Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Pokonać rywalki i… własne słabości

dodane 04.04.2014
[Dąbrowa Górnicza] Po dwóch porażkach w Policach półfinałowa rywalizacja pomiędzy Tauronem, a Chemikiem przenosi się do Dąbrowy Górniczej. Kibice naszych siatkarek liczą, że nie zakończy się ona już dziś. Stanie się tak, jeśli dąbrowianki ulegną rywalkom. Początek spotkania w hali Centrum o godz. 18.00. Mimo że Chemik jest beniaminkiem Orlen Ligi, to po zdobyciu Pucharu Polski jego kolejnym celem jest wywalczenie złotego medalu mistrzostw Polski. W ćwierćfinałowych zmaganiach pewnie pokonał Siódemkę SK bank Legionovię, a w półfinale trafił na dąbrowski MKS. Jak na razie w rywalizacji z naszą drużyną jest górą, wygrał pierwsze dwa spotkania i od finału dzieli go już tylko jedno zwycięstwo. – W pierwszym meczu miałyśmy większe szanse na wygraną niż w drugim. Aczkolwiek pokazałyśmy, że da się grać z Chemikiem. Jeżeli wywiera się na policzankach presję, to one też popełniają błędy – mówi kapitan drużyny Elżbieta Skowrońska. Głównym warunkiem do odniesienia zwycięstwa przez nasze siatkarki będzie wyeliminowanie prostych błędów z ważnych momentów spotkania, takich jak końcówki setów. Dobra, odrzucająca od siatki zagrywka pomoże w prowadzeniu z Chemikiem wyrównanej walki, a potem przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Podczas pojedynków w Policach nasz zespół pokazał podwójne oblicze. Dąbrowianki potrafiły bowiem nie tylko grać z przeciwnikiem jak równy z równym, ale także dyktować tempo gry. Jednak przydarzyły im się także słabsze sety, w których na parkiecie dominował Chemik. W drugim meczu dwie pierwsze partie w wykonaniu Zagłębianek były bardzo słabe, ale po dziesięciominutowej przerwie ich gra uległa znaczącej poprawie. – W drugiej części spotkania mój zespół pokazał wolę walki. Jest to dobry znak przed następnymi pojedynkami – zaznaczył Nicola Negro. W półfinałowej rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2:0 prowadzi Chemik Police. Spotkanie numer trzy pomiędzy Tauronem Banimexem MKS Dąbrowa Górnicza a Chemikiem Police odbędzie się w piątek 4 kwietnia (początek o godzinie 18), natomiast ewentualny czwarty mecz zostanie rozegrany w sobotę 5 kwietnia (początek o godzinie 18). Transmisję radiową z piątkowego pojedynku przeprowadzi Radio KochamSiatkę.pl, będzie można jej słuchać pod adresem www.radio.kochamsiatkę.pl. Bilety na spotkanie można nabyć na kilka sposobów. W ramach przedsprzedaży wejściówki można kupić poprzez internet (do godziny 16 w piątek) oraz w Sklepie Kibica. Natomiast w piątek od godziny 16.00 bilety będą dostępne w kasie hali „Centrum”. Ceny biletów zależą do ich kategorii. Bilety kategorii VIP (sektory F, G oraz I) kosztują 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy). Bilety w sektorach od A do E są dostępne w cenie 19 zł (normalny), 15 zł (ulgowy), 45 zł (rodzinny 2+1), 47 zł (rodzinny 2+2). Bilety w sektorach od M do X, za wyjątkiem U, kosztują 15 zł (normalny), 12 zł (ulgowy), 35 zł (rodzinny 2+1), 37 zł (rodzinny 2+2). Bilet ulgowy przysługuje emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym wraz z ich opiekunami oraz osobom posiadającym legitymację szkolną lub studencką do 26 roku życia. Natomiast bilet rodzinny przysługuje dwóm osobom dorosłym, odpowiednio z jednym lub dwojgiem dzieci do 14 roku życia. Dzieci do 4 roku życia nie muszą posiadać biletu pod warunkiem, że przez cały czas trwania meczu będą siedzieć na kolanach rodzica lub opiekuna. (KP)      

Seminarium z mistrzami karate kyokushin

dodane 01.04.2014
[Będzin] Kolejna edycja zapoczątkowanego w 2004 roku przez Dąbrowski Klub Karate Seminarium Karate Kyokushin pod nazwą „Śladami Sosai Oyamy” już za nami. Ponad 50 sympatyków karate kyokushin spotkało się w Dojo Szkoły Podstawowej nr 4 w Będzinie, by doskonalić swe umiejętności pod okiem doskonałych instruktorów.   Seminarium zorganizowane zostało w trzech panelach. Pierwszy prowadzony przez sensei Adama Dzierwę - 4 dan, dotyczył nauki kata. Ćwiczący mieli okazję doskonalić wykonanie kata, które stosowane są w turze obowiązkowej turniejów oraz od podstaw poznać kata Kanku Day.   Panel drugi prowadzony przez sensei Michała Wernera - 1dan, obejmował elementy przygotowania techniczno-kondycyjnego do walki oraz trening elementów kumite.   Panel trzeci obejmujący trening techniczny był przeznaczony wyłącznie dla dzieci. Najmłodsi adepci trenowali pod okiem mistrzów a także podczas krótkiego spotkania i pogadanki podziwiali trofea zdobyte przez sensei Michała Wernera w Japonii oraz zadawali wiele interesujących pytań.   – Seminarium Karate Kyokushin „Śladami Sosai Masutatsu Oyamy” to doskonała okazja zdobycia wielu doświadczeń treningowych i umiejętności. Będziemy chcieli jeszcze nie raz uczyć się oraz czerpać inspirację do treningów i rozwoju od doświadczonych praktyków, najwyższej klasy instruktorów i zawodników – mówi sensei Artur Sroka - 4 dan, inicjator wydarzenia.   Organizatorem seminarium był Dąbrowski Klub Karate przy współpracy z Zagłębiowskim Klubem Karate Kyokushin oraz Śląskim Związkiem Karate. (s)      

Postawiły się, ale przegrały

dodane 31.03.2014
[Dąbrowa Górnicza] Mimo że pierwsze spotkanie półfinałowe z Chemikiem momentami było bardzo zacięte, a dąbrowianki były bliskie doprowadzenia do tie-breaka, to ostatecznie ze zwycięstwa mogły cieszyć się miejscowe siatkarki. Dziś okazja do rewanżu. W Policach odbędzie się spotkanie numer dwa. Spotkanie rozpoczęło się dla naszych siatkarek doskonale. Po wyrównanym początku pierwszego seta dąbrowianki po drugiej przerwie technicznej odskoczyły rywalkom (13:18) i wypracowanej przewagi nie dały sobie odebrać. Choć na początku drugiego seta dąbrowianki przegrywały 4:7, to przechodząca piłka wykorzystana przez Eleonorę Dziękiewicz zniwelowała straty do zaledwie jednego punktu (6:7). Dwa bloki naszego zespołu oraz as serwisowy Dziękiewicz pozwolił na objęcie przewagi (9:12). Niestety, nasza drużyna nie poszła za ciosem i słabszy moment sprawił, że MKS stracił przewagę. Długimi fragmentami wynik oscylował wokół remisu, ale w końcówce znów błędy Tauronu sprawiły, że set zakończył się wygraną Chemika. Trzecia partia zaczęła się od prowadzenia naszych zawodniczek 6:1. Kilkupunktowa przewaga naszej drużyny utrzymywała się długo, dopiero na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły przy prowadzeniu 16:15. Niestety, od tego momentu znacznie lepiej prezentowały się miejscowe zawodniczki, które skwapliwie wykorzystywały błędy Tauronu i wygrały także tę odsłonę. Czwarty, niezwykle zacięty set, także zakończył się wygraną Chemika, który całe spotkanie zwyciężył 3:1. Dąbrowianki uległy dopiero na przewagi policzankom, kilkakrotnie obejmując prowadzenie. Niestety, w decydującym momencie więcej wyrachowania okazały siatkarki Chemika, które zrobiły krok ku walce o złoty medal MP. (KP) KPS Chemik Police - TAURON BANIMEX MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (20:25, 25:20, 25:22, 26:24) MKS: Cemberci, Zaroślińska, Dziękiewicz, Adams, Sassa, Skowrońska, Strasz (libero) oraz Urban, Kaczmar, Brussa, Liniarska, Staniucha-Szczurek. Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla Chemika Police

Dogonili czołówkę

dodane 31.03.2014
[Region, Sosnowiec] Trzecie zwycięstwo z rzędu i piłkarze Zagłębia tracą już tylko trzy punkty do miejsca gwarantującego awans do I ligi. W niedzielę sosnowiczanie po golach Krzysztofa Kaliciaka i Łukasze Grube pokonali na wyjeździe Jarotę Jarocin 2:0.   – Piłkarze wiedzą o co się biją i o co grają. Powiedziałem im przed tym meczem, że muszą zagrać tak, by na Stadion Ludowy, już za tydzień, chciało przyjść 3 tys. ludzi – mówił po spotkaniu uradowany szkoleniowiec Zagłębia, Mirosław Smyła. Po kolejnym, trzecim z rzędu zwycięstwie, zapewne na sobotni mecz Zagłębia wybierze się liczniejsza niż ostatnio grupa kibiców. Sosnowiczanie wygrywają, a co za tym idzie, niwelują straty. A w najbliższym meczu rywalem naszej drużyny będzie wicelider, Bytovia Bytów, do której nasz zespół traci trzy punkty.   – Co to oznacza, chyba wszystko doskonale wiedzą. Wygrana w tym meczu sprawi, że to nie my będziemy gonić, ale nas będą gonić. Wygrana w Jarocinie bardzo nas cieszy, bo nie był to łatwy mecz. W miarę szybko objęliśmy prowadzenie, ale Jarota cały czas była w grze, była zdeterminowana, aby wywalczyć w tym meczu punkty. Opadli z sił dopiero w końcówce. To ważna wygrana, teraz skupiamy się już jednak tylko na sobotniej potyczce. W Bytowie był remis, u nas musimy wygrać – podkreśla kapitan Zagłębia, Łukasz Matusiak. Bramki dla sosnowiczan zdobyli w Jarocinie Krzysztof Kaliciak, który zamienił na bramkę rzut karny, oraz Łukasz Grube. Szkoleniowiec Zagłębia pochwalił jednak zwłaszcza defensywę sosnowiczan. – Muszę pochwalić obronę i defensywnych pomocników za odpowiedzialność, dominowaliśmy w powietrzu i na murawie. W ofensywie były momenty takie, że byłem mocno poddenerwowany, gdyż moglibyśmy zupełnie inaczej rozgrywać akcje. Momentami zawodnicy zachowywali się odwrotnie do tego, co sobie zaplanowaliśmy. Najważniejsze jednak, że cel został osiągnięty i trzy punkty pojechały do Sosnowca – dodał trener Smyła. (KP) Jarota Jarocin – Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:1) Bramki dla Zagłębia: Kaliciak 28., Grube 90. Zagłębie: Struski – Sierczyński, Grudniewski, Kursa, Ninkovic – Kaliciak (52. Sadowski),Matusiak, Grube, Wrzesień (90. Tylec) – Wojcieszyński (62. Szatan) – Tumicz (75. Jankowski).
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl