Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Umowa o sprzedaży energii elektrycznej zawarta w domu, czyli grzechy główne konsumenta

dodane 17.12.2015
[Region] Do mojego mieszkania zgłosił się przedstawiciel zakładu energetycznego i poinformował, że będzie wymiana liczników energii elektrycznej na nowoczesne, elektroniczne. Poprosił o mój rachunek za prąd i mój dowód osobisty. Wypełnił dokumenty, poprosił o podpis. Podpisałem, ale nie otrzymałem egzemplarza podpisanych dokumentów. Po wyjściu przedstawiciela zadzwoniłem do mojego zakładu energetycznego i dowiedziałem się, że nikogo do mnie nie wysyłano i nie jest planowana wymiana licznika - tego rodzaju problemów i zgłoszeń konsumentów jest bardzo dużo. Wynikają one często z nieuczciwych praktyk przedstawicieli handlowych, ale niestety także z nadmiernego zaufania i braku ostrożności ze strony konsumentów oraz niedołożenia minimalnej nawet staranności. We wszystkich tego rodzaju przypadkach chodziło o zmianę sprzedawcy energii elektrycznej. Możliwość zmiany sprzedawcy prądu istnieje od 1 lipca 2007 roku. Do tego czasu odbiorca w gospodarstwie domowym kupował energię i usługę dystrybucji tej energii od jednego – tego samego przedsiębiorcy – spółki dystrybucyjnej, która była przypisanym terytorialnie przedsiębiorstwem energetycznym, które świadczyło usługi na podstawie zawartej jednej umowy tzw. umowy kompleksowej. Taka umowa jest powszechnie stosowana w obrocie konsumenckim. Na podstawie tej umowy dokonywana jest sprzedaż energii elektrycznej i jej dostawa, czyli dystrybucja. Konsument ma zatem jedną umowę na dwa świadczenia: sprzedaż energii i jej przesył. Na rynku działa wiele firm oferujących sprzedaż energii elektrycznej. Konsument nie musi jej kupować ciągle od tej samej firmy. Odbiorca może zawrzeć nową umowę sprzedaży z innym sprzedawcą. Wówczas zamiast jednej umowy kompleksowej na dwa świadczenia łącznie, zostaną zawarte dwie umowy – osobno na sprzedaż i osobno na dystrybucję , czyli transport energii. Konsument wówczas zamiast jednego łącznego rachunku za sprzedaż i przesył energii otrzyma dwa osobne rachunki: jeden za sprzedaż energii, drugi za jej dystrybucję. Możliwe jest także zawarcie nowej umowy kompleksowej z innym przedsiębiorstwem na obie te usługi łącznie. W przypadku, gdy konsument zawarł umowę w swoim domu lub mieszkaniu, to umowa taka będzie traktowana jako zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa. W przypadku tego rodzaju umów konsument jest szczególnie chroniony przez prawo i przysługuje mu uprawnienie do odstąpienia od tej umowy w terminie 14 dni od jej zawarcia, pod warunkiem wszakże, że wie z kim taka umowa została zawarta. W znakomitej większości przypadków konsumenci nie czytają podpisywanych dokumentów, nie dbają o ich otrzymanie, a jeśli już je otrzymują, odkładają do szuflady i reagują dopiero po otrzymaniu rachunków. Konsumencie pamiętaj! Wymiana licznika następuje na podstawie pisemnego zlecenia przez uprawnione do tego przedsiębiorstwo energetyczne. Wymiana znajduje potwierdzenie w protokole, którego egzemplarz otrzymuje odbiorca po dokonaniu wymiany. Pracownik zgłaszający się do wymiany licznika powinien mieć stosowne upoważnienie do jej dokonania. Jeśli masz wątpliwości, najlepiej natychmiast skontaktować się ze swoim zakładem energetycznym (nr infolinii podany na rachunku) celem sprawdzenia, czy przysłano do ciebie pracownika. Zawiadomienia o planowanych wizytach inkasentów odczytujących zużycie energii również są uprzednio wywieszane w budynkach. Zawsze masz prawo upewnić się, czy rzeczywiście przysyłano pracowników celem odczytu licznika lub innego rodzaju czynności. ZADZWOŃ DO ZAKŁADU ENERGETYCZNEGO ZANIM PODPISZESZ! Często wystarczy przeczytać sam początek dokumentu, zwykle pierwsze zdanie lub tytuł, aby zorientować się, że mam do czynienia z umową i to z innym przedsiębiorstwem, niż nasz dotychczasowy dostawca. Czasem wystarczy popatrzeć na logo, charakterystyczny znak firmowy stosowany przez sprzedawcę, aby zorientować się, że mamy do czynienia z innym sprzedawcą. Warto też, jeśli nie jesteśmy pewni o co chodzi, poprosić o pomoc sąsiadów, a tym bardziej jeśli nie dowidzimy lub nie rozumiemy o co chodzi, nie składać żadnych podpisów, nie przekazywać dokumentów tożsamości i nie pozwolić na ich fotografowanie. Jeśli umowa została zawarta w domu odbiorcy konsumenta, ma on prawo odstąpienia w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. Najlepiej takie oświadczenie złożyć pisemnie. Do zachowania tego terminu wystarczy nadanie takiego pisma na poczcie Jeśli przedsiębiorca nie dopełni obowiązku informacyjnego, konsument ma prawo odstąpić od umowy w ciągu 12 miesięcy i 14 dni od dnia zawarcia umowy. Opisany na wstępie przypadek jest jednym z najgorszych, gdyż konsument mimo przysługujących praw nie jest w stanie z nich skorzystać, gdyż nie wie z kim została zawarta umowa i do kogo wysłać oświadczenie z odstąpieniem. Pierwszym podmiotem, który zostanie powiadomiony o nowej umowie, jest dotychczasowy sprzedawca energii, gdyż to właśnie do niego wpłynie wypowiedzenie dotychczasowej umowy. Warto zatem kontaktować się z dotychczasowym sprzedawcą celem ustalenia, czy została wypowiedziana umowa kompleksowa i jaka firma złożyła wypowiedzenie. Konsumencie pamiętaj! Podpisując dokumenty bez czytania robisz to na własne ryzyko. Podpis oznacza akceptację, nawet jeśli nie przeczytałeś podpisanego dokumentu. Jeśli potwierdziłeś podpisem również otrzymanie egzemplarza umowy, może nie być możliwe udowodnienie, że go nie dostałeś i że dokonano nieuczciwej praktyki rynkowej. Adrianna Peć powiatowy rzecznik konsumentów w Sosnowcu    

Spotkajmy się na Scenie w Galerii – premiera w piątek

dodane 17.12.2015
[Region] 200 miejsc i 381 metrów kwadratowych liczy najnowsza, czwarta już i bardzo nietypowa scena Teatru Śląskiego, otwarta przed miesiącem w Galerii Katowickiej przy dworcu PKP. – W niecałe trzy miesiące zbudowaliśmy scenę na drugim poziomie Galerii, która stanowi przestrzeń, gdzie teatr styka się z miastem –  mówi nam Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka „Wyspiańskiego”. – Tam, gdzie przychodzą ludzie nie tylko z  województwa, chcemy z nimi rozmawiać o przeróżnych problemach poprzez spektakle, warsztaty, dyskusje, jesteśmy otwarci na pomysły środowisk z całego regionu. Po raz pierwszy w Polsce teatr gości na stałe w sklepie, czyli przestrzeni komercyjnej i stanowi eksperyment społeczno-artystyczny – wyjaśnia.   Scena w Galerii ma być miejscem współpracy Teatru Śląskiego z wszystkimi zainteresowanymi scenami, stowarzyszeniami, ruchami miejskimi, świetlicami, gdzie będzie się poruszać wszelkie tematy bieżące, ale z naciskiem na sztukę i poprzez teatr. Jej działalność zainaugurowała premiera „Kamieni”, sztuki opartej na prozie Grażyny Jagielskiej, pisarki i żony wieloletniego korespondenta wojennego, słynnego reportera Wojciecha Jagielskiego. To historia małżeństwa, ale głównie żony przeżywającej nieustającą traumę, gdy ze strachem czeka na męża od 20 lat wyjeżdżającego na różne wojny, z których nie wiadomo czy wróci. Koncepcję tego niesamowitego spektaklu, mówiącego generalnie o losach i zrujnowanej psychice również wielu żon żołnierzy walczących na Dalekim Wschodzie, opracował  i zagrał jedną z ról m.in. Mateusz Znaniecki, studiujący reżyserię młody, utalentowany aktor, współpracujący z Teatrem Dzieci Zagłębia w Będzinie. Natomiast już w piątek, 18 grudnia o godz. 19.00,  kolejna premiera na Scenie w Galerii, oparta na współczesnej literaturze faktu. Będzie to „Sztuka mięsa” Weroniki Murek, a zarazem debiut sceniczny tej młodej, ale już licznie nagradzanej pisarki z Katowic. Napisany specjalnie na tę scenę tekst traktuje o zagubieniu w świecie gotowych produktów i zestawów tego kim się jest i co się myśli, akwizytorów skłonnych sprzedać wszystko, przemielonych wartości podsuwanych ludziom jak z maszynki do mięsa czy taśmy produkcyjnej. Reżyseruje dyrektor „Śląskiego”, Robert  Talarczyk, przy współpracy i asyście Mateusza Znanieckiego. Wśród  znakomitych aktorów  zobaczymy Michała Piotrowskiego, występującego także w będzińskim Teatrze Dzieci Zagłębia, gdzie za rolę Tomcia Palucha otrzymał nominację do Złotej Maski.   Teresa Stokłosa

Zbiegi tytułów ubezpieczeń zleceniobiorcy

dodane 11.12.2015
[Region] Rozmowa z Anną Święchowicz, naczelnikiem wydziału ubezpieczeń i składek Sosnowieckiego Oddziału ZUS Od 1 stycznia 2016 r. wchodzą w życie przepisy związane ze zmianami w zakresie zbiegów tytułów ubezpieczeń zleceniobiorcy. Wprowadziła je ustawa z 23 października 2014 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Kogo to dotyczy? Dotyczy to osób, które wykonują umowę zlecenia, a jednocześnie mają inny tytuł do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych np.: wykonują kolejną lub kolejne umowy zlecenia, wykonują współpracę ze zleceniobiorcą, są osobą duchowną, posłem lub senatorem, wykonują pracę nakładczą, współpracują przy wykonywaniu pozarolniczej działalności. Jeżeli podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu umowy zlecenia jest dla jej wykonawcy w danym miesiącu niższa od minimalnego wynagrodzenia, to podlega on obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym również z innych tytułów, jeżeli spełnia warunki do objęcia tymi ubezpieczeniami.   A więc podstawa wymiaru składek będzie ustalana poprzez sumowanie dwóch lub większej ilości podstaw wymiaru. Tak, z tym że ustalenia łącznej podstawy wymiaru składek należy dokonywać dla każdego miesiąca odrębnie, a przy sumowaniu nie uwzględnia się podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe wykazanej za miesiąc po ustaniu danego tytułu ubezpieczenia. Jeśli osoba zainteresowana chciałaby zgłębić temat tych zmian bardziej szczegółowo, to ZUS przygotował specjalne szkolenia. Tak, szkolenia z zakresu zmian dotyczących zbiegów tytułów ubezpieczeń zleceniobiorcy odbywać się będą w Oddziale ZUS w Sosnowcu oraz w Inspektoratach w Dąbrowie Górniczej, Jaworznie i Zawierciu w dniach; 21 grudnia, 28 grudnia 2015 r. i 11 stycznia 2016 r. Szkolenia zaczynają się o godz. 9.00. Ja ze swej strony dodam, że podczas tych szkoleń zostanie omówiony również temat postępowania w sprawie przyznania i wypłaty zasiłku chorobowego oraz opiekuńczego w sytuacji, gdy niezdolność do pracy została udokumentowana elektronicznym zaświadczeniem lekarskim e-ZLA. Bowiem od stycznia przyszłego roku wchodzą również w życie przepisy umożliwiające lekarzom wystawianie e-ZLA. Otóż przedsiębiorcy, którzy mają swój profil na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) będą otrzymywać zwolnienia lekarskie swoich pracowników bezpośrednio na PUE. Pozostali płatnicy nie mają takiego obowiązku, ale mogą to zrobić, bo dostęp do elektronicznych zwolnień lekarskich na PUE to same korzyści: natychmiastowa wiedza o zwolnieniu wystawionym pracownikowi, brak konieczności sprawdzania, czy pracownik dostarczył zwolnienie w terminie 7 dni od jego otrzymania, dostęp do zbioru zwolnień pracowników oraz eksportu tych zwolnień do pliku. Tak więc zapraszamy do naszych placówek na szkolenia. Rozmawiała: Joanna Biniecka

Bilet Bliskomiastowy, czyli taniej w PKP Intercity

dodane 10.12.2015
[Region] Już wkrótce im bliżej tym taniej! PKP Intercity planuje wprowadzić nową ofertę, Bilet Bliskomiastowy. Dzięki niemu podróż w relacjach do 35 km będzie tańsza. Pasażerowie za bilet zapłacą nawet o 38 % mniej. Bilet Bliskomiastowy to oferta dla podróżujących pociągami TLK lub IC na krótkich trasach, np. mieszkańców aglomeracji. Już wkrótce dotychczas obowiązującą opłatę za przejazd na trasie do 40 km zastąpi nowy, promocyjny cennik zbudowany z sześciu stref. Tym samym za przejazd na najkrótszym odcinku (do 14 km) pasażer zapłaci nie 13,00 a 7,00 zł. Nowa oferta to kolejna, po Bilecie Taniomiastowym czy zmianach w cenniku podstawowym, propozycja dla pasażerów pociągów ekonomicznych TLK i IC. Dotychczas ceny biletów na krótkie połączenia w PKP Intercity były zdecydowanie za drogie. - Nową ofertą chcemy dotrzeć do osób, które podróżują w ramach regionu czy aglomeracji. Wprowadzając atrakcyjne ceny dla krótkich odcinków, chcemy dodatkowo wypełnić nasze pociągi na tzw. końcówkach oraz uzupełnić ofertę przewoźników regionalnych - mówi Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity. Z obniżki skorzystają np. podróżujący z Zabrza do Katowic, gdzie cena biletu spadnie z 13,00 do 9,00 zł. Jeszcze mniej za podróż zapłacą klienci korzystające z ulg. Przy zakupie Biletu Bliskomiastowego mają zastosowanie wszystkie ulgi ustawowe (np. dla dzieci uczących się czy dla studentów) oraz oferty specjalne, takie jak: Duża Rodzina, Bilet Rodzinny, Bilet Seniora czy promocja Wcześniej - Taniej. Dzięki temu, np. student podróżujący na najkrótszym odcinku za podróż z Biletem Bliskomiastowym zapłaci niewiele ponad 3 zł 40 gr.   (s)

Jacek Santorski gościem Zbigniewa Białasa

dodane 09.12.2015
[Region] Jak zarządzać sobą w nieprzewidywalnym świecie? Jak sobie radzić w przypadkach nieoczekiwanych zmian i zagrożeń? Jak się odnaleźć, jeśli się zagubimy? Jakie umiejętności zarządzania sobą pozwolą nam przetrwać stres i jak można wyjść naprzeciw możliwościom? Na te pytania będzie można usłyszeć odpowiedź podczas ostatniego w tym roku wieczoru z cyklu „Puder i pył” w katowickim Teatrze Śląskim. W czwartek, 10 grudnia, o godz. 19.30 rozpocznie się dyskusja pomysłodawcy tych spotkań, prof. Zbigniewa Białasa z Jackiem Santorskim. Tradycyjnie na Scenie w Malarni gość autora tzw. trylogii sosnowieckiej, czyli „Korzeńca” „Pudru i pyłu” oraz „Talu”, będzie pomagał, radził i rozmawiał z publicznością na tematy szczególnie ważne w otaczającej nas rzeczywistości. Dr Jacek Santorski, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, to psycholog zdrowia, społeczny i biznesu, autor wielu publikacji. Jest trenerem i dyrektorem programowym Akademii Psychologii Przywództwa, mówcą, coachem, konsultantem, mentorem. W latach 80. i 90. XX w. prowadził ośrodek psychoterapii i wydawnictwo. Obecnie jest współwłaścicielem Grupy Firm Doradczych VALUES. Działająca od 2010 r. APP jest autorskim programem Jacka Santorskiego i prof. Witolda Orłowskiego. Znakomity gość Zbigniewa Białasa w 2012 r. uzyskał tytuł profesora honorowego-wykładowcy Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Warto zatem wybrać się na wyjątkowe, czwartkowe spotkanie do Teatru Śląskiego, bo w „Malarni” (ul. Teatralna przy Rynku) usłyszymy wiele fachowych rad i odpowiedzi na ważkie, egzystencjalne pytania, które często dręczą współczesne społeczeństwo. Ponadto czas spędzony w towarzystwie dwóch tak znanych osobowości o ogromnej wiedzy, dorobku i doświadczeniu to najlepsza lekcja kultury rzeczowej dyskusji. mPoczątek o godz. 19.30, bilety kosztują 10 zł. Teresa Stokłosa

Kampania „Jeszcze żywy KARP”

dodane 08.12.2015
[Region] Co roku w okresie przedświątecznym Klub Gaja przypomina Polkom i Polakom, że karpie, masowo i żywcem sprzedawane w naszym kraju przed świętami Bożego Narodzenia, są objęte ustawą o ochronie zwierząt, bo tak jak inne kręgowce odczuwają ból, strach i stres. Przypadki niehumanitarnego traktowania karpi (np. pakowanie żywych do foli, przetrzymywanie w małych pojemnikach, okaleczanie, zabijanie przez niewykwalifikowane osoby) mogą być zgłaszane m.in. na policję. Prawo polskie chroni karpie i inne ryby przed bezmyślnością i okrucieństwem, ale w praktyce zwycięża przyzwyczajenie i niewiedza, w jaki sposób należy traktować żywe ryby. Tegoroczna odsłona kampanii „Jeszcze żywy KARP” rozpoczyna się 9 grudnia happeningiem oraz trwającą już społeczną akcją mailingową dotyczącą przestrzegania zakazu sprzedaży żywych karpi bez wody. Informacja w ciągu kilku dni dotarła do ponad 160 tys. osób i liczba osób zaangażowanych stale rośnie. – Jest nas bardzo dużo i ciągle wzrasta liczba tych, którzy nie zgadzają się na zadawanie cierpienia zwierzętom, które nie mogą nawet zawyć z bólu – mówi Jacek Bożek, prezes i założyciel Klubu Gaja. 9 grudnia Klub Gaja przekaże także w tej sprawie list do odpowiednich organów administracji państwowej. – W tym roku apelujemy również do wszystkich osób wrażliwych na los zwierząt. Jeżeli nie zgadzacie się na kontynuowanie PRL-owskiego zwyczaju, wesprzyjcie nasze działania – wyślijcie e-mail do Rządu RP oraz Głównego Lekarza Weterynarii obligujący do przestrzegania przepisów ustawy o ochronie zwierząt dotyczących sprzedaży, transportu i uboju karpi. Treść listu znajdziecie tutaj >>> – zachęcają organizatorzy akcji. Więcej o kampanii na www.jeszczezywywkarp.pl.   (s)  

IX Krajowa Kampania Mediacyjna „Pogódźmy się na Święta”

dodane 08.12.2015
[Region] Rozpoczęłą się kolejna edycja kampanii, dedykowanej szczególnie osobom, które chcą poprawić wzajemne relacje z rodziną, osiągnąć porozumienie i zgodę oraz pragną poprawić jakość swojego życia, zmienić je na lepsze, a tym samym ofiarować sobie i bliskim najlepszy prezent na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Najlepszą drogą do osiągnięcia tych celów są mediacje! Bo jeśli nie mediacje, to co?   Do skorzystania z możliwości osiągnięcia porozumienia przy udziale bezstronnej osoby trzeciej w trakcie poufnego, dobrowolnego postępowania, w oparciu o własne propozycje i uznawane wartości zachęcają Regionalni Koordynatorzy Kampanii 2015. – W Sosnowcu działa obecnie Centrum Mediacji Wyższej Szkoły Humanitas, które przyłączyło się do tegorocznej akcji. Mediacje to szansa na obopólną satysfakcję i trwałą ugodę – podkreśla Ewa Kraus, prodziekan do spraw studenckich Wydziału Nauk Humaniastycznych Wyższej Szkoły Humanitas, która zainicjowała powstanie przy uczelni Centrum Mediacji. – Kampania „Pogódźmy się na Święta” korzysta ze struktury Unii Regionalnych Centrów Mediacji i opiera się na pracy mediatorów oraz funkcjonowaniu ośrodków mediacyjnych w całej Polsce, będących dla nich zapleczem, pozwalającym na prowadzenie mediacji według najwyższych standardów etycznych i profesjonalnych oraz współpracujących stowarzyszeń i organizacji – wyjaśnia Ewa Kraus.   Jak cenną wartością jest umiejętność rozwiązywania konfliktów? W ciekawy sposób wyjaśnia to opowiastka o pewnym indiańskim chłopcu, który zadał kiedyś pytanie swojemu dziadkowi: – Co sądzisz o sytuacji rodzaju ludzkiego na świecie? – Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój – odpowiedział dziadek. – Który zwycięży? – chciał wiedzieć chłopiec. – Ten, którego karmię – odrzekł na to dziadek.   – Proste, prawda? Prawie tak proste, jak wszystko, co genialne. Ale wiedzieć to jedno, a wykonać drugie – komentuje przypowieść Ewa Kraus. – Zbliża się ku temu znakomita okazja: Święta Bożego Narodzenia, Wigilia. Może warto zatrzymać się na chwilkę i pomyśleć o tym, jaką drogą chcemy do nich dojść i jak je spędzić. Może tym drogowskazem będzie zwyczajne wyciągnięcie ręki, słowo „przepraszam”? Wydaje się trudne? Więc może poprosić kogoś o pomoc? Tym kimś może być ktoś zupełnie obcy, bezstronny mediator – zachęca do skorzystania z możliwości oferowanych przez kampanię Ewa Kraus.   Kampania organizowana jest przy wsparciu największej w Polsce sieci organizacji, stowarzyszeń skupionych wokół Europejskiej Akademii Negocjacji i Mediacji ENMA, zrzeszonych w Polskiej Izbie Mediatorów i grupujących profesjonalnych mediatorów sądowych. – To nasza idea, pozytywny przekaz i oferta pomocy dla harmonizacji relacji rodzinnych. Również w tegorocznej edycji kampanii oddajemy do państwa dyspozycji mediatorów z całej Polski, którzy nieodpłatnie gotowi są prowadzić mediacje w sprawach rodzinnych. Aby efektywnie znaleźć mediatora gotowego do podjęcia mediacji zapraszamy do kontaktu z nami. Telefonicznie: 609-030-084, 609-664-848 oraz na strony http://pogodzmysie.org oraz http://mediacje.org – informuje Ewa Kraus.   (s)    

Poszukiwany administrator systemów komputerowych

dodane 07.12.2015
[Region] Administratorzy systemów komputerowych, graficy komputerowi, kierowcy samochodów ciężarowych, programiści, koordynatorzy projektów unijnych oraz murarze, tynkarze, spawacze, piekarze i pielęgniarki to obecnie najbardziej deficytowe zawody. Tak wynika z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2016 roku oraz z podsumowania przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach trzech projektów badawczych. Projekty badawcze, w których uczestniczył katowicki WUP, to „Barometr zawodów”, pilotażowe badania dotyczące efektywności wsparcia finansowanego z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) w roku 2014 w województwie śląskim oraz analiza aktualnych i przyszłych oczekiwań pracodawców co do kwalifikacji i umiejętności pracowników oraz ocena kompetencji zatrudnianych absolwentów. – Wnioski i rekomendacje wynikające z tych badań zostaną wykorzystane przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach przede wszystkim dla racjonalnego wydatkowania środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego, tworzenia planów szkoleniowych dla osób bezrobotnych na kolejne lata, świadczenia usług doradztwa zawodowego oraz opiniowania przez Wojewódzką Radę Rynku Pracy wniosków o otwarcie nowych kierunków kształcenia w szkołach zawodowych – mówi Tomasz Górski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Szczególnie istotne będą wnioski płynące z „Barometru zawodów”. Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach wzorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie zastosował to narzędzie przy badaniu zawodów deficytowych i nadwyżkowych. Wykorzystuje ono dane statystyczne do badania rynku pracy oraz opinie pracodawców w tym zakresie.   Z prognozy zapotrzebowania na pracowników w 2016 roku wynika, że wśród zawodów deficytowych znajdą się m.in. takie jak: administratorzy systemów komputerowych, graficy komputerowi, kierowcy samochodów ciężarowych, programiści, koordynatorzy projektów unijnych oraz murarze, tynkarze, spawacze, piekarze i pielęgniarki. Równowaga występuje w takich profesjach jak: lekarz, nauczyciel, animator kultury, prawnik, przedstawiciel służb mundurowych, górnik oraz ślusarz i tapicer. Natomiast zawody, w których nastąpi nadwyżka, to filolodzy i tłumacze, ekonomiści, politolodzy, historycy, filozofowie, technicy informatycy oraz specjaliści administracji publicznej. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której absolwenci szkół zawodowych widnieją w rejestrach osób bezrobotnych prowadzonych przez urzędy pracy z trzech powodów: posiadają zawód, na który nie ma zapotrzebowania na rynku pracy, nie posiadają doświadczenia popartego odbyciem praktyki u pracodawcy lub też nabyte przez nich kwalifikacje zdążyły się zdezaktualizować.   – Statystyki oparte na danych z tych rejestrów nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji na rynku pracy. Problem stanowi także brak promocji doradztwa zawodowego w szkołach gimnazjalnych. Doradztwo zawodowe powinno być promowane w celu wyboru dalszej ścieżki kształcenia, co się może przełożyć na zmianę wizerunku kształcenia zawodowego w szkołach – zauważa Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. Raporty ze wszystkich przeprowadzonych badań będą udostępnione na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach dla wszystkich zainteresowanych problematyką rynku pracy województwa śląskiego.   (s)

Album „Nagrania” elQuatro wkrótce w sieci

dodane 04.12.2015
[Region] 9 grudnia w środę w całości zostanie udostępniony do publicznego odsłuchu on-line, na oficjalnym kanale wytwórni elQuatro Nagrania, premierowy album „Nagrania” autorstwa kolektywu z Zagłębia – elQuatro! Wtedy też pojawią się pierwsze informacje, jak zdobyć fizycznie egzemplarz płyty. Kolektyw elQuatro tworzy Modest wraz z Cokiem, Furmanem i z Kaeesem. Grają od kilkunastu lat muzykę rap. O sile elQuatro stanowią: wszechstronnie utalentowany i konsekwentny na każdym kroku, kolekcjoner winyli Cok; wierny fundamentalnym zasadom i przeciwny kumoterstwu Furman; niesamowicie osłuchany miłośnik komiksów oraz azjatyckiego kina Kaees oraz od narodzin trzeźwy, acz pocieszny w swej życiowej nieporadności Modest. Pochodzą z Będzina i Sosnowca, a w kontekście regionalnej sceny mogą pochwalić się większymi bądź mniejszymi dokonaniami. Ich album był promowany przez singiel „... od korporacji”, do którego powstał teledysk z niespotykanym dotąd na lokalnej scenie rozmachem. Zwiastowała go zrealizowana równie pomysłowo zapowiedź, misternie upozorowana na dokument, demaskujący łapówkarski proceder. Utwór teoretycznie opowiada o losach pracowników korporacji, natomiast klip przedstawia raczkujących studentów medycyny, których połączyło nie tylko wspólne zajęcie, ale też uczestnictwo w pewnym eksperymencie. Treść nagrania i sam obraz są od siebie niezależne, lecz jednocześnie znakomicie się uzupełniają oraz zawierają kilka wspólnych elementów. Jednym z nich jest dwuznaczność przekazu...Na „Nagrania” zaproszono bardziej bądź mniej znane osobistości, a dokładniej pojawia się tam DJ Grubaz, którego można było usłyszeć już w teledysku do „... od korporacji”, DJ Ace, znany fanom formacji Rap Addix oraz miłośnikom polskiego hip-hopu, a także młoda i utalentowana wokalistka ze Szczecina, członkini zespołu Mint Moods – Magdalena Grzymkowska.Utwory na „Nagrania” napisane zostały na proste, ale starannie wyszukane tematy. Każdy powinien odnaleźć w nich siebie. Stanowią opowieść o łamaniu stereotypów, skrytych lękach, wartościach i dylematach, związanych z upływającym czasem. Wymagający słuchacze docenią pomysłowość, ponieważ żaden z utworów nie został nagrany na tzw. setkę, bez wcześniejszego planu na koncepcję nagrania. Innymi słowy, to przemyślane teksty, których przekazem podprogowym jest oryginalność, pokora, zamiłowanie do pasji i – co najważniejsze – przyjaźń. W tej chwili można już uczestniczyć w licznych konkursach, przeprowadzanych na portalach społecznościowych oficyny https://www.facebook.com/elQuatroNagrania, w których główną stawką jest właśnie wspomniany kompakt. Zapowiedź, upozorowaną na dokument, można zobaczyć na: https://youtu.be/BGLVw8uOSss;Teledysk „... od korporacji” dostępny jest na: https://youtu.be/kaLGhRN4QBk; natomiat infografikę, ilustrującą współtwórców projektu i gości można zobaczyć na: http://bit.ly/1OzFOPZ.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl