Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Awans po zaciętym boju

dodane 27.11.2014
[Dąbrowa Górnicza] Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza w 1/8 finału Pucharu CEV. Dąbrowianki wygrały 3:2 z Dynamo Romprest Bukareszt w rewanżowym meczu 1/16 rozgrywek i awansowały do kolejnej rundy.   Nasze zawodniczki nie najlepiej rozpoczęło rewanż z Rumunkami. Lepiej w mecz weszły rywalki, które szybko wypracowały sobie dwu, a następnie trzy punktową przewagę. Problemy z przyjęciem, jakie mimo gry z wymiennymi libero miały dąbrowianki spowodowały niską skuteczność w ataku co skrupulatnie wykorzystały przeciwniczki systematycznie powiększając przewagę. Gdy na tablicy świetlnej pojawił się wynik 14:21stało się niemal pewnym, że tego seta dąbrowianki na swoją korzyść nie rozstrzygną. Początek drugiej serii to kopia wydarzeń z inauguracyjnej partii. Na szczęście tym razem Tauron szybciej wziął się w garść i dzięki dobrej postawie w polu zagrywki Ozge Cemberci doprowadził do stanu 9:9.Chwilę po tymzespół z Dąbrowy Górniczej był już na prowadzeniu, dzięki blokowi Dominiki Sobolskiej. Tauron poszedł za ciosem. Rozpędzone dąbrowianki punktowały raz za razem. Zaskoczył wreszcie blok, skuteczniejsza była zagrywka stąd wysokie prowadzenie 20:13 i spokojna gra do końca tego seta. Do połowy trzeciego seta trwała wyrównana walka. Najpierw prowadziły Rumunki, ale potem do głosu doszły nasze siatkarki, które od stanu 10:9 zaczęły odjeżdżać przyjezdnym. Podopieczne trenera Serramalera skutecznie wykorzystywały każdą pomyłkę rywalek także przy serwisie Dominiki Sobolskiej (21:11). Chwilę później na zagrywkę weszła Tamara Kaliszuk i po dwóch asach serwisowych dąbrowianki miały piłkę setową (24:12), lecz wykorzystały ją dopiero po czterech próbach, dzięki atakowi Eleonory Dziękiewicz (25:15). Wygrywając drugiego seta Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zapewnił sobie awans do 1/8 finału Pucharu CEV. W czterech setach spotkanie nie zostało jednak rozstrzygnięte, gdyż kolejny set zakończył się wygraną ambitnie grających Rumunek. Przez całą partię wynik oscylował wokół remisu. Przy stanie 22:22 miała miejsce ekscytująca wymiana, którą po wielu atakach wygrały siatkarki z Bukaresztu. Ta akcja miała kluczowe znaczenie dla końcówki seta, gdy dąbrowianki zostały dwukrotnie zablokowane i przegrały seta do 22. Piąty set bez historii. Zaczęło się od szybkiego 4:0 dla MKS-u, który błyskawicznie powiększał przewagę. To była prawdziwa dominacja naszych zawodniczek, które dały ugrać rywalkom tylko cztery punkty. Jedyny minus tego pojedynku to kontuzja Katsiaryny Zakreuskayi. W 1/8 finału Pucharu CEV dąbrowianki zagrają z liderem rumuńskiej ligi, CS Volei Alba Blaj. Za to już w sobotę podopieczne trenera Serramalery zagrają na wyjeździe z Polskim Cukrem Muszynianką. (KP)   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Dynamo Romprest Bukareszt 3:2 (19:25, 25:18, 25:15, 22:25, 15:4) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Cemberci, Kaliszuk, Mancuso, Zakreuskaya, Sobolska, Dziękiewicz, Urban (libero) oraz Strasz (libero), Łukaszewska, Piekarczyk, Staniucha-Szczurek.  

Powtórka z rozrywki

dodane 24.11.2014
[Region, Sosnowiec] Tradycji stało się zadość. Po sierpniowej wygranej 4:1 na inaugurację sezonu, w meczu przeniesionym z rundy rewanżowej Zagłębie po raz drugi pewnie ograło Stal. Tym razem pokonali w Mielcu rywali 4:0. Po kiepskich spotkaniach z drużynami z dołu tabeli sosnowiczanie w starciu z „sąsiadem” pewnie wypunktowali rywala. Zaczęło się od pięknego uderzenia z dystansu Łukasza Matusiaka, po którym bramkarz rywali musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Dwie minuty po golu naszego środkowego pomocnika do siatki trafił Jakub Arak, który wykończył dokładne podanie Huberta Tylca. Rozpędzone Zagłębie szło za ciosem i w 37 minucie padł kolejny gol dla naszej drużyny. Tym razem po zespołowej akcji Arak, Dawid Ryndak, Tylec, na listę strzelców wpisał się ten ostatni. Jeszcze przed przerwą na 4:0 podwyższył Arak, dla którego było to trafienie numer dwa w tym meczu i dziewiąty gol w sezonie. Nasz napastnik dobił uderzenie Ryndaka, który skierował piłkę głową w poprzeczkę. Po przerwie nasza drużyna mogła jeszcze pokusić się o kolejne bramki, ale ostatecznie zakończyło się na czterech trafieniach. Szkoda tylko, że tych wszystkich bramek na żywo nie mogli obejrzeć kibice Zagłębia, którzy nie zostali wpuszczeni na trybuny mieleckiego stadionu. – Był to mecz, na który sztab szkoleniowy, piłkarze i kibice, którzy dziś nie mogli wejść na stadion, czekali. To zwycięstwo dedykujemy właśnie naszym fanom. Tyle po tym meczu mogę przekazać – powiedział na konferencji prasowej drugi trener Zagłębia, Daniel Wojtasz, który zastępował zawieszonego na dwa spotkania po meczu z Puszczą Niepołomice Mirosława Smyłę. (KP) Stal Mielec - Zagłębie Sosnowiec 0:4 (0:4)Bramki: Arak 2, Matusiak, Tylec Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Jarczyk Ż, Markowski, Kutarba Ż - Matusiak, Dudek (85. Giel) - Ryndak Ż (77. Mularczyk), Szatan, Tylec (88. Budek Ż) - Arak (65. Tumicz).        

Tauron wygrywa z Góralkami

dodane 24.11.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza] Triumf siatkarek z Dąbrowy Górniczej. Tauron MKS pokonał po pięciosetowej walce BKS Aluprof Bielsko-Biała. Zaczęło się zgodnie z planem, czyli od wygranej w pierwszym secie naszego zespołu. Po remisowym początku Tauron dzięki dobrej grze w bloku i skutecznej zagrywce wyszedł na prowadzenie 8:5 i nie oddał go już do końca tej partii, choć momentami przewaga dąbrowianek była minimalna – 12:10, 18:17. To właśnie przy stanie 18:17 sprawy w swoje ręce wzięła Kastiaryna Zakreuskaya, która przerwała znakomitą serię na zagrywce byłej dąbrowianki Małgorzaty Lis, dzięki której bielszczanki praktycznie zniwelowały kilkupunktową przewagę. Po skutecznym ataku białorusinki weszła ona w pole zagrywki, które opuściła dopiero przy stanie 24:18 dla Tauronu. Wygrana w pierwszym secie podziałała na nasz zespół dekoncentrująco, gdyż dwie kolejne odsłony to wygrana bielszczanek. Druga odsłona to partia bez historii. Co prawda zaczęło się od 2:0 dla Tauronu, ale potem było już tylko gorzej, gdyż siedem kolejnych punktów z rzędu zdobyły przyjezdne. MKS stał, a rywalki grały, stąd też nie mógł dziwić wynik 8:20, a ostatecznie 13:25 na koniec tego seta. Kiedy w trzeciej partii Tauron prowadził 7:2 wydawało się, że to co najgorsze już za dąbrowskim zespołem. Nic bardziej mylnego. Po sześciu kolejnych akcjach na prowadzeniu były już rywalki, które przeważały, zwłaszcza w sposobie wykonania zagrywki, w czym największa zasługa Heleny Horki. Dąbrowianki nie mogły znaleźć sposobu na skutecznie grające bielszczanki, które systematycznie powiększyły przewagę, ostatecznie wygrywając do 17. Na szczęście te niepowodzenia nie załamały drużyny z Dąbrowy. Na początku seta o „być albo nie być” w tym meczu, nasz zespół złapał wiatr w żagle, poprawiła się zagrywka, szczelniejszy był blok, a co najważniejsze, ataki kończyły się zdobyczą punktową stąd wynik 8:2. Luz, który złapały dąbrowianki pozwolił Ozge Cemberci na bardziej kombinacyjną grę z użyciem środkowych bloku. Dobrze w tym elemencie spisywała się przede wszystkim Dominika Sobolska. Dzielnie walczyła także Amerykanka Gina Mancuso, która wróciła na parkiet po przerwie spowodowanej rozcięciem kolana w trakcie pojedynku. Tauron odzyskał pewność siebie, w pewnym momencie powiększył przewagę do dziesięciu punktów (21:11) i tym samym doprowadził do tie-break’a. Zaczęło się od prowadzenia 4:2 Aluprofu, szybko jednak nasz zespół doprowadził do stanu 5:5. To właśnie przy stanie remisowym po bardzo długiej i zaciętej akcji fantastycznym blokiem popisały się Lena Dziękiewicz i Ozge Cemberci (6:5). Po ataku Giny Mancuso zmiana stron odbyła się przy wyniku 8:6 dla MKS-u. Tuż po przerwie kolejny punkt dla zespołu z Dąbrowy Górniczej zdobyła Ozge Cemberci. Bielszczanki nie potrafiły przełamać nakręconych dąbrowianek, który wyszły nawet na czteropunktowe prowadzenie po bloku tureckiej rozgrywającej (11:7). Perfekcyjna kiwka po prostej Katsiaryny Zakreuskayi spowodowała, że MKS był tylko dwie piłki od wygrania meczu (13:9). W kolejnej akcji swój najlepszy element wykorzystała Eleonora Dziękiewicz i blokiem zdobyła następny punkt. Mecz zakończyła Tamara Kaliszuk po mocnym ataku z prawego skrzydła. (KP) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2 (25:19, 13:25, 17:25, 25:15, 15:9) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Cemberci, Kaliszuk, Mancuso, Zakreuskaya, Sobolska, Dziękiewicz, Urban (libero) oraz Staniucha-Szczurek, Łukaszewska, Piekarczyk, Strasz (libero).

Mistrzostwa Europy Sportowego Jiujutsu 2014

dodane 24.11.2014
[Jaworzno] 22 listopada br. w Jaworznie pod auspicjami Światowej Organizacji Sportowego Jiujutsu (World Sport Jiujutsu Organization – WSJO) rozegrano Mistrzostwa Europy w kategoriach seniorów, dzieci, młodzików, juniorów oraz weteranów (+35 lat). Zawody w Jaworznie zdominowali reprezentanci Polskiej Organizacji Jiujutsu, drużynowi wicemistrzowie świata z 2013 roku, którzy w zeszłym roku ulegli jedynie reprezentacji Kazakhstanu. Jednak najlepszym zawodnikiem tegorocznych Mistrzostw Europy w klasie seniorów został Lukas Scheppe z Niemiec, który zwyciężył w wadze lekkiej do 70 kg. Podczas walki sportowej Jiujutsu punktowane są ciosy, kopnięcia i rzuty. Skutecznie wykonana dźwignia, duszenie lub ucisk mięśnia zmuszający przeciwnika do poddania, kończy pojedynek przed upływem regulaminowego czasu walki. Z uwagi na bogaty repertuar technik, zawodnik uczestniczący we współzawodnictwie sportowym Jiujutsu musi być wszechstronnie przygotowany. W stójce walczący preferują typowe dla boksu ciosy, jak również charakterystyczne dla karate kopnięcia. Gdy dojdzie do zwarcia, dążą do sprowadzenia przeciwnika do parteru poprzez zastosowanie technik charakterystycznych dla judo oraz zapasów. Z kolei w parterze liczą się umiejętności typowe dla grapplingu i brazylijskiego Jiu-Jitsu. Głównym sędzią prestiżowej imprezy, współfinansowanej przez gminę Jaworzno w ramach zadania „Rozwój sportów walki”, stanowiącej kwalifikacje do przyszłorocznych Mistrzostw Świata Sport Jiujutsu, był dwukrotny mistrz świata w tej dyscyplinie, Tomasz Guja. Polski ruch sportowego Jiujutsu reprezentowali sportowcy z Bytomia, Chrzanowa, Chojnic, Gdańska, Jaworzna, Jeleniej Góry, Kobyłki, Mikołajek, Poznania, Przemyśla, Szczytna, Sosnowca, Szczecina, Tarnowskich Gór, Zawiercia oraz z Zielonej Góry. Wysoki poziom zaprezentowali na zawodach weterani. W wadze lekkiej Mirosław Nowik z Zielonej Góry minimalnie na punkty pokonał reprezentanta Włoch, doświadczonego Pasquale Stanzione, który aktualnie jest trenerem kadry narodowej Senegalu. Jak przystało na prawdziwych fighterów, wszyscy zawodnicy wykazali niezwykłą determinację i odwagę. W wadze ciężkiej weteranów na najwyższym podium stanął Andrzej Jabłoński z Zawiercia, który dopiero po ogłoszeniu końcowego werdyktu zorientował się, że ma złamaną kończynę górną. W walce finałowej kategorii najlżejszej (do 65 kg) Paweł Nadolski doznał złamania żebra. Pomimo ciężkiego urazu zawodnik z Przemyśla jeszcze dwukrotnie poderwał się do walki. W końcu jednak musiał uznać się za pokonanego, gdy przeciwnik po wykonaniu kolejnego rzutu ponownie upadł na jego klatkę piersiową. Postawa reprezentantów Polskiej Organizacji Jiujutsu świadczy o niezwykłej woli walki. Finały seniorów oraz weteranów rozegrane zostały w ramach specjalnej gali, której towarzyszyła oprawa muzyczna i światła. W kategoriach dzieci (7-13 lat) najwięcej zwycięstw odnieśli reprezentanci Węgier i Polski. Z kolei w młodzikach (14-15) dominowali Włosi, Niemcy, Bułgarzy i Węgrzy. Na najniższym podium w tej grupie wiekowej stanęli zawodnicy z Bośni Herzegoviny. Efektowny finałowy pojedynek w wadze lekkiej juniorów (16-18 lat) stoczył Adam Pasztor i Jonny Le. Walka była niezwykle zacięta i wyrównana. Gdy do końca starcia pozostało zaledwie kilka sekund, zawodnik z Węgier skutecznie zastosował duszenie gilotynowe zmuszając przeciwnika do odklepania.   W kategorii dzieci znakomicie walczył Wiktor „Dziki” Proksa, który dwa pojedynki zakończył przed upływem regulaminowego czasu walki. Trenujący na co dzień w Centrum Sztuk Walki „GujaKan” ośmiolatek pozwolił by Stefan Sekulić z Bośni Hercegowiny powalczył zaledwie kilka sekund. Skutecznie wykonane duszenie zza pleców zmusiło przeciwnika do poddania się. W podobny, efektowny sposób „Dziki” zakończył także pojedynek finałowy. W konkurencji mocowania Jiujutsu bezkonkurencyjny był Patryk „Gonzo” Ficoń, który pokonał kolejnych przeciwników i wywalczył złoto w kategorii 8-9 latków. Na podium stanęli również ich klubowi koledzy: Milan Olej, Agata Zgud, Oskar Grzybek, Filip Kras, Marcel Hulbój, Dawid Krupiński, Andrzej Węgrzynowicz, Kasper Westenholc, Wiktoria Ziober i Damian Baran. Podopieczni Tomasza Guji wywalczyli łącznie 16 medali, w tym 4 złote, 6 srebrnych i 6 brązowych. Liderzy zagranicznych zespołów bardzo wysoko ocenili poziom, przebieg, jak również organizację imprezy, czego wyrazem stały się liczne, oficjalne podziękowania dla organizatora i gospodarza zawodów, którym była Jaworznicka Szkoła Walki Wręcz Guja Jiujutsu. Na początku przyszłego roku kadra Polskiej Organizacji Jiujutsu wyjeżdża na tournée do Gruzji, gdzie w ramach promocji Sport Jiujutsu polscy zawodnicy będą brać udział w seminariach, pokazach i sparingach. Mistrzowie Europy Sportowego Jiujutsu Jaworzno 2014   Walka sportowa Jiujutsu seniorów: Waga extra lekka – Marcin Welk (Polska)  ze Szczytna Waga lekka – Lukas Scheppe (Niemcy) z Berlina Waga średnia – Dawid Oleksiak (Polska) z Sosnowca Waga półciężka – Oskar Ślepowroński (Polska) z Kobyłki Waga ciężka – Jacek Szewczak (Polska) ze Szczytna Otwarta kategoria seniorek – Karolina Dzięgielewska (Polska) ze Szczytna     Mocowanie Jiujutsu seniorów:   waga extra lekka – (Polska) waga lekka – Lukas Scheppe (Niemcy) waga średnia – Dariusz Pawlikowski (Polska) waga półciężka – Konrad Rybicki (Polska) waga ciężka – Grzegorz Szatkowski (Polska) waga lekka seniorek – Marta Kudasik (Polska) waga ciężka seniorek – Karolina Dzięgielewska (Polska)   Samoobrona Sportowa: Grzegorz Wieszeń i Roman Wieszeń (Polska)   Realistyczna samoobrona: Roman Wieszeń (Polska)     Medaliści Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu: Oskar Grzybek – złoty medal w walce sportowej Jiujutsu w kategorii 7 lat   Wiktor Proksa – złoty medal w walce sportowej Jiujutsu w wadze ciężkiej chłopców 8-9 lat   Patryk Ficoń - złoty medal w mocowaniu Jiujutsu oraz srebrny medal w wadze ciężkiej chłopców 8-9 lat   Wiktoria Ziober – złoty medal w walce sportowej Jiujutsu kategorii dziewcząt 10-11 lat   Milan Olej – srebrny medal w mocowaniu Jiujutsu w kategorii dzieci 7 lat   Filip Kras – srebrny medal w walce sportowej Jiujutsu w wadze lekkiej chłopców 8-9 lat   Marcel Hulbój – srebrny medal w walce sportowej Jiujutsu i srebrny medal w mocowaniu Jiujutsu w wadze lekkiej chłopców 10-11 lat   Kacper Westenholc – srebrny medal w mocowaniu Jiujutsu i brązowy medal w walce sportowej Jiujutsu w wadze lekkiej chłopców 12-13 lat   Dawid Krupiński - brązowy medal w walce sportowej Jiujutsu w wadze lekkiej chłopców 10-11 lat   Agata Zgud – brązowy medal w walce sportowej Jiujutsu w kategorii dzieci 7 lat   Adam Węgrzynowicz – brązowy medal w mocowaniu Jiujutsu w kategorii dzieci 7 lat   Damian Baran – brązowy medal w walce sportowej Jiujutsu i brązowy medal w mocowaniu Jiujutsu w wadze lekkiej juniorów (16-18 lat).   (s)

W niedzielę derby województwa

dodane 21.11.2014
[Region, Dąbrowa Górnicza] W niedzielne popołudnie, o godzinie 14:45, siatkarki Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza podejmą BKS Aluprof Bielsko-Biała. Zapowiada się emocjonująca batalia. W poprzednim tygodniu dąbrowianki wróciły na drogę zwycięstw. Po trzech porażkach z największymi Orlen Ligi, zespół z Dąbrowy Górniczej wygrał w 1/16 finału Pucharu CEV z Dynamo Rompres Bukareszt 3:1, a w ubiegłą sobotę ograł u siebie Developres SkyRes Rzeszów także 3:0. Drużyna BKS-u Aluprof Bielsko-Biała dobrze rozpoczęła sezon, ponieważ wygrała swoje pierwsze cztery mecze. Były to jednak pojedynki z zespołami ze słabszej połówki tabeli. Dopiero w piątej kolejce zespół z Bielska-Białej zagrał z Chemikiem Police, któremu uległ 0:3. Podobnie jak MKS, bielszczanki mają już za sobą spotkania z PGE Atomem Treflem oraz Impelem Wrocław, jednakże, w porównaniu do dąbrowianek, BKS potrafił tym rywalom urwać po jednym punkcie. Na dodatek w spotkaniu z Impelem Wrocław ekipa z Bielska-Białej była o krok od zwycięstwa, a tie-breaka przegrała wynikiem 21:23. Warto dodać, że w obecnych rozgrywkach trenerem BKS-u jest były II trener dąbrowskiej drużyny, Leszek Rus, który związany był z Tauronem Banimexem przez 6 lat i święcił z nią największe triumfy, m.in. dwukrotne zdobycie Pucharu Polski, czy wicemistrzostwo Polski. Historia spotkań pomiędzy MKS-em a BKS-em jest bardzo długa i kolorowa. Rywalizacja zawsze jest zacięta i ciężko wskazać faworyta. Ostatnie starcie miało miejsce w ćwierćfinale poprzedniego sezonu, gdy Tauron Banimex trzykrotnie pokonał swojego rywala 3:1, 3:0 u siebie, oraz 3:2 w Bielsku-Białej. W historii starć tych dwóch drużyn znana jest także przyjaźń kibiców jednego i drugiego zespołu. Między innymi w ubiegłym sezonie kluby kibica znajdowały się w jednym sektorze i wspierały obie ekipy. Taka sytuacja powtórzy się też podczas niedzielnego spotkania – do hali „Centrum” wróci klub kibica MKS. Dzięki temu można zapewnić, że podczas meczu na trybunach będzie bardzo gorąco. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała odbędzie się w niedzielę o godzinie 14:45. Podczas spotkania w hali „Centrum” nie zabraknie popularnego Tauronka, malowania twarzy, czy też gry w siatkówkę plażową na konsoli Xbox Kinect. Gadżety dla kibiców ufundował także Zbigniew Szydlik, właściciel Zakładu Instalacji Sanitarnych i Robót Ogólnobudowlanych. Bilety na to spotkanie można nabyć przez internet klikając w link http://www.mks.dabrowa.pl/bilety/impreza/31/tauron-banimex-mks-dabrowa-gornicza-vs-bks-aluprof-bielsko-biala.html lub w Sklepie Kibica w Nemo Wodny-Świat. Natomiast w dniu meczu od godziny 13:45 bilety będą dostępne w kasie hali „Centrum". Od tej godziny kibice będą mogli też wejść na halę przez główne wejścia. Ceny biletów zależą od ich kategorii. Bilety kategorii VIP (sektory F, G, I oraz J) kosztują 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy). Bilety w sektorach od A do E są dostępne w cenie 19 zł (normalny), 15 zł (ulgowy), 45 zł (rodzinny 2+1), 47 zł (rodzinny 2+2). Bilety w sektorach od M do X za wyjątkiem U kosztują 15 zł (normalny), 12 zł (ulgowy), 36 zł (rodzinny 2+1), 37 zł (rodzinny 2+2). Bilet ulgowy przysługuje emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym wraz z ich opiekunami oraz osobom posiadającym legitymację szkolną lub studencką do 26 roku życia. Natomiast bilet rodzinny przysługuje dwóm osobom dorosłym odpowiednio z jednym lub dwojgiem dzieci do 14 roku życia. Dzieci do 4 roku życia nie muszą posiadać biletu pod warunkiem, że przez cały czas trwania meczu będą siedzieć na kolanach rodzica lub opiekuna. (KP)

Kolejne rozczarowanie. Zagłębie poległo w Niepołomicach

dodane 18.11.2014
[Region, Sosnowiec] Miał być efektowny finisz na zbliżający się wielkimi krokami koniec pierwszej rundy rozgrywek, a tymczasem piłkarskie Zagłębie znów zawiodło. Po remisie z Kotwicą Kołobrzeg u siebie, tym razem sosnowiczanie ulegli innemu, niżej notowanemu rywalowi. Tym razem przegrali w Niepołomicach 0:1.   Cóż z tego, że Zagłębie miało swoje okazje, cóż z tego, że dwukrotnie ostrzelało słupek bramki gospodarzy. Wreszcie cóż z tego, że przez spory fragment grało z przewagą jednego zawodnika. To Puszcza po jednej z kontr strzeliła bramkę i wygrała to spotkanie. – Jestem załamany, zresztą podobnie jak koledzy. Sytuacji miałem dziś więcej niż na treningu, dwukrotnie trafiłem w słupek. Zabrakło precyzji, dokładności. Nie wiem, co powiedzieć. Ręce opadają. Nie mieliśmy prawa tutaj przegrać – nie krył irytacji Dawid Ryndak, pomocnik sosnowiczan. – Pierwsza połowa bardzo wyrównana. Puszcza wyprowadziła dwie bardzo groźne kontry po naszym stałym elemencie gry w ofensywie. Jedna z tych kontr zakończyła się zdobyciem szczęśliwej bramki. W drugiej połowie przeważaliśmy z racji tego, że Zagłębie miało jednego zawodnika na boisku więcej i w polu zawodnicy potrafili to wykorzystać. Niestety, pod bramką przeciwnika zabrakło skuteczności i mimo kilku dogodnych sytuacji nie potrafiliśmy wyrównać, przechylić losów tego meczu na swoją korzyść – podsumował spotkanie drugi trener Zagłębia, Daniel Wojtasz. Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (1:0) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński Ż, Jarczyk, Markowski, Kursa (73. Kutarba) - Dudek Ż, Matusiak - Ryndak, Mizgała (46. Arak), Tylec (73. Kozak) - Tumicz (67. Giel Ż). (KP)      
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl