Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

I Ogólnopolski Konkurs Wiedzy w Humanitas

dodane 22.05.2015
[Region]   Ponad 100 uczniów szkół ponadgimnazjalnych z całego kraju zmierzyło się w piątek 22 maja w I Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy „Przyszłość w rozumie” zorganizowanym przez Wyższą Szkołę Humanitas w Sosnowcu. Młodzież mogła wykazać się w jednej z dwóch kategorii: wiedzy o społeczeństwie, państwie i prawie lub języku polskim, literaturze romantyzmu i pozytywizmu. Ostatecznie laureatami konkursu zostali: Patrycja Makieła z II LO im. S. Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej w zakresie wiedzy o społeczeństwie oraz Aleksandra Przybylska z IV LO w Olkuszu w zakresie wiedzy o języku polskim. Ponadto Patrycja Makieła, jako zwyciężczyni II etapu, otrzymała bon uprawniający do bezpłatnych studiów na wybranym kierunku z oferty WSH. Ogólnopolski Konkurs Wiedzy „Przyszłość w rozumie” to nowa inicjatywa Wyższej Szkoły Humanitas adresowana do uczniów szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski. – Celem naszego konkursu jest upowszechnianie wśród młodych ludzi wiedzy z takich dziedzin, jak prawo, administracja, pedagogika, a także język polski oraz rodzima literatura. Uczestnicy mogli wybrać jedną z dwóch kategorii tematycznych, zaś pytania w każdej z nich zostały opracowane przez uznanych pracowników naukowych WSH i nie tylko, profesorów i doktorów, ekspertów z dziedziny literatury, prawa, administracji itp. – tłumaczy Ewa Bensz z Działu Promocji WSH. Wszystkie zgłoszone do konkursu osoby, a było ich ponad 100, w piątek 22 maja spotkały się w auli WSH. Uczestników przywitał rektor WSH, prof. Michał Kaczmarczyk, który złożył młodzieży życzenia powodzenia i oficjalnie otworzył konkurs. – Cieszy nas, że widzimy państwa w tak licznym gronie oraz że zdecydowaliście się państwo zmierzyć z tak naprawdę niełatwymi dziedzinami wiedzy. Mam nadzieję, że uczestnictwo w konkursie tylko utwierdzi państwa w wyborze w przyszłości ścieżki kształcenia związanej z zawodami prawniczymi, administracyjnymi, czy językowymi – mówił prof. Kaczmarczyk. W pierwszym etapie konkursu uczniowie zmierzyli się z testem składającym się z 50 pytań, na wypełnienie którego mieli godzinę. W tym czasie ich opiekunowie mogli wziąć udział w warsztatach z zakresu profilaktyki systemowej, przeprowadzonych przez dr Aleksandra Mańkę, dyrektora Instytutu Pedagogiki WSH. Po teście głównym I miejsce z zakresu WOS-u przypadło Patrycji Makiele z II LO im. S. Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej, II miejsce – Kseni Ślęczek z ZSO III LO w Jaworznie, III miejsce - Małgorzacie Mróz z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie. Na podium z zakresu wiedzy o jęz. polskim znaleźli się: Aleksandra Przybylska z IV LO w Olkuszu (I miejsce), Szymon Koziołek z IV LO im. gen. S. Maczka w Katowicach (II miejsce) oraz Agnieszka Wiśniewska z I LO im. J. Słowackiego w Chorzowie. Zdobywcy pierwszych miejsc otrzymali nagrody pieniężne w wysokości 1000 zł każda, zaś drugich i trzecich odpowiednio 600 zł i 400 zł. Ponadto patron konkursu, Wydawnictwo PWN ufundowało dla laureatów oraz ich szkół nagrody książkowe. W drugim etapie konkursu spotkały się zdobywczynie pierwszych miejsc w obu kategoriach. Finalistki odpowiadały na pytania zadawane przez komisje konkursowe, w których zasiedli: z zakresu wiedzy o społeczeństwie dr Anna Rogacka-Łukasik, dyrektor Instytutu Administracji i Prawa WSH; dr Maciej Borski, prodziekan ds. studenckich Wydziału Administracji i Zarządzania WSH, dr Mariusz Lekston, pracownik naukowy Instytutu Prawa i Administracji WSH oraz kierownik ds. prawnych i kadrowych WSH oraz dr Magdalena Gurdek, pracownik naukowy Instytutu Prawa i Administracji WSH. Zaś z zakresu wiedzy o języku polskim: rektor WSH, prof. Michał Kaczmarczyk, mgr Ewa Kraus, prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych WSH i dr Magdalena Boczkowska, zastępca dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WSH. Ostatecznie nagrody dodatkowe w postaci 100 proc. zniżki czesnego w całym cyklu studiów na wybranym kierunku z oferty WSH oraz tabletu i zestawu książek dla swojej szkoły otrzymała Patrycja Makieła z II LO w Dąbrowie Górniczej. (s)  

Jubileuszowe Senioralia 2015 z Małgorzatą Zajączkowską

dodane 22.05.2015
[Region] W dnaich 28-29 maja już po raz piąty Uniwersytet Trzeciego Wieku Wyższej Szkoły Humanitas wraz z Fundacją Humanitas organizują Seniorallia – imprezę dedykowaną osobom po 50 roku życia. Tym razem zaproszenie na to wyjątkowe wydarzenie przyjęła wybitna aktorka filmowa i teatralna Małgorzata Zajączkowska, która wygłosi w trakcie Senioraliów wykład. Małgorzata Zajączkowskaznana jest z ról u takich znakomitych reżyserów jak m.in. Woody Allen, Agnieszka Holland, Paul Mazursky czy Jerzy Stuhr. Widzowie pamiętają ją także z popularnych seriali, jak „Złotopolscy” czy „Chichot losu”. Ma nie tylko ciekawy dorobek zawodowy, także badzo ciekawe życie, na pewno zatem będzie podczas swego wykładu ciekawie mówić. Seniorallia obfitować będą ponadto w szereg innych, kulturalnych i sportowych przedsięwzięć, adresowanych do seniorów. W programie jest m.in. koncert biesiadny będzińskiego zespołu Band in Choir, koncert zepołu Senioralki, występ teatralny grupy seniorów z Będzińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, pokaz zumby i szereg innych atrakcji. Spektakl teatralny w reżyserii Wiktorii Stępień zostanie zaprezentowany drugiego dnia Senioraliów. Także tego dnia odbędzie się pokaz zumby przygotowany przez Karolinę Ficenes.   W trakcie imprezy rozegrany zostanie również Turniej Gry w Bule o Puchar Prezesa Fundacji Humanitas i odbędzie się wystawa i kiermasz prac seniorów, wykonanych na zajęciach decoupage, które prowadzi Alina Imiołek. Ponadto zostaną rozdane certyfikaty przynależności do powołanej przez Fundację Humanitas Ogólnopolskiej Sieci UTW „Aktywny Senior”. Wstęp na te wszystkie wydarzenia podczas Senioralliów jest wolny. To jeszcze nie koniec atrakcyjnych niespodzianek. Partner WSH, Kino Helios, w pierwszy dzień Senioralliów zaprasza wszystkich na specjalną projekcję filmu „Wiek Adaline”. To historia urodzonej na początku XX wieku młodej kobiety, która wskutek wypadku przestaje się starzeć. Gdy poznaje mężczyznę, zaczyna rozważać rezygnację z nieśmiertelności. Na film Kino Helios zaprasza 28 maja o godz. 15.30. Bilety są po 12 zł, w tym poczęstunek. Patronat honorowy nad Senioralliami objął prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.   (s)  

Lider uratowany

dodane 21.05.2015
[Region]   Gol Jakuba Araka w samej końcówce spotkania z MKS Kluczbork pozwolił Zagłębiu zachować fotel lidera. Sosnowiczanie zremisowali 1:1, ale sytuacja w tabeli jest coraz ciekawsza. Nasz zespół prowadzi, ale drugi i trzeci zespół mają tyle samo punktów. Teraz zagłębiaków czekają dwa mecze wyjazdowe.   Zagłębie od początku atakowało, ale mimo kilku dobrych szans piłka nie chciała wpaść do bramki gości. W 16 minucie bliski szczęścia był Konrad Zaradny, który po raz pierwszy wyszedł w meczowej jedenastce, ale w dogodnej sytuacji nie trafił czysto w piłkę. Sosnowiczanie nie zwalniali tempa i chwilę później Arak szukał Dawida Ryndaka. Wydawać się mogło, że nasz najlepszy snajper mógł pokusić się o gola, tymczasem nasz wychowanek "poszedł" na wślizgu i zabrakło centymetrów. Rakże w 40. minucie sosnowiczanie mogli zdobyć bramkę do szatni, Ryndak dograł idealną piłkę do wbiegającego Grzegorza Fonfary, który klasycznym szczupakiem chciał pokonać golkipera gości, jednak piłka minęła słupek po niewłaściwej stronie.   Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Zagłębie szybko chciało wyjść na prowadzenie i w 52. minucie Sebastian Dudek chciał zaskoczyć Grzegorza Wnuka i był bardzo bliski, gdyż piłka znalazła się na poprzeczce, a wszystko za sprawą bramkarza gości, który końcem palców przeniósł piłkę. W 62. minucie goście wyprowadzili zabójczą kontrę, po której mogli sprawdzać, jak ustawiony jest bramkarz, lecz jeden z graczy MKS-u zapędził się i był wychylony przed futbolówką, sędzia musiał odgwizdać spalonego. W 73. minucie akcja gości przyniosła im bramkę. Po szybkiej kontrze Marcin Tomaszewski zagrał ze skrzydła do Piotra Burskiego, który nie zmarnował dogodnej pozycji i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.   Minutę po utracie trafienia zawodnicy z Kluczborka mogli szybko dobić naszych zawodników. Strzelec gola był niepilnowany na 10. metrze i tam otrzymał piłkę, na szczęście przestrzelił wyraźnie nad bramką Szymona Gąsińskiego. Zagłębiacy do końca walczyli o punkty i opłaciło się! W 90. minucie Dawid Ryndak wszedł z piłką w pole karne i wypatrzył dobrze ustawionego Jakuba Araka, który takich sytuacji nie marnuje i wyrównał na 1:1. Wywalczony jeden punkt pozwolił obronić pozycję lidera w II lidze. – Jeżeli chodzi o pierwszą połowę, to nie mam do chłopaków żadnych pretensji, gdyż stwarzali swoje okazje. Ostrzegaliśmy naszych zawodników, że Kluczbork przyjedzie się bronić, wyprowadzać kontry i straszyć ze stałych fragmentów gry. Strata piłki, poszła szybka kontra i straciliśmy gola. Cóż... chwała im za to, że znowu zaczęli gonić wynik, potrafili wypracować sobie pozycję, nie poddali się i zdobyli trafienie na 1:1. Była okazja, żeby dobić na 2:1 i może to spotkanie udałoby się wygrać. Dzisiaj graliśmy bardzo ofensywnie, bo po trzech remisach chcieliśmy wreszcie zdobyć kompletem punktów u siebie. Traktujemy ten remis bardzo poważnie – podsumował spotkanie Robert Stanek. (KP) Zagłębie Sosnowiec - MKS Kluczbork 1:1 (0:0) Bramki: 0:1 Piotr Burski (73. Marcin Tomaszewski), 1:1 Jakub Arak (90. Dawid Ryndak)Zagłębie: Gąsiński - Sierczyński, Budek, Markowski, Ninković (83. Tylec) - Matusiak (75. Mizgała), Dudek - Ryndak Ż, Fonfara Ż (68. Fonfara), Zaradny (46. Wrzesień) - Arak.  

Wakacyjne warsztaty teatralne w Teatrze Zagłębia

dodane 20.05.2015
[Region] Dla młodzieży w wieku 13-16 lat Teatrze Zagłębia w Sosnowcu organizuje bezpłatne wakacyjne warsztaty teatralne. Projekt „Tak to widzę: szkoła” organizowany jest w ramach akcji „Lato w teatrze” i dofinansowany został przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. W ramach projektu odbędą się warsztaty w trzech grupach: aktorskiej, scenograficzno-kostiumowej oraz multimedialnej. Nabór trwa do 15 czerwca!   Codziennie przez dwa tygodnie uczestnicy będą pracować nad spektaklem pod opieką profesjonalnych artystów. Na koniec przedstawienie zostanie dwukrotnie zaprezentowane publiczności na scenie Teatru Zagłębia.   Tematem projektu jest szkoła i edukacja – to jak młodzież widzi w niej swoje miejsce, czy czuje się jego partnerem, jakie ma doświadczenia związane z byciem ocenianym, co ją inspiruje, porusza i daje pozytywną energię. To wypowiedzi, przemyślenia i skojarzenia związane z doświadczeniem edukacji będą najważniejsze – one staną się tworzywem spektaklu.   Warsztaty będą odbywały się od 3 do 14 sierpnia br. w godz. 9:00-15:00. Pokazy finałowe zaplanowane są na dni 15-16 sierpnia br. Uczestnictwo warsztatach jest bezpłatne pod warunkiem udziału w całym dwutygodniowym cyklu oraz w spotkaniu organizacyjnym, które odbędzie się 22 czerwca br. Nabór trwa do 15 czerwca. Warunkiem jest wypełnienie formularza zgłoszeniowego wraz z częścią opisową oraz wysłanie go pocztą elektroniczną bądź dostarczenie do Biura Obsługi Widzów Teatru Zagłębia do 15 czerwca. Liczba miejsc jest ograniczona, o zakwalifikowaniu się do projektu uczestnicy zostaną powiadomieni do 18 czerwca br.   Formularz zgłoszeniowy można pobrać na stronie: www.teatrzaglebia.pl.   (s)  

Hektolitry potu do wylania

dodane 18.05.2015
[Region] Mimo że na parkiety ekstraklasy wkraczał mając zaledwie 21 lat, Marcin Piechowicz od razu stał się znaczącym zawodnikiem MKS-u Dąbrowa Górnicza. - Trochę ograniczała mnie ciągnąca się przez cały sezon kontuzja. Jako drużyna, jak na debiut, spisaliśmy się nieźle. Indywidualnie muszę pracować jeszcze dwa razy ciężej, przede mną hektolitry potu do wylania - mówi wychowanek dąbrowskiego klubu. Za tobą podwójny debiut - pierwszy sezon w ekstraklasie zarówno twój indywidualny, jak i pierwszy MKS-u na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w historii klubu. Jak w twojej ocenie wypadły te „pierwsze razy”? Uważam, że jako drużyna poradziliśmy sobie całkiem nieźle. 11. miejsce w pierwszym sezonie to dobry wynik. Oczywiście można przyczepić się do kilku meczów przegranych po bardzo słabej grze, ale wolałbym przywołać spotkania, w których byliśmy skazani na pożarcie, a walczyliśmy jak równy z równym lub nawet zwyciężaliśmy. Mieliśmy udane miesiące i musimy dążyć do takiej postawy w całym sezonie lub chociaż w dużej jego części. Po „pierwszym razie“ wrażenia bardzo pozytywne. Zdobyłem sporo doświadczenia i mam nadzieję na wykorzystanie go w kolejnych latach. Przed sezonem 11. miejsce większość pewnie wzięłaby w ciemno. Ale po początkowym falstarcie, w trakcie rozgrywek apetyty znacznie wzrosły i okazało się, że nawet z pozycji beniaminka mieliście w Tauron Basket Lidze sporo do powiedzenia. Jak ty odbierasz to, w jaki sposób zespół ewoluował wraz z upływem sezonu? Na początku rozgrywek wielu z nas chyba nie wiedziało, czego się spodziewać. Dla większości z nas były to pierwsze momenty w ekstraklasie. Zaczęliśmy słabo, ale potrafiliśmy powalczyć chociażby ze Stelmetem i Czarnymi. Wydaje mi się, że byliśmy zespołem mogącym namieszać. Często się uzupełnialiśmy - gdy ktoś zagrał gorzej to inni dawali impuls. Ktoś inny miał świetny dzień, więc dawaliśmy mu piłkę. Apetyt rósł w miarę jedzenia, bo umieliśmy się przeciwstawić naprawdę mocnym ekipom i wtedy wszyscy widzieli, że stać nas na więcej niż przypuszczano. Indywidualnie zebrałeś sporo pochwał. Ze względu na to, że masz dopiero 22 lata byłeś nawet określany jako nadzieja reprezentacji Polski. Jestem w stosunku do siebie bardzo krytyczny, to chyba jeszcze nie ten czas. Żeby odnieść sukces, muszę pracować jeszcze dwa razy więcej niż teraz. W tym roku niestety ograniczyła mnie kontuzja, która ciągnęła się przez cały sezon i to nie pozwalało mi spędzać na parkiecie tyle czasu, ile bym chciał. Przede mną jeszcze hektolitry potu do wylania. Młodemu zawodnikowi nie jest łatwo mierzyć się z rosnącą presją i oczekiwaniami. Jak zachować balans - ciągle się rozwijać i potwierdzać swoją wartość, a jednocześnie nie zachłysnąć się pochwałami i nową rzeczywistością, w której dla wielu stajecie się autorytetami, może nawet idolami? Słucham? To chyba zbyt zagmatwane pytanie. (śmiech) Trzeba skupiać się na swojej grze, dawać z siebie jak najwięcej w trakcie treningów i meczów. Najważniejsze jest wsparcie, które masz wokół - rodziny, znajomych, trenerów i innych zawodników. Bez tego nie zbuduje się pewności siebie, która na boisku jest najważniejsza. Co do bycia idolem to ja się za takiego nie uważam. Zawsze jak ktoś podchodzi porozmawiać, rozmawiam z nim jak z kolegą, a większość koszykarzy z Dąbrowy znam i powtarzam im, żeby mówili mi „cześć”, bo inaczej czuję się staro. (śmiech) Jak w najbliższych miesiącach planujesz rozkładać proporcje odpoczynku i dbania o formę przed następnymi rozgrywkami? Zawsze starałem się trenować prawie przez całe wakacje po dwóch-trzech tygodniach odpoczynku, zmagać się ze swoimi słabościami. Niestety na te wakacje cel jest prosty - wyleczyć się. Niezależnie od tego, ile czasu to zajmie. Chcę być gotowy w stu procentach na kolejne rozgrywki, żeby grać lepiej niż w tym sezonie. W nadchodzącym sezonie będziesz bogatszy o doświadczenia z debiutanckich występów na parkietach ekstraklasy, podobnie jak cała drużyna. Będzie łatwiej? A może właśnie wręcz przeciwnie? W tym sezonie mogliśmy tylko pozytywnie zaskoczyć, to był plus, ale wydaje mi się, że zdobyte doświadczenie spożytkujemy w najbliższych rozgrywkach, walcząc o awans do play-offów. Presja będzie większa, lecz liczę na to, że ją udźwigniemy. Jakie cele stawiasz przed sobą na kolejny sezon i czego oczekiwałbyś od MKS-u jako zespołu? Cel na przyszły sezon jest prosty - czerpać jak najwięcej z każdej minuty i podnosić swoje umiejętności. Chciałbym zyskać jak największą pewność siebie na parkiecie i być czołowym zawodnikiem drużyny. W przyszłym roku musimy poprawić bilans i bić się o play-offy. Awans do nich byłby wielkim sukcesem naszego klubu. Rozmawiał: Damian Juszczyk foto: Adrianna Antas/MKS Dąbrowa Górnicza

Los zabrał, co wcześniej dał

dodane 18.05.2015
[Region] Trzeci remis z rzędu piłkarskiego Zagłębia. Tym razem sosnowiczanie podzielili się punktami z Wisłą Puławy. Sosnowiczanie prowadzili od 9 minuty, a trzy punkty stracili w doliczonym czasie. Mimo podziału punktów, nasz zespół nadal przewodzi w ligowej tabeli, gdyż wszystkie drużyny z czołówki także zremisowały swoje mecze. Wisła potwierdziła swoją ostatnią dobrą dyspozycję. W 7. minucie strzał Arkadiusza Maksymiuka o włos minął bramkę Szymona Gąsińskiego. Sosnowiczanie szybko zrewanżowali się, gdyż już w 9. minucie proadzili. Podopieczni trenera Roberta Stanka na dłużej zagościli w polu karnym (dwa rzuty rożne z rzędu) i można było mówić „do trzech razy sztuka”. Najpierw próbował Dawid Ryndak, a później Jakub Arak. Nazar Penkovets odbił strzał Łukasza Matusiaka, jednak był bezradny wobec dobitki „złotej głowy” Araka.   W kolejnych minutach zawodnicy z Puław szukali różnych środków, by przedostać się pod pole karne Zagłębia i zagrozić naszemu golkiperowi. W 31. minucie Konrad Szczotka zdecydował się na uderzenie z dystansu, a nasz golkiper bez problemu wyłapał jego próbę. Podopieczni trenera Roberta Złotnika byli blisko wyrównania w 42. minucie lecz Mateusza Pielacha zatrzymał nasz bramkarz, który musiał się trochę nagimnastykować. Zagłębiacy prowadzili w Puławach po pierwszej połowie 1:0. Już od początku drugiej połowy widać było, że nasi piłkarze chcieli szybko trafić do siatki Wisły, by złapać więcej luzu w swojej grze. Bardzo aktywny w ofensywie był Sebastian Dudek, który raz za razem był faulowany przez rywali w środkowej strefie boiska. Zagłębie nacierało rywala, jednak bez większych efektów. W 67. minucie gospodarze zagrali składną akcję, lecz na nasze szczęście Szymon Gąsiński miał bliżej do futbolówki od rywala.   W przerwie nasi trenerzy dobrze poukładali naszą grę w defensywie, która wymagała poprawy po pierwszej połowie. W 84. minucie Łukasz Tumicz fantastycznie przepchnął się w polu karnym i był bliski zdobycia drugiego trafienia dla naszego klubu, jednak piłka odbiła się od bramkarza i przeszła wzdłuż bramki. W ostatniej minucie meczu prawy obrońca gospodarzy, Christopher Edwards, wszedł w nasze pole karne i wykorzystał mocne dośrodkowanie z lewej strony. Kilka sekund później arbiter zagwizdał po raz ostatni w tym spotkaniu. – Fajnie weszliśmy w mecz. Na początku meczu stworzyliśmy dwie sytuacje bramkowe, nie udało się strzelić. Chwilę później trafiliśmy na 1:0. Wisła Puławy to drużyna poukładana i nie przez przypadek zdobyła tyle punktów. Przejęli trochę inicjatywę, ale nic z tego nie wynikało i nie mieli żadnych okazji bramkowych. Zaczynamy drugą połowę, wszystko jest pod kontrolą, wchodzi Łukasz Tumicz, ma sytuację, nie strzela. Pod koniec piłka zagrana do boku... nie wiem dlaczego nasz zawodnik nie zrobił wybloku na dośrodkowanie. Najniższy zawodnik na boisku wyskoczył i strzelił bramkę. Taka jest piłka, my tak samo strzeliliśmy gola kiedyś w 92. minucie, dzisiaj straciliśmy. Mamy jeden punkt i walczymy dalej. Chciałem jeszcze podziękować swoim zawodnikom, całej drużynie, bo wyszli na ten mecz bardzo kreatywnie i z determinacją – mówił po meczu trener Zagłębia Robert Stanek. (KP)   Wisła Puławy - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:1) Bramki: 0:1 Jakub Arak (9. Łukasz Matusiak), 1:1 Christopher Edwards (90. Fedoriv).Zagłębie: Gąsiński - Sierczyński, Budek, Markowski Ż, Ninković - Matusiak, Dudek - Ryndak, Fonfara (85. Zalewski), Wrzesień (79. Tumicz) - Arak (63. Zaradny).    

Budowalny zawrót głowy w weekend majowy

dodane 15.05.2015
[Region] Już w ten weeked, 16 i 17 maja, katowicki Spodek opanują firmy, oferujące innowacyjne rozwiązania z zakresu wykorzystania materiałów budowlanych, instalacyjnych czy też wyposażenia wnętrz. Będą się tam odbywać Targi Budownictwa, Instalacji, Wnętrz DOM I OTOCZENIE. Na zwiedzających, którzy odwiedzą targi i prawidłowo wypełnią otrzymany kupon, czekają cenne nagrody, m.in. bony rabatowe, pobyt w apartamencie nad morzem, maty grzejne, latarnia ogrodowa i wiele innych atrakcyjnych nagród. Oferta tegorocznych tagrów skierowana jest do mieszkańców województwa śląskiego,a głównie do tych, którzy są w trakcie budowy, remontu czy też urządzania swojego mieszkania. Hala zamieni swoje wnętrze na wystawowy charakter, gdzie ofertę zaprezentuje około 100 firm. Podczas dwóch dni targowych przedstawiciele firm służyć będą fachowym doradztwem, pomocą oraz udzielą wyczerpujących informacji na temat oferowanych produktów. Zostaną zaprezentowane najnowsze technologie, rozwiązania techniczne, które pojawiły się w ostatnim czasie. Branże wiodące to między innymi systemy wentylacji, klimatyzacji, ogrzewania, stolarka drzwiowa i okienna, najnowocześniejsze materiały z zakresu eko, czyli solary oraz panele fotowoltaiczne.To właśnie dzięki targom każdy z zainteresowanych będzie miał szansę porównać produkty, ceny a także zamówić towar według ofert dostępnych tylko podczas targowej prezentacji. Zarówno dla wystawców jak i dla zwiedzających organizatorzy przygotowali konkursy. Wystawcy zmierzą swoje siły w konkursach „Na najlepszy produkt” oraz „Kreatywną Prezentację Stoiska”. Honorowy patronat nad targami objął Prezydent Miasta Katowice, Marszałek Województwa Śląskiego oraz Rektor Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach. Patronaty medialne objęli: Radio Piekary, Twoje Zagłębie, TVS i Wiadomości Zagłębia. TARGI „DOM I OTOCZENIE” 16-17.05. 2015 r. Płyta Główna Hali Spodka, al. W. Korfantego 35 KATOWICE

Nocne marki w Muzeum Śląskim

dodane 14.05.2015
[Region] Podczas Nocy Muzeów w katowickim Muzeum Śląskim nie zabraknie zagłębiowskich akcentów. W słynnym, zabytkowym fotoplastykonie z Sosnowca obejrzymy  modę sprzed stu lat, a następnie wystawę  nostalgicznych fotografii znanego artysty Zbigniewa Podsiadło, mieszkającego i tworzącego w stolicy Zagłębia. – W sobotę, 16 maja, od g. 18.00 aż do północy będzie wiele okazji do odwiedzenia wystaw i wzięcia udziału w specjalnych spotkaniach – mówi „WZ” Danuta Piękoś z Działu Marketingu.  – Zgodnie z tegorocznym hasłem  „Nocne marki” wszystkich amatorów nocnych przygód zapraszamy do spędzenia niezapomnianych chwil w Muzeum Śląskim, nowym  przy ul. T. Dobrowolskiego 1 (równoległa do ul. W. Roździeńskiego) oraz w dotychczasowej siedzibie w centrum Katowic, przy al. W. Korfantego 3 – wyjaśnia. Już od godziny 18.00 przestrzeń parkowa obok al. Roździeńskiego zmieni się w teren  manewrów, gdzie poznamy broń i wyposażenie żołnierzy Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, zobaczymy sprowadzony pojazd Skorpion, przymierzymy ubiór wojskowy oraz postrzelamy do celu. Miłośników rzemiosła ludowego muzealnicy zapraszają na pokaz jubilerski mistrza filigranu, spotkanie z rzeźbiarzem i twórcą drewnianych zabawek, na prezentacje haftów i tworzenia kwiatów z bibuły. Noc pod gołym niebem zakończy spektakl pt. „Golem-Godula” Teatru HoM, inspirowany biografią Karola Goduli nazywanego królem cynku i węgla. Przez cały wieczór  będzie można obejrzeć panoramę miasta z wieży widokowej szybu „Warszawa”, wziąć udział w  imprezach z okazji setnej  rocznicy urodzin Tadeusza Kantora oraz zwiedzić zabytkowe pokopalniane budynki. Do  siedziby przy al. W. Korfantego 3 Muzeum Śląskie zaprasza także od godz. 18.00. W najbliższy sobotni wieczór  można będzie policzyć wszystkie koszmary Francisca Goi, jednego z najbardziej tajemniczych malarzy, oraz poznać ciekawostki  białych nocy. Pasjonatów fotografii z pewnością przyciągnie  seans w zabytkowym, przywiezionym z  Sosnowca  fotoplastykonie pt. „Modnym być, ach, modnym być – ubiór naszych przodków” oraz prelekcja i prezentacja multimedialna o zmianach  w modzie w XIX i XX w.   Kolejnym zagłębiowskim akcentem będzie spotkanie ze znanym fotografikiem Zbigniewem Podsiadło, sosnowiczaninem, wielokrotnie odznaczanym laureatem prestiżowych konkursów fotograficznych, uczestnikiem dwustu  wystaw. Twórca charakterystycznych czarno-białych zdjęć jest m.in. laureatem Artystycznej Nagrody Miasta Sosnowca, członkiem Rady  Programowej Centrum Sztuki Zamek Sielecki, opiekunem artystycznym sosnowieckiego Stowarzyszenia Miłośników Fotografii, członkiem ZPAF i prezesem jego okręgu górskiego.  Ponadto zaprezentowane zostaną plakaty  wybitnych artystów: F. Starowieyskiego, W. Świerzego, R. Cieślewicza, E. Lipińskiego, J. Młodożeńca i A. Dudzińskiego z NOCĄ w tytule.   Nocne marki będą miały wyjątkową okazję obejrzenia barwnej sztuki nieprofesjonalnej, unikatowej kolekcji obrazów Alfonsa Dunin Borkowskiego oraz zwiedzenia Pracowni Konserwacji. A na kiermaszu  będzie można kupić katalogi wystaw, monografie oraz książki o  sztuce, archeologii, etnografii, historii w promocyjnych cenach. Dla najmłodszych gości siedziby  przy al. W. Korfantego przygotowano zajęcia  o powstawaniu komiksów, dzieci dowiedzą się, jak w najprostszy sposób narysować superbohatera oraz stworzą własną opowieść. Miłośników planszówek zainteresują archeologiczne gry, nie lada gratką będą warsztaty „Plamotwory” z szukaniem form w pozornie nic nieprzedstawiających plamach oraz samodzielnym  domalowywaniem własnych elementów, inspirując się malarstwem T. Kantora. Muzealnicy polecają gościom wyjątkową wystawę „Igrzysko Boże, Zbigniew Podsiadło. Fotografia”, której tematyka związana jest z życiem człowieka w jego religijnym wymiarze. – Zobaczymy architekturę świątyń różnych wyznań wpisaną w ludzkie osady, kapliczki, przydrożne świątki i krzyże, cmentarze, miejsca naszej pokoleniowej pamięci – mówi nam Danuta Piękoś. – Przypominam też, że podczas Nocy w Muzeum Śląskim zostanie udostępniona po raz pierwszy ekspozycja „Malowanie progów w 100. rocznicę urodzin Tadeusza Kantora”, której towarzyszyć będzie oprowadzanie kuratorskie i działania happeningowe. Pokażemy dzieła tego wielkiego awangardzisty XX wieku oraz instalację ukazującą ewolucję  twórczości – zachęca czytelników „WZ”. Atrakcją specjalną będzie szansa na zdobycie bezpłatnego biletu na wystawy stałe i czasowe Muzeum Śląskiego w Katowicach i Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Wystarczy  skorzystać z oferty tych  muzeów, odwiedzić wszystkie ich siedziby i zdobyć na ulotce z Nocy Muzeów cztery różne pieczątki. Aby umożliwić skorzystanie z oferty obu  instytucji,  pomiędzy nimi zostanie uruchomiona specjalna linia autobusowa. Rozkład jazdy oraz zasady gry znajdują się na stronie internetowej ww. placówek.  Podobnie atrakcyjnie będzie się działo 16 maja we wszystkich zagłębiowskich i śląskich muzeach.   Teresa Stokłosa

Zostań wolontariuszem na Festiwalu Otwarcia

dodane 14.05.2015
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach zaprasza do współpracy wolontariackiej przy organizacji Festiwalu Otwarcia nowej siedziby. Chętnie będą widziane osoby zainteresowane społeczną aktywnością na rzecz kultury, pragnące zdobyć nowe doświadczenia, a także nawiązać inspirujące znajomości. Termin nadsyłania zgłoszeń mija 20 maja. – Poszukiwane są osoby pełnoletnie, które chcą uczestniczyć w działaniach związanych z organizacją wyjątkowego wydarzenia kulturalnego, zainteresowane historią i kulturą regionu, a jednocześnie lubiące wyzwania i dobrą zabawę – mówi nam Danuta Piękoś z Działu Promocji. – Wolontariat ma charakter międzypokoleniowy, poszukiwani są zarówno studenci i absolwenci kierunków humanistycznych, społecznych lub artystycznych, jak i osoby starsze, pragnące podzielić się swoją wiedzą na temat historii dawnej kopalni „Katowice”. Ceniona będzie także znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego – wyjaśnia. Ochotnicy będą mogli wybrać formę uczestnictwa w projekcie w zależności od swych zainteresowań i doświadczenia, a także posiadanych umiejętności, sprawdzając się podczas promocji wydarzeń czy też kontaktu z publicznością muzeum. Aby zapewnić jak najlepszy program pracy dopasowany do indywidualnych możliwości, a także preferencji czasowych, Muzeum Śląskie rekrutuje wolontariuszy bardzo starannie, zapewniając szkolenia merytoryczne i spotkania organizacyjne, a także podpisując umowy o współpracy gwarantujące ubezpieczenie. Wolontariat w Muzeum Śląskim to okazja, by rozwijać zainteresowania, zdobywać doświadczenia, proponować autorskie, innowacyjne rozwiązania. – Szczegółowe informacje znajdują się na stronie internetowej Muzeum Śląskiego w Katowicach. Zainteresowanych prosimy o wypełnienie formularza rekrutacyjnego (http://bit.ly/1Pfs0YY) do 20 maja 2015 r. – zachęca Piękoś. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl