Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Zjednoczyli siły w walce o płuca dla Piotra

dodane 16.02.2015
[Region] Piotr Raczyński ma 22 lata i choruje na śmiertelną chorobę – mucowiscydozę. W ostatnim roku z całą swoją mocą choroba zaatakowała płuca Piotra. Każdy jego dzień to walka o oddech. Jedynym ratunkiem jest szybki przeszczep płuc, na który w Polsce Piotr nie ma szans. Jedyną szansą na normalne życie jest przeszczep w Wiedniu, który kosztuje 120 tys. euro i nie jest refundowany przez NFZ. Zebranie pełnej kwoty przez rodziców i rodzinę nie jest możliwe, dlatego społeczność Sosnowca postanowiła wspomóc Piotra w zbiórce pieniędzy na jego dalsze życie. Odbyły się już dwie akcje charytatywne, zorganizowane przez Technikum Nr 3 Gastronomiczno –Hotelarskie w CKZiU przy ul. Grota Roweckiego 64 w Sosnowcu. Młodzież wraz z nauczycielami przez dwa weekendy prowadziła akcję charytatywną na Górce Środulskiej. Kwestowano, grilowano kiełbaski i kaszankę. Można było także kupić zalewajkę i ciastka przygotowane przez uczniów specjalnie na ten cel. Akcję wsparli: Zakłady Mięsne Duda oraz piekarnia Maciuś. 18 lutego odbędzie się happening, który będzie zapowiedzią największego jak do tej pory wydarzenia. Tego dnia o godz. 15.00 w centrum Sosnowca, na Placu 100 lecia, popularnie zwanego „patelnią”, osoby zaangażowane w organizację imprezy zaplanowanej na 20 lutego, wypuści w niebo setki balonów. Przechodniom będą rozdawane ulotki informujące o zbliżającej się imprezie, która odbędzie się w sosnowieckim klubie Kashmir. Jego właścicielka, Katarzyna Kidawa-Kałka, zorganizowała koncert charytatywny i wielką licytację. Dominik Borkowicz, właściciel Agencji Qlture Events, mieszkający na co dzień w Sosnowcu, to także manager artystów Marty Bijan i Mateusza Ziółko, których poprosił o wsparcie. Ci nie pozostali obojętni i z przyjemnością zaśpiewają podczas tego charytatywnego wieczoru w klubie Kashmir. Oprócz Marty i Mateusza wystąpią m.in. Kuba Matusiak, Cris'Tal, Sax i Sax Machine. Do wielkiej licytacji przyczynili się darczyńcy nie tylko z Sosnowca i okolic, których wszystkich nie sposób wymienić. Są wśród nich firmy (Amica Wronki SA), pisarze (Dariusz Rekosz), aktorzy i instytucje kultury oraz przede wszystkim osoby prywatne, które przekazały na ten cel ze swoich zbiorów: płyty, plakaty, biżuterię i wiele, wiele innych rzeczy. Swoją cegiełkę dorzuciło lokalne radio Eska Śląsk, przekazując kubeczki z autografami dziennikarzy. Rzeczy, które nie zostaną zlicytowane podczas imprezy 20 lutego, zostaną wystawione na aukcję internetową. Piotra wspierają także jego koledzy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, zbierając pieniądze na organizowanych przez siebie wydarzeniach, promowanych na facebooku https://www.facebook.com/events/715159555267987/. – Niedługo zorganizujemy również kilka eventów, które mają pomóc nam w zbiórce pieniędzy – zapowiada Łukasz Kopyto z Parlamentu Studenckiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. (s)

Amore

dodane 16.02.2015
[Region] W minioną niedzielę 15 lutego w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbył się pokaz spektaklu Teatru My zatytułowany „Kochanie na kredyt”, którego autorem jest znakomity obserwator współczesnych absurdów rzeczywistości, Marcin Szczygielski – twórca m.in. bestsellerowego „Berka, czyli upioru w moherze”, przeniesionego na deski przez Teatr Kwadrat, reżyserem natomiast znakomity aktor Olaf Lubaszenko. Omawiane przedstawienie to komedia słowna, swoista farsa, z doborową obsadą i znakomitymi dialogami.   W rolach głównych wystąpili: Agnieszka Sienkiewicz, Filip Bobek, Przemysław Sadowski, Małgorzata Pieczyńska oraz Piotr Zelt. Premiera sztuki odbyła się w Londynie w 2013 roku i od tego czasu z wielkim powodzeniem wystawiana jest (z nieco zmienioną obsadą, w pierwotnej wersji zamiast Sadowskiego i Pieczyńskiej grali bowiem Bartek Kasprzykowski i Tamara Arciuch) w całej Polsce.   Głównym tematem „Kochania na kredyt” jest uzależnienie. A jak wiadomo, uzależnić można się od wszystkiego – od pieniędzy, zakupów, pracy, internetu, seksu, miłości. Główna bohaterka, Anna (Sienkiewicz), przyzwyczajona była do życia w luksusie, wielkich zakupów i miłości, ale nagle wszystko prysło jak bańka mydlana, jej świat się zawalił. Straciła pracę telewizyjnej gospodyni programu kulinarnego, chłopak, Paweł (Sadowski), porzucił ją, a do drzwi – wskutek uzależnienia od internetowych zakupów – puka komornik Dominik (Bobek) wraz z obstawą, ochroniarzem Łucjanem (Zelt). Jakby tego było mało, nagle zjawia się także Grażyna (Pieczyńska) – niezbyt lubiana była macocha, która odkryła w sobie pokłady macierzyńskiego ciepła.   Przede wszystkim ogromne brawa należą się za znakomity warsztat aktorski. Filigranowa Sienkiewicz na scenie okazuje się wulkanem energii, z jednej strony gra zagubioną dziewczynkę, która za wszelką cenę próbuje odzyskać miłość dawnego chłopaka, z drugiej – jest damą, która z wielką pewnością siebie demonstruje piękne sukienki zaprojektowane przez Tomasza Jacykowa i która potrafi walczyć o swoje i z macochą, i z komornikiem. Postać macochy pełna jest natomiast złośliwości i uszczypliwej pikanterii, nadgorliwością stara się w pewnym sensie przedłużyć sobie młodość, za wszelką cenę pokazać, że ciągle jest potrzebna, ale swą grą Pieczyńska udowadnia, że uzależnienie od wiecznej młodości również bywa zgubne i że można je przezwyciężyć tylko w jeden sposób – zakochać się i pomóc najbliższym.   Sadowski w roli Pawła – celebryty, uzależnionego od sławy, uwielbienia tłumów i pieniędzy, który jednak nie do końca jest tym, za kogo się podaje – bawi do łez. Zwłaszcza, gdy w finałowej scenie w pięknej sukni i peruce śpiewa jako Vanessa P., oczywiście na wysokich szpilkach, na których porusza się z dużą gracją. Bobek początkowo gra sztywnego urzędnika, który z czasem jednak okazuje mnóstwo empatii i pokazuje bohaterom drogę wyjścia i uwolnienia się od wszystkich nurtujących ich uzależnień. Zelt z kolei w roli zmaltretowanego życiem byłego profesora chemii, teraz ochroniarza, początkowo budzi współczucie, sprawia wrażenie nieporadnego w kontakcie ze światem, to trochę taki stereotypowy Polak w skarpetkach założonych do sandałów. Jego bohater również jednak przechodzi ogromną metamorfozę, którą aktor potrafi pokazać gestem, miną, zmianą głosu.   „Kochanie na kredyt” to farsa na nasze tu i teraz. W krzywym zwierciadle pokazuje świat uzależnień, świat pogoni za byciem celebrytą, choćby przez jeden sezon. Na kredyt można kupić wszystko, kochać też można na kredyt. Tyle tylko, że przecież każdy kredyt kiedyś trzeba niestety spłacić. Spektakl łączy w sobie inteligentne dialogi, doborową obsadę, wyrazistych bohaterów, znakomitą reżyserię i wiarygodną historię. Warto jeszcze dodać, że poszczególne sceny przeplatane są „głosami z offu” – swoistymi „reklamami” i zabawnymi „dobrymi radami”, które można sobie wziąć do serca, typu „miłość to jedyny sposób na zdobycie ludzi, których nie można zdobyć za pieniądze” albo „tylko prostytutka bierze od mężczyzny gotówkę, prawdziwa dama bierze tylko biżuterię, futra, samochody, no i nieruchomości”…   Wiadomo, że śmiech to zdrowie, a jeżeli komuś brakuje do niego powodów, polecam „Kochanie na kredyt”.   Magdalena Boczkowska   foto: kochanienakredyt.pl  

ZUS odpowiada na pytania o emerytury pomostowe

dodane 16.02.2015
[Region] Wykonuję pracę w szczególnych warunkach, ale na pół etatu. Czy mój pracodawca ma obowiązek oplacania za mnie składek na Fundusz Emerytur pomostowych? Obowiązek opłacania składek na FEP nie jest uzależniony od wymiaru zatrudnienia pracownika wykonującego prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Składki te należy opłacać zarówno za pracowników zatrudnionych w pełnym jak i niepełnym wymiarze czasu pracy. Jednak wymiar czasu zatrudnienia ma wpływ na prawo do emerytury pomostowej, które przysługuje wyłącznie osobom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy. Chcę ubiegać się o emeryturę pomostową. Od kiedy przysługuje prawo do tego świadczenia po złożeniu wniosku? Jeżeli wniosek jest zgłoszony w miesiącach następujących po miesiącu spełnienia warunków wymaganych do nabycia prawa do emerytury pomostowej, prawo do tego świadczenia powstaje nie wcześniej, niż od pierwszego dnia miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Mam przyznaną emeryturę pomostową, ale jednocześnie trochę sobie dorabiam pomagając szwagrowi w warsztacie i opłacane są za mnie składki. Czy w związku z tym wysokość mojego świadczenia będzie wyższa? Jeżeli po dniu, od którego przyznano emeryturę pomostową, emeryt podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym - wysokość emerytury pomostowej ulega ponownemu ustaleniu na zasadach określonych w art.108 ustawy emerytalnej, tzn. świadczenie powiększa się o kwotę wynikającą z podzielenia składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu zgłoszenia wniosku o przeliczenie z uwzględnieniem ich waloryzacji przez wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia ustalone dla faktycznego wieku danego ubezpieczonego w dniu złożenia wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury pomostowej. Ponowne ustalenie wysokości emerytury pomostowej następuje na wniosek zgłoszony nie wcześniej niż po upływie roku kalendarzowego lub po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. Joanna Biniecka, rzecznik prasowy Sosnowieckiego Oddziału ZUS

Kadetki MKS-u złotymi medalistkami mistrzostw Śląska

dodane 16.02.2015
[Region] Kadetki Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza wygrały turniej finałowy i zostały mistrzyniami Śląska. Dąbrowianki bez większych problemów odniosły trzy zwycięstwa i sięgnęły po złote medale i tytuł mistrzyń Śląska, czym powtórzyły rezultat odniesiony przed tygodniem przez starsze koleżanki w finale juniorek. Warto zaznaczyć, że w całych rozgrywkach o mistrzostwo Śląska odniosły one 17 zwycięstw w 17 rozegranych meczach i przegrały zaledwie 1 seta. W swoim pierwszym spotkaniu podczas finałów młode zawodniczki MKS-u zmierzyły się z zespołem UKS Spartakus Zabrze, który awansował do finału kosztem drugiej drużyny z Dąbrowy Górniczej, która z powodów regulaminowych nie mogła uczestniczyć w finałach. Mecz ten to pełna dominacja podopiecznych Tomasza Cieślaka, które poza wyrównanym początkiem pierwszej i trzeciej partii, w dalszych fragmentach setów pewnie prowadziły kilkunastoma punktami. Na szczególną uwagę w tym meczu zasługuje partia druga, którą dąbrowianki rozpoczęły od bardzo mocnego uderzenia (9:0) i którą ostatecznie wygrały aż 25:6. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - UKS Spartakus Zabrze 3:0 (25:15, 25:6, 25:16) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Roch (libero), Dragan, Sztyler, Frątczak, Skrzypek. Drugi mecz w finałach mistrzostw Śląska zawodniczkom Tauronu Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza przyszło rozegrać z zespołem MOSM Tychy 2. Poza wyrównanymi początkami setów, podobnie jak dzień wcześniej, dąbrowianki, dzięki bardzo dobrej w każdym elemencie gry, osiągały wysokie prowadzenie, którego nie oddały do końca w żadnym z setów. Po pewnie odniesionym zwycięstwie 3:0 i wyniku drugiego rozegranego meczu stało się jasne, że w ostatnim dniu finałów zagrają one o złoto z gospodyniami turnieju. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - MOSM Tychy 2 3:0 (25:15, 25:11, 25:19) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Wilczyńska, Wilczak, Szynkiel. W ostatnim meczu turnieju, którego stawką był tytuł mistrzyń Śląska, dąbrowianki w dwóch pierwszych setach, dzięki bardzo dobrej grze w zagrywce i bloku, odniosły pewne zwycięstwa: odpowiednio 25:18 i 25:16. Nic nie wskazywało jednak na wyraźną porażkę młodych dąbrowianek w trzeciej partii, w której od samego początku seta nie potrafiły poradzić sobie z przyjęciem zagrywki bielszczanek ani skończyć piłki w ataku. Przerwy na żądanie dla trenera Cieślaka oraz zmiany w zespole nie pomogły, gdyż nie udało się odrobić dziesięciopunktowej straty (2:12), poniesionej na początku seta i ostatecznie partia ta padła łupem BKS-u, który jako pierwszy w tym sezonie urwał seta kadetkom MKS-u. Czwarta i, jak się okazało, ostatnia partia, to powrót do dobrej gry z dwóch pierwszych, w której dzięki uzyskanemu na początku seta pięciopunktowemu prowadzeniu (5:0), dąbrowianki spokojnie kontrolowały przebieg seta i ostatecznie triumfowały 25:16, a w całym meczu zwyciężyły 3:1. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko Biała 3:1 (25:18, 25:16, 16:25, 25:16) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Szynkiel, Wilczak, Dragan, Wilczyńska.   Najlepszą zawodniczką Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza wybrana została kapitan zespołu Iga Piątek. Z kolei tytuł MVP całych finałów trafił w ręce przyjmującej, Karoliny Noszczyk.   Wyniki pozostałych meczów: BKS Aluprof Bielsko Biała - MOSM Tychy 2 3:0 (25:20, 25:16, 25:13) BKS Aluprof Bielsko Biała UKS Spartakus Zabrze 3:0(25:22, 25:9 25:12) MOSM Tychy 2 - UKS Spartakus Zabrze 3:1 (25:18, 25:22, 20:25, 25:16)   Klasyfikacja końcowa turnieju:   1. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 2. BKS Aluprof Bielsko Biała 3. MOSM Tychy 2 4. UKS Spartakus Zabrze   Trzy pierwsze zespoły awansowały do ćwierćfinału mistrzostw Polski, który rozegrany zostanie w dniach 5-8 marca. (KP)    

Promowali jujutsu w Gruzji

dodane 16.02.2015
[Region] Z inicjatywy prezesa Gruzińskiej Federacji Ju-Jitsu Avtandila Mikadze (8. Dan jujutsu i 6. Dan WTF Taekwondo) czteroosobowa reprezentacja Polskiej Organizacji Jiujutsu z siedzibą w Jaworznie wzięła udział w tygodniowym tournée po Gruzji, w ramach którego utytułowani szkoleniowcy i zawodnicy Jiujutsu prowadzili szkolenie, wystąpili w kilku pokazach oraz pojedynkach sportowego Jiujutsu. Koszty pobytu polskich zawodników pokrył gubernator regionu Kvemo Kartli, Paata Khizanashvili, posiadacz czarnego pasa w karate i wielki pasjonat jujutsu. Celem przedsięwzięcia była promocja w Gruzji nowej, widowiskowej dyscypliny sportu jaką jest sport jiujutsu. Mistrzowi Tomaszowi Guji (8. Dan) towarzyszyli: aktualny mistrz Świata Jacek Szewczak (3. Dan) oraz dwaj wicemistrzowie Świata: Tomasz Dańko (2. Dan) i Wojciech Stępniak (1. Dan). Mistrzowie Jiujutsu, którym zapewniono doskonałe warunki noclegowe i wyżywienie, transportowani byli samochodami rządowymi. Już pierwszego dnia jaworzniccy sportowcy zostali przyjęci przez gubernatora Dolnej Kartli z centralą w Rustavi. Paata Khizanashvili postawił sobie za cel otwarcie sali treningowej do sztuk walki w każdym mieście w zarządzanym przez niego regionie, graniczącym z Azerbejdżanem i Armenią. Jak stwierdził, koszt utrzymania siedmiu ośrodków rozwijających Budo (jap. sztuki walki - m.in. judo, karate, jujutsu) jest porównywalny od utrzymania jednego klubu piłkarskiego. Ponadto uprawianie sztuk walki wiąże się z wychowaniem w duchu Budo – szacunku, przyjaźni. Ponieważ w młodości, w okresie ZSRR, gubernator Khizanashvili trenował walkę wręcz określaną jako bojowe sambo, techniki samoobrony są mu bliskie i dlatego zdecydował się na wprowadzenie i spopularyzowanie uniwersalnego Jiujutsu w swoim regionie. Członkowie polskiej delegacji mieli okazję odwiedzić kilka działających już ośrodków sztuk i sportów walki w Dolnej Kartli. W miejscach tych dawali pokaz swoich wysokich umiejętności w walce wręcz, prezentując również samoobronę Jiujutsu oraz sportowe Jiujutsu. Gościli między innymi w Bolnisi, gdzie swym występem uświetnili regionalny turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Gruzji w Judo. Warto nadmienić, że Gruzja jest światową potęgą w judo oraz w zapasach. W wielu wioskach i małych miejscowościach dzieci uprawiają czida oba, czyli tradycyjne gruzińskie zapasy, które są bardzo popularnym i prestiżowym sportem w tych stronach. W Tbilisi prezydent Światowej Organizacji Sport Jiujutsu Tomasz Guja z Jaworzna został przyjęty w Ministerstwie Sportu i Spraw Młodzieży Gruzji. Członkowie delegacji mieli też okazję zwiedzić muzeum sportu Gruzji. W głównym centrum szkoleniowym Gruzińskiej Federacji Zapasów Tomasz Guja poprowadził seminarium Jiujutsu, w którym wzięli udział przedstawiciele karate, zapasów, hapkido, jujutsu oraz taekwondo, w tym szkoleniowcy z Armenii i Azerbejdżanu. Uczestników zajęć Guja zapoznał z genezą sztuki wojennej japońskich samurajów znanej współcześnie jako jujutsu. Przedstawił oryginalne, stare techniki Koryu jujutsu, a następnie krótko scharakteryzował współczesne kierunki rozwoju tej sztuki walki, którymi są między innymi: japońskie judo, niemieckie Ju-Jutsu, brazylijskie Jiu-Jitsu i polskie Jiujutsu. Wiele uwagi podczas seminarium poświęcono omówieniu regulaminów poszczególnych konkurencji sportowego Jiujutsu. Zawodnicy POJ stoczyli pokazowe pojedynki. Gospodarze przygotowali dla członków polskiej delegacji wiele atrakcji. Zawodnicy Jiujutsu mogli zobaczyć Mchcetę, czyli dawną stolicę Gruzji, wraz z jej słynną cerkwią, w której koronowano carów. Następnego dnia sportowcy w towarzystwie gubernatora i przedstawicieli mediów udali się w okolice Dmanisi, gdzie znaleziono najstarsze w Euroazji, datowane na 1,7-1,8 mln lat, szczątki człowiekowatych. Każdy dzień spędzony w Gruzji kończył się bankietem, podczas którego serwowano miejscowe specjały i niezliczone ilości gruzińskiego wina, z którego dumni są mieszkańcy Kaukazu. Podczas pobytu w Tbilisi sportowcy POJ mieli okazję poznać liderów kilku gruzińskich organizacji sportowych i sławnych gruzińskich mistrzów sportu. W treningach prowadzonych przez Tomasza Guję uczestniczył między innymi Anzor Chubinidz, który kieruje Biurem Ochrony Rządu, jak również pełni funkcję prezesa Gruzińskiej Federacji Kyokushinkai Karatedo. Sali sportowej z matą. niezbędnej do przeprowadzenia szkolenia w Jiujutsu, użyczył prezes Gruzińskiej Federacji Zapasów Manuchar Kwirkwelia, mistrz olimpijski z Pekinu (2008), mistrz świata i mistrz Europy w zapasach. W seminarium Jiujutsu uczestniczył również prezes Gruzińskiej Federacji Taekwondo WTF, Sulkhan Babuadze. Umiejętności polskich zawodników zrobiły wrażenie na gospodarzach, którzy zdecydowali się przekształcić federację ju-jitsu w Gruzińską Federację Sport Jiujutsu i przystąpić do Światowej Organizacji Sport Jiujutsu (World Sport Jiujutsu Organization). Tygodniowe tournée z udziałem przedstawicieli Polskiej Organizacji Jiujutsu z Jaworzna zaowocowało nawiązaniem ścisłej współpracy z władzami sportowymi Gruzji, które zobowiązały się wspierać inicjatywę związaną z tworzeniem struktur i rozwojem Jiujutsu w tym kraju.   Działacze Gruzińskiej Federacji Sport Jiujutsu przyjadą do Jaworzna w czerwcu br., a następnie w listopadzie, kiedy w Jaworznie odbędą się Mistrzostwa Świata Sport Jiujutsu, których gospodarzem będzie POJ. Ta prestiżowa impreza sportowa zostanie przeprowadzona w ramach zadania „Rozwój sportów walki w Jaworznie” współfinansowanego przez gminę Jaworzno i licznych sponsorów.   (s)

Frisbee Ultimate „Spirit on Ice 2015”

dodane 13.02.2015
[Region] W dniach od 21 do 22 lutego w sosnowieckiej hali przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu zostanie rozegrany 8. międzynarodowy turniej Frisbee Ultimate „Spirit on Ice 2015”. Turniej będzie przede wszystkim decydującym sprawdzianem formy polskich drużyn przed Halowymi Mistrzostwami Polski Ultimate Frisbee, które w tym roku rozegrane zostaną 28.02 – 01.03 we Wrocławiu. Tytułu Mistrzów Polski bronią gospodarze „Spirit on Ice 2015”, czyli sosnowiecka drużyna „Spirit on Lemon”. „Spirit on Ice 2015” z każdą kolejną edycją coraz mocniej zakorzeniało się w kalendarzu polskich wydarzeń sportowych, aby w końcu zostać w kręgach Ultimate Frisbee jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych w Polsce i Europie. Turniej halowy powstał osiem lat temu z inicjatywy jednego z najbardziej utytułowanych zespołów Frisbee Ultimate w Polsce „Spirit on Lemon”. Od samego początku przyświecała mu idea, by do Polski przyjeżdżały najlepsze europejskie zespoły, dzięki czemu zyskał poziom rozgrywek rodzimych zawodników. W 2015 roku o zwycięstwo w „Spirit on Ice” powalczy 10 drużyn, między innymi: Scorpions Bratislava (Słowacja), drużyna z Danii ( KFK Kopenhaga) oraz cała czołówka polskich zespołów z pierwszych 5 miejsc na ostatnich Mistrzostwach Polski 2014 w Rzeszowie. Areną zmagań uczestników „Spirit on Ice 2015” jak co roku będzie hala MOSiR przy  ul. Żeromskiego w Sosnowcu.   Dzięki współpracy władz Urzędu Marszałkowskiego oraz Dyrekcji MOSiR Sosnowiec, który jest wielkim mecenasem Frisbee Ultimate w Polsce, wszystkie spotkania będą dostępne dla widzów za darmo. W tym roku honorowy patronat nad zawodami Frisbee Ultimate objął prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Ultimate Frisbee to gra zespołowa z użyciem latającego dysku, łącząca w sobie elementy koszykówki,piłki ręcznej i rugby . Jest bardzo dynamiczna i widowiskowa, od graczy wymaga wytrzymałości, szybkości i zręczności, lecz jednocześnie proste zasady czynią ją bardzo łatwą do opanowania dla początkujących oraz widowiskową dla widzów. Podstawowymi zasadami ultimate są brak fizycznego kontaktu pomiędzy graczami oraz fair play.   (s)    

„Nasi” we władzach PSPR

dodane 12.02.2015
[Region] Walne Zgromadzenie Polskiego Stowarzyszenia Public Relations wybrało wczoraj nowy zarząd. Prezesem Stowarzyszenia został dr Krystian Dudek, wiceprezesami Luiza Jurgiel-Żyła i Andrzej Pomarański, a członkami zarządu Ewa Bensz i Szymon Pieczyński. Śląsk będzie reprezentowany w Zarządzie Stowarzyszenia przez trzy osoby z naszego regionu. Dwie z nich są pracownikami Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, a trzeci to dąbrowianin.   Walne Zgromadzenie Członków PSPR, na posiedzeniu 11 lutego w Warszawie, zdecydowało o wyborze nowych władz Stowarzyszenia. Prezesem zarządu został reprezentujący Śląsk dr Krystian Dudek (na górnym zdjęciu), właściciel Instytutu Konsultingowo Doradczego PUBLICO, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Humanitas. Do niedawna przewodniczył zarządowi PSPR na Śląsku. Jest trenerem i wykładowcą akademickim, a także laureatem nagrody branżowej Proton 2014 i wyróżnienia Lew PR 2013 za realizację wraz z zespołem projektu PRawdziwy PR. Zdecydowano także o wyborze dwojga wiceprezesów. Tę funkcję będzie pełnić Luiza Jurgiel-Żyła, Account Director w agencji FIRST Public Relations, członkini zarządu PSPR w latach 2011-2013, dotychczasowa członkini Rady Nadzorczej PSPR oraz zarządu oddziału Mazowieckiego, a także Andrzej Pomarański, Communication and Public Relations Director w agencji ModernCorp, dotychczasowy wiceprezes Mazowieckiego oddziału PSPR, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Członkami zarządu głównego zostali także: Ewa Bensz, kierownik działu promocji Wyższej Szkoły Humantias w Sosnowcu, właścicielka firmy szkoleniowo-doradczej Lucky Mind, doradca zawodowy i trener oraz Szymon Pieczyński, właściciel studia kreatywnego Kava Studio z Dąbrowy Górniczej, specjalista z zakresu corporate identity i doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach w katerze badań rynkowych i marketingowych (na zdjęciach obok). Zmienił się także skład Rady Nadzorczej PSPR. Członkami organu kontrolnego PSPR zostali: Zbigniew Lazar (ModernCorp.), Marcin Jańczuk (Metrohouse), Jan Matysik (Cumulus PR), Szymon Sikorski (Publicon) i Marek Wróbel (Neuron PR). Przewodniczący i wiceprzewodniczący Rady zostaną wybrani na pierwszym zebraniu. – Chcę aktywnie promować Stowarzyszenie w środowisku akademickim i wśród młodych ludzi, zorganizować drugą edycję projektu PRawdziwy PR, zacieśnić współpracę z sektorem MŚP i samorządami, a także włączyć się w prace nad ustawą medialną w Polsce, 10 marca w sosnowieckiej Wyższej Szkole Humanitas odbędzie się poświęcone temu spotkanie. Działalność społeczna na rzecz branży PR od wielu lat przynosi nam wiele satysfakcji, dlatego rozpoczynamy nową kadencję dziękując za owocną współpracę poprzedniemu Zarządowi i z entuzjazmem patrząc na wyzwania, które przed nami – mówi dr Krystian Dudek, prezes PSPR. (s)    

W walentynki z Muszyną

dodane 12.02.2015
[Region] W sobotę, 14 lutego, o godzinie 14:45 Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z Polskim Cukrem Muszynianką. Mecz będzie transmitowany w Polsacie Sport. W ostatni weekend dąbrowianki dość łatwo uległy na wyjeździe BKS-owi Aluprof Bielsko-Biała 1:3. Porażka ta spowodowała, że MKS ma coraz mniejsze szanse na awans w tabeli Orlen Ligi. Obecnie siatkarki z Dąbrowy Górniczej zajmują 6. miejsce i tracą 4 oczka do podopiecznych Leszka Rusa. Ich awans nie jest jednak niemożliwy. By tego dokonać, konieczne jest zwycięstwo w rywalizacji z Polskim Cukrem Muszynianką i w pozostałych dwóch spotkaniach, licząc na potknięcie BKS-u. Dwa aktualnie trwające tygodnie to spokojniejszy czas dla dąbrowianek, w którym rozegrają jedynie dwa spotkania. Jest to więc dobry moment na codzienną pracę na treningach. Ten przyjemniejszy okres nie potrwa jednak długo, ponieważ dwa dni po meczu z Budowlanymi Łódź (23.02) zespół z Dąbrowy Górniczej zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski z PGE Atomem Treflem w Sopocie (25.02). Rywalem MKS-u w walentynki będzie zespół Polskiego Cukru Muszynianki, który jest objawieniem sezonu 2014/2015. Przez długi czas podopieczne Bogdana Serwińskiego zajmowały 2. miejsce w tabeli, wygrywając praktycznie ze wszystkimi, z wyjątkiem Chemika Police. Obecnie siatkarki z Muszyny okupują 3. pozycję i mają jedynie dwa punkty przewagi nad Impelem Wrocław. Wynika to z tego, iż ostatnie tygodnie nie były dla nich najszczęśliwsze. Ostatnie zwycięstwo odniosły 17 stycznia, pokonując KS Pałac Bydgoszcz 3:1. W późniejszych trzech spotkaniach podopieczne trenera Serwińskiego doznały trzech porażek: z Chemikiem Police (0:3), Impelem Wrocław (1:3) oraz z PGE Atomem Treflem Sopot (1:3). Oprócz rywalizacji w Orlen Lidze siatkarki Polskiego Cukru dalej są w grze o Puchar Polski, gdzie w ćwierćfinale zmierzą się z Budowlanymi Łódź. W razie awansu obu drużyn do półfinału Pucharu Polski zespoły zmierzą się w bezpośrednim spotkaniu, tak jak miało to miejsce m.in. w ubiegłym sezonie, gdy w Final Four rozgrywanym w Ostrowcu Świętokrzyskim dąbrowianki, mimo prowadzenia 2:0, uległy rywalkom 2:3. Z kolei w pierwszej rundzie fazy zasadniczej obecnego sezonu muszynianki pokonały MKS 3:0. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Muszynianka odbędzie się w sobotę o godzinie 14:45. Podczas spotkania w hali „Centrum" nie zabraknie popularnego Tauronka, czy też gry w siatkówkę plażową na konsoli Xbox Kinect. Dodatkowo odbędą się specjalne walentynkowe konkursy. Gadżety dla kibiców ufundował także Zbigniew Szydlik, właściciel Zakładu Instalacji Sanitarnych i Robót Ogólnobudowlanych. Ponadto wybrany zostanie kibic meczu. Bilety na to spotkanie można nabyć przez internet klikając w link http://www.mks.dabrowa.pl/bilety/impreza/39/tauron-banimex-mks-dabrowa-gornicza-vs-polski-cukier-muszynianka.html, lub w Sklepie Kibica w Nemo Świat Rozrywki. Natomiast w dniu meczu od godziny 13:45 bilety będą dostępne w kasie hali „Centrum". Od tej godziny kibice będą mogli też wejść na halę przez główne wejścia. Ceny biletów zależą od ich kategorii. Bilety kategorii VIP (sektory F, G, I oraz J) kosztują 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy). Bilety w sektorach od A do E są dostępne w cenie 19 zł (normalny), 15 zł (ulgowy), 45 zł (rodzinny 2+1), 47 zł (rodzinny 2+2). Bilety w sektorach od M do X za wyjątkiem U kosztują 15 zł (normalny), 12 zł (ulgowy), 36 zł (rodzinny 2+1), 37 zł (rodzinny 2+2). Bilet ulgowy przysługuje emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym wraz z ich opiekunami oraz osobom posiadającym legitymację szkolną lub studencką do 26 roku życia. Natomiast bilet rodzinny przysługuje dwóm osobom dorosłym odpowiednio z jednym lub dwojgiem dzieci do 14 roku życia. Dzieci do 4 roku życia nie muszą posiadać biletu pod warunkiem, że przez cały czas trwania meczu będą siedzieć na kolanach rodzica lub opiekuna. (KP) Foto: Dariusz Chećko

Kiedy rękojmia, a kiedy gwarancja

dodane 11.02.2015
[Region]   Od 25 grudnia ub.r. w obrocie konsumenckim obowiązują nowe przepisy reklamacyjne. Mimo coraz większej świadomości konsumenckiej, wiele osób nadal nie wie na czym polega gwarancja lub myli ją z odpowiedzialnością sprzedawcy z tytułu rękojmi lub niezgodności towaru z umową. Czym zatem jest gwarancja?   Gwarancja jest prawem, które jest udzielane dobrowolnie przez gwaranta. Gwarantem zwykle nie jest sprzedawca lecz najczęściej producent, czasem importer, dystrybutor itp. Aby mówić o gwarancji, musi ona zatem zostać udzielona. Dane gwaranta, czyli przedsiębiorcy, który jej udziela, powinny być podane w oświadczeniu gwarancyjnym, np. karcie gwarancyjnej.   Na towary drobne, codziennego użytku np. obuwie, odzież, gwarancji zwykle nie ma. To nie oznacza, że nie można tych rzeczy reklamować. Jak najbardziej podlegają one reklamacji, ale tylko z rękojmi i do sprzedawcy. Natomiast jeśli zostanie udzielona na towar gwarancja, wówczas kupujący dysponuje dwoma osobnymi i niezależnymi prawami: rękojmią do sprzedawcy i gwarancją do gwaranta. To kupujący wybiera, z którego prawa przy reklamacji skorzysta. Nie jest dopuszczalne jedynie łączne, czyli równoczesne dochodzenie roszczeń z obydwu praw.   Ale jeśli gwarant nie uzna reklamacji, lub nie wywiąże się ze swoich obowiązków, wówczas kupujący może sięgnąć po rękojmię i złożyć reklamację do sprzedawcy. Możliwa jest również sytuacja odwrotna, skorzystanie z gwarancji w sytuacji, gdy sprzedawca nie uzna reklamacji z rękojmi.   Konsumencie pamietaj!   Gwarancja to prawo wobec gwaranta, rekojmia to prawo wobec sprzedawcy. Może się zdarzyć, że sprzedawca udzieli gwarancji, wówczas to on ponosi odpowiedzialniść z rękojmi i z gwarancji. Wybór natomiast, z którego prawa złożyć reklamację, zawsze należy do kupującego. Zasady rękojmi opisano w kodeksie cywilnym i działa ona z mocy prawa od wydania towaru. O udzieleniu zaś i zasadach gwarancji decyduje gwarant, a przepisy kodeksu cywilnego o gwarancji stosuje się wtedy, gdy gwarant nie określi w gwarancji wymaganych elementów. Zasze zatem należy zapoznać się z treścią gwarancji, zanim z niej skorzystamy.   Nowe zasady reklamacji z rękojmi i z gwarancji dotyczą tylko tych zakupów, których dokonano już po 25 grudnia 2014 r. Do towarów kupionych przed tą datą odnoszą się przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Prawo do reklamowania rzeczy ruchomej u sprzedawcy na starych zasadach nazywa się niezgodnością towaru z umową. Gwarancja natomiast przysługuje wobec gwaranta, a jej zasady określa sam gwarant w dokumencie gwarancyjnym lub reklamie.     DO 24.12.2014r.   1. NIEZGODNOŚĆ TOWARU Z UMOWĄ DO  SPRZEDAWCY – 2 lata od wydania  towaru 2.GWARANCJA DO GWARANTA NA ZASADACH OKREŚLONYCH W GWARANCJI   OD  25.12.2014r. 1. RĘKOJMIA DO SPRZEDAWCY- 2 lata od wydania  towaru lub gdy określono dłuży  okres przydatności  towaru trwa przez ten okres. 2. GWARANCJA DO GWARANTA  NA ZASADACH OKRESLONYCH PRZEZ  GWARANTA. JEŚLI NIE  OKREŚLONO TERMINU TRWA 2 LATA. Adrianna Peć, rzecznik praw konsumenta w Sosnowcu
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl