Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Wyścig o Puchar Wójta Gminy Psary z wysoką frekwencją i prędkościami

dodane 19.06.2017
[Powiaty] Po raz trzynasty kolarski peleton przystąpił do zmagań w wyścigu o Puchar Wójta Gminy Psary - Bike Atelier Road. Przyciągnął on do Zagłębia blisko 300 miłośników szosowej rywalizacji. 18 czerwca zmierzyli się oni z 22,5-kilometrową, pagórkowatą rundą ze startem i metą przy stadionie LKS Iskra Psary. Pętla prowadziła przez Strzyżowice, Górę Siewierską, Twardowice, Najdziszów, Toporowice, Dąbie Chrobakowe, Malinowice i w zależności od kategorii wiekowej pokonywana ona była od 1 do 4 razy. Najbardziej wytrenowani mieli zatem przed sobą 90 kilometrów. – Pobiliśmy zeszłoroczny rekord frekwencji, który wynosił 250 uczestników. Pogoda też dopisała, a kolarze zaprezentowali wysoki poziom. Na najdłuższym dystansie zwycięzca osiągnął średnią prędkość ponad 40km/h, co jest bardzo dobrym wynikiem w zawodach dla amatorów, na tak wymagającej trasie – opowiada Dariusz Leśniewski, organizator Bike Atelier Road. – Bardzo cieszy nas fakt, że na starcie stanęli zawodnicy, którzy w przeszłości królowali na polskich szosach i startowali m.in. w Wyścigu Pokoju, Tour de Pologne, mistrzostwach świata lub igrzyskach olimpijskich: Lechosław Michalak, Zbigniew Krzeszowiec, Jerzy Jagieła, Paweł Czopek, Adam Wolański, czy też Sławomir Chrzanowski. To świadczy o tym, że impreza cieszy się sporym prestiżem wśród mastersów oraz amatorów i chętnie do nas wracają. W 90-kilometrowym wyścigu w kategorii open zwyciężył Marcin Korzeniowski, który w 2-osobowym sprincie pokonał Mateusza Łaszczyka. Z goniącego peletonu najszybszy był Patryk Domagała, plasując się w ten sposób na 3.miejscu. W rywalizacji na trzech okrążeniach (67,5km), triumfował zawodnik z Łodzi, Adam Barcicki, który metę przekroczył samotnie. Wyprzedził innego czołowego mastersa, Leszka Jakucia z Częstochowy oraz 7.kolarza Tour de Pologne 1985, Jerzego Jagiełę. Tuż za podium uplasowali się triumfator Tour de Pologne z 1977 roku, Lechosław Michalak oraz kilkukrotny zwycięzca etapowy Wyścigu Pokoju z lat 70-ych, Zbigniew Krzeszowiec. Wśród kobiet wygrała Żaneta Juszkiewicz, pokonując Katarzynę Polakowską i Dominikę Kamińską. Trójka ta wjechała na metę razem i o ostatecznej kolejności zadecydował sprint z udziałem tych pań. Na dwóch okrążeniach (45km) Grzegorz Trams ograł w końcówce Zygmunta Pfeifera oraz Ksawerego Leszczyńskiego, natomiast na dystansie HOBBY (jedna pętla, 22,5km) po wygraną sięgnął Mariusz Musiałek, zwyciężając po finiszu z 4-osobowej czołówki. Za nim uplasował się Sebastian Grabis i Piotr Wyparło. Anna Wilczek było najlepszą z kobiet. Organizatorzy zapewnili też atrakcję dla najmłodszych miłośników rowerowej rywalizacji, w każdym wieku. Specjalnie dla nich przygotowano wyścigi na terenie miasteczka zawodów, na dystansie dostosowanym do wieku uczestników. Pełne wyniki na https://mktime.pl/wyniki/1195.pdf. (s)

SP NR 13 najlepsza w rozgrywkach o Puchar Prezydenta Sosnowca

dodane 14.06.2017

Wyścig Bike Atelier Road w Psarach

dodane 07.06.2017
[Powiaty] Po raz trzynasty kolarze szosowi walczyć będą o Puchar Wójta Gminy Psary w wyścigu Bike Atelier Road. Odbędzie się on 18 czerwca. Zapisy do głównych wyścigów szosowych prowadzone są za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl. – Zawody rozegrane zostaną na pofałdowanej rundzie o długości 22,5-kilometra. Zawodnicy, którzy w przeszłości brali udział w tej imprezie znają ją doskonale i wiedzą, że za sprawą pagórkowatego ukształtowania terenu, łatwo nie będzie. W zeszłym roku z naszą trasą zmierzyło się blisko 250 uczestników i liczymy, że w tym uda się ten wynik pobić – wyjaśnia organizator wyścigu, Dariusz Leśniewski. Podobnie jak w poprzednich edycjach, okrążenie poprowadzi przez Strzyżowice, Górę Siewierską, Twardowice, Najdziszów, Toporowice Dąbie Chrobakowe i Malinowice. Zarówno start, jak i meta usytuowane będą w Psarach, przy Stadionie LKS Iskra. Do rywalizacji mogą przystąpić zarówno kolarze z licencją Masters i Cyklosport (impreza jest zaliczana do Challange’u MASTERS PZKOL), jak i ci bez niej. Dla najbardziej zaawansowanych szosowców  przygotowano trzy (67,5km) lub cztery rundy (90km). Natomiast dla młodszych uczestników (14-17 lat) oraz tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodą z kolarstwem szosowym (18 lat wzwyż) przewidziano odrębną kategorię i dystans - HOBBY. Będą oni mieć do pokonania jedną pętlę, czyli 22,5km. – Chcemy dać możliwość poczuć atmosferę kolarskiej rywalizacji tym, którzy jeszcze nigdy nie brali udziału w wyścigu szosowym. Kategoria HOBBY jest zatem dla tych, którzy nie są pewni, czy dadzą sobie radę na dłuższym dystansie, w pojedynku z doświadczonymi kolarzami. Liczymy, że zachęcimy w ten sposób wielu miłośników jazdy po szosie i zmotywujemy ich do kolejnych startów w przyszłości – tłumaczy Dariusz Leśniewski. Bike Atelier Road to impreza dla całych rodzin, gdyż w miasteczku zawodów odbędą się również wyścigi dziecięce, dla maluchów w każdym wieku. Opiekunowie mogą zgłaszać swoje pociechy w dniu imprezy (nie jest prowadzona rejestracja on-line). Zapisy do głównych wyścigów szosowych prowadzone są za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl. Tam też można znaleźć wszelkie szczegóły – trasę wraz z profilem i plikiem GPX, program, regulamin, informacje o dojeździe, parkingu, kategoriach wiekowych, czy też wyścigach dziecięcych. (s)

Przywieźli medale z XXV Mistrzostw Polski w Wyciskaniu Leżąc

dodane 05.06.2017
[Dąbrowa Górnicza] Trzyosobowa ekipa Stowarzyszenia Centrum Formy Dabrowa Górnicza, która wystartowała w XXV Mistrzostwach Polski w Wyciskaniu Leżąc odbywajacych się w Warszawie, wywalczyła cztery medale. Aleksandra Szymczykowska wróciła z mistrzostw z dwoma brązowymi medalami zdobytymi w juniorkach i seniorkach. Startowała w kategorii do 52 kg, w kategorii juniorek do lat 23 i seniorek, także do 52 kg. Zawody ukończyła z nowym rekordem życiowym 62,5 kg. Niewiele brakło w trzecim podejściu, aby zaliczyła 65 kg. Druga z reprezentantek dąbroskiej ekipy, Aneta Szot, okazała się najlepszą seniorką zdobywając złoty medal w kategorii wagowej plus 57 kg oraz otrzymała puchar za zwycięstwo w kategorii open, zostając najlepszą zawodniczką mistrzostw. Aneta zaliczyła wszystkie trzy podejścia: 125 kg, następnie 130 kg i w trzecim 132,5 kg, poprawiając swój rekord życiowy aż o 7,5 kg. Zdobyła 127,37 pkt. i wyprzedziła zaledwie o 0,16 pkt. drugą zawodniczkę.   Wicemistrzostwo Polski w kategorii open Masters 1 zdobył Rafał Szendera z wynikiem 185 kg w kategorii do 83 kg. Dwa podejścia Rafała do 190 kg były już nieudane. – W ciągu pięciu miesięcy nasi reprezentanci startowali prawie we wszystkich zawodach, zatem nadeszła pora na krótki wypoczynek i regenerację, a następnie przygotowania do październikowych Mistrzostw Europy w Wyciskaniu Leżąc oraz Mistrzostw Polski w Wyciskaniu i Trójboju Siłowym Klasycznym – skomentował trener Grzegorz Leski.   (s)

Koniec marzeń o ekstraklasie

dodane 05.06.2017
[Sosnowiec] Zagłębie Sosnowiec wygrywa z GKS Tychy 2:1 ale nie awansuje do ekstraklasy, choć były teoretyczne szanse, jak wyliczono na 17%, ale drugi w tabeli Górnik Zabrze nie dał się ograć Wiśle Puławy. I tak jak przed rokiem Zagłębie Sosnowiec kończy pierwszoligowe rozgrywki na trzecim miejscu. Zagłębie w sezonie miało sporo okazji by odskoczyć rywalom. A ostatnia z nich została pogrzebana w Głogowie.   Pierwsze 9 minut meczu było nieco ospałe w wykonaniu Zagłębia. Dziwi to, bo zawodnicy powinni pałać rządzą zemsty za poprzednią kolejkę, gdy przegraliśmy 0:3. Co prawda Zagłębie było cały czas w posiadaniu piłki, ale na swoim przedpolu. W 10 minucie zawodnicy obudzili się z letargu, a Tomasz Nowak ładnie ułożył sobie piłkę i oddał celny strzał na bramkę Mareka Igaza, ten jednak wybił ją w bok. Chwilowa przewaga Zagłębia jednak szybko stopniała. Eugen Zasavitchi dwukrotnie doprowadził piłkę pod pole karne Zagłębia – jeden raz spokojnie wybronił Wojciech Skaba. Za drugim razem został sfaulowany przez Sebastiana Milewskiego. Egzekutorem rzutu wolnego z około 25 metra był Jakub Świerczok. Zrobiło się bardzo niebezpiecznie, piłka mierzona była w okienko, jednak musnęła górną część siatki. Kibice, choć sercem za piłkarzami, cały czas śledzą wyniki jednocześnie toczących się meczy Górnika Zabrze i Chojniczanki Chojnice.   Kolejne 10 minut meczu nie przynosi rozstrzygnięcia. Próba sił trwa dalej. Michał Fidziukiewicz jest na spalonym, Eugen Zasavitchi otrzymuje żółtą kartkę, następnie Martin Pribula również jest na spalonym. W 35 minucie rozwijająca się w wolnym tempie akcja GKS Tychów przeradza się w bramkę. Winnymi są dwaj defensorzy Zagłębia. Sebastian Milewski, który po dość brutalnym ataku traci piłkę, oraz na prawym skrzydle Robert Bartczak. Radość gości nie trwała długo. Po 4 minutach Zagłębie wyrównuje po akcji Tomasza Nowaka. Nowak, choć nieprzepisowo powstrzymywany przez obrońcę GKS Tychy, utrzymuje się na nogach i zagrywa do Michała Fidziukiewicza, który technicznie pokonuje golkipera gości. W 42 minucie Zagłębie staje przed szansą wyjścia na prowadzenie. Niestety, Żarko Udoviczić marnuje pięknie wyłożoną piłkę przez Tomka Nowaka.   Na przerwę piłkarze Zagłębia schodzą z podniesionym czołem i remisem na koncie. W drugiej połowie od samego początku zespołem przeważającym było Zagłębie Sosnowiec. Zawodnicy szanowali piłkę i próbowali grać z kontry. Dwukrotnie Michał Fidziukiewicz szukał dla siebie miejsca w przedzie, lecz został skutecznie powstrzymany. Tomasz Nowak otrzymuje żółtą kartkę za próbę wymuszenia jedenastki po kolejne akcji. Zagłębie szturmuje, lecz odbija się od muru GKS Tychy.   W 68 minucie Zagłębiu Sosnowiec brakuje łutu szczęścia. Po atomowym strzale w poprzeczkę Tomasza Nowaka zatrzęsła się bramka. Nadal jest 1:1. W Zagłębiaków wstępują nowe siły, lecz chwila nieuwagi i Jakub Świerczok z 4 metrów … pudłuje, trafiając obok słupka Wojciecha Skaby. 73 minuta przynosi upragnionego gola dla Zagłębia Sosnowiec. Pomogli w tym sami zawodnicy GKS Tychy. Po rajdzie Dawida Ryndaka jeden z obrońców zagrywa ręką, a sędzia dyktuje rzut karny. Tomasz Nowak bezbłędnie trafia do bramki. Jakub Kowalski w 82 minucie próbuje zmienić niekorzystny wynik meczu, jednakże Wojciecha Skaba broni nogami. Spotkanie kończy się wynikiem 2:1 dla Zagłębia Sosnowiec.   Bramki: 0:1 Marcin Radzewicz (35.), 1:1 Michał Fidziukiewicz (39. asysta - Tomasz Nowak), 2:1 - Tomasz Nowak (K.) Zagłębie: Skaba - Bartczak, Budek Ż, Wiktorski, Udoviczić - Milewski (88. Matusiak), Bogusławski - Michalak (66. Sierczyński), Nowak Ż, Pribula (56. Ryndak) - Fidziukiewicz. GKS: Igaz - Grzybek, Boczek, Tanżyna, Szywacz - Mańka (66. Kowalski), Pruchnik Ż (64. Bukowiec), Zasavitchi Ż (58. Szumilas Ż), Mączyński, Radzewicz - Świerczok. Tekst i foto: Rafał Nizicki  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl