Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Barometr zawodów: kierowcy ciężarówek wciąż w cenie, filozof niemile widziany

dodane 13.12.2017
[Region] Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach opublikował kolejny „Barometr zawodów” – prognozę zapotrzebowania na zawody w województwie śląskim w najbliższych 12 miesiącach. Potwierdził on bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, bowiem liczba zawodów nadwyżkowych jest marginalna. Wyniki badania będą pomocne wszystkim tym, którzy planują swoją przyszłość zawodową, myślą o nowych kwalifikacjach dla wzmocnienia swojej pozycji na rynku pracy, a także wszystkim zastanawiającym się nad zmianą miejsca zatrudnienia. Barometr zawodów, jako badanie jakościowe, wykorzystuje nie tylko wiedzę i doświadczenie pracowników publicznych służb zatrudnienia, ale także przedstawicieli środowisk i instytucji zajmujących się na co dzień rynkiem pracy. Stanowi w zamyśle uzupełnienie analiz opartych na danych statystycznych. – Barometr zawodów to skuteczne narzędzie, które w perspektywie rocznej prezentuje zapotrzebowanie na zawody i kwalifikacje. Dzięki temu ułatwia dopasowanie popytu i podaży pracy oraz stanowi element wspierania lokalnej polityki rynku zatrudnienia. Dzięki „Barometrowi” można także rozwijać politykę szkoleniową i doradztwo zawodowe. Warto wspomnieć, że nowo otwierane kierunki kształcenia zawodowego w województwie śląskim są opiniowane przez Wojewódzką Radę Rynku Pracy właśnie w oparciu o wyniki prognozy – wyjaśnia Tomasz Górski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Uczestnikami badania w naszym województwie analogicznie jak w latach poprzednich byli pracownicy wszystkich powiatowych urzędów pracy oraz ponad trzydziestu innych instytucji zorientowanych w sytuacji na lokalnym rynku pracy. Dzięki tak dobranym panelom badawczym wyniki analiz przedstawiają bliższą rzeczywistości relację podaży do popytu w odniesieniu do województwa i poszczególnych powiatów. Z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2018 roku wynika, że wśród zawodów deficytowych znajdą się m.in. takie jak: kierowcy ciężarówek, pielęgniarki, elektrycy, kucharze, lekarze, robotnicy budowlani, spawacze a także mechanicy i magazynierzy. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zawodów deficytowych wzrosła. Równowaga będzie występować między innymi w profesjach związanych ze służbami mundurowymi, architekturą, prawem, administracją publiczną, grafiką komputerową, PR-em i reklamą, a także inżynierią i edukacją.Po raz kolejny zmniejszyła się natomiast liczba zawodów, w których wystąpi nadwyżka. W przyszłym roku będą to jedynie takie profesje jak: filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy oraz nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących (pełne zestawienie deficytu, równowagi i nadwyżki znajduje się na plakacie z załącznika).   – Problematyka rynku pracy i dynamicznych zmian jakim on nieustannie podlega to aspekt niezwykle ważny – sytuacja rynku pracy determinuje bowiem ogólną sytuację społeczno-ekonomiczną oraz ma wpływ na wzrost gospodarczy. „Barometr zawodów” jest jednym z narzędzi pomagającym precyzyjniej określić zachodzące zmiany przez pryzmat potrzeb zatrudnieniowych, szkoleniowych oraz doradczych. Po raz kolejny badania potwierdzają jak duże znaczenie dla rynku pracy ma kształcenie praktyczne i doświadczenie zawodowe. Obecnie to najważniejsze atuty, które poszukiwane są wśród kadry śląskiego rynku pracy – tłumaczy Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Specyfika regionalnych i lokalnych rynków pracy sprawia, że skład grup zawodów deficytowych i nadwyżkowych jest różny w poszczególnych województwach, a w obrębie województw występuje zróżnicowanie powiatowe. – Warto pamiętać, że na poszczególna prognozę dla danego rynku wpływają takie czynniki jak położenie geograficzne, inwestycje, infrastruktura komunikacyjna, a także liczba i profil szkół – zauważa Grażyna Walasz, naczelnik Wydziału ds. Rynku Pracy w katowickim WUP i dodaje: – Dlatego tak istotnie jest korzystanie ze strony WWW.barometrzawodów.pl. Tam można generować szereg bardzo precyzyjnych zestawień na poziomie danego powiatu. Jest to przy tym narzędzie bardzo czytelne i dostosowane do szerokiego grona odbiorców. Należy pamiętać, że przyczyny deficytów i nadwyżek zostały przedstawione w oparciu o wiedzę i doświadczenia ekspertów uczestniczących w spotkaniach panelowych. Uzupełniono je o informacje na temat kształcenia zawodowego i wymagania stawiane przez pracodawców. – Nie mamy więc jedynie informacji czy dany zawód jest w grupie deficytowej, nadwyżkowej, czy w równowadze, ale także informację na temat przyczyn takiego stanu rzeczy – wyjaśnia Marta Suchanek-Bijak, koordynator badania w województwie śląskim.   (s)

Rondo Zagłębia Dąbrowskiego w miejsce Ronda Gierka

dodane 13.12.2017
[Region] 11 zarządzeń zastępczych zmieniających w świetle tzw. ustawy dekomunizacyjnej nazwy niektórych ulic w Częstochowie, Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Rybniku, Sosnowcu, Zabrzu, Raciborzu i Łazach podpisał dzisiaj wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. W Sosnowcu zamiast Ronda Gierka będzie Rondo Zagłębia Dąbrowskiego, w Łazach ul. Leona Kruczkowskiego bezie ul. Jana Karskiego. Wojewoda zaznaczył, że zdecydował o wydaniu pierwszych zarządzeń zastępczych w 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. – To 36 lat temu zdecydowano o tym, że wojsko przejmie kontrolę nad państwem i obywatelami. Postanowiłem, że to będzie dobry moment, by w sposób symboliczny rozpocząć wydawanie zarządzeń zastępczych – podkreślił wojewoda Wieczorek na konferencji prasowej. 2 września 2016 roku weszła w życie Ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki. Zgodnie z przepisami nazwy nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm ustawa uważa także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989. Nowe prawo dało samorządom czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw ulic, które (jako podlegające ustawie) wskazał Instytut Pamięci Narodowej. W przypadku niewykonania tego obowiązku, zmiany nazw wprowadza wojewoda w drodze zarządzeń zastępczych. Wojewoda Jarosław Wieczorek podczas spotkania z dziennikarzami poinformował, że w świetle ustawy dekomunizacyjnej samorządy nie zmieniły 128 nazw ulic w ponad 40 gminach województwa śląskiego. Dzisiaj na podstawie zarządzeń zastępczych zmienionych zostało 11 nazw, w tym tylko dwóch w Zagłębiu Dąbrowskkim. Wszystkie zarządzenia zastępcze zostaną ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego i wejdą w życie w terminie 14 dni od publikacji. Wojewoda podkreślił, iż mimo że nie miał obowiązku konsultowania z samorządami nowych nazw, to jednak – jak zaznaczył – „zostały wysłane zapytania do każdego burmistrza, wójta i prezydenta o wskazanie ewentualnej propozycji. Część samorządów pozytywnie odpowiedziała na apel, część pozostała bez odpowiedzi, część odpisała, że nie chcą żadnych zmian”. Jak wspomniał wojewoda, napływało do niego wiele propozycji nowych nazw od środowisk politycznych, patriotycznych oraz mieszkańców. – W zdecydowanej większości przychylałem się do tych zaewnętrznych propozycji, które wpływały wprost ze środowisk z danej gminy czy  z danego miasta – mówił. – Zależy nam na tym, aby to były nazwy, które wkomponowują się w charakter miejski, w charakter dzielnicy, wkomponowują się również w pewien etos niepodległościowy, […] przynależność historyczną danego miasta czy danej gminy – podkreślał wojewoda. Nowa ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów, nawet jeśli nazwy ulic ulegną zmianie. Zgodnie z prawem, dokumentów będzie można używać tak długo, aż stracą swoją ważność. Dodatkowo pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych zmiany nazwy ulicy oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmian  są wolne od opłat.   (s)

150 nowych miejsc pracy w BMZ Poland w Gliwicach

dodane 12.12.2017
[Region] Spółka BMZ Poland we wrześniu otworzyła nową fabrykę w Gliwicach, w której obecnie pracuje ponad 700 osób. W związku z planowanym rozwojem zakładu i zwiększeniem produkcji, firma poszukuje pracowników produkcyjnych oraz planuje dalsze zatrudnienia do działów inżynieryjnych i administracji biurowej. Na chętnych czeka ponad 150 wakatów, stabilne zatrudnienie oraz takie benefity jak prywatna opieka medyczna, indywidualna karta sportowa, dopłata do posiłków czy dofinansowanie do wypoczynku. BMZ Poland specjalizuje się w projektowaniu i produkcji inteligentnych systemów podtrzymywania i magazynowania energii. To zestawy akumulatorowe wykorzystywane między innymi w motoryzacji, w przemyśle ogrodniczym i medycznym. Znajdują one także coraz szersze zastosowanie zarówno w urządzeniach dobrze nam znanych – wiertarkach i wkrętarkach akumulatorowych – jak i w zyskujących coraz większą liczbę zwolenników pojazdach i rowerach elektrycznych. Grupa zajmuje się produktami wykorzystywanymi w alternatywnych źródłach energii, przez co realizuje politykę zrównoważonego rozwoju. Firma BMZ Poland zapewnia stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, i co ważne nie korzysta przy tym z usług agencji pracy tymczasowej. Z pracownikami produkcji zawiera umowy na 3 lata, po przejściu 3-miesięcznego okresu próbnego. Spółka zatrudnia osoby pełnoletnie, z wykształceniem co najmniej podstawowym (również z orzeczeniem o niepełnosprawności), dla których w razie potrzeby przeprowadzi dedykowane szkolenia umożliwiające podjęcie pracy. Bardzo ważną, o ile nie kluczową umiejętnością, są zdolności manualne.   – Praca, którą oferujemy jest lekką, czystą pracą produkcyjną, polegającą na składaniu drobnych elementów w zestawy baterii oraz klejeniu, zgrzewaniu, lutowaniu i naklejaniu etykiet do zestawów akumulatorowych. Część stanowisk pracy przystosowana jest do wykonywana  zadań na siedząco. Praca, ze względu na swój charakter wymaga zręczności, jednak najważniejsze kompetencje, których poszukujemy, to chęć do pracy, zaangażowanie oraz dokładność – mówi Bożena Czekańska, dyrektor Działu Personalnego w BMZ Poland. – Oferujemy atrakcyjne warunki pracy, bardzo szeroki wachlarz benefitów i w dalszym ciągu prowadzimy rekrutację. Jeśli ktoś szuka stabilnej pracy, w której będzie chciał się rozwijać, BMZ Poland będzie dla niego najlepszym miejscem – dodaje Czekańska. Ze względu na specyfikę produkcji 90% załogi stanowią kobiety. Jest to duża szansa zwłaszcza dla pań, które wśród prawie 96 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych w województwie śląskim (dane WUP w Katowicach z 31 października 2017 r.) stanowią niespełna 60%. Ze względu na uruchomienie specjalnej linii busów pracowniczych z Bytomia, może to być oferta szczególnie korzystna dla mieszkanek tego miasta, gdzie bezrobocie we wrześniu 2017 r. wynosiło prawie 12% i było najwyższe w całym województwie śląskim. Nie oznacza to jednak rezygnacji z zatrudniania mężczyzn.   Po roku pracy na linii produkcyjnej – przy zachowaniu reguł przyznawania premii, które oferuje pracodawca – pracownik produkcji w BMZ Poland może zarabiać do 3325 zł brutto. Według danych firmy Sedlak&Sedlak mediana miesięcznego całkowitego wynagrodzenia na stanowiskach produkcyjnych w Polsce wynosi 2 501 zł brutto (dane za marzec 2017). Na zarobki powyżej 3 230 PLN brutto może liczyć grupa 25% najlepiej opłacanych pracowników produkcji. Te liczby pokazują, że gliwicka spółka oferuje atrakcyjne wynagrodzenie, osiągalne przy stosunkowo krótkim stażu pracy.   Poza systemem premii motywacyjnych dla pracowników produkcji, firma proponuje również prywatną opiekę medyczną, w której do wyboru są różni lekarze specjaliści i pakiety medyczne dla dzieci oraz małżonków. Istnieje także fundusz socjalny realizujący dopłaty do urlopów oraz do organizacji Świąt Bożego Narodzenia. W sytuacjach losowych pracownicy mogą liczyć także na zapomogę. BMZ Poland zachęca pracowników do zdrowego trybu życia oraz aktywności fizycznej, oferując indywidualną kartę sportową, dzięki której jej posiadacze mogą korzystać z wielu obiektów sportowych w całym kraju. Organizowane są także „witaminowe” czwartki, podczas których pracownicy mogą bezpłatnie częstować się świeżymi owocami. W sezonie firma organizuje wycieczki rowerowe. Dodatkowo pracownicy mają możliwość darmowego wypożyczenia rowerów elektrycznych na weekend lub na cały tydzień. Spółka dba również o rozwój swoich pracowników poprzez programy szkoleniowe oraz bezpłatną naukę języków obcych w godzinach pracy.   W samym zakładzie znajdują się nowocześnie zaprojektowane przestrzenie biurowe, klimatyzowane hale magazynowe oświetlane przez długi czas naturalnym światłem, co daje duży komfort pracy, szczególnie latem. Dostępna jest także stołówka , w której pracownicy BMZ mogą zakupić posiłki z 50% dopłatą ze strony pracodawcy.   Firma planuje sukcesywny, długofalowy rozwój, w związku z tym wykazuje także zapotrzebowanie na pracowników do szybko rozwijających się działów tj. technologicznego, jakości, procesów produkcyjnych, łańcucha dostaw, sprzedaży i marketingu. W tej chwili prowadzi jeszcze rekrutacje na takie stanowiska jak m.in. analityk systemowy, inżynier procesów produkcyjnych, programista.net, projektant systemów IT, kierownik działu logistyki czy business development manager na rynek pojazdów elektrycznych.   Więcej szczegółów dotyczących poszczególnych ofert pracy można znaleźć pod adresem: www.kariera.bmzpoland.pl.   (s)

Wyjątkowa inicjatywa dla ubogich – poszukiwani wolontraiusze

dodane 12.12.2017
[Region] 100 kg bigosu, 50 litrów barszczu, a może więcej. To nie próba pobicia kolejnego rekordu Guinessa, a wyjątkowa akcja na rzecz ubogich w Katowicach. 31 grudnia w auli przy parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach, przy ul. Mikołowskiej 32, do bogato zastawionych stołów, zasiądzie około 150-200 osób. Każdy zaproszony znajdzie dla siebie imienne miejsce z wizytówką, będzie obsłużony przez kelnerów. Wtedy będą mogli rozsmakować się w posiłkach przyrządzonych wraz z szefem Kręciną na warsztatach w Zabrzu. 28 grudnia w Studiu kulinarnym Przystanek 11 w Zabrzu odbędą się warsztaty kulinarne z Mateuszem Kręciną, uczestnikiem programu TOP CHEF Polska, szefem restauracji Strefa 321 oraz Karoliną Żmijewską, blogerką kulinarną. Uczestnicy przygotują prawdziwy staropolski bigos, aromatyczny czerwony barszcz na zakwasie z buraków, a wszystko to na rzecz inicjatywy Sylwester z Ubogimi w Katowicach (sylwesterzubogimi.pl)! – Za pieniądze uzbierane na warsztatach od ich uczestników kupimy bardzo dobrej jakości produkty, z których powstają sylwestrowe dania. Reszta pieniędzy zostanie przekazana na cel organizacji Sylwester z Ubogimi – mówi Karolina Żmijewska, która promuje akcję wśród osób związanych z branżą gastronomiczną. Bez warsztatów i wspólnego gotowania nie będzie czym nakarmić ubogich, więc, jak podkreśla Karolina Żmijewska, bardzo ważne jest zebranie tylu uczestników, by z ich pomocą ugotować jak najwięcej. Śląscy szefowie kuchni i kucharze użyczają na cel akcji garnki, naczynia, a nawet własną chłodnię, by ugotowane jedzenie przechować do 31 grudnia. Wszystko to bezinteresownie i we wspólnym celu.   W czasie sylwestra nie zabraknie wodzireja, tańców, zabaw i wspólnej modlitwy. Goście otrzymają prezenty i prowiant. – Rejestrujemy wolontariuszy, którzy podczas Sylwestra będą naszymi kelnerami, pomogą w przygotowywaniu dekoracji, w kuchni, zapakują prezenty, dotrzymają towarzystwa naszym Gościom, zrobią zdjęcia. Każda para rąk jest na wagę złota – dodaje Żmijewska.   Organizatorzy szukają także sponsorów, którzy pomogą w organizacji przedsięwzięcia, sfinansują prezenty dla ubogich. Przyjmowane są także dary materialne: ciepła odzież, artykuły higieniczne, żywność, artykuły dla dzieci. Chętni mogą zrobić ubogim prezenty, podarować coś wyjątkowego.   Sylwester z Ubogimi, w takiej oprawie, odbywa się po raz czwarty. Jednak zabawa ma swoją dwudziestoletnią tradycję i wytrwałych organizatorów, w tym kleryków Wyższego Śląskiego Seminarium w Katowicach. Wcześniej akcja odbywała się na katowickim dworcu PKP, potem w domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości (założonego przez Matkę Teresę z Kalkuty) przy ul. Krasińskiego. Z uwagi na duże zainteresowanie imprezą, w 2014 roku przeniesiono ją do wspomnianej auli przy ul. Mikołowskiej.   Jak piszą organizatorzy, akcja nie ma na siłę nikogo zmieniać, ulepszać. Ma pokazać, że bezdomna czy uboga osoba, jest ważna dla drugiego człowieka. Sylwester ma zwrócić uwagę ludzi na problem ubóstwa, ma uwrażliwić, przełamywać stereotypy i walczyć z uprzedzeniami. „(...)Chcemy jednak otoczyć Ubogich szacunkiem, dostrzec wartość drugiej osoby, bez względu na pogmatwane życiorysy i popełnione błędy. Chcemy, by coraz więcej ludzi zmieniało swój pogardzający wzrok na spojrzenie pełne miłości. Tylko w ten sposób, poprzez prawdziwe zatroskanie o drugą osobę i skuteczne poszukiwanie dla niej dobra, można zmieniać świat.” – czytamy na stronie internetowej wydarzenia. Więcej informacji na stronie www: http://sylwesterzubogimi.pl/.   (s)    

Profesor Białas znowu oko w oko z Robertem Koniecznym

dodane 12.12.2017
[Region] Na ostatnie w tym roku spotkanie  w kawiarni sceny „Malarnia”  Teatru Śląskiego prof. Zbigniew Białas zaprasza wszystkich zainteresowanych w czwartek, 14 bm. o godz. 17.00.  – Pierwsze spotkanie z Robertem Koniecznym zamykające  poprzedni sezon cyklu „Puder i pył” nie miało końca, dlatego zdecydowano, że warto spotkać się jeszcze raz i na życzenie publiczności kontynuować rozmowę nie tylko o architekturze – mówi Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka katowickiego „Wyspiańskiego”. Gościem ponownie będzie Robert Konieczny, jeden z najbardziej uznanych i rozpoznawalnych na świecie polskich architektów, twórca słynnego domu atrialnego. Był ośmiokrotnie nominowany do Europejskiej Nagrody Fundacji Miesa van der Rohe, a od 2012 r. jest niezależnym ekspertem tej Fundacji. Jego ostatnia realizacja, wraz z biurem architektonicznym KWK Promes, którego jest szefem  – Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie – została uznana za najlepszą przestrzeń publiczną Europy i otrzymała tytuł najlepszego budynku na świecie, tzw.  World Building of the Year 2016. Gospodarzem spotkań jest od początku Zbigniew Białas, autor poczytnych i nagrodzonych powieści kryminalnych tworzących trylogię zagłębiowską: „Korzeniec”, „Puder i pył” i „Tal” oraz profesor na Uniwersytecie Śląskim. Teatralny cykl „Puder i pył”, to od czterech  lat cieszące się dużym zainteresowaniem mieszkańców Śląska i Zagłębia  rozmowy na temat najciekawszych zjawisk kultury współczesnej i lokalnej. To spotkania z wyjątkowymi postaciami  kształtującymi kulturalny krajobraz regionu, prowadzone tak, by nie zagrzebać tego co ważne pod warstwą pudru i pyłu.   Dyskusyjny wieczór „Białas kontra architektura” rozpocznie się 14. grudnia o godz. 17.00 w kawiarni sceny „Malarnia” na  ul. Teatralnej przy katowickim Rynku. Bilety kosztują 5 zł.   (TS)

„Shisha Pangma – ostatnia w koronie” – wystawa fotografii z archiwum Jerzego Kukuczki

dodane 07.12.2017
[Region] 30 lat temu jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów, Jerzy Kukuczka, stanął na szczycie Shisha Pangma, zdobywając tym samym – jako drugi człowiek na świecie – Koronę Himalajów i Karakorum. Z tej okazji w Galerii Katowickiej pojawiła się wyjątkowa wystawa fotografii, prezentująca przebieg jego wyprawy na ostatnią spośród 14 najwyższych gór świata. Wystawa „Shisha Pangma – ostatnia w koronie” została przygotowana z okazji 30. rocznicy zdobycia przez Jerzego Kukuczkę Korony Himalajów – 14 najwyższych gór świata. Wybitny himalaista dokonał tego jako drugi człowiek w historii. Ekspozycja w Galerii Katowickiej jest częścią, realizowanego przez Fundację Wielki Człowiek, projektu wydawnictwa albumowego pod tym samym tytułem. Tematem publikacji oraz towarzyszącej jej wystawy jest zdobycie przez himalaistę ostatniego z 14 ośmiotysięczników pasma Himalajów i Karakorum, Shisha Pangmy. Projekt przygotowany został w oparciu o znajdujące się pod opieką Fundacji zbiory z archiwum rodzinnego. Wystawa składa się z ilustrujących przebieg wyprawy fotografii. Jej naturalnym rozszerzeniem jest album, który zawiera treści z dziennika Kukuczki, dokumenty wyprawowe, a także nagrania dźwiękowe i materiały wideo. – Poprzez publikację źródłowych materiałów chcemy pokazać przebieg wyprawy w sposób realistyczny i bezpośredni, obejmujący całe spektrum wrażeń i emocji towarzyszących ekspedycji, bez zbędnych upiększeń i literackiej fikcji. Przede wszystkim chcemy jednak zaprezentować dokonania wybitnego himalaisty, który poprzez swoją determinację, talent i odwagę zdobył Koronę Himalajów – mówią organizatorzy.   Ekspozycję można podziwiać do końca grudnia na poziomie 0 Galerii Katowickiej, nieopodal sklepu Euro RTV AGD.     (s)

Koleje Śląskie z nowym rozkładem jazdy

dodane 05.12.2017
[Region] Więcej kursów między Katowicami a Gliwicami, Tychami i Tarnowskimi Górami, bezpośrednie pociągi do Zakopanego i dodatkowe studenckie połączenia relacji Katowice – Cieszyn. To niektóre z nowości w rozkładzie jazdy 2017/2018 Kolei Śląskich.   Roczny rozkład jazdy, który wejdzie w życie 10 grudnia, to efekt wielomiesięcznych przygotowań i konsultacji. Godziny kursowania pociągów dostosowywane są do potrzeb pasażerów. Podczas opracowywania nowego rozkładu jazdy przewoźnik brał pod uwagę m.in. sugestie podróżnych oraz uwagi lokalnych środowisk prokolejowych. Niestety, rozkład jazdy musi również uwzględniać prace remontowo-modernizacyjne PKP Polskich Linii Kolejowych, ograniczenia infrastrukturalne i rozkłady jazdy pociągów dalekobieżnych. – W przyszłym roku nasze pociągi pokonają więcej kilometrów przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowej wysokości dotacji. Praca eksploatacyjna będzie wynosić prawie 7 mln pociągokilometrów. Jest to wzrost o ok. 5% względem obecnego rozkładu – zapowiada Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich. – Nadchodzący rok ma przynieść nam także nowe rozwiązania w zakresie realizacji przewozów przy współpracy z samorządami lokalnymi. W drugiej połowie roku planowany jest bowiem start wahadłowych połączeń Rybnik – Wodzisław Śląski. Będą one organizowane przy współudziale tych dwóch miast – dodaje.   Więcej połączeń na głównych liniach Dzięki zwiększeniu pracy eksploatacyjnej możliwe będzie uruchomienie nowych połączeń na kilku liniach. Liczba pociągów zwiększy się m.in. w takich relacjach jak Katowice – Gliwice, Zawiercie – Częstochowa, Katowice – Lubliniec i Katowice – Oświęcim – te dwie ostatnie linie od nowego rozkładu będą występować jako jedna (S8). Od nowego rozkładu jazdy pociągi między Katowicami a Gliwicami będą kursować co 20-25 minut w godzinach od 6 do 8 i od 14 do 17, a następnie od godz. 17 do godz. 20 – co pół godziny. Pojawią się również dodatkowe pociągi przyspieszone po godzinie 14 z Katowic do Częstochowy i odwrotnie. Pociągi będą jeździć częściej przez dłuższy czas również na linii Sosnowiec Główny – Katowice – Tychy Lodowisko (S4). Takt trzydziestominutowy będzie zachowany na tej trasie do godz. 10, a po południu do godz. 20. Kilka kursów przybędzie również na linii Katowice – Bielsko-Biała – Zwardoń (S5), przede wszystkim w dni wolne od pracy. W godzinach, gdy najwięcej turystów wybiera się w góry, pociągi będą kursować nie rzadziej niż co 60 minut. Pojawi się również nowe wieczorne połączenie z Żywca do Katowic, które umożliwi powrót z turystycznych wycieczek do stolicy województwa po godz. 21.   Pociągiem poza granice województwa i kraju Jedną z największych zmian w nowym rozkładzie jazdy stanowi nowa relacja Katowice – Zakopane (S51). Pociągi do stolicy polskich Tatr będą kursować w okresach szczególnie atrakcyjnych turystycznie, np. w długie weekendy, ferie, wakacje czy Sylwester i święta Bożego Narodzenia. – Decyzję o uruchomieniu połączeń do Zakopanego poprzedziliśmy testowymi kursami w tej relacji. W kierunku Tatr wyruszaliśmy z okazji trzech długich weekendów – w maju, czerwcu oraz sierpniu – przypomina prezes Kolei Śląskich Wojciech Dinges. – Z naszych propozycji skorzystało łącznie ponad 1000 osób. Mamy nadzieję, że w nowym rozkładzie jazdy frekwencja w zakopiańskich pociągach również będzie dopisywać – dodaje. Turystów ucieszy z pewnością także informacja, że śląski przewoźnik będzie kontynuować współpracę z Kolejami Czeskimi. W nowym rozkładzie jazdy więcej pociągów do Bohumina zacznie kurs bezpośrednio z Katowic. Dzięki takiemu rozwiązaniu turyści z aglomeracji śląskiej unikną jednej przesiadki. Trwają również prace związane z wydłużeniem kursów obecnie dojeżdżających do Zwardonia, miałyby one w czasie wakacji kończyć bieg w słowackiej Czadcy.   Coś dla studentów, zwłaszcza wydziałów artystycznych, ale nie tylko W ubiegłym roku Koleje Śląskie z myślą o studentach wprowadziły bezpośrednie połączenia w relacji Cieszyn – Katowice. W nowym rozkładzie jazdy ich częstotliwość zostanie zwiększona. Pociągi mają stanowić dobrą alternatywę dla połączeń autobusowych, zwłaszcza pod kątem czasu przejazdu – dzięki temu, że będą to kursy przyspieszone, trasę z Cieszyna do Katowic będzie można pokonać w mniej niż 2 godziny. Łatwiej będzie się również podróżowało z większym gabarytowo bagażem, takim jak instrument muzyczny czy teczka rysunkowa.   Ceny bez zmian Warto podkreślić, że Koleje Śląskie nie planują zmian w cenach swoich biletów, zachęcając jednocześnie do zapoznania się z ofertą biletów łączonych pociąg-autobus-tramwaj, takich jak bilety Śląski i Pomarańczowy oraz EkoBilet, a także biletów dla większych grup pracowniczych.   (s)

Cykl Bike Atelier MTB Maraton 2018

dodane 05.12.2017
[Region] Cykl Bike Atelier MTB Maraton będzie w sezonie 2018 liczył aż 10 wyścigów. Organizatorzy przygotowali dla uczestników zróżnicowane trasy – w dobrze już znanych, ale też nowych miejscach. Rywalizacja rozpocznie się 22 kwietnia w Rybniku, a zakończy 14 października w Dąbrowie Górniczej. – Wsłuchujemy się w opinie naszych uczestników. Przeanalizowaliśmy dokładnie wypełnione przez nich ankiety i wynika z nich jednoznacznie, że aby wszystkich zadowolić, konieczne jest zrobienie jeszcze większej liczby maratonów niż dotychczas. Dlatego też spełniamy to życzenie i dokładamy kolejne dwa wyścigi – wyjaśnia Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maratonu. Największa seria maratonów w województwie śląskim rośnie w siłę i rozwija się z każdym rokiem. Wysoka frekwencja i pozytywne oceny zawodników motywują organizatorów do zwiększenia liczby imprez. W pierwszym sezonie odbyły się 4 wyścig i w każdym następnym do kalendarza włączane były kolejne dwa. Nowy sezon, nowe lokalizacje Wśród 10 lokalizacji jest trzech debiutantów. Nie zabraknie też nowości i modyfikacji tras w tych miejscach, w których rozgrywane były już zawody w poprzednich latach. Na mapie cyklu po raz pierwszy pojawiły się dwie miejscowości kojarzone z wymagającymi, górskim terenami – Brenna i Żywiec. Natomiast w lipcu zawodnicy odkrywać będą kolejną część Jury Krakowsko-Częstochowskiej, startując ze stolicy tego regionu – Częstochowy. – Zgodnie z oczekiwaniami uczestników dokładamy górskich tras. Bliskość Beskidów pozwala nam na wyznaczenie nowych, pięknych odcinków obfitujących w zjazdy, podjazdy i trudne technicznie fragmenty. W 2017 roku doskonale sprawdziła się Jura, więc tu pozostaniemy i poznamy okolice Częstochowy, które na pewno mile wszystkich zaskoczą – zapowiada Dariusz Leśniewski, organizator maratonów. – W nowym sezonie każdy znajdzie coś dla siebie. Będą góry, trasy wśród jurajskich skałek, ale też szybkie wyścigi w Gliwicach i Rybniku. Co czeka w 2018? Przyszłoroczna edycja rozpocznie się 22 kwietnia. Tym razem zmagania zostaną zainaugurowane w Rybniku, a zakończą się w Dąbrowie Górniczej, która w ostatnich latach zwykle otwierała rywalizację. Obie te miejscowości gościły już kilkakrotnie Bike Atelier MTB Maraton, jednak w tym roku wyścigi odbędą się na zmienionych trasach, ze startem i metą w innym miejscu. W góry wjedziemy już w drugim wyścigu, 13 maja w debiutującym Żywcu. Rywalizacja w równie górzystej Brennej obędzie się dwa tygodnie później (27 maja). Do Olkusza, który po raz drugi z rzędu znalazł się w programie cyklu, peleton zawita 10 czerwca i będzie to jedyna impreza rozgrywana poza województwem śląskim (woj. małopolskie). Wakacje rozpoczniemy w jurajskich gminach Żarki/Janów/Niegowa, które oferują znakomite tereny dla miłośników rowerowych wspinaczek. Kolejny wyścig to również Jura, choć ta bardziej północna, gdyż kolarze wystartują z Częstochowy. Psary i Gliwice mają już ugruntowaną pozycję w kalendarzu i trudno sobie wyobrazić Bike Atelier MTB Maraton bez tych dwóch lokalizacji. Zmagania rozegrane zostaną tam odpowiednio 19 sierpnia i 2 września. Wielu uczestnikom, którzy specjalizują się w jeździe po górach, bardzo przypadła do gustu trasa wokół Ustronia i wjazd na Równicę. W tym roku, 30 września, również będzie okazja do spróbowania swoich sił na tych ścieżkach. Finał zmagań będzie miał miejsce 14 października w Dąbrowie-Górniczej. Tym razem start i meta zostaną usytuowane przy jeziorze Pogoria III.   W najbliższych tygodniach opublikowany zostanie regulamin imprezy. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie cyklu: bikeateliermaraton.pl. (s) Foto: bikeatelier.pl

Trzecia edycja „Gwiazdki dla bezdomniaka”

dodane 04.12.2017
[Region] Masz dostęp do internetu, kilka złotych i parę minut? To wystarczy, aby pomóc bezdomnym czworonogom zasmakować świąt – i to dosłownie. Na charytatywnej platformie www.dlaSchroniska.pl właśnie wystartowała trzecia edycja „Gwiazdki dla bezdomniaka”. W ramach tej internetowej zbiórki każdy z nas może nie wychodząc z domu podarować karmę i smakołyki psom i kotom z kilkudziesięciu placówek z całej Polski, w tym ze Śląska. Podczas dwóch dotychczasowych edycji „Gwiazdki dla bezdomniaka” internauci podarowali czworonogom prawie pięć ton karmy o łącznej wartości niemal 80 tys. zł. Na to, ile uda się jej zebrać przed tegorocznymi świętami, wpływ może mieć każdy z nas. W dodatku nie trzeba wcale organizować wizyty w schronisku, by przekazać dary – prezent na Boże Narodzenie można zrobić bezdomnym czworonogom przez internet. – Poprzez specjalną platformę internetową każdy może dorzucić od siebie coś do świątecznej zbiórki, nie wychodząc z domu. Wystarczy wejść na www.dlaSchroniska.pl i kliknąć baner akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka” na stronie głównej. Tam znajdziemy wszystkie placówki, które uczestniczą w tej inicjatywie. Każdą z nich reprezentuje wybrany zwierzak, który zbiera zimowe zapasy dla siebie i swoich czworonożnych przyjaciół. Internauci sami decydują, które schronisko czy fundację wesprą oraz jaką karmę i w jakiej ilości podarują podopiecznym danej organizacji. Po tym wyborze już tylko dokonuje się zakupu – analogicznie do sklepu internetowego – mówi Michalina Zabłocka, prezes Fundacji NaszeZoo.pl, która prowadzi już trzecią edycję akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka”.   Darczyńcy nie muszą przejmować się dostawą, ponieważ wszystkie produkty zakupione poprzez www.dlaSchroniska.pl są przekazywane przez organizatorów bezpośrednio do schronisk. – Zima to szczególnie trudny czas w schroniskach, zwierzaki trafiające do takich placówek jak nasza często są schorowane i zestresowane, mają szczególne potrzeby, wymagają nie tylko specjalistycznej opieki, ale i odpowiedniego pożywienia. To duży wydatek, cieszymy się więc bardzo z tego, że produkty zbierane w ramach „Gwiazdki dla bezdomniaka” są najwyższej jakości. Z góry dziękujemy wszystkim darczyńcom za prezenty ufundowane naszym czworonogom i już teraz życzymy pełnych miłości świąt. Mamy nadzieję, że wszyscy chętni znajdą kilka minut na zamówienie podarków dla naszych pupili jeszcze przed Wigilią, jeśli jednak ktoś nie zdąży w ferworze świątecznych przygotowań, będzie mógł zrobić to do 31 grudnia – to ostatni dzień wspomnianej inicjatywy – mówi Iwona Cięciwa z katowickiej placówki.   Na Śląsku do akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka” dołączyły też: katowicka Fundacja For Animals i Ogólnopolska Fundacja na rzecz Ochrony Zwierząt "4 Łapy" z Bierunia. Ich podopiecznych także możemy wesprzeć poprzez platformę www.dlaSchroniska.pl. Choć dla zwierząt Boże Narodzenie to „zwykły” dzień, pokażmy im, że to czas miłości, dobroci i… bogatego menu. Pomóżmy bezdomnym zwierzakom zasmakować świąt.   (s)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl