Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Tony karmy trafią do bezdomnych zwierzaków

dodane 18.01.2016
[Region] Niemal dwie tony karmy ufundowali bezpańskim psom i kotom internauci za pośrednictwem platformy www.dlaSchroniska.pl w ramach akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka”. Na www.dlaSchroniska.pl każdy sam wskazuje nie tylko, które schronisko czy fundację chce wesprzeć, ale też wybiera konkretnego zwierzaka, do którego trafią podarowane przez niego upominki. Pomagać im można nadal – również przez internet.   Część tych zapasów już wkrótce trafi także do katowickiego schroniska i działającej na Śląsku Fundacji For Animals. Przydadzą się tym bardziej, że na początku każdego roku w tego typu placówkach przybywa porzucanych czworonogów.   Specjalna akcja „Gwiazdka dla bezdomniaka” trwała w listopadzie i grudniu na www.dlaSchroniska.pl. Udział w niej wzięło kilkadziesiąt schronisk i fundacji z całej Polski, które w ten sposób zbierały dla swoich czworonożnych podopiecznych zapasy karmy na zimę. Podarunek pod choinkę mógł bezpańskiemu psu czy kotu ufundować każdy i to już za kilka-kilkanaście złotych – wystarczył dostęp do internetu. W efekcie do podmiotów opiekujących się zwierzakami trafią niemal dwie tony mokrej i suchej karmy, z czego część otrzymają Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach i śląska Fundacja For Animals.   – Karma, w szczególności taka lepszej jakości, dopasowana do wieku i potrzeb poszczególnych czworonogów, to coś, na co zapotrzebowanie praktycznie nigdy się u nas nie kończy, dlatego ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w akcję „Gwiazdka dla bezdomniaka”. Większa ilość karmy przyda nam się w szczególności teraz, bo na początku roku zawsze przybywa u nas zwierząt – mówi Joanna Zaremba z Fundacji For Animals. – Co roku przestrzegamy przed kupowaniem czworonogów pod choinkę, ale niestety nie wszyscy tych ostrzeżeń słuchają. Efekty są zauważalne już krótko po świętach, bo do naszej placówki trafia bardzo dużo takich porzuconych „prezentów”. Zachęcamy więc do tego, by pomagać nam przez cały rok, na przykład przez www.dlaSchroniska.pl, bo platforma ta działa dalej – dodaje Iwona Cięciwa z katowickiego schroniska.   Na www.dlaSchroniska.pl każdy sam wskazuje nie tylko, które schronisko czy fundację chce wesprzeć, ale też wybiera konkretnego zwierzaka, do którego trafią podarowane przez niego upominki. – Można mieć pewność, że taki prezent będzie trafiony, bo listy rzeczy potrzebnych każdemu czworonogowi są przygotowywane przez jego opiekunów i na bieżąco aktualizowane. Dzięki temu można śledzić, co danemu psu czy kotu podarowali już inni internauci, a czego cały czas mu brakuje – tłumaczy Michalina Zabłocka z Fundacji NaszeZoo.pl, która prowadzi akcję dlaSchroniska.pl. Całą procedura odbywa się przez internet. Dostawa darów do schronisk jest bezpłatna i zajmują się nią twórcy tej inicjatywy.   (s)

Dostęp do telewizji to nie treści cyfrowe

dodane 14.01.2016
[Region] Poza lokalem przedsiębiorstwa - w moim mieszkaniu w Sosnowcu - zawarłam umowę o świadczenie usług telewizji cyfrowej oraz instalację zestawu do odbioru sygnału. Instalacja zestawu nie została wykonana, nie rozpoczęto również świadczenia usługi, wobec tego pisemnie odstąpiłam od umowy. W odpowiedzi odmówiono uwzględnienia mojej rezygnacji twierdząc, że nie mam prawa do odstąpienia, gdyż wyraziłam zgodę na rozpoczęcie dostarczania treści cyfrowych przed upływem 14 dniowego terminu uprawniającego do odstąpienia od umowy. Przywołano zapis regulaminu, zgodnie z którym abonent jest świadomy, iż w przypadku, gdy dostawca usług rozpocznie dostarczanie treści cyfrowych, nie będzie mu przysługiwało prawdo do odstąpienia od umowy.   Zgodnie z art. 38 pkt 13 ustawy o prawach konsumenta prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość, nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy. Przepis ten wyłącza konsumenckie prawo odstąpienia od umowy pod warunkiem, że przedmiotem umowy są treści cyfrowe i zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki: spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.   Pod pojęciem „wyraźnej zgody” należy rozumieć oświadczenie, wyrażające w sposób jednoznaczny i bezwarunkowy wolę konsumenta uzyskania danego świadczenia. Zgoda taka może być wyrażona np. poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola wyboru w formularzu. Nie spełnia wymogu wyraźnego oświadczenia konsumenta wyinterpretowanie takiej zgody z treści umowy, czy ogólnych postanowień regulaminu świadczenia usług.   Wskazany przez przedsiębiorcę zapis regulaminu nie wyczerpuje obowiązku uzyskania przez przedsiębiorcę wyraźnej zgody konsumenta na świadczenie usługi przez upływem terminu na skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia od umowy. Uzyskanie takiej wyraźnej zgody może polegać na wprowadzeniu do formularza przy oświadczeniu, lub pod jego treścią rubryk, które konsument może zaznaczyć i tym sposobem wyrazić swoją zgodę, albo przeciwnie, sprzeciwić się świadczeniu usług przed upływem ustawowego terminu na skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy. Oświadczenie wpisane w treści umowy czy regulaminu, które jest niejako odgórnie narzucone konsumentowi, który nie ma możliwości zaznaczenia opcji przeciwnej, nie wyczerpuje wymogu wyrażenia wyraźnej zgody. Po drugie, warunkiem do wyłączenia prawa do odstąpienia jest rozpoczęcie świadczenia usług. Jeśli nie było wyraźnej zgody i nie rozpoczęto świadczenia usług, nie zachodzą przesłanki do utraty prawa do odstąpienia.   Po trzecie, traktowanie całej umowy o świadczenie usług telewizji cyfrowej jako dostarczanie „treści cyfrowych” jest nieprawidłowe i sprzeczne z przepisami ustawy z dnia 30.05.2014 r. o prawach konsumenta. Usługi dostępu do telewizji nie stanowią treści cyfrowych. Zatem prawo do odstąpienia jak najbardziej w ta kiej sytuacji przysługuje.   Adrianna Peć powiatowy rzecznik konsumentów w Sosnowcu  

Światowe ekranizacje po śląsku

dodane 13.01.2016
[Region] „Haja we Kosmosie” to wystawa, którą można podziwiać w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Co oznacza tytuł? To śląska nazwa znanej na całym świecie serii filmów „Gwiezdne Wojny”. To właśnie plakaty znanych filmów, ale ze śląską nazwą i grafiką nawiązującą do regionu tworzą wyjątkową ekspozycję. Wstęp jest bezpłatny.   Galeria na Poziomie w styczniu zamieniła się w raj nie tylko dla fanów grafiki, plakatów i kina. Wyjątkowa wystawa „Haja we Kosmosie” to również gratka dla wszystkich, którzy chcą przekonać się, jak nazywałyby się najbardziej znane, światowe ekranizacje po śląsku. Ekspozycję tworzy 30 dzieł Moniki Kudełko. Autorka na co dzień jest grafikiem komputerowym z Rudy Śląskiej. W swoich pracach nawiązuje do Śląska i stara się wykorzystywać gwarę śląską, przez co chce promować region. – Plakaty zostały stworzone, tak jakby te filmy miały powstawać u nas – mówi Monika Kudełko. – Na grafikach można zobaczyć charakterystyczne dla Śląska miejsca i budynki, a dodatkowo dowiedzieć się, jak brzmi śląska nazwa znanych filmów. Czasami tytuły brzmią nieco zabawnie – dodaje. I tak na wystawie będzie można się dowiedzieć m.in., że „Epoka lodowcowa” po śląsku nazywałaby się „Fest Pizgŏ”, a „Kevin sam w domu” to „Bajtel sōm we chałpie”.Jak podkreśla autorka to pierwszy tego typu projekt, w którym stworzono plakaty filmowe po śląsku. - To naprawdę ciekawa, barwna oraz czasami nieco zabawna wystawa – mówi Hanna Petters, dyrektor Agory Bytom. – Można zobaczyć bardzo dobre grafiki, a czasami czytając śląskie nazwy filmów nieco poprawić sobie humor. Cieszymy się, że to kolejna ciekawa wystawa nawiązująca do regionu w Agorze Bytom – dodaje.   Wystawa „Haja we Kosmosie” trwa do 31 stycznia w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Wstęp jest bezpłatny.   (s)

Z Budziejowic do Teatru Zagłębia. Recenzja WZ

dodane 07.01.2016
[Region] Teatr Zagłębia w Sosnowcu melduje posłusznie, iż w nowy rok kalendarzowy wchodzi z iście żołnierskim przytupem! Zagłębiowska scena przyzwyczaiła już swoich widzów, że karnawałowa premiera zazwyczaj należy do tych z gatunku „lżejszego kalibru”, zaś sceniczna adaptacja „Przygód dobrego wojaka Szwejka” idealnie się w ów lekki klimat wpisuje. Znana z czeskiej prozy Haška satyra w adaptacji i reżyserii Igora Gorzkowskiego w połączeniu z grą rewelacyjnego zespołu sosnowieckiego Teatru, z pewnością jest godna polecenia na najbliższe, pełne zabawy tygodnie.   Literacki Józef Szwejk, pozorny kretyn, idiota, głupek i notoryczny bałwan, to jedna z tych postaci, które z całą pewnością posiadają i zasługują na status kultowych. W historii teatru polskiego zdarzały się już próby przełożenia jego przygód i wrodzonego anegdociarstwa na język sceny, lecz Sosnowiec zdecydowanie posiada jednego asa w rękawie. Mam tutaj na myśli Wojciecha Leśniaka, który do roli sympatycznego, wiecznie rozgadanego żołnierza wydaje się być wręcz stworzony. W swojej grze aktorskiej idealnie oddaje „szwejkowską” umiejętność balansowania pomiędzy niefrasobliwością pociesznego półgłówka a okraszonym zakamuflowaną inteligencją dowcipem. Praktycznie nie znikając ze sceny, znakomicie rozkłada akcenty, aby nie przyćmiewać reszty obsady, która wcale nie pozostaje w tyle.   Żołnierskie trio Blitek, Muszyński i Zawadzki to przemyślane towarzystwo i dopełnienie dla gry Leśniaka. Panowie stanowią przekrój przez różnorodność koszarowych charakterów. Natomiast jeżeli chodzi o Grzegorza Kwasa, to z dwojga jego scenicznych wcieleń, zdecydowanie lepiej odnajduje się on jako Wachmistrz z drugiej części przedstawienia. Ozdobą dla męskiej części obsady są piękne panie, wśród których prym wiedze debiutantka, Małgorzata Saniak. Energia jaką emanuje na scenie jest wręcz zaraźliwa, a głosu i tanecznego wdzięku pozazdrościłaby jej niejedna artystka estradowa. Marzeniem każdego fana Teatru Zagłębia byłoby zapewne zobaczenie jej w kontrastowym duecie z Edytą Ostojak. Miejmy nadzieję, że znajdzie się odpowiedni repertuar, w którym będzie sposobność połączenia tych dwóch, bez wątpienia utalentowanych, młodych aktorek, bo będzie to mieszanka iście wybuchowa!   Klimatyczna muzyka Piotra Tabakiernika oraz oszczędna scenografia Jana Polivki dodatkowo podnoszą wartość spektaklu. Zwłaszcza ta ostatnia zasługuje na ogromne brawa, nie dominując, a dyskretnie uzupełniając toczącą się na scenie akcję.   Jednym z nielicznych zarzutów, jakie można postawić najnowszej realizacji sosnowieckiej sceny jest długość (prawie 3 godziny zegarowe) i tempo przedstawienia. O ile pierwsza część mija niemal błyskawicznie, o tyle po powrocie z przerwy trudno uniknąć wrażenia delikatnych dłużyzn. Niemniej jednak z całą pewnością „Dobry wojak Szwejk” to pozycja zasługująca na zarezerwowanie sobie, któregoś z zimowych wieczorów. Albowiem mimo drobnych minusów, które z całą pewnością dostrzeże oko lub wychwyci ucho uważniejszego widza, zagłębiowska scena, summa summarum, wychodzi z realizacji Szwejka obronną ręką.   Izabela Kieliś   „Dobry wojak Szwejk” – Jaroslav Hašek Przekład: Paweł Hulka-Laskowski Reżyseria i adaptacja: Igor Gorzkowski Scenografia: Jan Polivka Kostiumy: Joanna Walisiak Muzyka: Piotr Tabakiernik Ruch sceniczny: Iwona Pasińska   Premiera: 2.01.2016 r.   Obsada:   Agnieszka Bieńkowska – Pani z towarzystwa, Inna Paniusia, Kelnerka Beata Deutschman – Inna Pani z towarzystwa, Burdelmama, Paniusia, Karczmarka Małgorzata Saniak – Baronowa, Elly, Telegrafistka, Babunia, Baba – DEBIUT SCENICZNY Michał Bałaga – Kapitan Lukasz, Zakochany Porucznik, Żołnierz, Podchorąży Marek Aleksander Blitek – Kunert (ordynans podporucznika Duba), Kolejarz, Sierżant na posterunku dworcowym, Inny Żołnierz, Żandarm Kamil Bochniak – Szeregowiec, Pan, Brat Babuni, Włóczęga Grzegorz Kwas – Podporucznik Dub, Wachmistrz Wojciech Leśniak – Szwejk (ordynans kompanii) Tomasz Muszyński – Sierżant rachuby Vaniek, Kapral Fusch, Zawiadowca, Kapral na posterunku dworcowym, Vodiczka Andrzej Śleziak – Generał jeść srać i spać, Dowódca Garnizonu, Generał serdeńko, Generał inspektor latryn, Łysy Pan, Karczmarz, Rotmistrz Piotr Zawadzki – Baloun (ordynans kapitana Lukasza), Inny Pan, Muzykant, Niemiec, Plutonowy    

Chcą odwołać burmistrz i radnych

dodane 05.01.2016
[Region] W najbliższą niedzielę 10 stycznia mieszkańcy Poręby będą w referendum odpowiadać na pytania, czy są za odwołaniem burmistrza i Rady Miasta przed upływem kadencji. Lokale referendalne 10 stycznia będą czynne w godzinach od 7 do 21. – Zachęcamy mieszkańców do udziału referendum po to, by przywrócić w Porębie normalność – apeluje Mariusz Pantak, inicjator odwołania Ryszarda Spyry z funkcji burmistrza miasta.   – Powodów, dla których chcemy odwołać burmistrza i Rad Miasta  jest wiele, ale wszystkie sprowadzają się do jednego, miasto jest źle zarządzane. W nocy wyłączane jest światło, autobusy praktycznie nie kursują, nauczyciele nie otrzymują na czas wynagrodzeń, szkoły nieustannie zagrożone są likwidacją, nie ma środków na inwestycje i realizację projektów unijnych. Chcemy odwołania burmistrza, by w mieście znowu było normalnie. Są w Polsce samorządy, które są w nieporównywalnie gorszej sytuacji i jakoś wiążą koniec z końcem – przytacza argumenty będące przyczyną niedzielnego referendum Mariusz Pantak, inicjator odwołania Ryszarda Spyry z funkcji burmistrza miasta. – Niestety, obecny burmistrz nie potrafi zarządzać miastem, a my, jako mieszkańcy, musimy wziąć sprawy miasta w swoje ręce. Przed nami ostatnie, wielkie środki, które do 2020 roku popłyną do Polskich miast z Unii Europejskiej. Musimy skorzystać z tej puli zewnętrznych pieniędzy, by rozwijać Porębę. Uważamy, że urzędujący burmistrz nie potrafi tego zrobić, a to będzie miało katastrofalne skutki dla miasta – uważa Mariusz Pantak. Nie tylko jego zdaniem w Porębie źle żyje się obecnie żyje mieszkańcom. Wielu z nich oburza, że burmistrz ograniczył kursy komunikacji miejskiej. Likwidacja wielu kursów doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego. Mieszkańcy Poręby dojeżdżają do pracy i szkoły „dwójką” obsługiwaną przez zawierciański ZKM, autobus ma jednak nieliczne kursy do Poręby. - Nasi licealiści marzną w Zawierciu na przystankach w oczekiwaniu na autobus, tak samo ludzie starsi, którzy jadą do Zawiercia załatwić sprawy w różnych instytucjach – uzasadnia powód niezadowolenia Mariusz Pantak. Kolejną sprawą bulwersującą mieszkańców Poręby jest wyłączanie oświetlenia. – Po północy w Porębie panują egipskie ciemności. Nic nie widać. To zagraża bezpieczeństwu mieszkańców nie tylko Poręby. Przez nasze miasto prowadzi droga krajowa nr 78, narażamy kierowców na jazdę po mieście niemal po omacku. W takich warunkach nie jest trudno o wypadek czy potrącenie pieszych. Ciemne ulice są też zachętą do kradzieży, napaści i rozbojów. Nie znamy żadnej ekonomicznej analizy, która uzasadniałaby takie działania – podkreśla Mariusz Pantak. To nie wszystkie grzechy burmistrza Poręby. Mieszkańcy zarzucają mu ponadto nieudolnymą reorganizację w szkolnictwie i brak środków na wypłaty dla nauczycieli, nieuzasadnione tworzenie nowych etatów w Urzędzie Miasta dla tzw. „swoich” oraz obsadzaniu „swoimi” ludźmi rad nadzorczych w porębskich spółkach czy niegospodarne i nieracjonalne zarządzanie budżetem miasta. Mieszkańcy chcą także wiedzieć, na jakiej podstawie zostały wyliczone opłaty za odbiór śmieci, które wynoszą w wielu przypadkach nawet 28 zł, gdy w pobliskim Zawierciu mieszkańcy za odbiór nieposegregowanych śmieci płacą 15 zł. – Zachęcamy mieszkańców do tego, by poszli na referendum 10 stycznia i dwa razy zagłosowali na „Tak”. Poręba ma trudności, ale jesteśmy w stanie je pokonać. By przywrócić Porębie normalność trzeba najpierw odwołać obecne władze – twierdzi inicjator niedzielnego referendum.   (s)

Czy o miłość trzeba walczyć z bronią w ręku?

dodane 05.01.2016
[Region] Premierą „Wesela” wg Stanisława Wyspiańskiego katowicki Teatr Śląski inauguruje nowy rok. Spektakl, który zobaczymy już 8 stycznia o godz. 19.00 na Dużej Scenie, jest współczesną adaptacją Radosława Rychcika, reżysera młodego, ale bardzo znanego i nagradzanego na wielu znaczących polskich scenach i festiwalach, laureata Paszportu Polityki 2014. Akcja dramatu dziejącego się tym razem w Belfaście, m.in. w irlandzkim pubie i w plenerach familokowych osiedli, będzie próbą odpowiedzi na jedno z najważniejszych egzystencjalnych pytań: czy religia powinna stawać na drodze miłości i czy mieszane wyznaniowo małżeństwa mogą odmienić społeczeństwa? Jest to zatem sztuka o wykluczeniu, ale i tolerancji dzięki uczuciom ponad podziałami. – W latach 70. XX wieku animozje miedzy Brytyjczykami i Irlandczykami, lojalistami i republikanami, a przede wszystkim katolikami i protestantami pochłaniały tysiące ofiar – mówi nam Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka i kierowniczka literacka katowickiego teatru. – W 1974 roku grupa nowożeńców postanowiła stworzyć Północno-Irlandzkie Stowarzyszenie Małżeństw Mieszanych, niestety, czterdzieści lat później segregacja religijna w Irlandii nadal obejmuje ponad 90 procent osiedli, szkół, pubów, klubów sportowych i środowisk nauczycielskich. Na szczęście niektórzy obywatele Irlandii Północnej stale poszukują dróg pojednania, a urzędach stanu cywilnego odnotowano wzrost liczby małżeństw mieszanych wyznań i właśnie ten, tak aktualny, problem miłości, wiary i tolerancji postanowiliśmy przybliżyć naszym widzom. „Wesele” to jedna z naszych największych i najważniejszych tegorocznych produkcji, a Belfast „zagrał” Nikiszowiec – wyjaśnia. Czy wesele może odmienić naród, pokonać wielowiekowe różnice, uprzedzenia, kulturę? Czy o miłość trzeba walczyć z bronią w ręku? Koniecznie trzeba zobaczyć spektakl Radosława Rychcika, jego kolejne dzieło po słynnych wielokulturowych „Dziadach” A. Mickiewicza. Bohaterowie, wcielający się w klasyczne role (pan młody, panna młoda, gospodarz, poeta, ksiądz i wszystkie pozostałe) noszą brytyjskie i irlandzkie imiona. Autorem przekładu dramatu Wyspiańskiego na język angielski jest Noel Clark, bowiem spektakl będzie dwujęzyczny („Wesele” – „The Wedding”), z wyświetlanymi napisami. Stylizowana scenografia i kostiumy są dziełem Anny Marii Kaczmarskiej, często współpracującej z Rychcikiem. Wśród kilkudziesięcioosobowej, znakomitej obsady są aktorzy doskonale znani z kreacji na zagłębiowskich scenach. Barbara Lubos wielokrotnie była oklaskiwana i nagradzana w sosnowieckim Teatrze Zagłębia. Została tam laureatką Złotej Maski za role Iriny w „Trzech siostrach” A. Czechowa i Marii w szekspirowskim „Wieczorze Trzech Króli”, niezapomnianą Rachelą w „Weselu” Wyspiańskiego i księżną Himalaj w „Operetce” W. Gombrowicza. Artur Święs za rolę Józia w „Ferdydurke” wg Gombrowicza na sosnowieckiej scenie otrzymał Nagrodę im. Leny Starke. Adam Kopciuszewski to poprzedni, wieloletni dyrektor i aktor Teatru Zagłębia. Mateusz Znaniecki i Michał Piotrowski współpracują z sukcesem z będzińskim Teatrem Dzieci Zagłębia, zaś Antoni Gryzik jest wykładowcą w Wyższej Szkole Humanitas. Natomiast choreograf „Wesela” i wielu znanych przedstawień w kraju, laureat Złotych Masek Jakub Lewandowski opracował choreografię także do „Eugeniusza Bodo”, jednego z ostatnich i najciekawszych spektakli Teatru Zagłębia. Czy i jak odnajdą się w tym niezwykłym widowisku współcześni kochający się Romeo i Julia, których dzieli nie waśń rodowa, ale wyznanie i rasistowskie uprzedzenia, obejrzymy i ocenimy w piątek, 8 stycznia o godz. 19.00 w Teatrze Śląskim. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl