Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

W Zagłębiu nad wodą było spokojnie

dodane 02.09.2013
[Region] Okres wakacyjny nad zbiornikami wodnymi można uznać za bezpieczny. Policjanci zgodnie przyznają, że w tym roku nie mieli dużo pracy na plażach Zagłębia Dąbrowskiego. Zdarzały się incydenty ale dotyczyły one głównie nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego lub zakłócania ciszy nocnej. Niestety, nie obyło się bez utonięć. W Dąbrowie Górniczej odnotowano dwa zgony. W Sosnowcu utonął jeden młody mężczyzna. Na terenie powiatu będzińskiego wypoczywający nad wodą byli zdyscyplinowani. - Sezon nad zbiornikami powiatu będzińskiego był spokojny. Jeśli chodzi o staw w Rogoźniku, policjanci musieli odwiedzać to miejsce średnio raz dziennie. Oczywiście zdarzało się, że policja pojawiała się tam kilka razy dziennie. Dotyczyło to dni obfitujących w słoneczną pogodę i wolny czas od pracy. W Rogoźniku nie stwierdziliśmy żadnego utonięcia. Jeśli patrol był tam wysyłany, to głównie do zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej, spożywania alkoholu w sposób niezgodny z przepisami prawa czy w sprawie źle zaparkowanych samochodów. Zdarzały się drobne kradzieże. Podobnie było w Przeczycach. Policjanci byli wzywani tam jeszcze rzadziej, bo jedynie 2 razy tygodniowo. Zgłoszenia głównie dotyczyły źle zaparkowanych samochodów, które blokowały przejazd innym pojazdom – informuje asp. Paweł Łotocki z Komendy Miejskiej Policji w Będzinie. Niestety, dwa zgodny miały miejsce w zbiornikach Pogoria. - W okresie wakacyjnym Komenda Miejska Policji w Dąbrowie Górniczej odnotowała dwa utonięcia - pierwsze na zbiorniku wodnym Pogoria I - przyczyną był alkohol, drugie w rejonie zbiornika wodnego Pogoria IV, był to starszy mężczyzna, ponad 80-letni. Innych poważnych zdarzeń nie odnotowaliśmy, nie było bójek, rozbojów, kradzieży samochodów, włamań do samochodów. Oczywiście policjanci nakładali mandaty za takie wykroczenia jak spożywanie alkoholu, oraz parkowanie w miejscach niedozwolonych. Podsumowując, możemy powiedzieć, że ten sezon był spokojny – stwierdza st. Asp. Mariusz Miszczyk, oficer prasowy dąbrowskiej policji. Na terenie Sosnowca o bezpieczeństwo wypoczywających nad wodą dbały po raz pierwszy rowerowe patrole policyjne. Funkcjonariusze poruszający się tym środkiem lokomocji mieli łatwiejszy dostęp do plaż czy parków. Doszło jednak do jednej tragedii. - W Sosnowcu niestety odnotowaliśmy jedno utonięcie nad zalewem Balaton. Zginął młody mężczyzna. Natomiast poważnych zgłoszeń nie było. Wakacje nad wodą w Sosnowcu przebiegły spokojnie, pewnie dzięki uruchomieniu specjalnych patroli rowerowych, które często odwiedzały zbiorniki wodne. Takie patrole po raz pierwszy pojawiły się w Sosnowcu i muszę stwierdzić, że bardzo to podniosło poziom bezpieczeństwa – informuje mł. asp. Sylwia Łabaj. (rip)            

Ruszyło głosowanie na Rzekę Roku 2013

dodane 02.09.2013
[Region] Od niedzieli 1 września można już głosować na www.zaadoptujrzeke.pl w konkursie Klubu Gaja na Rzekę Roku 2013. W gronie finalistek, 11 rzek, z naszego regionu znalazła się Biała Przemsza, płynąca pomiędzy Okradzionowem a Sławkowem oraz Warta mająca swoje źródła w zawierciańskiej dzielnicy Kromołów. Ambasadorem konkursu jest pisarka i podróżniczka Beata Pawlikowska.   Piękne zdjęcia, intrygujące fakty, niezwykłe działania dla rzek to ważne atuty ogólnopolskiego głosowania, które wyłoni najciekawszą rzekę w Polsce. W finale konkursu weźmie udział 11 rzek z różnych stron kraju, od Pomorza po Beskidy. Od 1 do 29 września będzie trwać głosowanie, które jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Wygra rzeka, która zdobędzie największą liczbę głosów. - Rzeki od zawsze budziły zainteresowanie i były niezbędnym elementem rozwoju cywilizacji. Nad rzekami powstawały miasta, fabryki i porty. W wyniku nadmiernej eksploatacji rzek nastąpiła degradacja ich środowiska przyrodniczego. Zrównoważony rozwój, który jest wyzwaniem XXI wieku, powoduje zmianę sposobu myślenia o rzekach i sprzyja ich ochronie. Niezbędnym elementem decydującym o realizacji zasad zrównoważonego rozwoju jest świadomość ekologiczna społeczeństwa – tłumaczy ideę konkursu Zbigniew Wilczek zasiadający w konkursowym jury. - Konkurs „Rzeka Roku” ma na celu odpowiednie kreowanie tej świadomości i jest zgodny z aktualnymi tendencjami w ochronie środowiska i gospodarowaniu zasobami przyrody. Popularyzuje on najpiękniejsze i najciekawsze pod wieloma względami odcinki polskich rzek, podkreślając ich wartość w podnoszeniu jakości życia człowieka. Zapoznając się z listą 11 finalistów Konkursu Rzeka Roku 2013 można dowiedzieć się wielu ciekawostek dotyczących polskich rzek i zrozumieć potrzebę ich ochrony. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do głosownia. Osobiście mam już swoją faworytkę i mam nadzieję, że wygra ona w tegorocznym konkursie – zachęca do udziału w głosowaniu Zbigniew Wilczek. My zachęcamy do głosowania na nasze zagłębiowskie rzeki. Pierwsza z nich Biała Przemsza (na zdjęciu pierwsza z lewej), zgłoszona została do konkursu przez Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy ze Sławkowa – ekowędkarzy, zwolenników zasady „no kill”. Utworzyli oni na rzece miejsce bez prawa zabierania ryb – w imię ochrony przyrody i jej zasobów, z których należy racjonalnie korzystać nawet jeśli jest się wędkarzem. Zasada „no kill”obowiązuje na odcinku pomiędzy Okradzionowem a Sławkowem. To miejsce, w którym mogą rozwijać się pstrągi potokowe. Ze względu na zanieczyszczenia rzeki i brak naturalnych miejsc na tarło, ryby nie składały w niej ikry. Wędkarze ze Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy w Sławkowie, którzy opiekują się rzeką, stworzyli więc dla nich sztuczne tarliska w okolicznych strumieniach (w ciągu kilku lat inkubacji poddano prawie 500 tys. ziaren ikry). Eksperyment zakończył się sukcesem, bo pstrągi są, rozwijają się i składają ikrę. Zasada „no kill” przyniosła rzece wytchnienie, ale nie wiadomo, jak długo będzie akceptowana. Stowarzyszenie organizuje warsztaty i prelekcje z zakresu wiedzy o rzece i zwyczajach ryb, aby w ten sposób zmieniać ludzką świadomość – z korzyścią dla Białej Przemszy Przemszy, dla pstrągów, dla wszystkich, którzy naprawdę kochają rzeki.   Druga z finalistek, Warta w Kromołowie, do konkursu trafiła z inicjatywy Samorządu Mieszkańców Dzielnicy Kromołów. Źródła Warty są najbardziej rozpoznawalnym miejscem Kromołowa – dziś zabytkowej dzielnicy Zawiercia, ale niegdyś osobnej osady, która prawa lokacji uzyskała aż 820 lat temu. Przybywają tu turyści i rowerzyści zwiedzający Jurę, oraz pielgrzymi do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce – Jasnej Góry. Ale Warta to rzeka równie wyjątkowa dla całej Polski, jak Wisła. Tylko o niej, obok królowej polskich rzek, śpiewamy w hymnie narodowym. Ją, po Wiśle i Odrze, wymienił Jan Długosz. Łączy 5 krain geograficznych, 21 miast i 1400 wsi. Jej nazwa nawiązuje do wartkiego nurtu, który tworzy. Arkady Fiedler, polski podróżnik i pisarz, mówił o niej u źródeł – podfruwajka, a w jej dalszym biegu – zalotna, wysmukła kobieta. Dla kromołowianWarta jest symbolem i dumą. Z inicjatywy Samorządu Mieszkańców Dzielnicy Kromołów rozpoczęto prace zmierzające do upiększenia terenów wokół źródeł rzeki, przejrzystych z piaszczystym dnem, a także odkrycia źródła zachodniego, które znajduje się pod posadzką kapliczki św. Jana Nepomucena. A Kromołów wiele źródłom Warty zawdzięcza. To one zasilały Browar nad Wartą w Kromołowie, producenta piwa Zdrój Warciański, docenianego w Polsce i zagranicą. Na źródłach Warty opierała się także Warcianka –WytwórniaWód Gazowanych. Ostatnio, kilka kilometrów od źródeł Warty zadomowiły się bobry. To znak, że rzeka jest coraz czystsza. To dzięki wybudowanej kanalizacji i rokrocznej akcji sprzątania jej koryta. Mieszkańcy Kromołowa chcą, aby źródła rzeki były bramą na Jurę w Zawierciu, a może również początkiem szlaku rowerowego poświęconego źródłom powiatu zawierciańskiego, w którym swój początek ma wiele rzek i potoków.   Kolejne finalistki to Biała Wisełka w Wiśle Czarnem (Wisła, woj. śląskie), którą opiekuje się i nieustannie odkrywa Szkoła Podstawowa nr 2 w Wiśle Czarnem; Białka między Nową Białą a Krempachami (gmina Nowy Targ, woj. małopolskie), w której obronę zaangażowała się artystka i performerka Cecylia Malik wraz z przyjaciółmi; Biebrza w Goniądzu (gmina Goniądz, woj. podlaskie), którą od środka ogląda i namawia do tego innych Meandertalczyk Biebrzański czyli Mirosław Kobeszko, szef biebrzańskiego klubu płetwonurków; Budkowiczanka między Murowem a Zagwiździem (gmina Murów, woj. opolskie), rzeka, która dodaje sił, zgłoszona przez Stobrawski Park Krajobrazowy; Jasień w Łodzi (Łódź, woj. Łódzkie), odkryta przez dzieci i nauczycieli z Przedszkola Miejskiego nr 208 w Łodzi; Sokołda między Czarną Białostocką a Sokółką (gmina Czarna Białostocka, woj. podlaskie), o której niepewny los troszczy się Stowarzyszenie Niezależnych Inicjatyw Nasza Natura z Ignatek-Osiedla;Wieprzówka pomiędzy Rzykami a Sułkowicami (gmina Andrychów, woj. małopolskie), która uczy historii sprzed 130 milionów lat, zgłoszona przez Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach wraz z Towarzystwem Miłośników Andrychowa i Stowarzyszeniem na Rzecz Środowiska Montanum; Wiśniówka w Goleniowie (gmina Goleniów, woj. zachodniopomorskie), w której Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy pokazuje niezwykły spektakl natury; Zimnik w Lipowej (gmina Lipowa, woj. śląskie), który promuje w internecie Aneta Balcarek, mieszkanka Lipowej.   (red)  

Na BeerFescie powołano Księstwo Piwne

dodane 01.09.2013
[Region] Ponad 50 tys. osób reprezentujących większość miast województwa śląskiego bawiło się podczas tegorocznego BeerFestu. Pierwszego dnia, w największym w historii imprezy biesiadnym namiocie, wydarzyła się rzecz wyjątkowa - organizatorzy ogłosili powstanie Księstwa Piwnego, a uczestnikom wręczyli Tyskie Paszporty dające specjalne prawa i przywileje.   Ich posiadacze zebrane na nich punkty już za dwa tygodnie będą mogli wymieniać na upominki i gadżety. Punkty zasilą także startującą niebawem akcję „Dla Księstwa”. W jej ramach mieszkańcy sami zdecydują, jakie są największe i najpilniejsze potrzeby w ich najbliższej okolicy do zrealizowania przez Księstwo. Księstwo Piwne będzie zatem miejscem tworzonym przez ludzi i dla ludzi. Tegoroczny BeerFest uznany został przez uczestników za nowoczesną biesiadę nawiązującą stylistyką do najbardziej znanych, piwnych imprez w Europie. Goście bawili się pod największym w historii imprezy namiotem, gdzie przy wspólnym stole biesiadnym zasiadło jednocześnie ponad 3 tys. osób. Zwieszone z sufitu flagi Księstwa, chmielowe wieńce i scena w kształcie beczki spodobały się szczególnie starszym uczestnikom BeerFestu. Nie zabrakło również atrakcji dla młodszego pokolenia. Pamiątkowe portrety wykonane tabletem, elektroniczne podpisy pod dokumentem założycielskim Księstwa czy kurs nalewania piwa z ogromnego tanka – to te najpopularniejsze. Miłośnicy złotego trunku tłumnie odwiedzali także jarmark piwny i podziwiali kolekcje birofilskie. Więcej informacji na www.ksiestwopiwne.pl. (s)

Z Sosnowca do Katowic po nowych torach

dodane 30.08.2013
[Region] Dzisiaj została zawarta umowa między Tramwajami Śląskimi a firmą Skanska na rozbudowę torowisk tramwajowych w Sosnowcu i Katowicach. Modernizacje o wartości prawie 34 mln zł netto rozpoczną się już we wrześniu i potrwają 16 miesięcy.   Inwestycja, realizowana przez konsorcjum polskiej i czeskiej jednostki Skanska, obejmuje m.in. dobudowę drugiego toru przy ul. Sobieskiego w Sosnowcu, modernizację torowiska na ul. Piłsudskiego do granicy z Katowicami i na skrzyżowaniu tej ulicy z ul. Sobieskiego. Gruntowny remont przejdą też tory na ul. Małachowskiego (odcinek od ul. Mościckiego do Ronda Gierka) w Sosnowcu. – Drugi tor wybudujemy na odcinku 700 m na ul. Sobieskiego – mówi Tomáš Valík, Menadżer Projektu, Skanska Czechy. – Zmodernizujemy też istniejące torowisko na tej ulicy – dodaje. Z kolei na terenie Katowic prace, które wykona Skanska, będą polegały na dobudowie drugiego toru na odcinku 1,5 km ul. Sosnowieckiej. - Podobnie jak w Sosnowcu, prace modernizacyjne na terenie Katowic zakładają dobudowanie drugiego toru – tłumaczy Krzysztof Kamiński, Menadżer Projektu, Skanska Polska. Drugi tor Skanska wykona na odcinku 1,5 km na ul. Sosnowieckiej. Modernizacja torowisk tramwajowych na terenie Sosnowca i Katowic jest częścią ogromnego projektu realizowanego przez Tramwaje Śląskie. Projekt „Modernizacja infrastruktury tramwajowej i trolejbusowej w Aglomeracji Górnośląskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.Całkowity przewidywany koszt przedsięwzięcia wynosi ponad 800 mln zł brutto. Swoim zasięgiem prace modernizacyjne obejmują torowiska w głównych miastach Aglomeracji Górnośląskiej: Bytomiu, Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Zabrzu. Tramwaje Śląskie zapewniają, że po zakończeniu inwestycji komunikacja tramwajowa będzie sprawniejsza i bardziej niezawodna. Poprzez wprowadzenie na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną priorytetu dla tramwajów poprawi się również komunikacja między miastami, a czas przejazdu pomiędzy miastami skróci się o około 5-10 proc. Natomiast dzięki przebudowie platform przystankowych podróż tramwajem będzie bardziej dostępna dla osób niepełnosprawnych i ograniczonych ruchowo, zmniejszą się rownież uciążliwości związane z hałasem i drganiami przy przejeździe tramwajów, zostaną bowiem zminimalizowane przez zastosowanie w torowisku otuliny z profili gumowych tłumiących hałas.   (ser)

Festiwal folkowej muzyki zaczyna się w Zagłębiu

dodane 30.08.2013
[Region] Już po raz dwudziesty szósty w miastach Zagłębia, Śląska i Podbeskidzia zabrzmi folkowa muzyka europejskich oraz egzotycznych zespołów, które będą zabawiać i zachwycać fanów od 31 sierpnia do 8 września podczas XXVI Międzynarodowego Studenckiego Festiwalu Folklorystycznego.   - Nasz festiwal to jedyna tak duża studencka impreza folklorystyczna na Śląsku, od lat na przełomie sierpnia i września przyjeżdżają do nas zespoły z całego świata, które prezentują bogactwo swoich tradycji, tańców i obrzędów – powiedziała „WZ” Barbara Tomczyk, rzecznik prasowy. - Wszystkie koncerty, parady i imprezy towarzyszące przyciągają rzesze widzów zachwyconych ich wielobarwnością i różnorodnością, bo uczestnicy potrafią stworzyć wspaniałą atmosferę nie tylko podczas występów, ale również podczas wspólnych posiłków i zabaw - dodała. W wieloletniej historii MSFF nasz region odwiedziło ponad 230 zespołów, a podczas tegorocznej zaprezentują się zespoły z Niemiec, Portugalii, Czech, Słowacji, Beninu, Serbii, Indii i Rosji. Gospodarzem i organizatorem festiwalu jest Studencki Zespół Pieśni i Tańca „Katowice” Uniwersytetu Śląskiego przy współpracy urzędów miast: Sosnowca, Katowic, Chorzowa, Cieszyna, Częstochowy, Bytomia i Piekar Śląskich, Agencji Reklamy i Promocji „Symetria” oraz Stowarzyszenia SZTYG.art. Festiwalowa muzyka, śpiewy i tańce zabrzmią we wszystkich wymienionych miejscowościach, a także w Istebnej, w naturalnej scenerii Beskidów.   Pierwszy koncert już jutro w chorzowskiej „Sztygarce”, ale uroczysta inauguracja odbędzie się w niedzielę w Sosnowcu. - W nowej Sali Koncertowej przy ul. Wawel 2, od godz. 17. 00, wystąpią wszystkie zespoły, oprócz słowackiej „Carnicy”, która przyjedzie do Polski dopiero w środę – zaprasza rzeczniczka XXVI Festiwalu. Doroczną międzynarodową imprezę z korowodami zakończy 8 września wielki piknik rodzinny w katowickiej Ligocie.   Jak wyjaśniła nam Barbara Tomczyk, w naszym województwie zagoszczą najlepsze w swoich krajach zespoły i kapele. Rosję reprezentować będzie „Penza Zorenka”, od 1974 roku chluba i wizytówka regionu Penza, łączący taniec ludowy i współczesny. Z Portugalii przyjechała Folklorystyczna Grupa Barcelinhos, założona w 1953 roku. Zespół ten organizuje doroczny Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny Rio, który przyciąga tysiące turystów. Indyjska grupa „Rhythms International Folk Art Club” działa od roku 2007. Jej głównym celem jest zachowanie tradycyjnej kultury indyjskiej i promowanie jej w kraju i za granicą. Czeski zespół „Gaudeamus” powstał w 1949 roku na Uniwersytecie Ekonomicznym w Pradze. Prezentuje tradycje ludowe z różnych regionów Czech zarówno w tradycyjny, jak i stylizowany sposób. Jego działalność to nie tylko koncerty, ale również badania obyczajów, wydawanie płyt i książek o tematyce ludowej. Z gorącego klimatu przyjechał Balet Narodowy Beninu, który jest członkiem Narodowego Zespołu Sztuki tamtejszego Ministerstwa Kultury, Umiejętności, Rzemiosła i Turystyki. Składa się z najlepszych artystów z profesjonalnych grup tanecznych w Beninie, pokażą oni różnorodne tańce m.in. dan, dogba, salepata, kaka, teke czy tipenti. RAD pochodzi z Belgradu, gdzie tańczy i śpiewa od 35 lat, dbając o dziedzictwo kulturowe Serbów. Z Niemiec przyjechał, założony w 1950 roku przy Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie, zespół folklorystyczny „Thea Maass”. To jeden z najlepszych, niemieckich amatorskich zespołów ludowych, znanych zarówno w Europie jak w USA.   Polskę godnie reprezentują „Skalni” i „Katowice”. Studencki Zespół Góralski „Skalni” Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie powstał w 1952 roku i skupia młodzież z Podhala i okolic studiującą na wyższych uczelniach krakowskich oraz pochodzącą spoza terenów górskich, rozmiłowaną w folklorze góralskim. Przedstawia bogactwo folkloru Podhala w formie tradycyjnej. Natomiast gospodarz festiwalu, czyli Studencki Zespół Pieśni i Tańca „Katowice”, powstał w 1969 r. przy Uniwersytecie Śląskim jako pierwszy studencki zespół folklorystyczny w naszym regionie. W swoim programie posiada m.in. pieśni i tańce Górnego i Dolnego Śląska, Zagłębia, Beskidów Śląskich i Żywieckich, okolic Krosna oraz tańce narodowe, czyli kujawiaka, oberka, krakowiaka, mazura oraz poloneza. Nasi studenci prezentowali piękno polskiego folkloru m.in. w Argentynie, Szwajcarii, Niemczech, Włoszech, Brazylii, Syrii, Tunezji, Portugalii, Francji, Algierii.   Nad przebiegiem imprez czuwa Rada Artystyczna Festiwalu, zespoły wyjadą z pamiątkowymi nagrodami, a ten „naj” z nagrodą publiczności.     Szczegółowy program XXVI Międzynarodowego Studenckiego Festiwalu Folklorystycznego na stronie www.festiwal.us.edu.pl.   TERESA STOKŁOSA    

Konkursy dla przedsiębiorczych!

dodane 30.08.2013
[Region] W ramach realizacji projektu „Uczestnik Społeczeństwa Wiedzy – zintegrowany system kształcenia przedsiębiorczości w szkołach ponadgimnazjalnych” Zachodniopomorska Szkoła Biznesu w Szczecinie organizuje ogólnopolskie konkursy dla szkół ponadgimnazjalnych. Mogą w nich wziąć udział uczniowie, nauczyciele i przedsiębiorcy. Na zwycięzców etapu ogólnopolskiego czeka do rozdysponownaia pula 140 tysięcy zł!   Projekt „Uczestnik Społeczeństwa Wiedzy – zintegrowany system kształcenia przedsiębiorczości w szkołach ponadgimnazjalnych” jest realizowany pod nadzorem Ministerstwa Edukacji Narodowej i jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. Jego efektem będzie nowy program nauczania przedmiotu podstawy przedsiębiorczości, zintegrowany z narzędziami umożliwiającymi uczenie się i nauczanie tego przedmiotu w sposób praktyczny. Tematyczne konkursy adresowane do uczniów, nauczycieli i przedsiębiorców są integralnym elementem projektu, który ma zmienić koncepcję nauczania. Nagraj film o przedsiębiorczości Pierwszy konkurs pt. „Najlepsza interpretacja składnika kompetencji” skierowany jest do grup uczniowskich, które opracują filmową interpretację wybranego składnika kompetencji z programu nauczania podstaw przedsiębiorczości. W konkursie uczestniczyć mogą 3-osobowe zespoły uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz ich nauczyciel przedsiębiorczości. Filmy zgłaszane na konkurs powinny trwać do 3 minut. W etapie wojewódzkim zostanie wyłonionych 10 nominowanych prac, a spośród nich wybrane zostaną 3 prace, które zajmą I, II i III miejsce. Zwycięzcy etapu wojewódzkiego wezmą udział konkursie ogólnopolskim.   Opracuj scenariusz lekcji przedsiębiorczości Kolejny konkurs pt. „Najlepszy scenariusz lekcji przedsiębiorczości wspieranej komputerowo” skierowany jest do nauczycieli podstaw przedsiębiorczości, którzy opracują scenariusz lekcji przedsiębiorczości wspieranej komputerowo, w oparciu o system edukariera.com.pl. Konkurs jest otwarty dla nauczycieli przedsiębiorczości, którzy zgłoszą opracowane przez siebie scenariusze. W etapie wojewódzkim zostanie wyłonionych 10 nominowanych prac, a spośród nich wybrane zostaną 3 prace, które zajmą I, II i III miejsce. Zwycięzcy etapu wojewódzkiego wezmą udział konkursie ogólnopolskim. Opracuj praktyczną lekcję o biznesie   Uczysz o zasadach regulujących rynkiem? Rozwijasz wiedzę uczniów w zakresie biznesu? Weź udział w konkursie „Najlepsza praktyczna lekcja przedsiębiorczości – Dobra praktyka”. Konkurs skierowany jest do nauczycieli podstaw przedsiębiorczości, którzy wspólnie z przedsiębiorcą opracują przykład dobrej praktyki dotyczącej przeprowadzenia lekcji zrealizowanej w szkole lub w siedzibie firmy przedsiębiorcy. W konkursie mogą brać udział dwuosobowe zespoły składające się z nauczyciela przedsiębiorczości i przedsiębiorcy. W etapie wojewódzkim zostanie wyłonionych 10 nominowanych prac, a spośród nich wybrane zostaną 3 prace, które zajmą I, II i III miejsce. Zwycięzcy etapu wojewódzkiego wezmą udział konkursie ogólnopolskim.   Termin składania prac do każdego z konkursów upływa 30 września br.   (ser)

Święto piwa już jutro!

dodane 30.08.2013
[Region]   Już jutro w Chorzowie rozpocznie się Beerfest – wielka biesiada piwna, największa tego typu w Polsce. Tegoroczna, XIII edycja będzie wyjątkowa. Beerfest wraca bowiem do swych korzeni – hucznej biesiady przy wspólnym stole. Uczestnicy zasiądą pod największym w historii święta piwa namiotem, by przez dwa dni razem bawić się przy muzyce kapel z województwa śląskiego, występach lokalnych kabaretów, a przede wszystkim przy piwie.   - Tegoroczny Beerfest będzie zdecydowanie różnił się od poprzednich. Postanowiliśmy mocniej nawiązać do jego korzeni i piwnych, biesiadnych tradycji. Stąd największy w historii namiot, giełdy birofilskie oraz tutejsze zespoły i kabarety – tłumaczy Aleksandra Zarychta – Kuzalska, specjalista ds. marek w Kompanii Piwowarskiej, w tym marki Tyskie będącej głównym sponsorem imprezy.   Co ważne po raz pierwszy w historii Beerfestu wszyscy goście będą mogli biesiadować razem pod jednym dachem. Sercem imprezy stanie się wyjątkowy w swej skali i pojemności namiot biesiadny, mogący pomieścić jednorazowo nawet 3 tys. osób. W środku będą się odbywały także koncerty zespołów muzycznych i kabaretowych. Na uczestników czekają także liczne, piwne atrakcje: Piwny Jarmark, namiot Beerum Historicum z kolekcjami birofilskimi, Gra o Browar, konkursy ławowe, kurs nalewania piwa oraz świeże piwo prosto z tanka. Wszystkie elementy Beerfestu będą nawiązywać do wyjątkowego, piwnego charakteru województwa śląskiego.   Szczegółowy harmonogram Beerfestu znaleźć można pod adresem www.tyskie.pl.   (ser.)

Nerwowo, ale zwycięsko

dodane 26.08.2013
[Region]   Piłkarze Zagłębia odnieśli drugie ligowe zwycięstwo. Nie obyło się bez nerwów, ale cel został osiągnięty. Po golach Rafała Jankowskiego (na zdjęciu) i Adriana Marka sosnowiczanie pokonali 2:1 Jarotę Jarocin.   Zespół Mirosława Kmiecia od pierwszej minut ruszył do ataków i już w 7 minucie objął prowadzenie. Do siatki gości trafił Jankowski, który chwilę wcześniej niezbyt dokładnie dogrywał do Łukasza Tumicza, ale po tym gdy futbolówka znów trafiła pod jego nogi zdołał ją umieścić w bramce Jaroty. Uderzenie popularnego Jankesa nie było zbyt czyste, ale najważniejsze, że piłka przy słupku wpadła do bramki.   Po bramce przez długie minuty na boisku nie działo się praktycznie nic. Zagłębie budowało ataki, ale były one chaotyczne, a Jarota ograniczała się do wybijania piłki przed siebie. Między 33 a 34 minutą zakotłowało się pod naszą bramką, goście bili kilka rzutów rożnych, a po jednym z nich uratował nas gracz Jaroty, który zablokował na linii bramkowej uderzenie swojego kolegi…   W 61 minucie Adrian Marek celną „główką” podwyższył prowadzenie Zagłębia. Wcześniej bliscy zdobycia gola byli Tumicz i Jankowski, ale uderzenie tego pierwszego zablokowali obrońcy, strzał Jankowskiego na róg sparował zaś golkiper gości i dopiero strzał Marka po kolejnym kornerze dał miejscowym drugiego gola.   Drugi gol miał wprowadzić spokój w poczynania naszej drużyny, ale niespełna dziesięć minut potem było już tylko 2:1. Wprawdzie z uderzeniem Piotra Grabarka Mateusz Wieczorek jeszcze sobie poradził, ale do odbitej przez niego piłki dopadł Damian Pawlak i nieco zniwelował przewagę Zagłębia. Kibice w głowach mieli już ostatnie spotkanie poprzedniego sezonu gdy Jarota w 93 minucie doprowadziła do stanu 2:2, ale na szczęście mimo nerwowej końcówki tamten scenariusz się nie powtórzył i Zagłębie, które jest przetrzebione kontuzjami zapisało na swoim koncie trzy punkty.   - Sama końcówka przypominała mi ten ostatni mecz z Jarotą, który zremisowaliśmy w 93 minucie. Na szczęście tym razem lepiej to rozegraliśmy – mówił na konferencji prasowej Artur Derbin, drugi trener sosnowiczan, który zastąpił trenera Kmiecia, który z przyczyn rodzinnych musiał bezpośrednio po końcowym gwizdku opuścić stadion. – Mamy swoje problemy, kontuzje nam doskwierają. Dzisiaj mieliśmy szesnastu zawodników w protokole, ale dwóch z nich nie nadawało się do gry. Najważniejsze, że dzisiaj po tym ciężkim meczu dopisujemy sobie trzy punkty. Ten cel który zakładaliśmy sobie przed meczem osiągnęliśmy – podsumował trener Derbin.   (KP)   Zagłębie Sosnowiec – Jarota Jarocin 2:1 (1:0) Bramki: 1:0 Jankowski 7., 2:0 Marek 61., 2:1 Pawlak 72. Zagłębie: Wieczorek – Grzesik, Jarczyk, Marek, Ninkovic – Tylec (89. Kazimierczyk), Grube, Matusiak, Sadowski (64. Domański) – Tumicz (85. Kursa), Jankowski

Głosowanie we wrześniu

dodane 26.08.2013
[Region] Znana jest już lista projektów, które będą realizowane w ramach Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego. Aby pomysły obywateli Jaworzna mogły być brane pod uwagę musiały przejść przez specjalną procedurę weryfikacyjną. Zakwalifikowało się ponad 40 projektów zgłoszonych przez mieszkańców.   Magistrat w związku z tym planuje akcję informacyjną skierowaną do mieszkańców poszczególnych dzielnic miasta. W tym tygodniu powinny pojawić się plakaty, na których będą wymienione projekty. We wrześniu jaworznianie będą głosować na wybrane inwestycje. Obywatele Jaworzna łącznie złożyli 105 wniosków o przeprowadzenie mniejszych lub większych prac na terenie wybranych dzielnic. Zakwalifikowały się 43 projekty dotyczące 10 obszarów. Najczęstszym powodem odrzucania propozycji były zbyt duże nakłady finansowe na realizację poszczególnych inwestycji. Weryfikacja urzędnicza to tylko pierwszy etap kwalifikacji. Kolejnym jest już samo głosowanie mieszkańców. W terminie od 9 do 16 września jaworznianie będą oddawać swoje głosy na poszczególne przedsięwzięcia za pomocą strony internetowej www.jbo.jaworzno.pl lub w głosowaniu tradycyjnym – we wszystkich punktach konsultacyjnych Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego będą dostępne urny, do których będzie można wrzucać swoje głosy.   Jaworznicki magistrat wyznaczył kwotę 2 mln zł na realizację inicjatyw obywatelskich. Mieszkańcy aby móc złożyć własny wniosek musieli dostosować się do pewnych reguł. – Wyznaczyliśmy 13 obszarów na które zostały rozłożone środki. Mieszkańcy mogli zgłaszać wnioski o podjęcie prac w obrębie ich miejsca zamieszkania. Każdy jaworznianin, który ukończył 15 lat w dniu składania wniosku mógł być pomysłodawcą. Kolejną formalnością było zebranie 15 podpisów innych mieszkańców dzielnicy pod wnioskiem. Takie propozycje pod kątem formalnym sprawdzała komisja składająca się z 2 urzędników, 2 radnych i 3 mieszkańców danej dzielnicy – informuje Katarzyna Florek z Urzędu Miejskiego w Jaworznie.   (rip)

Uczyli się w Finlandii praw człowieka

dodane 23.08.2013
[Region]   Młodzi ludzie z Sosnowca, Będzina, Jaworzna i Chruszczobrodu wzięli udział w czterotygodniowym obozie dla młodzieży o nazwie „Polar Bears & Penguins Village” w Helsinkach, organizowanej przez światową organizację CISV.   Jedenastoletnia Oliwia Mróz z Sosnowca wraz z Julką z Jaworzna, Maćkiem z Sosnowca, Bartkiem z Będzina i opiekunką Pauliną Jakubowską z Chruszczobrodu podczas pobytu w Helsinkach w niekonwencjonalny sposób poznawała problemy współczesnego świata. W Finlandii spotkali się z dziećmi i młodzieżą z całego świata: USA, Kanady, Grenlandii, Kostaryki, Kolumbii, Brazylii, Indii, Filipin, Niemiec, Norwegii, Finlandii, Włoch i Litwy, aby poznawać prawa człowieka i uczyć się o nich, ale nie w sposób szablonowy – z książek, tylko poprzez dotknięcie problemu np. nierówności społecznych.   - Choć sposób w jaki organizujemy zajęcia dla naszych dzieci nazywa się oficjalnie „edukacją eksperymentalną”, to z eksperymentowaniem nie ma jednak wiele wspólnego. CISV ma ponad sześćdziesięcioletnią tradycję w prowadzeniu obozów i spotkań dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Możemy korzystać z tego doświadczenia, wnosząc jednocześnie wiele od siebie. Od samego początku celem organizacji było zapewnienie dzieciom warunków, w których będą miały okazję same doświadczyć różnic i podobieństw między ludźmi z różnych kręgów kulturowych i krajów - tłumaczy Paulina Jakubowska, opiekun dzieci z Polski, na co dzień pracująca w CISV Oddział w Dąbrowie Górniczej, który przygotował polską delegację do obozu w Helsinkach.   - W trakcie gier i dyskusji staramy się współpracować i komunikować z osobami mówiącymi w różnych językach, nawiązywać z nimi przyjaźnie pomimo wszystkich różnic. W takich warunkach łatwiej jest nam wcielić się w rolę osoby z drugiego końca świata i dowiedzieć się o tym, jak wygląda jej codzienne życie, zmienić naszą perspektywę i poczuć się przez chwilę tak jak ona. Wtedy okazuje się, że prawa człowieka to nie tylko zbiór ogólnych przepisów, ale coś co jest obecne w naszym życiu, w naszej szkole i miejscowości, coś co dotyczy każdego z nas, mnie, mojej koleżanki, rodziny i sąsiada, tak samo jak mojej koleżanki z Brazylii czy Indii – dodaje Paulina Jakubowska.   Czterotygodniowy pobyt w tzw. wiosce to dla uczestników obozu nie tylko edukacja i poznawanie praw człowieka, to także doskonała zabawa mimo poważnych tematów, z jakimi ci młodzi ludzie się spotykali. To także niezapomniane przeżycia, nowe znajomości, umiejętność radzenia sobie i odnajdywania się w grupie osób z różnych państw i kultur, uczenie samodzielności i oczywiście doskonalenie języka angielskiego, którym musieli posługiwać się wszyscy, niezależnie od wieku i narodowości.   Polska delegacja, zabrała ze sobą do Finlandii zagłębiowskie stroje ludowe, barszcz czerwony, żurek, flagę narodową i wszystko co kojarzy się z Polską, a co mogło zmieścić się do walizki. Każda bowiem z delegacji podczas pobytu prezentowała swój kraj, region, jego historię, kulturę i ciekawostki.    - Wioska CISV jest niezwykle intensywnym doświadczeniem dla dzieci. Niezwykła jest już sama długość programu - cały miesiąc, daleko od domu, w innym kraju. Niezwykłe też są zajęcia, takie poważne, ale prowadzone w sposób przystępny i interesujący dla 11-latka. Niezwykłe jest to, że wszystkie dzieci uczą się otwartości i szacunku. Uczą się odpowiedzialności i życzliwości wobec innych. Uczą się, że wspólnie można wiele osiągnąć i że przyjaźń nie zna granic. Na pewno są to niezwykłe wakacje, skoro po powrocie dzieci opowiadają o wiosce CISV nie przez jeden wieczór czy kilka tygodni, ale przez następne 365 dni – mówi Nela Małachowska, prezes dąbrowskiego oddziału CISV. Nazwa stowarzyszenia CISV - Children's International Summer Villages, które zorganizowało wyjazd Oliwii, Julki, Bartka, Maćka i Pauliny do Finlandii w tłumaczeniu na język polski oznacza Międzynarodowe Letnie Wioski Dziecięce. Jest niezależną, międzynarodową organizacją non-profit działającą na rzecz pokoju przez edukację dzieci i młodzieży. Celem CISV jest wychowywanie przez spotkania i wzajemne kontakty nowego pokolenia ludzi, którzy będą żyć w przyjaźni bez względu na rasę, pochodzenie, język, religię, przekonania, czy status społeczny. Bez względu na to, czy jedzą chleb i piją wodę, czy płatki z mlekiem i kremem orzechowym. CISV przed kilkudziesięciu laty założyła amerykańska psycholog dr Doris Allen nominowana za to do Pokojowej Nagrody Nobla. Dzisiaj organizacja działa i organizuje spotkania dzieci i młodzieży na całym świecie, jak np. w Dąbrowie Górniczej. Więcej informacji na temat działalności CISV oraz programów, które organizowane są dla dzieci i młodzieży można znaleźć na stronie internetowej www.cisv.org.pl. (ser)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl