Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Deszczowa edycja Bike Atelier MTB Maraton w Psarach

dodane 21.08.2017
[Region] Pomimo deszczowych warunków szósta edycja Bike Atelier MTB Maratonu w sezonie 2017 przyciągnęła blisko 500 uczestników. Zawodnicy startujący w Psarach mieli przed sobą nie lada wyzwanie. Czekała na nich wymagająca i pofałdowana trasa, którą organizatorzy zapowiadali jako jedna z najtrudniejszych w cyklu. Na podobnej, choć nieco zmodyfikowanej rundzie ścigano się również w poprzednich dwóch sezonach, jednak obfite opady sprawiły, że pętla stała się jeszcze trudniejsza.   Jazdę uprzykrzały spore ilości błota, liczne kałuże i samo ukończenie wyścigu mogło być powodem do dumy. Pomimo takich niedogodności, z dystansem PRO o długości 64 kilometrów zmierzyło się ponad 100 zawodników. Spośród nich najszybszy był Dariusz Batek, jeden z czołowych specjalistów w maratonie MTB w Polsce, reprezentant kraju na imprezach mistrzowskich. Wygrał on zdecydowanie, nie pozostawiając złudzeń swoim rywalom. Drugiego Marcina Budzińskiego pokonał aż o prawie 8 minut. Tyle samo stracił trzeci na „kresce” Karol Kucięba.   – Był to mój pierwszy start na tej trasie i muszę przyznać, że w kilku miejscach zaskakiwała. Pętla była techniczna, z kilkoma ciekawymi singlami i fragmentami siłowymi. Do tego padało, zrobiło się błoto i jazdy na pewno to nie ułatwiało – opowiadał zwycięzca. – Postanowiłem przetestować rywali na pierwszym, poważnym wzniesieniu. Tam zaatakowałem i uzyskałem przewagę. Udało się dotrzymać ją do samej mety i sięgnąć po kolejne zwycięstwo w cyklu Bike Atelier MTB Maraton – dodaje.   Najlepszą z pań była Zuzanna Krzystała, który podobnie jak Batek, ukończyła wyścig z dużą przewagą (blisko 6 minut) nad kolejną zawodniczką, Aliną Serafin. Ania Wajzer zameldowała się na 3.miejscu.   Z uwagi na nieprzerwanie padający deszcz, wielu zawodników zdecydowało się na krótszy dystans, HOBBY (25 kilometrów). Na linii startu usytuowanej na stadionie Isky Psary, stanęło ponad 330 osób. Rywalizacja była bardzo zacięta, gdyż triumfatora wyłonił dopiero sprint z 4-osobowej grupki. Największą prędkością na finiszu popisał się Mateusz Zoń, wyprzedzając Tomasza Pierwochę oraz Andrzeja Binkowskiego. Prowadząca „czwórka”, którą uzupełnił Grzegorz Kubaczka, wjechała na metę ok. półtorej minuty przed grupką pościgową.   Julita Fira zwyciężyła w klasyfikacji kobiet. Co ciekawe była ona jedną z najmłodszych zawodniczek ścigającą się w Psarach na dystansie HOBBY, startując w kategorii 16-18 lat. Druga Monika Grzebinoga straciła do niej niecałe 4 minuty. Małgorzata Kustra-Kapol wywalczyła wśród pań 3.lokatę.   Uczestnicy rywalizujący w ramach kategorii FAMILY, czyli młodzi rowerzyści jadący w towarzystwie swojego opiekuna, również mieli do pokonania trasę HOBBY. Z tego grona najlepszy był Arkadiusz Hazuka, choć mocno po piętach deptał mu Oliwier Machura. Ostatnie miejsce na podium zdobył Dominik Gondro.   Swoje oddzielne wyścigi mieli także najmłodsi miłośnicy rowerowej zabawy. Dzieci w każdym wieku mogły spróbować swoich sił na krótkich odcinkach, dopasowanych do ich możliwości.   Impreza w Psarach była szóstą w tegorocznym cyklu Bike Atelier MTB Maraton. Do rozegrania pozostały już tylko dwie – 10 września w jurajskich gminach Żarki/Janów/Niegowa, a także 30 września w Ustroniu. Zapisy już trwają za pośrednictwem strony bikeateliermaraton.pl.   Pełne wyniki z zawodów w Psarach można znaleźć pod linkiem http://bikeateliermaraton.pl/sezon-2017/mtb-maraton-2017-wyniki.   (s)

90 Festiwal – międzynarodowe gwiazdy na scenie Doliny Trzech Stawów

dodane 16.08.2017
[Region] I znów zawrzało w Dolinie Trzech Stawów w Muchowcu za sprawą 90 Festival. W minoną sobotę zjechały tu zespoły królujące na scenie muzycznej w latach 90., które przyciągnęły wielu fanów tej muzyki. Gwizadą wieczoru była niemiecka grupa Scooter, wykonująca muzykę elektroniczną z gatunku dance, rave, breakbeat hardcore i techno. Prowadzącym imprezę był Paweł Doncbach, prezenter radiowy i telewizyjny, od trzech lat związanych z Radiem VOX FM i VOX Music FM. Do imprezy zagrzewał licznie zgromadzonych fanów DJ Marco – Marek Ratyński. Na scenie zabrzmiała muzyka w wykonaniu takich gwiazd jak: Jamrose & Kasia Lesing, Gary B. from MAXX, Real McCoy - amerykańska piosenkarka pochodzenia chorwackiego i peruwiańskiego Plavka Coleridge czy Fun Factory, niemiecki zespół wykonujący eurodance, którego producentem jest Toni Cottura. Pokazali oni pazur i swoją energią zawładnęli publicznością, ktyotra wraz z nimi śpiewała takie przeoje jak: „Celebration”, „I Wanne Be With You”, „ Don’t Go Away”. Za konsolą staną nie kto inny jak DJ Quicksilver, a właściwie Orhan Terzi, niemiecki DJ oraz producent muzyczny. Festiwalowy wieczór zwieńczył długo oczekiwany gość specjalny, grupa Scooter pochodząca z Niemiec, założona w 1994 roku. Jej wokalista H.P. Baxxter, mimo upływu lat nie odpuszczał, rozniecił ogień na scenie i wśród swoich fanów, a nie było ich mało. Imprezę 90 Festival zamknął Frank Tomiczek, znany jak Da Hool, niemiecki DJ i producent. Patronem medialnym 90 Festiwal objęło radio Vox FM. Izabela Dobrowolska Foto: Izabela Dobrowolska i Rafał Nizicki  

Noc spadających gwiazd w Planetarium Śląskim

dodane 11.08.2017
[Region] W nocy z 12 na 13 sierpnia, już po raz trzeci, przed Planetarium Śląskim spotkają się wielbiciele spadających gwiazd, by wspólnie podziwiać widowisko na niebie – rój Perseidów. Oczywiście Perseidy to nie prawdziwe gwiazdy – mówi wicedyrektor Planetarium Śląskiego, Stefan Janta. – To bardzo drobne okruchy materii, pozostawione przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Większość z nich ma średnicę ziarnka piasku. Kiedy wpadają z wielką prędkością w ziemską atmosferę, spalają się i jonizują na swej drodze powietrze, co skutkuje pięknym widowiskiem na niebie – dodaje. Każdej doby w atmosferę naszej planety wpada aż 60 ton kosmicznego pyłu. Perseidy stanowią jedynie nieznaczny ułamek tej masy. Ziemia przechodzi przez ten rój miedzy 17 lipca a 25 sierpnia. W tym czasie można oglądać na niebie pojedyncze ślady. Jednak maksimum roju Perseidów, przypadające na połowę sierpnia, jest szczególnie spektakularne. Przy sprzyjającej pogodzie, można zobaczyć wówczas nawet do 100 spadających gwiazd na godzinę. Impreza będzie organizowana przez Planetarium Śląskie już po raz trzeci i rozpocznie się o godz. 21. 00. Warto ze sobą przynieść koc lub karimatę, termos z ciepłą herbatą i kanapki. Obserwacji Perseidów będzie towarzyszyć komentarz astronoma, dr Jacka Czakańskiego. Udział w spotkaniu jest bezpłatny, a w razie niepogody Planetarium zaprosi pod sztuczne niebo na obserwację gwiazd na największym ekranie sferycznym w Polsce.   (s)

Kontrola zwolnień lekarskich

dodane 10.08.2017
[Region] Kwota cofniętych lub zmniejszonych świadczeń po kontroli zwolnień lekarskich w pierwszym półroczu 2017 r. w całym kraju wyniosła 98,4 mln zł. A jak na tle całego kraju wypada województwo śląskie?   Zgodnie z ustawowymi uprawnieniami ZUS prowadzi kontrole zarówno pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. Od stycznia do końca czerwca 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził 265,2 tys. kontroli osób  posiadających  zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji wydano 10,6 tys.  decyzji  wstrzymujących  dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków to prawie 7  mln zł.   Na terenie województwa śląskiego ZUS przeprowadził ponad 42,3 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji tych kontroli wydano blisko 930 decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Z kolei kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków to ponad 700 tys. zł. Sosnowiecki Oddział ZUS przeprowadził 8 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W ich wyniku wydanych zostało 125 decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Ich łączna kwota to 88 tys. 700 zł.   Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nakłada na Zakład Ubezpieczeń Społecznych również obowiązek obniżenia podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w przypadku, gdy ustał tytuł ubezpieczenia. Wysokość świadczenia jest ograniczana w tym przypadku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z tego powodu od stycznia do końca czerwca 2017 r. obniżono wypłaty o 89,3 mln zł dla 104,7 tys. osób.   Kolejnym z powodów ograniczenia wysokości wypłacanego świadczenia chorobowego jest opóźnienie w przekazaniu zwolnienia lekarskiego pracodawcy. Obniżenie to ma miejsce w przypadku niedopełnienia obowiązku dostarczenia płatnikowi zaświadczenia lekarskiego w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania.  Świadczenie w kwocie zmniejszonej o 25 proc.  wypłacane jest od ósmego dnia niezdolności do pracy do czasu dostarczenia zwolnienia. Ograniczenie to dotknęło w pierwszym półroczu 2017 r. 35,9 tys. osób na łączną kwotę ponad 2,2 mln zł   Łącznie kwota obniżonych i cofniętych świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa od stycznia do końca czerwca 2017 r. wyniosła niemal 98,4 mln zł. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru zaprasza pedagogów

dodane 08.08.2017
[Region] Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru (ŚLPT) jest projektem, który w sposób kompleksowy zajmuje się zagadnieniami teatralnymi w województwie Śląskim. Fundacja Szafa Gra, która jest głównym organizatorem działania, zaprasza do współpracy pedagogów oferując im bezpłatny, trzydniowy kurs. Uczestnik warsztatów ponosi wyłącznie opłatę za noclegi i wyżywienie w wysokości około 250 zł. Warsztaty poprowadzone będą w blokach tematycznych : pedagogika teatru – założenia i cele, przygotowanie warsztatu teatralnego, technika w teatrze, technika improwizacji, elementy pedagogiki w pracy z dziećmi i dorosłymi, zajęcia poprowadzą cenieni i znani w środowisku praktycy pedagogiki teatru. Warsztaty będą miały charakter wyjazdowy i odbędą się w terminie od 1 do 3 września br. Zgłoszenia należy wysyłać za pośrednictwem formularza Google: https://goo.gl/forms/T66PTviFip08Fpr33. Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru stwarza możliwość nabycia nowych umiejętności artystycznych i organizacyjnych dla wszystkich, którzy tworzą teatr. ŚLPT to platforma dająca możliwości rozwoju oraz integracji i wymiany dla środowisk związanych z twórczością teatralną. Wszystkie działania organizowane w ramach ŚLPT są ukierunkowane na integrację środowisk związanych z teatrem w jak najszerszym ujęciu. We wszystkich przygotowanych w ramach ŚLPT wydarzeniach ważnym zagadnieniem jest także budowanie więzi i świadomości kulturalnej społeczności lokalnych, zarówno w dużych skupiskach miejskich, jak i poza nimi. Absolwentom kursu organizator oferuje współpracę w ramach projektów edukacyjnych Fundacji Szafa Gra.   (s)

Przejście rencisty na emeryturę nie zawsze opłacalne

dodane 08.08.2017
[Region] Uwaga! Ważna informacja dla osób pobierających renty, które po obniżeniu wieku emerytalnego chcą przejść na emeryturę. Nie każdemu będzie się to opłacało. Gwarancja ustalenia emerytury w wysokości renty z tytułu niezdolności do pracy - jeśli renta jest wyższa od wyliczonej kwoty emerytury - obowiązuje wyłącznie w przypadku, gdy ZUS z urzędu przyznaje emeryturę w miejsce dotychczas pobieranej renty. Gdy ZUS, w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, przenosi daną osobę z renty na emeryturę, to w przypadku, gdyby renta okazała się świadczeniem korzystniejszym, emerytura będzie wypłacana właśnie w wysokości renty. Natomiast jeżeli w związku z obniżeniem wieku emerytalnego od 1 października tego roku, rencista zgłosi wniosek o emeryturę i po wyliczeniu przez ZUS okaże się ona mniej korzystna niż renta, to w ciągu 30 dni od otrzymania decyzji z ZUS, może wycofać wniosek o emeryturę i poczekać na przyznanie jej z urzędu przez ZUS. Pamiętajmy jednak, że zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 października tego roku, rencistom uprawnionym do renty w tym dniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie z urzędu przyznawał emeryturę od ukończenia obniżonego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) wyłącznie wtedy, gdy renta okresowa jest przyznana na okres krótszy, niż do obowiązującego ich dziś podwyższonego wieku emerytalnego. Wszystkim pozostałym rencistom uprawnionym do renty od 1 października br. emerytura z urzędu zostanie przyznana dopiero wtedy, gdy będąc na rencie osiągną podwyższony wiek emerytalny. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego  

Wystawa dąbrowskiego fotografika w Agorze Bytom

dodane 08.08.2017
[Region] Pochodzący z Dąbrowy Górniczej artysta połączył pasję fotografa z miłością do samochodów. Sam stworzył unikatowy statyw, dzięki któremu wykonuje zachwycające zdjęcia aut w ruchu. W sierpniu będzie można je zobaczyć w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Wystawa potrwa do 3 września. Wstęp wolny. Maciej Sułek jest fotografem samoukiem. Jego przygoda z fotografią rozpoczęła się od kolekcjonowania modeli samochodów, na które jako nastolatek przeznaczał wszystkie zaoszczędzone pieniądze. Chwalił się nimi na forum internetowym. Tam również zaczął uczestniczyć w konkursach fotograficznych. Chcąc zwiększyć szanse, podjął decyzję o zakupie swojego pierwszego profesjonalnego aparatu. – Sporadyczne robienie zdjęć przerodziło się w prawdziwą pasję. Spędzałem wiele godzin na poznawaniu nowych technik fotografowania. W 2010 roku postanowiłem zbudować swój własny „rig”, czyli statyw do robienia zdjęć samochodów w ruchu – wspomina Maciej Sułek. – Do niedawna nigdzie nie można było kupić gotowego sprzętu. W efekcie takich zdjęć jest niewiele, a często nikt o nich nawet nie słyszał – dodaje. Od 3 sierpnia do 3 września prace Macieja Sułka będzie można podziwiać w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Zbiór obejmuje fotografie z całego okresu jego twórczości. Będą to głównie zdjęcia samochodów tuningowanych, wykonywane różnymi technikami fotograficznymi. Goście wystawy zobaczą między innymi wcześniej wspominane „rig shoty” Nissana 350Z, Volkswagena Transportera T1 czy Seata Leona III. Rarytasem wśród prac artysty jest również „rolling shot”, czyli zdjęcie Mazdy MX5 zrobione z samochodu jadącego obok. To kolejny raz, gdy galeria handlowa organizuje tego typu wydarzenie. W lipcu klienci Agory Bytom zobaczyli wystawę „Fotografii otworkowej” Leszka Wyrzykowskiego. Artysta wykonał swoje prace samodzielnie skonstruowanymi aparatami, często na kliszach z pchlich targów. Z kolei w czerwcu Galeria na Poziomie gościła ekspozycję „Fotografii psów odmian kilka”, czyli baśniowe zdjęcia czworonogów autorstwa Alicji Zmysłowskiej.   (s)

Tour de Pologne: triumfował Dylan Teuns, Rafał Majka drugi na ostanim etapie. Znamy laureatów naszego konkursu

dodane 07.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce.   Podczas ostaniego etapu kolarze mieli do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów. O zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą.   Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu.   Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce, wspierany przez silną grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy.  Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns. Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę” – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka.   (s) Foto: Szymon Gruchalski   Wygrali nagrody w konkursie wiedzy o Tour de Pologne   Nasi Czytelnicy mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę o Tour de Pologne i wygrać atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmę Carrefour Polska. Poniżej prawidłowe odpowiedzi na nasze pytania:   Kto jest ostatnim polskim zwycięzcą Tour de Pologne? Rafał Majka   Na którym etapie 74. Tour de Pologne znajduje się najwięcej górskich premii? Na siódmym - sześć   Jak nazywa się kultowy podjazd na trasie siódmego etapu wokół Bukowiny Tatrzańskiej? Ściana BUKOVINA   Laureatami naszego konkursu zostali Patryk Lipnicki i Filip Brykowski. Po odbiór nagród zapraszamy do siedziby redakcji "Wiadomości Zagębia" już od dziś w godz. 10.00 - 16.00.        

Dylan Teuns zwycięzcą 74. Tour de Pologne , Rafał Majka drugi

dodane 04.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce. Kolarze mieli dziś do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów, a o zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu w BUKOVINA Resort wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą. Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu. Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce wspierany przez grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy. Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns – Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka. (s) Foto: Szymon Gruchalski
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl