Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Prapremiera „Pod presją”, czyli film w teatrze z udziałem widzów

dodane 22.03.2018
[Region] Kolejną premierą w Teatrze Śląskim jest dramat  „Pod presją”, który zobaczymy na Dużej Scenie w piątek, 23 marca o godz. 19.00, inspirowany motywami ze scenariusza Johna Cassavetesa „A Woman Under the Influence” („Kobieta pod presją”). Będzie to pierwsza w Teatrze Śląskim realizacja słynnej Mai Kleczewskiej, która do współpracy zaprosiła krakowiankę, Sandrę Korzeniak w roli Mabel. Reżyserka i aktorka są m.in. laureatkami Paszportów Polityki. W 2017 r. Kleczewska otrzymała jedną z najbardziej prestiżowych nagród  scenicznych w Europie - Srebrnego Lwa za innowację w teatrze, przyznanego reżyserce podczas Teatralnego Biennale w Wenecji.   – Celem „Pod presją” w reżyserii Mai Kleczewskiej jest zrealizowanie filmu w teatrze na oczach widza – wyjaśnia Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka katowickiego „Wyspiańskiego”. – Nasza publiczność weźmie udział w kilku równoległych procesach, czyli będzie przyglądać się aktorom w żywym planie, obserwować powstawanie filmu i jednocześnie oglądać film. Dlatego też, w ramach przygotowań do prapremiery, kilka ostatnich dni spędziliśmy na planach zdjęciowych,  byliśmy na hałdzie w Czerwionce-Leszczyny, w katowickim barze „Absurdalna” czy na gdańskiej plaży. Autorem zdjęć filmowych jest Kacper Fertacz, a montażu filmowego Przemysław Chruścielewski – dodaje.   „Pod presją" opowiada o  braku zaufania. Zaufanie to system umów, które pozwalają na realizowanie wielkich wspólnych projektów. Konsekwencją braku zaufania są wzajemne oskarżenia, poczucie bycia oszukanym i nietolerancja. „Pod presją" zadaje pytanie o akceptowalne społecznie normy. Kiedy poza nie wykraczamy? Kto o tym decyduje? Kim jest człowiek normalny i jak jest postrzegany? Zwykły, przeciętny, typowy, średni, masowy, powszechny, standardowy, poprawny, ogólny, optymalny, regularny, naturalny? Kim w społeczeństwie jest kobieta i jakie wobec niej stawia się normy i wymagania?   Jak mówi Aleksandra Czapla-Oslislo, sztuka ta dowodzi, że norma jest wzorcem, według którego normalność się stwierdza lub ocenia. Odstąpienie od normy wyklucza, stygmatyzuje. Ludzie niespełniający oczekiwań otoczenia stają się czarnuchami świata.   W spektaklu zobaczymy znanych i cenionych aktorów nie tylko Teatru Śląskiego. Obok Sandry Korzeniak z TR Warszawa w roli Mabel i Piotra Bułki (związanego z Teatrem Zagłębia, gdzie zagrał wiele wiodących ról) jako Nicka, wystąpią m.in. Anna Kadulska, Ewa Leśniak, Andrzej Dopierała, Antoni Gryzik, Wiesław Kupczak, Arkadiusz Machel, Marek Rachoń, Artur Święs, Andrzej Warcaba, Zbigniew Wróbel czy Mateusz Znaniecki.  Dramaturgia: Łukasz Chotkowski, scenografia: Marcel Sławiński i Katarzyna Sobańska, kostiumy zaprojektował Konrad Parol, muzyka: Cezary Duchnowski. Ponadto wykorzystano fragmenty dzieł Gaetano Donizettiego „Łucja z Lammermoor” oraz Alfredo Catalaniego „La Wally” w wykonaniu Agaty Zubel. Wydarzeniem towarzyszącym premierze będzie pokaz filmu „Kobieta pod presją" w reż. J. Cassavetesa, w sobotę, 24 marca o godz. 15.30 w katowickim Centrum Sztuki Filmowej Kino Kosmos (Koszutka, ul. Sokolska 66)  przy współpracy z Instytucją Filmową Silesia Film. Teresa Stokłosa    

„Umwelt” - psychologiczny thriller w sosnowieckich realiach

dodane 22.03.2018
[Region] Policja znajduje w parku ciało nauczycielki. Jedynym śladem, jaki zabójca pozostawia na miejscu zbrodni, jest motyl, wciśnięty do kieszeni płaszcza ofiary. Sprawą kieruje doświadczony śledczy Adam Berger. Zaczyna się wyścig z czasem, w którym ceną za błędy i nadmiernie rozrośnięte ambicje jest ludzkie życie. Premiera absorbującego „Umweltu”, powieści autorstwa Przemysława Żarskiego, której akcja rozgrywa się w Sosnowcu, odbyła się 21 marca.   Miastem wstrząsają kolejne zabójstwa, które odciskają silne piętno na życiu młodego lekarza Tomasza Witkowskiego. Wprowadzają chaos w jego uporządkowany świat i sprawiają, że Witkowski obsesyjnie dąży do poznania prawdy. Nieuchwytny morderca wciela w życie plan, którego realizacja wymaga ofiar, w którym rzeczywistość przeplata się z retrospekcjami i trudno odróżnić jawę od snu. Giną kolejne osoby, a elementy układanki wciąż do siebie nie pasują. Komisarz Adam Berger musi się zmierzyć z niezwykle przebiegłym i budzącym grozę psychopatą. Czas ucieka. Kto pierwszy zdoła dotrzeć do prawdy?   „Umwelt” już od pierwszych stron przyprawia o gwałtowne bicie serca i wzbudza ogromne emocje. Ten rasowy thriller psychologiczny wypełniają soczyste opisy zbrodni, mroczna atmosfera i halucynacje. Ponadprzeciętnie inteligentny seryjny morderca i jego zaburzenia osobowości przywołują skojarzenia z bohaterami „Sekretnego okna” i “Milczenia owiec”. Przemysław Żarski sprawnie i pewnie kreśli portrety psychologiczne postaci. „Umwelt” to fascynująca opowieść o mrocznej stronie ludzkiej natury, która ujawnia się po zapadnięciu zmroku. To książka, która trzyma w niepewności aż do chwili dramatycznej konfrontacji.   Przemysław Żarski jest absolwentem Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Dziennikarz i specjalista ds. marketingu, od kilku lat pracuje w biurze prasowym. Prywatnie miłośnik rockowych brzmień, górskich szlaków i koszykówki. Najlepiej wypoczywa przy boku żony i córki. “Umwelt” to jego literacki debiut.     Fragment książki   Chłonęła strach wszystkimi porami w skórze, modliła się, żeby to był sen, upiorny sen…Wreszcie tłusta plama cienia przysłoniła odbitą w kałuży replikę księżyca. To nic nie znaczy. To wytwór mojej wyobraźni – wmawiała sobie. Biegła na oślep, aż potknęła się o ukruszony fragment chodnika. Starała się utrzymać równowagę, wykręciła stopę, jednak siła rozpędu, jak sprawny zapaśnik, ściągnęła ją do parteru. Zawyła z bólu. – Czy ktoś tu jest? – spróbowała wrzasnąć. Z jej ust wydobył się tylko cichy szept. Nic. Żadnej reakcji. Przełknęła ślinę, czuła w gardle żrącą substancję.     (s)  

Carsharing od dziś także na Śląsku i w Zagłębiu

dodane 20.03.2018
[Region] Od dziś mieszkańcy aż czternastu miast Śląska i Zagłębia mogą korzystać z samochodów na minuty. Za sprawą Traficara podróżowanie między miastami będzie nie tylko szybsze i wygodniejsze, ale również bardziej ekologiczne.   Usługa Traficara jest dostępna w następujących miastach Śląska i Zagłębia: Będzin, Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jaworzno, Katowice, Mikołów, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Tychy i Zabrze oraz lotnisko w Pyrzowicach. Strefa dostępności pojazdów została zaprojektowana w oparciu o analizę najpopularniejszych tras w regionie. W zależności od zapotrzebowania użytkowników zasięg strefy będzie odpowiednio modyfikowany.   – Od startu Traficara ważnym punktem w rozwoju usługi było dotarcie na Śląsk. To bardzo wymagający obszar z uwagi na duże rozproszenie regionu, dlatego z dużą starannością zaplanowaliśmy tutaj naszą obecność. Mamy nadzieję, że mieszkańcy Śląska i Zagłębia docenią wygodę korzystania z samochodów na minuty. Cieszymy się, że jako pierwsi możemy zapewnić im ku temu okazję – mówi Piotr Groński, Prezes w firmie Traficar.   Flota Traficara na Śląsku w Zagłębiu liczy 300 pojazdów marki Renault Clio. Ceny za korzystanie z systemu są takie same jak we wszystkich pozostałych miastach, gdzie usługa już działa. Każdy przejechany kilometr kosztuje 0,80 zł, minuta jazdy – 0,50 zł, a minuta postoju – 0,10 zł. Podobnie jak w Krakowie Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście, Traficar działa w oparciu o otwarty model parkowania (free-floating), co oznacza, że samochód można wypożyczyć i zwrócić w dowolnym miejscu w ramach strefy. W przypadku Śląska i Zagłębia pojawia się również możliwość przemieszczania się między miastami w ramach standardowej taryfy, tj. bez ponoszenia dodatkowych opłat. Dodatkową przestrzeń parkingową stanowią stacje paliwowe partnera usługi – PKN ORLEN. Na Śląsku i w Zagłębiu jest to 10 stacji.   (s)

III Zagłębiowski Okrągły Stół dla Czystego Powietrza

dodane 16.03.2018
[Region] Zagłębiowski Alarm Smogowy zaprasza do udziału w III Konferencji Zagłębiowski Okrągły Stół dla Czystego Powietrza, która odbędzie się 21 marca w Kopalni Kultury w Czeladzi przy ul. Stanisława Trznadla 1 w godzinach 9:00 – 14:00. Podczas konferencji, wraz zaproszonymi prelegentami i ekspertami, przedmiotem debaty będzie stan powietrza w miastach Zagłębia Dąbrowskiego oraz jego wpływ na zdrowie. Udział w Konferencji dla wszystkich jej uczestników jest bezpłatny i nie wymaga wcześniejszego zgłoszenia. – Przedstawimy obecne i planowane działania dla poprawy stanu powietrza regionie. Zaprezentujemy również liczne dobre praktyki w zakresie działań dla poprawy stanu powietrza zarówno z Polski jak i z innych krajów. Każdy z planowanych dwóch sesji wystąpień konferencyjnych zamknie seria pytań do prelegentów. Między sesją I i II odbędzie się „Panel Prezydencki” przeprowadzony w formie debaty moderowanej przez redaktor Annę Dziedzic z Dziennika Zachodniego. W tym panelu udział wezmą prezydenci i burmistrzowie: Będzina, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca oraz Marszałek Województwa Śląskiego – informuje Aleksandra Rozner z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. – Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych w godzinach 10:30 do 11:00, w przerwie kawowej, zaplanowano pokaz pracy drona Flytronic do pomiarów składu chemicznego spalin wspólnie ze Strażą Miejską w Czeladzi – dodaje. Konferencja jest elementem kampanii społecznej #ZaglebieBezSmogu realizowanej przez Zagłębiowski Alarm Smogowy. (s)

„Praca z nadzieją na…” – wystawa porezydencyjna w Galerii Szarej

dodane 15.03.2018
[Region] Muzeum Śląskie i Galeria Szara w Katowicach zapraszają na wernisaż wystawy porezydencyjnej „Praca z nadzieją na…”. Punktem wyjścia projektu była ekspozycja „Wszystko osiąga się przez nadzieję. Kulturowe dziedzictwo Reformacji na Śląsku”. Wernisaż odbędzie się w piątek, 16 marca o godz. 18.00 w Galerii Szarej mieszczącej się na Koszutce, przy ul. Misjonarzy Oblatów 4. Ekspozycję oglądać będzie można do 21 kwietnia, towarzyszyć jej będą warsztaty, oprowadzania kuratorskie i autorskie oraz debata.   Do podjęcia dialogu z wystawą „Wszystko osiąga się przez nadzieję…” w Muzeum Śląskim oraz założeniami ewangelicyzmu kuratorka rezydencji, Joanna Rzepka-Dziedzic, zaprosiła dwójkę artystów: Annę Orłowską oraz Piotra Bosackiego. W rezultacie powstały dwa niezależne projekty konfrontujące osobiste doświadczenia, postawy i metody twórcze współczesnych artystów z założeniami, historią oraz skutkami Reformacji. – „Bielenie” Anny Orłowskiej, artystki wizualnej, która podejmowała już wcześniej wątki wiary w obrazy, fotografowania tego co niewidzialne i dziedzictwa żydowskiego, przypomina tezy dotyczące wpływu idei reformacyjnych na rozwój sztuki – opowiada Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Ta nietypowa perspektywa uruchamia sieć skojarzeń i pobudza wyobraźnię do odmiennego spojrzenia na historię sztuki nowoczesnej. Ramami wystawy stają się idea oraz figura domu, która znajduje swój wyraz w konstrukcji wystawy. Dom to scena zarówno rodzinnego i religijnego życia, jak i materializacja utopijnych idei nowoczesności, obie łączy jeden cel – ukształtować człowieka. Dla artystki staje się on sceną dla swoistego przypisu, który dołącza do wystawy w Muzeum Śląskim – dodaje. Piotr Bosacki, znany m.in. ze swoich filmów animowanych i geometrycznych studiów muzyki, które w minimalistyczny sposób opowiadają o złożonych problemach filozoficzno-egzystencjalnych, w trakcie rezydencji w Galerii Szarej realizuje cykl drobnych instalacji rzeźbiarskich. – Artysta odnosi się do jednej z głównych doktryn teologii ewangelickiej, czyli sola fide („tylko wiara”) – wyjaśnia Danuta Piękoś-Owczarek. – Akt wiary jest pojmowany przez ewangelików jako pierwszy i podstawowy warunek zbawienia, w szerszym ujęciu akt ten ustanawia porządek świata. Wiara odgrywa też zasadniczą rolę w rzeczywistości wizualnej. Brak wiary powoduje, że patrzymy, a nie widzimy. Gdy wierzymy, jesteśmy w stanie widzieć rzeczy, które nie istnieją. Artysta porusza też problem stosunku wiary i rozumu. Święty Augustyn mówił: „Są rzeczy, którym wierzyć nie będziemy, jeśli ich nie zrozumiemy, i są inne, których nie zrozumiemy, jeśli nie będziemy w nie wierzyć”. Wiara i rozum wspierają się wzajemnie, a sugerując, że wiara jest ważniejsza od rozumu lub odwrotnie, przesadzamy. Jak pisze Emil Cioran: „Wszelka myśl jest przesadą. Myśleć to przesadzać” – tłumaczy ideę wystawy.   Teresa Stokłosa  

Metropolia GZM: Powstała Rada Społeczno-Gospodarcza

dodane 12.03.2018
[Region] Przedstawiciele świata nauki, biznesu, animatorzy życia społecznego, eksperci specjalizujący się w zagadnieniach związanych m.in. z transportem czy rewitalizacją architektury poprzemysłowej. To osoby, które tworzą Radę Społeczno-Gospodarczą przy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W poniedziałek 12 marca odbyło się uroczyste wręczenie nominacji członkom nowo powstałej rady. – Tworzenie Metropolii jest złożonym, wielowątkowym procesem, wymagającym wiedzy, doświadczenia i umiejętności z różnych obszarów życia społecznego i gospodarczego – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Powołując Radę Społeczno-Gospodarczą, chcemy czerpać z doświadczenia tego eksperckiego grona, aby wspólnie szukać jak najlepszych rozwiązań, podnoszących efektywność podejmowanych działań. Razem mamy szansę stworzyć wizję nowoczesnego i przyjaznego mieszkańcom oraz przedsiębiorcom ośrodka metropolitalnego – dodaje. Rada Społeczno-Gospodarcza powstała na mocy uchwały zarządu GZM, a w jej skład wchodzi 16 osób posiadających wysokie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe w dziedzinach, związanych z funkcjonowaniem Metropolii. Ma charakter doradczy i będzie stanowić merytoryczne wsparcie m.in. w diagnozowaniu głównych problemów, z którymi zmaga się obszar związku metropolitalnego; w analizowaniu możliwości i wariantów rozwiązywania problemów, w monitorowaniu i ocenie działań, podejmowanych przez Metropolię oraz w identyfikowaniu głównych problemów prawnych, utrudniających realizację ustawowych zadań. Pracom Rady Społeczno-Gospodarczej przewodniczyć będzie dr hab. prof. UŚ Tomasz Pietrzykowski. – Budowa metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej stanowi szansę na przystosowanie naszego regionu do wyzwań XXI-wieku i na ostateczne pożegnanie z epoką robotniczo-przemysłowych osiedli i miasteczek, jaka kształtowała nas i nasze otoczenie przez ostatnie dwa stulecia – mówi prof. Pietrzykowski. – Aby sprostać randze tego zadania, konieczna jest mobilizacja wszelkich możliwych zasobów ludzkich i intelektualnych, jakimi dysponujemy. Dlatego chcielibyśmy, aby osoby o znaczącym dorobku i osiągnięciach, a zarazem nowocześnie myślące i zaangażowane w sprawy naszego regionu, służyły swoją wiedzą i doświadczeniem Zarządowi i Zgromadzeniu GZM - dodaje.Podczas pierwszego spotkania roboczego, które odbyło się tuż po wręczeniu aktów powołania, członkowie Rady wzięli udział w warsztatach dotyczących strategii promocji GZM.   (s) Foto: Wojciech Mateusiak

Samorządy na rzecz ochrony pszczół

dodane 08.03.2018
[Region] Każda gmina w Polsce, która jest zainteresowana działaniami na rzecz ochrony przyrody, może przystąpić do akcji Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom. Propozycja przyłączenia się do tej proekologicznej inicjatywy trafiła właśnie do wójtów, burmistrzów i prezydentów w całej Polsce. Poparcie Manifestu i uzyskanie tytułu Gminy Przyjaznej Pszczołom wiąże się z podjęciem przez władze samorządowe działań na rzecz ochrony zapylaczy i zachowania różnorodności biologicznej. W pierwszej kolejności gminy zobowiązują się do tworzenia na swoim terenie tzw. Miejsc Przyjaznych Pszczołom, czyli przestrzeni, w których pojawią się rośliny nektaro- i pyłkodajne.   – Niewystarczająca liczba roślin bogatych w pyłek i nektar, którymi żywią się pszczoły, to jeden z głównych powodów wymierania tych pożytecznych owadów. Wiele gmin co roku sadzi rośliny dekoracyjne, np. bratki, pelargonie, tulipany. My zaś zachęcamy do tego, by pomyśleć o kwiatach nie tylko ładnych, ale przede wszystkim będących źródłem pokarmu dla pszczół, np. o daliach, cyniach, lawendzie, nasturcjach, wrzosach. To rośliny uwielbiane przez pszczoły – mówi Kasia Dytrych, przyrodniczka, ekspertka programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”, w ramach którego odbywa się akcja.   Gminy mogą zakładać Miejsca Przyjazne Pszczołom w postaci klombów czy rabat kwietnych na trawnikach w parkach, skwerach przy urzędach, szkołach i bibliotekach. Mogą być to także aleje drzew  wzdłuż dróg lub zakrzewienia śródpolne. Oprócz nasadzeń samorządowcy mogą organizować pikniki i szkolenia dla mieszkańców i rolników, zabawy edukacyjne dla dzieci, czy konkursy popularyzujące wiedzę o pszczołach. Im więcej i im ciekawsze inicjatywy, tym lepiej -  najbardziej aktywne gminy na zakończenie akcji otrzymają tablice edukacyjne dotyczące pszczół, które będą mogły umieścić np. w parku miejskim. –  Chcemy przekonać gminy, że działania na rzecz ochrony zapylaczy są w zasięgu każdego samorządu. Aby pomóc im w podjęciu działań w tym zakresie przygotowaliśmy razem z przyrodnikami ze Stowarzyszenia Natura i Człowiek poradnik dla gmin jak zagospodarować tereny gminne, aby były przyjazne pszczołom. Zaproponowane w nim rozwiązania mają charakter lokalny, mogą być realizowane samodzielnie przez władze samorządowe lub razem z mieszkańcami gminy. Co istotne, większość z nich nie wymaga dodatkowych nakładów finansowych. Jest to raczej kwestia świadomej decyzji, by już zabudżetowane pieniądze wydać tak, aby pomóc owadom zapylającym – zaznacza Rafał Wadlewski, dyrektor marketingu ZT Kruszwica SA, firmy, która jest inicjatorem programu  „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”.   W zeszłym roku, do pierwszej edycji akcji Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom, zgłosiło się 80 samorządów, a sygnatariusze założyli między innymi 1325 Miejsc Przyjaznych Pszczołom. Zapylaczom pomagano w różnorodny sposób, np. w Złotowie posadzono 166 lip, śliw, wiśni i klonów, w Radlinie stworzono hotele dla owadów, zaś w Woli Mysłowskiej ośrodek doradztwa rolniczego prowadził konsultacje w zakresie zachowania zadrzewień i zakrzewień śródpolnych, które są miejscem bytowania m.in. pszczół. Dlaczego tak ważne jest pomaganie pszczołom? Szacuje się, że pszczoły odpowiadają za 76% światowej produkcji żywności. Jak wynika z opracowań zrealizowanych na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, gdyby nie zapylanie upraw przez zwierzęta – przede wszystkim przez owady zapylające – ich wartość byłaby niższa o 4,1 mld zł (dane z roku 2015). Na 100 gatunków roślin uprawnych odpowiadających za  90% żywności na świecie, aż 71 jest zapylanych przez pszczoły (dane ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa - Food and Agriculture Organization, FAO). Kwestia zmniejszania się populacji pszczół na świecie może niebawem okazać się jednym z palących problemów, mających wpływ na całą gospodarkę. Dzięki pszczołom mamy m.in. pomidory, jabłka, maliny, śliwki, porzeczki, czosnek, tymianek, borówki. Szczególnie istotną rolę w zapylaniu roślin mają pszczoły nieudomowione takie jak trzmiele, murarki, pszczolinki, czy obrostki. Zapylają one z większą efektywnością niż pszczoła miodna – przykładowo murarka jest bardzo często wykorzystywana przez sadowników w zapylaniu jabłoni. Istotne jest też to, że pszczoły mają ogromne znaczenie w zapylaniu roślin uprawnych (np. koniczyn, lucerny), które przeznaczane są na paszę zwierząt hodowlanych. Pszczoła miodna jest tylko jednym z 470 gatunków pszczół występujących w Polsce. Wśród nich aż 222 są zagrożone wyginięciem. Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom to inicjatywa powstała w ramach programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”. W tym roku odbędzie się już VIII edycja tego społeczno-edukacyjnego programu, którego inicjatorem jest firma ZT Kruszwica SA. Jego głównym celem jest podkreślenie znaczenia pszczół dla środowiska i człowieka oraz angażowanie społeczności lokalnych w działania na rzecz pszczół w Polsce. Celem akcji Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom jest zwrócenie uwagi na problem ginięcia pszczół oraz aktywizacja gmin z całego kraju do podjęcia działań na rzecz ochrony owadów zapylających. Gminy, które poprą Manifest oraz zrealizują działania na rzecz pszczół, otrzymają prawo posługiwania się tytułem i logotypem Gminy Przyjaznej Pszczołom.   (s)

Weekend za pół ceny i koncert jazzowy

dodane 07.03.2018
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach po raz kolejny włącza się w akcję „Polska zobacz więcej – Weekend za pół ceny”. W dniach 9–11 marca bilety ze stałej oferty kupić można będzie z 50-procentowym rabatem. Muzeum Śląskie to przestrzeń, w której jednocześnie można odpocząć wśród pięknej architektury, skorzystać z oferty wystawowej i spróbować pysznej kuchni. Najlepszym sposobem na poznanie terenu Muzeum jest „Byzuch u Ferdynanda” – zwiedzanie z przewodnikiem, który opowiada o historii muzeum i rewitalizacji dawnej kopalni „Ferdynand” (później „Katowice”) oraz prezentuje budynki pokopalniane. Po oprowadzaniu przewidziane jest indywidualne zwiedzanie wystaw stałych i czasowych. Oferta jest dostępna w piątki o godz. 17.00 oraz w soboty i niedziele o godz. 11.00 i 16.00. Wśród wystaw stałych znajdują się m.in. galerie sztuki polskiej od 1800 roku do współczesności oraz pierwsza w Polsce ekspozycja prezentująca niezwykłą twórczość artystów nieprofesjonalnych. W Muzeum można zapoznać się również z dwiema wystawami narracyjnymi – „Laboratorium przestrzeni teatralnych. Przeszłość w teraźniejszości” oraz „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”, z których pierwsza opowiada o głównych trendach w plastyce scenicznej, a druga o historii Górnego Śląska. Najmniejsza z ekspozycji, Galeria śląskiej sztuki sakralnej, wpisuje się w program wystaw stałych poświęconych historii, kulturze i sztuce Śląska. Wystawa czasowa „Zaczęło się od ziarna… Historia roślin uprawnych” w zrewitalizowanym budynku łaźni głównej ukazuje dzieje człowieka w kontekście towarzyszących mu roślin. Najważniejszymi elementami ekspozycji są oryginalne pozostałości roślin uprawnych pozyskane w trakcie badań wykopaliskowych. Zobaczymy również pochodzące z wykopalisk przedmioty wykonane z roślin, takie jak tkaniny, talerze, sznury, instrumenty i inne. Daje ona możliwość poznania pracy i dorobku Działu Archeologii, w tym Pracowni Bioarcheologii. To także wypełnienie luki związanej z brakiem muzeów historii naturalnej w Polsce. Natomiast „Na tropie Tomka” jest nowoczesną przestrzenią edukacyjną dla rodzin z dziećmi, w której odnajdą swoje miejsce zarówno dziadkowie, rodzice, jak i najmłodsi członkowie rodziny. Inspirując się postacią Tomka Wilmowskiego, młodego bohatera powieści Alfreda Szklarskiego, zaprojektowano miejsce, którego celem jest łączenie pokoleń i wspólne odkrywanie świata za pomocą zmysłów i twórczych wyzwań. Gościom muzeum, którzy staną przed koniecznością rozwiązania zagadki, gdzie zniknął Tomek, nie pozostaje nic innego, jak spakować plecak i wyruszyć całą rodziną na wyprawę poszukiwawczą tropem Tomka, odwiedzając miejsca, które opisał Alfred Szklarski. Pełna oferta Muzeum Śląskiego oraz szczegółowe ceny biletów znajdują się na stronie internetowej muzeumslaskie.pl. Rabaty z okazji „Weekendu za pół ceny” nie obejmują abonamentów rocznych oraz oferty łączonej, tzn. wspólnego biletu do Muzeum Górnośląskiego i Muzeum Śląskiego oraz biletu na katowicką awangardę. W sobotę, 10 marca, Muzeum zaprasza na wieczór muzyczny w godz. 19.00 – 21.00. Na koncercie, w ramach Before JazzArt Festival Katowice 2018, w audytorium wystąpi znakomity trębacz Tomasz Dąbrowski we wspólnym projekcie z muzykami z Japonii. Jako pierwszy Polak został uhonorowany tytułem Jazzowego Muzyka Roku przyznawanym przez Związek Muzyków Jazzowych na wyspie Fyn. All About Jazz lokuje go wśród piętnastu najważniejszych europejskich muzyków. Bilety kosztują 18 zł (ulgowy) i 23 zł. Inauguracja współpracy dwóch instytucji zlokalizowanych w samym sercu Katowic, czyli Muzeum Śląskiego oraz instytucji Katowice Miasto Ogrodów, to również prezentacja pracy Philipa Paqueta – pochodzącego z Belgii, uznanego na całym świecie ilustratora i komiksiarza. Umieszczając w centralnej części swojej pracy inspirowaną secesyjnym malarstwem postać Muzy, Paquet jednocześnie sięga zarówno do współczesnej, jak i zabytkowej architektury Katowic oraz panoramy Śląska z obrazów artystów nieprofesjonalnych. Tę unikatową, wielkoformatową pracę będzie można podziwiać w trakcie spacerów po terenie Muzeum Śląskiego od 10 marca do 6 maja.   Teresa Stokłosa

Od niedzieli korekty w rozkładzie jazdy pociągów Kolei Śląskich!

dodane 05.03.2018
[Region] W najbliższą niedzielę 11 marca zmieni się rozkład jazdy pociągów. Aktualizacja wynika z prac remontowo-modernizacyjnych PKP Polskich Linii Kolejowych. Najwięcej utrudnień czeka pasażerów podróżujących w kierunku Dąbrowy Górniczej, Katowic,Sosnowca, Bielska-Białej i Cieszyna. Wprowadzone zostaną dodatkowe postoje oraz przyspieszone autobusy. W obecnym rozkładzie jazdy nastąpią jeszcze trzy tzw. korekty. Kolejna 10 czerwca. Główne utrudnienia będą miały miejsce na linii S1 na trasie Częstochowa – Katowice – Gliwice). Będzie obowiązywała czasowa zastępcza komunikacja autobusowa oraz dodatkowe postoje pociągów przyspieszonych i współpraca z PKP IC przy honorowaniu biletów. Utrudnienia na linii S1 Częstochowa – Katowice – Gliwice będą związane przede wszystkim z budową przejścia podziemnego w Ząbkowicach oraz pracami pomiędzy stacją Dąbrowa Górnicza Ząbkowice a stacją Będzin. Z tego względu za część pociągów na linii S1 będzie obowiązywać zastępcza komunikacja autobusowa. W pierwszym etapie robót – od 12 do 23 marca – będzie to dotyczyć odcinka Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Dąbrowa Górnicza, a w kolejnym – od 17 kwietnia do 8 maja – odcinka Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Będzin Ksawera. – Aby maksymalnie zniwelować niedogodności spowodowane remontami, część pociągów przyspieszonych będzie mieć dodatkowe postoje pomiędzy Dąbrową Górniczą Ząbkowicami a Będzinem – tłumaczy Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – Będzie też kolejne porozumienie z PKP IC o wzajemnym honorowaniu biletów, żeby podróżni mieli możliwość skorzystania również z innych pociągów – dodaje. Kolejna linia z utrudnieniami to S5 na trasie Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Zostanie wprowadzona czasowa zastępcza komunikacja autobusowa oraz dodatkowe autobusy przyspieszone. Zastępcze autobusy będzie można spotkać również na linii S5 na trasie Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Od 17 kwietnia do 28 maja całkowicie wstrzymany zostanie ruch pociągów na odcinku Bielsko-Biała Główna – Łodygowice. W trosce o komfort pasażerów w godzinach szczytowych przewidziane są autobusy ekspresowe zapewniające przejazd między Bielskiem-Białą a Żywcem bez zatrzymania, co pozwoli maksymalnie skrócić czas podróży na remontowanym odcinku. Warto również zwrócić uwagę na trasę kursowania pociągów do Zakopanego. Ze względu na prace na linii S5 od 28 kwietnia do 27 maja pociąg Ornak będzie kursował trasą okrężną przez Kozy, Kęty, Andrychów, Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską, Lanckoronę i Suchą Beskidzką Zamek (bez wjazdu do Suchej Beskidzkiej). Następna trasa z utrudnieniami to S58 na trasie Czechowice Dziedzice– Cieszyn, gdzie będzie funkcjonować zastępcza komunikacja autobusowa. Całkowite wstrzymanie ruchu nastąpi również na odcinku Zebrzydowice – Cieszyn. Od 7 maja do 9 czerwca za wszystkie pociągi pomiędzy tymi stacjami będą kursować autobusy zastępcze. Natomiast na trasie Katowice – Rybnik – Chałupki – Bohumin przez kilka dni, od 24 do 28 marca, zastępczą komunikację autobusową będzie można spotkać również na odcinku Chałupki – Bohumin. Z kolei 17 i 18 maja pociągi do Bohumina będą kursować objazdem przez stację Bohumin Vrbice. Będą też w tym okresie udogodnienia. Linia S13 na trasie Lubliniec – Częstochowa będzie mieć dodatkowe pociągi. Jedną z najważniejszych nowości będzie zwiększenie liczby połączeń na linii S13 Lubliniec – Częstochowa. Od 11 marca podróżni z tej relacji będą mieli do dyspozycji cztery nowe pociągi, z czego jeden pozwoli na bezpośredni przejazd z Częstochowy do Oświęcimia. Koleje Śląskie wraz z Województwem Śląskim wprowadzają dodatkowe połączenia na tej linii, by w miarę możliwości zwiększyć dostępność do transportu publicznego po likwidacji PKS Lubliniec. Nowe połączenia mogą być również alternatywą dla kierowców podczas planowanego remontu DK 46. Korekty rozkładu, na wniosek pasażerów, wprowadzają dodatkowe składy w majówkę. – Na tyle, na ile jest to możliwe, staramy się podczas takich korekt rozkładu jazdy realizować również zmiany wnioskowane przez naszych podróżnych. Tym razem będzie to poprawienie skomunikowania pociągu wyjeżdżającego z Tarnowskich Gór do Katowic z pociągiem z Wielunia Dąbrowy – mówi Magdalena Iwańska. – Natomiast z myślą o podróżnych, którzy muszą dojechać do pracy w dni pomiędzy wolnym 1 i 3 maja, rozszerzamy terminy kursowania niektórych pociągów o dni 30 kwietnia oraz 2 i 4 maja – dodaje. W obecnym rozkładzie jazdy czekają nas oprócz najbliższej jeszcze trzy tzw. korekty rozkładu jazdy. Wszystkie wynikają z konieczności dostosowania się do remontów i prac prowadzonych na torach. Wśród planów modernizacyjnych PKP PLK SA na kolejne kilkanaście miesięcy przewidywane są m.in. prace na odcinku Węgierska Górka – Żywiec, przebudowa układu torowego w obrębie stacji Częstochowa, Poraj i Myszków czy prace na odcinku Rybnik – Sumina – Nędza. Dzięki realizacji tych planów możliwe będzie zwiększenie prędkości jazdy pociągów – w przypadku linii S1 możliwe jest podniesienie prędkości nawet do 160 km/h. Istotne skrócenie czasu jazdy powinno nastąpić również na linii S5 Katowice – Bielsko Biała – Żywiec – Zwardoń. Zgodnie z prognozami, szybciej pojedziemy również z Katowic do Zakopanego.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl