Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

74. Toure de Pologne już 29 lipca! A u nas już dziś konkurs z nagrodami!

dodane 25.07.2017
[Region]   Tego dnia liczny peleton zbierze się na rynku w Krakowie i wystartuje na pierwszy etap, którego finisz również usytuowany jest w byłej stolicy Polski. Trzeci i czwarty etap wyścigu tegorocznego Tour de Pologne wystartuje z miast Zagłębia Dąbrowskiego: Jaworzna i Zawiercia. Zagłębiacy nie tylko będą mieli możliwość dopingowania zawodników podczas zmagań, mają też szansę sprawdzić swoją wiedzę o największym wyścigu kolarskim w naszym konkursie z nagrodami, których sponsorem jest firma Carrefour Polska!   Na trasie pierwszego etapu zaplanowano jedną premię górską czwartej kategorii w miejscowości Alwernia. Taki początek niejako zastępuje czasówkę, która w ostatnich latach kończyła zmagania. Drugiego dnia czeka zawodników tradycyjny, sprinterski etap z Tarnowskich Gór do Katowic. To właśnie w „świątyni sprintu” kolarze osiągają największe prędkości dochodzące do 80km/h! Trzeci etap nie będzie już tak łatwy – po starcie w Jaworznie rywalizacja przeniesie się w stronę Szczyrku. Start na pograniczu Małopolski i Śląska to jedyny płaski odcinek tego etapu. Im więcej kilometrów kolarze będą mieli za sobą, tym bardziej trasa będzie wiodła pod górę. Co prawda punkty będzie można zdobyć na trzech lotnych premiach w Mysłowicach, Bielsku-Białej i Wiśle, ale najwięcej do powiedzenia będą mieli tego dnia specjaliści od jazdy po wzniesieniach. Czeka ich walka na czterech górskich premiach I kategorii – po dwa razy peleton będzie podjeżdżał pod Salmopol i Zameczek. Nie mniej widowiskowy będzie finisz, rodem z największych światowych tourów. Po kilkuset metrach podjazdu i mecie pod hotelem „Orle Gniazdo” w Szczyrku wyścig może mieć nowego lidera. Czwarty, najdłuższy odcinek tegorocznego Tour de Pologne ponownie powinien być areną dla sprinterów. Etap rozpocznie się w Zawierciu. Tegoroczny maraton będzie miał 238 kilometrów. Kolarze zaczną na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, żeby drogami Zachodniej Małopolski wrócić na teren województwa śląskiego. Niedługo po starcie punkty będzie można zdobyć w Olkuszu. Zarówno na premii lotnej jak i górskiej. Premia specjalna ulokowana została w Knurowie, ale zanim peleton do niej dotrze powalczy jeszcze na lotnych finiszach w Jastrzębiu-Zdroju i Rybniku. Na koniec kolarzy czekać będzie ściganie na ulicach Zabrza, z metą przy stadionie 14-krotnego mistrza Polski w piłce nożnej – Górnika Zabrze. Po wtorkowym, najdłuższym etapie tym razem chwila oddechu i najkrótszy odcinek. Start w „Olimp” Nagawczynie skąd zawodnicy przejadą przez Podkarpacie do stolicy regionu – Rzeszowa. Ostatnie dwa dni to tradycyjna walka w Tatrach. Najpierw start pod Kopalnią Soli „Wieliczka” i meta w Zakopanem. Do drodze kolarze dwukrotnie podjadą pod premię górską w Bustryku oraz Butorowym Wierchu, a raz pod Głodówkę. Ostatni, królewski etap to start spod Bukovina Resort i meta w Bukowinie Tatrzańskiej. Organizatorzy zaplanowali aż sześć premii górskich pierwszej kategorii, kolarze dwa razy będą się wspinać w Łapszance, Sierockiem i na kultowej „ścianie Bukowina” czyli na podjeździe pod Gliczarów Górny.     Trasa Tour de Pologne 2017: 1. etap (29.07.2017 – sobota) Kraków – Kraków – 137 km 2. etap (30.07.2017 – niedziela) Tarnowskie Góry – Katowice – 142 km3. etap (31.07.2017 – poniedziałek) Jaworzno – Szczyrk – 161 km4. etap (01.08.2017 – wtorek) Zawiercie – Zabrze – 238 km 5. etap (02.08.2017 – środa) Olimp Nagawczyna – Rzeszów – 130 km 6. etap (03.08.2017 – czwartek) Wieliczka – Zakopane – 199 km7. etap (04.08.2017 – piątek) Bukowina Tatrzańska – Bukowina Tatrzańska – 132 km Kraków – Kraków – 137 km         UWAGA! KONKURS!   Nasi Czytelnicy mają szansę sprawdzić swoją wiedzę o Tour de Pologne i wygrać atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmę Carrefour Polska. By je zdobyć, wystarczy wziąć udział w naszym konkursie. Należy na adres: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl przesłać odpowiedź na następujące pytania:     Kto jest ostatnim polskim zwycięzcą Tour de Pologne? a) Rafał Majka b) Michał Kwiatkowski c) Cezary Zamana d) Marek Rutkiewicz   Na którym etapie 74. Tour de Pologne znajduje się najwięcej górskich premii? Na siódmym - sześć b) szóstym - pięć c) trzecim - cztery d) pierwszym - dwie   Jak nazywa się kultowy podjazd na trasie siódmego etapu wokół Bukowiny Tatrzańskiej? a) Ściana BUKOVINA b) Butorowy Wierch c) Gubałówka d) Przełęcz Salmopolska Na prawidłowe odpowiedzi, które wezmą udział w losowaniu nagród, czekamy do 6 sierpnia do godz. 16.00. Laureatów konkursu poznamy 7 sierpnia.

Wsparcie dla regionalnych obchodów stulecia odzyskania niepodległości – program dotacyjny „Niepodległa”

dodane 24.07.2017
[Region] Biuro Programu „Niepodległa” uruchamia nabór wniosków o dofinansowanie wydarzeń dotyczących setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Samorządowe instytucje kultury oraz organizacje pozarządowe mogą już składać wnioski o wsparcie finansowe w ramach programu dotacyjnego „Niepodległa”. Nabór wniosków na 2017 rok potrwa do 16 sierpnia.   Na dofinansowanie działań w tym roku przewidziano 3 miliony zł, a pojedyncze wydarzenie może zostać dofinansowane kwotą od 5 tys. do 50 tys. zł. Wnioskodawcy muszą zapewnić 15% wkładu własnego i przygotować projekt zgodny z tematyką programu dotacyjnego. – W tegorocznej edycji programu dotacyjnego „Niepodległa” zwrócimy szczególną uwagę na działania animacyjne i edukacyjne, włączające lokalne społeczności i przygotowujące je do aktywnego uczestnictwa w obchodach w kolejnych latach – informuje Jan Kowalski, p.o. dyrektor Biura Programu „Niepodległa”. – Szczególny nacisk kładziemy na uwzględnianie pamięci i tradycji rodzinnej, lokalnej oraz regionalnej, wpisanej w historię odradzającego się Państwa Polskiego – dodał Kowalski. Dzięki projektom zrealizowanym w ramach programu możliwe będzie uhonorowanie lokalnych bohaterów, przypomnienie najważniejszych wydarzeń historycznych i miejsc pamięci z poszczególnych regionów Polski. Program dotacyjny „Niepodległa” pozwoli na wzmocnienie wspólnoty obywateli na poziomie lokalnym i regionalnym. W 2017 roku można uzyskać dofinansowanie na działania kulturalne, artystyczne oraz popularyzatorskie takie jak: festiwale, koncerty, happeningi, spektakle, wystawy, konkursy, przeglądy, tworzenie ścieżek edukacyjnych i gier, wykłady, lekcje oraz spacery tematyczne, kampanie społeczne i edukacyjne oraz wiele innych. Więcej informacji o programach dotacyjnych oraz szczegółowe regulaminy dostępne są na stronie www.niepodlegla.gov.pl/dotacje.   Program dotacyjny „Niepodległa” jest jednym z narzędzi Programu Wieloletniego „Niepodległa”. Program Wieloletni jest głównym mechanizmem służącym organizacji obchodów stulecia odzyskania niepodległości i ma na celu wzmocnienie poczucia wspólnoty obywatelskiej Polaków oraz zachęcenie rodaków w kraju i za granicą do aktywnego uczestnictwa w obchodach oraz wspólnym i rodzinnym świętowaniu. Biuro Programu „Niepodległa” odpowiedzialne jest za obsługę Programu Wieloletniego oraz nadzór nad częścią programów dotacyjnych włączających Polaków we wspólne świętowanie.   (s)

Rafał Majka wystartuje w 74. Tour de Pologne

dodane 24.07.2017
[Region] Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) wystartuje w 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Polski kolarz wygrał nasz narodowy wyścig w 2014 roku. Tegoroczna edycja Tour de Pologne rozpocznie się 29 lipca w Krakowie, a zakończy 4 sierpnia  Bukowinie Tatrzańskiej.   Kilka dni po informacji o starcie w Tour de Pologne dwukrotnego mistrza świata Petera Sagana nadeszła kolejna świetna wiadomość dla polskich kibiców. Rafał Majka potwierdził swój start w 74. Tour de Pologne. Polski kolarz ma bardzo miłe wspomnienia związane z naszym narodowym wyścigiem. W 2014 roku zwyciężył w 71. Tour de Pologne, jeszcze jako kolarz grupy Tinkoff-Saxo. Majka wygrał wówczas dwa górskie etapy – z metą w Strbskim Plesie i Bukowinie Tatrzańskiej. To wystarczyło do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej, w której wyprzedził Hiszpana Iona Izagirre. Tym samym został pierwszym Polakiem, który wygrał wyścig zaliczany do elitarnego cyklu UCI World Tour.   W tym roku Majka był liderem grupy Bora-Hansgrohe podczas Tour de France. Jednak kraksa na jednym z początkowych etapów okazała się na tyle poważna, iż Polak musiał zrezygnować z dalszej jazdy. Po krótkiej przerwie wrócił do treningów, a zespół zdecydował, iż wystartuje w 74. Tour de Pologne. Oznacza to, że w barwach Bora-Hansgrohe wystartuje dwóch zwycięzców Tour de Pologne – Peter Sagan, triumfator z 2011 roku i Rafał Majka z 2014.   – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wystartować w tegorocznym Tour de Pologne. To wyścig bliski memu sercu – wygrałem tu w 2014 roku i od tamtego czasu nie miałem okazji wystartować. Po wycofaniu się z Tour de France wróciłem już do treningów. Obecnie trenuję na pełnych obrotach, czuję się silny, ale do Tour de Pologne podchodzę bardzo spokojnie. Cieszę się, że trasa wyścigu jest jeszcze cięższa niż trzy lata temu, kiedy zwyciężyłem. Na pewno będę walczył na trudnych, górskich etapach. Liczę na wsparcie polskich kibiców, a ja na pewno dam z siebie wszystko – mówi Rafał Majka (Bora-Hansgrohe).   – Rafał miał pecha podczas Tour de France i musiał wycofać się z wyścigu z powodu obrażeń po kraksie. Na szczęście szybko udało mu się dojść do zdrowia i będzie mógł wystartować w Tour de Pologne, co cieszy ogromnie nas i wszystkich polskich kibiców. W tym roku nie będzie Michała Kwiatkowskiego, który fantastycznie pomógł Chrisowi Froome’owi w wygraniu Tour de France. Kwiatkowski i Majka to ikony polskiego kolarstwa. Chcę także zaznaczyć także  Macieja Bodnara, który w wielkim stylu wygrał czasówkę w Marsylii. To bez wątpienia złote czasy polskiego kolarstwa. A wracając do Majki, to wspomnienie jego zwycięstwa w 2014 roku jest wciąż żywe wśród wszystkich kibiców. W tym roku na trasie Tour de Pologne jest jeszcze więcej gór, więc jestem przekonany, że Rafał Majka znów dostarczy fanom wielkich emocji – mówi Dyrektor Generalny Tour de Pologne Czesław Lang.   (s)

Wydarzenia towarzyszące wystawie „Między Montmartre’em a Montparnasse’em”

dodane 20.07.2017
[Region] „Między Montmartre’em a Montparnasse’em” to najnowsza, ogromna wystawa dzieł artystów z ziem polskich, którzy tworzyli kolonię artystyczną działającą w Paryżu od początku XX w. do wybuchu II wojny światowej, o której otwarciu pisaliśmy w czerwcu. Oprócz prezentacji niemal 180 prac z zakresu malarstwa i rzeźby, w Muzeum Śląskim przygotowano wiele wydarzeń towarzyszących. W soboty, 22 lipca oraz 19 sierpnia o godz. 11.00, odbędą się warsztaty malarskie dla najmłodszych pt. „Martwe natury nad Sekwaną”. Zajęcia plastyczne będą poprzedzone wizytą w galerii w starej siedzibie Muzeum Śl., przy al. Korfantego 3, gdzie prezentowana jest wystawa. – To w tytułowych dzielnicach Paryża, Montmartrze i Montparnassie,  w latach 1900–1939 kwitło życie artystyczne – przypomina Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Tam przyjeżdżali artyści z całego świata, aby tworzyć w sposób nowy, wyzwolony. Tematem były pejzaże, portrety, sceny rodzajowe oraz martwe natury, wszystkie w ciekawej kolorystyce, malowane z pasją i miłością. Dla uczestników przygotowaliśmy aktywne zwiedzanie z rekwizytami i zagadkami oraz warsztaty malarskie na miarę profesjonalnego artysty. Tematem przewodnim będą martwe natury pełne koloru i światła, wstęp 7 zł – wyjaśnia. W czwartek, 10 sierpnia o godz. 17.00, muzealnicy zapraszają na oprowadzanie kuratorskie po wystawie. Katarzyna Jarmuł-Niemczyk opowie o historiach kryjących się za obrazami takich twórców jak Olga Boznańska, Władysław Ślewiński, Józef Pankiewicz oraz zarysuje związki polskich artystów z międzynarodowym środowiskiem twórczym określanym mianem École de Paris. Wstęp w cenie biletu na wystawę. W środę, 30 sierpnia o godz. 17.00, będzie można wysłuchać wykładu dr Ewy Bobrowskiej,  konsultanta naukowego wystawy, pt. „Paryż i nie tylko. Polscy artyści i ich fascynacja Francją w I połowie XX w.” Dr Ewa Bobrowska jest historykiem sztuki i psychologiem, zajmuje się historią sztuki XIX i XX w., zwłaszcza twórczością polskich artystów czynnych we Francji. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i paryskiej Sorbony, od 2008 r. jest kierownikiem programów naukowych w Terra Foundation for American Art w Paryżu. Wykład połączony z prezentacją odbędzie się w siedzibie muzeum przy al. Korfantego 3, wstęp tylko 1 zł.   W piątek, 29 września o godz. 17.00, odbędzie się drugi wykład pt. „Jean Lambert-Rucki – rzeźba awangardowa a przedmiot kultu”. Wygłosi go Artur Winiarski, kurator wystawy z ramienia Villi la Fleur w Konstancinie-Jeziornie, historyk sztuki, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, obecnie doktorant w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Artur Winiarski jest kuratorem muzeum Villa la Fleur, autorem cyklu wystaw i monografii „Mistrzowie École de Paris”. Wykład również  przy al. Korfantego 3, wstęp 1 zł. Wystawę „Między Montmartre’em a Montparnasse’em. Dzieła artystów z ziem polskich, działających w Paryżu w latach 1900–1939, z kolekcji prywatnych” oglądać można do 15 października 2017 r. Przypominamy, że zarówno ekspozycja, jak i wszystkie wydarzenia towarzyszące mają miejsce w starej siedzibie przy al. Korfantego 3 w centrum Katowic.   Teresa Stokłosa

Akcja społeczna „Przygoda za przygodę”

dodane 19.07.2017
[Region] Goście Miasteczka Westernowego TWINPIGS będą pomagać jednym kliknięciem. Przez całe lato 2017 każdy gość Miasteczka Westernowego TWINPIGS w Żorach będzie miał możliwość zaproszenia podopiecznych wybranego przez siebie domu dziecka z województwa śląskiego. Mechanizm pod nazwą „Przygoda za przygodę” realizowany będzie na zasadzie plebiscytu przy pomocy mobilnej aplikacji. Co 2 tygodnie dzieci z placówki opiekuńczej, która zbierze najwięcej głosów spędzą dzień na dzikim zachodzie. Ich podróż oraz pobyt sfinansuje spółka Nowe Miasto właściciel miasteczka. – Odwiedzialność Miasteczka Westernowego TWINPIGS systematycznie rośnie każdego roku. Perspektywa ponad 250 tys. gości w tym sezonie to ogromny potencjał do uruchomienia programu, który połączy nasze możliwości i skłonność Polaków do czynienia dobra – podkreśla Beata Basak- Badowska, manager zarządzająca Miasteczka Westernowego TWINPIGS. – Uznaliśmy, że beneficjentami będą podopieczni wszystkich placówek opiekuńczych w naszym regionie – dodaje Beata Basak- Badowska. Mechanizm w swym założeniu miał być możliwie najprostszy. Jeden zakupiony bilet to możliwość oddania jednego głosu na placówkę, z której chcemy zaprosić dzieciaki. Co dwa tygodnie podliczane są głosy, i wskazywany zwycięzca, którego podopieczni wybiorą się na westernową wycieczkę. – W efekcie, dwa razy w miesiącu niezapomniany dzień w świecie kowbojów i Indian spędzą dzieciaki, które prawdopodobnie nie miałyby innej możliwości odwiedzenia TWINPIGS – zaznacza Beata Basak- Badowska. Program obejmuje ponad setkę – publicznych oraz prywatnych – placówek opiekuńczych. Każdy dom dziecka może być zaproszony tylko raz. Oznacza to, że tego lata wspólną radością zabawy w westernowym stylu podzielimy się nawet z 300 dzieciakami. – Poszukiwaliśmy rozwiązania, które nie tylko przekaże realną pomoc, ale również zaangażuje naszych gości. Inspirację znaleźliśmy w programie „One for One”, realizowanym przez jedną z marek obuwniczych. Podwójna satysfakcja płynie z faktu, że najprawdopodobniej jesteśmy pierwszym parkiem rozrywki w Polsce, który wdraża taki mechanizm – podkreśla Beata Basak- Badowska.   (s)  

Konkurs ECO-MIASTO – miasta zostaną ocenione w kategorii zieleń a powietrze

dodane 19.07.2017
[Region] Dotychczas cztery miasta z województwa śląskiego otrzymały tytuł laureata lub wyróżnienie w konkursie ECO-MIASTO. Od tego roku mają one szansę na nagrodę w zupełnie nowej kategorii – zieleń a powietrze. Podczas piątej edycji konkursu jury oceni działania miast na rzecz rozwoju zrównoważonego również w kategoriach: mobilność zrównoważona, gospodarka wodna, gospodarka odpadami, efektywność energetyczna budynków, systemy energetyczne. Zgłoszenia można przesyłać do 16 października br. W tym roku jury po raz pierwszy oceni zieleń miejską w kształtowaniu klimatu miasta. Na nagrodę w tej oraz pięciu pozostałych kategoriach projektu ECO-MIASTO mają szansę te samorządy, których przedstawiciele między 10 lipca a 16 października wypełnią odpowiedni formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.eco-miasto.pl. Do tej pory wśród nagrodzonych lub wyróżnionych w konkursie znalazły się m.in. Zabrze, Bielsko-Biała, Częstochowa i Dąbrowa Górnicza. Wśród kryteriów oceny w kategorii zieleń a powietrze znajdą się realizowane przez samorządy miast inicjatywy oraz dobre praktyki kształtowania zieleni miejskiej i zarządzania nią na rzecz poprawy jakości powietrza, adaptacji do zmian klimatu, a także inne działania pozytywnie wpływające na jakość życia mieszkańców. W kategorii mobilność zrównoważona jury weźmie pod uwagę m.in. dbałość samorządów o rozwój systemu ekologicznej komunikacji miejskiej, działania na rzecz ograniczenia ruchu samochodowego w centrach miast, promowanie pojazdów ekologicznych, a także wspieranie „miękkiej” mobilności – zwiększanie liczby i długości ścieżek rowerowych oraz tworzenie stref ruchu pieszego.   W gospodarce wodnej miasta zostaną ocenione m. in. pod względem zaangażowania w ochronę ujęć wody oraz zmniejszania stanu ich zanieczyszczenia, działań na rzecz minimalizacji strat wody w sieciach wodociągowych czy rozbudowy sieci wodnej. W następnej kategorii – gospodarka odpadami – wśród kryteriów oceny znajdą się m.in. inwestycje w systemy kanalizacyjne, rozwiązania dotyczące zbiórki i przetwarzania odpadów oraz projekty promujące segregowanie odpadów wśród mieszkańców.   Podczas dokonywania wyboru laureatów w kategorii efektywność energetyczna budynków kluczowe dla oceny będą działania prowadzone na rzecz termomodernizacji budynków oraz wspierania budownictwa niskoenergetycznego, a także inwestycje samorządów w zmniejszanie strat energii w budynkach. W systemach energetycznych będą brane pod uwagę dbałość o zwiększenie udziału energii odnawialnej w całkowitym bilansie energetycznym miasta, dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego na danym terytorium oraz propagowanie dobrych praktyk wśród mieszkańców. O projekcie ECO-MIASTO to jeden z największych projektów popularyzujących ideę zrównoważonego rozwoju miast w Polsce. Celem programu jest promowanie idei zrównoważonego rozwoju oraz nagradzanie dobrych praktyk ośrodków miejskich w tej dziedzinie. Na projekt ECO-MIASTO składają się konkurs dla miast, projekt edukacyjny dla szkół oraz – od tego roku – ogólnopolska konferencja, która odbędzie się w Warszawie w listopadzie 2017 roku.   –  Zmiany klimatyczne i zanieczyszczenie środowiska coraz częściej odczuwamy na co dzień. Wielokrotnie przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza w wielu miastach Polski i Europy są tego najlepszym przykładem. Dzięki projektom takim jak ECO-MIASTO pokazujemy, że działania w ramach zrównoważonego rozwoju mogą przynosić wymierne korzyści i poprawiać jakość życia mieszkańców. Pokazujemy też, że polskie ośrodki miejskie mogą stać się przykładem dla innych w kwestii wdrażania dobrych praktyk. Szczyt klimatyczny ONZ, który odbędzie się w przyszłym roku w Katowicach będzie okazją, aby omawiać te niezwykle ważne dla naszej przyszłości tematy w skali globalnej – mówi Pierre Lévy, Ambasador Francji w Polsce. Konkurs dla miast W dotychczasowych edycjach konkursu ECO-MIASTO wzięło udział prawie sto miast. Organizatorzy otrzymali w sumie 169 formularzy zgłoszeniowych. 34 miasta zostały nagrodzone lub wyróżnione. W tym roku w każdej z sześciu kategorii przyznane zostaną dwie nagrody – jedna jest przeznaczona dla ośrodków z liczbą mieszkańców mniejszą niż 100 tys., a drugą otrzyma miasto powyżej 100 tys. mieszkańców. Aby wziąć udział w konkursie, należy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej eco-miasto.pl. Uroczystość wręczenia nagród w konkursie będzie częścią listopadowej konferencji ECO-MIASTO. Przyznawane są one przez partnerów projektu w poszczególnych kategoriach, przykładowo miasta nagrodzone w kategorii mobilność zrównoważona otrzymają samochód elektryczny Renault ZOE do testów na okres jednego miesiąca. W 2016 roku laureatami konkursu ECO-MIASTO zostały Kobyłka, Lublin, Ostrów Wielkopolski, Słupsk, Wrocław i Zabrze. Projekt dla szkół W ramach programu ECO-MIASTO odbędzie się druga edycja projektu edukacyjnego „Zakręceni w przestrzeni" organizowanego przez Wspólnie - Fundację LafargeHolcim. Celem projektu jest zaangażowanie dzieci i młodzieży do czynnego udziału w projektowaniu i tworzeniu przyjaznych miejsc, w których funkcjonują na co dzień, takich jak szkoła, biblioteka, dom kultury. Projekt ma pokazać młodym mieszkańcom miast i miasteczek, że mogą oni wpływać na otaczającą ich przestrzeń publiczną, tak aby w przyszłości byli obywatelami odpowiedzialnymi za tworzenie zrównoważonych miejsc. Konkurs przeznaczony dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych i ponadpodstawowych rozpocznie się we wrześniu i potrwa do października. Nagrodą będą granty na realizację wybranych projektów i udział w warsztatach architektonicznych, podczas których dzieci będą mogły zaprojektować ekomiasto. Dlaczego warto wziąć udział Miasta uczestniczące w konkursie ECO-MIASTO zyskują przede wszystkim możliwość promowania swoich działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Niesie to za sobą korzyści wizerunkowe zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i lokalnym. Równie istotne jest to, że ECO-MIASTO jest okazją do wymiany doświadczeń między władzami miast, co może zaowocować naśladowaniem dobrych praktyk. Więcej informacji o projekcie można znaleźć na stronie internetowej www.eco-miasto.pl oraz w portalach Facebook i Twitter.   Organizatorami projektu są Ambasada Francji w Polsce oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa. ECO-MIASTO jest realizowane we współpracy z Renault Polska, SAUR Polska, Saint-Gobain, SUEZ Polska, ENGIE oraz Grupą EDF reprezentowaną przez EDF Polska, DK Energy i TIRU, a także Wspólnie – Fundacją LafargeHolcim.   (s)

Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim

dodane 18.07.2017
[Region] Jeśli 182 dni zwolnienia nie wystarczą na zakończenie leczenia i pełen powrót do zdrowia, warto zapytać lekarza czy możemy kontynuować terapię w ramach świadczenia rehabilitacyjnego. Warunek jest jeden – stan naszego zdrowia musi rokować, że po świadczeniu rehabilitacyjnym wrócimy do pracy na dotychczasowe stanowisko. Trzeba pamiętać, że świadczenie rehabilitacyjne przysługuje dopiero po wykorzystaniu całego limitu zwolnienia lekarskiego. Nie można otrzymywać go zamiast lub w trakcie chorobowego. Żeby zachować ciągłość wypłaty świadczeń wniosek musi trafić do ZUS co najmniej 60 dni przed zakończeniem zwolnienia.   Przypomnijmy, że na zwolnieniu lekarskim możemy być nieprzerwanie przez 182, a w przypadku ciąży i gruźlicy 270 dni. To nie zawsze wystarczy na pełen powrót do zdrowia. Świadczenie rehabilitacyjne pozwala nam na kontynuację leczenia i rehabilitację przez maksymalnie 12 miesięcy. Dostaniemy je o ile lekarz orzecznik stwierdzi, że mamy szansę na powrót do zdrowia i oczywiście odpowiednio wcześnie złożymy wniosek. Komplet dokumentacji powinien zostać złożony we właściwym, według miejsca zamieszkania, oddziale ZUS. Zwykle jest to mniej więcej w 120 dniu zwolnienia lekarskiego, a w przypadku ciąży i gruźlicy – około 228 dnia. Warto dopełnić wszelkich formalności wcześniej, ponieważ na wypłatę zasiłku Zakład ma 30 dni od momentu przyznania.     Świadczenie rehabilitacyjne możemy pobierać maksymalnie przez rok. O tym, czy nam się należy, decyduje lekarz orzecznik ZUS. Od jego orzeczenia można wnieść sprzeciw do komisji lekarskiej w ciągu 14 dni od daty doręczenia tego orzeczenia. Na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika albo komisji lekarskiej ZUS wydaje decyzję w sprawie przyznania świadczenia rehabilitacyjnego.   O świadczenie rehabilitacyjne może także starać się osoba, która już po zakończeniu chorobowego ubiegała się o rentę z tytułu niezdolności do pracy, ale lekarz orzecznik ZUS uznał, że stan jej zdrowia rokuje odzyskanie zdolności do pracy i w związku z tym wystarczające będzie przyznanie mu tego świadczenia, a nie renty.   Warto dodać, że o świadczenie może starać się nie tylko pracownik, ale również zleceniobiorca lub osoba prowadząca działalność gospodarczą, jeżeli podlegali ubezpieczeniu chorobowemu. Uwaga! Ze świadczenia rehabilitacyjnego można skorzystać na dwóch podstawach: ubezpieczenia chorobowego lub wypadkowego. Jest to zależne od tego, co było powodem niezdolności do pracy (np. choroba czy wypadek przy pracy). Trzeba więc, by ubiegać się o świadczenie, nie tylko być ubezpieczonym w ZUS, ale i opłacać składki na te dwa rodzaje ubezpieczeń.   Wysokość świadczenia rehabilitacyjnego   Nie ma jednej wysokości świadczenia rehabilitacyjnego. Wynosi ono: 90 proc. podstawy wymiaru zasiłku chorobowego - za okres pierwszych 90 dni,   75 proc. podstawy wymiaru zasiłku chorobowego - za pozostały okres,   100 proc. podstawy wymiaru zasiłku chorobowego - jeśli niezdolność do pracy przypada w okresie ciąży   100 proc. podstawy wymiaru, jeśli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową   Płatnikiem świadczenia może być albo pracodawca, albo oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tak jak w przypadku zasiłku chorobowego. Średnia wysokość świadczenia rehabilitacyjnego w kraju pod koniec ubiegłego roku wynosiła około 1568 zł miesięcznie.   Dokumenty, które trzeba złożyć w ZUS Świadczenie rehabilitacyjne przyznawane jest na wniosek ubezpieczonego (ZUS Np-7) złożony w oddziale ZUS właściwym według miejsca zamieszkania. Do wniosku o świadczenie powinno być dołączone zaświadczenie o stanie zdrowia (druk ZUS N-9) wypełnione przez lekarza leczącego oraz wywiad zawodowy z miejsca pracy (druk ZUS N-10) . Wywiad zawodowy nie jest wymagany, jeżeli niezdolność do pracy powstała po ustaniu tytułu ubezpieczenia lub gdy wnioskodawcą jest osoba prowadząca działalność pozarolniczą.   W razie niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy ubezpieczonego będącego pracownikiem należy dołączyć również protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy. Gdy niezdolność do pracy spowodowana wypadkiem przy pracy dotyczy pozostałych ubezpieczonych trzeba załączyć kartę wypadku przy pracy. Natomiast w razie niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową koniecznie trzeba dołączyć decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, wydaną przez inspektora sanitarnego.   W sytuacji, gdy świadczenie jest wypłacanie przez ZUS, niezbędne jest zaświadczenie płatnika składek. Jest ono wystawiane na różnych drukach. W przypadku pracowników jest to druk ZUS Z-3. Ubezpieczeni wykonujący pozarolniczą działalność, ubezpieczeni współpracujący z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz duchowni wypełniają druk ZUS Z-3b, a pozostali ubezpieczeni - druk ZUS Z-3a.   Zaświadczenie płatnika składek nie jest wymagane, jeżeli było złożone do ustalenia prawa do zasiłku chorobowego i nie uległy zmianie okoliczności mające wpływ na prawo, wysokość i podstawę wymiaru świadczenia. Jeżeli natomiast o przyznanie świadczenia stara się osoba, która nie jest już objęta ubezpieczeniem chorobowym, powinna dołączyć do tego zestawu oświadczenie na druku ZUS Z-10. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Peter Sagan wystartuje w 74 Tour de Pologne

dodane 17.07.2017
[Region] Mistrz świata Peter Sagan (Bora-Hansgrohe) wystartuje w 74. Tour de Pologne UCI World Tour, który odbędzie się w dniach 29 lipca – 4 sierpnia. To powrót słowackiego kolarza do Polski po sześciu latach i triumfie w 68. Tour de Pologne. W naszym regionie kolarze pojawią się już 31 lipca, wyruszą z miasta startowego Jaworzna, natomiast dzień później, 1 sierpnia, wystartują z Zawiercia.   Pamiętny wyścig z 2011 roku odkrył dwie gwiazdy światowego formatu. Jedną z nich był niemiecki sprinter Marcel Kittel, który wygrał cztery płaskie etapy. Drugą, zwycięzca klasyfikacji generalnej Peter Sagan. Młodziutki Słowak zdobył żółtą koszulkę po  zwycięskim, czwartym etapie z metą w Cieszynie. Pozycję lidera utrzymał  wygrywając także kolejnego dnia w Zakopanem. Dzień później w Bukowinie Tatrzańskiej na prowadzenie wysunął się Daniel Martin, ale dzięki bonifikacie czasowej na ostatnim etapie, to Sagan cieszył się z końcowego triumfu na krakowskich Błoniach.   „To mój największy sukces” – powtarzał wówczas uśmiechnięty, a zwycięstwo w Tour de Pologne otworzyło mu drzwi do wielkiej kariery. W późniejszych latach Sagan wygrywał etapy Tour de France, Vuelta a Espana, pięciokrotnie triumfował w klasyfikacji punktowej Wielkiej Pętli, zdominował wiele klasyków, a przede wszystkim zdobył dwa tytuły mistrza świata. W 2015 roku wywalczył złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego w Richmond, a rok później obronił tytuł w Katarze. I właśnie w tęczowej koszulce mistrza świata pojawi się na Rynku Głównym w Krakowie, aby po raz drugi przeżyć wspaniałą przygodę na trasie Tour de Pologne.   –  Chociaż od mojego ostatniego występu w Tour de Pologne minęło już sześć lat, to nigdy nie zapomnę jak się czułem w 2011 roku stojąc na podium w Krakowie w żółtej koszulce. Było to moje pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej ważnego, etapowego wyścigu i jedno z najpiękniejszych przeżyć dla młodego kolarza. Z ogromną radością mogę ogłosić, że wystartuję w tegorocznej edycji Tour de Pologne i nie mogę się doczekać fascynującego tygodnia w Polsce. Do zobaczenia za dwa tygodnie w Krakowie – mówi Peter Sagan.   –  Bardzo się cieszę, że Peter Sagan znów wystartuje w Tour de Pologne. To zaszczyt mieć aktualnego mistrza świata w peletonie. Wszyscy kibice pamiętają wspaniałe zwycięstwo Petera w Polsce w 2011 roku. To był niezwykły wyścig, pełen niespodzianek, trzymający w napięciu do ostatnich metrów. Sprinterskie popisy Marcela Kittela i pojedynek Petera Sagana z Danielem Martinem o żółtą koszulkę. Wszyscy oni stali się wielkimi kolarzami, co potwierdza, że Tour de Pologne jest wyścigiem, który odkrywa gwiazdy. Jestem przekonany, że w tym roku Tour de Pologne z udziałem Petera Sagana będzie jeszcze bardziej emocjonujący i widowiskowy – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang.   (s)  

Intensywny tydzień doradców emerytalnych

dodane 11.07.2017
[Region] Wyjątkowo wielu klientów odwiedziło placówki ZUS w województwie śląskim w pierwszym tygodniu lipca. To efekt ogromnego zainteresowania przepisami, które od października pozwolą ubiegać się o emeryturę kobietom od 60 roku życia, a mężczyznom po ukończeniu 65 lat. Czy porady u doradców emerytalnych przełożą się na decyzje o przejściu na świadczenie? Zgodnie z zapowiedziami, od 3 lipca w oddziałach i inspektoratach ZUS do dyspozycji mieszkańców regionu są doradcy udzielający wyjaśnień w sprawie ustawy wiekowej. Podczas pierwszych pięciu roboczych dni lipca, bezpośrednio u doradców emerytalnych opinii zasięgnęło ponad 7600 osób. Opcja doradcy emerytalnego była najczęściej wybieraną przez odwiedzających placówki klientów w tzw. biletomacie Specjalna usługa doradcy emerytalnego skierowana jest w szczególności do osób, które będą mogły skorzystać z uprawnień emerytalnych po obniżeniu wielu emerytalnego. Tylko w ostatnim kwartale 2017 r., z tego tytułu będzie mogło dodatkowo skorzystać ok. 331 tys. osób, z czego prawie 50 tys. z województwa śląskiego. Każdy z doradców na życzenie klienta może wyliczyć w oparciu o przygotowany przez ZUS kalkulator, symulowaną emeryturę na dzień osiągnięcia wieku emerytalnego. Będzie mógł także przeprowadzić prognozę, jak ta emerytura może się kształtować, gdyby klient przedłużył swoją aktywność zawodową. W całej Polsce przez pierwsze pięć dni z usług doradców emerytalnych skorzystało ponad 59 tys. osób, z czego aż 26,7 tys. poprosiło o symulację wysokości świadczenia gdyby zdecydowali się dłużej pracować. Czy pomysł z doradcą emerytalnym jest trafiony? Większość klientów ZUS już w trakcie wiosennego pilotażu chwaliło taką usługę. Potwierdzali to też prawie wszyscy, którzy w ubiegłym tygodniu udali się do specjalistów w ZUS. Nie było pytania, na które nie otrzymaliby odpowiedzi. Żeby skorzystać w ZUS z usługi doradcy emerytalnego wystarczy na dyspenserze/biletomacie na sali obsługi klientów wybrać kategorię spraw „Emerytury/Renty”, a następnie usługę „Doradca emerytalny”. Wniosek o emeryturę można składać już na 30 dni przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Pierwsze wnioski z tytułu obniżonego wieku emerytalnego będzie można już składać 1 września. Wcześniej jednak, bo już w wakacje, zainteresowani mogą udać się na sale obsługi klientów i skorzystać z porad doradców emerytalnych. Sebastian Szczurek regionalny rzecznik prasowy ZUSwojewództwa opolskiego

„Akademia Życia” czeka na chętnych

dodane 11.07.2017
[Region] Jesteś osobą niepełnosprawną ruchowo? Masz 18-25 lat? Chcesz być człowiekiem niezależnym? Wstąp do „Akademii Życia”! „Akademia Życia” to autorski projekt aktywizacji życiowej młodych osób z niepełnosprawnością ruchową. Pięciomiesięczny program Akademii obejmuje m.in. treningi samodzielności, zajęcia aktywnej rehabilitacji, warsztaty z psychologiem i coachem zawodowym, a także płatne staże zawodowe. Formularz rekrutacyjny dostępny jest na www.akademiazycia.org.     Projekt realizowany jest od września 2013 r. do czerwca 2018 r. przez Fundację im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ i Miasto Konin przy wsparciu finansowym duńskich Fundacji VELUXA. Rekrutacja do projektu prowadzona jest dwuetapowo. Osoba zainteresowana projektem przesyła formularz zgłoszeniowy, a następnie zapraszana jest na rozmowę do Konina. – Pod uwagę bierzemy szereg informacji od uczestnika, dlatego tak ważne jest rzetelne wypełnienie formularza. Bardziej niż samodzielność osoby zgłaszającej się, interesują nas motywacje: po co chcę wziąć udział w projekcie, co chcę przez to osiągnąć, co najbardziej motywuje mnie do osiągnięcia zaplanowanego celu i jak chcę go osiągnąć – wyjaśniają trenerzy z Akademii.   Uczestnicy zakwalifikowani do projektu przebywają w Koninie, potem mogą jeszcze odbyć półroczny płatny staż zawodowy w miejscu zamieszkania lub innym. Na wszelkie pytania związane z udziałem w Akademii odpowiada Karol Włodarczyk pod nr tel. 63 211 22 19,  e-mail: k.wlodarczyk@podajdalej.org.pl.       Do „Akademii Życia” zaprasza Magda Bebel z Bukowej   Jestem przedsiębiorcza, asertywna i wygadana. Gdybym mogła, to byłabym w pięciu miejscach na raz. Ale, że przyszłam na świat z „wadą fabryczną" kręgosłupa, to mogę być w jednym. Teraz więc jestem w Koninie, w „Akademii Życia” Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ. Przyjechałam, aby sprawdzić, czy poradzę sobie sama w nowym miejscu. Już wiem na pewno, że tak.   Bukowa – tak się malowniczo nazywa wieś w woj. świętokrzyskim, z której pochodzę. Działa tam duży zakład wapienniczy. Mieszkam więc na wsi, ale w bloku. Razem z rodzicami. Brat i siostra już założyli własne rodziny. A ja mam 26 lat i zaczynam karierę zawodową.   Jako dziecko marzyłam, aby być lekarzem, pielęgniarką lub farmaceutką, bo istniała we mnie chęć pomocy ludziom takim jak ja. Bliscy kierowali jednak moją uwagę ku innym zawodom. Bardziej niż ja przewidywali, że mogę sobie nie poradzić. Bo cóż z tego, że ze mnie jest ambitna bestia, kiedy okoliczności i czasami również otoczenie podstawiło mi nie raz „kłody” pod nogi.   Urodziłam się z przepukliną oponowo-rdzeniową. Oczywiście zaraz po narodzinach ją usunięto, ale zdążyła spowodować problemy z poruszaniem i kilka innych wad, niekoniecznie widocznych gołym okiem. Dzięki intensywnej rehabilitacji poruszam się sama – na krótkie dystanse, przy chodziku – na dłuższe i na wózku – na bardzo długie. Sami jednak przyznacie, że przez wiele „kłód” w życiu, ani na wózku, ani przy chodziku przeskoczyć się nie da. Można je za to z gracją ominąć.   Niepełnosprawność może „boleć” Byłam już nastolatką, kiedy moja niepełnosprawność zaczęła mnie „boleć”. Wcześniej, rodzina starała się, abym jej nie czuła, abym miała szczęśliwe dzieciństwo. Ale też bliscy nie roztkliwiali się nade mną. I mnie na to nie pozwalali. Mama powtarzała, że powinnam się starać bez względu na wynik tych starań. Jednak im bardziej dorastałam, tym większej nabierałam świadomości, że nie wszystko jest dla mnie dostępne.   Dorośli podszeptywali, że może powinnam związać swoją przyszłość z językiem niemieckim, którego nauka zawsze sprawiała mi przyjemność. Bo praca zdalna, bo mogę sobie wyznaczać godziny i zakres. Postanowiłam więc studiować filologię germańską. W pobliskich Kielcach nie było takiego kierunku, ale ja się uparłam, że albo germanistyka, albo nic. Znalazłam ją w Częstochowie, w Wyższej Szkole Lingwistycznej. Ukończyłam tam i germanistykę i logopedię, również po to, żeby ludziom pomagać walczyć z ułomnościami.   Pracowałam w kilku szkołach. Nigdzie na stałe, choć byłam jedną z niewielu specjalistek od niemieckiego w swoim regionie. Przeszkodziły bariery architektoniczne, a ostatecznie sama zauważyłam, że nie jest to praca zgodna z moimi predyspozycjami kondycyjnymi. Uznałam, że „zejdę” ze ścieżki pedagogicznej, bo w tamtym momencie prowadziła donikąd. Jednak nie wykluczam, że w miarę możliwości, będę od czasu do czasu na tę ścieżkę zaglądać, bo lubiłam pracę z dziećmi i młodzieżą .   Lubię być bezbłędna i jestem dla siebie surowa. Wiem, że posługuję się niemieckim świetnie, ale w piśmie. Nie miałam zbyt wielu okazji do konwersacji. Chciałam wyjechać do Niemiec, ale się nie udało. Głownie z powodu lęku, chociaż ogólnie nie boję się życia i staram się być zaradna. W przekonaniu, że powinnam sobie poradzić utrzymują mnie chociażby zdobyte doświadczenia, czy prawo jazdy, dzięki któremu jestem mobilna. Wszystkie najważniejsze osiągnięcia w życiu zdobyłam przy ogromnym wsparciu ze strony mojej mamy. A teraz chciałabym je wykorzystać w praktyce.   Ja wam pokażę! O „Akademii Życia” Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ dowiedziałam się z internetu. Potem znajomy, który brał udział w projekcie opowiedział mi o nim. Napisałam też do kilku osób, które „zaliczyły Akademię”. Recenzje były albo entuzjastyczne, albo… bardzo entuzjastyczne. Mama pomogła mi się spakować i przywiozła mnie do Konina. Nie kładła „kłód”, ale też nie uważała tego pomysłu za szczególnie dobry.   Przyjechałam na rozmowę rekrutacyjną do Akademii z jasnym celem: jestem samodzielna, chcę to zweryfikować i sprawdzić siebie w nowym miejscu. Pierwsza myśl podczas pierwszego spotkania? Że zadają mi bardzo konkretne pytania, więc temat znają od podszewki. I że tu nie będzie żadnego „cackania się” z ludźmi. Że tu każdy przejdzie własną „akademię życia”. I to mi się najbardziej podoba w projekcie. Bardzo indywidualne podejście do człowieka: „Nie dajesz rady pokroić ogórka na sałatkę? Będziesz to robił dotąd, dopóki sobie poradzisz. Spokojnie, zakupimy odpowiednią ilość ogórków, żebyś miał na czym ćwiczyć. A potem poszukamy czegoś innego z czym sobie nie radzisz i to przećwiczymy”.   W Akademii inspirująca była także konfrontacja z grupą rówieśniczą, z ludźmi z niepełnosprawnością nabytą i wrodzoną. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie jest ze mną tak źle jak myślę. Istotna jest też tutaj umiejętność współpracy z ludźmi. Dogadanie się na co dzień z siódemką obcych ludzi pod jednym dachem bywa prawdziwą sztuką, ale muszę przyznać, że skład mojej edycji Akademii jest naprawdę doborowy i wielkich konfliktów między nami nigdy nie było.   Dzięki trenerom z Akademii dostałam się na staż. Będę pracować w biurze tłumaczeń. W Koninie. A to oznacza, że jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, po zakończeniu projektu spróbuję rozpocząć osobistą Akademię życia, na własną rękę.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl