Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Najpiękniejsze miasta Tour de Pologne. Czas na nominacje!

dodane 09.10.2017
[Region] Bez najlepszych kolarzy świata nie ma wielkich wyścigów. I rzeczywiście, 74. Tour de Pologne był wyjątkowy, bo na trasie walczyły prawdziwe gwiazdy światowego peletonu, ale talent i ogromne możliwości pokazali też ci, którzy o wielkiej karierze dopiero marzą. A wszystko działo się na oczach fantastycznych polskich kibiców, bez których wielkie widowisko nie miałoby sensu. Teraz kapituła wybierze „Najpiękniejsze Miasto Tour de Pologne”. Nominację do konkursu z naszego regionu otrzymało Jaworzno w kategorii „Miasto Startowe. – Kibice to największa siła naszego narodowego touru. Od lat przemierzamy Polskę i spotykamy się z fantastycznym przyjęciem ludzi. Jestem bardzo dumny, z tego, co widzę – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang. – Co roku widzimy, jak Polska się rozwija, jak mieszkańcy potrafią się fantastycznie bawić przy okazji Tour de Pologne i chcemy to pokazywać przy okazji imprezy sportowej na najwyższym światowym poziomie – opowiada Adam Siluta, prezes zarządu firmy Lang Team. – W ramach uznania i podziękowania za zaangażowanie miast startowych, premii i mety po raz drugi w takiej formule ruszamy z konkursem na „Najpiękniejsze Miasto Tour de Pologne”. – Kapituła, która dokona wyboru, tak, jak w poprzednim roku, ma się nad czym zastanawiać, bo to bardzo trudne zadanie. Wiele miast zaprezentowało się bardzo korzystnie – dodaje Adam Siluta. W  konkursie na „Najpiękniejsze Miasto Tour de Pologne” nagrodę odbierze „Miasto startowe”, „Miasto etapowe” oraz „Miasto premii”. Zwycięzca w każdej kategorii otrzyma przechodni Puchar Tour de Pologne,wręczony podczas specjalnej konferencji prasowej, która odbędzie się na początku listopada w Zabrzu. A puchar jest absolutnie wyjątkowy, bo stworzony m.in. z oryginalnych części rowerowych. Każdy z nich ma też wmontowany minikomputer. Miasta, które zostały nominowane w konkursie na „Najpiękniejsze Miasto Tour de Pologne” będą oceniane w trzech kategoriach przez kapitułę. W kategorii „Miasta startowe”: Jaworzno, Kopalnia Soli Wieliczka, OLIMP Nagawczyna, Tarnowskie Góry, kandydaci w kategorii „Miasta premii”: Bielsko – Biała, Olkusz, Siemianowice, kandydaci w kategorii „Miasta mety”: Bukowina Tatrzańska, Katowice, Kraków, Zabrze. – W kapitule znaleźli się ludzie, którzy znają nasz wyścig doskonale i widzieli go z różnych perspektyw. Już teraz wiem, że wybór będzie bardzo trudny – mówi prezes zarządu firmy Lang Team, Adam Siluta. – W ciągu najbliższych dni będziemy przedstawiali kolejnych kandydatów, a ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi na początku listopada podczas uroczystej konferencji prasowej w Zabrzu. Zwycięzcy wrócą do swoich miasta z wyjątkowymi, multimedialnymi pucharami, które będą ich przez kolejny rok.A oto lista tych, którzy dokonają wyboru: Czesław Lang (LANG TEAM), Bartosz Huzarski  (HUZAR BIKE AKADEMY), Marek Szkolnikowski (TELEWIZJA POLSKA), Robert Feluś (FAKT), Łukasz Widuliński (ONET), Kamil Wolnicki (PRZEGLĄD SPORTOWY), Robert Noceń (CARREFOUR, Sponsor Główny, Klasyfikacja Generalna Carrefour), Jacek Sakrejda (TAURON, Sponsor Oficjalny, Klasyfikacja Najlepszy Góral Tauron), Leszek Płonka (HYUNDAI, Sponsor Oficjalny, Klasyfikacja Najlepszy Sprinter Hyundai),Wiesław Labuda (LOTOS, Sponsor Oficjalny, Premia Lotos Najwyżej Sklasyfikowany Polski Zawodnik w Klasyfikacji Generalnej), Kornel Eljaszewicz (LOTTO, Partner Strategiczny, Klasyfikacja Najaktywniejszy Zawodnik Lotto). O konkursie także na http://www.tourdepologne.pl/pl/2017/10/najpiekniejsze-miasta-tour-de-pologne-czas-na-nominacje/.   (s) foto: Szymon Gruchalski

Miłość i religia na 110 urodziny Teatru Śląskiego

dodane 06.10.2017
[Region] 110. urodziny Teatr Śląski w Katowicach obchodzi „Weselem” wg Stanisława Wyspiańskiego. Uroczystości już w najbliższą sobotę, 7 października o godz. 19.00. Z tej okazji artystycznie dzieje się również przed zabytkową siedzibą najstarszej katowickiej sceny.   – To już nasza nowa tradycja, że ważne wydarzenia w Teatrze Śląskim im. St. Wyspiańskiego świętujemy nie tylko w budynku, ale także poza nim – wyjaśnia Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka. – Przed wejściem na Dużą Scenę stały już m.in. instalacje Matyldy Sałajewskiej czy Kamila Kocurka, a także namiot z fotografią Zbigniewa Libery. Do wspólnego świętowania 110. urodzin Teatru zaprosiliśmy pochodzącego z Szopienic Sławomira Brzoskę, profesora sztuk plastycznych związanego z Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu oraz Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach. Jego twórczość skupia się głównie na instalacjach przestrzennych, każdorazowo projektowanych dla danego miejsca. Taką pracę, przypominającą kurtynę bądź baldachim, zaproponował także dla nas – dodaje. Wszyscy, którzy przechodzili przez katowicki Rynek, od poniedziałku mogli oglądać, jak artysta tka nową formę. Kolejna instalacja Sławomira Brzoski pojawi się także w foyer. Natomiast spektakl, który zobaczymy na Dużej Scenie, jest współczesną adaptacją Radosława Rychcika, reżysera młodego, ale znanego i nagradzanego, laureata Paszportu Polityki 2014. Akcja „Wesela” dziejącego się tym razem w Belfaście, m.in. w irlandzkim pubie i w plenerach familokowych osiedli, jest próbą odpowiedzi na jedno z najważniejszych egzystencjalnych pytań: czy religia powinna stawać na drodze miłości i czy mieszane wyznaniowo małżeństwa mogą odmienić społeczeństwa? Czy o uczucia młodzi muszą walczyć z bronią w ręku? To aktualna sztuka o polityce, wykluczeniu, ale i tolerancji dzięki uczuciom ponad podziałami. – W latach 70. XX wieku animozje miedzy Brytyjczykami i Irlandczykami, ale przede wszystkim katolikami i protestantami pochłaniały tysiące ofiar – mówi Aleksandra Czapla-Oslislo. – W 1974 roku grupa nowożeńców postanowiła stworzyć Północno-Irlandzkie Stowarzyszenie Małżeństw Mieszanych, niestety, czterdzieści lat później segregacja religijna w Irlandii nadal obejmuje ponad 90 procent osiedli, szkół, pubów, klubów sportowych i środowisk nauczycielskich. Jednak niektórzy obywatele Irlandii Północnej stale poszukują dróg pojednania, w urzędach odnotowano wzrost liczby małżeństw mieszanych wyznań i właśnie ten, tak aktualny problem miłości, wiary i tolerancji przybliżamy naszym widzom. „Wesele”, którego premiera odbyła się w ubiegłym roku, to jedna z naszych największych i najważniejszych produkcji, a Belfast „zagrał” Nikiszowiec – wyjaśnia. Na jubileusz wybrano zatem dzieło patrona Teatru, ale zrealizowane inaczej, aktualnie, dynamicznie i multimedialnie. Bohaterowie, wcielający się w klasyczne role (pan młody, panna młoda, gospodarz, poeta, ksiądz i wszystkie pozostałe) noszą brytyjskie i irlandzkie imiona. Autorem przekładu dramatu Wyspiańskiego na język angielski jest Noel Clark, bowiem spektakl jest dwujęzyczny („Wesele” – „The Wedding”), z wyświetlanymi napisami. Stylizowana scenografia i kostiumy są dziełem Anny Marii Kaczmarskiej. Wśród kilkudziesięcioosobowej, znakomitej obsady są aktorzy doskonale znani z kreacji na zagłębiowskich scenach. Barbara Lubos wielokrotnie była oklaskiwana i nagradzana w Teatrze Zagłębia, gdzie dwukrotnie została laureatką Złotej Maski. Artur Święs za rolę Józia w „Ferdydurke” wg Gombrowicza na tej sosnowieckiej scenie otrzymał Nagrodę im. Leny Starke, a Adam Kopciuszewski to poprzedni wieloletni, zasłużony dyrektor i aktor Teatru Zagłębia. Mateusz Znaniecki i Michał Piotrowski współpracują z będzińskim Teatrem Dzieci Zagłębia, zaś Antoni Gryzik jest wykładowcą w Wyższej Szkole Humanitas. Natomiast choreograf „Wesela” i wielu przedstawień w kraju, Jakub Lewandowski opracował choreografię także do „Eugeniusza Bodo”, nostalgicznego spektaklu Teatru Zagłębia. Teresa Stokłosa  

Weekend za pół ceny

dodane 05.10.2017
[Region] Odwiedzający Muzeum Śląskie w Katowicach w dniach 6–8 października otrzymają 50 proc. zniżki na wszystkie bilety ze stałej oferty w ramach akcji „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny”. Ponadto przez całe wakacje bilety do Muzeum Śląskiego można było kupić 20 procent taniej. Wystarczyło mieć ze sobą bilet na pociąg Kolei Śląskich. Akcja „Kolej na Muzeum” została przedłużona do 31 października. Bilety z 20-procentową zniżką na wstęp do Muzeum nadal będzie mógł kupić każdy, kto okaże kasjerowi ważny w danym dniu bilet na pociąg Kolei Śląskich – jednorazowy lub okresowy, którego relacja obejmuje stację Katowice. Wśród wystaw stałych znajdują się m.in. galerie sztuki polskiej od 1800 roku do współczesności oraz pierwsza w Polsce ekspozycja prezentująca twórczość artystów nieprofesjonalnych. W Muzeum Śląskim można zapoznać się również z dwoma wystawami narracyjnymi – „Laboratorium przestrzeni teatralnych. Przeszłość w teraźniejszości” oraz „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”. Najmniejszą jest Galeria śląskiej sztuki sakralnej, zaś najnowsza ekspozycja nosi tytuł  „Zaczęło się od ziarna… Historia roślin uprawnych” w zrewitalizowanym budynku łaźni głównej i ukazuje dzieje człowieka w kontekście towarzyszących mu roślin. – Po zwiedzeniu wystaw w nowym Muzeum Śląskim zachęcamy do spojrzenia na Katowice z innej perspektywy, czyli  z tarasu wieży widokowej o wysokości 40 metrów – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Z dawnego szybu wyciągowego „Warszawa II” można podziwiać Strefę Kultury oraz panoramę miasta, niestety przy niesprzyjającej pogodzie wieża może zostać zamknięta – dodaje. W starej siedzibie Muzeum przy ul. W. Korfantego znajduje się wystawa czasowa „Między Montmartre’em a Montparnasse’em. Dzieła artystów z ziem polskich, działających w Paryżu w latach 1900–1939, z kolekcji prywatnych”. Zobaczymy około 180 prac z zakresu malarstwa i rzeźby. W tym samym zabytkowym budynku uczestniczyć można w seansie sosnowieckiego, starego fotoplastykonu. To wynaleziona przez Charlesa Wheatstone’a maszyna do prezentacji fotografii stereoskopowych, tj.  trójwymiarowych. Aktualny seans pod tytułem „Udajmy się do wód!” pokazuje początki fenomenu spędzania czasu wolnego na świeżym powietrzu zarówno w wykwintnych uzdrowiskach, jak i w przestrzeni podmiejskiej.  Szczegółowe opisy wystaw oraz informacje na temat cen biletów znajdują się na stronie internetowej muzeumslaskie.pl.   Teresa Stokłosa    

Co to jest normalny teatr?

dodane 05.10.2017
[Region]   W poniedziałek, 23 października o 18:00 Teatr Zagłębia zaprasza na debatę „Co to jest normalny teatr?”. Dyskusja jest wydarzeniem towarzyszącym do spektaklu „Wojna światów” w reżyserii Weroniki Szczawińskiej, którego premiera odbędzie się w listopadzie.   Kategoria normalnego teatru pojawia się coraz częściej w mediach oraz wypowiedziach polityków, artystów, widzów i ekspertów. Jest on przeciwstawiany kontrowersyjnym spektaklom, działalności zaangażowanych politycznie twórców. Normalny teatr trudno jest jednak zdefiniować. – Z kontekstu możemy wnioskować, że charakteryzuje się on wysokim poziomem artystycznym, promuje powszechnie uznane wartości, wzbudza śmiech prześwietnymi żartami. A co za tym idzie, utwierdza zastany porządek świata, a nie go podważa. W czasie naszej dyskusji ruszymy w poszukiwanie normalnego teatru, zastanowimy się, co stoi za tym pojęciem, komu jest potrzebne i jakie obietnice za sobą niesie – mówi Katarzyna Niedurny, moderatorka dyskusji, zajmująca się w Teatrze Zagłębia edukacją teatralną.   Dyskusja jest wydarzeniem towarzyszącym do spektaklu „Wojna światów” w reżyserii Weroniki Szczawińskiej, opartym na jednej z najbardziej znanych książek sci-fi. Reżyserka przedstawia moment, w którym to, co normalne: nasza codzienność, przyjęty porządek społeczny i hierarchia zostaje zburzone przez niespodziewane wydarzenie – najazd Marsjan. Premiera spektaklu odbędzie się 4 listopada.   Debata odbywa się w ramach cyklu „Teatr jest spotkaniem”. Wstęp – 1 zł. Poprowadzi ją Katarzyna Niedurny – teatrolożka, krytyczka, edukatorka w Teatrze Zagłębia. W ramach studiów doktoranckich na Uniwersytecie Jagiellońskim naukowo zajmuje się potencjałem politycznym publiczności teatralnej.   Wśród gości są: Marta Bryś – doktorantka na teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, koordynatorka i producentka wydarzeń artystycznych. Publikuje na łamach „Didaskaliów”, „Notatnika Teatralnego”, „Dialogu”, „Opcji” i „Dwutygodnika”; Aneta Groszyńska – teatrolog, reżyserka teatralna, kierownik artystyczna w Teatrze Zagłębia. W swoich spektaklach używa w nowy sposób znanych konwencji teatralnych: od kabaretu tworzonego w warszawskich piwnicach, po musical w Narodowym Starym Tetrze robionym na podstawie reportażu „Głód” Martina Caparrosa; Witold Mrozek – krytyk teatralny, publicysta. Dziennikarz „Gazety Wyborczej”, stale współpracuje m.in. z internetowym pismem kulturalnym dwutygodnik.com i „Krytyką Polityczną”; Weronika Szczawińska – reżyserka, dramaturżka, kulturoznawczyni, doktor nauk humanistycznych. Nominowana do Paszportu Polityki 2014 za „konsekwentne budowanie własnego języka teatralnego”. Współpracowała z teatrami w całej Polsce m.in. z Teatrem Polskim w Bydgoszczy, Narodowym Starym Teatrem w Krakowie, niezależnym teatrem Komuna Warszawa.   (s) Foto: Maciej Stobierski  

NOSPR rozpoczyna sezon

dodane 04.10.2017
[Region] Trwają próby do koncertu inaugurującego nowy sezon Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. W czwartek, 5 października o godz. 19.30, NOSPR pod dyrekcją swojego szefa Alexandra Liebreicha zaprezentuje Poemat symfoniczny „Tapiola” Jeana Sibeliusa,  I i II Koncert skrzypcowy Karola Szymanowskiego oraz  II Suitę „Dafnis i Chloe” Maurice’a Ravela. – Solową partię skrzypiec w obydwu koncertach Szymanowskiego wykona znakomita Elina Vähälä, amerykańska skrzypaczka fińskiego pochodzenia, a w II Suicie „Dafnis i Chloe” Ravela orkiestrze towarzyszyć będzie Chór Filharmonii Krakowskiej przygotowany przez Teresę Majkę-Pacanek – zaprasza Jowita Kokosza, kierowniczka  Działu Promocji. Koncert inaugurujący nowy sezon artystyczny NOSPR to spotkanie z czterema dziełami. Każde z nich reprezentuje zupełnie osobny świat dźwięków. Poemat symfoniczny „Tapiola”, to ostatni ukończony utwór orkiestrowy Jeana Sibeliusa. Tytuł odnosi się do mitycznego królestwa fińskiego boga lasów, Tapio. Stał się on dla kompozytora pretekstem do stworzenia dzieła oszczędnego w wyrazie, mrocznego i surowego.   I Koncert skrzypcowy Karola Szymanowskiego przenosi słuchającego w świat dźwięków oszałamiająco bogaty i zmysłowy, świadczący o genialnym wyczuciu kolorystyki. Trudno w twórczości kompozytora o dzieło bardziej odmiennie niż II Koncert. Baśniowa kolorystyka i oniryczny klimat ustępuje tu miejsca szorstkim brzmieniom nawiązującym do folkloru Podhala, ostrym rytmom i klarowności wyrazu.   Druga suita z baletu „Dafnis i Chloe” Maurice’a Ravela wymaga od orkiestry wirtuozerii najwyższej próby. Niesamowita barwność wspartej chórem ogromnej orkiestry, pełne pasji kulminacje i doskonałe wyczucie proporcji gwarantują słuchaczom niezapomniane przeżycia. Koncert rozpocznie się o godz. 19.30, w sali koncertowej NOSPR w Katowicach przy placu Wojciecha Kilara 1, bilety w cenie: 30 zł, 35 zł, 40 zł, 50 zł dostępne są w kasie NOSPR.     (TS)  

Będą nowe autobusy

dodane 03.10.2017
[Region] Blisko 9 mld zł na metro, drogi, kolej, transport miejski – dziś w Ministerstwie Rozwoju podpisano 14 umów o dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 dla projektów transportowych. W uroczystości wziął udział wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, bowiem wśród dofinansowań znalazły się również dwa śląskie projekty. – Gliwice i Jaworzno otrzymają środki na zakup nowych autobusów. Myślę, że obie inwestycje będą służyć mieszkańcom nie tylko tych miast, bowiem w przypadku Gliwic mowa o sporej części województwa, którą obsługuje Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej – mówi wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Jaworzno przymierza się do kupna autobusów elektrycznych: 5 sztuk 10-metrowych i 15 sztuk 12-metrowych. Zaplanowano również budowę stacji szybkiego ładowania 190 kW (Podłęże Osiedle, Łubowiec Pętla i Krakowska Pętla), stacji transformatorowej przy Krakowskiej Pętli oraz montaż ładowarek plug-in 80-90 kW (10 sztuk na terenie zajezdni). Miasto na realizację całego zadania otrzyma aż 30,5 mln zł. Gliwice otrzymają blisko 30 mln zł unijnego dofinansowania na odnowienie taboru autobusowego wraz z budową placu parkingowego. W ramach inwestycji miasto zakupi 36 pojazdów w tym: 13 autobusów 12-metrowych z napędem spalinowym EURO VI, 23 autobusów 18-metrowych z napędem spalinowym EURO VI, a także rozpocznie budowę placu postojowego dla 25 autobusów. Projekt realizowany jest na terenie zachodniej i centralnej części obszaru KZK GOP, w gminach Gliwice, Zabrze, Ruda Śl., Świętochłowice, Katowice, Chorzów, Knurów, Pilchowice, Sośnicowice, Pyskowice, Rudziniec, Zbrosławice, Gierałtowice oraz – ze względu na przebieg linii – również w gminach Mikołów, Rybnik i Czerwionka-Leszczyny.   – Warto podkreślić, że modernizacja taborów nie tylko poprawi komfort podróżowania pasażerów, ale także ma wymiar ekologiczny. Mają być bowiem zakupione bądź elektryczne autobusy, bądź najnowszej generacji, które niemalże nie emitują spalin do środowiska – wyjaśnia Jarosław Wieczorek. W uroczystości podpisania umów na dofinansowanie w Ministerstwie Rozwoju udział wzięli m.in. wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju Witold Słowik, minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, Przemysław Gorgol, p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz przedstawiciele samorządów.   (s)

Inauguracja 15. edycji Święta Drzewa

dodane 03.10.2017
[Region] „Pogromca gorąca, Miasto czyszczę, Hałas trzymam na dystans” – to niektóre z tytułów plakatów zapraszających do udziału w 15. edycji Święta Drzewa Klubu Gaja pod hasłem „Drzewo – Przyjaciel”. Ogólnopolska inauguracja programu odbędzie się na Polu Mokotowskim w Warszawie 10 października o godz. 12.00. To początek wielkiej akcji, w której od początku programu dzięki zaangażowaniu blisko 630 tysięcy osób posadzono już ponad 811 tysięcy drzew. Podczas inauguracji w programie jest m.in. sadzenie jabłoni i magnolii, jedno z drzew zasadzą aktorzy i ambasadorzy Święta Drzewa – Dagmara Bąk i Bartłomiej Topa. Hasłem tegorocznej edycji Święta Drzewa jest „Drzewo – Przyjaciel”. W ten sposób Klub Gaja chce zwrócić uwagę na niezliczone korzyści jakie dają nam drzewa i zachęcić wszystkich do podejmowania lokalnych działań na rzecz sadzenia i ochrony drzew. Drzewa pełnią nie tylko ważną funkcję przyrodniczą, ale wpływają także pozytywnie na nasze zdrowie, zmniejszają zanieczyszczenie powietrza, łagodzą skutki wysokich temperatur, wytwarzają korzystny mikroklimat, mają duże znaczenie społeczne i gospodarcze. – Ile są warte drzewa w mieście przypominamy sobie dopiero jak ich wokół zabraknie. Drzewa to nasi przyjaciele, którzy pracują dla ludzi i środowiska w ciszy i spokoju. W Nowym Yorku obliczono szacunkowo, że usługi ekosystemowe dorosłego drzewa (powyżej 30 lat) to około 10 tysięcy dolarów. To dzięki ich obecności jakość naszego życia wzrasta. Pamiętajmy o tym i sadźmy drzewa w dużych i małych miejscowościach, wszędzie gdzie to tylko możliwe – komentuje Jacek Bożek z Klubu Gaja. Co roku do programu przyłączają się placówki oświatowe, samorządy, instytucje, organizacje społeczne, firmy i osoby indywidualne. Sadzą drzewa, zakładają ogrody i parki, otaczają opieką stare drzewa, organizują wspólne działania dla drzew i wokół drzew – festyny, wycieczki, konkursy, zbiórki makulatury. Każdy może posadzić drzewo i przyłączyć do Święta Drzewa, wpisując je do licznika posadzonych drzew na www.swietodrzewa.pl. Podczas wydarzenia wręczone zostaną także nagrody za najciekawsze inicjatywy w ramach Święta Drzewa. Laureatami konkursu Czarodziejskie Drzewo są najaktywniejsi organizatorzy lokalnych akcji edukacyjnych zachęcających do sadzenia i ochrony drzew. Uczestnicy zaangażowani w zbiórkę makulatury otrzymają nagrody Pegaza. Statuetka Drzewa Roku trafi do autora zwycięskiego zgłoszenia w konkursie, w którym poszukujemy drzew najbardziej lubianych i cenionych przez społeczności lokalne. Zwycięzca zeszłorocznej edycji konkursu Drzewo Roku w Polsce, Dąb Józef w Wiśniowej, został Europejskim Drzewem Roku 2017. Inauguracja 15. edycji Święta Drzewa została objęta honorowym patronatem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy i Marszałka Województwa Śląskiego. (s)

Lekcje dla uczniów i zniżki dla studentów

dodane 03.10.2017
[Region] Muzeum Śląskie przygotowało nową ofertę edukacyjną dla szkół i przedszkoli. Zajęcia w przestrzeniach wystaw to ciekawa alternatywa dla lekcji w szkolnych ławkach. – Na naszą ofertę edukacyjną składa się ponad trzydzieści lekcji muzealnych realizujących podstawy programowe na wszystkich etapach kształcenia z zakresu historii, geografii, języka polskiego, plastyki, wiedzy o kulturze oraz edukacji regionalnej – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji.– Lekcje muzealne skierowane są zarówno do przedszkolaków, uczniów szkół podstawowych jak i licealistów. Odrębny program przygotowano dla szkół integracyjnych i specjalnych. Wszystkie zajęcia zakładają aktywny udział uczniów i są okazją do połączenia nauki z pasją tworzenia, samodzielnymi poszukiwaniami, ćwiczeniem umiejętności pracy w grupach. Wpisując się w podstawy programowe, uzupełniają program nauczania, a przede wszystkim inspirują do własnych przemyśleń i działań twórczych – wyjaśnia. Nowością są zajęcia dla szkół podstawowych w przestrzeni edukacyjnej „Na tropie Tomka”. Ciekawa scenografia i interaktywne działania prowadzą przez pięć kontynentów, przybliżają ich kulturę i przyrodę, a przy okazji zapoznają ze światem powieści Alfreda Szklarskiego. Natomiast „Zabawa z obrazami” wprowadza najmłodszych w tematykę malarstwa, dzieci dowiadują się, czym jest portret, pejzaż i martwa natura. Podczas lekcji „W pracowni artysty” zapoznają się z grafiką oraz wykonują własną odbitkę graficzną, a „W ciemni fotoamatora” mają okazję zobaczyć, jak niegdyś wyglądała pracownia fotografa i stworzyć własne fotograficzne kolaże. Dla starszych uczniów przygotowano m.in. zajęcia pozwalające na bezpośredni kontakt z dziełami sztuki z różnych epok jak: „Sztuka gotycka”, „Kolory Młodej Polski”, „W poszukiwaniu prawdy. Realizm”, „Awangardowe kierunki w sztuce XX w.” czy „Główne kierunki w malarstwie polskim XIX w.” Podczas muzealnych lekcji uczniowie nabywają umiejętność analizy oraz poznają słownictwo związane z opisem dzieła. Zajęcia odbywają się zarówno w Galerii sztuki polskiej 1800–1945, jak i w Galerii sztuki polskiej po 1945 roku i adresowane są w szczególności do młodzieży przygotowującej się do egzaminów maturalnych. Szczegóły oferty edukacyjnej znaleźć można na stronie internetowej www.muzeumslaskie.pl w zakładce Edukacja. Lekcje dla grup szkolnych prowadzone są od środy do piątku od godz. 10.00 (z wyjątkiem zajęć na wystawie „Na tropie Tomka”, które są prowadzone także we wtorki). W celu ustalenia terminu należy skontaktować się z Działem Edukacji (tel. 32/ 779 93 16 lub 32/ 213 08 60 lub e-mail: edukacja@muzeumslaskie.pl). W jednej lekcji może wziąć udział maksymalnie 25 osób. Cena za zajęcia: 7 zł/os. „Rozpocznij od kultury”, to akcja z okazji rozpoczynającego się roku akademickiego. Muzeum Śląskie po raz drugi zaprasza studentów wyższych uczelni z całego kraju do miesięcznego zwiedzania wystaw za złotówkę. Za okazaniem legitymacji studenckiej przez cały październik można zobaczyć ekspozycje stałe i czasowe w dwóch siedzibach Muzeum – w centrum Katowic przy ul. W. Korfantego 3 oraz w nowej Strefie Kultury przy ul. T. Dobrowolskiego płacąc tylko 1 zł.   Wśród wystaw stałych znajdują się m.in. galerie sztuki polskiej od 1800 r. do współczesności oraz pierwsza w Polsce ekspozycja prezentująca niezwykłą twórczość artystów nieprofesjonalnych. W Muzeum Śląskim można zapoznać się również z dwoma wystawami narracyjnymi – „Laboratorium przestrzeni teatralnych. Przeszłość w teraźniejszości” oraz „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”, z których pierwsza opowiada o głównych trendach w plastyce scenicznej, a druga o historii Górnego Śląska. Najmniejsza z ekspozycji – Galeria śląskiej sztuki sakralnej – wpisuje się w program wystaw stałych poświęconych historii, kulturze i sztuce Śląska. Wystawa czasowa „Zaczęło się od ziarna… Historia roślin uprawnych” w zrewitalizowanym budynku łaźni głównej ukazuje dzieje człowieka w kontekście towarzyszących mu roślin. Najważniejszymi elementami są oryginalne pozostałości roślin uprawnych pozyskane w trakcie badań wykopaliskowych oraz eksponaty wykonane z roślin, takie jak tkaniny, talerze, sznury, instrumenty oraz produkty i przedmioty codziennego użytku. Wystawa daje możliwość poznania pracy i dorobku Działu Archeologii, w tym Pracowni Bioarcheologii. W zabytkowej siedzibie Muzeum przy katowickim rynku znajduje się ekspozycja czasowa „Między Montmartre’m a Montparnasse’m. Dzieła artystów z ziem polskich, działających w Paryżu w latach 1900–1939, z kolekcji prywatnych”. To opowieść o buntownikach i indywidualistach, którzy znaleźli się na przełomie XIX i XX w. w Paryżu. Prezentuje około 180 prac z zakresu malarstwa i rzeźby, oglądać je można do 15 października. Zaplanowano także dwa wernisaże. Od 20 października w obu siedzibach Muzeum oglądać będzie można wystawę „Interwencje. Przestrzeń, czas, pamięć”, będącą efektem rezydencji trzech artystów: Frauke Dannert (Niemcy), Davida Leleu (Francja) i Michała Smandka (Polska), zaproszonych do udziału w  projekcie „Kultur'a-Trium”. Projekt realizowany jest we współpracy z Instytucją Kultury Ars Cameralis. Z kolei 21 bm. w siedzibie w Strefie Kultury udostępniona zostanie wpisująca się w obchody Roku Reformacji ekspozycja pt. „Wszystko osiąga się przez nadzieję. Kulturowe dziedzictwo Reformacji na Śląsku”. Szczegółowe opisy wystaw Muzeum Śląskiego znajdują się na stronie muzeumslaskie.pl. Teresa Stokłosa     i

Finał Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych

dodane 02.10.2017
[Region] Słoneczna pogoda, wspaniała atmosfera i kolarskie emocje – tak w skrócie można podsumować finałową edycję Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych w Kwidzynie. Na dystansie Grand Fondo triumfowali Mariusz Kozak (JBG-2 Professional MTB Team) oraz Anna Sadowska (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team). W sumie na starcie pojawiło się ponad ośmiuset kolarzy.   – To moje pierwsze zwycięstwo w Viennie w tym sezonie – cieszył się Mariusz Kozak. – Miałem dziś trochę szczęścia. Jechaliśmy większą grupą, pod koniec odjechałem, myślałem, że ktoś będzie chciał doskoczyć, ale uzyskałem kilkadziesiąt metrów przewagi i dojechałem do mety – dodał zwycięzca Grand Fondo, liczącego w Kwidzynie 87 kilometrów.   Trasa ciekawa, szybka, z kilkoma poważnymi górkami. Co ciekawe, projektowana wspólnie z mieszkańcami, którzy w Kwidzynie pokochali kolarstwo. – To fantastyczne miejsce, czujemy, że ludzie czekają tu na nasz maraton, a warunki do ścigania są znakomite – mówi dyrektor Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych, Czesław Lang. – Nasz cykl bardzo dobrze się rozwija. Widzimy ogromne zainteresowanie, mnóstwo młodych kolarzy, a także dzieci, które przyjeżdżają z rodzicami specjalnie na Paradę Rodzinną – dodaje Lang.   Kwidzyn tradycyjnie już gościł finałowe maratony MTB. – Bardzo podoba mi się ta tradycja – przyznaje burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak. – Niezwykle raduje mnie każdy uczestnik wyścigu, bo wiem, że każdy przyjeżdża tu z rodziną, przyjaciółmi, znajomi. Wszyscy doskonale się bawią i jestem pewien, że przyjadą do nas z powrotem najpóźniej za rok – dodaje burmistrz.   W tym sezonie powodów do przyjazdu do Kwidzyna było aż nadto. W piątek odbyły się tu mistrzostwa Polski MTB szkółek kolarskich, w sobotę wielki finał Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych, a także inauguracyjny wyścig o Puchar Ministra Sportu i Turystyki. – Wspólnie z ministerstwem chcemy szukać kolarskich talentów. Ten wyścig pokazał, że ich nie brakuje. Mieliśmy dzieci i młodzież z całej Polski, wszyscy bardzo dobrze zorganizowani, z trenerami, opiekunami, w profesjonalnych strojach. Na tym przykładzie widać, że kolarstwo w Polsce się rozwija – mówi Czesław Lang. W wyścigu o Puchar Ministra Sportu i Turystyki w kategorii open zwyciężyli Marek Kapela (Warszawski Klub Kolarski) i Kaja Bonas (UKS Omega Gruta). Oprócz okazałych pucharów, jedną z nagród są badania kolarskie w Instytucie Sportu. – To przede wszystkim badania wydolnościowe, które pomogą trenerom w określeniu predyspozycji młodych ludzi – mówi dyrektor Instytutu Sportu Urszula Włodarczyk.   Właśnie na wyścig o Puchar Ministra przyjechał ze swoimi podopiecznymi Bartosz Huzarski. Sam wystartował w maratonie na dystansie Mini i… wygrał. – Po tylu latach spędzonych na szosie MTB daje mi teraz więcej radości. To właściwie inna dyscyplina – wysiłek fizyczny jest podobny, ale tu od startu do mety jedzie się na sto procent, nie ma kalkulacji. Spodobało mi się i w przyszłym roku chcę się ścigać częściej – mówił Huzarski.   Wśród pań na dystansie Mini najszybsza była Izabela Dudek z Sosnowca. Na dystansie Medio triumfowali Piotr Rzeszutek (Lew Lębork) i Aleksandra Zabrocka (Baszta Bytów). W Kwidzynie poznaliśmy także finałowe rozstrzygnięcia akcji „odLOTTOwa jazda z OSHEE”, czyli projektu promującego sport i zaangażowanie społeczne. – Codziennie 15 tysięcy ludzi wskakiwało na rower, żeby wykręcać kilometry dla swoich organizacji. Łącznie przejechali ponad 11 milionów kilometrów. To niesamowite liczby i rewelacyjny efekt – mówi prezes Fundacji LOTTO Łukasz Stajuda.   W kolarskim miasteczku w Kwidzynie nie brakowało emocji, uśmiechów, a także żalu, że to już koniec. Na szczęście zimowa przerwa nie będzie aż tak długa, a w przyszłym roku wracamy do wielkiego ścigania. – Już od jedenastu lat nakręcamy Polskę i zachęcamy do aktywności. Jestem bardzo zadowolony, bo udało się zrealizować wiele celów. Ale najważniejsze, że zachęciliśmy Polaków do aktywności. Widać to było w tym sezonie, kiedy mieliśmy tylko dwie edycje ze słoneczną pogodą – w Gdańsku i Kwidzynie – a ludzie i tak przychodzą, jadą i bawią się. To zasługuje na szacunek i daje powody do satysfakcji – podsumowuje Paweł Ziemba, Prezes Zarządu Vienna Life TU na Życie S.A.   (s) Foto: Szymon Gruchalski

e-Składka – prosty przelew do ZUS

dodane 27.09.2017
[Region] Jeśli nie będziesz miał indywidualnego numeru konta bankowego – w styczniu nie zapłacisz składek ZUS. Dotychczasowe konta w styczniu będą już zamknięte. W zamian wcześniej dostaniesz od nas jeden numer bankowy, którego ostatnie cyfry to twój numer NIP. Jednym przelewem zapłacisz wszystkie składki od razu.   Płatnik zrobi tylko jeden przelew, a ZUS podzieli wpłatę proporcjonalnie na poszczególne ubezpieczenia i fundusze. Trzeba jednak wiedzieć, że wpłaty będą trafiały na najstarsze zadłużenie, a więc płatnik nie będzie mógł opłacić tylko bieżących składek, bez uregulowania zaległości, np., aby korzystać ze świadczeń chorobowych czy zdrowotnych. Wpłata najpierw pokryje zaległości z odsetkami, a dopiero potem bieżące składki. Jeśli płatnik ma długi składkowe, winien skorzystać z układu ratalnego. Z pomocy doradcy ds. ulg można skorzystać codziennie w godzinach otwarcia placówek ZUS. Doradca pomoże w zgromadzeniu, przygotowaniu i wypełnieniu dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia wniosku o rozłożenie należności na raty. Należności spłacane w ramach układu ratalnego będą wpłacane na numer rachunku składkowego – ten sam, na który będą opłacane bieżące składki.   Już od października ZUS poinformuje płatników o ich indywidualnym rachunku bankowym tak, aby do 31 grudnia 2017 roku informacja trafiła do wszystkich przedsiębiorców. Natomiast nowy płatnik, czyli osoba, która dopiero rozpocznie pracę na własny rachunek, informację o numerze rachunku składkowego otrzyma pocztą niezwłocznie po założeniu konta płatnika składek.   Numer składać się będzie z 26 cyfr, z których dwie pierwsze to cyfry identyfikujące bank, te od trzeciej do dziesiątej oznaczać będą numer identyfikacyjny ZUS, a ostatnie dziesięć – NIP przedsiębiorcy. List będzie wydrukowany na papierze ze znakiem wodnym. Przed rozpoczęciem wpłacania warto zweryfikować, czy numer jest prawidłowy. Będzie można to sprawdzić w każdej placówce Zakładu.   Działające obecnie cztery konta bankowe przestaną być aktywne z końcem roku a płatnik będzie identyfikowany po numerze rachunku bankowego. Bez numeru nowego konta nikt w styczniu nie zrobi przelewu do ZUS żeby opłacić składki.   ZAPAMIĘTAJ: Jeśli do końca grudnia 2017 r. nie otrzymasz z ZUS informacji o Numerze Rachunku Składkowego , skontaktuj się z placówką ZUS albo z Centrum Obsługi Telefonicznej (22 560 16 00 - COT) Jeśli zgubisz informację o Numerze Rachunku Składkowego, to niezwłocznie zgłoś się do placówki ZUS albo skontaktuj się z Centrum Obsługi Telefonicznej. Bank nie „podpowie” ci nowego numeru rachunku składkowego - musisz go znać. Twój rachunek powinien zawierać nasz numer identyfikacyjny ZUS tj., 60000002, a ostatnie 10 cyfr rachunku to twój numer NIP. Sprawdź zanim zaczniesz płacić. W 2018 r. bez informacji o Numerze Rachunku Składkowego nie będziesz mógł opłacić żadnych składek gdyż dotychczasowe rachunki do wpłat zostaną zamknięte. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego            
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl