym i wojskowym. Biegacze wystartują na trasie wytyczonej wokół rezerwatu „Góra Chełm”. W zależności od kategorii będą mieli do pokonania trasy o różnej długości. Od jednej do trzech pętli po 3600 metrów. Odpowiednio na najkrótszym dystansie wystartują młodzi zawodnicy, dwa okrążenia pokonają panie, panowie pobiegną dystans 3x3600 metrów. Bieg wytyczony jest m.in. w piaszczystym terenie, przed metą zawodnicy muszą pokonać długi podbieg i następnie zbiec do mety.   Bieg jest organizowany dla uczczenia pamięci tragicznie zmarłego sierżanta Grzegorza Załogi, który w 2003 roku został śmiertelnie postrzelony w Będzinie. Policjant został raniony przez jednego z przestępców podczas pościgu.   – Jednak Łazy to nie tylko doskonałe tereny do uprawiania sportów biegowych. Warto o tym przekonać się właśnie teraz, na początku jesieni – zaznacza burmistrz Łaz Maciej Kaczyński. – Teren Gminy Łazy to również sieć ścieżek rowerowych o różnej długości i trudności, to także kamieniołomy sprzyjające ekstremalnej jeździe na rowerze. Każdy znajdzie coś dla siebie, można np. skorzystać z wysypu grzybów w tym roku i odwiedzić lasy na terenie naszej gminy. Obrodziły m.in. rydze oraz prawdziwki – dodaje Maciej Kaczyński.   (s)

Udana inauguracja sezonu MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 02.10.2017
[Dąbrowa Górnicza] Po raz pierwszy w historii dąbrowianie na własnym parkiecie pokonali Polski Cukier Toruń (89:76). Na tle swoich kolegów wyróżniali się Witalij Kowalenko oraz D.J. Shelton – obaj zostali wybrani MVP. Polski Cukier rozpoczął od serii 8:0, więc gospodarze od razu musieli gonić. Trener Jacek Winnicki po dwóch minutach poprosił o przerwę. MKS miał problem z graczami wychodzącymi na otwarte pozycje. Tymczasem goście grali tego dnia bez Cheikha Mbodja i Aarona Cela. Obaj zostali wyjęci ze składu przez problemy zdrowotne. Po przerwie 6 oczek z rzędu zanotowali gospodarze niwelując stratę. Po trafieniu z kontry Witalija Kowalenko, było 10:10. Drugą kwartę dąbrowianie otwierali z prowadzeniem 23:22. Odrobili zatem straty i przymierzali się do ucieczki. Znakomicie prezentował się Kowalenko trafiając rzut za rzutem! Seria oczek skrzydłowego pozwoliła MKS-owi objąć 7-punktowe prowadzenie (29:22). W kolejnych minutach dąbrowianie kontrolowali spotkanie. Po znakomity bloku D.J.-a Sheltona i punktach Thomasa Massamby, na tablicy było już 44:32. Goście nie powiedzieli jednak ostatniego słowa. Pierwsza połowa należała bardzo wyraźnie do MKS-u. 48:36 i kolejne dwadzieścia minut walki. Ale to Toruń lepiej otworzył trzecią kwartę i odrobił pięć punktów, m.in. po punktach Karola Gruszeckiego i Krzysztofa Sulimy (53:48). Ekipa z Zagłębia miała jednak przygotowaną odpowiedź. Po akcji z faulem, Kowalenko miał już 21 punktów! Po jeszcze jednej akcji 2+1, tym razem Bartłomieja Wołoszyna, MKS wyszedł na prowadzenie 69:51. Ostatnie 10 minut gospodarze otwierali z prowadzeniem 73:58, ale Polski Cukier Toruń w niecałe dwie minuty zdobył 6 oczek z rzędu. Przełamanie zapewniły punkty spod kosza Pauliusa Dambrauskasa. Na 4 minuty przed końcem ekipa trenera Winnickiego prowadziła 85:71. Tego prowadzenia dąbrowianie już nie oddali i spokojnie kontrolowali przebieg spotkania. Zawsze dobrze otworzyć sezon zwycięstwem. 21 punktów Kowalenki oraz 9/9 z gry i 20 punktów, 13 zbiórek D.J.-a Sheltona. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – POLSKI CUKIER TORUŃ 89:76 (23:22, 25:14, 25:22, 16:18) MKS: Kowalenko 21, Shelton 20, Dambrauskas 14, Wołoszyn 11, Broussard 8, Pamuła 8, Gabiński 4, Massamba 3, Kucharek 0, Parzeński 0 Polski Cukier: Gruszecki 14, Sulima 13, Śnieg 12, Diduszko 12, Perka 11, Cosey 8, Wiśniewski 6 Michał Kajzerek

Finał Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych

dodane 02.10.2017
[Region] Słoneczna pogoda, wspaniała atmosfera i kolarskie emocje – tak w skrócie można podsumować finałową edycję Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych w Kwidzynie. Na dystansie Grand Fondo triumfowali Mariusz Kozak (JBG-2 Professional MTB Team) oraz Anna Sadowska (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team). W sumie na starcie pojawiło się ponad ośmiuset kolarzy.   – To moje pierwsze zwycięstwo w Viennie w tym sezonie – cieszył się Mariusz Kozak. – Miałem dziś trochę szczęścia. Jechaliśmy większą grupą, pod koniec odjechałem, myślałem, że ktoś będzie chciał doskoczyć, ale uzyskałem kilkadziesiąt metrów przewagi i dojechałem do mety – dodał zwycięzca Grand Fondo, liczącego w Kwidzynie 87 kilometrów.   Trasa ciekawa, szybka, z kilkoma poważnymi górkami. Co ciekawe, projektowana wspólnie z mieszkańcami, którzy w Kwidzynie pokochali kolarstwo. – To fantastyczne miejsce, czujemy, że ludzie czekają tu na nasz maraton, a warunki do ścigania są znakomite – mówi dyrektor Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych, Czesław Lang. – Nasz cykl bardzo dobrze się rozwija. Widzimy ogromne zainteresowanie, mnóstwo młodych kolarzy, a także dzieci, które przyjeżdżają z rodzicami specjalnie na Paradę Rodzinną – dodaje Lang.   Kwidzyn tradycyjnie już gościł finałowe maratony MTB. – Bardzo podoba mi się ta tradycja – przyznaje burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak. – Niezwykle raduje mnie każdy uczestnik wyścigu, bo wiem, że każdy przyjeżdża tu z rodziną, przyjaciółmi, znajomi. Wszyscy doskonale się bawią i jestem pewien, że przyjadą do nas z powrotem najpóźniej za rok – dodaje burmistrz.   W tym sezonie powodów do przyjazdu do Kwidzyna było aż nadto. W piątek odbyły się tu mistrzostwa Polski MTB szkółek kolarskich, w sobotę wielki finał Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych, a także inauguracyjny wyścig o Puchar Ministra Sportu i Turystyki. – Wspólnie z ministerstwem chcemy szukać kolarskich talentów. Ten wyścig pokazał, że ich nie brakuje. Mieliśmy dzieci i młodzież z całej Polski, wszyscy bardzo dobrze zorganizowani, z trenerami, opiekunami, w profesjonalnych strojach. Na tym przykładzie widać, że kolarstwo w Polsce się rozwija – mówi Czesław Lang. W wyścigu o Puchar Ministra Sportu i Turystyki w kategorii open zwyciężyli Marek Kapela (Warszawski Klub Kolarski) i Kaja Bonas (UKS Omega Gruta). Oprócz okazałych pucharów, jedną z nagród są badania kolarskie w Instytucie Sportu. – To przede wszystkim badania wydolnościowe, które pomogą trenerom w określeniu predyspozycji młodych ludzi – mówi dyrektor Instytutu Sportu Urszula Włodarczyk.   Właśnie na wyścig o Puchar Ministra przyjechał ze swoimi podopiecznymi Bartosz Huzarski. Sam wystartował w maratonie na dystansie Mini i… wygrał. – Po tylu latach spędzonych na szosie MTB daje mi teraz więcej radości. To właściwie inna dyscyplina – wysiłek fizyczny jest podobny, ale tu od startu do mety jedzie się na sto procent, nie ma kalkulacji. Spodobało mi się i w przyszłym roku chcę się ścigać częściej – mówił Huzarski.   Wśród pań na dystansie Mini najszybsza była Izabela Dudek z Sosnowca. Na dystansie Medio triumfowali Piotr Rzeszutek (Lew Lębork) i Aleksandra Zabrocka (Baszta Bytów). W Kwidzynie poznaliśmy także finałowe rozstrzygnięcia akcji „odLOTTOwa jazda z OSHEE”, czyli projektu promującego sport i zaangażowanie społeczne. – Codziennie 15 tysięcy ludzi wskakiwało na rower, żeby wykręcać kilometry dla swoich organizacji. Łącznie przejechali ponad 11 milionów kilometrów. To niesamowite liczby i rewelacyjny efekt – mówi prezes Fundacji LOTTO Łukasz Stajuda.   W kolarskim miasteczku w Kwidzynie nie brakowało emocji, uśmiechów, a także żalu, że to już koniec. Na szczęście zimowa przerwa nie będzie aż tak długa, a w przyszłym roku wracamy do wielkiego ścigania. – Już od jedenastu lat nakręcamy Polskę i zachęcamy do aktywności. Jestem bardzo zadowolony, bo udało się zrealizować wiele celów. Ale najważniejsze, że zachęciliśmy Polaków do aktywności. Widać to było w tym sezonie, kiedy mieliśmy tylko dwie edycje ze słoneczną pogodą – w Gdańsku i Kwidzynie – a ludzie i tak przychodzą, jadą i bawią się. To zasługuje na szacunek i daje powody do satysfakcji – podsumowuje Paweł Ziemba, Prezes Zarządu Vienna Life TU na Życie S.A.   (s) Foto: Szymon Gruchalski

MKS zaprezentuje nowy skład drużynowy w CH Pogoria

dodane 27.09.2017
[Dąbrowa Górnicza] Do rozpoczęcia rozgrywek w Orlen Lidze coraz bliżej. Siatkarski zespół Tauron MKS Dąbrowa Górnicza przeszedł w ostatnich miesiącach dużą metamorfozę. W tym sezonie dołączy do niego aż 10 nowych siatkarek. Nowy skład żeńskiej drużyny zostanie ujawniony podczas oficjalnej prezentacji w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej, 4 października. W tym roku Miejski Klub Siatkowy (MKS) w Dąbrowie Górniczej obchodzi 25 urodziny. Będzie je świętować w odświeżonym składzie. W ekipie drużyny, prowadzonej przez trener Magdalenę Śliwę, pozostały trzy zawodniczki znane z poprzedniego sezonu. Dołączyło do nich 10 nowych siatkarek. Wśród nich znajdzie się reprezentantka Polski Patrycja Polak czy reprezentantka Czech, Barbora Purchartová. Listę członkiń zespołu uzupełniły młode i utalentowane zawodniczki, takie jak 19-letnia uczestniczka mistrzostw świata Aleksandra Lipska, grająca w ataku, dla której będzie to pierwszy sezon w polskiej ekstraklasie. Pełen skład będzie można poznać już 4 października, podczas oficjalnego spotkania prezentacyjnego, orgaznizowanego w godzinach wieczornych w dąbrowskim CH Pogoria. Prezentacja będzie idealną okazją dla kibiców do spotkania się z ich ulubionymi zawodnikami i trenerami. Start wydarzenia zaplanowano na godz. 19.00, przy ruchomych schodach. Podczas imprezy przedstawiciele klubu uchylą też rąbka tajemnicy i opowiedzą o planach na nadchodzący sezon. – Bardzo się cieszymy, że wspólnie z naszymi klientami i fanami kobiecej piłki siatkowej będziemy mogli spotkać się z zawodniczkami naszej dąbrowskiej drużyny. Siatkówka to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych dyscyplin sportu, a mecze MKS Dąbrowa Górnicza gromadzą zawsze tłumy oddanych kibiców. Czujemy się wyróżnieni, że właśnie w naszej galerii odbędzie się spotkanie z młodymi i utalentowanymi siatkarkami i prezentacja nowego składu tej drużyny. Trzymamy też kciuki, by w tym sezonie dziewczyny zawsze triumfowały nad swoimi przeciwniczkami – komentuje Ewelina Nowak-Olszowiec, Regional Marketing Manager w CH Pogoria.   (s)

Thomas Massamba zostaje w MKS-ie

dodane 20.09.2017
[Dąbrowa Górnicza] Tydzień temu w Dąbrowie Górniczej pojawił się reprezentant Szwecji – Thomas Massamba. Zawodnik przyjechał na siedmiodniowe testy, po których trener Jacek Winnicki wraz z zarządem mieli podjąć decyzję odnośnie kontraktu zawodnika. Dzisiaj już wiemy, że Thomas zostaje i będzie wspierał zespół jako dodatkowa opcja na rozegraniu. Swoje umiejętności potwierdził w ostatnim meczu sparingowym z BK NH Ostrawa rozdając aż 9 asyst.   To 32 letni rozgrywający pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga, ale posiadający również szwedzkie obywatelstwo. Jego 185 centymetrów i 77 kilogramów wagi sprawia, że Massamba jest bardzo silnym graczem. Swoją karierę rozpoczął w 2005 występując w drużynie 08 Stockholm HR. W 2007 zgłosił się do draftu NBA, ale nie znalazł się w wyselekcjonowanej sześćdziesiątce. Przygodę z koszykówką kontynuował w Europie grając na m.in. w Sodertalje Kings i Solna Vikings (Szwecja), ETH Engomis (Cypr), Lukoil Academic (Bułgaria), CEZ Nymburg (Czechy) i KB Prisztina (Kosowo). Co ciekawe – pięciokrotnie w swojej karierze zdobywał mistrzostwo kraju – w Szwecji, Czechach, na Cyprze, w Bułgarii i Kosowie. W międzyczasie dołączył do reprezentacji Szwecji, z którą zagrał m.in. na EuroBaskecie 2013. Obecnie jest jej kapitanem. Polska jest dla niego kolejnym przystankiem. W rotacji trenera Jacka Winnickiego będzie występował jako wsparcie z ławki. Tym samym drużyna z Zagłębia zakończyła budowę składu na sezon 2017/2018 Polskiej Ligi Koszykówki. Przed nią jeszcze turniej w Lublinie 22-23 września, a już 1 października rozgrywki meczem z Polskim Cukrem Toruń. Michał Kajzerek

Zagłębie przegrywa 1:3 z Chojniczanką Chojnice

dodane 18.09.2017
[Sosnowiec]   Po wysokiej wygranej z GKS w sercach kibiców rozbudziła się nadzieja rychłego awansu Zagłębia Sosnowiec na czoło tabeli. Niestety, los i piłka nożna bywa przewrotna a Chojniczanka to niewygodny przeciwnik. Kibice obejrzeli spotkanie stojące na bardzo wysokim sportowym poziomie, ale niestety brakło przysłowiowego piłkarskiego szczęścia.   Piłkarze Zagłębia nie odpuszczali do ostatniego gwizdka. Byli przez większą część meczu drużyną przeważającą, byli dłużej przy piłce, oddali więcej strzałów i stworzyli więcej sytuacji podbramkowych. Wychodziły im długie podania, a piłka kleiła się im do nóg. Niestety, wynik pokazuje, że Chojniczanka była skuteczniejsza, a egzekutorem został Adam Ryczkowski, który dwukrotnie pokonał golkipera Zagłębia i na dokładkę „przyłożył nogę” do trzeciej.   Drużyna Zagłębia Sosnowiec weszła na murawę w asyście dzieci z Nakła nad Notecią, które to zostało mocno poszkodowane podczas sierpniowych burz i nawałnic. Mecz rozpoczął się punktualnie o godz. 18:00. W pierwszych 6 minutach nasi zawodnicy przejęli inicjatywę i wyprowadzili trzy szybkie akcje, których inicjatorem był duet Żarko – Makowski. Pomimo optycznej przewagi po składnej akcji Jacek Podgórski z Chojniczanki umieścił piłkę w bramce sosnowiczan. Vamara Sanogo rzucił się jak tygrys do odrabiania strat. Niestety, został faulowany. Jednakże dało to dobrą okazję na szybki rewanż. Na 17 m ustawił piłkę kapitan Zagłębia Sosnowiec i płaskim strzałem zaskoczył bramkarza Chojniczanki. Mecz zaczął się od nowa.   W 13 minucie Zagłębie Sosnowiec było blisko wyjścia na prowadzenie. Niestety, Wojtek Łuczak trafił minimalnie obok słupka. Takich sytuacji Zagłębie miało sporo, brakło przysłowiowej kropki nad „i”. W 18 minucie Łuczak ponownie strzelił w światło bramki, lecz Radosław Janukiewicz był na posterunku. Dobił Sanogo, trafiając w bramkarza. W 30 minucie kolejna składna akcja Sosnowiczan. Makowski przerzucił do Łuczaka, który podał do Mularczyka, a temu piłka odskoczyła prosto w ręce golkipera gości. Trzy minuty później Vamara Sanogo podał „na pamięć” do Wojciecha Łuczaka, lecz ten zmarnował okazję. Do szatni drużyny zeszły przy stanie 1:1.   Po przerwie Zagłębie Sosnowiec uspokoiło grę. Pierwszą groźną akcję sosnowiczanie stworzyli w 53 minucie, gdy po pięknym dośrodkowaniu Sanogo, który niestety trafia strzałem ponad poprzeczkę. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. 61 minuta meczu jest kluczowa. Adam Ryczkowski płaskim strzałem przy słupku pokonał Dawida Kudłę, a trzy minuty później strzałem w okienko przypieczętował losy spotkania. Straty bramkowe nie zostały odrobione i Chojniczanka wyjechała z Sosnowca z kompletem 3 punktów.     Zagłębie Sosnowiec - MKS Chojniczanka 1930 Chojnice 1:3 (1:1) Bramki: 0:1 Jacek Podgórski (7. asysta - Adam Ryczkowski), 1:1 Tomasz Nowak (9.) Żółte kartki: Vamara Sanogo (65.), Mateusz Cichocki (68.) - Jacek Podgórski (12.), Piotr Kieruzel (52.), Paweł Zawistowski (69.), Rafał Grzelak (81.), Tomasz Mikołajczak (90.) Zagłębie: Kudła - Jędrych, Nowak, Nawotka, Makowski, Mularczyk, Cichocki, Udoviczić, Sanogo, Wrzesiński (67. Pikul), Łuczak (66. Milewski). Chojniczanka: Janukiewicz - Kieruzel, Zawistowski, Pietruszka, Grzelak, Danielewicz (57. Bąk), Boczek, Drozdowicz (70. Mikołajczak), Podgórski, Lisowski, Ryczkowski (82. Fila).     tekst i foto: Rafał Nizicki  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl