Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

O krok od złota

dodane 28.10.2015
[Jaworzno] Trójka zawodników Guja Jiujutsu Team z Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu wystąpiła w prestiżowych otwartych Mistrzostwach Bytomia Dzieci w Judo. Tradycyjnie w imprezie zorganizowanej przez „Czarnych Bytom” – najlepszy w Polsce klub judo – udział wzięli najbardziej utytułowani zawodnicy z Górnego Śląska, Śląska Opolskiego oraz z Małopolski. Rywalizację przeprowadzono na trzech matach. Jako pierwszy z jaworznian wystąpił Wiktor „Dziki” Proksa, który zakończył swoje pojedynki srebrnym medalem. W kolejnej walce można było oglądać Patryka Ficonia, którego dwa zwycięstwa przed czasem pozwoliły mu stanąć do walki o złoty medal. Zabrakło jednak sił by pokonać bardzo wymagającego rywala, pozostało zadowolić się srebrnym krążkiem.  Natomiast Wiktoria „Kosa” Ziober z Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu, choć rozpoczęła start od efektownego rzutu biodrowego harai goshi pokonując doświadczoną rywalkę z pomarańczowym pasem, w finale nie przeprowadziła żadnego skutecznego ataku. W kategorii „Kosy” startowało 8 zawodników. Biorąc pod uwagę, że w zawodach startowała czołówka Śląska w judo, dwa srebrne medale jaworznian można uznać za udany występ. Trener Guja przyznaje, że miał apetyt na złoto. Zwłaszcza, że we wrześniu jego podopieczni zwyciężyli w Międzynarodowym Turnieju Judo, który odbył się w Wolbromiu. 14 listopada przedstawiciele Jaworznickiej Szkoły Walki Wręcz Guja Jiujutsu z tzw. „marszu” wezmą udział w turnieju judo, który odbędzie się w Krakowie. Mistrz Guja nie przewiduje specjalnych przygotowań do tych zawodów, gdyż priorytetem dla przedstawicieli stylu walki Guja Jiujutsu jest udział w prestiżowym międzynarodowym turnieju Sport Jiujutsu.   (s)

Do trzech razy sztuka

dodane 27.10.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza odnieśli pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Tauron Basket Ligi. Dąbrowianie popisali się piorunującym finiszem, a trójka Jakuba Dłoniaka zadecydowała o wygranej w Lublinie ze Startem rzutem na taśmę 75:74. Już pierwsza kwarta pokazała, że ewentualny sukces w Lublinie trzeba będzie wyszarpać. Start bardzo chciał zrewanżować się MKS-owi za dwie przedsezonowe porażki. W otwierającej odsłonie, po której gospodarze wygrywali 23:21, ciężar gry po dąbrowskiej stronie wziął na siebie kapitan Paweł Zmarlak. MKS starał się zbliżyć do rywali, ale Start ciągle był o kilka punktów z przodu. Po trójce Piotra Pamuły na starcie drugiej kwarty gości tracili tylko oczko (27:26), jednak nie do zatrzymania w tej części gry był Jan Grzeliński i to głównie dzięki niemu do przerwy nadal lepsi byli miejscowi (39:34). Gra miała podobny przebieg aż do… końcówki ostatniej odsłony! W trzeciej MKS doszedł lublinian na trzy punkty (53:50 po trafieniu zza łuku Jakuba Dłoniaka). Dopiero wówczas ekipa z Dąbrowy Górniczej dopadła Start. Co tam start, kluczowy był finisz tego spotkania! Przełomowa okazała się trójka Marcina Piechowicza na dwie i pół minuty przed syreną (74:69). Jakub Dłoniak dołożył rzut wolny, Piechowicz trafił ponownie i na ostatniej prostej starcia zrobiło się gorąco - było 74:72, a na zegarze pozostawało… 49 sekund. Przerwa na żądanie nie pomogła gospodarzom. Grzeliński, który wcześniej był bohaterem, stracił piłkę. Do końca pół minuty. I właśnie wtedy bezlitosnym egzekutorem okazał się Jakub Dłoniak! Zawodnik MKS-u nie pomylił się przy rzucie za trzy i na 22 sekundy „przed metą” dał dąbrowianom prowadzenie 75:74, którego Start już MKS-owi nie odebrał! Start Lublin - MKS Dąbrowa Górnicza 74:75 (23:21, 16:13,  17:16, 18:25) Start: Jackson 12, Salamonik 12, Grzeliński 11, Kellogg 9, Czumakow 8, Poole 8, Trojan 8, Małecki 6, Ciechociński 0, Czujkowski 0. MKS: Dłoniak 22, Zmarlak 12, Broadus 10, Dower 9, Dziemba 6, Williams 6, Piechowicz 5, Pamuła 3, Zieliński 2, Szymański 0. Damian Juszczyk foto: Przemysław Gąbka/Start Lublin

Szabliści świata w Sosnowcu

dodane 23.10.2015
[Sosnowiec] Już po raz dwunasty Sosnowiec będzie gospodarzem zawodów Pucharu Świata Juniorów w Szabli Kobiet i Mężczyzn. Po raz pierwszy zawody odbywać się będą przez trzy dni. Udział w tegorocznej imprezie potwierdziło 122 zawodników i taka sama ilość zawodniczek z 27 państw w turnieju indywidualnym oraz 14 drużyn żeńskich w turnieju drużynowym.   Do Sosnowca po raz pierwszy zawitają reprezentacje Kolumbii oraz Kuwejtu. Nasz kraj będą reprezentować w turnieju mężczyzn: Cezary Białecki, Krystian Borkiewicz, Adrian Dzwoniarski, Mateusz Godlewski, Krzysztof Kaczkowski, Michał Kisiel, Mateusz Knez, Jan Kruszewski, Piotr Kurzyna, Karol Lademan, Jakub Poziemski, Mateusz Prokopowicz, Michał Różycki, Piotr Sosulski, Stefan Witkowski, Michał Zandecki, Rafał Ziarnowski. W turnieju kobiet w barwach biało-czerwonych wystąpią: Karolina Cieślar, Zuzanna Cieślar, Julia Dobińska, Lidia Domańska, Karolina Kaleta, Michalina Kostrzewa, Nadia Królikowska, Urszula Kurzyna, Anna Łukasik, Martyna Maksym, Agata Marciniak, Sylwia Matuszak, Marta Mazurek, Marta Okine, Emilia Popczyk, Karolina Rowińska, Martyna Tobiaszewska, Natalia Walas, Joanna Wątor, Monika Wysocka. Poniżej program zawodów. Hala Widowiskowo-Sportowa przy ul Żeromskiego 9 23 października, godz. 10.00 Walki eliminacyjne w szabli mężczyzngodz. 16.30 - walki finałowe /8-ka/godz. 18.00 - uroczyste wręczenie pucharów i nagród 24 października, godz. 10.00 Walki eliminacyjne w szabli kobietgodz. 16.30 - walki finałowe / 8-ka/godz. 18.00 - uroczyste wręczenie pucharów oraz nagród 25 października, godz. 10.00 Walki eliminacyjne w szabli drużynowej kobietFinały bezpośrednio po zakończeniu walk eliminacyjnych (KP)  

Gotowi na wyzwanie

dodane 22.10.2015
[Dąbrowa Górnicza] Po walce do upadłego i przegranej po dwóch dogrywkach z ekipą z Torunia, koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza mają na koncie dwie porażki. Szansa na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie ekstraklasy już w niedzielę, wygranej dąbrowianie szukać będą w Lublinie. - Wiemy, czego się spodziewać. Mecze wyjazdowe zawsze są trudne, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie - mówi Rashaun Broadus, lider punktowy MKS-u z ostatniego spotkania. Dwie dogrywki, a niewiele brakowało do trzech - wasz ostatni mecz był szalony! To było naprawdę dzikie i ekscytujące starcie. Jestem przekonany, że dostarczyło wiele emocji kibicom, ale obraz meczu byłby bardziej pozytywny, gdybyśmy wygrali. Ktoś musiał przegrać, w koszykówce nie ma remisów. Ale może to właśnie podział punktów byłby najbardziej sprawiedliwy? Zasady to zasady, a oni zdobyli o dwa punkty więcej niż my, więc to sprawiedliwe zakończenie. Mieliśmy swoje szanse i mogliśmy odnieść zwycięstwo. Może następnym razem gdy spotkamy się z rywalem z Torunia, wszystko skończy się inaczej. Do przerwy prowadziliście 14 punktami, później nawet 18. I to chyba o to największe pretensje mają do was niektórzy kibice. To wszystko jest częścią gry, czasami wysoka przewaga może zamienić się w porażkę. Powinniśmy grać lepiej jako zespół, aby utrzymać tak pokaźne prowadzenie i trzymać naszych przeciwników na dystans. Jeszcze bardziej im odskoczyć, gdy byliśmy na fali. W niedzielę gracie na wyjeździe ze Startem Lublin, który u siebie jest groźną drużyną. Jeden mecz wygrali, a w drugim ulegli minimalnie. Graliśmy z tym zespołem dwukrotnie przed sezonem i wygraliśmy oba mecze. Nie chodzi mi o to, że znowu ich pokonamy, ale przynajmniej wiemy mniej więcej, czego się spodziewać. Z każdym dniem stajemy się lepsi, a teraz wzmacnia nas jeszcze nowy zawodnik, który będzie dodatkowym zagrożeniem dla rywali zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Starcia wyjazdowe zawsze są trudne, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie i bardzo głodni naszego pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Kub bilet, wspieraj Zagłębie

dodane 21.10.2015
[Sosnowiec] W najbliższy piątek piłkarze Zagłębia podejmą Chojniczankę Chojnice (godz. 19:00), ale to nie koniec emocji w Sosnowcu, już we wtorek (27 października) mecz z Cracovią (godz. 20:30). - Zachęcamy do wcześniejszego zakupu biletów, przedstawiamy godziny otwarcia POK-u – podkreśla Maciej Wasik, rzecznik piłkarskiego Zagłębia. Jednocześnie przypominamy, iż karnety nie obowiązują na spotkanie 1/4 Pucharu Polski z Cracovią, każdy kibic musi nabyć wejściówkę, a w tej chwili jest już sprzedanych 1000 biletów na ten niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz. Nasi piłkarze w ostatnim czasie popisali się serią 4 zwycięstw z rzędu (Miedz Legnica 4:1, Rozwój Katowice 1:0, Bytovia Bytów 2:0 i Stomil Olsztyn 4:2), dzięki czemu awansowali na 2. miejsce w tabeli I ligi. Podopieczni Artura Derbina i Tomasza Łuczywka tracą 1 „oczko” do lidera (Wisła Płock). Za oknem pogoda nie rozpieszcza, jednak to nie koniec jesiennych emocji, jeszcze w październiku nasi piłkarze dwukrotnie będą grać na Stadionie Ludowym, a ten rok zakończą niezwykle ciekawym spotkaniem z GKS-em Katowice (28 listopad). Zagłębiacy 23 października podejmą na "Ludowym" Chojniczankę Chojnice (godz. 19:00), a kilka dni później, 27 października do Sosnowca przyjedzie Cracovia, a Zagłębie zmierzy się z krakowianami w 1/4 Pucharu Polski (godz. 20:30). Cały czas można kupić bilety na wszystkie spotkania. W restauracji 3Kolory (za wyjątkiem piątku i wtorku), Sosnowiec, ul. Kresowa 1, „Dom Sportowca” I piętro, od godz. 10:00 do 19:00 można nabyć wejściówki na ligowy i pucharowy mecz (w dniu meczu restauracja będzie zamknięta). Dodatkowo w najbliższych dniach będzie czynny Punkt Obsługi Kibiców (w dniu meczu również kasy).   Środa (21 października) od 14:00 do 20:00 Czwartek (22 października) od 14:00 do 20:00 Piątek (23 października) od 12:00 do meczu (restauracja w tym czasie nieczynna) Sobota (24 października) od 14:00 do 20:00 Niedziela (25 października) od 10:00 do 16:00 Poniedziałek (26 października) od 14:00 do 20:00 Wtorek (27 października) od 13:00 do meczu (restauracja w tym czasie nieczynna)   Przypominamy, iż zgodnie z informacją z początku sezonu, osoby które kupiły karnety na sezon 2015/16 miały darmowy jeden mecz Pucharu Polski i promocja ta została wyczerpana podczas spotkania z Górnikiem Zabrze. Na mecz z Cracovią karnetowicze normalnie kupują bilety. Ceny biletów na Cracovię, 27 października, godz. 20:30 Przedsprzedaż: Trybuna odkryta - 12 zł (ulgowy - 8 zł)Trybuna kryta - 20 zł (ulgowy - 12 zł) Dzień meczowy:Trybuna odkryta - 15 zł (ulgowy - 8 zł)Trybuna kryta - 25 zł (ulgowy - 12 zł) Ceny wejściówek na spotkania ligowe nie ulegają zmianie pozostają w wymiarze: Przedsprzedaż:Trybuna odkryta - 9 zł (ulgowy - 7 zł)Trybuna kryta - 17 zł (ulgowy - 7 zł) Dzień meczowy:Trybuna odkryta - 12 zł (ulgowy - 7 zł)Trybuna kryta - 20 zł (ulgowy - 7 zł) Istenieje możliwość zakupu biletów rodzinnych na mecze ligowe: Trybuna odkryta:3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 17 złotych 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 18 złotych 5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 19 złotych 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 20 złotych 7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 21 złotych 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 22 złotych 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 23 złotych 10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 24 złotych   Trybuna kryta: 3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 25 złotych 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 26 złotych 5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 27 złotych 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 28 złotych 7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 29 złotych 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 30 złotych 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 31 złotych 10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 32 złotych Bilety ulgowe przysługują kobietom, dzieciom do lat 16 i seniorom powyżej 65 lat. (KP)  

Wicelider z Sosnowca

dodane 19.10.2015
[Sosnowiec] Kapitalna gra Martina Pribuli, którzy ustrzelił w Olsztynie hat-trick, super wejście rezerwowego Michała Fidziukiewicza i zabójcze kontry w drugiej połowie. To składowe sukcesy pilkarskiego Zagłębia, które po wygranej ze Stomilem 4:2 w meczu wyjazdowym awansowało na drugie miejsce w tabeli I ligi. Już pierwsza akcja przynisoła naszej drużynie prowadzenie, a na listę strzleców wpisał się Martin Pribula. Potem do głosu doszli jednak goście, którzy w krórkim odstępnie zdobyli dwie bramki i do przerwy prowadzili 2:1. Od początku drugiej połowy trener Artur Derbin posłał w bój drugiego napastnika, Michała Fidziukiewicza i sosnowiczanie rozpoczęli pościg. W roli głównej wystąpił Pribula, który zdobył dwie bramki, ale cichym bohaterem okazał się wprowadzony Fidziukiewicz, który miał udział we wszystkich bramkach zdobytych po przerwie. Na słowa uznania zasłużył także Sebastian Dudek, który wytrzymał wojnę nerwów i mimo, że musiał dwukrotnie egzekwować jedenastkę nie zawiódł i powtórzony karny także zamienił na bramkę. - Bohaterem dzisiejszego meczu jest Zagłębie Sosnowiec. Indywidualne laurki piłkarze dostaną na pewno po analizie meczu. Piłkarze zdają sobie sprawę z tego, kto ile dzisiaj wniósł do zespołu. Najważniejsze, że wygrała dziś drużyna Zagłębia. Cieszę się bardzo, że razem z zawodnikami nadajemy na tych samych falach. Chłopcy wiedzą, co mamy im do przekazania. My ich rozumiemy i ta współpraca wygląda wręc wzorowo - powiedział na konferencji prasowej trener sosnowiczan Artur Derbin. Stomil Olsztyn - Zagłębie Sosnowiec 2:4 (2:1)Bramki: 0:1 Martin Pribula (5. Dawid Ryndak), 1:1 Arkadiusz Czarnecki (15.), 2:1 Dawid Szymonowicz (17. Rafał Kujawa), 2:2 Sebastian Dudek (49. k.), 3:2 Martin Pribula (53. Michał Fidziukiewicz), 4:2 Martin Pribula (87. Michał Fidziukiewicz)Stomil: Skiba - Bucholc, Czarnecki, Ratajczak, Remisz - Paweł Głowacki (55. Trzeciakiewicz), Nishi (66. Piotr Głowacki), Suchocki, Szymonowicz, Kujawa - Żwir (61. Chałas).Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Sołowiej, Markowski, Udovičić - Matusiak, Dudek (73. Fonfara) - Ryndak, Mizgała (46. Fidziukiewicz), Pribula - Arak (85. Szatan). (KP)

Drużyna gotowa do walki o medale

dodane 16.10.2015
[Sosnowiec] W Centrum Handlowym „Pogoria” odbyła się przedsezonowa prezentacja siatkarek Taurona MKS-u Dąbrowa Górnicza, podczas której poznaliśmy cele dla drużyny na najbliższy sezon. Zespół przyjechał do Centrum Handlowego „Pogoria” efektownie oklejonym - w barwach Taurona MKS-u Dąbrowa Górnicza - autokarem, który będzie woził zawodniczki po całej Polsce. Prezentację poprowadził Bożydar Iwanow. Znany dziennikarz sportowy szybko złapał dobry kontakt z publicznością, która - po udzieleniu odpowiedzi na pytania dotyczące klubu - mogła zdobyć nowe szaliki dąbrowskiej drużyny. - Dawno nie byłem tak dumny z drużyny, jaką udało nam się stworzyć. Zobaczycie na parkiecie, że stać ją na dużo - powiedział prezes klubu Robert Koćma, który nowym zawodniczkom wręczał na scenie klubowe koszulki. Po prezentacji zawodniczki wyszły do kibiców, rozdawały autografy i pozowały do zdjęć. Prezes Robert Koćma, trenerzy: Juan Manuel Serramalera, Magdalena Śliwa i kapitan zespołu Eleonora Dziękiewicz w tym czasie odpowiadali na pytania podczas konferencji prasowej, którą poprowadził Bożydar Iwanow. Co ciekawe, była ona otwarta dla publiczności, wszyscy kibice mogli przyglądać się i wysłuchiwać odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Czego dowiedzieliśmy się z konferencji? - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie byli w czołowej czwórce. Życie już pokazało, że w play-offach może się zdarzyć wszystko - powiedział prezes Koćma. - Mamy zamiar walczyć o medale. Jesteśmy mocno zdeterminowani. Nie czujemy się słabsi od drużyn, którym już rozwieszono medale na szyjach - dodała Magdalena Śliwa. (KP)

Aż roznosi nas od środka!

dodane 16.10.2015
[Dąbrowa Górnicza] Koszykarska ekstraklasa wraca do dąbrowskiej hali! Po prawie półrocznej przerwie, w niedzielę koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza rozegrają pierwsze domowe starcie w nowym sezonie Tauron Basket Ligi. - Atmosfera jest tu zawsze wyjątkowa i aż roznosi cię od środka, żeby dać kibicom radość ze zwycięstwa - mówi Marcin Piechowicz, rozgrywający ekipy z Zagłębia. Start sezonu za nami. Pół ligi odniosło zwycięstwa, a połowa drużyn musiała przełknąć gorycz porażki. Wy jesteście w tej drugiej grupie… Nie ma co ukrywać, ten mecz miał być nasz, mieliśmy to wygrać bez dwóch zdań. Jesteśmy strasznie rozczarowani i zawiedzeni naszą grą w tym spotkaniu. Nigdy nie zagraliśmy na tak niskiej skuteczności, to była główna przyczyna porażki. Kutno to trudny teren. Rok temu tam wygraliście, tym razem Polfarmex wam się zrewanżował. Ale przy 30-procentowej skuteczności z gry - choć akurat twoja indywidualna była znacznie wyższa - nie można myśleć o zwycięstwie. Kutno jest specyficzną halą, jest tam bardzo głośno i trzeba nauczyć się tam grać. To nie zmienia faktu, że proste sytuacje trzeba wykorzystywać niezależnie od tego, czy patrzy na ciebie tysiąc, czy sto tysięcy kibiców. Nie można rozliczać jednostek w meczu, gramy jako cała drużyna i zagraliśmy bardzo nieskuteczne. Teraz czas na debiut w nowym sezonie przed własną publicznością. I wcale nie będzie łatwiej, co Polski Cukier Toruń pokazał przekonująco pokonując wicemistrza Polski. Toruń to mocny zespół, pokazali to w meczach przedsezonowych. Wzmocnili się personalnie i będzie to groźny przeciwnik. Presja jest większa, bo gramy u siebie i chcemy odnieść nasze pierwsze zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że zagramy na odpowiednim poziomie. Stęskniliście się już trochę za meczami w swojej hali, za kibicami? Atmosfera towarzysząca naszym meczom u siebie jest wyjątkowa, kibice dopingują i aż roznosi cię od środka, żeby dać im radość ze zwycięstwa. Wszyscy lubią grać u siebie, tu trenujemy i tu czujemy się najlepiej. Liczymy na głośny doping i pełne trybuny. Reszta będzie w naszych rękach. Rozmawiał Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Czary w hali koszykarzy MKS-u Dąbrowa Górnicza

dodane 15.10.2015
[Dąbrowa Górnicza] W przerwie niedzielnego meczu z Polskim Cukrem Toruń w dąbrowskiej hali będzie… magicznie! Specjalnie dla kibiców MKS-u wystąpi iluzjonista Tomasz Kabis, finalista telewizyjnego programu Mam Talent. – Gorąco wierzymy w to, że inauguracja nowego sezonu w Dąbrowie to będzie dla naszych kibiców magiczny wieczór. Mamy nadzieję, że nasi zawodnicy zapomną o wyjazdowej porażce i zagrają dużo bardziej skutecznie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Emocji w Hali Centrum na pewno nie zabraknie – zapewnia Damian Juszczyk, dyrektor ds. marketingu, mediów i PR MKS-u Dąbrowa Górnicza. Magik, który postara się zaczarować Halę Centrum, to Tomasz Kabis z Katowic.   Finalista 6. edycji telewizyjnego programu Mam Talent iluzjonistyczne hokus-pokus wykona w przerwie spotkania. To nie jest jedyna atrakcja szykowana na niedzielne starcie dąbrowskich koszykarzy z Twardymi Piernikami Toruń. Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza mogą zyskać nietypowe wsparcie kibiców. Dla swoich fanów dąbrowski klub przygotował bezpłatne pierniki, które symbolicznie wspólnie zjedzone mają ułatwić MKS-owi „schrupanie” Twardych Pierników także na boisku. Kibic MKS-u, który pojawi się na niedzielnym meczu otrzyma… właśnie piernika.   – Nasze pierniki niekoniecznie będą twarde. Ale postanowiliśmy, oprócz emocji sportowych, podarować kibicom chwilkę słodkiego zapomnienia. A wspólne „schrupanie” pierników ma być gestem utożsamiania się z drużyną i symbolem wspólnej walki o zwycięstwo, w której fani, choć nie bezpośrednio na boisku, biorą przecież zawsze czynny udział – tłumaczy Damian Juszczyk.   – Do symbolicznego „schrupania” Twardych Pierników dojdzie między pierwszą a drugą kwartą spotkania. Cheerleaders Ergo Śląsk rozdadzą kibicom pierniki, które na znak spikera tuż przed drugą kwartą zostaną zjedzone. W niedzielę przekonamy się, czy takie nietypowe wsparcie rzeczywiście pomoże koszykarzom MKS-u „schrupać” twardego rywala i odnieść zwycięstwo – dodaje.   (s)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl