Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Sosnowiecki budynek noninowany do „Betonowej kostki”

dodane 04.03.2015
[Region]   Termomodernizacja budynku przy ul. Ostrogórskiej 15 w Sosnowcu została nowminowana w plebiscycie „Betonowa Kostka 2015”. Nominację w nim zdobywa się za najgorszą realizację w przestrzeni miejskiej. W tym przypadku jej główny powód to zaburzenie estetyki budynku poprzez niefortunny dobór kolorów i zaburzenie proporcji jego elewacji. – Jest to niestety dość typowy przykład termomodernizacji, polegający na obłożeniu ścian warstwą styropianu i pomalowaniu w jaskrawe kolory. W wyniku tych działań budynek stracił swoją lekkość wizualną, obecnie sprawia wrażenie bardziej przysadzistego i niższego. Nowa kolorystyka powoduje, że obiekt stał się krzykliwym akcentem w krajobrazie miasta. Ponadto wyeksponowanie jaskrawą żółtą barwą poziomych pasów zaburzyło proporcje elewacji budynku – uzasadnia Łukasz Kuś ze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Metropolii Górnośląskiej „Moje Miasto", organizatora plebiscytów „Superjednostka 2015” oraz „Betonowa Kostka 2015”. W jego opinii tak przeprowadzona termomodernizacja uwidacznia brak zrozumienia dla estetyki późnego modernizmu, która bazowała na subtelnych detalach elewacji i stolarki okiennej oraz na grze proporcji brył geometrycznych i barw. – W miastach aglomeracji śląskiej mamy sporo przykładów, że da się wykonać termomodernizację z zachowaniem estetyki właściwej dla stylu budynku. Wystarczy zatem korzystać z gotowych sprawdzonych metod, zamiast eksperymentować – podkreśla Łukasz Kuś. Plebiscyty „Betonowa Kostka” i „Superjednostka”, w których zostaną nagrodzone najlepsze i najgorsze realizacje w przestrzeni miejskiej w minionym roku, zostały ogłoszone 23 lutego br. W poprzednich edycjach „Superjednostkę” zdobyła m.in. Galeria sztuki współczesnej „Elektrownia" w Czeladzi. Czyżby w tym roku laureatem plebiscytu został Sosnowiec za spartaczenie stylu budynku przy ul. Ostrogórskiej?   (s)

Pozbyć się zadyszki

dodane 04.03.2015
[Region]   Po domowej porażce z aspirującą do czołowej ósemki ekipą z Torunia, koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza wyruszają do Radomia. W sobotę poprzeczka będzie zawieszona jeszcze wyżej. - Rosa to zespół, który będzie się bił o medale. My ostatnio złapaliśmy małą „zadyszkę”, ale zrobimy wszystko, żeby szybko się z nią uporać - mówi Adam Metelski, środkowy dąbrowskiego beniaminka w rozmowie z Damianem Juszczykiem. Rok zaczął się nieźle, ale w pięciu ostatnich meczach zanotowaliście cztery porażki. Mała „zadyszka” śródsezonowa? Można to tak określić. Ale oczywiście będziemy walczyć o to, żeby się z nią uporać i w pozostałych meczach jeszcze pokazać się z dobrej strony. Z Polskim Cukrem przegraliście po raz dziewiąty we własnej hali. Co sprawia, że tak trudno gra się wam przed własną publicznością? Trochę dziwnie się to układa. Może za bardzo chcemy wygrać dla kibiców i z tego wynika jakaś blokada psychiczna? Wydaje się, że na wyjeździe, kiedy nie jest się faworytem, presja jest faktycznie nieco mniejsza. Wkrótce przed nami dwa domowe spotkania z rywalami z naszych rejonów tabeli - postaramy się w końcu dowieść, że u siebie też potrafimy być groźni i odwdzięczyć się kibicom za doping. W sobotę gracie na wyjeździe, ale nie z byle kim. Rosa Radom jest w świetnej formie, ma na koncie pięć ligowych zwycięstw z rzędu i awans do finału Pucharu Polski. Klub z Radomia to uznana marka w ekstraklasie. Jednak już kilku faworytów udało nam się zaskoczyć. Także tym razem powalczymy o dobry wynik i o to, żeby pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. Nie ma co ukrywać, że to radomianie będą faworytami. W Dąbrowie też pewnie wygrali 72:57. Rosa to zespół, który będzie się bił o medale. Nasze zwycięstwo byłoby niespodzianką. Mimo tego postaramy się o jej sprawienie. Rywale walczą o jak najwyższa lokatę przed play-offami. My w pozostałych meczach nie mamy na sobie aż tak dużej presji jak oni, tym bardziej trzeba wyjść na parkiet i spróbować to wykorzystać. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza

Sukcesy dąbrowskiej młodzieży nad siatką

dodane 03.03.2015
[Region]   Juniorki MKS-u awansowały do turnieju półfinałowego mistrzostw Polski, a drużyna młodziczek zdobyła brązowy medal mistrzostw Śląska.   Podopieczne Ireneusza Borzęckiego zajęły drugie miejsce w turnieju ćwierćfinałowym mistrzostw Polski juniorek i ten wynik dał im awans do kolejnego etapu rozgrywek.Pierwszy set pierwszego spotkania ćwierćfinałowego to bardzo dobra gra zawodniczek MKS-u, które utrzymywały się na kilkupunktowym prowadzeniu. Druga partia to wyrównana gra obydwu zespołów jednak błędy w końcówce sprawiły, że ostatecznie seta wygrały rywalki. Trzeci set to pełna dominacja zawodniczek z Łodzi, które dzięki swojej dobrej grze i błędom zawodniczek z Dąbrowy Górniczej od początku seta prowadziły kilkoma punktami i które ostatecznie wygrały tego seta. Początek czwartej partii to początkowo wyrówna gra punkt za punkt, jednak seria punktów w końcówce pozwoliła gospodyniom turnieju na wysokie zwycięstwo w tym secie i doprowadzenie do remisu w całym meczu. Tie-break to początkowo bezpiecznie kilkupunktowe prowadzenie miejscowych, jednak czym bliżej końca meczu, tym więcej popełniały błędów i ostatecznie wygrały 17:15 i całe spotkanie 3:2   Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - ŁKS SMS MG13 Łódź 3:2 (25:22, 24:26, 20:25, 25:17, 17:15) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Wylężek, Borowiecka, Sochacka, Lach, Piątek (libero) oraz Zych, Kaszuba, Ślęzak. Początek drugiego meczu dąbrowianek to dobra gra w każdym elemencie, jednak seria punktów stracona w środkowym fragmencie seta i błędy w jego końcówce sprawiły, że to zawodniczki Sandecji Nowy Sącz wygrały premierową odsłonę meczu. Drugi set to początkowo wyrównana gra punkt za punkt, która utrzymywała się do stanu 10:9. Jednak seriami zdobywane punkty przez zawodniczki MKS-u sprawiły, że ostatecznie wygrały one drugą partię do 14 i w całym meczu doprowadziły do remisu 1:1. Trzecia i czwarta partia meczu to bezpieczne kilkupunktowe prowadzenie gospodyń turnieju, które ostatecznie zwyciężyły w tych partiach i w całym meczu odniosły zwycięstwo 3:1. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - Sandecja Nowy Sącz 3:1 (22:25, 25:14, 25:21, 25:18) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Sochacka, Wylężek, Borowiecka, Kaszuba, Lach, Piątek (libero) oraz Zych, Noszczyk, Wydmańska, Dziekanowska. Sobotnie spotkanie to perfekcyjna gra dąbrowianek w pierwszym secie, w którym zdobywały one seriami punkty i nie dając najmniejszych szans rywalkom z Nysy zwyciężyły do 8. Druga partia to kilkupunktowe prowadzenie miejscowych uzyskane na początku seta, które bezpiecznie dowiozły do końca partii, zwyciężając ostatecznie do 19. Trzecia i najciekawsza partia meczu to początkowo gra punkt za punkt, jednak przestój w grze, który przytrafił się w połowie seta sprawił, że rywalki objęły czteropunktowe prowadzenie (16:20). Dąbrowianki nie załamały się jednak takim obrotem sprawy, pokazały charakter i z zimną krwią odrobiły straty, a następnie po ciekawej końcówce zwyciężyły do 22 i w całym meczu 3:0. Wynik ten oznaczał, że dąbrowianki były już przed ostatnim meczem turnieju pewne awansu do grona 16 najlepszych drużyn w Polsce. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - NTSK Nysa 3:0 (25:8, 25:19, 25:22) Tauron Banimex MKS Dabrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Wylężek, Borowiecka, Sochacka, Lach, Piątek (libero) oraz Kaszuba, Dziekanowska, Tysler. Ostatni mecz turnieju, w którym rywalkami gospodyń były zawodniczki z Wrocławia i którego stawką było pierwsze miejsce w turnieju oraz możliwość rozstawienia w losowaniu grup półfinałowych, to początkowo słaba gra podopiecznych trenera Borzęckiego, które nie potrafiły poradzić sobie z dobrze dysponowanymi tego dnia rywalkami. Trzecia partia to delikatna przewaga MKS-u, która utrzymywała się aż do stanu 19:19, kiedy to rywalki pierwszy raz w tej partii objęły prowadzenie. Nie wykorzystały one jednak piłki meczowej i dąbrowianki zwyciężyły w tej partii 26:24. Czwarty set to kilkupunktowa przewaga Tauronu uzyskana na początku seta, której rywalki nie były w stanie odrobić i po raz drugi w tym turnieju o wyniku meczu MKS-u miał zadecydować tie-break. Początek tie-breaka to wyrównana gra punkt za punkt, jednak to zawodniczki Impelu na zmianie stron prowadziły 8:7. Problemy z przyjęciem w decydującej części seta oraz błędy własne sprawiły jednak, że dąbrowianki przegrały decydującą partię 11:15, a cały mecz 2:3. Porażka ta sprawiła, że dąbrowianki musiały zadowolić się drugim miejscem w turnieju. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - Impel Gwardia Wrocław 2:3 (21:25, 16:25, 26:24, 25:21, 11:15) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Krzeszewska, Wydmańska, Wylężek, Borowiecka, Sochacka, Lach, Piątek (libero) oraz Zych, Dziekanowska, Kaszuba. Najlepszą zawodniczką MKS-u w ćwierćfinałowym turnieju mistrzostw Polski uznana została Magdalena Kaszuba. Turniej półfinałowy rozegrany zostanie w dniach 13-15 marca. Gospodarz turnieju oraz rywalki Taurona Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza nie są jeszcze znane. Klasyfikacja końcowa turnieju: 1.Impel Gwardia Wrocław 2. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3. ŁKS SMS MG13 Łódź 4. NTSK Nysa 5. KS Częstochowianka 6. Sandecja Nowy Sącz Pozostałe wyniki turnieju: Impel Gwardia Wrocław 3 - 0 NTSK Nysa (25:13, 25:22, 25:8) Częstochowianka Częstochowa 0 - 3 Impel Gwardia Wrocław (9:25, 21:25, 16:25) NTSK Nysa 3 - 1 Częstochowianka Częstochowa (16:25, 25:23, 25:22, 28:26) ŁKS SMS MG13 Łódź 3 - 0 Sandecja Nowy Sącz (25:6, 25:15, 25:15) Częstochowianka Częstochowa 3 - 1 STS Sandecja Nowy Sącz (24:26, 25:14, 27:25, 25:22) Impel Gwardia Wrocław - 3 ŁKS SMS MG13 Łódź (25:16, 25:14, 25:14) NTSK Nysa 1 - 3 ŁKS SMS MG13 Łódź (25:19, 22:25, 20:25, 22:25) Z kolei młodziczki MKS-u, prowadzone przez trenera Dariusza Sobieraja, w sobotę brały udział w ostatnim turnieju w mistrzostwach Śląska, który rozegrany został Wodzisławiu Śląskim. W pierwszym meczu zmierzyły się one z gospodyniami, z którymi przegrały gładko 2:0. W drugim meczu zagrały z zespołem MCKiS Jaworzno i po emocjonującym meczu zwyciężyły 2:0. Zwycięstwo gospodyń z zawodniczkami z Jaworzna w ostatecznym rozrachunku sprawiło, że dąbrowianki mogły cieszyć się z brązowego medalu zdobytego w rozgrywkach wojewódzkich i awansu do rozgrywek ogólnopolskich. Turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski młodziczek z udziałem zawodniczek MKS-u zostanie rozegrany w dniach 20-22 marca w Wodzisławiu Śląskim. Wyniki meczów: MKS Zorza Wodzisław Śląski - Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 2:0 (25:13, 25:20) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – MCKiS Jaworzno 2:0 (25:17, 29:27) MCKiS Jaworzno – MKS Zorza Wodzisław Śląski 0:2 (11:25, 17:25) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Witkowska, Tyda, Czerwińska, Kuk, Motłoch, Bącalska, Chyra (libero) oraz Kania (libero) Jaźwińska, Grząś, Kuraj. Mistrzem Śląska została Zorza Wodzisław Śląski. Na kolejnych miejscach uplasowały się MOSM Tychy, Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza oraz MCKiS Jaworzno. (KP)

Robią wykopy pod nowy blok energetyczny

dodane 03.03.2015
[Region]   Na terenie budowy bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno III rozpoczęły się prace ziemne związane z wykopami pod fundamenty budynku głównego kotłowni i maszynowni oraz pod fundamenty chłodni kominowej. Nowo powstająca inwestycja Tauronu Wytwarzanie ma między innymi poważnie ograniczyć emisję do atmosfery pyłu, dwutlenku siarki, dwutlenku węgla i tlenku azotu. Wysokość chłodni kominowej jaworznickiego bloku sięgnie aż 180 metrów, dlatego średnica wykopu pod jej fundamenty to ponad 150 m. W najgłębszym miejscu, gdzie zlokalizowany będzie kanał wody ciepłej, wykop osiągnie głębokość 9 metrów. Pierwszy etap prac przy fundamentach obydwu budowli potrwa przez miesiąc. Z wykopów wywiezionych zostanie około 76 tys. m3 ziemi. Inwestycja obejmuje budowę bloku energetycznego w oparciu o kocioł pyłowy, opalany węglem kamiennym z niskoemisyjną komorą spalania, przepływowy, na nadkrytyczne parametry pary oraz kondensacyjną turbinę parową sprzęgniętą z generatorem wytwarzającym energię elektryczną. Blok będzie podłączony do nowej rozdzielni 400 kV, wyprowadzającej energię elektryczną do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Umowa z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na wyprowadzenie mocy i przyłączenie bloku do rozdzielni 400 kV stacji Byczyna została już zawarta. 17 kwietnia 2014 r. podpisany został kontrakt z głównym wykonawcą bloku konsorcjum Rafako – Mostostal. 14 listopada plac budowy został przekazany głównemu wykonawcy. Efektem ekologicznym inwestycji będzie m.in. zmnieszenie emisji pyłów o 91 proc., redukcja emisja dwutlenku siarki o 95 proc., a także o 82 proc. tlenku azotu oraz o 28 proc. dwutlenku węgla.   (s)

W Humanitas dzieci spotkały się z robotami

dodane 02.03.2015
[Region] Sosnowiecki Uniwersytet Dziecięcy, nowa inicjatywa Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, pod honorowym patronatem prezydenta Sosnowca, Arkadiusza Chęcińskiego, oficjalnie rozpoczął swoją działalność. Uroczysta inauguracja, w której udział wzięło liczne grono świeżo upieczonych, młodych studentów, odbyła się w sobotę 28 lutego. Dzieci nie tylko złożyły ślubowanie i odebrały indeksy, ale również wysłuchały wykładu inauguracyjnego pt. „Tajniki ROBOTYki”, przygotowanego przez Fabrykę Naukowców.   W ostatnią sobotę lutego aula Wyższej Szkoły Humanitas wypełniła się po brzegi nowymi studentami. Tym razem jednak rozpoczynający naukę żacy liczyli sobie od 6 do 12 lat. W sosnowieckiej uczelni uczestniczyli w uroczystej inauguracji Sosnowieckiego Uniwersytetu Dziecięcego. – To nie pierwszy raz, kiedy w murach naszej uczelni przygodę ze zdobywaniem wiedzy zaczynają tak młodzi studenci. Wcześniej funkcjonował w Humanitas uniwersytet dziecięcy Unikids, jednak dzisiaj po raz pierwszy mamy do czynienia z inauguracją roku akademickiego z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że dzisiejsi młodzi studenci na tyle polubią zajęcia w WSH, że za kilka lat spotkamy się w tym miejscu ponownie, tym razem witając państwa, jako dorosłych już żaków – mówił rektor WSH, prof. Michał Kaczmarczyk, witając zgromadzonych gości oraz przybliżając ideę uniwersytetów dziecięcych.   W inauguracji uczestniczył także patron honorowy SUD, prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński. – Jest mi szczególnie miło, że pan rektor przedstawił mnie, jako jednego z partnerów Sosnowieckiego Uniwersytetu Dziecięcego WSH, gdyż jestem absolwentem tej uczelni i czuję się tutaj nie tyle gościem, co jak u siebie w domu. Dzisiejsza frekwencja niezwykle cieszy, gdyż to oznacza, że już u najmłodszych mieszkańców naszego miasta istnieje potrzeba zdobywania wiedzy, nie tylko tej szkolnej. Życzę wszystkim niezwykle inspirujących zajęć w ramach SUD – zwrócił się do dzieci prezydent Sosnowca.   Najważniejszym punktem inauguracji SUD był akt immatrykulacji nowych studentów. Dzieci złożyły uroczyste ślubowanie oraz otrzymały indeksy z rąk dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych WSH, mgr Ewy Kraus. Następnie wzięły udział w wykładzie inauguracyjnym, zdobywając tym samym pierwszy wpis. Tematem wykładu były „Tajniki ROBOTYki”, w formie interaktywnych zajęć przygotowanych przez Fabrykę Naukowców. Dzieci aktywnie uczestniczyły w zajęciach odpowiadając chętnie na liczne pytania oraz z ciekawością obserwując prezentowane roboty.   Rodzice, którzy chcieliby zapisać swoje dziecko na zajęcia w ramach SUD, wciąż mogą to zrobić. – SUD adresowany jest do dzieci w wieku 6 – 12 lat i jest propozycją, która ma na celu rozwijanie kreatywności i pogłębianie wiedzy u młodych mieszkańców Sosnowca, poprzez regularne uczestnictwo dzieci w zajęciach z różnych dziedzin nauki i kultury. SUD to comiesięczne wykłady oraz warsztaty odbywające się w tygodniu. Najbliższe, z zakresu robotyki, już 5 marca. Zachęcamy do zapisów, gdyż liczba miejsc jest ograniczona – mówi Joanna Podgórska-Rykała, koordynatorka Sosnowieckiego Uniwersytetu Dziecięcego WSH.   W czasie, gdy dzieciaki będą zgłębiały wiedzę z różnych dziedzin, ich rodzicem będą mogli wziąć udział w bezpłatnych spotkaniach poświęconych m.in. zagadnieniom prawa, psychologii, czy pedagogiki. Całkowity koszt uczestnictwa dziecka w zajęciach semestru letniego to 50 zł. – Oferujemy także dodatkową zniżkę dla rodzeństwa. Za drugie i kolejne dziecko zapisane na SUD, rodzice zapłacą jedynie 25 zł – informuje Joanna Podgórska-Rykała.   Szczegółowe informacje dotyczące działalności Sosnowieckiego Uniwersytetu Dziecięcego można znaleźć na stronie www.uniwersytetdzieciecy.humanitas.edu.pl.   (s)  

„Między nami dobrze jest” – pożegnanie z tytułem

dodane 27.02.2015
[Region]   To już ostatnia okazja, by zobaczyć spektakl „Między nami dobrze jest” Doroty Masłowskiej w reż. Piotra Ratajczaka. To też ostatnia okazja, aby pojawić się na wspólnym pamiątkowym zdjęciu ze wszystkimi aktorami i wszystkimi widzami. I wreszcie – to ostatnia okazja, by otrzymać plakat z autografami aktorów. Spektakl zostanie zaprezentowany w czwartek, 5 marca, o godz. 19:00. Masłowska wyrazistym językiem prowadzi narrację, w której bohaterkami są przedstawicielki trzech pokoleń. Młoda pisarka podkreśla w swojej sztuce troskę i niepokój o jednostkę i społeczeństwo. Pokazuje w krzywym zwierciadle wizję rodziny i Polski XXI wieku. Chcemy zaproponować naszym widzom dramat, który dotyka polskości, tożsamości narodowej, tradycji i pamięci. Jest to sztuka, która wyśmiewa nas Polaków. Mówi o ludziach, którzy nie załapali się na transformację Polski. Ci ludzie próbują żyć, realizować się na swoją miarę.   Po spektaklu wszyscy widzowie zostaną zaproszeni do wspólnego zdjęcia. Osoby zainteresowane otrzymaniem fotografii w wersji elektronicznej proszone są o pozostawienie swojego adresu mailowego na liście dostępnej w teatrze w dniu spektaklu. Spośród wszystkich adresów zostaną rozlosowane dodatkowo wydruki fotografii. W prezencie każdy widz otrzyma zniżkę na zakup biletów na spektakle „Wij. Ukraiński horror” w dniach 13-14 marca oraz „Koń, kobieta i kanarek” w dniach 21-22 marca. Dla wszystkich dostępne będą plakaty, na których będzie można uzyskać autografy wszystkich aktorów. Dorota Masłowska: „Między nami dobrze jest” reżyseria i opracowanie: Piotr Ratajczakscenografia: Matylda Kotlińskakostiumy: Grupa Mixerruch sceniczny: Arkadiusz Buszko Premiera: 14.10.2011 r.   Obsada:Bożena – Maria BieńkowskaMonika – Beata DeutschmanPrezenterka – Ewa KopczyńskaOsowiała staruszka – Elżbieta LaskiewiczEdyta – Agnieszka Bałaga-OkońskaHalina – Małgorzata SadowskaMała metalowa dziewczynka – Martyna ZarembaAktor – Przemysław KaniaRadio – Krzysztof KorzeniowskiMężczyzna – Grzegorz Kwas Inspicjent: Urszula Czyż Sufler: Agnieszka Dzwonek   (s) foto: Maciej Stobierski

Byli u gimnazjalistami w ramach cyklu „MKS przy tablicy”

dodane 27.02.2015
[Region] Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza mają za sobą nietypowe starcie w hali MCKiS-u Jaworzno, w formie rozgrzewki przed niedzielnym meczem ligowym. Choć nie brakowało zażartej walki na parkiecie, wszystko odbyło się w przyjaznej atmosferze, gdyż dąbrowianie odwiedzili Jaworzno, aby... spotkać się z uczniami Gimnazjum nr 4 i okolicznych szkół w ramach cyklu „MKS przy tablicy“. Ponad setka młodych miłośników koszykówki wypełniła szczelnie jedną z głównych trybun jaworznickiej hali. Koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza znaleźli się pod gradem nierzadko bardzo trudnych pytań. Zgromadzona młodzież dowiedziała się m.in. tego, że Adam Metelski zaczynał jako... piłkarz Lecha Poznań. Ken Brown wyrwał się do odpowiedzi na pytanie „Jak to jest czuć się gwiazdą koszykówki?“. Gdy zrozumiał o co chodzi, próbował się wycofać, ale w końcu wybrnął, demonstrując postępy w nauce języka polskiego. Jego wypowiedziane czystą polszczyzną „jako tako“ wywołało gromki śmiech. W ramach rozgrzewkowego współzawodnictwa wewnątrzklubowego „dwa na dwa“ Grzegorz Małecki dziurawił kosz kolejnymi trójkami, a Przemysław Szymański kilka razy zachwycił uczniów efektownymi wsadami. Później do gry włączyła się młodzież, wspierana przez dwóch zawodników MKS-u w każdej drużynie, co wzbudziło nie lada emocje zarówno na boisku, jak i na trybunach, zwłaszcza w momencie wyboru następnych uczniów, mających próbować swoich sił w starciu z graczami Tauron Basket Ligi. Prawdziwa wrzawa podniosła się też podczas rywalizacji czwórki z MKS-u z pięcioma młodymi koszykarzami klubu z Jaworzna, po twardej walce wygrana przez faworytów 10:6. Nie zabrakło konkursów rzutowych, w których nagrodami były m.in. bilety na niedzielny domowy mecz MKS-u Dąbrowa Górnicza z Polskim Cukrem Toruń. Zawodnicy dąbrowskiej ekipy stanęli jeszcze przed ostatnim dużym wyzwaniem, gdy ustawiła się przed nimi długa kolejka łowców autografów i polujących na pamiątkowe selfie. Koszykarze dzielnie wywiązali się ze swojego zadania, nie szczędząc rąk i uśmiechów, co wynagrodziły im uśmiechnięte twarze dzieci i młodzieży. Damian Juszczyk

Jesteśmy głodni gry

dodane 26.02.2015
[Region]   Po trzech tygodniach przerwy koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza znowu zagrają na swoim parkiecie, w niedzielę podejmą Polski Cukier Toruń. - Jesteśmy głodni gry. Rywale są w formie i czeka nas trudna przeprawa, ale ciężko pracowaliśmy, żeby jak najlepiej przygotować się do tego ważnego meczu - mówi Amerykanin Dalton Pepper, jedna z kluczowych postaci dąbrowskiego beniaminka, z którym rozmawia Damian Juszczyk. Wracacie do ligowej rzeczywistości po dwutygodniowej przerwie na Puchar Polski. Udało wam się trochę „odpocząć”? Tak, drużyna miała szansę nieco się zregenerować, lecz jednocześnie ciężko pracowaliśmy, żeby być w formie i w pełnej gotowości na niedzielny mecz z ekipą z Torunia. Brakowało wam walki o ligowe punkty? Zdecydowanie jesteśmy głodni koszykówki. Przed nami kluczowe mecze, od których w głównej mierze zależy to, jak zakończy się dla nas sezon. Musimy zrobić wszystko, żeby wyciągnąć z takich starć maksimum, zwłaszcza grając na własnym parkiecie. Tym bardziej, że gracie z sąsiadami z tabeli… To naprawdę bardzo ważny mecz. Przygotowujemy się do niego z całych sił. I gorąco wierzę, że możemy powalczyć o to, żeby skraść rywalom zwycięstwo. Przeciwnicy mają na koncie trzy wygrane z rzędu, w tym jedną wyjazdową z mistrzami Polski. To musi robić wrażenie. To prawda. Czeka nas trudna przeprawa, mecz twardej walki. Oba zespoły potrzebują zwycięstwa. Dlatego musimy wyjść na boisko mocno zmotywowani i upewnić się, że nawet przez minutę nie zabraknie z naszej strony rywalizacji na całego. Zamieniłeś się w aktora filmu promującego spotkanie. Jak czułeś się w tej roli? Świetnie się bawiłem w trakcie kręcenia filmu. I przy okazji nauczyłem się kilku kolejnych polskich słów. (śmiech) Powracacie do gry w dąbrowskiej hali po trzech tygodniach przerwy. Stęskniliście się za występem przed własną publicznością? Liczycie na to, że kibice też się stęsknili? Wiem, że zarówno nasi kibice, jak i my sami, będziemy gotowi. To istotny mecz nie tylko dla naszej drużyny, trenerów, ale także dla miasta i wszystkich naszych fanów. Rozmawiał: Damian Juszczyk Foto: Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl