Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Kabaret Zachodni wystąpi na Gali Absolwentów WSH

dodane 01.07.2015
[Region] Tegoroczni absolwenci studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Humanitas we wtorek 7 lipca oficjalnie odbiorą dyplomy ukończenia studiów. Tym razem mury uczelni opuści ponad 800 osób. Uroczystość, która rozpocznie się o godz. 17:00, odbędzie się w tym roku w wyjątkowym miejscu, w Sali Koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych im. Jana Kiepury w Sosnowcu. Gwiazdą wieczoru w części artystycznej gali będzie Kabaret Zachodni (dawna formacja „Słuchajcie”), którego występ będą mogli obejrzeć nie tylko absolwenci WSH, ale także wszyscy chętni mieszkańcy regionu! – W dzisiejszych czasach kluczem do sukcesu w pracy zawodowej jest kształcenie ustawiczne, a w jego ramach stałe podnoszenie swoich kwalifikacji. Dlatego „Humanitas”, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom dzisiejszego rynku pracy, oferuje swoim studentom szeroki wybór studiów podyplomowych, kursów i szkoleń. Potwierdzeniem wysokiej jakości kształcenia jest chociażby wynik kolejnego rankingu studiów podyplomowych miesięcznika Forum Samorządowe, w którym „Humanitas” kolejny rok z rzędu zdobył 2. miejsce w Polsce – mówi Agata Dudek, wicekanclerz oraz dyrektor Centrum Studiów Podyplomowych i Szkoleń WSH. Z roku na rok zwiększa się też liczba absolwentów studiów podyplomowych, którzy opuszczają mury sosnowieckiej uczelni. Tym razem będzie to grupa ponad 800 osób. Specjalnie dla nich Humanitas przygotował uroczystą galę wręczenia dyplomów, tradycyjnie już połączoną z częścią artystyczną. W tym roku o rozrywkę widzów zadba Kabaret Zachodni z Zielonej Góry, wcześniej znany jako kabaret „Słuchajcie”. Formacja znana jest szerokiej publiczności z zabawnych skeczy, takich jak „Prorocy”, „Mściwy nauczyciel”, czy „Proszek do prania”. Grupa ma również na swoim koncie nagrody najważniejszych przeglądów kabaretowych w Polsce, w tym m.in. II i III miejsce podczas krakowskiej PaKi. Humanitas na Galę Absolwentów połączoną z występem kabaretu zaprasza nie tylko osoby, które ukończyły uczelnię, ale również obecnych studentów, a także wszystkich chętnych mieszkańców regionu. Wstęp na galę jest bezpłatny, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc osoby, które chciałyby uczestniczyć w imprezie proszone są o wcześniejsze zgłoszenie swojej obecności telefonicznie pod numerem 32 363-12-21 lub mailowo, pisząc na adres podyplomowe@humanitas.edu.pl.   (s)    

Czeka na beneficjentów ponad 45 mln zł!

dodane 26.06.2015
[Region] Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach ogłosił dziś konkurs na dofinansowanie projektów realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 w Osi Priorytetowej I „Osoby młode na rynku pracy”. Konkurs adrsowany jest do osób młodych, w tym niepełnosprawnych, w wieku 15-29 lat, pozostających bez pracy, które nie uczestniczą w kształceniu i szkoleniu, w tym w szczególności do osób nie zarejestrowanych w urzędach pracy. Kwota przeznaczona na konkurs wynosi ponad 45 milionów złotych. Wnioski o dofinansowanie będą przyjmowane od 27 lipca do 10 sierpnia br. Wsparciem planuje się objąć 2 tys. 433 osoby.   – Wsparcie, na jakie może liczyć docelowa grupa osób, to m.in. poradnictwo i pośrednictwo pracy, wysokiej jakości szkolenia, bony szkoleniowe, staże, praktyki oraz wsparcie zatrudnienia osoby młodej u pracodawcy, stanowiące zachętę do jej zatrudnienia poprzez np. subsydiowanie zatrudnienia – wylicza Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.   Oprócz tego pomoc będzie realizowana poprzez finansowanie pracy asystenta osoby niepełnosprawnej i doposażenie stanowiska pracy do potrzeb młodych osób niepełnosprawnych. Zainteresowani będą mogli także liczyć na finansowanie kosztów dojazdu i zapewnienie środków na zasiedlenie w przypadku występowania problemu z zatrudnieniem w miejscu zamieszkania. Formą wsparcia, która cieszy się dużą popularnością, jest bezzwrotna dotacja na utworzenie własnego przedsiębiorstwa, poprzedzona doradztwem i szkoleniami umożliwiającymi podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej, a także wsparcie pomostowe.   – Pomoc oferowana w ramach PO WER sprzyjać ma podniesieniu umiejętności praktycznych, uzyskaniu doświadczenia zawodowego, a docelowo podjęciu trwałego zatrudnienia. Wzrosnąć ma także poziom przedsiębiorczości wśród młodych. Aby zapewnić wysoką jakość usług, proponowany system wsparcia odznaczać ma się wysokim stopniem indywidualizacji oraz kompleksowością,tj. minimum trzy formy wsparcia dla każdej osoby – tłumaczy Arkadiusz Kaczor, rzecznik WUP. W ramach konkursu podmiotami uprawnionymi do ubiegania się o dofinansowanie projektu są instytucje rynku pracy, czyli publiczne służby zatrudnienia, Ochotnicze Hufce Pracy, agencje zatrudnienia, instytucje szkoleniowe, instytucje dialogu społecznego oraz instytucje partnerstwa lokalnego. Wszystkie podmioty aplikujące w tym konkursie o środki muszą się liczyć z obowiązującym w konkursie wkładem własnym beneficjenta. Minimalny wkład własny w finansowaniu wydatków kwalifikowalnych projektu stanowi 5% wartości projektu. Minimalna wartość projektu w konkursie wynosi 200 tys. zł. (s)        

Tysiąc plecaków dla dzieciaków!

dodane 26.06.2015
[Region] Pod takim hasłem odbywa się w tym roku akcja „Podaruj tornister”, organizowana corocznie przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej. Celem kampanii jest pozyskanie funduszy na zakup jak największej ilości plecaków, które będą przekazane dzieciom z ubogich rodzin. Akcja potrwa do końca lipca.   – W zeszłym roku zebraliśmy 663 tornistry dla dzieci z ubogich rodzin na kolejny rok szkolny. W tym roku planujemy pobić ten rekord! Dołącz do nas i pomóż nam zebrać 1000 tornistrów! Koszt jednego plecaka to tylko 20 złotych a frajda dla dziecka przez cały rok! – podkreśla ks. Tomasz Folga, dyrektor Caritas Diecezji Sosnowieckiej.   Tornistry trafią do Parafialnych Zespołów Caritas, które prowadzić będą drugi etap akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”, zbierając przybory szkolne i podręczniki, aby wypełnić plecaki po brzegi, następnie z pomocą pedagogów szkolnych podarują pełne plecaki najbardziej potrzebującym dzieciom. Do dzieci trafią w pełni wyposażone tornistry, dostosowane do ich wieku i potrzeb. Na przykład dziewczynki dostaną inne plecaki niż chłopcy, a ich zawartość będzie się różnić w zależności od wieku dziecka i stopnia edukacji. Inne przybory szkolne znajdą się w plecaku szóstoklasisty a inne w plecaku pierwszaka.   Kampania „Podaruj Tornister" wpisuje się w ogólnopolską kampanię „Tornister pełen Uśmiechów" organizowanej przez Caritas w całej Polsce. Akcję można również wspomóc wpłacając dowolną kwotę na konto Caritas Diecezji Sosnowieckiej: 25 2490 0005 0000 4520 4459 1536 z dopiskiem: Tornister.   Dzięki otwartym sercom i życzliwości ludzi w 2014 roku akcja pozwoliła na uszczęśliwienie 663 ubogich dzieciaków z diecezji sosnowieckiej, poprzez podarowanie im wyprawek z artykułami szkolnymi. Dzieci otrzymały plecaki, w których znalazły się m.in. zeszyty, bloki rysunkowe, kredki, flamastry, plastelina, długopisy, ołówki i przybory geometryczne.   (s)    

Udany sezon Teatru Zagłębia

dodane 25.06.2015
[Region] Udział spektaklu „Koń, kobieta i kanarek” w Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie i w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej oraz premiera sztuki „Sala Królestwa” Tomasza Śpiewaka w jego reżyserii – to wydarzenia, które kończą sezon artystyczny 2014/2015 w Teatrze Zagłębia.   Telewizyjna realizacja spektaklu Teatru Zagłębia „Koń, kobieta i kanarek” Tomasza Śpiewaka w reżyserii Remigiusza Brzyka otrzymała zaproszenie do udziału w Festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie. Festiwal, od pierwszej edycji w 2001 roku, traktowany jest jako coroczny przegląd i podsumowanie dokonań dwóch wielkich scen - Teatru Telewizji Polskiej i Teatru Polskiego Radia, promujące twórców, autorów, reżyserów i aktorów. W tegorocznej edycji o Grand Prix Festiwalu rywalizować będzie 18 spektakli w konkursie telewizyjnym i 29 słuchowisk w radiowym. Pokaz „Konia, kobiety i kanarka” odbędzie się w poniedziałek, 29 czerwca w Multikinie w Sopocie.   „Koń, kobieta i kanarek” znalazł się także w gronie dwunastu spektakli finałowych 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Konkurs ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Laureaci zostaną ogłoszeni na początku lipca. W sumie w finale udział biorą dwie realizacje Tomasza Śpiewaka oraz dwie Remigiusza Brzyka – twórców „Konia, kobiety i kanarka“.   Aktualnie Tomasz Śpiewak w Teatrze Zagłębia przygotwuje prapremierę sztuki własnego autorstwa. „Sala Królestwa“ jest opowieścią o świadkach Jehowy i próbą odpowiedzi na pytanie o nasze prawo do oceny czyjejś głębokiej wiary i możliwość jej racjonalnego zrozumienia. Impulsem do powstania spektaklu była historia śmierci kobiety przy porodzie, która nie zgodziła się na transfuzję krwi. Prapremiera spektaklu już w tę sobotę, 27 czerwca o godz. 18:00. Scenografię przygotowuje Anna Met, a muzykę Bartosz Dziadosz (PLEQ).   (s)   foto: Maciej Stobierski  

Kup smycz dla psiaka ze schroniska

dodane 25.06.2015
[Region] Dla czworonogów ze schronisk spacery to ogromna nagroda i radość. Żeby jednak psiaki mogły na nie wyjść, pracownicy i wolontariusze tych placówek potrzebują smyczy. Teraz każdy z nas może im pomóc i ufundować jedną z nich – zajmie to zaledwie kilka minut. Wszystko dzięki akcji „Smycz dla psiaka”, która realizowana jest od początku czerwca na internetowej platformie www.dlaSchroniska.pl. Do tej akcji przyłączyło się także Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach oraz działająca między innymi na Śląsku Fundacja For Animals. Psy przebywające w schroniskach codziennie wyczekują momentu, gdy będą mogły opuścić swój boks i wyjść na spacer. Dlatego w szczególności teraz w tych placówkach potrzebne są nowe smycze. – To jedna z rzeczy, na którą zapotrzebowanie praktycznie się nie kończy. Smycze szybko się bowiem przecierają i zużywają albo są przez psy przegryzane. Tymczasem są niezastąpione, by umożliwić zwierzętom zabawę poza boksami, oswajać je z otoczeniem i przygotować do adopcji – mówi Iwona Cięciwa z katowickiego schroniska. – Właśnie dlatego razem z organizatorami charytatywnej inicjatywy dlaSchroniska.pl, w której już od pewnego czasu aktywnie uczestniczymy, postanowiliśmy zainicjować akcję specjalną „Smycz dla psiaka” – dodaje. Celem akcji jest zachęcanie internautów do tego, by w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy za pośrednictwem www.dlaSchroniska.pl kupowali dla zwierzaków przede wszystkim smycze. – Przed dokonaniem transakcji każdy może bliżej poznać psa, którego chce obdarować, bo na stronie umieszczone są opisy poszczególnych zwierząt, informacje o ich potrzebach oraz ich zdjęcia. Dzięki temu każdy internauta wie, do jakiego czworonoga trafi jego prezent – mówi Michalina Zabłocka, koordynatorka akcji dlaSchroniska.pl.   Platforma www.dlaSchroniska.pl to miejsce w sieci, w którym każdy z nas może dla wybranego bezdomnego zwierzaka w prosty i wygodny sposób kupić to, czego ten najbardziej potrzebuje. To możliwe, ponieważ pracownicy i wolontariusze ze schronisk przygotowują na potrzeby tej inicjatywy specjalne listy niezbędnych swoim podopiecznym produktów takich jak karma, środki pielęgnacyjne, legowiska, smycze, obroże czy zabawki. Na wsparcie nie trzeba przeznaczać dużych kwot – dla bezdomnego psa czy kota można kupić coś już za kilka złotych. Fundacja For Animals uczestniczy w akcji dlaSchroniska.pl od lutego tego roku, a Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach od marca.   (s)

Jacenty Jędrusik, sosnowiecki filar Teatru Rozrywki. Wspomnienie.

dodane 25.06.2015
[Region] Dziś mija druga rocznica śmierci Jacentego Jędrusika, wspaniałego aktora, reżysera, nieporównanego konferansjera, filara i twarzy Teatru Rozrywki, gdzie pracował od 1990 roku. Sosnowiczanina, najpierw ucznia Szkoły Podstawowej nr 2, potem jednego z najlepszych absolwentów Technikum Energetycznego im. W. Deląga. Urodzony w 1954 roku, późniejszy kreator kilkudziesięciu wiodących ról w najsłynniejszych musicalach chorzowskiej sceny, mieszkał z rodzicami i siostrą w kolonii fitznerowskiej przy ul. Gołębiej, nieopodal Fabryki Kotłów Parowych FAKOP, gdzie jako technik mechanik pracował jego ojciec. To właśnie muzykalny, ale i praktyczny ojciec, ceniący solidne wykształcenie, pokierował go do technikum. Przeznaczenia jednak nie można uniknąć. Szkoła ta bowiem, ze świetnie wyposażonymi pracowniami, oferowała uczniom również sporo kulturalnych zajęć pozalekcyjnych, jak orkiestra dęta, zespół muzyczny, kabaret, kółka artystyczne. A ponieważ Jacenty zawsze „dobrze czytał”, wysłano go do zespołu recytatorskiego, gdzie spotkał Ryszarda Wachowskiego, aktora Teatru Zagłębia, który prowadził szkolny teatrzyk. To właśnie Wachowski, świetny pedagog, dawał mu podstawy gry aktorskiej, rozbudził w młodym Jędrusiku miłość do sztuki, sceny, piękna poezji i prozy, zapraszał na spektakle sosnowieckiego teatru i przygotowywał do egzaminów w łódzkiej „Filmówce”.   Po latach, w wywiadach, Jacenty Jędrusik zdradzał, że wybrał aktorstwo nie dla oklasków i sławy, ale głównie z powodu potęgi tekstu, magii sceny i kostiumu, które dają mu władzę nad rzędami zasłuchanych i zapatrzonych widzów… Był perfekcjonistą, dlatego najpierw uroczysta cisza i zapatrzenie na scenę, na aktora, a dopiero potem rzęsiste oklaski były jego miarą sukcesu. Szkołę filmową ukończył z pierwszą lokatą i jak mówił „strasznie chciałem być aktorem dramatycznym”. Na dwa sezony związał się z Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, gdzie dyrektorem został Waldemar Wilhelm, jego pedagog z łódzkiej PWSFTiT. Tam, na profesjonalnej scenie, zdobywał pierwsze szlify i doświadczenia. Bardzo dobrze śpiewał, mówił, ruszał się, wkładał w role mnóstwo pracy. Obowiązkowość i lojalność kazała mu odmówić Juliuszowi Machulskiemu zdjęć do „Vabanku”. Szkoda, bo zapewne ominęła artystę jeszcze większa sława. W roku 1980, namówiony przez profesora Michała Pawlickiego, dyrektora Teatru Śląskiego, przyjechał do Katowic, zamieszkał i prawie dekadę występował w „Wyspiańskim”. Były to trudne lata, nie tylko dla teatrów. W tym czasie Jacenty Jędrusik zagrał dwadzieścia pięć ról, ale nie zawsze satysfakcjonujących jego talent i pracowitość. Lecz właśnie wtedy nawiązywał aktorskie przyjaźnie, jak ta z Henrykiem Konwińskim, coraz słynniejszym tancerzem, choreografem i reżyserem współpracującym z Operą Śląską, Operetką, „Rozrywką” i wieloma teatrami regionu, także Zagłębia. Później współdziałali ponad dwadzieścia razy, z ogromną korzyścią dla wystawianych spektakli. Zniechęcony, jak wspominał, atmosferą katowickiej sceny, postanowił… zerwać z aktorstwem i założył sklep w Chorzowie Batorym. Na szczęście dla widzów, a i dla jego kariery, co potwierdza dyrektor Dariusz Miłkowski, „Jacenty zbankrutował i wreszcie przyjął stałą ofertę pracy w naszym, chorzowskim Teatrze Rozrywki”. W placówce tej, która stała się drugim domem, zrobił karierę na miarę swojej wielkiej osobowości, zyskał uznanie i miłość widzów, ogromną sympatię zespołu, występował prawie ćwierć wieku, aż do przedwczesnej śmierci. Na jednej z najlepszych polskich scen muzycznych wreszcie mógł się rozwijać, wzbogacać repertuar, a nawet eksperymentować. Razem z Marią Meyer, Elżbietą Okupską i Stanisławem Ptakiem tworzyli filary „Rozrywki”.   Do historii teatru przeszły role tego mistrza słowa mówionego i śpiewanego w takich musicalach jak: „Opera za trzy grosze”, „Czarodziej z krainy Oz”, „ Człowiek z La Manchy”, „Skrzypek na dachu”, „Cabaret”, „Ewita”, „Oliver!” wyreżyserowany przez utalentowaną sosnowiczankę Magdalenę Piekorz, „Rocky Horror Show”, „Dyzma”, „Bal u Wolanda”, „Krzyk wg Jacka Kaczmarskiego”, „West Side Story”, „Jekyll and Hyde”, „Przebudzenie wiosny”, „Położnice szpitala Sw. Zofii”, „Sweeney Todd”, „Gottland”, w rock-operze „Jesus Christ Superstar”, komediach „Okno na parlament”, „O co biega?”, „Duch z Canterville”, „Producenci”, śpiewograch „Na szkle malowane” i „Kram z piosenkami”, którą reżyserował. I wiele innych, równie precyzyjnie opracowanych i zagranych, dramatycznych i wesołych.   Jedną z ostatnich, wspaniałych ról Jacentego Jędrusika był Góral w adaptacji „Historii filozofii po góralsku” ks. J. Tischnera, cudownym, kameralnym spektaklu. Był też aktorem filmowym, wystąpił w „Angelusie” i „Onirice” Lecha Majewskiego, w „Co słonko widziało” Michała Rosy, w „Na straży swej stać będę” Kazimierza Kutza, serialach. Nie mogło go zabraknąć w komediach po śląsku jak „Pomsta” (wg „Zemsty” A. Fredry) i „Zolyty” (wg „Ożenku” M. Gogola).   Zawsze znajdował czas na pracę z dziećmi i młodzieżą, na warsztaty teatralne w rodzimym technikum, współorganizował festiwale kolęd i pastorałek w Będzinie, pisywał felietony, niezrównanie prowadził koncerty sylwestrowe, bale i gale. Był bardzo dobrym, serdecznym, koleżeńskim człowiekiem. Pomimo tylu zawodowych sukcesów podkreślał, że najważniejsza dla niego jest rodzina. I chociaż od lat mieszkał na katowickim osiedlu Tysiąclecia, zawsze pamiętał o sosnowieckich korzeniach. Jacenty Jędrusik, mimo że nieustannie zapracowany, prowadził zdrowy tryb życia, uprawiał sport, ale 10 czerwca 2013 roku pokonały go problemy z sercem. Kiedy po pierwszym rozległym zawale i śpiączce dochodził do zdrowia w sosnowieckiej klinice, mówił, że dostał drugie życie. Miał tylu przyjaciół, tyle planów, oczekiwał rychłego powrotu do domu, do pracy. Niestety, Maestro chorzowskiego teatru, uhonorowany odznaczeniami i trzema Złotymi Maskami, zmarł, pomimo troskliwej opieki medycznej, po drugim, niespodziewanym zawale serca w Szpitalu Wojewódzkim w Sosnowcu 25 czerwca 2013 roku. 23 maja obchodził 59 urodziny… W poniedziałek, w Teatrze Rozrywki, odbył się uroczysty koncert poświęcony Jego pamięci. Były piosenki ze spektakli, w których grał główne role, rozmowy-wspomnienia, krótki, zabawny film z tournee zespołu. Żona pana Jacentego, primadonna Opery Śląskiej Joanna Kściuczyk-Jędrusik z synem Filipem odebrali, przyznany Mu pośmiertnie przez ministra kultury, srebrny medal Gloria Artis.   Dwugodzinne spotkanie, które prowadził jego organizator Krzysztof Karwat, zakończyła promocja książki autorstwa kierowniczki literackiej teatru, Jolanty Król pt. „Dobrym aktorem można być wszędzie, czyli subiektywny portret Jacentego Jędrusika”. Wydana przez Stowarzyszenie Miłośników Chorzowa stanowiła piękny prezent dla widzów, którzy nigdy Go nie zapomną. Teresa Stokłosa  

Termin zawiadomienia sprzedawcy o wadzie towaru

dodane 24.06.2015
[Region] W 2014 roku 15 grudnia kupiłem buty sportowe. Po niespełna roku, w styczniu 2015 r. stwierdziłem wadę butów, która polegała na ich rozklejeniu. Niestety, zapodział mi się paragon, odnalazłem go dopiero w maju i wtedy złożyłem reklamację. Ale sprzedawca odmówił jej uznania twierdząc, że zbyt późno ją zgłosiłem. Słyszałem, że zmieniły się przepisy, czy zatem sprzedawca ma rację odrzucając moją reklamację?   Niestety, sprzedawca ma rację. Rzeczywiście przepisy dotyczące reklamacji towarów zmieniły się, jednakże zmiany weszły w życie od 25 grudnia 2014 r. A zatem wszystkie reklamacje dotyczące zakupów dokonanych przed tą datą, podlegają przepisom obowiązującym do wejścia w życie zmian. Do zakupów dokonanych do 24 grudnia 2014 r. stosować należy przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, które regulują odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową. Zgodnie z przywołanymi przepisami, konsument ma obowiązek zawiadomić sprzedawcę o niezgodności towaru z umową w terminie 2 miesięcy od jej stwierdzenia. W przypadku zbyt późnego zgłoszenia reklamacji, sprzedawca ma prawo odmówić jej przyjęcia, gdyż skutkiem opóźnienia jest utrata uprawnień do żądania naprawy, wymiany, obniżenia ceny towaru oraz odstąpienia od umowy i zwrotu ceny. Aby zachować termin, wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.   Nowe przepisy ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta znajdują zastosowanie do zakupów dokonanych po 25 grudnia 2014 r. Nowe przepisy nie przewidują już 2- miesięcznego terminu na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie. Jednakże również obecnie dochodzenie roszczeń jest ograniczone w czasie. Roszczenie o naprawę lub wymianę towaru przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. Jeżeli kupującym jest konsument, bieg terminu przedawnienia nie może zakończyć się przed upływem 2 lat od wydania towaru.   Reasumując, w zależności od momentu dokonania zakupu, zależeć będzie zastosowanie starych, bądź nowych przepisów. Buty zakupił Pan przed zmianami, a zatem obowiązywał 2 -miesięczny termin na zgłoszenie reklamacji, a jego niedotrzymanie wywołało skutek w postaci utraty uprawnień reklamacyjnych i sprzedawca miał prawo odmówić przyjęcia reklamacji.   Adrianna Peć, miejski rzecznik praw konsumenta w Sosnowcu        

ZUS dofinansowuje przedsiębiorców

dodane 24.06.2015
[Region] W ramach programu obejmującego działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa i zdrowia w miejscu pracy, ZUS finansuje zarówno projekty inwestycyjne, jak i projekty doradcze.   Pierwsze dotyczą podniesienia bezpieczeństwa technicznego w bezpośrednim otoczeniu pracowników. Może to być np. zakup urządzeń oczyszczające powietrze, instalacja osłon do niebezpiecznych maszyn i urządzeń, czy kabin dźwiękoszczelnych. W mniejszych firmach – zatrudniających do 49 pracowników – Zakład może też wesprzeć zakup środków ochrony indywidualnej pracowników, ale pod warunkiem, że pracodawca przedstawi dokumentację prawidłowo przeprowadzonej oceny ryzyka zawodowego na poszczególnych stanowiskach.   W przypadku projektów doradczych, ZUS dofinansowuje działania które mają pomóc przedsiębiorcom ocenić zagrożenia występujące w miejscu pracy. Polega to np. na przeprowadzeniu pomiarów hałasu, wibracji, zapylenia lub ocenie ergonomii miejsc pracy, czy instalacji technicznych. Co ważne, przedsiębiorca możę połączyć projekt inwestycyjny z doradczym.   W 2015 r. na wszelkie projekty z zakresu poprawy bezpieczeństwa w pracy, ZUS przeznaczył 27 mln zł. Z roku na rok tych środków będzie więcej. I tak w 2016 r. Zakład przeznaczy na ten cel prawie 35 mln zł, a w 2017 r. już przeszło 46 mln zł. Z góry określona na dany rok pula pieniędzy nie oznacza, że po jej wyczerpaniu nabór projektów będzie wstrzymany. Przyjęty zostanie każdy wniosek. Spieszyć się nie trzeba. Dotacje bowiem ZUS wypłaca w dwóch transzach. Pierwszą przedsiębiorca odbiera w ciągu 14 dni od podpisania umowy. Pozostałą część Zakład przekazuje po zakończeniu inwestycji i weryfikacji, czy została zrealizowana zgodnie z umową. Niejednokrotnie więc jest tak, że pierwsza z transz wypłacana jest jednego roku, a druga w roku kolejnym.   Skala dofinansowania danego przedsięwzięcia z zakresu poprawy bezpieczeństwa w miejscu pracy zależy od wielkości firmy i liczby zatrudnionych pracowników. Mikroprzedsiębiorstwa, które zatrudniają do 9 pracowników, mogą liczyć na środki pkrywające 90 proc. kosztów inwestycji, do wysokości 140 tys. zł. Firmy małe, z załogą do 49 osób, otrzymają maksymalnie 210 tys. zł, które to środki pokryją do 80 proc. inwestycji. Przedsiębiorstwa średnie, do 249 pracowników, mogą się ubiegać o dofinansowanie w wysokości 60 proc. wszystkich kosztów modernizacji, do kwoty 340 tys. zł. Największe podmioty, zatrudniające od 250 osób w górę, skorzystają z finansowania 20 proc. nakładów inwestycyjnych, ale do kwoty aż 500 tys. zł. Podkreślić należy przy tym, że nie ma przeszkód przed skorzystaniem ze środków z ZUS więcej niż jeden raz.   Wniosek o dofinansowanie, wraz z dokładną listą możliwych do realizacji projektów, dostępne są na stronie internetowej Zakładu pod adresem www.zus.pl/prewencja. Na portalu ZUS jest także poradnik, jak wypełnić wniosek. Należy pamiętać, że istotnym elementem oceny składanego przez przedsiębiorcę wniosku jest weryfikacja inwestycji przez zewnętrznego eksperta, biegłego w danej dziedzinie. Taki ekspert dokonuje też odbioru inwestycji, stwierdzając poprawność jej realizacji. Joanna Biniecka

Grand Prix Jura Rock Festiwal pojechał do Poznania

dodane 23.06.2015
[Region] Zespół „Omni mOdO” z Poznania został laureatem tegorocznej edycji Jura Rock Festiwal. Wyróżnienie trafiło do zespołu „Mojra” z Giżycka”. Do siódmej edycji festiwalu zgłosiło się ponad 70 zespołów z terenu całego kraju. W finale o miano najlepszego zespołu rywalizowało sześć kapel. Do finałowej szóstki zakwalifikowały się zespoły: „Stream” (Kędzierzyn – Koźle), „Mojra” (Giżycko), „Omni mOdO” (Poznań), „Rockpublic” (Płock), „Heart Attack” (Wieliczka), „Srogo” (Tychy). Oceniało je jury w składzie: Tomasz Karkoszka – muzyk i manager zespołów Golden Live i Loka, Tomasz Olejnik – wokalista zespołu Proletaryat i Zbigniew Zegler z Wytwórni Uniwersal Polska, przewodniczący jury. Po wysłuchaniu wszystkich prezentacji jury przyznało Grand Prix zespołowi „Omni mOdO” z Poznania, wyróżnienie trafiło do zespołu „Mojra” z Giżycka”. Występem zespołu „Master Men” rozpoczął się drugi dzień Jura Rock Festiwalu, następnie na scenie odbył się widowiskowy koncert grupy „Look Different”. Zespół zaprezentował znane przeboje polskiej muzyki rozrywkowej. W dalszej części sobotniego programu zgromadzona publiczność miała okazję obejrzeć występ zespołu „Kac Escape”, który zagrał m.in.: „Proste Drogi”, „Nigdy Więcej”, „Co Za Kraj” czy „Kamień”. Po dwudziestu trzech latach przerwy na łazowskiej scenie wystąpił zespół „Cabana”. Ostre brzmienie kapeli zgromadziło pod sceną sporą ilość fanów, którzy dali się porwać ich muzyce. Po niej, jako support zespołu KULT, wystąpił „Omni mOdO” z Poznania – laureat Jura Rock Festiwal.   Punktualnie o godzinie 21.00 na scenie pojawił się Kazik Staszewski z grupą KULT. Rozszalała publiczność mogła usłyszeć takie utwory jak: „Gdy nie ma dzieci”, „Baranek", „Kochaj mnie, a będę twoją” czy „Berlin". A na bis wyczekiwana „Polska”. Partnerem głównym Jura Rock Festiwal był Tauron Dystrybucja. (s)   foto: Patrycja Bargieł      
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl