Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

MKS Dąbrowa Górnicza ponownie zwycięzcą

dodane 24.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza zmierzyła się z Anwilem Włocławek, trzecią drużyną sezonu 2015/2016 Polskiej Ligi Koszykówki. Jednakże MKS nie zawiódł i na własnym parkiecie pokonał gości. Tym samym zawodnicy Drażena Anzulovicia odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu. Do triumfu przyczyniła się bardzo dobra defensywa. Najlepszym graczem na parkiecie był Piotr Pamuła, zdobywca 14 punktów i zaliczając pięć asyst. Pierwsze kilkadziesiąt sekund meczu była to próba sił. Zawodnicy obu drużyn oddawali rzuty z dystansu. Niestety, były one nieskuteczne. Po trzech minutach Jeremiah Wilson wykorzystał dwa rzuty wolne. Od tego momentu gospodarze wyszli krótko na prowadzenie 4:2. W następnych minutach Fiodor Dmitriew oraz Tony McCray po rzutach za trzy oraz z kontry wyprowadzili drużynę gości na 4-punktową przewagę. Obydwie drużyny grały ostro w defensywie. Przełom nastąpił po trójce Piotra Pamuły, która dała MKS-owi techniczną przewagę 15:13 Wyróżniającym się zawodnikiem Anwilu był McCray, jednakże to MKS wygrał dwoma punktami pierwszą odsłonę pojedynku. Następne minuty meczu przyniosły prowadzenie dąbrowianom. Przyczynili się do niego w szczególności Marcin Piechowicz oraz Przemysław Szymański, którzy wyprowadzili drużynę na 9 punktów przewagi (28:19). Pierwszą połowę MKS Dąbrowa Górnicza zakończyła 11-punktową przewagą (36:25). Po przerwie MKS w trzeciej odsłonie kontynuował dobra passę. Piotr Pamuła oraz Witalij Kowalenko popisali się rzutami za trzy. W sumie przewaga wzrosła do 17 punktów. Po przerwie, o którą poprosił Igor Milicić, Anwil odrobił 5 punktów straty, a piękną akcją popisał się Paweł Leończyk. Aby wybić przeciwników z rytmu, taktycznie rozegrał przeciwnika trener Anzulović prosząc o przerwę. Drużyna przeciwna zaczęła popełniać błędy, a rozgrywka zakończyła się 54:36 dla MKS. Finał to walka cios za cios. Po trzech rzutach za trzy Kacpra Młynarskiego w drużynę gości wstąpiła nowa nadzieja. Anwil odrobił większość strat. Wystarczyłyby 3-4 dobre akcje, by odrobić pozostałe 8 punktów. MKS jednakże nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Pięknym wsadem z wznowienia popisał się Jakub Parzeński a punkty za faul Kerrona Johnsona przesądziły o zwycięstwie. MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 70:56 (19:17, 17:8, 18:11, 16:20) MKS: Wieczorek 0, Johnson 12, Piechowicz 0, Gray 0, Wilson 6, Pamuła 14, Wołoszyn 6, Kucharek 3, Kowalenko 12, Wit 0, Szymański 11, Parzeński 6 Anwil: McCray 8, Komenda 0, Haws 15, Skibniewski 0, Chyliński 2, Łączyński 3, Dmitriew 9, Sobin 6, Bojanovsky 0, Leończyk 4, Młynarski 9, Matusiak 0 tekst i foto.: Rafał Nizicki

Drugie zwycięstwo w sezonie stało się faktem!

dodane 17.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza w kolejnym starciu na własnym parkiecie pokonał TBV Start Lublin 92:72. Intensywna i emocjonująca pierwsza połowa spowodowała, że gospodarze potrzebowali skutecznej odpowiedzi, by wykorzystać przewagę swojego parkietu. W trzeciej kwarcie dąbrowianie zanotowali 29 punktów budując dwucyfrową przewagę, której już nie odpuścili. TBV Start Lublin przyjechał do Dąbrowy Górniczej bez swojego najlepszego zawodnika poprzedniego meczu – Stefana Balmazovicia. Dwa szybkie faule po starcie meczu popełnił Jeremiah Wilson. Wysoki stracił kilka cennych minut. W międzyczasie goście po akcji 2+1 Brandona Petersona wyszli na prowadzenie 11:6. Gospodarze mieli problem z wykorzystywaniem otwartych pozycji, kolejne próby odbijały się tylko od obręczy. Punkty Michała Jankowskiego powiększyły przewagę Startu do 8 punktów. Drugą kwartę miejscowi rozpoczynali z 5 oczkami straty (16:21). Po agresywnej akcji 2+1 Kerrona Johnsona, a następnie dobitce Jakuba Parzeńskiego, przewaga zespołu z Lublina zmalała do punktu. Jednak Doug Wiggins utrzymywał swoją drużynę na prowadzeniu trafiając trudne próby. MKS w trzech kolejnych posiadaniach spudłował trzy rzuty z dystansu. Dopiero po przerwie na żądanie ekipa z Zagłębia odblokowała swoje celowniki. Trójki Wilsona i Piotrka Pamuły zmieniły drużynę na prowadzeniu. Na tablicy wyników widniał remis 36:36 na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy. Gracze obu drużyn nie mieli dla siebie taryfy ulgowej. Gra bardzo często była przerywana faulami. Połowa skończyła się najpierw trafieniem z dystansu Michała Jankowskiego, a za chwilę odpowiedzią Kerrona Johnsona – 39:39. Można śmiało powiedzieć, że gracze z Zagłębia zaliczyli falstart.   Po niespełna trzech minutach trzeciej kwarty MKS wykorzystał limit przewinień. Jednak po trójce z prawego rogu Bartłomieja Wołoszyna dąbrowianie wyszli na prowadzenie 46:41. Wyraźnie podrażniony Kerron Johnson agresywnie atakował młodego Bartłomieja Pelczara. Po dwóch celnych próbach z linii rzutów wolnych, rozgrywający MKS-u zapewnił swojej ekipie 10-punktowe prowadzenie (52:42). Gospodarze wykorzystywali faule rywala i coraz bardziej odjeżdżali po skutecznych próbach z linii wolnych. Przed rozpoczęciem finałowej odsłony drużyna trenera Drażena Anzulovicia prowadziła 68:51. Przewaga MKS-u utrzymywała się na tym pułapie przez większość kwarty. Swojej byłej ekipie starał się dać we znaki Jakub Dłoniak trafiając 5 punktów z rzędu. Ostatecznie jednak nie był w stanie zrobić różnicy. MVP spotkania w Dąbrowie zasłużenie został Kerron Johnson. Skończył z dorobkiem 21 punktów, 3 asyst i 3 zbiórek. Double-double zanotował Witalij Kowalenko – 12 punktów, 10 zbiórek. Dla Startu 25 punktów, 12 zbiórek zapisał Brandon Peterson. MKS DĄBROWA GÓRNICZA – TBV START LUBLIN 92:72 (16:21, 23:18, 29:12, 24:21) MKS: Wieczorek 0, Johnson 21, Piechowicz 1, Wilson 14, Pamuła 13, Wołoszyn 10, Kucharek 1, Kowalenko 12, Szymański 8, Parzeński 12 TBV: Uniłowski 0, Peterson 25, Małecki 5, Wiggins 15, Kowalski 3, Jankowski 13, Ciechociński 3, Trojan 1, Matysek 0, Dłoniak 7, Pelczar 0 Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

Dąbrowskie sztangistki drużynowymi wicemistrzyniami Polski

dodane 17.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] Reprezentantki Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza biorące udział w VI Mistrzostwach Polski Juniorek i Juniorów do lat 18 i 23, Seniorek i Seniorów oraz Weteranek i Weteranów w Trójboju Siłowym Klasycznym, zostały drużynowymi wicemistrzyniami Polski w kategorii juniorek do lat 18 i 23 oraz seniorek w Trójboju Siłowym Klasycznym. Na pomostach o medale walczyło prawie 300 zawodniczek i zawodników z 30 klubów, w tym osiemnastoosobowa reprezentacja Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza. Duży sukces na zawodach odniosła szesnastoletnia Klaudia Poszwa, wynik, jaki uzyskała w trójboju 202,5 kg (70+37,5+95), w kategorii wagowej 47 kg wśród juniorek do lat 18, jest nowym rekordem Polski zarówno do lat 16, 18 jak i do 20, wyższym od poprzedniego aż o 22,5 kg. W klasyfikacji open juniorek do lat 18 zajęła wysokie piąte miejsc, uzyskując w punktacji Wilks’a 276,98 pkt. W tej grupie wiekowej bardzo dobrze zaprezentowała się także druga z reprezentantek dąbrowskiego klubu, Weronika Lenort, która w kategorii 63 kg zdobyła srebrny medal z wynikiem 310 kg (110+60+140). Weronika ustanowiła trzy rekordy Polski w wyciskaniu, martwy ciąg oraz w trójboju i zajęła drugie miejsce w kategorii open juniorek do lat 18 z 332,94 pkt. W tej samej kategorii wiekowej i wagowej Aneta Dul wywalczyła brązowy medal z wynikiem 265 kg (100+35+130)i zajęła wysokie czwarte miejsce w open zdobywając 290.97 pkt. Drużynowo zawodniczki wywalczył drugie miejsce w Polsce wśród juniorek do lat 18, zdobywając 29 pkt., a Klaudia i Weronika zostały powołane do kadry Polski do lat 18 i będą się przygotowywać do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. W kategorii juniorek do lat 23, w kategorii wagowej 57 kg, srebrny medal wywalczyła Marta Leśniewska uzyskując w trójboju 242,5 kg (87,5+50+105). Magdalena Gromowska po niezbyt udanych Mistrzostwach Polski do lat 20, które odbyły się w czerwcu w Kiecach, gdzie nie ukończyła zawodów nie zaliczając jednego z bojów wyciskania leżąc, tym razem przygotowała wysoką formę. Zwyciężyła pewnie nie tylko w kategorii wagowej 72 kg, ale okazała się najlepszą zawodniczką w Polsce wśród juniorek do lat 23. Magda w trójboju uzyskała 367,5 kg. W przysiadzie Magda zaliczyła bez większych problemów 145 kg, poprawiając rekord Polski do lat 20 aż o 22 kg, a do lat 23 o 7,5 kg. Także w ławce wynik 77,5 kg dał jej rekord Polski wyższy o 5 kg do lat 20. Rezultat 367,5 kg w trójboju to oczywiście rekord Polski wyższy o 20 kg do lat 20. W punktacji Wilks’a w kategorii open uzyskała 362,43 pkt. i tym samym została powołana do reprezentacji Polski juniorek do lat 23 na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy. Juniorki do lat 23 także wywalczyły drużynowe wicemistrzostwo Polski. W kategorii seniorek do 52 kg miłą niespodziankę sprawiła debiutująca na Mistrzostwach Polski Anna Mikołajczyk, zdobywając niespodziewanie srebrny medal z wynikiem 230 kg (75+50+105). Magda Gromowska wśród seniorek zajęła czwarte miejsce 367,5 kg (145+77,5+145) a Olga Ciborowska piąte z rezultatem 312,5 kg (105+62,5+145) w kategorii 72 kg. Ostatnia z dąbrowskich zawodniczek, Aneta Szot, w kategorii wagowej 84 kg była druga z wynikiem 368 kg (120+103+145), poprawiając rekord Polski w wyciskaniu o 0,5 kg. W efekcie seniorki uplasuwały się drużynowo na drugim miejscu w Polsce, zdobywając 31 pkt. (s)

Pełna kontrola wydarzeń

dodane 10.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] MKS Dąbrowa Górnicza w swoim pierwszym meczu sezonu 2016/2017 pewnie pokonał Asseco Gdynia 91:68. Fani licznie zebrani w Hali Centrum oczekiwali udanego startu do trzecich rozgrywek drużyny w Polskiej Lidze Koszykówki. Podopieczni Drażena Anzulovicia nie zawiedli.   MKS Dąbrowa Górnicza zaczął od skutecznej gry z dystansu. Rzuty za trzy Kerrona Johnsona i Bartłomieja Wołoszyna pozwoliły gospodarze objąć prowadzenie 8:0. Po kontrataku zakończonym kolejnymi punktami Johnsona, trener Przemysław Frasunkiewicz poprosił o czas. Jego drużyna przegrywała 2:15. Niemoc gości z Gdyni przełamał Filip Matczak trafiając zza linii trzech. Jednak MKS utrzymał kontrolę zdobywając kolejne 10 punktów. Przewaga sięgnęła 20 oczek.   Trener Drażen Anzulović zdecydował się skorzystać z całej rotacji. Bez względu na to kim grał, dąbrowianie po obu stronach parkietu mieli wyraźną przewagę nad Asseco. Ekipa z Gdyni zatrzymała się na 12 punktach, dopiero po kilku minutach celną próbą spod kosza 14 punkt zdobył weteran, Piotr Szczotka. Pierwszą połowę gospodarze skończyli z prowadzeniem 45:25. W obronie MKS skutecznie zmuszał atak gości do błędów.   Początek trzeciej kwarty przyniósł niespodziankę w postaci trafionej trójki Jakuba Parzeńskiego! Ale środkowemu było mało. Po chwili raz jeszcze skarcił Asseco próbą z dalekiego półdystansu! Ekipa z Zagłębia prowadziła 23 punktami (53:30). W połowie kwarty efektowną akcją 2+1 popisał się Jeremiah Wilson. Zespół z Gdyni skupił się na rzutach z dystansu, ale piłki nie wpadały do kosza. Po trafieniu za trzy Przemysława Szymańskiego i przewaga urosła do 30 oczek (66:37).   Ostatnie 10 minut pierwszego meczu MKS-u w sezonie 2016/2017 nie przyniosło większych zmian. Dąbrowianie swój marsz po historyczny sukces rozpoczęli od zdecydowanego zwycięstwa. Nagroda MVP spotkania powędrowała w ręce Jeremiah Wilsona. Amerykanin zakończył spotkanie z dorobkiem 27 punktów i 5 zbiórek.   MKS DĄBROWA GÓRNICZA - ASSECO GDYNIA 91:68 (28:12, 17:13, 31:21, 15:22)   MKS: Wieczorek 0, Johnson 16, Piechowicz 2, Wilson 27, Pamuła 6, Wołoszyn 9, Kucharek 7, Kowalenko 12, Szymański 3, Parzeński 9 Asseco: Ponitka 0, Konopatzki 5, Szubarga 6, Matczak 10, Jankowski 5, Witliński 8, Czerlonko 10, Szymański 0, Szczotka 2, Put 5, Żołnierewicz 15, Frąckiewicz 2   Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza

III edycja „Bieg(z)Usiem pod Egidą”

dodane 06.10.2016
[Region] W sobotę 8 października w Parku Śląskim odbędzie się trzecia edycja wydarzenia „Bieg(z)Usiem pod Egidą” – wspólnej inicjatywy Uniwersytetu Śląskiego i partnerów. To symboliczny bieg na dystansie 4,8 km zorganizowany z okazji 48. urodzin Uniwersytetu Śląskiego. Trasa będzie przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych i amatorów nordic walkingu. Start biegu zaplanowany został na godz. 11.00 przy hali „Kapelusz”.   Osoby zainteresowane uczestnictwem w biegu proszone są o dokonanie rejestracji poprzez stronę internetową i uiszczenie opłaty startowej w wysokości 10 złotych. Rejestracja zawodników będzie trwać do 7 października. W dniu imprezy w godz. od 9.00 do 10.30 prowadzone będą jeszcze zapisy w Biurze Biegu. Osoby niepełnosprawne i słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku są zwolnieni z opłaty. W Biurze Biegu, które czynne będzie w dniu imprezy w godz. od 9.00 do 10.30, przeprowadzona będzie weryfikacja uczestników na podstawie dokumentów tożsamości. Tam też zawodnicy odbierać będą numery startowe. W wydarzeniu mogą wziąć udział jedynie osoby pełnoletnie.   Zwycięzcy biegu zostaną wyłonieni na podstawie elektronicznego pomiaru czasu w dziewięciu kategoriach: indywidualna mężczyzn w wieku 18−35 lat indywidualna mężczyzn w wieku 35−50 lat indywidualna mężczyzn powyżej 50 roku życia indywidualna kobiet w wieku 18−35 lat indywidualna kobiet w wieku 35−50 lat indywidualna kobiet powyżej 50 roku życia osoby niepełnosprawne kategoria open indywidualna mężczyzn w kategorii nordic walking indywidualna kobiet w kategorii nordic walking. Trzy pierwsze osoby w każdej kategorii zostaną nagrodzone. Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Prezydenta Chorzowa. Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu: 32 359 19 75 oraz drogą elektroniczną – adres e-mail: bieg@us.edu.pl.   (s)

Koszykarska strzelanina pechowa dla dąbrowskiego MKS-u

dodane 03.10.2016
[Dąbrowa Górnicza] To nie był dzień MKS-u Dąbrowa Górnicza. Podopieczni Drażena Anzulovicia w pierwszej połowie spotkania z PGE Turowem Zgorzelec mieli ogromny problem w obronie. Gospodarze trafiali kolejne rzuty za trzy budując 30-punktową przewagę. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem meczu był Kirk Archibeque. Wysoki Turowa skończył z dorobkiem 23 oczek. Mecz na dobre rozpoczął się dopiero po kilku minutach, gdyż obie strony miały problemy z wykończeniem akcji. W połowie kwarty na tablicy wyników było zaledwie 2:2. MKS miał na tym etapie więcej strat niż punktów. Po celnej próbie za trzy Bartosza Bochno, gospodarze wyszli na prowadzenie 9:2. PGE Turów po chwili prowadził już dwucyfrowo. Goście swoje celowniki odblokowali dopiero w końcówce kwarty. 6 punktów z rzędu zanotował Kerron Johnson – najpierw trafiając za trzy, a następnie kończąc akcje 2+1. Kolejne 10 minut Turów rozpoczynał z przewagą 22:11. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu, natomiast dąbrowianie mieli duże problemy z zatrzymaniem rywala w obronie. Na 5 minut przed końcem pierwszej połowy trener Mathias Fischer poprosił o przerwę. Jego drużyna prowadziła 31:19. Ekipa z Dolnego Śląska rozstrzelała się zza linii trzech punktów. Po ucieczce 10:4 zgorzelczan, o kolejną przerwę poprosił trener Drażen Anzulović. To nie wybiło rywala z rytmu. Tym razem trójka Kacpra Borowskiego i strata MKS-u urosła do przeszło 20 punktów. Gospodarze do przerwy trafili 8 ze swoich 12 rzutów za trzy. 24-punktowa przewaga była brutalnym zderzeniem z rzeczywistością dla ekipy gości. Ale PGE Turów na tym nie poprzestał. Dwie trójki z rzędu Michała Michalaka i było już +31 dla miejscowych. Ekipa z Zagłębia wygrała końcówkę trzeciej kwarty wykorzystując pudła zgorzelczan i napędzając swoje akcje. Przed finałową odsłoną różnica między zespołami wynosiła 25 oczek. MKS nie był w stanie odmienić losów meczu podczas ostatnich 10 minut. PGE TURÓW ZGORZELEC – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 94:70 (22-11, 34-21, 17-16, 21-22) PGE: Erves 3, Ikovlev 6, Gospodarek 2, Jackson 10, Borowski 11, Bochno 6, Michalak 13, Lichnowski 0, Kostrzewski 10, Archibeque 23, Carter 10 MKS: Wieczorek 4, Johnson 13, Piechowicz 2, Gray 0, Wilson 11, Pamuła 5, Wołoszyn 3, Kucharek 0, Kowalenko 10, Szymański 5, Parzeński 17     Michał Kajzerek Foto: MKS Dąbrowa Górnicza
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl