Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Uczelnia współpracuje z pracodawcami

dodane 22.09.2014
[Region] Grono partnerów Wyższej Szkoły Humanitas powiększyło się o kolejne organizacje branżowe. Uczelnia zawarła umowy o współpracy z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Techników Medycznych Elektroradiologii oraz Polskim Stowarzyszeniem Techników Elektroradiologii. Organizacje te objęły patronat merytoryczny i honorowy nad prowadzonym przez WSH nowym kierunkiem studiów I stopnia - elektroradiologia. Ponadto kierunek ten został objęty patronatem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Radioterapii.   W imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii umowę o współpracy podpisał Prezes Zarządu Cezary Staroń, a w imieniu Polskiego Stowarzyszenia Techników Elektroradiologii - Prezes Zarządu Czesław Pływacz. Wyższą Szkołę Humanitas reprezentował natomiast Prorektor, prof. WSH dr hab. Michał Kaczmarczyk. Porozumienie o współpracy dotyczy m.in. wspólnej realizacji przedsięwzięć edukacyjnych, naukowych i marketingowych oraz konsultacji merytorycznych odnośnie do realizowanego w WSH programu studiów i koncepcji kształcenia z zakresu elektroradiologii. Na mocy zawartego porozumienia członkowie organizacji współpracujących z uczelnią uzyskali także zniżkę na studia I stopnia.   -Współpraca z tak ważnymi i znaczącymi w środowisku medycznym elektroradiologów organizacjami społecznymi jest dla uczelni cenna, zarówno merytorycznie, jak i promocyjnie. Zależy nam na tym, aby oferowane przez nas kierunki studiów były prowadzone w ścisłej współpracy z pracodawcami czy organizacjami branżowymi, które funkcjonują w środowiskach zatrudniających potem absolwentów WSH. Dzięki temu program studiów odpowiada potrzebom rynku, jest nowoczesny, atrakcyjny dla studentów i przyszłych pracodawców - mówi prof. Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas.   (MN/DZP)

Rektor WSH świętował 70-lecie!

dodane 19.09.2014
[Region] Kwiaty, życzenia, gratulacje i wiele ciepłych słów złożyło się na obchody jubileuszu 70. urodzin JM Rektora Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, prof. Jerzego Kopla. Jego Magnificencja świętował w gronie rodziny, przyjaciół i współpracowników, którzy w czwartek 18 września zorganizowali dla niego specjalną uroczystość w auli WSH. Podczas części oficjalnej obecni byli także przedstawiciele samorządu lokalnego oraz zagłębiowskich instytucji kultury, nauki i gospodarki, którzy od lat współpracują z prof. Jerzym Koplem i w tym szczególnym dniu dołączyli się do życzeń i gratulacji. Jednym z punktów obchodów jubileuszu był także benefis szacownego jubilata.   Czwartkową uroczystość poprowadziła Ewa Kraus, prodziekan Wyższej Szkoły Humanitas, zaś laudację na cześć jubilata wygłosił prof. zw. dr hab. Kazimierz Ślęczka, długoletni przyjaciel rektora WSH. W swym wystąpieniu nie tylko przypomniał najważniejsze momenty z biografii jubilata, ale także podzielił się refleksją na temat rektora, jako wybitnego naukowca i humanisty oraz jednego z twórców WSH. – Jesteśmy z dzisiejszym jubilatem serdecznymi przyjaciółmi, w zasadzie od chwili, gdy się pierwszy raz spotkaliśmy, a było to w 1971 r. Jego późniejsi studenci do dziś wspominają, że jego wykłady były fascynujące. Kiedy związał się z Humanitas, od zawsze dzielnie wspierał, pomagał i analizował poczynania kanclerza. Uczelnia pod jego okiem rozwinęła się o kolejne ciekawe kierunki, a w środowisku lokalnym stała się widoczna, znacząca i taka jest do dziś. Ogromny w tym wkład pracy pana rektora – mówił prof. Ślęczka.   – Chyba nie zasłużyłem na te wszystkie słowa uznania, które pan profesor powiedział o mnie, chociaż prof. Ślęczka nie jest osobą, która łatwo komplementuje. Na sali jest dużo młodzieży, dlatego chciałem podkreślić, że czasy, gdy obejmowałem funkcję rektora, to były zupełnie inne czasy. Był to wciąż okres bardzo ważnych przemian. Kiedy więc zostawałem rektorem, było to piekielnie trudne wyzwanie. Do dzisiaj staramy się z panem kanclerzem sprostać tym wszystkim wyzwaniom. Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie pozytywne opinie, które usłyszałem z ust prof. Ślęczki, pana kanclerza i wszystkich przyjaciół, którzy dzisiaj obecni są ze mną w tej sali – mówił wzruszony jubilat.   Podczas jubileuszu prof. Kopla obecni byli także przedstawiciele Uniwersytetu w Kirowogradzie, JM prof. dr hab. Ihor Dobryanskiy oraz prof. dr hab. Mykola Zymomrya. Przekazali oni informację o nadaniu przez Uniwersytet Kirowogradzki tytułu doktora honoris causa rektorowi WSH. Jak podkreślili goście, jest on uznaniem m.in. za pracę prof. Jerzego Kopla na rzecz przyjaźni polsko-ukraińskiej.   Życzenia i gratulacje przekazali na ręce rektora jego współpracownicy z Wyższej Szkoły Humanitas, dyrektorzy sosnowieckich bibliotek, dyrektor Agencji Rozwoju Lokalnego w Sosnowcu, władze zaprzyjaźnionych szkół i uczelni, z którymi współpracuje WSH oraz przyjaciele i lokalni politycy: wicemarszałek województwa śląskiego, Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, Kazimierz Górski oraz poseł Jarosław Pięta. Prof. Jerzy Kopel otrzymał także z rąk kanclerza WSH, Aleksandra Dudka, Księgę Jubileuszową „Jak możliwy jest dialog?”, którą wręczono także autorom wszystkich znajdujących się w niej tekstów.   W drugiej części wieczoru pracownicy WSH i przyjaciele rektora zaprosili wszystkich na benefis szacownego jubilata, zabierając zebraną w auli publiczność w podróż po latach młodości Jerzego Kopla, ale także odkrywając jego zainteresowania i ciekawostki z życia prywatnego. W wywiadzie prowadzonym przez Ewę Kraus rektor opowiedział m.in. o swoim ideale kobiety, ulubionych gatunkach muzycznych, anegdotach związanych ze sobą i swoją rodziną oraz odpowiedział na pytania publiczności. Spotkanie okraszone było humorystycznymi filmami dotyczącymi rektora oraz występami chóru UTW Senioralki, które zaśpiewały dla jubilata „Katiusze”, a także wyrecytowały wiersze napisane przez dr Magdalenę Boczkowską. Sporo zaskoczenia i śmiechu zarazem dostarczył występ Konrada Bilskiego, który wcielił się w rolę Carmen z opery Bizeta i odśpiewał słynną arię. Na zakończenie nie zabrakło tradycyjnego tortu urodzinowego oraz toastu wzniesionego lampką szampana.   Dzień jubileuszu prof. Jerzego Kopla był także okazją do zorganizowania I Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Polskiej i Ukraińskiej, podczas którego swoje talenty wokalne zaprezentowali: Karolina Frączek, Elwira Charyga, Daria Porębska, Sebastian Dudzik, Konrad Bilski oraz prof. Yurij Karyagin. Gwiazdą wieczoru był młody ukraiński zespół „Strong Time”, który porwał publiczność brawurowym wykonaniem coverów znanych przebojów rockowych. Wspólnie z publicznością zaśpiewał także „Hej sokoły”.   Dr Jerzy Kopel, prof. WSH urodził się 18 lipca 1944 roku w Mnichu. Jest absolwentem Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Bielsku-Białej. Ukończył socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, a stopień doktora nauk humanistycznych otrzymał na Uniwersytecie Wrocławskim w 1977 roku na podstawie rozprawy „Dwie koncepcje świadomości fałszywej. Mannheim a Marks”. W latach 1969-2002 pracował jako asystent, a następnie jako adiunkt na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jest profesorem i rektorem Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Kilkakrotnie uhonorowany Nagrodą Rektora Uniwersytetu Śląskiego, odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Złotą Odznaką „Zasłużony dla Uniwersytetu Śląskiego”. Interesuje się filozofią, literaturą piękną i muzyką klasyczną. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji, w tym m.in. „Lokalny rynek pracy w perspektywie procesów globalizacji”.   (s)      

Oświadczenie do oświadczenia w sprawie KWK „Kazimierz-Juliusz”

dodane 19.09.2014
[Region] W programie „To jest temat” nadanym przez TVP Info we wtorek 16 września, dotyczącym sytuacji Kopalni Węgla Kamiennego „Kazimierz-Juliusz” w Sosnowcu, prezydent Sosnowca Kazimierz Górski poinformował, że Katowicki Holding Węglowy S.A. otrzymał klika lat temu 1.025 mld zł kredytu, z którego 300 mln zł miało być przeznaczone na inwestycje w KWK „Kazimierz-Juliusz” Sp. z o. o. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. dzień później oświadczył, że wypowiedź ta jest nieprawdziwa i nastawiona  na wprowadzenie  w  błąd pracowników KWK „Kazimierz-Juliusz”. Dziś wobec tej infomacji Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. prezydent Sosnowca wystosował kolejne oświadczenie. Jego treść poniżej. W odpowiedzi na oświadczenie Katowickiego Holdingu Węglowego S.A., w którym stwierdza się, że „Zarząd KHW S.A. nigdy nie otrzymał kredytu przeznaczonego na inwestycje w kopalni „Kazimierz – Juliusz” Sp. z o. o.” informuję: Z oświadczenia Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. wynika, że nigdy nie było planowanych pieniędzy na rozszerzenie wydobycia kopalni Kazimierz-Juliusz, mimo iż w 2012 roku dokonano emisji obligacji na kwotę 1 miliarda i 25 milionów złotych. Jak zapewniał prezes KHW S.A. Roman Łój w wypowiedzi dla periodyku „Nasz Holding” (4/2012): „Celem obligacji jest wzmocnienie podstaw finansowych i przyszłości firmy. W warunkach polskich węgiel będzie jeszcze potrzebny przez wiele lat. A węgiel mamy, chociaż zalega on głęboko. Żeby po niego sięgnąć, musimy zainwestować ogromne środki. Obligacje będą w tym pomocne.” Należy zatem wnioskować, że wszyscy zostaliśmy wprowadzeni w błąd, nie tylko środowiska górnicze. Skoro bowiem nie było pieniędzy na inwestycje, to po co były rozpoczynane negocjacje z Jaworznem odnośnie możliwości korzystania ze złóż byłej kopalni Jan Kanty i przygotowania do tej inwestycji? Wspomniane negocjacje, przypominam, podjęliśmy na wniosek zarządu kopalni Kazimierz Juliusz i Katowickiego Holdingu Węglowego. W związku z tym po oświadczeniu Holdingu należy zadać pytanie, czy rozmowy Sosnowca z Jaworznem i cała dyskusja w mediach na temat rozszerzenia wydobycia KWK Kazimierz Juliusz o pola kopalni Jan Kanty były tylko pustym frazesem? W jaki sposób zostały zatem rozdysponowane środki z emisji obligacji? W swoim oświadczeniu proszę Zarząd KHW S.A. o udostępnienie informacji na temat aktualnego zadłużenia kopalni Kazimierz-Juliusz. Jest to niezbędne, ponieważ tylko podczas jednej masówki, która odbyła się 5 września padały rozbieżne kwoty na temat zadłużenia. Mówiło się o 32 mln, 82 mln a nawet o 115 mln złotych. Kwestią niezwykle istotną jest także sposób zamknięcia sosnowieckiej kopalni, który do tej pory nie jest znany. Domagamy się od KHW S.A. jasnej informacji na temat przygotowań, jakie zostały podjęte w celu przeprowadzenia likwidacji ostatniej kopalni w Sosnowcu i Zagłębiu Dąbrowskim. Niezależnie od tego ufam, że wszyscy mamy jeden cel – nakreślić przyszłość górników i dzielnicy po zakończeniu działalności zakładu, wokół którego zbudowano sosnowieckie dzielnice Juliusz i Kazimierz. W związku z tym kolejny raz apeluję, podobnie jak podczas spotkania z ministrem Jerzym Pietrewiczem, o powołanie zespołu złożonego z przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki, rządu, wojewody, Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. oraz samorządu. Prezydent Sosnowca Kazimierz Górski

Święto miłośników złocistego trunku

dodane 19.09.2014
[Region] Już po raz drugi na „Zagłębiowskim Piwobraniu" spotkają się w Sosnowcu koneserzy piwa. Tak jak w zeszym roku, w ramach imprezy odbywającej się w sobotę 20 września od godziny 9.00 na terenie kompleksu sportowego przy ulicy Kresowej 1 koło Stanionu Ludowego, obędzie się „Zagłębiowska Giełda Birofiliów". – Ktoś może zapytać: co ma Sosnowiec i Zagłębie Dąbrowskie wspólnego z piwem? Otóż ma i to bardzo wiele. W naszym regionie funkcjonowało kilka browarów, obecnie niestniejących, jak m.in. browar Sielecki w Sosnowcu (założony w 1825 r., zamknięty w 1976 r.), browar Gambrinus w Będzinie (1879 r. - 1971 r.), browar Zamkowy (wcześniej Korona) w Będzinie (1890 - 1978 r.), browar Grodziec, browar nad Wartą w Kromołowie (dziś dzielnica Zawiercia) czy browar Pama w Małobądzu k. Bukowna. Aktualnie istnieje tylko Browar na Jurze w Zawierciu, założony w 1997 r. – wyjaśnia ideę organizowania piwnego święta w stolicy Zagłębia Grzegorz Skwara, jeden z organizatorów imprezy. – Wszystkie wymienione browary wydawały swoje gadżety, nazywane w piwnym środowisku birofiliami, dzięki czemu kolekcjonerzy mieli w co zasilać swoje zbiory  – dodaje. Jak zapowiadają organizatorzy, w sobotę nie zabraknie możliwości skosztowania Piwa Zagłębiowskiego w dwóch odmianach: słodowym i piznerskim. Odbędzie się też degustacje piw rzemieślniczych z polskich browarów regionalnych, w tym Browaru na Jurze - reprezentanta Zagłębia Dąbrowskiego, prelekcje o piwie i warsztaty piwne piwowarów domowych. Zaplanowano też liczne konkursy z nagrodami oraz muzykę na żywo, m.in. występ Konrada Bilskiego. Podczas święta piwa będzie też można odwiedzić sklepik festiwalowy, w którym będzie ponad 100 gatuków piwa, niemal z całego świata. Wśród organizatorów imprezy jest Sławomir Bienias, wiceprezes Śląskiego Klubu Birofilów, Paweł Lis, właściciel pubu oferującego szeroki wybór piw regionalnych, Witold Wieczorek, człowiek znający historię browarnictwa w naszym regionie i jednocześnie autor powstającej książki o tej tematyce, oraz Grzegorz Skwara, członek stowarzyszenia Forum dla Zagłęba Dąbrowskiego.  – Ubiegłoroczna „Zagłębiowska Giełda Birofiliów” cieszyła się sporym powodzeniem, bowiem jednym z głównych punktów imprezy była premiera Piwa Zagłębiowskiego. Kiedyś piwo o tej nazwie produkował będziński Browar Zamkowy. Teraz jego produkcją zajął się zawierciański browar. Przy okazji giełdy wydano okolicznościowy kapsel do premierowej edycji piwa oraz podstawkę  – informuje Skwara. (maj)

Zainaugurowali budowę bloku węglowego

dodane 18.09.2014
[Region] Dziś na terenie budowy bloku energetycznego o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III miało miejsce symbolicznie wbicie pierwszej łopaty. Prace przy realizacji projektu potrwają do 2019 r. Wszystkie formalności związane z inwestycją – w tym z pozwoleniem na budowę – zostały już zakończone. Zawarta także została umowa z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na wyprowadzenie mocy i przyłączenie bloku do rozdzielni 400 kV stacji Byczyna. Obecnie prowadzone są działania mające na celu wyłonienie wykonawców gospodarek pomocniczych. Teren budowy jeszcze w 2014 r. zostanie przekazany głównemu wykonawcy, tj. konsorcjum Rafako-Mostostal, z którym kontrakt na budowę bloku został podpisany 17 kwietnia br. Przekazanie bloku do komercyjnej eksploatacji planowane jest na drugi kwartał 2019 r. – Dzięki inwestycji w Jaworznie powstanie jeden z największych w kraju bloków energetycznych, który zapewni energię dla 2,5 mln gospodarstw domowych i będzie w stanie zaspokoić 5 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną rocznie. W ciągu kilku lat w całej Polsce powstaną bloki o łącznej mocy 5 tys. MW, możemy więc śmiało mówić o boomie inwestycyjnym w polskiej energetyce – mówi Zdzisław Gawlik, wiceminister Skarbu Państwa. – Cieszę się, że blok energetyczny o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III będzie spalał węgiel z polskich kopalń. Ta inwestycja to pewne miejsca pracy nie tylko w energetyce, ale i w górnictwie węgla kamiennego – mówi Tomasz Tomczykiewicz, wiceminister Gospodarki. – Zgodnie ze strategią korporacyjną Grupy TAURON w latach 2014-2023 uruchomimy około 2200 MW mocy wytwórczych, w tym około 1000 MW w technologii opartej o węgiel kamienny. Budowa węglowego bloku klasy 900 MW jest więc jednym z naszych strategicznych priorytetów – mówi Dariusz Lubera, prezes zarządu TAURON Polska Energia. – Jest to największa inwestycja nie tylko TAURON Wytwarzanie, ale całej Grupy TAURON. Po jej zakończeniu poprawi się efektywność floty wytwórczej Grupy. Powstający w Jaworznie blok energetyczny o mocy 910 MW to jedna z najnowocześniejszych tego typu jednostek w Europie. Jego sprawność netto wyniesie blisko 46 proc. Jaworznicki blok spełni też surowe unijne wymagania z zakresu ochrony środowiska. Ponadto będzie przystosowany do ewentualnego dobudowania w przyszłości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla (CCS), co jest zgodne z wymaganiami Komisji Europejskiej. Ten nowoczesny, wysokosprawny blok energetyczny na nadkrytyczne parametry pary pozwoli zastąpić stare, wyeksploatowane jednostki, które wycofywane będą po 2016 r. – Dzięki zastosowanej najlepszej dostępnej technologii, po zakończeniu inwestycji, w porównaniu do odstawianych bloków 120 MW, emisja dwutlenku siarki będzie szesnastokrotnie niższa, ponad pięciokrotnie spadnie emisja tlenków azotu, a pyłów jedenastokrotnie. Dodatkowo, w ciągu roku, do atmosfery nie zostanie wyemitowanych prawie 2 miliony ton dwutlenku węgla – informuje Albert Kępka, prezes zarządu TAURON Wytwarzanie. Jedną z przesłanek, które przyczyniły się do decyzji o lokalizacji bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno III była bliskość kopalń należących do TAURON Wydobycie. Pochodzić z nich będzie około 80 proc. węgla niezbędnego do zaspokojenia potrzeb bloku. Bezpośrednie sąsiedztwo kopalń Taurona w znaczący sposób obniży koszty transportu paliwa. Roczna produkcja netto energii elektrycznej w bloku o mocy 910 MW to około 6,4 TWh, co odpowiada zużyciu energii elektrycznej przez ponad 2,5 mln gospodarstw domowych w ciągu roku. Pierwsze łopaty – symbolizujące inaugurację prac budowalnych – pod budowę jednostki wkopali: Zdzisław Gawlik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Tomasz Tomczykiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Piotr Spyra, wicewojewoda śląski, Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, Dariusz Lubera, prezes zarządu TAURON Polska Energia, Albert Kępka, prezes zarządu TAURON Wytwarzanie, Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes zarządu Rafako. Zakres inwestycji obejmuje budowę bloku energetycznego w oparciu o kocioł pyłowy, opalany węglem kamiennym z niskoemisyjną komorą spalania, przepływowy, na nadkrytyczne parametry pary oraz kondensacyjną turbinę parową sprzęgniętą z generatorem wytwarzającym energię elektryczną. Blok będzie podłączony do nowej rozdzielni 400 kV wyprowadzającej energię elektryczną do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Umowa z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na wyprowadzenie mocy i przyłączenie bloku do rozdzielni 400 kV stacji Byczyna została już zawarta. 17 kwietnia 2014 r. podpisany został kontrakt z głównym wykonawcą bloku konsorcjum Rafako – Mostostal.   (s)

Ogłosili pogotowie protestacyjne na Śląsku i w Zagłębiu

dodane 18.09.2014
[Region] Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność ogłosił dziś pogotowie protestacyjne we wszystkich strukturach branżowych i terenowych związku w naszym regionie. - To oznacza wprowadzenie stanu pełnej gotowości do prowadzenia czynnych solidarnościowych akcji protestacyjnych w obronie pracowników sektora górnictwa węgla kamiennego, ich zakładów i miejsc pracy. Zapaść w tej kluczowej dla gospodarki naszego regionu branży przełoży się na podobne problemy w innych sektorach przemysłu i usług na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim - podkreśli członkowie ZR w przyjętym w tej sprawie stanowisku. Zarząd Regionu krytyczynie ocenił postępowanie zarówno zarządów spółek węglowych, jak i bierność władz wojewódzkich i samorządowych wobec dramatycznej sytuacji w górnictwie. - Wszystkie spółki węglowe, wszystkie zakłady zaplecza górnictwa węglowego i przedsiębiorstwa kooperujące znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej i społecznej. Wymuszone przez związki zawodowe na rządzących decyzje w sprawie wsparcia sektora przyniosły krótkoterminowy efekt. Niestety, wysuwane przez związek projekty działań średnio– i długookresowych, które mają na celu wprowadzenie sektora na trwałą ścieżkę sanacji, nie spotkały się z akceptacją decydentów z ekipy rządzącej. Również władze samorządowe w województwie nie podejmują żadnych działań wobec narastających problemów w górnictwie, tak jakby nie widziały bezpośredniego związku pomiędzy dochodami budżetów samorządów a kondycją górnictwa i gospodarki w regionie - oceniają przedstawiciele władz śląsko-dąbrowskiej Solidarności. - To, co obserwujemy w spółkach węglowych jest zaprzeczeniem idei społecznej odpowiedzialności biznesu. To antywzorzec. Jawne lekceważenie strony związkowej, pozorowanie dialogu wyłącznie na użytek mediów, próby poróżnienia pomiędzy sobą pracowników różnych kopalń i różnych związków zawodowych, wprowadzanie metod zarządzania poprzez konflikt. To są działania niedopuszczalne i naganne, które budzą nasz głęboki sprzeciw - czytamy w dokumencie. W stanowisku przypomniano, że 1,5 roku temu na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim został przeprowadzony solidarnościowy strajk generalny. - Ta akcja była dowodem, że pracownicy w naszym regionie nie są zatomizowaną grupą niewolników, którą można bezkarnie wykorzystywać. Większość pracowników zakładów pracy na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim doskonale wie, że przedsiębiorstwa w naszym regionie to system naczyń połączonych, że upadek i zwolnienia w jednym zakładzie czy branży, pociągają za sobą upadek i zwolnienia w innych zakładach i branżach. Dlatego będziemy tych zakładów i miejsc pracy bronić, dla dobra naszych dzieci, naszych rodzin. Bo dla nas, w przeciwieństwie do chwilowych decydentów przywiezionych w teczkach z Warszawy, Lublina czy Pułtuska, Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie to po prostu ojczyzna - podkreślają członkowie ZR. Dokument kończy apel do przedstawicieli wszystkich środowisk, którym leży na sercu dobro regionu, o podjęcia wspólnych działań na rzecz ratowania śląskiego górnictwa, a tym samym całego przemysłu i gospodarki w naszym województwie: „(...) To współdziałanie powinno objąć nie tylko centrale związkowe w górnictwie, ale związki zawodowe ze wszystkich branż. Obok reprezentantów strony społecznej powinni stanąć przedstawiciele wszystkich szczebli władz samorządowych, wszak przyszłość śląskich i zagłębiowskich gmin, powiatów, miast oraz całego województwa zależy od stanu przemysłu i gospodarki w regionie. Potrzebne jest także wsparcie organizacji pracodawców i przedsiębiorców, którzy uświadamiają sobie złożoność systemu społeczno-gospodarczego w naszym regionie, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że zapaść w sektorze górniczym doprowadzi do regresu w innych branżach i zakładach przemysłowych, w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw oraz w sektorze usług.”   (s)

Dziedzictwo przemysłowe Zagłębia w papierach wartościowych

dodane 18.09.2014
[Region] W Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej prezentowana jest wystawa pt. „Patrimonium et oeconomia”, pierwsza tak obszerna w tej instytucji ekspozycja, która prezentuje akcje i papiery wartościowe dawnych przedsiębiorstw, działających w XIX i XX wieku na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. – Mając na uwadze bogate dziedzictwo przemysłowe województwa śląskiego, chcieliśmy przybliżyć zwiedzającym dawne druki akcji, ponieważ są one świadectwem historii rozwoju gospodarczego, ale także przykładem sztuki drukarskiej i wrażliwości artystycznej ówczesnych ludzi – informuje Danuta Micur z Działu Marketingu i Edukacji Muzeum Miejskiego „Sztygarka”. Kolekcje zaprezentowanych papierów wartościowych w dużej części są związane z przebiegającymi przez teren dzisiejszej Dąbrowy Górniczej dwoma najistotniejszymi liniami kolejowymi Królestwa Polskiego. Najstarszą na ziemiach polskich tzw. Warszawsko–Wiedeńską, prowadzącą z Warszawy na południe, m.in. do dzisiejszego Sosnowca, która biegła tuż obok Huty Bankowej, oraz koleją Iwangorod (Dęblin)-Dąbrowa, łączącą istotne z punktu widzenia militarnego i gospodarczego miasta, w tym także Dąbrowę Górniczą. Emisja pierwszych obligacji wiązała się właśnie z decyzją o budowie linii i pozwoliła finansować to przedsięwzięcie. Wśród zgromadzonych eksponatów znalazła się unikatowa akcja francuskiego Towarzystwa, które na początku II Rzeczypospolitej było właścicielem Huty Bankowej, jednej z najstarszych, bo założonej w 1833 roku, a działającej do dziś. Ponadto piękna dekoracyjna akcja Kopalni Paryż z 1909 r., a także wiele innych, związanych z historią przedsiębiorstw i spółek naszego regionu. Wystawę będzie można oglądać do 12 października 2014 roku, a najciekawszym prezentowanym eksponatom przyjrzeć się dodatkowo w obszernym katalogu. Wystawa dostępna jest w terminach: wtorek, środa, piątek w godz. 9.00 - 15.00, czwartek w godz. 10.00 - 19.00, sobota w godz. 8.45 – 15.00 i niedziela w godz. 12.00 – 16.00. W poniedziałek muzeum jest nieczynne.   (s)

Bezpłatne porady w Jaworznie

dodane 18.09.2014
[Region] W Jaworznie uruchomiono prawne porady bezpłatne dla osób potrzebujących informacji zarówno  z obszarów prawnych jak i prawno – obywatelskich. Program konsultacji jest skierowany do wszystkich mieszkańców Jaworzna. Punkt, w którym można spotkać się z osobami udzielającymi porad znajduje się w budynku Agencji Rozwoju Lokalnego S.A. w Jaworznie przy ul. Grunwaldzkiej 275. Eksperci są do dyspozycji chętnych w poniedziałki i piątki w godzinach od 13.00 do 15.00. Porady prawne są realizowane w ramach projektu „Świadczenie poradnictwa prawnego i obywatelskiego sposobem na wzmocnienie struktur administracji publicznej”. Program jest realizowany przez Agencję Rozwoju Lokalnego S.A. Zasadniczym celem realizowanej idei jest szeroki dostęp dla mieszkańców Jaworzna do bezpłatnej informacji związanej z obowiązkami i prawami obywateli. Organizatorzy pomysłu stawiają także na wysoką jakość porad prawnych. Nacisk na ten obszar wynika z powszechnego przeświadczenia, że darmowe poradnictwo dla wielu oznacza niską jakość obsługi prawnej. W tym wypadku ma być inaczej. Goście Agencji Rozwoju Lokalnego S.A. w Jaworznie mogą liczyć na zaangażowanie konsultantów i pomoc w zawiłościach polskich przepisów prawnych. Oferta jest kierowana przede wszystkim do osób posiadających niską świadomość obywatelską i prawną. Z propozycji Agencji Rozwoju Lokalnego S.A mogą korzystać przede wszystkim osoby, które  pozostają w potrzebie konsultacji prawnej a nie mogą sobie pozwolić z przyczyn finansowych na obsługę prawną na zasadach komercyjnych. Aby móc skorzystać z oferty programu należy wcześniej umówić się na wizytę i ustalić termin spotkania. Można tego dokonać wykonując telefon pod numer 32 / 614 21 07 lub 883 357 216. Działa także serwis internetowy za pomocą którego można także uzyskać informacje online. Wiadomości w tym zakresie można uzyskać pod adresem e-mail: porady@arl-jaworzno.com.pl lub na stronie internetowej www.ppo-arl.pl.   (rip)

Maszerowali w obronie pracowników KWK Kazimierz-Juliusz

dodane 17.09.2014
[Region] Około tysiąc osób wzięło udział w dzisiejszej manifestacji w obronie pracowników kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Górników i ich rodziny wspierali członkowie Solidarności z innych kopalń i zakładów pracy z całego regionu. Demonstranci wyruszyli o godz. 9.00 sprzed kopalni, by przemaszerować ulicami Szenwalda, Lenartowicza, ks. Blachnickiego, 3 Maja i Piłsudskiego do ul. Kresowej, skąd autobusami udali się do Katowic. Maszerowali ulicami: de Gaulle'a, Warszawską i Damrota pod siedzibę Katowickiego Holdingu Węglowego, gdzie odbył się wiec kończący demonstrację. Decyzja o takiej formie obrony ostatniej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim zapadła podczas masówki zorganizowanej 12 września, poparło ją 100 proc. pracowników. KWK Kazimierz-Juliusz ma zakończyć wydobycie pod koniec tego tygodnia. Od dawna obawy wśród pracowników budzą głównie warunki, na jakich mają zostać oni zatrudnieni w pozostałych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego. Zarząd spółki zapewnia, że górnicy z Kazimierza-Juliusza znajdą pracę w innych kopalniach, ale ponad 1000 pracowników kopalni chce pisemnych gwarancji zatrudnienia i zachowania obecnych przywilejów.   – Nie może być zgody na to, że jeśli przejmą was inne kopalnie KHW, to będziecie pracować na innych warunkach i nie będziecie wiedzieć, kiedy wam zapłacą waszą nagrodę barbórkową, co z funduszem socjalnym, co z urlopami. Jeśli ktoś sobie myśli, że w polskim górnictwie będziemy pracować na umowach śmieciowych, za minimalne wynagrodzenie, że staniemy się Chińczykami Europy, to jest w głębokim błędzie – podkreślił, mówiąc do do demonstrujących, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.   Wcześniej Dominik Kolorz zwrócił się do wojewody śląskiego Piotra Litwy o pilne zwołanie spotkania z udziałem przedstawicieli związków zawodowych, pracodawców i samorządu w sprawie przyszłości pracowników kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Z wojewodą Piotrem Litwą rozmawiał o problemach likwidowanej kopalni także prezydent Sosnowca Kazimierz Górski, który 16 września spotkał się z lokatoraami kopalnianych budynków. „(…) Dochodzą nas również niepokojące sygnały w sprawie mieszkań zakładowych KWK „Kazimierz-Juliusz”. Istnieje możliwość, że właściciel kopalni, którym jest Katowicki Holding Węglowy, może zaciągnąć kredyt, którego zastawem będą właśnie mieszkania naszych mieszkańców. Tę kwestię poruszyłem w rozmowie z Piotrem Litwą, wojewodą śląskim. Chciałbym, aby Katowicki Holding Węglowy jasno określił, co się stanie z mieszkaniami sosnowiczan. Jednocześnie jasno podkreśliłem, że plan wzięcia kredytu pod zastaw mieszkań zakładowych to nic innego, jak powtórka scenariusza z likwidacją KWK Niwka-Modrzejów. Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zagwarantowanie górnikom możliwości wykupu mieszkań (...)” – napisał w swoim dzisiejszym oświadczeniu prezydent Sosnowca. – Sytuacja w kopalni Kazimierz-Juliusz może być początkiem szerokiej fali niepokojów społecznych w całym regionie, związanych z dramatyczną sytuacją w górnictwie. Dlatego tak ważne jest, aby pan wojewoda, jako przedstawiciel rządu RP w naszym regionie, zareagował w sposób zdecydowany i dołożył wszelkich starań, by do wybuchu konfliktu nie dopuścić i doprowadzić do rozmów, mających na celu wypracowanie trójstronnego porozumienia w sprawie przyszłości pracowników sosnowieckiej kopalni – podkreślił przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.   W ocenie władz Sosnowca cała dzielnica Kazimierza Górniczego powinna zostać objęta programem rewitalizacji ze środków zewnętrznych. „(...) Odpowiedzialność za losy kolejnej dzielnicy górniczej nie może być spychana tylko i wyłącznie na barki miasta. Jak pokazały rewitalizacje terenów, przykładowo po kopalni „Niwka-Modrzejów” lub „Sosnowiec”, miasto jest w stanie z sukcesem poradzić sobie z procesem przywracania tych obszarów do ponownego użytku. Jesteśmy na to zadanie przygotowani, jednak nie można przeprowadzać tak poważnych zmian bez uzyskania dostępu do terenów kopalni (Skarbu Państwa) i wsparcia z zewnątrz.(...)” – zaznaczył w swoim oświadczeniu prezydent Górski.   (s)  

Tauron zacznie 6 października

dodane 17.09.2014
[Region] Siatarki Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza swój pierwszy mecz w nowym sezonie Orlen Ligi z PGNiG Naftą Piła rozegrają 6 października o godzinie 17:00.   Oba zespoły w sezonie 2013/2014 spotkały się dwukrotnie. W Pile Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zwyciężył po tie-breaku, a u siebie pewnie pokonał rywalki 3:0. Dla jednych i drugich spotkanie, które odbędzie się w poniedziałek, będzie okazją do dobrego wejścia w sezon. W drugiej kolejce dąbrowianki pojądą do Ostrowca Świętokrzyskiego, a drużyna z Piły podejmie BKS Aluprof Bielsko-Biała, którego pierwszym trenerem jest obecnie wieloletni asystent w drużynie z Dąbrowy Górniczej, Leszek Rus. Na dziś, zarówno PGNiG Nafta Piła jak i Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza, znajdują się w trakcie przygotowań do sezonu, biorąc udział w turniejach towarzyskich. Dąbrowianki w ubiegły weekend wygrały turniej w Trzciance pokonując odpowiednio: Zawiszę Sulechów, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz KS Developres Rzeszów. Z kolei Pilanki zajęły drugie miejsce na turnieju Energa Cup Bobolice 2014. Ograły one SK Bank Legionovię Legionowo oraz KS Pałac Bydgoszcz, ustępując pola jedynie BKS-owi Aluprof Bielsko-Biała. Dzień przed pierwszym spotkaniem sezonu (05.10), w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbędzie się prezentacja zespołu Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza. Więcej szczegółów dotyczących tego wydarzenia poznamy wkrótce. Sprzedaż biletów na mecz z PGNiG Naftą Piła rozpocznie się tradycyjnie 5 dni przed meczem, 1 października o godzinie 11:00. Natomiast sprzedaż karnetów na sezon 2014/2015 trwa do 28 września. (KP)    
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl