Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Bilety KZK GOP za złotówkę

dodane 03.07.2017
[Region] Pasażerowie KZK GOP mogą nabyć nawet kilkadziesiąt tysięcy biletów komunikacji miejskiej po cenie wynoszącej 1 zł. Wystarczy kupować je telefonem komórkowym przy użyciu aplikacji mPay i portfela cyfrowego Masterpass. Celem akcji jest zachęcenie mieszkańców do tej wygodnej formy płatności bez kolejek i odliczania drobnych.   mPay to darmowa aplikacja na telefony komórkowe, z której pasażerowie KZK GOP mogą korzystać od lutego 2017 roku. Rozwiązanie ułatwia dokonywanie wielu codziennych płatności, pozwalając m.in. kupować bilety komunikacji miejskiej bez stania w kolejkach czy szukania otwartego punktu sprzedaży. W aplikacji na telefonie są one dostępne całą dobę. Teraz, dzięki wspólnej promocji mPay i Mastercard można kupować je za złotówkę.   Celem akcji jest propagowanie mobilnego stylu życia i zachęcanie do korzystania z nowoczesnych rozwiązań płatniczych. Z tańszych przejazdów mogą korzystać wszyscy użytkownicy mPay, którzy kupują bilety przy użyciu karty płatniczej zarejestrowanej w portfelu cyfrowym Masterpass, dostępnym w aplikacji mPay pod nazwą mPay Wallet. Promocją objęte są bilety jednorazowe i czasowe do 90 minut, których cena nie przekracza 9 zł. Rabat zostanie naliczony automatycznie podczas każdej transakcji zrealizowanej w czasie trwania akcji.   Karty płatnicze z logo różnych banków i organizacji płatniczych można podłączyć do mPay w dowolnym momencie, bezpośrednio z poziomu aplikacji w telefonie. W tym celu wystarczy wejść do zakładki „Karty płatnicze" i założyć swój mPay Wallet - cyfrowy portfel działający w technologii Masterpass. Można również skorzystać ze strony internetowej www.wallet.mpay.pl.   Kupowanie biletów za pomocą podłączonej do aplikacji karty płatniczej jest bardzo proste. Wystarczy uruchomić mPay w komórce, a następnie wybrać miasto i potrzebny bilet. Kolejny krok to wybór mPay Wallet jako formy płatności i zatwierdzenie operacji. Żeby wyświetlić zakupiony bilet, wystarczy wejść do zakładki „Bilety do kontroli”. Po każdym zakupie użytkownik otrzymuje też wiadomość SMS z potwierdzeniem transakcji.   – Bilety za złotówkę to zachęta do zmiany przyzwyczajeń związanych z płatnościami za podróżowanie – mówi Maciej Orzechowski, prezes Zarządu mPay S.A. – Wystarczy jeden zakup przez komórkę, aby spowodować przejście na te formę płatności już na zawsze. Wygoda i szybkość tego rozwiązania jest po prostu bezkonkurencyjna – dodaje Orzechowski.   Aplikacja mPay jest dostępna jest na telefony z systemami Android, iOS i Windows Phone. Promocja będzie trwała do 31 grudnia 2017 r. lub do wyczerpania przeznaczonych na nią środków w kwocie 80 tys. zł.   (s)

W dniu swojego święta podróżują bezpłatnie

dodane 29.06.2017
[Region] 1 lipca swój dzień obchodzą… wszystkie psiaki. Z tej okazji Koleje Śląskie postanowiły przygotować niespodziankę dla czworonogów i ich właścicieli – w dniu swojego święta psy będą mogły bezpłatnie podróżować pociągami.   Możliwość bezpłatnego przewozu psów z okazji Międzynarodowego Dnia Psa będzie obowiązywać przez cały dzień we wszystkich pociągach Kolei Śląskich (z wyłączeniem przygranicznego odcinka Chałupki – Bohumin). Oczywiście właściciel czworonoga musi mieć w takim wypadku wykupiony bilet na przejazd dla siebie. Nie wolno również zapomnieć o wymogach bezpieczeństwa, jak np. kaganiec dla psa.   – Na co dzień Koleje Śląskie plasują się w górze stawki, jeśli chodzi o atrakcyjność cenową biletów na przewóz psów. Taki bilet kosztuje bowiem tylko dwa złote. Korzystając z wyjątkowej okazji, jaką jest Międzynarodowy Dzień Psa, chcieliśmy dodatkowo zachęcić pasażerów do sprawdzenia, jak przyjemna i komfortowa może być kolejowa wycieczka z czworonożnym przyjacielem – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – W miarę naszych skromnych możliwości staramy się być firmą przyjazną czworonogom. W naszym Centrum Obsługi Pasażera na dworcu w Katowicach psy mogą się napić wody w upał, z inicjatywy naszych pracowników są też organizowane zbiórki darów dla schronisk – dodaje. Czy trudno podróżować z psem? Żeby to sprawdzić Koleje Śląskie zaangażowały twórców bloga podróżniczego sofarsofine.com. W ramach współpracy z KŚ blogerzy na własnej skórze sprawdzali, jak podróżuje się Kolejami Śląskimi w towarzystwie psa. Relację z ich wojaży – tym razem w składzie poszerzonym o testera na czterech łapach – można przeczytać na ich blogu: http://sofarsofine.com/pociagiem/bij-kradnij-zabijaj-ale-siewierz-omijaj-czyli-gdzie-przekornie-na-weekend/. W 2016 roku śląski przewoźnik sprzedał łącznie prawie 15 500 biletów na przewóz psów. Oznacza to, że średnio pociągami Kolei Śląskich jeździło dziennie ponad 40 większych psów. Te mniejsze, jeśli są przewożone w transporterze lub trzymane na kolanach, podróżują bowiem zawsze bezpłatnie. Regulamin promocji z okazji Międzynarodowego Dnia Psa jest dostępny na stronie przewoźnika: http://kolejeslaskie.com/o-psie-ktory-jezdzil-koleja-bezplatnie/.   (s)  

Konkurs o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala 2017

dodane 29.06.2017
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach zaprasza absolwentów studiów artystycznych oraz debiutantów do udziału w kolejnej edycji Konkursu o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala – założyciela Centrum Scenografii Polskiej. Projekty należy przesyłać do 15 lipca br. Do konkursu mogą zgłosić się absolwenci studiów artystycznych I i II stopnia, którzy swoje prace obronili w roku akademickim 2016/2017, a także debiutanci, których scenografie zostały zrealizowane w sezonach 2012–2017. Projekty oceni jury konkursu, którego werdykt zostanie ogłoszony w czasie uroczystej gali 22 września 2017 w siedzibie Muzeum Śląskiego. Zwycięzcy każdej z kategorii otrzymają 1500 złotych. Konkursowi jak co roku towarzyszyć będzie wystawa "Wymiary scenografii", odsłaniająca charakter kształcenia w uczelniach artystycznych przygotowujących studentów do pracy w teatrze, telewizji i filmie jako scenografów. Sukcesywnie poszerzając wystawę o kolejne szkoły wyższe zainteresowane plastyką przestrzeni, konstruujemy i aktualizujemy scenograficzną mapę Polski z jej zróżnicowanym krajobrazem, tradycjami i obszarami poszukiwań. Dzięki takiemu ujęciu projekty i makiety, rysunki techniczne, wizualizacje, wideoprezentacje, kostiumy i instalacje zgromadzone na wystawie stanowią materiał porównawczy nie tylko dla osób odwiedzających Muzeum Śląskie, ale również dla samych pedagogów i ich uczniów. Wystawa będzie otwarta od 19 do 29 września br, a jej kuratorem jest Agnieszka Kołodziej-Adamczuk. Regulamin oraz karta zgłoszeniowa znajdują się na stronie internetowej Muzeum Śląskiego.   (s)

NOSPR kończy serię koncertów abonamentowych

dodane 22.06.2017
[Region] W najbliższy piątek, 23 czerwca o godz. 19.30, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia zaprasza do swojej siedziby przy pl. W. Kilara w Katowicach na ostatni już w tym sezonie koncert abonamentowy. Za pulpitem dyrygenckim stanie Alexander Liebreich, a w solowej partii fortepianu wystąpi Alexei Volodin. – Przypominamy, że transmisja wideo koncertu dostępna będzie on line na kanale YouTube, link na stronach internetowych NOSPR oraz Programu 2 Polskiego Radia – mówi Jowita Kokosza, kierownik Działu Promocji. W programie wieczoru znajdą się II Koncert fortepianowy Johannesa Brahmsa oraz „Symfonia alpejska” Richarda Straussa. II Koncert fortepianowy Brahmsa to dzieło – jak na ten gatunek – bardzo nietypowe, bo nie dość, że składające się z czterech, a nie trzech części, to jeszcze niemal antywirtuozowskie. Solista dialoguje tutaj z poszczególnymi instrumentami orkiestry, a odcienie melancholii przeplatają się z fragmentami o węgierskim, żywym charakterze. Partia fortepianu stanowi popis liryzmu i umiejętności prowadzenia płynnej, śpiewnej narracji, chociaż nie jest też pozbawiona trudności technicznych. „Symfonia alpejska” Richarda Straussa to dzieło skrajnie odmienne. Monumentalne, zakrojone na wielką skalę, wymaga potężnej i doskonałej orkiestry, dlatego też nieczęsto gości w salach koncertowych, a każde wykonanie stanowi w świecie muzycznym wielkie wydarzenie. Kompozytor postawił sobie za cel przedstawienie w muzyce dnia w Alpach, dlatego też utwór podzielony został na 22 epizody, obrazujące poszczególne etapy wędrówki. Dzieło rozpoczyna obraz nocy w górach, po którym następuje wędrówka brzegiem strumienia, łąka, szczyt góry, aż po epizod przedstawiający burzę, a następnie zachód słońca i noc. W składzie gigantycznej orkiestry znajdują się organy, krowie dzwonki, maszyny naśladujące wycie wiatru i grzmoty, a także niezmiernie rzadko wykorzystywany przez kompozytorów heckelfon. – Rozstając się z melomanami na czas wakacji informujemy, że wkrótce rozpocznie się wymiana i sprzedaż abonamentów na serie koncertowe w nowym sezonie. Szczegóły na www.nospr.org.pl – wyjaśnia Jowita Kokosza. (TS)  

Śląskie biura podróży zadłużone. Sprawdź je, zanim wykupisz wakacyjną ofertę!

dodane 22.06.2017
[Region] Na koniec I kwartału 2017 r., w bazie ERIF Biura Informacji Gospodarczej S.A. znajdowały się informacje na temat 238 biur podróży i organizatorów wypoczynku. Wszystkie z nich posiadają aż 366 niespłaconych zobowiązań na łączną kwotę 3,5 mln zł. Najwięcej zadłużonych firm znajdziemy w województwie mazowieckim – aż 48. Ich zadłużenie łącznie wynosi 605 tys. zł. W tym niechlubnym rankingu kolejne miejsca zajmują: Małopolska z 31 firmami turystycznymi zadłużonymi na 692 tys. zł i Śląsk z 30 touroperatorami, których zadłużenie wynosi 838 tys. zł.   Z bazy ERIF BIG S.A. wynika, że rekordzistą wśród najbardziej zadłużonych biur podróży w Polsce, jest przedsiębiorstwo z województwa łódzkiego. Jego zaległości sięgają 312 tys. zł. Najmniej zagrożonych upadkiem biur podróży jest na ziemi lubuskiej. Jest tam tylko jedno zadłużone biuro podróży, którego zadłużenie to zaledwie 1 tys. zł.   Polskie firmy z branży turystycznej zalegają w największym stopniu z opłatami za usługi telefoniczne i multimedia. Nieopłacone rachunki z tego tytułu wynoszą łącznie 1 mln zł. Biura podróży zalegają również z płatnościami rat umów leasingowych – łączna kwota zadłużenia wynosi 842 tys. zł, a także rat kredytów – 754 tys. zł. Równie duży problem z terminowym spłacaniem należności wśród polskich organizatorów wypoczynku dotyczy produktów ubezpieczeniowych – opóźnienia te opiewają na łączną kwotę 328 tys. zł i z tytułu umów dzierżawy – 312 tys. zł.   – Niezależnie od tego, czy wybieramy się na urlop całą rodziną, czy wysyłamy nasze dzieci na wakacyjne obozy sportowe lub kolonie - aby uniknąć kłopotów związanych np. z upadłością firmy organizującej wypoczynek, powinniśmy wcześniej sprawdzić jej wiarygodność płatniczą w biurze informacji gospodarczej. To właśnie kondycja płatnicza organizatora jest pierwszym, niezwykle ważnym wskaźnikiem jego płynności finansowej i wypłacalności. Wciąż nie każda osoba wie, że może zostać klientem biura informacji gospodarczej (w skrócie: BIG) i m.in. skorzystać z usługi sprawdzenia wybranej firmy, np. biura podróży. W raporcie kredytowym BIG można znaleźć aktualne informacje o terminowych lub zaległych płatnościach swojego organizatora wypoczynku. I tak na przykład, aby sprawdzić wiarygodność płatniczą wybranej firmy turystycznej w biurze informacji gospodarczej ERIF, wystarczy skorzystać z serwisu infoKonsument.pl. Wystarczą trzy proste kroki: należy założyć bezpłatne konto, zalogować się i przygotować NIP wybranego touroperatora do wprowadzenia do wyszukiwarki podmiotów – mówi Edyta Szymczak, prezes zarządu ERIF BIG S.A.   Na co dzień sprawdzenie przedsiębiorcy w BIG jest odpłatną usługą. Jednak z uwagi na rozpoczynający się sezon wakacyjny w ERIF Biurze Informacji Gospodarczej, polscy konsumenci mogą sprawdzić wybrane biuro podróży. Do końca sierpnia br. usługa sprawdzenia przedsiębiorcy w bazie ERIF jest bezpłatna. Wystarczy skorzystać z serwisu infoKonsument.pl.Poza sprawdzeniem wiarygodności płatniczej biur podróży w BIG, warto też sprawdzić je w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych na stronie www.turystyka.gov.pl. Można też skontaktować się z właściwym Urzędem Marszałkowskim w regionie, w którym mieszkamy, by upewnić się, że organizator wyjazdu posiada wpis do rejestru organizatorów turystyki prowadzonego przez marszałka województwa właściwego ze względu na siedzibę biura. Z kolei wypoczynek dzieci i młodzieży powinien każdorazowo zostać zgłoszony w Kuratorium Oświaty właściwego dla siedziby organizatora wyjazdu. Warto jednak mieć na uwadze, że sam wpis do takich rejestrów nie stanowi dla klienta gwarancji rzetelności danego biura, dlatego tak ważne jest sięganie równolegle do baz BIG. Poza tym niezależnie od wszystkiego warto zapoznać się z warunkami uczestnictwa w imprezie wyjazdowej, które powinny być dołączone do umowy. Znajdują się w nich między innymi prawa i obowiązki zarówno biura podróży jak i klienta.   Co możemy zrobić, kiedy biuro podróży upadnie?   Warto przed podpisaniem umowy dotyczącej wypoczynku poprosić o wgląd do umowy ubezpieczenia lub gwarancji organizatora turystycznego i zwrócić uwagę, jaka jest kwota zabezpieczenia finansowego. W zależności od wysokości takiego ubezpieczenia, możemy sprawdzić, jaka suma może zostać przeznaczona na pokrycie roszczeń klientów.   Z chwilą ogłoszenia upadłości biuro podróży ma obowiązek zapewnienia transportu wszystkim uczestnikom wycieczki lub innego wyjazdu. Jeśli dany operator turystyczny jest niewypłacalny, poszkodowani mogą zwrócić się po pomoc do Marszałka Województwa odpowiedniego dla miejsca działalności danej firmy turystycznej. Organizator jest zobowiązany do zwrócenia poniesionych kosztów nie tylko osobom, które już wyjechały na wycieczkę lub wczasy, ale również tym, które wpłaciły część lub całą sumę pieniędzy na pokrycie kosztów udziału w imprezie a jeszcze nie wyjechały.   (s)

ZUS rozpoczął wysyłkę blisko 19 mln listów

dodane 21.06.2017
[Region] Każdy kto ma odłożony choćby 1 grosz na koncie emerytalnym w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, otrzyma wkrótce Informację o Stanie Konta Ubezpieczonego. Warto do niej zajrzeć i sprawdzić wielkość odłożonych składek oraz wyliczoną hipotetyczną emeryturę. Wczoraj Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął akcję wysyłki blisko 19 mln Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego. Całość korespondencji ma trafić do klientów do końca sierpnia. IOSKU to nic innego jak dokładny opis stanu finansowego konta emerytalnego, na 31 grudnia 2016 r., osób z powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych, za które trafiła na konto przynajmniej jedna składka. Przedstawia sumę wszystkich zwaloryzowanych składek oraz kapitału początkowego, a także wskazanie ile składek zgromadzonych jest na subkoncie w ZUS, a ile trafiło do otwartego funduszu emerytalnego (jeżeli ktoś jest członkiem OFE). Informacja zawiera też wskazanie jak wyglądał wpływ składek emerytalnych miesiąc po miesiącu w całym 2016 r. Osoby, które mają 35 lat lub więcej z IOSKU mogą się dowiedzieć o wysokości swojej hipotetycznej emerytury w dwóch wariantach: gdyby już do emerytury nie pracowali tylko bazowali na składkach dotychczas zebranych oraz gdyby pracowali i odprowadzali składki w średniej wysokości dotychczasowych wpłat. Dodatkowe dwa warianty uwzględniają dodatkowo w emeryturze także składki z subkonta w ZUS. Rzecz ważna: wyliczenia dotyczą obecnie obowiązującego wieku emerytalnego, nie zaś tego, który będzie obowiązywał od 1 października. – Pamiętajmy, że prezentowana w Informacji hipotetyczna emerytura to nie wynik subiektywnych decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ale efekt lat naszej aktywności zawodowej, efekt odkładanych przez lata składek. ZUS jedynie przeprowadza proste matematyczne obliczenia. Wpływ zaś na działanie matematyczne mamy my sami i nasza praca – mówi Ewa Kosowska, dyrektor departamentu ubezpieczeń i składek centrali ZUS. W IOSKU, obok wszystkich danych liczbowych i matematycznych obliczeń mamy również informację o tym jakie konkretne świadczenia przysługują z ZUS gdy opłacamy składki na ubezpieczenia społeczne. Informacja jest pisana prostym językiem w oparciu o zasady tzw. plain language, a dodatkowo zawiera instrukcję jak czytać poszczególne pozycje danych. Osoby, które mają zarejestrowany profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, wskazane w IOSKU dane mają udostępniane w internecie. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Montmartre i Montparnasse w Muzeum Śląskim

dodane 21.06.2017
[Region] Rzadko prezentowane i zazwyczaj niedostępne dzieła polskich artystów m.in. Olgi Boznańskiej, Władysława Ślewińskiego i Józefa Pankiewicza, pochodzące z kilkunastu prywatnych kolekcji powstałych dzięki pasji ich właścicieli, od piątku można będzie zobaczyć w Muzeum Śląskim.  Wernisaż wystawy „Między Montmartre’m a Montparnasse’m. Dzieła artystów z ziem polskich, działających w Paryżu w latach 1900-1939, z kolekcji prywatnych” odbędzie się 23 czerwca o godz. 18.00 w starej siedzibie przy ul. W. Korfantego 3 w centrum Katowic. – Ekspozycja jest przede wszystkim opowieścią o niezwykłych ludziach, luminarzach polskiej kolonii artystycznej, buntownikach i indywidualistach, którzy znaleźli się na przełomie XIX i XX w. oraz w pierwszej połowie XX w. w Paryżu – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – To, co ich połączyło, to siła przyciągania artystycznej stolicy świata, która dawała poczucie wolności twórczej i pozwalała zachować świeże spojrzenie na artystyczną rzeczywistość wyrażaną w różnorodnej stylistyce. Dzięki tej wystawie przeniesiemy się do miejsc spotkań, do pracowni artystów, zajrzymy do zaułków, na skwery i ulice, które były tematem wielu prac malarskich, zobaczymy ich pozaparyskie inspiracje – życie bohemy artystycznej, twórcze dyskusje i przyjaźnie. Ich dowodem są także portrety, które artyści malowali sobie nawzajem, jak portret Xawerego Dunikowskiego namalowany przez Leopolda Gottlieba, portret Henryka Haydena autorstwa Simona Mondzaina czy wizerunek Louisa Marcoussisa stworzony przez Alicję Halicką.   W zabytkowej kamienicy przy ul. Korfantego zgromadzono około 180 prac z zakresu malarstwa i rzeźby. W dużej części są to dzieła, które do tej pory nie pojawiały się na innych ekspozycjach muzealnych. Ich twórcy to zarówno artyści pochodzenia żydowskiego związani z dzielnicą Montparnasse, gdzie wytworzyło się międzynarodowe środowisko określone mianem École de Paris, jak i twórcy kształtujący kolonię polskich artystów we Francji: od Olgi Boznańskiej, Władysława Ślewińskiego i Józefa Pankiewicza aż po przedstawicieli Komitetu Paryskiego.   Wśród prezentowanych obrazów są tradycyjne pejzaże, portrety, martwe natury czy sceny rodzajowe, w ogromnej różnorodności formalnej i stylistycznej. Każdy z artystów fascynowany był innym nurtem artystycznym, np. impresjonizmem, syntetyzmem, postimpresjonizmem czy „whistleryzmem”. Wystawa „Między Montmartre’m a Montparnasse’m”, czynna do 15 października br., jest także opowieścią o kolekcjonerach sztuki, o pasji kolekcjonowania, która stała się nieodłącznym elementem ich życia, a którą zechcieli się podzielić z innymi. Kuratorami są Katarzyna Jarmuł-Niemczyk z Muzeum Śl. oraz z ramienia Villa la Fleur w Konstancinie-Jeziornie Artur Winiarski. Teresa Stokłosa

Capgemini Polska ogłosiło nową akcję rekrutacyjną „Taste your career with Capgemini”

dodane 20.06.2017
[Region] Idea projektu pozornie przypomina jedną z wielu akcji rekrutacyjnych – są konkretne wymagania i konkretne propozycje. Capgemini Polska poszukuje osób z dobrą znajomością języków obcych, przede wszystkim angielskiego, francuskiego i niemieckiego oraz holenderskiego. Oferuje pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie, z możliwością rozwoju kompetencyjnego, nie tylko na rynku polskim. I na tym podobieństwa się kończą i zaczynają schody. I to dosłownie.   – Żeby wejść na pierwsze spotkanie z cyklu „Taste your career with Capgemini” należało pokonać niemal 140 stopni. Kręte schody doprowadziły kandydatów na dach Teatru Śląskiego w Katowicach. Tam czekała kolejna niespodzianka – opowiada Angelika Gawlik- Gajda z Employer Branding Administrator z Capgemini.   Niespodzianką był biznesowy lunch z udziałem pracowników Capgemini, którzy opowiadali o projektach, które są realizowane przez firmę i o tym jak na co dzień wygląda praca w Capgemini. Spotkaniu towarzyszyły także spotkania rekrutacyjne w znanej już studentom formie speed recruiting.   W kolejnej odsłonie cyklu „Taste your career with Capgemini” o smaku kariery w tej międzynarodowej korporacji będzie można porozmawiać na poddaszu Filharmonii Śląskiej, gdzie zlokalizowane jest Spencer Bistro oraz w podziemiach sosnowieckiego Hotelu Centrum, czyli Restauracji Warszawskiej.   – Osób, które dołączą do naszego zespołu szukamy w nietypowych dla działań rekrutacyjnych miejscach, by podkreślić wartości jakie wyznajemy w firmie, to jest wolność i przyjemność. Wolność obejmuje kreatywność, innowacyjność, niezależność myślenia, a bez tak zwanego „funu” praca staje się niezwykle trudna. Oczywiście, najpierw sprawdzamy kompetencje, w tym wypadku językowe, które winny być na bardzo dobrym poziomie – dodaje Gawlik-Gajda.   Aby wziąć udział w rekrutacji należy wysłać swoje CV przez stronę internetową akcji. Na spotkania rekrutacyjne przy lunchu zostaną zaproszone wybrane osoby, które otrzymają potwierdzenie uczestnictwa.   Więcej informacji o przebiegu akcji można znaleźć na stronie internetowej www.pl.capgemini.com/tasteyourcareerwithcapgemini oraz na stronie wydarzenia: facebook.com/events/128552584388828/.   (s)  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl