Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Nocne marki w Muzeum Śląskim

dodane 14.05.2015
[Region] Podczas Nocy Muzeów w katowickim Muzeum Śląskim nie zabraknie zagłębiowskich akcentów. W słynnym, zabytkowym fotoplastykonie z Sosnowca obejrzymy  modę sprzed stu lat, a następnie wystawę  nostalgicznych fotografii znanego artysty Zbigniewa Podsiadło, mieszkającego i tworzącego w stolicy Zagłębia. – W sobotę, 16 maja, od g. 18.00 aż do północy będzie wiele okazji do odwiedzenia wystaw i wzięcia udziału w specjalnych spotkaniach – mówi „WZ” Danuta Piękoś z Działu Marketingu.  – Zgodnie z tegorocznym hasłem  „Nocne marki” wszystkich amatorów nocnych przygód zapraszamy do spędzenia niezapomnianych chwil w Muzeum Śląskim, nowym  przy ul. T. Dobrowolskiego 1 (równoległa do ul. W. Roździeńskiego) oraz w dotychczasowej siedzibie w centrum Katowic, przy al. W. Korfantego 3 – wyjaśnia. Już od godziny 18.00 przestrzeń parkowa obok al. Roździeńskiego zmieni się w teren  manewrów, gdzie poznamy broń i wyposażenie żołnierzy Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, zobaczymy sprowadzony pojazd Skorpion, przymierzymy ubiór wojskowy oraz postrzelamy do celu. Miłośników rzemiosła ludowego muzealnicy zapraszają na pokaz jubilerski mistrza filigranu, spotkanie z rzeźbiarzem i twórcą drewnianych zabawek, na prezentacje haftów i tworzenia kwiatów z bibuły. Noc pod gołym niebem zakończy spektakl pt. „Golem-Godula” Teatru HoM, inspirowany biografią Karola Goduli nazywanego królem cynku i węgla. Przez cały wieczór  będzie można obejrzeć panoramę miasta z wieży widokowej szybu „Warszawa”, wziąć udział w  imprezach z okazji setnej  rocznicy urodzin Tadeusza Kantora oraz zwiedzić zabytkowe pokopalniane budynki. Do  siedziby przy al. W. Korfantego 3 Muzeum Śląskie zaprasza także od godz. 18.00. W najbliższy sobotni wieczór  można będzie policzyć wszystkie koszmary Francisca Goi, jednego z najbardziej tajemniczych malarzy, oraz poznać ciekawostki  białych nocy. Pasjonatów fotografii z pewnością przyciągnie  seans w zabytkowym, przywiezionym z  Sosnowca  fotoplastykonie pt. „Modnym być, ach, modnym być – ubiór naszych przodków” oraz prelekcja i prezentacja multimedialna o zmianach  w modzie w XIX i XX w.   Kolejnym zagłębiowskim akcentem będzie spotkanie ze znanym fotografikiem Zbigniewem Podsiadło, sosnowiczaninem, wielokrotnie odznaczanym laureatem prestiżowych konkursów fotograficznych, uczestnikiem dwustu  wystaw. Twórca charakterystycznych czarno-białych zdjęć jest m.in. laureatem Artystycznej Nagrody Miasta Sosnowca, członkiem Rady  Programowej Centrum Sztuki Zamek Sielecki, opiekunem artystycznym sosnowieckiego Stowarzyszenia Miłośników Fotografii, członkiem ZPAF i prezesem jego okręgu górskiego.  Ponadto zaprezentowane zostaną plakaty  wybitnych artystów: F. Starowieyskiego, W. Świerzego, R. Cieślewicza, E. Lipińskiego, J. Młodożeńca i A. Dudzińskiego z NOCĄ w tytule.   Nocne marki będą miały wyjątkową okazję obejrzenia barwnej sztuki nieprofesjonalnej, unikatowej kolekcji obrazów Alfonsa Dunin Borkowskiego oraz zwiedzenia Pracowni Konserwacji. A na kiermaszu  będzie można kupić katalogi wystaw, monografie oraz książki o  sztuce, archeologii, etnografii, historii w promocyjnych cenach. Dla najmłodszych gości siedziby  przy al. W. Korfantego przygotowano zajęcia  o powstawaniu komiksów, dzieci dowiedzą się, jak w najprostszy sposób narysować superbohatera oraz stworzą własną opowieść. Miłośników planszówek zainteresują archeologiczne gry, nie lada gratką będą warsztaty „Plamotwory” z szukaniem form w pozornie nic nieprzedstawiających plamach oraz samodzielnym  domalowywaniem własnych elementów, inspirując się malarstwem T. Kantora. Muzealnicy polecają gościom wyjątkową wystawę „Igrzysko Boże, Zbigniew Podsiadło. Fotografia”, której tematyka związana jest z życiem człowieka w jego religijnym wymiarze. – Zobaczymy architekturę świątyń różnych wyznań wpisaną w ludzkie osady, kapliczki, przydrożne świątki i krzyże, cmentarze, miejsca naszej pokoleniowej pamięci – mówi nam Danuta Piękoś. – Przypominam też, że podczas Nocy w Muzeum Śląskim zostanie udostępniona po raz pierwszy ekspozycja „Malowanie progów w 100. rocznicę urodzin Tadeusza Kantora”, której towarzyszyć będzie oprowadzanie kuratorskie i działania happeningowe. Pokażemy dzieła tego wielkiego awangardzisty XX wieku oraz instalację ukazującą ewolucję  twórczości – zachęca czytelników „WZ”. Atrakcją specjalną będzie szansa na zdobycie bezpłatnego biletu na wystawy stałe i czasowe Muzeum Śląskiego w Katowicach i Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Wystarczy  skorzystać z oferty tych  muzeów, odwiedzić wszystkie ich siedziby i zdobyć na ulotce z Nocy Muzeów cztery różne pieczątki. Aby umożliwić skorzystanie z oferty obu  instytucji,  pomiędzy nimi zostanie uruchomiona specjalna linia autobusowa. Rozkład jazdy oraz zasady gry znajdują się na stronie internetowej ww. placówek.  Podobnie atrakcyjnie będzie się działo 16 maja we wszystkich zagłębiowskich i śląskich muzeach.   Teresa Stokłosa

Zostań wolontariuszem na Festiwalu Otwarcia

dodane 14.05.2015
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach zaprasza do współpracy wolontariackiej przy organizacji Festiwalu Otwarcia nowej siedziby. Chętnie będą widziane osoby zainteresowane społeczną aktywnością na rzecz kultury, pragnące zdobyć nowe doświadczenia, a także nawiązać inspirujące znajomości. Termin nadsyłania zgłoszeń mija 20 maja. – Poszukiwane są osoby pełnoletnie, które chcą uczestniczyć w działaniach związanych z organizacją wyjątkowego wydarzenia kulturalnego, zainteresowane historią i kulturą regionu, a jednocześnie lubiące wyzwania i dobrą zabawę – mówi nam Danuta Piękoś z Działu Promocji. – Wolontariat ma charakter międzypokoleniowy, poszukiwani są zarówno studenci i absolwenci kierunków humanistycznych, społecznych lub artystycznych, jak i osoby starsze, pragnące podzielić się swoją wiedzą na temat historii dawnej kopalni „Katowice”. Ceniona będzie także znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego – wyjaśnia. Ochotnicy będą mogli wybrać formę uczestnictwa w projekcie w zależności od swych zainteresowań i doświadczenia, a także posiadanych umiejętności, sprawdzając się podczas promocji wydarzeń czy też kontaktu z publicznością muzeum. Aby zapewnić jak najlepszy program pracy dopasowany do indywidualnych możliwości, a także preferencji czasowych, Muzeum Śląskie rekrutuje wolontariuszy bardzo starannie, zapewniając szkolenia merytoryczne i spotkania organizacyjne, a także podpisując umowy o współpracy gwarantujące ubezpieczenie. Wolontariat w Muzeum Śląskim to okazja, by rozwijać zainteresowania, zdobywać doświadczenia, proponować autorskie, innowacyjne rozwiązania. – Szczegółowe informacje znajdują się na stronie internetowej Muzeum Śląskiego w Katowicach. Zainteresowanych prosimy o wypełnienie formularza rekrutacyjnego (http://bit.ly/1Pfs0YY) do 20 maja 2015 r. – zachęca Piękoś. Teresa Stokłosa

VII Olimpiada Seniorów w Łazach

dodane 13.05.2015
[Region] Już po raz siódmy w sobotę 16 maja w Łazach odbędzie się Ogólnopolska Olimpiada Uniwersytetów Trzeciego Wieku. W tym roku swój akces udziału w zawodach zgłosiło 2 tysiące zawodników i kibiców z 50 miast Polski, od Kołobrzegu po Przemyśl. W ubiegłym roku w sportowych zmaganiach wzięło udział ponad 800 zawodników z Polski, Austrii i Słowenii. – Olimpiada 50+ w Łazach to największe tego typu wydarzenie w kraju oraz Europie – podkreślają organizatorzy.   W sobotę o medale będą walczyć olimpijczycy 50+. Seniorzy będą konkurować w 10 dyscyplinach m.in. w pływaniu, tenisie stołowym, rowerach przełajowych, lekkoatletyce, kajakarstwie, strzelectwie oraz w brydżu i szachach. Zawodnicy podzieleni będą na płeć i grupy wiekowe: 50+, 60+, 70+ i 80+.   – W ten jeden dzień Łazy zamieniają się w wioskę olimpijską. Zawody to okazja nie tylko do sportowych zmagań, ale możliwość spotkań i poznania naszej gminy i szerzej Jury – podkreśla burmistrza Łaz, Maciej Kaczyński.   Impreza w Łazach jest jednym z najważniejszych wydarzeń związanych z obchodami 40-lecia powstania pierwszego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Polsce. Olimpiada posiada opatentowane logo, flagę, a płomień pochodzi z Olimpu. Jej organizatorami są: UTW Łazy, Gmina Łazy, OSiR Łazy i MOK Łazy. Patronat nad nią objęli: Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Minister Pracy i Polityki Społecznej, Rzecznik Praw Obywatelskich, Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, Piotr Litwa, wojewoda śląski, Starostwo Powiatowe w Zawierciu, Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku, Fundacja Ogólnopolskie Porozumienie Uniwersytetów Trzeciego Wieku, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Fundacja Na Rzecz Zdrowego Starzenia Się.   (s)  

ZUS zaprasza osoby niepełnosprawne

dodane 13.05.2015
[Region] Rozmowa z Elżbietą Niewiarą, zastępcą dyrektora ds. świadczeń w Sosnowieckim Oddziale ZUS W środę, 20 maja, w Oddziale ZUS w Sosnowcu oraz Inspektoratach w Dąbrowie Górniczej, Jaworznie i Zawierciu odbywać się będzie Dzień Otwarty dla Osób Niepełnosprawnych. Na czym polega ta akcja? Jest to akcja informacyjna, organizowana przez nas od kilku lat. Jej idea polega na tym, aby ułatwić osobom niepełnosprawnym dotarcie do informacji, po które muszą na ogół zgłaszać się do wielu instytucji, nieraz zlokalizowanych w różnych, często odległych od siebie częściach miasta. Natomiast podczas naszej akcji będą mogły w jednym miejscu dowiedzieć się wszystkiego na temat praw osób niepełnosprawnych w zakresie ubezpieczeń społecznych, rehabilitacji zawodowej i społecznej, przysługujących świadczeń i dotacji, a w razie potrzeby poprosić o wyjaśnienia i rady. Będą więc dyżury ekspertów? Tak, od godz.9.00 do godz.14.00 w naszych placówkach na salach obsługi klientów będą dyżurowali eksperci z ZUS z zakresu świadczeń i rehabilitacji oraz z zaproszonych instytucji. W przypadku Oddziału będą to przedstawiciele: PFRON-u, Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, NFZ-u, MOPS-u oraz Powiatowego Urzędu Pracy. Ponadto podczas akcji będą obecni lekarze aby zmierzyć osobom zainteresowanym ciśnienie. W Inspektoracie Dąbrowie Górniczej dyżurować będą przedstawiciele Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności oraz Stowarzyszenia „Godne Życie”, w Jaworznie – Powiatowego Urzędu Pracy i MOPS-u. Do Inspektoratu został również zaproszony Pełnomocnik Prezydenta ds. Osób Niepełnosprawnych. Natomiast w Inspektoracie w Zawierciu obecni będą przedstawiciele Powiatowego Urzędu Pracy, MOPS-u i Centrum Pomocy Rodzinie. Zakres tematyczny będzie więc bardzo szeroki… Każdy zainteresowany będzie miał możliwość zasięgnięcia wszelkich informacji związanych z niepełnosprawnością. Na przykład jaki jest tryb postępowania o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy czy renty socjalnej, na czym polegają zasady orzekania o niepełnosprawności, jakie są uprawnienia pracownicze osób niepełnosprawnych, w jaki sposób PFRON wspiera osoby niepełnosprawne z własnych środków, a jakie dotacje przysługują z NFZ-tu. Będą również udostępniane informatory dla osób niepełnosprawnych przygotowane przez PFRON i ZUS. Zapraszając osoby, do których nasza akcja jest adresowana, pragnę podkreślić, że zasięgać informacji w naszych placówkach można codziennie na salach obsługi klientów. Jednak są to informacje wyłącznie z zakresu działalności ZUS-u. Natomiast dzięki obecności ekspertów w zewnątrz, osoby niepełnosprawne mają okazję uzyskać pełną, potrzebną i przydatną im wiedzę. Rozmawiała: Joanna Biniecka

Co się zalicza do pracy górniczej

dodane 13.05.2015
[Region] Obowiązujące przepisy prawne przewidują w zasadzie dwa rodzaje emerytur górniczych: bez względu na wiek górnika, oraz drugi rodzaj: dla górników, którzy ukończyli wiek 50 lub 55 lat. W obydwu przypadkach ważny jest wymagany staż pracy górniczej, jednak jest on nieco inaczej kwalifikowany i liczony. Okresy pracy górniczej to kluczowe pojęcia przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury.   Praca górnicza to zatrudnienie:   pod ziemią w kopalniach węgla, rud, kruszców, surowców ogniotrwałych, glin szlachetnych, kaolinów, magnezytów, gipsu, anhydrytu, soli kamiennej i potasowej, fosforytów oraz barytu; pod ziemią i przy głębieniu szybów w przedsiębiorstwach budowy kopalń oraz pod ziemią w przedsiębiorstwach i innych podmiotach wykonujących dla tych kopalń roboty górnicze lub przy budowie szybów; pod ziemią w przedsiębiorstwach montażowych, przedsiębiorstwach maszyn górniczych, zakładach naprawczych i innych podmiotach wykonujących dla kopalń podziemne roboty budowlano-montażowe, roboty przy naprawie maszyn i wdrażaniu nowych urządzeń; pracownikom zatrudnionym w tych przedsiębiorstwach, zakładach i innych podmiotach uznaje się za pracę górniczą te miesiące zatrudnienia, w których co najmniej połowę dniówek roboczych przepracowali pod ziemią; na odkrywce w kopalniach siarki i węgla brunatnego przy ręcznym lub zmechanizowanym urabianiu, ładowaniu oraz przewozie nadkładu i złoża, przy pomiarach w zakresie miernictwa górniczego oraz przy bieżącej konserwacji agregatów i urządzeń wydobywczych, a także w kopalniach otworowych siarki oraz w przedsiębiorstwach i innych podmiotach wykonujących roboty górnicze dla kopalń siarki i węgla brunatnego, na stanowiskach określonych w odrębnym rozporządzeniu; pod ziemią na stanowiskach dozoru ruchu oraz kierownictwa ruchu kopalń, przedsiębiorstw i innych podmiotów określonych w pkt 1-3, a także w kopalniach siarki i węgla brunatnego oraz w przedsiębiorstwach i innych podmiotach, o których mowa w pkt 4, na stanowiskach określonych w odrębnym rozporządzeniu’ w charakterze członków drużyn ratowniczych kopalń określonych w pkt 1 i 4, mechaników sprzętu ratowniczego tych drużyn oraz w charakterze ratowników zawodowych w stacjach ratownictwa górniczego; na stanowiskach maszynistów wyciągowych na szybach oraz na stanowiskach sygnalistów na nadszybiach szybów w kopalniach, przedsiębiorstwach i innych podmiotach określonych w pkt 1 i 2; na stanowiskach pracy pod ziemią w nieczynnych kopalniach wymienionych w pkt 1; na stanowiskach instruktorów zawodu w górniczych polach szkoleniowych pod ziemią oraz w kopalniach siarki i węgla brunatnego.   Obowiązujące przepisy prawne przewidują w zasadzie dwa rodzaje emerytur górniczych: bez względu na wiek górnika, oraz drugi rodzaj: dla górników, którzy ukończyli wiek 50 lub 55 lat. W obydwu przypadkach ważny jest wymagany staż pracy górniczej, jednak jest on nieco inaczej kwalifikowany i liczony.   Joanna Biniecka rzecznik prasowy Sosnowieckiego Oddziału ZUS  

Podsumowali siatkarski sezon

dodane 12.05.2015
[Region] Dziś w hali „Centrum” odbyła się konferencja prasowa podsumowująca sezon 2014/2015 w wykonaniu Taurona Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza. Konferencja rozpoczęła się od krótkiego podsumowania wyników klubu. Potem głos zabrał prezes, Robert Koćma: – Gwoli podsumowania, choć większość zostało już powiedziane – nie ukrywam, że mogło być lepiej, liczyłem, że będziemy w pierwszej czwórce. Oczywiście 5. miejsce też cieszy. Co było to było, teraz musimy skoncentrować się na przyszłym sezonie. Prezes klubu został zapytany o występy w przyszłorocznym Pucharze Challenge. – Nie zastanawialiśmy się jeszcze nad Pucharem Challenge. Chcielibyśmy w nim wystąpić. Myślę, że finanse nam na to pozwolą. Na tę chwilę powiedziałbym, że w nim zagramy. Aczkolwiek puchary europejskie, oprócz Ligi Mistrzów, tak naprawdę nie przynoszą nam żadnych profitów, są to same koszty dla klubu i tutaj nic się nie zmieniło. Pozytyw jest taki, że w tym sezonie były transmisje ze spotkań w Pucharze CEV, więc to dodatni akcent dla naszych sponsorów. Będziemy informować na bieżąco, jakie są decyzje odnośnie pucharów – zapewnił Robert Koćma. Sternik klubu z Dąbrowy Górniczej nie uniknął również pytań o kształt drużyny w sezonie 2015/2016. Robert Koćma wyjaśnił mediom, dlaczego pokłada zaufanie w Juanie Manuelu Serramalerze: – Zespół bedzie przebudowany. Juan nie miał możliwości zbudować tej drużyny, przyszedł już na gotowe. Mieliśmy taką opcje w kontrakcie, że możemy przedłużyć go na o kolejny rok i skorzystaliśmy z tego. Chcemy, żeby Juan zbudował ten zespół. Trzeba podkreślić, że nabrał też dużo doświadczenia w polskiej lidze i jako zarząd jesteśmy zadowoleni z jego pracy. Istotną kwestią w planowaniu najbliższego sezonu jest oczywiście budżet klubu. – Nie mogę dziś powiedzieć, jaki będzie budżet klubu na nowy sezon, ponieważ jesteśmy w trakcie rozmów ze sponsorami. Na pewno Tauron zostaje, miasto Dąbrowa Górnicza również. Banimex raczej nie będzie już sponsorował siatkówki, czy to męskiej, czy żeńskiej, natomiast rozmawiamy z innymi sponsorami. O budżecie będziemy mogli powiedzieć dopiero za jakiś czas, ale raczej nie zmniejszy się on w sposób znaczny – zapewnił Prezes klubu. Robert Koćma opowiedział też o problemach, jakie pojawiają się przy transferach. – Kluby rozpieszczają polskie zawodniczki, ale skoro mają ogromne budżety, to nie ma się co dziwić, że z tego korzystają. Podam taki przykład – przed poprzednim sezonem rozmawiałem z pewną zawodniczką z określonymi wymaganiami finansowymi i ta zawodniczka dostała propozycję z Polic za dwa razy większe pieniądze na ławkę rezerwowych, mimo że u nas miałaby pierwszą szóstkę. Kluby borykają się z problemami finansowymi i nasi koledzy, tak jak my, zaczynają wyhamowywać koszty. To jest taki trend w Europie, np. we Włoszech. Nie jest wesoło również w Turcji i Azerbejdżanie. Więc te koszty, mam nadzieję, nie będą przerysowane. My wszyscy, prezesi klubów, czekamy aż do ligi dopłyną młode zawodniczki. Tak jak stało się w Pluslidze, gdzie jest dużo zawodników i koszty są niższe. Prezes nie zgodził się z tezą, że klub od zakończenia sezonu 2012/2013 jest coraz słabszy. – Nie było zaniechań. Po pierwsze kluczowe są finanse. Po drugie, nie każde transfery są trafione, tak się dzieje w każdym zepsole. Jak na to popatrzymy, to w tym czasookresie Police trafiły do ligi i zdeklasowały wszystkie zespoły. Z persepktywy czasu widzę, że nie trafiliśmy z transferami. Jestem pewien, że zbudujemy teraz powoli zespół, który bedzie walczył o medale. Ja uważam, że mieliśmy szanse na pierwszą czwórkę. Nie udało nam się z Muszyną, ale z Wrocławiem powalczylibyśmy o medal. Nie jesteśmy średniakiem, jesteśmy na 5. miejscu i nie jedna drużyna chciałaby zająć tę lokatę. Uważam, że byliśmy na takim samym poziomie sportowym, co Wrocław, Muszyna, Bielsko. Była to kwestia niuansów, np. Bielsko przegrało końcówkę rozgrywek. Myślę, że byliśmy w tej szóstce na podobnym poziomie do pozostałych – stwierdził na koniec Robert Koćma. Rozgrywki 2014/2015 podsumował także Juan Manuel Serramalera (na zdjęciu): –To był długi sezon, bardzo mocno pracowaliśmy. Jestem zadowolony z tożsamości, jaką miał zespół. Dziewczyny nigdy się nie poddawały, walczyły do samego końca. Mieliśmy oczywiście trochę braków. Jestem równiez zadowolony z poczucia odpowiedzialności, jakie prezentowała drużyna, z tego, że robili o co prosiłem, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Trener został także zapytany o zawodniczki, które zostają w klubie na kolejne rozgrywki. – Na nowy sezon zostają z nami Natalia Piekarczyk, Joanna Staniucha-Szczurek, Tamara Kaliszuk, Eleonora Dziękiewicz, Krysia Strasz i Katarzyna Urban. Dominika Sobolska jeszcze zastanawia się nad swoją przyszłością. Reszta raczej będzie kontynuowała karierę gdzie indziej. Będziemy starać się zmienić zespół i mieć jak najlepszą drużynę na nowy sezon, oczywiście w pewnych warunkach ekonomicznych – stwierdził pierwszy szkoleniowiec MKS-u. Trener opowiedział również o profilu zawodniczek, jakich szuka do swojego zespołu: – Jednym z problemów, jakie mielismy teraz, to słabość przyjęcia. Potrzebuję zawodniczkę, która posiada tę umiejętność. Również w ataku potrzebujemy wzmocnienia, dodatkowo rozgrywająca, ponieważ Ozge odchodzi. Jednak największy deficyt mieliśmy w przyjęciu, więc to jest główny cel transferowy, by poprawić przyjęcie. Na koniec argentyński trener podsumował swój rok w Polsce. – Podobał mi się ten sezon. To był dobry wybór przyjechać do Polski. Byłem tu jako siatkarz, jako trener, ale tylko na chwilę, właściwie wychodziłem z autobusu do hotelu, na halę i tyle. Nie było czasu, żeby przespacerować się i poznać wasz kraj. Jak przyjechałem tu, zobaczyłem kraj rozwijający się, a także bardzo przyjacielskich ludzi. Jedynym problemem czasami jest bariera komunikacyjna. Mamy, jako narody, wiele wspólnego, między innymi pasję do sportu. Polacy są dumni ze swojego kraju i to jest piękne miesjce do pracy przy siatkówce – zakończył z uśmiechem Juan Manuel Serramalera. Swoją opinię na temat zakończonego sezonu wyraziła również kapitan drużyny, Eleonora Dziękiewicz: – Uważam, że szczególnie fazę play-off zagraliśmy bardzo dobrze. W czasie sezonu trochę punktów nam uciekło, ale to też przez to, że często nie graliśmy w komplecie. Nie uważam tego sezonu za stracony. Wiele dziewczyn poszło do przodu w swojej formie i umiejętnościach. Myślę, że 5. miejsce to odpowiednia lokata dla nas w tych rozgrywkach. Na konferencji pojawili się także przedstawiciele zespołu Młodej Ligi Kobiet. Swoje odczucia po sezonie opisywał trener, Grzegorz Balcarek. – To był najlepszy sezon od dawna, jeśli chodzi o grupy młodzieżowe. Nie udało się, co prawda, zdobyć medalu mistrzostw Polski, ale zdobyliśmy dwa złota mistrzostw Śląska kadetek i juniorek oraz brązowy medal młodziczek. Kadetki i juniorki awansowały także do finałów mistrzostw Polski. Warto podkreślić, że większość zespołów, które kończyły przed nami w mistrzostwach Polski bazuje nie na wychowankach, a na najlepszych zawodniczkach z całej Polski. Więc to duży sukces i najlepszy młodzieżowy wynik od dawna. Z kolei w Młodej Lidze Kobiet bazowaliśmy na uczennicach naszej szkoły, w 90% były to wychowanki klubu. Zajęlismy 9. miejsce, wynikało to z naszej nie najlepszej gry na początku sezonu, więc z powodu systemu rozgrywek nie mogliśmy później walczyć o miejsce wyższe niż siódme, ale za to końcówkę sezonu rozegraliśmy bardzo dobrze, wygraliśmy bodaj 5 meczów, przegrywając jedynie 3 razy – stwierdził szkoleniowec grup młodzieżowych. Słowo od siebie dodała również kapitan zespołu Młodej Ligi Kobiet, reprezentantka Polski, Nadia Wydmańska: – To był dla nas bardzo ciężki sezon, pierwszy w Młodej Lidze Kobiet. Myślę, że stać nas było na lepszy wynik, trafiliśmy jednak do dobrej grupy, taki był system rozgrywek. W drugim etapie sezonu dałyśmy z siebie wszystko, walczyłyśmy o jak najlepszą pozycję. Jeśli chodzi o mistrzostwa Polski juniorek, to 6. miejsce było dobrym wynikiem, wiele zespołów grających z zawodniczkami z Orlen Ligi odpadło we wcześniejszych rozgrywkach, także myślę, że to bardzo dobry wynik. (KP)

Rekordowa gala

dodane 12.05.2015
[Region] Hala sportowo-widowiskowa przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu była wypełniona po brzegi. Wszystkie bilety sprzedane. Pełne emocji walki. To bilans sobotniej gali Fight of Heroes. Nawet najwięksi optymiści nie sądzili, że pierwsza gala sportów walki w Zagłębiu Dąbrowskim odniesie tak wielki sukces. Na godzinę przed rozpoczęciem eventu w kasach hali widowiskowo-sportowej widniała informacja o wyprzedanych biletach. Fani sportów walki wypełnili obiekt przy ulicy Żeromskiego do ostatniego miejsca. Na trybunach nie zabrakło gości specjalnych. Na gali Fight of Heroes był obecny m.in. prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, który objął patronat honorowy zawodów, bramkarz reprezentacji polski w piłce nożnej Artur Boruc oraz świeżo upieczony mistrz świata, bokser Andrzej Fonfara. Zgromadzeni goście nie mogli narzekać na poziom rywalizacji, zawodnicy i zawodniczki dali z siebie wszystko, prezentując dobre, techniczne walki, które zakończyły się wynikami: 60 kg: Sandra Klupa pokonała Katarzynę Kiwer przez TKO w 3 rundzie;67,5 kg: Paweł Borawski pokonał Błażeja Majdana po extra rundzie; 70 kg: Adam Dyrka vs Daniel Hodor – walka zakończyła się remisem; 72,5 kg: Rami Hamdan pokonał Dawida Oleksiaka przez niejednogłośną decyzję 2-0 (20-19, 20-19, 20-20); 73 kg: Dawid Cichopek pokonał Macieja Delikowskiego przez TKO (niezdolność do walki) w 1 rundzie; 84 kg: Dawid "Waniol" Wanat pokonał Vladymira Bubnovicha przez TKO (niskie kopnięcia) w 1 rundzie; 86 kg: Artur Kula pokonał Daniela Grzyba przez KO w 1 rundzie; +93 kg: Tomasz Kowalkowski pokonał Dariusza Zimoląga przez TKO w 1 rundzie. W walce wieczoru rękawice skrzyżowali Adrian Błeszyński (Sportowe Zagłębie) oraz Michał Hajtmar (Bellicus Gym/Czechy). Reprezentant sosnowieckiego klubu dość szybko rozprawił się z oponentem, kończąc walkę już w pierwszej rundzie zmagań. Organizatorzy chcąc poznać wrażenia zgromadzonych gości, na swojej stronie zamieścili sondę z możliwością komentowania. Nie brakowało tam pochlebstw i pozytywnych ocen, z czego dumny jest prezes Sportowego Zagłębia Waldemar Sawicki. – Widać, że ludzie byli głodni takich sportowych wydarzeń w regionie. Frekwencja publiczności w hali przerosła moje oczekiwania. To napawa nas optymizmem w dalszych działaniach. Było wiele obaw przed galą, ale teraz możemy być pewni, że idziemy w dobrym kierunku – mówi prezes. – Tyle dobrych słów padło od zawodników, gości i partnerów gali, że śmiem twierdzić, iż robotę wykonaliśmy na bardzo wysokim poziomie. Pewnym jest, że dzięki takim doświadczeniom kolejną edycję Fight of Heroes będziemy w stanie przygotować z jeszcze większym rozmachem – wtóruje Roman Sternik, współorganizator gali. Również w mediach gala została bardzo dobrze oceniona. Jeden z portali sportów walki Fightsport.pl w superlatywach opisuje event, dając wysokie noty organizatorom jak i publiczności. Dlatego pomysłodawcy eventu, Waldemar Sawicki i Roman Sternik, zapewniają, że będą dążyć do tego, by gala w formule MMA i K1 na stałe zapisała się w kalendarzu wydarzeń w Zagłębiu Dąbrowskim. Jest duża szansa na to, że kolejna odbędzie się jesienią tego roku. Obszerna galeria zdjęć z konfrontacji dostępna jest na stronie Sportowego Zagłębia pod linkiem:https://www.facebook.com/sportowezaglebiesosnowiec/photos/a.462780747221400.1073741841.204510216381789/462782910554517/?type=1&theater   Szymon Mrożek  

Budowalny zawrót głowy

dodane 12.05.2015
[Region] Innowacyjne rozwiązania z zakresu wykorzystania materiałów budowlanych, instalacyjnych czy też wyposażenia wnętrz będzie można poznać odwidzając w dniach 16-17 maja katowicki Spodek. Będą się tam odbywać Targi Budownictwa, Instalacji, Wnętrz DOM I OTOCZENIE. Na zwiedzających, którzy odwiedzą targi i prawidłowo wypełnią otrzymany kupon, czekają cenne nagrody o łącznej wartości 10.000 zł! A od firmy Gamebo - domy szkieletowe prefabrykowane do wygrania jest pobyt nad morzem!   Oferta tegorocznych tagrów skierowana jest do mieszkańców województwa śląskiego,a głównie do tych, którzy są w trakcie budowy, remontu czy też urządzania swojego mieszkania. Hala zamieni swoje wnętrze na wystawowy charakter, gdzie ofertę zaprezentuje około 100 firm. Podczas dwóch dni targowych przedstawiciele firm służyć będą fachowym doradztwem, pomocą oraz udzielą wyczerpujących informacji na temat oferowanych produktów. Zostaną zaprezentowane najnowsze technologie, rozwiązania techniczne, które pojawiły się w ostatnim czasie. Branże wiodące to między innymi systemy wentylacji, klimatyzacji, ogrzewania, stolarka drzwiowa i okienna, najnowocześniejsze materiały z zakresu eko, czyli solary oraz panele fotowoltaiczne.To właśnie dzięki targom każdy z zainteresowanych będzie miał szansę porównać produkty, ceny a także zamówić towar według ofert dostępnych tylko podczas targowej prezentacji.   Zarówno dla wystawców jak i dla zwiedzających organizatorzy przygotowali konkursy. Wystawcy zmierzą swoje siły w konkursach „Na najlepszy produkt” oraz „Kreatywną Prezentację Stoiska”. Honorowy patronat nad targami objął Prezydent Miasta Katowice, Marszałek Województwa Śląskiego oraz Rektor Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach. Patronaty medialne objęli: Radio Piekary, Twoje Zagłębie, TVS i Wiadomości Zagłębia. TARGI „DOM I OTOCZENIE” 16-17.05. 2015 r. Płyta Główna Hali Spodka, al. W. Korfantego 35 KATOWICE

Cenne doświadczenie

dodane 11.05.2015
[Region] Wraz z MKS-em Dąbrowa Górnicza w zakończonym sezonie na parkietach ekstraklasy zadebiutowała większość koszykarzy dąbrowskiego klubu, w tym kapitan beniaminka Tauron Basket Ligi. - Byłem ciekawy, jak będziemy się prezentować na tle krajowej elity. Teraz nie ma już co gdybać. Mogliśmy wygrać o kilka meczów więcej, ale idąc tym tokiem myślenia, inni mogliby powiedzieć to samo - ocenia Paweł Zmarlak. Pierwszy sezon w ekstraklasie za wami. Przed rozgrywkami właśnie tak go sobie wyobrażałeś? Właściwie niczego sobie nie wyobrażałem, raczej byłem ciekawy jak będziemy się prezentować na tle najlepszych zespołów w kraju. Jestem zadowolony, że rozegrałem sezon w ekstraklasie. Co powiedziałbyś, gdyby przed sezonem ktoś stwierdził, że zajmiecie 11. miejsce i jak odbierasz ten rezultat z perspektywy zakończonych rozgrywek? Zajęliśmy 11. miejsce i nikt, ani nic już tego nie zmieni. Nie ma sensu się zastanawiać, co by było gdyby, bo co prawda mogliśmy wygrać o kilka spotkań więcej, ale idąc tym tokiem myślenia, w innych drużynach mogliby powiedzieć to samo. A jak indywidualnie oceniasz swój pierwszy sezon w ekstraklasie? We wszystkich rankingach byłeś wymieniany jako jeden z najlepszych debiutantów. Jestem raczej zadowolony. Spędzałem sporo minut na parkiecie, choć nie ukrywam, że w kilku meczach mogłem zaprezentować się lepiej. Na pewno możliwość rywalizacji z najlepszymi to cenne doświadczenie. Urlop już zaplanowany? Do czerwca pracuję w szkole, a jeśli chodzi o urlop to mam nadzieję, że w lipcu uda się gdzieś wyjechać z moją superrodzinką. (uśmiech) Codziennie trzeba będzie dbać o formę, czy możesz sobie pozwolić na krótkie wakacje? Przerwa jest potrzebna każdemu - nie tylko fizyczna, ale i psychiczna, więc z pewnością z niej skorzystam. W międzyczasie jeszcze toczy się walka o mistrzostwo Polski. Kto twoim zdaniem ma największe szanse na tytuł? Nie mam faworyta i myślę, że każdy z czterech pozostałych w grze zespołów ma swoje atuty, które mogą przynieść końcowy sukces. Liczę na to, że wszystkie mecze półfinałowe i finałowe będą stały co najmniej na poziomie finałów z poprzednich rozgrywek. Wtedy każdy kibic koszykówki powinien być usatysfakcjonowany. Rozmawiał Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Niespodziewany remis, ale znów mamy lidera

dodane 11.05.2015
[Region] Piłkarze Zagłębia prowadzili z Górnikiem Wałbrzych 2:0, ale ostatecznie wywalczyli na Ludowym punkt. Remis pozwolił jednak naszej drużynie na powrót na fotel lidera II ligi.Już w 9. minucie nasz zespół wyszedł na prowadzenie. Jovan Ninković dośrodkował piłkę z rzutu rożnego i Jakub Arak głową wpakował ją do siatki. Podopieczni trenera Roberta Stanka kontrolowali przebieg gry na murawie, a dobra gra naszej drużyny przełożyła się na pozytywną energię z trybun. W 28. minucie Zagłębie znów pokazało swoją wartość. Tomasz Szatan na wślizgu dograł do wbiegającego w pole karne Dawida Ryndaka, a ten z dużym spokojem dograł wzdłuż linii 5. metra do Huberta Tylca, który nie pozostawił złudzeń przyjezdnym i podwyższył na 2:0. Wydawało się, że jest po meczu, gdyż w tym sezonie kiedy tylko Hubert Tylec wpisuje się na listę strzelców, to nasz zespół zawsze wygrywa. Zagłębie rozgrywało bardzo dobre, szybkie akcje lecz Górnik to wykorzystał i wyszedł z kontratakiem. Michał Oświęcimka w 44. minucie przełożył sobie na lewą nogę i zagrał długie podanie do Marcina Orłowskiego, ten błyskawicznie opanował futbolówkę i posłał ją do bramki Wojciecha Fabisiaka. Pierwsze 45. minut zakończyły się prowadzeniem naszych zawodników. Mimo straty gola, wydawało się, że ten mecz jest pod kontrolą Zagłębiaków i Górnik nie zdoła wykorzystać magii bramki do szatni. Nic bardziej mylnego. Trafienie strzelony gol przez gości pod koniec pierwszej połowy dał im nadzieję na korzystny rezultat w tym spotkaniu. Widowisko od początku drugiej części straciło na tempie. W 67. minucie najbardziej rozruszać się mógł nasz golkiper, który wyciągnął się niczym struna i przeniósł nad poprzeczką uderzenie Michała Oświęcimka. Na strzały z dystansu często decydował się lider zespołu z Wałbrzycha, Rafał Figiel. W 72. minucie Oświęcimka szybko zagrał do środka, a tam zza pleców obrońców wyskoczył wspomniany Figiel i pokonał bezradnego Fabisiaka.   Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem arbitra zameldował się Łukasz Tumicz, który ostatnio potrafił przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Ponownie, po trafieniu dla gości, zrobił się na „Ludowym” dreszczowiec, który ostatecznie zakończył się remisem 2:2. (KP) Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych 2:2 (2:1) Bramki: 1:0 Jakub Arak 9, 2:0 Hubert Tylec 28.,2:1 Marcin Orłowski 44., 2:2 Rafał Figiel 72. Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Koprucki, Markowski, Ninković - Matusiak, Dudek - Ryndak (75. Tumicz), Szatan (69. Mizgała), Tylec (59. Wrzesień) - Arak.  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl