Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Wernisaż instalacji i czynne soboty w Muzeum Śląskim

dodane 05.02.2016
[Region] Pochodząca z Francji laureatka nagrody Marcela Duchampa, współczesna artystka interdyscyplinarna powraca do Katowic z intrygującą i intymną instalacją „Mi’ma’amakim…” – Projekt Carole Benzaken prezentowany w „Galerii jednego dzieła” Muzeum Śląskiego jest symbolicznym nawiązaniem do Księgi Psalmów oraz do historii Górnego Śląska – mówi nam Danuta Piękoś z katowickiej placówki. – Na wernisaż zapraszamy już w piątek, 5 lutego o godz.19.00, a wystawa potrwa do 31 lipca br. w siedzibie przy ul. T. Dobrowolskiego 1, równoległej do alei Roździeńskiego.   Fascynującym wątkiem twórczości Carole Benzaken jest umiejętne wykorzystywanie motywów pejzażu oraz skomplikowanych losów Polski i Górnego Śląska. Nie inaczej jest w przypadku instalacji „Mi’ma’amakim…”, którą stworzyła zainspirowana i oczarowana koncepcją architektoniczną Muzeum Śląskiego oraz historią regionu. – Projekt jest próbą wpisania się w epicką opowieść o Śląsku i jego dziedzictwie widzianym i interpretowanym przez wrażliwość współczesnego artysty z innej przestrzeni kulturowej. Benzaken ujrzała w kopalni alternatywną, zamkniętą przestrzeń, do której przynależą wszystkie tęsknoty, symbole, marzenia o ucieczce w stronę wolnego świata, jakie zwykle uruchamiają się w człowieku postawionym w sytuacji „bez wyjścia” – wyjaśnia „WZ” Danuta Piękoś.   Umiejscowienie dzieła w Muzeum Śląskim jest też grą z jego przestrzenią – z głębokością podziemnych sal – jako swego rodzaju metaforą kopalni. Inspiracją dla pracy Carole Benzaken były także ptaki pozamykane w klatkach, które przed laty zabierane w głąb kopalń zagłębiowskich i śląskich ginęły, gdy stężenie metanu było zbyt wysokie, ostrzegając tym samym górników przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Jak podkreślają muzealnicy, to niezwykła instalacja.  W monumentalnej przestrzeni holu centralnego, czyli „Galerii jednego dzieła”, widzowie wpatrując się w instalację złożoną z lin, symbolizującą obrazy „rosnących ku niebu” drzew, i słysząc ptaki dramatycznie próbujące wydostać się na powierzchnię, pozostają w ciągłym niepokojącym ruchu myśli, obrazów i uczuć. Stąd nawiązanie do pierwszych słów Psalmu 130 „Z głębokości wołam do Ciebie Panie, o Panie, wysłuchaj głosu mego! Nakłoń swoje uszy ku głośnemu błaganiu”, czyli w języku hebrajskim „Mi’ma’amakim…”. Kuratorem ekspozycji jest Marek Zieliński.   Muzeum Śląskie proponuje także inne, atrakcyjne i rodzinne, zajęcia. Co robić, gdy pogoda nie pozwala na skorzystanie z zimowych atrakcji? „Czynne soboty” to oferta Muzeum dla osób zainteresowanych kulturą, sztuką i literaturą. – W najbliższą sobotę, 6 lutego, zapraszamy już od godz. 11.00 na spotkania przygotowane zarówno dla dorosłych, jak i dla rodzin z dziećmi – zachęca Danuta Piękoś. – To także propozycja na ferie.   Każdy miłośnik industrialnych klimatów powinien z pewnością wziąć udział w wykładzie o rozwoju przemysłu, który ukształtował tradycję, zbudował tożsamość mieszkających tu ludzi. Historia procesów zachodzących w regionie, realizowanych staraniem przedstawicieli wielu nacji i kultur, stanowić będzie tło dla ciekawych opowieści o górnikach, o fascynacji węglem i obawach związanych z jego wydobyciem, o potrzebie eksperymentowania i relacjach człowiek-maszyna.   O godz. 15.00 podczas wykładu w ramach cyklu „Przemiesz(cz)anie. Sztuka polska po 1945 roku” będzie można porozmawić o tym, czy przekraczanie granic malarstwa to tylko przekraczanie granicy płótna, wyjście w przestrzeń, czy może też anektowanie skrawków rzeczywistości w ramy obrazu. Ostatnim w tym dniu wykładem dla osób dorosłych będzie spotkanie z twórczością Alfreda Szklarskiego, autora licznych „Przygód Tomka”, które będzie okazją do zadania pytań o to, dlaczego podróżujemy i co jest tak kuszącego w odkrywaniu odległych krain.   – Rodziny z dziećmi zapraszamy na rozpoczynające się o godz. 13.00 zajęcia „W pracowni konserwatorskiej”, dzięki którym dowiemy się, jak wygląda praca konserwatora zabytków, w jaki sposób dba on o zbiory i co robić, jeśli jeden z nich ulegnie uszkodzeniu,  wspólnie zwiedzimy pracownię, po której oprowadzą konserwatorzy Muzeum Śląskiego – mówi Piękoś.   Nie są to jedyne propozycje skierowane do najmłodszych gości muzeum. W kolejną sobotę, 13 lutego, w sekrety teatru elżbietańskiego wprowadzą  warsztaty przygotowane dla dzieci w wieku od 8 do 13 lat. W walentynkowym klimacie będą zajmować się najsłynniejszą sceniczną historią miłosną Romea i Julii oraz sprawdzą, czy kostium może być zrobiony z papieru. Natomiast 27 lutego o godz. 15.00 Muzeum zaprasza dzieci w wieku od 4 do 6 lat z opiekunami na spacer po najnowszej „Galerii śląskiej sztuki sakralnej”, podczas którego dowiedzą się, dlaczego święci jak Mikołaj nie ma czerwonego kubraka, Barbara trzyma w ręce wieżę, a Małgorzata smoka. Legendy o świętych będą także inspiracją do własnej pracy plastycznej.     Teresa Stokłosa  

Ubezpieczenie zdrowotne dla rodziny

dodane 27.01.2016
[Region] Osoby, które nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego, bo np. nie są nigdzie zatrudnione lub jeszcze się uczą, mogą nieodpłatnie korzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej, pod warunkiem, że są członkami rodziny ubezpieczonego, który ich zgłosi do tego ubezpieczenia. Do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny można zgłosić: dziecko własne, dziecko małżonka, dziecko przysposobione, wnuka albo dziecko obce, dla którego ustanowiono opiekę, (dotyczy to również rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka) do ukończenia przez nie 18 lat, a jeżeli kształci się dalej – do ukończenia 26 lat. Natomiast jeżeli posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności – bez ograniczenia wieku, małżonka, wstępnych (tj. rodziców, dziadków itp.), którzy żyją we wspólnym gospodarstwie domowym. Osoba ubezpieczona może zgłosić członka swojej rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego, wyłącznie wówczas, gdy nie podlega on ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu (np. jako pracownik, zleceniobiorca, osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, bezrobotny itd.). Jak zgłaszać członków rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego? Otóż w przypadku osób, które są np. pracownikami, zleceniobiorcami itd., a więc do ubezpieczenia zdrowotnego zgłasza je płatnik składek (pracodawca) powinny poinformować tego płatnika składek o członkach rodziny, których trzeba zgłosić do tego ubezpieczenia. Natomiast osoby np. prowadzące działalność gospodarczą, w związku z czym do ubezpieczenia zdrowotnego zgłaszają się same, również same powinny zgłosić członków rodziny do tego ubezpieczenia, w ciągu siedmiu dniu od zaistnienia okoliczności powodującej konieczność ich zgłoszenia. Podobne reguły dotyczą również wyrejestrowania z ubezpieczenia zdrowotnego. Konieczność wyrejestrowania występuje, jeżeli członek rodziny nabywa tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, np. w sytuacji, gdy zostanie zatrudniony czy zarejestruje się jako bezrobotny. Joanna Biniecka

Historyczne autografy, sakralne rzeźby i sztuka współczesna w Muzeum Śląskim

dodane 26.01.2016
[Region] Jakie tajemnice kryją się w biografiach postaci historycznych, których autografy znajdują się w archiwach Górnego Śląska? Czym charakteryzował się podpis carycy Katarzyny II, Wojciecha Korfantego albo Jerzego Dudy-Gracza? Jaką mają wartość autografy znanych osobistości?   – Odpowiedzi na te pytania uzyskamy podczas promocji książki „Dla lepszej wiary ręką naszą podpisawszy… Autografy znanych postaci z zasobu Archiwum Państwowego w Katowicach” dr Barbary Kalinowskiej-Wójcik i dr. Mirosława Węckiego. Spotkanie odbędzie się 26 stycznia o godz. 18.00 w siedzibie nowego Muzeum Śląskiego przy ulicy T. Dobrowolskiego 1, równoległej do alei W. Roździeńskiego, przystanek przed Spodkiem – mówi nam Danuta Piękoś z katowickiego Muzeum. W albumie autorstwa pracowników Archiwum Państwowego oraz Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego znalazły się dokumenty zawierające własnoręczne podpisy władców, polityków, ludzi kultury, przemysłowców i dowódców wojskowych. Najstarsze zachowane autografy zasłużonych osób pochodzą z XVI w., najnowsze z drugiej połowy XX w. – Ponadto, podczas panelu dyskusyjnego „Ślady działalności wielkich postaci historycznych w archiwaliach” porozmawiamy o doświadczeniach związanych z poszukiwaniem źródeł do badań nad biografiami znanych postaci historycznych w archiwach – dodaje D. Piękoś. Moderatorem spotkania, w którym wezmą udział autorzy książki oraz dr hab. Wacław Gojniczek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śl. i Jarosław Racięski z Muzeum Śl., będzie redaktor Henryk Grzonka z Polskiego Radia Katowice. Spotkanie to także okazja do nabycia w promocyjnej cenie prezentowanego albumu oraz innych wydawnictw Archiwum Państwowego w Katowicach. Przy okazji warto zwiedzić już szóstą ekspozycję stałą, otwartą 20 grudnia w Muzeum. „Galeria śląskiej sztuki sakralnej” obejmuje dzieła występujące na terenie Górnego Śląska w okresie średniowiecza i później, w dobie renesansu i baroku. Stanowi uzupełnienie kompleksu wystaw umożliwiających poznanie i zrozumienie bogatej oraz wielowątkowej historii regionu. Galeria obejmuje cztery wydzielone strefy – przestrzenie ekspozycyjne, w których zaprezentowano obiekty sztuki sakralnej od gotyku po sztukę nowożytną, a także wyroby rzemiosła artystycznego, głównie sprzęty oraz szaty liturgiczne. Dzieła o bogatych wartościach ideowych i artystycznych były niejednokrotnie wykonywane na specjalne zamówienia, głównie w warsztatach Krakowa, Wrocławia i czeskiej Pragi, świadcząc o związkach artystycznych Górnego Śląska z wiodącymi wówczas centrami kulturowymi. Do najcenniejszych spośród ok. 110 obiektów należy rzeźba Marii z Dzieciątkiem z Knurowa z 1420 r., reprezentacyjny przykład przedstawień zwanych Pięknymi Madonnami. Po gruntownej konserwacji jest ozdobą Galerii. Warto zwrócić także uwagę na najstarsze prezentowane dzieło – drewnianą rzeźbę Tronującej Madonny z Dzieciątkiem z 1380 r. Aranżacja ekspozycji łączy aspekt historyczny i edukacyjny. Główna oś wystawy symbolizuje nawę świątyni, na końcu której znajduje się tryptyk gotycki (jako forma ołtarza), a w bocznych przestrzeniach eksponaty nawiązujące do umiejscowienia kaplic. Tworzenie kolekcji rozpoczął prof. Tadeusz Dobrowolski, a wzbogacił ją cenny depozyt Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach. Dawnym przedmiotom kultu nadano obecnie wymiar eksponatu muzealnego, przy uszanowaniu ich sfery sacrum. Kuratorem ekspozycji jest Henryka Olszewska-Jarema. „Z głębi. Artyści Muzeum Śląskiemu” to kolejna czasowa wystawa, stworzona przez różne środowiska twórcze, grupy pokoleniowe, dyscypliny, kierunki i ugrupowania artystyczne. Ta barwna mozaika współczesnej sztuki polskiej jest dziełem 30 czołowych polskich artystów i będzie można ją zwiedzać do 28 lutego br. - Punktem wyjścia wystawy jest przestrzeń Muzeum Śląskiego jako miejsca dialogu przeszłości z teraźniejszością, skierowanego ku przyszłości, gdzie budowana jest atmosfera otwartości na sztukę, bez względu na jej tradycyjny czy awangardowy charakter – wyjaśnia „WZ” Danuta Piękoś. Do pokazania swoich prac zaproszono m.in.: Magdalenę Abakanowicz, Wojciecha Fangora, Izabelę Gustowską, Romana Kalarusa, Zofię Kulik, Pawła Althamera, Przemysława Lasaka, Adama Myjaka, Joannę Sosnowską, Jerzego Truszkowskiego i Artura Żmijewskiego. Organizatorzy zaproponowali artystom zaprezentowanie jednego dzieła dedykowanego Muzeum Śląskiemu z uprawianej przez nich kategorii sztuki: malarstwa, rzeźby, fotografii, plakatu, instalacji, wideo-artu, a które wyraziście definiuje ich artystyczną tożsamość. Wystawa, pod opieką kuratorów Henryki Olszewskiej-Jaremy i Joanny Szeligowskiej-Farquhar, w swoich założeniach nie wartościuje, nie ocenia, nie klasyfikuje. Raczej otwiera dyskurs, prowokując widza do refleksji i angażując jego zmysły na wielu płaszczyznach. W przestrzeni ekspozycyjnej nie wydzielono ścisłych obszarów dla prezentacji danego obiektu. Wszystkie dzieła korespondują ze sobą i dopełniają się, aranżacja plastyczna jest przestrzenną odpowiedzią na główny przekaz ekspozycji. Obie wystawy są znakomitą propozycją spędzenia części wolnego czasu podczas ferii zimowych. Teresa Stokłosa

Tony karmy trafią do bezdomnych zwierzaków

dodane 18.01.2016
[Region] Niemal dwie tony karmy ufundowali bezpańskim psom i kotom internauci za pośrednictwem platformy www.dlaSchroniska.pl w ramach akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka”. Na www.dlaSchroniska.pl każdy sam wskazuje nie tylko, które schronisko czy fundację chce wesprzeć, ale też wybiera konkretnego zwierzaka, do którego trafią podarowane przez niego upominki. Pomagać im można nadal – również przez internet.   Część tych zapasów już wkrótce trafi także do katowickiego schroniska i działającej na Śląsku Fundacji For Animals. Przydadzą się tym bardziej, że na początku każdego roku w tego typu placówkach przybywa porzucanych czworonogów.   Specjalna akcja „Gwiazdka dla bezdomniaka” trwała w listopadzie i grudniu na www.dlaSchroniska.pl. Udział w niej wzięło kilkadziesiąt schronisk i fundacji z całej Polski, które w ten sposób zbierały dla swoich czworonożnych podopiecznych zapasy karmy na zimę. Podarunek pod choinkę mógł bezpańskiemu psu czy kotu ufundować każdy i to już za kilka-kilkanaście złotych – wystarczył dostęp do internetu. W efekcie do podmiotów opiekujących się zwierzakami trafią niemal dwie tony mokrej i suchej karmy, z czego część otrzymają Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach i śląska Fundacja For Animals.   – Karma, w szczególności taka lepszej jakości, dopasowana do wieku i potrzeb poszczególnych czworonogów, to coś, na co zapotrzebowanie praktycznie nigdy się u nas nie kończy, dlatego ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w akcję „Gwiazdka dla bezdomniaka”. Większa ilość karmy przyda nam się w szczególności teraz, bo na początku roku zawsze przybywa u nas zwierząt – mówi Joanna Zaremba z Fundacji For Animals. – Co roku przestrzegamy przed kupowaniem czworonogów pod choinkę, ale niestety nie wszyscy tych ostrzeżeń słuchają. Efekty są zauważalne już krótko po świętach, bo do naszej placówki trafia bardzo dużo takich porzuconych „prezentów”. Zachęcamy więc do tego, by pomagać nam przez cały rok, na przykład przez www.dlaSchroniska.pl, bo platforma ta działa dalej – dodaje Iwona Cięciwa z katowickiego schroniska.   Na www.dlaSchroniska.pl każdy sam wskazuje nie tylko, które schronisko czy fundację chce wesprzeć, ale też wybiera konkretnego zwierzaka, do którego trafią podarowane przez niego upominki. – Można mieć pewność, że taki prezent będzie trafiony, bo listy rzeczy potrzebnych każdemu czworonogowi są przygotowywane przez jego opiekunów i na bieżąco aktualizowane. Dzięki temu można śledzić, co danemu psu czy kotu podarowali już inni internauci, a czego cały czas mu brakuje – tłumaczy Michalina Zabłocka z Fundacji NaszeZoo.pl, która prowadzi akcję dlaSchroniska.pl. Całą procedura odbywa się przez internet. Dostawa darów do schronisk jest bezpłatna i zajmują się nią twórcy tej inicjatywy.   (s)

Dostęp do telewizji to nie treści cyfrowe

dodane 14.01.2016
[Region] Poza lokalem przedsiębiorstwa - w moim mieszkaniu w Sosnowcu - zawarłam umowę o świadczenie usług telewizji cyfrowej oraz instalację zestawu do odbioru sygnału. Instalacja zestawu nie została wykonana, nie rozpoczęto również świadczenia usługi, wobec tego pisemnie odstąpiłam od umowy. W odpowiedzi odmówiono uwzględnienia mojej rezygnacji twierdząc, że nie mam prawa do odstąpienia, gdyż wyraziłam zgodę na rozpoczęcie dostarczania treści cyfrowych przed upływem 14 dniowego terminu uprawniającego do odstąpienia od umowy. Przywołano zapis regulaminu, zgodnie z którym abonent jest świadomy, iż w przypadku, gdy dostawca usług rozpocznie dostarczanie treści cyfrowych, nie będzie mu przysługiwało prawdo do odstąpienia od umowy.   Zgodnie z art. 38 pkt 13 ustawy o prawach konsumenta prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość, nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy. Przepis ten wyłącza konsumenckie prawo odstąpienia od umowy pod warunkiem, że przedmiotem umowy są treści cyfrowe i zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki: spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.   Pod pojęciem „wyraźnej zgody” należy rozumieć oświadczenie, wyrażające w sposób jednoznaczny i bezwarunkowy wolę konsumenta uzyskania danego świadczenia. Zgoda taka może być wyrażona np. poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola wyboru w formularzu. Nie spełnia wymogu wyraźnego oświadczenia konsumenta wyinterpretowanie takiej zgody z treści umowy, czy ogólnych postanowień regulaminu świadczenia usług.   Wskazany przez przedsiębiorcę zapis regulaminu nie wyczerpuje obowiązku uzyskania przez przedsiębiorcę wyraźnej zgody konsumenta na świadczenie usługi przez upływem terminu na skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia od umowy. Uzyskanie takiej wyraźnej zgody może polegać na wprowadzeniu do formularza przy oświadczeniu, lub pod jego treścią rubryk, które konsument może zaznaczyć i tym sposobem wyrazić swoją zgodę, albo przeciwnie, sprzeciwić się świadczeniu usług przed upływem ustawowego terminu na skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy. Oświadczenie wpisane w treści umowy czy regulaminu, które jest niejako odgórnie narzucone konsumentowi, który nie ma możliwości zaznaczenia opcji przeciwnej, nie wyczerpuje wymogu wyrażenia wyraźnej zgody. Po drugie, warunkiem do wyłączenia prawa do odstąpienia jest rozpoczęcie świadczenia usług. Jeśli nie było wyraźnej zgody i nie rozpoczęto świadczenia usług, nie zachodzą przesłanki do utraty prawa do odstąpienia.   Po trzecie, traktowanie całej umowy o świadczenie usług telewizji cyfrowej jako dostarczanie „treści cyfrowych” jest nieprawidłowe i sprzeczne z przepisami ustawy z dnia 30.05.2014 r. o prawach konsumenta. Usługi dostępu do telewizji nie stanowią treści cyfrowych. Zatem prawo do odstąpienia jak najbardziej w ta kiej sytuacji przysługuje.   Adrianna Peć powiatowy rzecznik konsumentów w Sosnowcu  

Światowe ekranizacje po śląsku

dodane 13.01.2016
[Region] „Haja we Kosmosie” to wystawa, którą można podziwiać w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Co oznacza tytuł? To śląska nazwa znanej na całym świecie serii filmów „Gwiezdne Wojny”. To właśnie plakaty znanych filmów, ale ze śląską nazwą i grafiką nawiązującą do regionu tworzą wyjątkową ekspozycję. Wstęp jest bezpłatny.   Galeria na Poziomie w styczniu zamieniła się w raj nie tylko dla fanów grafiki, plakatów i kina. Wyjątkowa wystawa „Haja we Kosmosie” to również gratka dla wszystkich, którzy chcą przekonać się, jak nazywałyby się najbardziej znane, światowe ekranizacje po śląsku. Ekspozycję tworzy 30 dzieł Moniki Kudełko. Autorka na co dzień jest grafikiem komputerowym z Rudy Śląskiej. W swoich pracach nawiązuje do Śląska i stara się wykorzystywać gwarę śląską, przez co chce promować region. – Plakaty zostały stworzone, tak jakby te filmy miały powstawać u nas – mówi Monika Kudełko. – Na grafikach można zobaczyć charakterystyczne dla Śląska miejsca i budynki, a dodatkowo dowiedzieć się, jak brzmi śląska nazwa znanych filmów. Czasami tytuły brzmią nieco zabawnie – dodaje. I tak na wystawie będzie można się dowiedzieć m.in., że „Epoka lodowcowa” po śląsku nazywałaby się „Fest Pizgŏ”, a „Kevin sam w domu” to „Bajtel sōm we chałpie”.Jak podkreśla autorka to pierwszy tego typu projekt, w którym stworzono plakaty filmowe po śląsku. - To naprawdę ciekawa, barwna oraz czasami nieco zabawna wystawa – mówi Hanna Petters, dyrektor Agory Bytom. – Można zobaczyć bardzo dobre grafiki, a czasami czytając śląskie nazwy filmów nieco poprawić sobie humor. Cieszymy się, że to kolejna ciekawa wystawa nawiązująca do regionu w Agorze Bytom – dodaje.   Wystawa „Haja we Kosmosie” trwa do 31 stycznia w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Wstęp jest bezpłatny.   (s)

Z Budziejowic do Teatru Zagłębia. Recenzja WZ

dodane 07.01.2016
[Region] Teatr Zagłębia w Sosnowcu melduje posłusznie, iż w nowy rok kalendarzowy wchodzi z iście żołnierskim przytupem! Zagłębiowska scena przyzwyczaiła już swoich widzów, że karnawałowa premiera zazwyczaj należy do tych z gatunku „lżejszego kalibru”, zaś sceniczna adaptacja „Przygód dobrego wojaka Szwejka” idealnie się w ów lekki klimat wpisuje. Znana z czeskiej prozy Haška satyra w adaptacji i reżyserii Igora Gorzkowskiego w połączeniu z grą rewelacyjnego zespołu sosnowieckiego Teatru, z pewnością jest godna polecenia na najbliższe, pełne zabawy tygodnie.   Literacki Józef Szwejk, pozorny kretyn, idiota, głupek i notoryczny bałwan, to jedna z tych postaci, które z całą pewnością posiadają i zasługują na status kultowych. W historii teatru polskiego zdarzały się już próby przełożenia jego przygód i wrodzonego anegdociarstwa na język sceny, lecz Sosnowiec zdecydowanie posiada jednego asa w rękawie. Mam tutaj na myśli Wojciecha Leśniaka, który do roli sympatycznego, wiecznie rozgadanego żołnierza wydaje się być wręcz stworzony. W swojej grze aktorskiej idealnie oddaje „szwejkowską” umiejętność balansowania pomiędzy niefrasobliwością pociesznego półgłówka a okraszonym zakamuflowaną inteligencją dowcipem. Praktycznie nie znikając ze sceny, znakomicie rozkłada akcenty, aby nie przyćmiewać reszty obsady, która wcale nie pozostaje w tyle.   Żołnierskie trio Blitek, Muszyński i Zawadzki to przemyślane towarzystwo i dopełnienie dla gry Leśniaka. Panowie stanowią przekrój przez różnorodność koszarowych charakterów. Natomiast jeżeli chodzi o Grzegorza Kwasa, to z dwojga jego scenicznych wcieleń, zdecydowanie lepiej odnajduje się on jako Wachmistrz z drugiej części przedstawienia. Ozdobą dla męskiej części obsady są piękne panie, wśród których prym wiedze debiutantka, Małgorzata Saniak. Energia jaką emanuje na scenie jest wręcz zaraźliwa, a głosu i tanecznego wdzięku pozazdrościłaby jej niejedna artystka estradowa. Marzeniem każdego fana Teatru Zagłębia byłoby zapewne zobaczenie jej w kontrastowym duecie z Edytą Ostojak. Miejmy nadzieję, że znajdzie się odpowiedni repertuar, w którym będzie sposobność połączenia tych dwóch, bez wątpienia utalentowanych, młodych aktorek, bo będzie to mieszanka iście wybuchowa!   Klimatyczna muzyka Piotra Tabakiernika oraz oszczędna scenografia Jana Polivki dodatkowo podnoszą wartość spektaklu. Zwłaszcza ta ostatnia zasługuje na ogromne brawa, nie dominując, a dyskretnie uzupełniając toczącą się na scenie akcję.   Jednym z nielicznych zarzutów, jakie można postawić najnowszej realizacji sosnowieckiej sceny jest długość (prawie 3 godziny zegarowe) i tempo przedstawienia. O ile pierwsza część mija niemal błyskawicznie, o tyle po powrocie z przerwy trudno uniknąć wrażenia delikatnych dłużyzn. Niemniej jednak z całą pewnością „Dobry wojak Szwejk” to pozycja zasługująca na zarezerwowanie sobie, któregoś z zimowych wieczorów. Albowiem mimo drobnych minusów, które z całą pewnością dostrzeże oko lub wychwyci ucho uważniejszego widza, zagłębiowska scena, summa summarum, wychodzi z realizacji Szwejka obronną ręką.   Izabela Kieliś   „Dobry wojak Szwejk” – Jaroslav Hašek Przekład: Paweł Hulka-Laskowski Reżyseria i adaptacja: Igor Gorzkowski Scenografia: Jan Polivka Kostiumy: Joanna Walisiak Muzyka: Piotr Tabakiernik Ruch sceniczny: Iwona Pasińska   Premiera: 2.01.2016 r.   Obsada:   Agnieszka Bieńkowska – Pani z towarzystwa, Inna Paniusia, Kelnerka Beata Deutschman – Inna Pani z towarzystwa, Burdelmama, Paniusia, Karczmarka Małgorzata Saniak – Baronowa, Elly, Telegrafistka, Babunia, Baba – DEBIUT SCENICZNY Michał Bałaga – Kapitan Lukasz, Zakochany Porucznik, Żołnierz, Podchorąży Marek Aleksander Blitek – Kunert (ordynans podporucznika Duba), Kolejarz, Sierżant na posterunku dworcowym, Inny Żołnierz, Żandarm Kamil Bochniak – Szeregowiec, Pan, Brat Babuni, Włóczęga Grzegorz Kwas – Podporucznik Dub, Wachmistrz Wojciech Leśniak – Szwejk (ordynans kompanii) Tomasz Muszyński – Sierżant rachuby Vaniek, Kapral Fusch, Zawiadowca, Kapral na posterunku dworcowym, Vodiczka Andrzej Śleziak – Generał jeść srać i spać, Dowódca Garnizonu, Generał serdeńko, Generał inspektor latryn, Łysy Pan, Karczmarz, Rotmistrz Piotr Zawadzki – Baloun (ordynans kapitana Lukasza), Inny Pan, Muzykant, Niemiec, Plutonowy    
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl