Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Sport

Medale i laury dla reprezentacji Stowarzyszenia Centrum Formy w Pucharze Polski w Trójboju Siłowym Klasycznym

dodane 14.09.2019
[Dąbrowa Górnicza] W Skierniewicach odbył się Puchar Polski w Trójboju Siłowym Klasycznym, który był zarazem eliminacjami do Mistrzostw Europy, które na przełomie listopada i grudnia odbędą się w Kownie na Litwie. W zawodach wystartowało blisko 200 zawodniczek i zawodników, w tym dwudziestodziewięcio osobowa reprezentacja Stowarzyszenia Centrum Formy, która przywiozła 16 medali: 5 złotych, 7 srebrnych i 4 brązowe oraz drugie miejsca w klasyfikacji drużynowej seniorek i seniorów. Ponadto zawodniczki: Paulina Szymanel, Zuzanna Kula, Zuzanna Pawlicz, Sabina Durok oraz zawodnicy: Arkadiusz Kostecki, Radosław Dębicki oraz Sebastian Kwiatkowski otrzymali nominacje na Mistrzostwa Europy. Pierwsze miejsca wywalczyła Nelly Kwaśkiewicz w kategorii do 57 kg juniorek do lat 16 z nowym rekordem Polski 300,5 kg (115+55+130,5) Wynik w martwym ciągu 130,5 kg to nowy rekord Polski poprawiony o 6,5 kg. Zuzanna Pawlicz zajęła drugie miejsce w kategorii open juniorek do 63 kg z wynikiem 291 kg (110+56+125) oraz drugie miejsce w kategorii seniorek 52 kg. Wynik Zuzanny w przysiadzie to nowy rekord Polski juniorek do lat 18 wyższy o 5 kg, także nowy rekord Polski w wyciskaniu 56 kg poprawiony o 1 kg oraz w trójboju o 8,5 kg. Zuzanna Raszka, debiutantka, niespodziewana została najlepszą juniorką do lat 18 Pucharu Polski w kategorii powyżej 63 kg, uzyskując w trójboju 345 kg (125+65+155). Natomiast Sabina Durok, po zmianie kategorii z 57 kg na 63 kg, okazała się najlepszą zawodniczką w kategorii juniorek do lat 20 w wadze do 63 kg, a w silnie obsadzonej kategorii seniorek zajęła piąte miejsce z wynikiem 370 kg (145+70+155) co. Ponadto Sabina ustanowiła nowy rekord Polski w przysiadzie 145 kg. Ponadto Zuzanna Kula była druga w juniorkach do 63 kg, uzyskując 321,5 kg (116+67,5+138), a w kategorii seniorek 47 kg zajęła pierwsze miejsce. Ustanowiła nowe rekordy Polski w przysiadzie, najpierw w drugim podejściu 113 kg, a w trzecim dorzuciła kolejne 3 kg ustanawiając z wynikiem 116 kg rekord Polski do lat 20, 23 oraz seniorek. Także w martwym ciągu poprawiła rekord Polski o 0,5 kg do lat 20,23. Wynik w trójboju to również nowy rekord Polski juniorek do lat 20, 23 i seniorek. Paulina Szymanel okazała się najlepszą seniorką w kategorii 52 kg i do jej rąk trafił Puchar Polski. Zawodniczka nie startowała na 100 procent swoich możliwości, opuszczając po jednym podejściu w każdym z bojów, gdyż już 20 i 21 września wraz z Zuzanną Kulą wystartuje na Arnold Sport Festiwal w Barcelonie. Paulina uzyskała 322,5 kg (110+70+142,5). Iga Dąbek wróciła z Pucharu Polski z brązowym medalem za trzecie miejsce w kategorii 57 kg. Uzyskała w trójboju 330 kg (130+65+135) i tylko 2,5 kg zabrakło jej do drugiego miejsca. Ponadto Anna Sam Thu zajęła drugie miejsce w kategorii 47 kg z wynikiem 240 kg (85+57,5+97,5)/476,65 pkt. Marlena Wronka uplasowała się na szóstym miejscu w kategorii juniorek do lat 23 powyżej 63 kg, a w kategorii plus 84 kg seniorek zdobyła czwarte miejsce, uzyskując w trójboju 355 kg (145+65+142,5). Iga Dąbek wróciła z Pucharu Polski z brązowym medalem za trzecie miejsce w kategorii 57 kg. Uzyskała w trójboju 330 kg (130+65+135), zabrakło jej 2,5 kg do drugiego miejsca. Katarzyna Kruszewska-Dudłak, debiutantka, zajęła wysokie szóste miejsce w kategorii 72 kg seniorek z wynikiem 330 kg (120+65+145). Wśród zawodników Dawid Margas zajął piąte miejsce w kategorii juniorów do lat 16 w wadze powyżej 74 kg, zaliczając w trójboju 427,5 kg (160+92,5+175) poprawiając swój wynik z MP z Będzina o 30 kg. Bartosz Molga i Radosław Dębicki, obaj debiutanci, wystartowali w kategorii juniorów do lat 18 w wadze do 74 kg, zajmując odpowiednio piąte i szóste miejsce. Bartek uzyskał w trójboju 482,5 kg (175+105+202,5) a Radek 452,5 kg (160+112,5+180). Niestety Jakub Krakowiak, startujący w kategorii juniorów ale powyżej 74 kg, spalił przysiady na ciężarze 225 kg i nie został sklasyfikowany ,choć była szansa na uzyskanie wysokiego miejsca. Arkadiusz Kostecki, który startował w kategorii juniorów do lat 20 w kategorii do 83 kg oraz w seniorach w kategorii wagowej 59 kg zajął odpowiednio czwarte i drugie miejsce z wynikiem 455 kg. (162,5+102,5+190). W trzeciej próbie martwego ciągu Arek atakował ciężar 196 kg, o 0,5 kg więcej od własnego rekordu Polski do lat 20, ale tym razem próba się nie powiodła, gdyż zawodnik zmagał się z przeziębieniem, które go dopadło przed zawodami. Bartosz Roszel, startujący w kategorii wiekowej juniorów do lat 20, ale w wadze powyżej 83 kg, nie został sklasyfikowany. Sędziowie nie zaliczyli zawodnikowi przysiadów za głębokość. W kategorii juniorów do lat 23 w wadze do 83 kg, gdzie wystartowało aż 18 zawodników, wysokie czwarte miejsce zajął Kamil Drzymała, któremu do trzeciego miejsca zabrakło niewiele. Szkoda, gdyż zaliczenie trzeciego podejścia na ciężarze 230 kg w martwym ciągu dawało zawodnikowi brąz. W tej samej kategorii wiekowej, ale powyżej 83 kg, także licznie obsadzonej, startowało trzech dąbrowskich reprezentantów. Najwyżej został sklasyfikowany Jakub Sarnicki, plasując się na drugim miejscu, uzyskując w trójboju 670 kg (230+160+280). Sebastian Kwiatkowski był czwarty z wynikiem 730 kg (270+170+290), a w kategorii seniorów powyżej 120 kg uplasował się na drugim miejscu. Adrian Kwas zakończył zawody na dziewiątym miejscu z rezultatem (585 kg (220+140+225). Trzech kolejnych reprezentantów w kategorii 74 kg seniorów zajęli miejsca od czwartego do szóstego. Najwyżej został sklasyfikowany Marek Remiszewski, który stanął tuż za podium uzyskując w seniorach 535 kg (182,5+137,5+215) a w weteranach w kategorii wiekowej (40-49 lat) do 83 kg zajął trzecie miejsce z wynikiem 536 kg (183,5+137,5+215), poprawiając rekord polski weteranów w przysiadzie. Wyniki końcowe trochę się różnią, gdyż w seniorach do końcowego wyniku w przysiadzie miał zaliczone 182,5 kg, a w weteranach 183,5 kg, gdyż jest to rekord weteranów a nie seniorów, dlatego wynikła taka różnica. Na piątym miejscu został sklasyfikowany Tomasz Ruszczak z wynikiem 527,5 kg/567,45 pkt. (185+125+217,5), na szóstym Kamil Lewicki z weynikiem 515 kg 548,79 pkt. (180+105+230). Grzegorz Krajutowicz i Bartłomiej Wirek reprezentowali klub w kategorii 83 kg. Grzegorz wywalczył trzecie miejsce z wynikiem 640 kg (220+155+265), a debiutujący w trójbój Bartek uzyskał w trójboju 610 kg (200+170+240), poprawiając swój wynik z pierwszych debiutanckich zawodów aż o 35 kg. Bartek miał drugi wynik w wyciskaniu. Przegrali oni tylko z takimi zawodnikami jak Jacek Spychała czy Daniel Ilczyszyn, medalistami zawodów międzynarodowych. Ponadto Mateusz Gąsiorowski uplasował się na dziewiątym miejscu w kategorii 93 kg z rezultatem 605 kg  (215+140+250). Medal brązowy w kategorii seniorów wywalczył także Michał Kempys w kategorii 105 kg, zajął trzecie miejsce z wynikiem 690 kg (240+165+285).   Grzegorz Leski

LOTTO Memoriał Kamili Skolimowskiej już jutro

dodane 13.09.2019
[Region] W sobotę na Stadionie Śląskim prawdziwe święto lekkoatletyki – gwiazdy światowego sportu potwierdzają pełną gotowość przed startem. Od 10 lat impreza poświęcona pamięci najmłodszej polskiej mistrzyni olimpijskiej gromadzi znakomitych zawodników, a z trybun ich zmagania dopingują tysiące kibiców. Jubileuszowa edycja ma szansę być najlepszą z dotychczasowych. Zadbać ma o to szereg gwiazd, wśród których nie może zabraknąć ambasadorów województwa śląskiego oraz Stadionu Śląskiego. Jedną z nich jest niepokonana w Kotle Czarownic sprinterka Ewa Swoboda. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.   – Jutro będę chciała zakręcić się w okolicach swojego czasu z Berlina, 11.07. Najważniejszy start dopiero za rok w Tokio, ale teraz głowa będzie luźniejsza, więc wierzę, że na Stadionie Śląskim powtórzę wynik z przed kilku dni ze stolicy Niemiec – powiedziała Swoboda, która wspólnie z Sofią Ennaoui dołączyła oficjalnie do Grupy Sportowej ORLEN.   Inną lekkoatletyką mającą doskonałe wspomnienia z Chorzowa jest Ślązaczka Justyna Święty-Ersetic. – Ten stadion to takie moje podwórku, na którym chciałabym ponownie zwyciężyć. Razem z dziewczynami dołożymy wszelkich starań, żeby kibice byli świadkami dobrego widowiska. Nie wiem jak potoczy się bieg, ale mamy z dziewczynami nadzieję na dobry start. Nie damy łatwo wygrać Allyson Felix – śmiała się mistrzyni Europy z Berlina, a jej amerykańska rywalka dodawała, że miło będzie ponownie rywalizować z Polkami w Chorzowie.   Znakomitą formę prezentuje w ostatnich dniach Konrad Bukowiecki. Kulomiot pcha daleko i regularnie. Wczoraj w Karpaczu popisał się próbą na 21.99. – Forma jest stabilna, ale ja ciągle uczę się tego sportu. Gonię za tymi 22 metrami, ale głowa nie zawsze wytrzymuje. Jutro podejdę do konkursu na większym luzie i wierzę się, że wynik będzie dobry. Rekord mityngu może być zagrożony – przyznał rekordzista Europy U23.   Wysoką dyspozycję Polaków w pchnięciu kulą doceniają zagraniczni rywale. – Chociaż pcham naprawdę daleko, to nie mogę być jutro pewny wygranej, bo polscy kulomioci są naprawdę w wybornej formie – chwalił biało-czerwonych Nowozelandczyk Tom Walsh.   Konkurencją memoriałową jest rzut młotem. W tej specjalności od lat na mityngu dominuje trzykrotny mistrz świata Paweł Fajdek. – Memoriał Kamili Skolimowskiej jest moim zdaniem największym świętem lekkoatletyki w Polsce. Tutaj bije serce tego sportu, jest niesamowita energia. Mityng rozwija się i rozwijają się nasze kariery. Rywalizują tutaj najwięksi tego sportu i świetne, że możemy ich zapraszać do naszego kraju – powiedział Fajdek.   Klasę swojego rywala uznaje także niemiecki mistrz olimpijski Christoph Harting, który stanie do potyczki z Piotrem Małachowski w rzucie dyskiem. – Start z takim zawodnikiem to wielki zaszczyt. Sportowo jutrzejszy mityng będzie dla mnie natomiast świetnym sprawdzianem formy przed mistrzostwami świata – zapowiada Harting.   Piotr Małachowski, przyjaciel patronki mityngu, brał udział we wszystkich edycjach zawodów poświęconych Kamili Skolimowskiej. – W 2009 roku, kilkanaście tygodni po odejściu Kamy nie było święta. Oddaliśmy hołd naszej koleżance. Dziś memoriał to naprawdę wielkie wydarzenie – podkreślał Małachowski.   Ze zdaniem dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego w pełni zgodzili się Marcin Lewandowski i Adam Kszczot, także wielokrotnie startujący w memoriale. – Świetnie jest tworzyć historię polskiej lekkoatletyki. Ten sport zmienia się razem z nami, jesteśmy świadkami wielkich wydarzeń. Rok temu kibicowało nam ponad 40 000 widzów. Liczę, że jutro też będzie tak wielu sympatyków sportu. My zrobimy show – obiecał popularny „Lewy”.   Początek mityngu o godzinie 16:00, bramy stadionu będą otwarte od 15:00.   (s)

Grand Prix Polski w hokeju

dodane 11.09.2019
[Sosnowiec] W dniach 7-8 września uczniowie Sosnowieckiej Podstawówki nr 15, a zarazem zawodnicy UKS Orlęta Sosnowiec, brali udział w drugiej edycji Grand Prix Polski. Tym razem impreza zagościła w Swarzędzu, gdzie było to połączone z oddaniem nowego boiska zadedykowanego do gry w hokeja na trawie.   W turnieju wzięło udział 10 męskich i 7 żeńskich wyselekcjonowanych przez PZHT najlepszych zespołów z całej Polski. Z województwa śląskiego zaproszone zostały dwa kluby KS Cieszyn i UKS Orlęta Sosnowiec. Dużym wyróżnieniem dla sosnowieckiej drużyny był fakt, iż jako jedyni dostali zaproszenie dla drużyn chłopców i dziewcząt. W sobotę pierwsze na boisko wybiegły dziewczęta i po mimo wyjątkowo dobrej grze uległy kolejno UKS Swarek Swarzędz 1-4, Pomorzaninowi Toruń 0-4, UKS II Orient Łozina 2-4, LKS Gąsawie 1-5 oraz Startowi Brzeziny 1-2. Pomimo porażek mecze były bardzo wyrównane, a fakt iż grały cały turniej z jedną zawodniczką mniej dawał powody do dumy z poziomu gry. Drużyna chłopców trafiła na wyjątkowo silną grupę ze Swarkiem Swarzędz, Lipnem Stęszew, Pomorzaninem Toruń oraz odwiecznym rywalem z Cieszyna. Po przegranym pierwszym spotkaniu z gospodarzami 2-3, chłopcy rozbili Pomorzanina 7-2, zremisowali 1-1 z Lipnem Stęszew, aby na koniec wygrać z Cieszynem 1-0. Wyniki te dały awans do pierwszej czwórki.   W niedziele o wejście do finału ulegli Warcie Poznań (obrońcy i późniejszemu zwycięzcy Grand Prix) 0-2 i w meczu o 3 miejsce, pomimo prowadzenia 2-1, ulegli 5-2 w meczu z LKS Rogowo. Sosnowiczanie zajęli ostatecznie najmniej lubiane miejsce dla sportowca, czwarte.   (s)  

Zagłębie Sosnowiec nie zachwyca. Tylko remis z GKS Bełchatów

dodane 09.09.2019
[Sosnowiec] W niedzielę 8 września o 14:00 Zagłębie Sosnowiec podjęło na Stadionie Ludowym beniaminka GKS Bełchatów. Zespół, z którym już wielokrotnie się sosnowiczanie mierzyli. Na 14 meczy rozegranych w I i II lidzie pięc razy ponieśli porażkę, pięc razy zremisowali i cztery razy odnieśli zwycięstwo. GKS Bełchatów uznawany za słabszą drużynę pokazał, że może być niewygodnym rywalem. Zagłębie Sosnowiec od samego początku przystąpiło do ofensywy. Optycznie to wyglądało bardzo dobrze. Cieszyły oko szybkie, oskrzydlające aukcje w wykonaniu zawodników gospodarzy. Szczególnie dobrze funkcjonowało prawe skrzydło, gdzie świetnie radził sobie Tomasz Nawrotka. Niestety, brakowało skuteczności pomimo wypracowania w  pierwszych 30 minutach kilku ciekawych akcji zakończonych oddaniem strzału w okolice bramki przeciwnika. Widać było wolę walki i pocieszający jest fakt, że to już inna drużyna niż na początku sezonu, kiedy można było ją porównać do placu budowy, a każdy kto przyjeżdżał, mógł liczyć na urwanie punktów Zagłębiu. Po około 30 minutach, gdy GKS Bełchatów zostało zepchnięte do defensywy, gra uległa uspokojeniu. Bliżsi zdobycia bramki byli zawodnicy GKS, Mariusz Magiera a potem Bartosz Biel próbowali zaskoczyć strzałami z dystansu golkipera Zagłębia Sosnowiec.   Druga połowa już nie była tak dynamiczna w wykonaniu zawodników Zagłębia Sosnowiec. Taktyka GKS-u okazała się bardzo skuteczna. W ataku potrafili namieszać małą liczbą zawodników w szykach obronnych Zagłębiaków, a gdy dochodziło do kontry, mieli przewagę liczebną w obronie. Taktyka ta przyniosła skutek. Podczas jednej z takich akcji doszło do faulu na Bartłomieju Bartosiaku, sędzia wskazał na wapno i ostatecznie skończyło się wynikiem 0:1 dla GKS-u. Zagłębie starało się odrobić straty, ale akcje zbyt przewidywalne rozbijały się na skonsolidowanej obronie GKS-u. Dopiero pod koniec meczu, po zamieszaniu pod bramką GKS-u, piłkę dopadł Stanisław Biłenkyi i doprowadził do remisu. W piłkarzy Zagłębia wstąpił nowy duch walki. W doliczonym czasie wyprowadzili świetną akcję, niestety zakończoną ręką jednego z piłkarzy GKS-u i finałem meczu. Sędzia nie widział, lub nie chciał widzieć tej ręki...   Tekst i foto: I. Dobrowolska, R. Nizicki  

Zakończyły się Mistrzostwa Polski w żeglarskiej klasie Omega

dodane 09.09.2019
[Dąbrowa Górnicza] W niedzielę 8 września na wodach jeziora Pogoria III w Dąbrowie Górniczej poznaliśmy Mistrzów Polski w klasie Omega. Trzydniową rywalizację w klasie Standard wygrał Roman Knasiecki z załogą, natomiast w klasie Sport najlepszy był Marcin Styborski z PG Racing III Politechnika Gdańska. Reprezentant gospodarzy Radek Stachurski na Wodnej Pasji (KSW Fregata) zakończył rywalizację na 2 miejscu. Klasa Omega to jedna z najstarszych polskich klas żeglarskich. Obecnie to także najliczniejsza seniorska flota regatowa w Polsce. Od wielu lat miłośnicy tej klasy ścigają się w dziesiątkach regat rozgrywanych na terenie całego kraju.   Do rywalizacji w Mistrzostwach Polski łącznie stanęły 64 załogi z całego kraju. Regaty odbyły się na jeziorze Pogoria III, jednym z najpopularniejszych zbiorników wodnych w województwie śląskim. Zawody, jak co roku przyciągnęły wielu kibiców i zapaleńców sportów wodnych, a to za sprawą możliwości obserwowania z bliska przygotowań, a później samych zmagań żeglarzy. Jachty bowiem do wyścigów wypływały z okolic plaży miejskiej Pogorii III przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych.   Już po raz kolejny Dąbrowskie Wodociągi i Klub Sportów Wodnych Fregata były organizatorami regat, w tym roku wyjątkowych, bo o Mistrzostwo Polski w klasie Omega. Jacht, na którym pływa załoga Fregaty to „Wodna Pasja”, a jej sternikiem jest pracownik wodociągów Radosław Stachurski. To właśnie na „Wodnej Pasji” zdobył wiele tytułów, w tym w zakończonych właśnie zawodach – tytuł Wicemistrza Polski.   Głównym organizatorem zawodów był Klub Sportów Wodnych FREGATA, a współorganizatorem Polski Związek Klasy Omega. Głównym sponsorem zawodów były Dąbrowskie Wodociągi.   (s)

Dąbrowa Górnicza stolicą żeglarstwa – Mistrzostwa Polski w klasie Omega

dodane 05.09.2019
[Dąbrowa Górnicza] Od piątku do niedzieli na wodach jeziora Pogoria III w Dąbrowie Górniczej odbędą się Mistrzostwa Polski w żeglarskiej klasie Omega. Wystartują w nich 63 załogi z całego kraju. Kibice będą mogli obserwować widowiskową rywalizację startującą w piątek w samo południe z miejskiej plaży. Głównym organizatorem zawodów jest Klub Sportów Wodnych FREGATA, a współorganizatorem Polski Związek Klasy Omega. Głównym sponsorem zawodów są Dąbrowskie Wodociągi. Regaty w Dąbrowie zapowiadają się wyjątkowo, do zawodów zgłosiły się już 63 załogi (20 we Flocie Sport i 43 we Flocie Standard). Na liście startowej jest cała czołówka tegorocznego Pucharu Polski. Jedynymi wielkimi nieobecnymi będą Igor Tarasiuk z załogą, ubiegłoroczni zwycięzcy w klasie Sport. – Tegoroczne Mistrzostwa Polski z pewnością będą ciekawym i wartym uwagi wydarzeniem na mapie seniorskich imprez regatowych w Polsce. Ogromna flota, wysoki poziom rywalizacji i ciekawy akwen, dający możliwość wszystkim kibiciom oglądania rywalizacji z bliska to z pewnością gwarancja mnóstwa emocji. Sprawdzony Organizator oraz mnóstwo przygotowanych atrakcji to dodatkowa zachęta do przyjazdu do Dąbrowy Górniczej i wzięcia udziału w zawodach, jako zawodnik lub kibic – zachęca Radek Stachurski, główny koordynator Mistrzostw Polski.   Rywalizacja w obu flotach, Sport i Standard, zapowiada się niezwykle interesująco. W Standardzie przez cały sezon dominuje niezniszczalny team Knasieckich, zwycięzcy wszystkich 5 eliminacji Pucharu Polski. I choć wyglądają na niemal 100% faworytów, to z pewnością załogi Emila Bałdygi, Aleksa Michalskiego, Mirka Misiaczka czy Michała Gajdy nie oddadzą pola łatwo, a w ciągu sezonu już kilkakrotnie zabrakło im przysłowiowej „kropki nad i”, żeby stanąć na najwyższym stopniu podium. Groźna, a na pewno zdeterminowana powinna być też załoga aktualnego vice-lidera Pucharu Polski, „Wodnej Pasji” z Radkiem Stachurskim za sterem. Radek to komandor KSW FREGATA i z pewnością na własnym terenie łatwo skóry nie odda. Dowodzona przez Radka „Wodna Pasja” pływa pod hasłem „Łączy nas woda” i banderą Dąbrowskich Wodociągów, głównego sponsora regat. We flocie Sport tegoroczna rywalizacja jest niezwykle zacięta i wyrównana. Przed najważniejszą imprezą sezonu na szczycie tabeli znajduje się załoga Daniela Sokołowskiego, zwycięzcy ostatnich regat w Pucku, tuż przed Marcinem Styborskim. Ostatniego słowa nie powiedział z pewnością także Kamil Ortyl, ubiegłoroczny brązowy medalista Mistrzostw Polski. A być może sprawcą sensacji stanie się któraś z innych załóg, coraz mocniej dobijających się do czołówki, jak zespoły Krzyśka Turzy, Joasi Szopińskiej czy niezwykle doświadczonego Andrzeja Szynkiewicza.   Oprócz dawki ścigania na najwyższym poziomie, organizatorzy regat zadbali o rozbudowany program brzegowy. Przez 3 dni zawodów w planie znalazło się miejsce zarówno na koncerty i imprezy integracyjne, jak i na wykłady i omówienie wydarzeń na wodzie, które poprowadzi przewodniczący zespołu protestowego, doświadczony trener Andrzej Ogrodnik. Ciekawym punktem programu, połączonym z wystąpieniem Jarka Cieślaka, będzie rozstrzygnięcie konkursu z wiedzy o historii Omegi.   Więcej informacji na:klasaomega.pl,facebook.pl/klasaomega,instagram.com/klasa_omega/.   (s)

Finał Letniej Akademii Karate 2019

dodane 30.08.2019
[Będzin, Dąbrowa Górnicza] Wspólny trening z pokazami oraz pamiątkowe certyfikaty z rąk mistrzów karate otrzymali na zakończenie uczestnicy wakacyjnych zajęć Letniej Akademii Karate. Z wakacyjnych treningów w tym roku skorzystało łącznie blisko 100 osób, będących mieszkańcami Będzina i Dąbrowy Górniczej. Ta wakacyjna formuła zajęć karate od lat cieszy się zainteresowaniem, podobnie było również w minione wakacje. Osoby, które nie miały wcześniej styczności z karate kyokushin, mogły postawić swoje pierwsze kroki w tej dyscyplinie i przeżyć ciekawą przygodę. Karatecy, którzy na co dzień trenują w sekcjach, dzięki zajęciom mogli kontynuować również treningi w wakacje.   Większość treningów Letniej Akademii Karate 2019 odbywała się w DOJO KSAWERA, a część treningów przeprowadzona była na świeżym powietrzu. Pod okiem doświadczonych instruktorów i trenerów uczestnicy uczyli się podstaw karate, elementów samoobrony i akrobatyki. Najmłodsi bawili się w grach i zabawach ruchowych.   W czasie uroczystości Oficjalnego Zakończenia Letniej Akademii Karate odbył się wspólny trening zakończony pokazem, rozdaniem certyfikatów dla uczestników, losowaniem nagród i pamiątkowym zdjęciem.   Tegoroczna Letnia Akademia Karate 2019 pod patronatem Dąbrowskiego Klubu Karate oraz Śląskiego Związku Karate zorganizowana została przez Zagłębiowski Klub Karate Kyokushin przy współpracy z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Będzinie. Organizatorzy dziękują za pomoc i wsparcie wszystkim osobom i firmom, które wniosły swój wkład i przyczyniły się do organizacji zajęć.   Od września rozpoczyna się nabór do sekcji na nowy sezon szkoleniowy. Dla najmłodszych dzieci ruszają również zapisy na bezpłatne treningi w Przedszkolu Karate. Więcej informacji o treningach oraz szczegółach zajęć, podawanych będzie na bieżąco, na  stronie  www.terminatus.pl.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl