Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Wspiąć się na Górę

dodane 10.04.2015
[Region] Po świątecznym remisie z Rozwojem Katowice (2:2) podopieczni Roberta Stanka będą dziś o godz. 18:00, gościć na Stadionie Ludowym drużynę Nadwiślana Góra. Będzie to kolejna próba wdrapania się na „Zieloną Górę” tabeli, czyli miejsca 1-3.   W minionej kolejce Zagłębie w meczu z bezpośrednim rywalem w walce o awans wykazało się niezwykłą walecznością, mimo iż przegrywało 0:2, to potrafiło w ostatnich minutach wyszarpać wyjazdowy remis, który może okazać się bardzo ważny w końcowej fazie sezonu. Po raz kolejny punkty naszej drużynie zapewniła postawa niezawodnego w tym sezonie (wypożyczonego z warszawskiej Legii) Jakuba Araka, który strzałem głową w 90 minucie spotkania zapewnił cenny punkt. Nasz obecny rywal, Nadwiślana Góra, to beniaminek II-ligowych rozgrywek. Zawodnicy prowadzeni przez Adama Noconia zajmują obecnie dwunaste miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów. W poprzedniej kolejce gracze Nadwiślana zaprezentowali się z bardzo dobrej strony urywając punkty liderowi rozgrywek, drużynie MKS-u Kluczbork, remisując (2:2). W jesiennej potyczce obu ekip, Zagłębie pewnie zwyciężyło na boisku rywala 3:1 po bramkach: Sebastiana Dudka, Krzysztofa Markowskiego oraz Piotra Giela. Piątkowe spotkanie zapowiada się bardzo emocjonująco, ponieważ Nadwiślana jeszcze nie jest pewna utrzymania w lidze, z kolei Zagłębie traci tylko dwa punkty do miejsca premiowanego upragnionym awansem. I jeżeli realnie myśli o zrealizowanie tego celu, musi wygrać. - Serdecznie zapraszamy na Stadion Ludowy. Początek piątkowego meczu o 18:00 - zachęca Maciej Wasik, rzecznik prasowy klubu. Bilety można nabić na Karty Kibica dziś od od 13:00 w Punkcie Obsługi Kibiców. Także kasy w dniu meczu będą otwarte od 13:00. (KP) Ceny biletów w rundzie jesiennej: Normalny trybuna kryta - 16 złotych Ulgowy trybuna kryta - 9 złotych (do lat 16 – włącznie) Normalny trybuna odkryta - 8 złotych Kobiety - 5 złotych (trybuna kryta i odkryta) Dzieci do lat 6 (włącznie) wstęp bezpłatny (trybuna kryta i odkryta) Trybuna odkryta: 3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 14 złotych 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 15 złotych 5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 16 złotych 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 17 złotych 7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 18 złotych 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 19 złotych 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 20 złotych 10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 21 złotych Trybuna kryta: 3 osoby (1 dorosły + 2 dzieci do lat 16) - 26 złotych 4 osoby (1 dorosły + 3 dzieci do lat 16) - 27 złotych 5 osób (1 dorosły + 4 dzieci do lat 16) - 28 złotych 6 osób (1 dorosły + 5 dzieci do lat 16) - 29 złotych 7 osób (1 dorosły + 6 dzieci do lat 16) - 30 złotych 8 osób (1 dorosły + 7 dzieci do lat 16) - 31 złotych 9 osób (1 dorosły + 8 dzieci do lat 16) - 32 złotych 10 osób (1 dorosły + 9 dzieci do lat 16) - 33 złotych

Przeciwko wykluczeniu finansowemu seniorów

dodane 09.04.2015
[Region] Bank BPH i ZUS nawiązały współpracę w celu zachęcenia seniorów i rencistów do bezgotówkowego pobierania świadczeń w ZUS oraz korzystania z produktów bankowych. Przygotowano dla nich ofertę specjalną. Emeryci i renciści zakładający w Banku BPH Kapitalne Konto, na które wpływać będą świadczenia z ZUS, przez dwa lata nie będą ponosić opłat za jego prowadzenie. Bank nie pobierze też żadnych opłat za przelewy krajowe wykonywane w oddziale banku, przez telefon czy Internet, wypłatę gotówki z bankomatów na terenie całego kraju, zlecenia stałe i polecenia przelewu. Bezpłatne jest też wydanie, obsługa i wznowienie karty płatniczej do konta. Co więcej, emerytom i rencistom płacącym kartą za zakupy w aptekach bank zwróci 5 % tych wydatków, do kwoty 30 zł miesięcznie.   Posiadacze Kapitalnego Konta mogą też ubiegać się o dodatkowe środki w postaci limitu na koncie osobistym do kwoty 2,5 tys. zł na preferencyjnych warunkach – bez opłaty za przyznanie i coroczne odnowienie. Seniorzy mają do dyspozycji bezpłatne powiadomienia SMS, dzięki którym można np. otrzymać informację o wpływie emerytury na konto. Ponadto posiadacze Kapitalnego Konta, dzięki pakietowi usług assistance (domowego, medycznego i samochodowego) mogą też liczyć na bezpłatną pomoc w nieoczekiwanych sytuacjach. W ramach tej oferty klienci mogą korzystać z bezpłatnych wizyt lekarza czy pielęgniarki, dostawy leków lub sprzętu rehabilitacyjnego, transportu medycznego, pomocy specjalisty (np.hydraulika. elektryka czy ślusarza), naprawy lub holowania samochodu. Zaplanowano także działania edukacyjne, np. specjalne spotkania z seniorami. Z oferty specjalnej Banku BPH mogą korzystać osoby, które: skończyły 55 lat, między 1 kwietnia 2015 r. a 31 marca 2017 r. założą Kapitalne Konto wraz z kartą do tego konta, będą zapewniać comiesięczne wpływy na konto z tytułu świadczenia emerytalnego lub rentowego, od stycznia 2015 r. do kwietnia 2015 r. nie posiadały konta w Banku BPH. Joanna Biniecka rzecznik prasowy Sosnowieckiego Oddziału ZUS  

Utrzymać swój rytm

dodane 09.04.2015
[Region] Domowa wygrana MKS-u Dąbrowa Górnicza ze Śląskiem Wrocław była sensacją. W piątek najbardziej utytułowany klub w Polsce będzie chciał zrewanżować się beniaminkowi we własnej hali. Wrocławianie na swoim parkiecie przegrali tylko jeden mecz w sezonie. - Nie obchodzi nas ich bilans. Będziemy walczyć o mocny finisz rozgrywek - mówi Myles McKay. Jak wspominasz poprzedni mecz ze Śląskiem? Dla MKS-u Dąbrowa Górnicza było to historyczne, pierwsze domowe zwycięstwo w ekstraklasie. Rzeczywiście, było to pamiętne starcie. Nie tylko po raz pierwszy wygraliśmy na najwyższym szczeblu ligowym w obecności naszych kibiców, ale na dodatek zwyciężyliśmy po dogrywce. Serca nasze i fanów biły wtedy mocniej, w wymarzonym stylu weszliśmy w nowy rok. Śląsk to jeden z pretendentów do tytułu mistrzowskiego. Zajmuje 5. miejsce, we własnej hali przegrał tylko jeden z trzynastu meczów. Nie obchodzi nas ich domowy bilans. Będziemy walczyć. Pozostały cztery spotkania, chcemy mocno zakończyć rozgrywki. Wygraliście trzy z czterech ostatnich meczów. Wygląda na to, że naprawdę walczycie o jak najwyższą pozycję w tabeli. Po triumfie nad Anwilem jest 11. miejsce. Biorąc pod uwagę układ sił w lidze, może być jeszcze lepiej? Na tym etapie rywalizacji działamy krok po kroku. Nie wybiegamy myślami do końca sezonu, na razie skupiamy się tylko na starciu ze Śląskiem. Na wyjeździe macie bilans 6-7 i jesteście jednymi z najbardziej wymagających gości. Jaki jest wasz sposób na zwycięstwa na parkietach rywali? Myślę, że jesteśmy bardzo opanowaną drużyną. Dobrze się spisywaliśmy, nie pozwalając kibicom przeciwników na wybijanie nas z rytmu. Graliśmy zespołowo i wspieraliśmy się na boisku - zarówno w ofensywie, jak i w obronie. Musimy podtrzymać tę tendencję i wszystko będzie w porządku.   Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

„Koń, kobieta i kanarek” w TVP Kultura

dodane 07.04.2015
[Region] We wtorek, 14 kwietnia o godz. 20:00, TVP Kultura transmitować będzie z Sosnowca spektakl „Koń, kobieta i kanarek” w ramach Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Polski. To już drugi sosnowiecki spektakl Remigiusza Brzyka na antenie – w zeszłym roku TVP pokazała realizację telewizyjną spektaklu „Korzeniec” według powieści Zbigniewa Białasa w adaptacji i dramaturgii Tomasza Śpiewaka.   „Koń, kobieta i kanarek” nawiązuje do rozporządzeń, na mocy których w latach pięćdziesiątych wprowadzono w kopalniach zakaz pracy pod ziemią kobiet, koni i kanarków (górnicy łączą te zakazy i zwyczajowo nazywają je „3K”). Jego realizatorzy, Tomasz Śpiewak i Remigiusz Brzyk znani z odnoszącego sukcesy „Korzeńca”, opowiadają historię patriarchalnej, górniczej rodziny. Nie jest to przedstawienie ani lokalne, ani historyczne. Używając kostiumu górniczego, Śpiewak i Brzyk tworzą współczesną przypowieść o przemocy wobec kobiet i ich (ograniczonym) prawie do przerwania niechcianej ciąży. W przypowieści Tomasza Śpiewaka koń, kobieta i kanarek stają się metaforą rodziny.   Remigiusz Brzyk za realizację „Konia, kobiety i kanarka” otrzymał Nagrodę Główną, Laur Konrada, na XVI Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje. Aktualnie spektakl bierze udział w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Sztuki Współczesnej, otrzymał również dwie nominacje do Złotych Masek: Nagrody Artystycznej Marszałka Województwa Śląskiego w kategoriach przedstawienie roku oraz reżyseria. Przedstawienie gościło na tegorocznych Warszawskich Spotkaniach Teatralnych, przeglądzie prezentującym najciekawsze dokonania polskiego teatru w minionym sezonie.   „Na ten festiwal nie trzeba nigdzie jechać. Nie ma potrzeby stać w niekończących się kolejkach do kasy po wejściówki ani martwić się o nocleg, gdy spektakl kończy się późnym wieczorem. Ten Festiwal przyjeżdża do swoich widzów. (…) Co najmniej raz w miesiącu w regularnym paśmie Teatru Telewizji we wtorki o godz. 20:30 TVP Kultura wyemituje bądź dokona transmisji przedstawienia z repertuaru wybranego teatru. Inicjatywa realizowana wspólnie z lokalnymi samorządami i przy ich wsparciu wpisuje się w obchody 250-lecia Teatru Narodowego i teatru publicznego w Polsce.” - zaznacza Łukasz Szewczyk, media2.pl.   (s)   foto: Maciej Stobierski

Jedziemy na wojnę

dodane 07.04.2015
[Region] Trzy zwycięstwa w czterech meczach! Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza rozpędzają się na ostatniej prostej pierwszego sezonu w ekstraklasie. Właśnie wskoczyli na 11. miejsce. Teraz na drodze dąbrowian stanie Śląsk Wrocław, czołowa siła ligi. - Są na fali i będą chcieli odegrać się za porażkę w Dąbrowie, dlatego musimy dać z siebie sto dwadzieścia procent. Do Wrocławia jedziemy „na wojnę” - zapowiada Marcin Piechowicz. Po sobotniej wygranej we Włocławku wasze święta były krótkie, ale chyba trudno o bardziej radosne? Jasne, że były radosne. Znowu sprawiliśmy sobie i kibicom prezent, wygrywając przed świętami. Niestety, wolnego było mało, ale dostaliśmy dodatkowy dzień, by odpocząć i spędzić więcej czasu z rodzinami. Zwycięstwo nad Anwilem pozwoliło wam wyprzedzić utytułowanego rywala w tabeli. Jest 11. miejsce, a do końca rundy zasadniczej jeszcze cztery spotkania… Bardzo zależało nam na wygranej z Anwilem, zwłaszcza po ostatnich zmianach w tej drużynie. Często po takich informacjach można poczuć się zbyt pewnie i myśleć o łatwym sukcesie. Na szczęście byliśmy odpowiednio zmotywowani i odnieśliśmy upragniony triumf, przeskakując o oczko wyżej w tabeli. W pozostałych czterech meczach też będziemy bić się o zwycięstwa, żeby w końcowej klasyfikacji znaleźć się jak najwyżej. Z twoim zdrowiem wszystko w porządku? W trakcie domowego spotkania z lublinianami kibice oglądali niepokojące sceny. To był drobny uraz, nic bardzo złego. Choć tak to już bywa, że drobne urazy potrafią być uciążliwe. Zaczyna się dla was pracowity okres i mecze co kilka dni. Najbliższy już w piątek we Wrocławiu. Śląsk będzie chciał się zrewanżować za wasze sensacyjne zwycięstwo w Dąbrowie z połowy grudnia. Dawno nie graliśmy z taką częstotliwością i na pewno będzie ciężko - tym bardziej, że czekają na nas świetne drużyny. Śląsk ostatnio spisuje się znakomicie. Ograł bardzo dobre zespoły i zdecydowanie jest na fali, dlatego musimy dać z siebie „sto dwadzieścia procent", żeby grać z nimi jak równy z równym. Ich chęć rewanżu będzie dodatkowym smaczkiem, więc jedziemy tam „na wojnę"! Śląsk wygrał cztery mecze z rzędu, a we własnej hali w trzynastu spotkaniach uległ tylko Enerdze Czarnym. Mimo waszych dwóch kolejnych zwycięstw, to chyba jednak gospodarze będą zdecydowanym faworytem? U siebie Śląsk niesiony dopingiem fanów gra wyśmienicie, ale, jak pokazali słupszczanie, można tam wygrać. I z takim planem jedziemy do Wrocławia.   Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas /MKS Dąbrowa Górnicza

MKS odgryzł się „Rottweilerom”

dodane 07.04.2015
[Region] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza odgryźli się „Rottweilerom” z utytułowanego Anwilu Włocławek za domową porażkę z połowy grudnia! Dąbrowianie zwyciężyli na wyjeździe 90:77 i była to ich druga wygrana z rzędu, a trzecia w czterech ostatnich meczach. Po rewolucji we włocławskiej ekipie zawodnicy, którzy pozostali w drużynie pod wodzą nowego-starego szkoleniowca zamierzali udowodnić kibicom, że ambicji im nie brakuje. MKS nie mógł zatem liczyć na to, że psim swędem uda mu się pokonać „Rottweilery”. Od pierwszych minut walka była zażarta. W połowie kwarty akcją 3+1 przewagę (9:12) uzyskał dla dąbrowian Myles McKay. Później m.in. trójki Pawła Zmarlaka i Mateusza Dziemby pozwoliły przyjezdnym na utrzymanie prowadzenia do końca otwierającej odsłony (19:23). O tym, jak ostra toczyła się bitwa niech świadczy fakt, że blok Mikołaja Witlińskiego na McKayu skończył się… rozerwaną koszulką gracza Anwilu. Dąbrowski beniaminek mocno „gryzł się” z „Rottweilerami” także w drugiej kwarcie. Miejscowi, głównie za sprawą niezawodnego Chase’a Simona, zniwelowali straty, a nawet po trójce Hrvoje Kovacevicia wygrywali już sześcioma punktami (36:30). Jednak wtedy przerwę na żądanie wykorzystał trener Wojciech Wieczorek i jego praca przyniosła efekty. Rzutem zza łuku odpowiedział David Weaver (36:33), a kolejne zespołowe akcje MKS-u finalizowane przede wszystkim przez Mylesa McKaya umożliwiły dąbrowianom odzyskanie prowadzenia przed przerwą (38:40). Po wznowieniu gry dąbrowianie wykonali prawdziwą „tresurę” włocławskich „Rottweilerów”. Pierwsze punkty zdobyli wprawdzie gospodarze, ale później MKS dopisał po swojej stronie siedem oczek z rzędu (40:47), m.in. dzięki czujnej i skutecznej grze Przemysława Szymańskiego. Konrad Wysocki spróbował odgryźć się trójką, lecz akcją 2+1 zrewanżował się Paweł Zmarlak (43:47). Wówczas koszykarze z Dąbrowy Górniczej znowu pogonili Anwilowi kota, po szybkich kontratakach i serii punktów Kena Browna - uciekając już na 43:57, a po trójce McKaya nawet na 15 oczek (45:60). Przed decydującą odsłoną kąsali jeszcze Chase Simon u miejscowych, a w barwach MKS-u kapitan Paweł Zmarlak i beniaminek mógł bronić 10-punktowej przewagi (58:68). Za „ugryzienie” Wysockiego z wolnego błyskawicznie trójką „odszczeknął się” Grzegorz Małecki (59:71). Zawodnicy MKS-u nie mieli zamiaru schodzić na psy i do samego końca kontrolowali sytuację, odnosząc kolejne pewne zwycięstwo i dodatkowo odrabiając 11-puntkowe straty (74:85) po domowej porażce z połowy grudnia. Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas /MKS Dąbrowa Górnicza

Rekrutują studentów na praktyki

dodane 03.04.2015
[Region] W tym roku w ramach 10. edycji Programu Praktyk Letnich Skanska S.A. chce dać szansę 180 młodym ludziom z całej Polski na rozwój, zdobycie doświadczenia, a także późniejsze zatrudnienie w branży budowlanej. W samym województwie śląskim firma planuje przyjąć w tym roku na praktyki ponad 30 studentów. Aplikować do programu można poprzez stronę internetową firmy. Termin przesyłania zgłoszeń upływa 6 kwietnia br.Praktyki w Skanska kierowane są nie tylko do osób uczących się na kierunkach technicznych. W tym roku można aplikować także do zespołów centrali, gdzie poszukiwani są przyszli specjaliści w zakresie finansów, zarządzania i ekonomii. Warunkiem jest samodzielność, odpowiedzialność, umiejętność pracy w zespole i znajomość języka angielskiego. Na terenie województwa śląskiego Skanska zaprasza do udziału w Programie Praktyk Letnich ponad 30 studentów, przede wszystkim kierunków: budownictwo ogólne, drogowe, inżynieria elektryczna i sanitarna. – Studenci w ramach programu przez 12 tygodni uczą się pod czujnym okiem swojego mentora, doświadczonego specjalisty, który pomaga im wdrożyć się w projekt. Jednocześnie przez ten czas praktykant staje się częścią zespołu. Uczy się odpowiedzialności za podjęte decyzje – mówi Katarzyna Skorupka-Podziewska, dyrektor ds. zarządzania zasobami ludzkimi w Skanska S.A.   – Przyjmujemy studentów z założeniem, że po praktykach staną się oni naszymi pracownikami. Zależy nam na zatrudnianiu absolwentów, którzy od początku wiedzą, że chcą pracować na budowie i poważnie podchodzą do tematu bezpieczeństwa na projektach. Szukamy osób zaangażowanych i otwartych na współpracę z innymi – podkreśla Katarzyna Skorupka-Podziewska.   (s)

Rekordowa zbiórka słodyczy w Humanitas!

dodane 02.04.2015
[Region] To będą prawdziwie słodkie święta dla kilkudziesięciu dzieci z zagłębiowskich placówek opiekuńczo-wychowawczych. Wszystko dzięki akcji sosnowieckiej Wyższej Szkoły Humanitas, która w tym roku po raz kolejny zorganizowała zbiórkę łakoci, tym razem pod nazwą „Słodkie Święta z Humanitas”. Jak zwykle przyłączyło się do niej wiele osób, dzięki którym udało się zebrać jeszcze więcej słodyczy niż poprzednio, a dzięki temu wywołać uśmiech na twarzach jeszcze większej liczby dzieci. Świąteczna zbiórka słodyczy w Humanitas to już tradycja. W tym roku ponownie, tuż przed świętami Wielkiej Nocy, każdy chętny mógł wesprzeć najmłodszych z terenu Zagłębia Dąbrowskiego. Przez ponad tydzień osoby, którym nie jest obojętny los dzieciaków pozostających pod opieką zagłębiowskich ośrodków opiekuńczo-wychowawczych oraz świetlic środowiskowych, przynosiły słodkie upominki do siedziby sosnowieckiej uczelni. W akcję jak zwykle zaangażowali się studenci, pracownicy i wykładowcy WSH, ale także lokalni politycy, mieszkańcy regionu oraz młodzież z sosnowieckich szkół. – Lista darczyńców jest bardzo długa, dzięki czemu możemy mówić o kolejnym sukcesie naszej zbiórki. W ubiegłym roku obdarowaliśmy w sumie pięć placówek. Tym razem osłodziliśmy święta jeszcze większej liczbie dzieci z całego Zagłębia i nie tylko – informuje Izabela Kieliś, rzecznik prasowy WSH. – Wśród osób, które odpowiedziały na nasze zaproszenie znaleźli się: prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, burmistrz Sławkowa Rafał Adamczyk oraz poseł Jarosław Pięta. Hojni byli także nasi wykładowcy, szczególnie prof. Maria Zrałek oraz prof. Kazimierz M. Czarnecki – wylicza Izabela Kieliś. Uczniowie sosnowieckich szkół również wsparli swoich rówieśników. – Piękne, wypełnione słodkościami paczki otrzymaliśmy od: CKZiU, Kilińskiego 25 oraz CKZiU przy ul. Grota-Roweckiego 64, III LO im. B. Prusa, IV LO im. S. Staszica, Szkoły Podstawowej nr 10, która przygotowała prezent przy współpracy z Pizzerią Stonehenge, a także od ZSO nr 8. Za wszystkie słodycze bardzo serdecznie dziękujemy – mówi Konrad Bilski z Działu Promocji WSH. W poniedziałek 30 marca pierwsze podarunki trafiły do podopiecznych Świetlicy Środowiskowej MOPS w Sławkowie oraz filii Ośrodka Wspierania Dziecka i Rodziny w Sławkowie. Prezenty, oprócz przedstawicieli Humanitas, wręczył osobiście burmistrz Sławkowa, Rafał Adamczyk. Z kolei w środę 1 kwietnia pracownicy Działu Promocji WSH, prodziekan uczelni Ewa Kraus oraz prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński odwiedzili z podarunkami dzieci z Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 1 i Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 2 w Sosnowcu. Słodycze trafiły także do Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu, od lat zaprzyjaźnionego z Humanitas. To nie wszystko. Jeszcze przed samymi świętami obdarowane zostaną także dzieci z Domu Dziecka w Sarnowie, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Słabo Widzących i Niewidzących w Dąbrowie Górniczej oraz podopieczni Fundacji „Iskierka”, która wpiera dzieci z chorobą nowotworową i ich rodziny.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl