Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Weekend za pół ceny i koncert jazzowy

dodane 07.03.2018
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach po raz kolejny włącza się w akcję „Polska zobacz więcej – Weekend za pół ceny”. W dniach 9–11 marca bilety ze stałej oferty kupić można będzie z 50-procentowym rabatem. Muzeum Śląskie to przestrzeń, w której jednocześnie można odpocząć wśród pięknej architektury, skorzystać z oferty wystawowej i spróbować pysznej kuchni. Najlepszym sposobem na poznanie terenu Muzeum jest „Byzuch u Ferdynanda” – zwiedzanie z przewodnikiem, który opowiada o historii muzeum i rewitalizacji dawnej kopalni „Ferdynand” (później „Katowice”) oraz prezentuje budynki pokopalniane. Po oprowadzaniu przewidziane jest indywidualne zwiedzanie wystaw stałych i czasowych. Oferta jest dostępna w piątki o godz. 17.00 oraz w soboty i niedziele o godz. 11.00 i 16.00. Wśród wystaw stałych znajdują się m.in. galerie sztuki polskiej od 1800 roku do współczesności oraz pierwsza w Polsce ekspozycja prezentująca niezwykłą twórczość artystów nieprofesjonalnych. W Muzeum można zapoznać się również z dwiema wystawami narracyjnymi – „Laboratorium przestrzeni teatralnych. Przeszłość w teraźniejszości” oraz „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”, z których pierwsza opowiada o głównych trendach w plastyce scenicznej, a druga o historii Górnego Śląska. Najmniejsza z ekspozycji, Galeria śląskiej sztuki sakralnej, wpisuje się w program wystaw stałych poświęconych historii, kulturze i sztuce Śląska. Wystawa czasowa „Zaczęło się od ziarna… Historia roślin uprawnych” w zrewitalizowanym budynku łaźni głównej ukazuje dzieje człowieka w kontekście towarzyszących mu roślin. Najważniejszymi elementami ekspozycji są oryginalne pozostałości roślin uprawnych pozyskane w trakcie badań wykopaliskowych. Zobaczymy również pochodzące z wykopalisk przedmioty wykonane z roślin, takie jak tkaniny, talerze, sznury, instrumenty i inne. Daje ona możliwość poznania pracy i dorobku Działu Archeologii, w tym Pracowni Bioarcheologii. To także wypełnienie luki związanej z brakiem muzeów historii naturalnej w Polsce. Natomiast „Na tropie Tomka” jest nowoczesną przestrzenią edukacyjną dla rodzin z dziećmi, w której odnajdą swoje miejsce zarówno dziadkowie, rodzice, jak i najmłodsi członkowie rodziny. Inspirując się postacią Tomka Wilmowskiego, młodego bohatera powieści Alfreda Szklarskiego, zaprojektowano miejsce, którego celem jest łączenie pokoleń i wspólne odkrywanie świata za pomocą zmysłów i twórczych wyzwań. Gościom muzeum, którzy staną przed koniecznością rozwiązania zagadki, gdzie zniknął Tomek, nie pozostaje nic innego, jak spakować plecak i wyruszyć całą rodziną na wyprawę poszukiwawczą tropem Tomka, odwiedzając miejsca, które opisał Alfred Szklarski. Pełna oferta Muzeum Śląskiego oraz szczegółowe ceny biletów znajdują się na stronie internetowej muzeumslaskie.pl. Rabaty z okazji „Weekendu za pół ceny” nie obejmują abonamentów rocznych oraz oferty łączonej, tzn. wspólnego biletu do Muzeum Górnośląskiego i Muzeum Śląskiego oraz biletu na katowicką awangardę. W sobotę, 10 marca, Muzeum zaprasza na wieczór muzyczny w godz. 19.00 – 21.00. Na koncercie, w ramach Before JazzArt Festival Katowice 2018, w audytorium wystąpi znakomity trębacz Tomasz Dąbrowski we wspólnym projekcie z muzykami z Japonii. Jako pierwszy Polak został uhonorowany tytułem Jazzowego Muzyka Roku przyznawanym przez Związek Muzyków Jazzowych na wyspie Fyn. All About Jazz lokuje go wśród piętnastu najważniejszych europejskich muzyków. Bilety kosztują 18 zł (ulgowy) i 23 zł. Inauguracja współpracy dwóch instytucji zlokalizowanych w samym sercu Katowic, czyli Muzeum Śląskiego oraz instytucji Katowice Miasto Ogrodów, to również prezentacja pracy Philipa Paqueta – pochodzącego z Belgii, uznanego na całym świecie ilustratora i komiksiarza. Umieszczając w centralnej części swojej pracy inspirowaną secesyjnym malarstwem postać Muzy, Paquet jednocześnie sięga zarówno do współczesnej, jak i zabytkowej architektury Katowic oraz panoramy Śląska z obrazów artystów nieprofesjonalnych. Tę unikatową, wielkoformatową pracę będzie można podziwiać w trakcie spacerów po terenie Muzeum Śląskiego od 10 marca do 6 maja.   Teresa Stokłosa

Od niedzieli korekty w rozkładzie jazdy pociągów Kolei Śląskich!

dodane 05.03.2018
[Region] W najbliższą niedzielę 11 marca zmieni się rozkład jazdy pociągów. Aktualizacja wynika z prac remontowo-modernizacyjnych PKP Polskich Linii Kolejowych. Najwięcej utrudnień czeka pasażerów podróżujących w kierunku Dąbrowy Górniczej, Katowic,Sosnowca, Bielska-Białej i Cieszyna. Wprowadzone zostaną dodatkowe postoje oraz przyspieszone autobusy. W obecnym rozkładzie jazdy nastąpią jeszcze trzy tzw. korekty. Kolejna 10 czerwca. Główne utrudnienia będą miały miejsce na linii S1 na trasie Częstochowa – Katowice – Gliwice). Będzie obowiązywała czasowa zastępcza komunikacja autobusowa oraz dodatkowe postoje pociągów przyspieszonych i współpraca z PKP IC przy honorowaniu biletów. Utrudnienia na linii S1 Częstochowa – Katowice – Gliwice będą związane przede wszystkim z budową przejścia podziemnego w Ząbkowicach oraz pracami pomiędzy stacją Dąbrowa Górnicza Ząbkowice a stacją Będzin. Z tego względu za część pociągów na linii S1 będzie obowiązywać zastępcza komunikacja autobusowa. W pierwszym etapie robót – od 12 do 23 marca – będzie to dotyczyć odcinka Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Dąbrowa Górnicza, a w kolejnym – od 17 kwietnia do 8 maja – odcinka Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Będzin Ksawera. – Aby maksymalnie zniwelować niedogodności spowodowane remontami, część pociągów przyspieszonych będzie mieć dodatkowe postoje pomiędzy Dąbrową Górniczą Ząbkowicami a Będzinem – tłumaczy Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. – Będzie też kolejne porozumienie z PKP IC o wzajemnym honorowaniu biletów, żeby podróżni mieli możliwość skorzystania również z innych pociągów – dodaje. Kolejna linia z utrudnieniami to S5 na trasie Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Zostanie wprowadzona czasowa zastępcza komunikacja autobusowa oraz dodatkowe autobusy przyspieszone. Zastępcze autobusy będzie można spotkać również na linii S5 na trasie Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Od 17 kwietnia do 28 maja całkowicie wstrzymany zostanie ruch pociągów na odcinku Bielsko-Biała Główna – Łodygowice. W trosce o komfort pasażerów w godzinach szczytowych przewidziane są autobusy ekspresowe zapewniające przejazd między Bielskiem-Białą a Żywcem bez zatrzymania, co pozwoli maksymalnie skrócić czas podróży na remontowanym odcinku. Warto również zwrócić uwagę na trasę kursowania pociągów do Zakopanego. Ze względu na prace na linii S5 od 28 kwietnia do 27 maja pociąg Ornak będzie kursował trasą okrężną przez Kozy, Kęty, Andrychów, Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską, Lanckoronę i Suchą Beskidzką Zamek (bez wjazdu do Suchej Beskidzkiej). Następna trasa z utrudnieniami to S58 na trasie Czechowice Dziedzice– Cieszyn, gdzie będzie funkcjonować zastępcza komunikacja autobusowa. Całkowite wstrzymanie ruchu nastąpi również na odcinku Zebrzydowice – Cieszyn. Od 7 maja do 9 czerwca za wszystkie pociągi pomiędzy tymi stacjami będą kursować autobusy zastępcze. Natomiast na trasie Katowice – Rybnik – Chałupki – Bohumin przez kilka dni, od 24 do 28 marca, zastępczą komunikację autobusową będzie można spotkać również na odcinku Chałupki – Bohumin. Z kolei 17 i 18 maja pociągi do Bohumina będą kursować objazdem przez stację Bohumin Vrbice. Będą też w tym okresie udogodnienia. Linia S13 na trasie Lubliniec – Częstochowa będzie mieć dodatkowe pociągi. Jedną z najważniejszych nowości będzie zwiększenie liczby połączeń na linii S13 Lubliniec – Częstochowa. Od 11 marca podróżni z tej relacji będą mieli do dyspozycji cztery nowe pociągi, z czego jeden pozwoli na bezpośredni przejazd z Częstochowy do Oświęcimia. Koleje Śląskie wraz z Województwem Śląskim wprowadzają dodatkowe połączenia na tej linii, by w miarę możliwości zwiększyć dostępność do transportu publicznego po likwidacji PKS Lubliniec. Nowe połączenia mogą być również alternatywą dla kierowców podczas planowanego remontu DK 46. Korekty rozkładu, na wniosek pasażerów, wprowadzają dodatkowe składy w majówkę. – Na tyle, na ile jest to możliwe, staramy się podczas takich korekt rozkładu jazdy realizować również zmiany wnioskowane przez naszych podróżnych. Tym razem będzie to poprawienie skomunikowania pociągu wyjeżdżającego z Tarnowskich Gór do Katowic z pociągiem z Wielunia Dąbrowy – mówi Magdalena Iwańska. – Natomiast z myślą o podróżnych, którzy muszą dojechać do pracy w dni pomiędzy wolnym 1 i 3 maja, rozszerzamy terminy kursowania niektórych pociągów o dni 30 kwietnia oraz 2 i 4 maja – dodaje. W obecnym rozkładzie jazdy czekają nas oprócz najbliższej jeszcze trzy tzw. korekty rozkładu jazdy. Wszystkie wynikają z konieczności dostosowania się do remontów i prac prowadzonych na torach. Wśród planów modernizacyjnych PKP PLK SA na kolejne kilkanaście miesięcy przewidywane są m.in. prace na odcinku Węgierska Górka – Żywiec, przebudowa układu torowego w obrębie stacji Częstochowa, Poraj i Myszków czy prace na odcinku Rybnik – Sumina – Nędza. Dzięki realizacji tych planów możliwe będzie zwiększenie prędkości jazdy pociągów – w przypadku linii S1 możliwe jest podniesienie prędkości nawet do 160 km/h. Istotne skrócenie czasu jazdy powinno nastąpić również na linii S5 Katowice – Bielsko Biała – Żywiec – Zwardoń. Zgodnie z prognozami, szybciej pojedziemy również z Katowic do Zakopanego.   (s)

Naukowcy z UŚ zaprojektowali monitor oddechu

dodane 28.02.2018
[Region] Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego – na zdjęciu od lewej: dr Małgorzata Janik, dr Paweł Janik oraz mgr inż. Michał Pielka – opracowali wielofunkcyjne urządzenie pozwalające m.in. kontrolować czynności oddechowe, w tym częstotliwość i siłę oddechu, a także puls i zmianę położenia ciała dziecka. Zaprojektowany monitor, poprzez kontrolę jakości snu, ma zapobiegać m.in. zespołowi nagłej śmierci łóżeczkowej. Produkt będzie mógł być wykorzystywany również jako: lampka, ładowarka, budzik, wzmacniacz sygnału, a nawet monitor czystości powietrza.   Urządzenie składa się z modułu pacjenta i stacji bazowej. Pierwszy z elementów jest okrągłym czujnikiem o średnicy około 4 cm z zapinką, który należy umieścić na brzuchu dziecka np. pod pieluchą, drugi przypomina kolumnę w kształcie klepsydry. Każdy z modułów działa niezależnie, stacja bazowa podłączana jest do prądu za pośrednictwem zasilacza. Dodatkowo, na wypadek przerwy w dostawie prądu, układ wyposażono w akumulator umożliwiający pracę w trybie awaryjnym. Moduł pacjenta posiada natomiast zasilanie akumulatorowe z ładowaniem indukcyjnym. – Bardzo ważne jest, aby narzędzia monitorujące parametry życiowe człowieka działały w sposób ciągły – podkreśla dr Paweł Janik z Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach, lider grupy projektowej.   – Urządzenia tworzone z myślą o małych dzieciach szybko przestają być potrzebne, dlatego postanowiliśmy rozszerzyć funkcjonalność naszych modułów. Stacja bazowa, dzięki zastosowanym rozwiązaniom, może być wykorzystywana także jako lampka nocna, zegarek z budzikiem, ładowarka, wzmacniacz sygnału, a nawet monitor zanieczyszczenia powietrza pod kątem występowania pyłów czy alergenów – wymienia dr Małgorzata Janik z Instytutu Informatyki, która współpracuje ze środowiskiem lekarskim m.in. w zakresie statystyki medycznej. – Zależało nam również na tym, aby urządzenie było estetycznie wykonane i mogło pełnić funkcje ozdobne w mieszkaniu – dodaje członek grupy projektowej. Kształt monitora oddechu oraz oprogramowanie zaprojektował mgr inż. Michał Pielka, doktorant z Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach UŚ, który został wyróżniony w tegorocznej edycji konkursu „Student-Wynalazca” zorganizowanego przez Politechnikę Świętokrzyską. – Chciałem, aby wygląd urządzenia wpisywał się w nurt organicznego designu. Jego płynne, plastyczne kształty mają przypominać klepsydrę z elementami nawiązującymi do roślinności – wyjaśnia doktorant. Jak dodaje, największym wyzwaniem było zaprojektowanie algorytmu pozwalającego wykrywać oddech i puls dziecka, a także implementacja takich rozwiązań, dzięki którym urządzenie będzie mogło wykonać szereg skomplikowanych obliczeń przy niewielkim zużyciu energii i wykorzystaniu mikrokontrolera mieszczącego się w miniaturowym module radiowym.Zaprojektowane w Instytucie Informatyki rozwiązania wpisują się w zakres inżynierii biomedycznej. Co istotne, mogą być także wykorzystywane do monitorowania oddechu starszych dzieci i osób dorosłych, u których należy badać jakość snu lub monitorować parametry oddechu ze względu na przewlekłe schorzenia układu dróg oddechowych, takie jak  np. astma oskrzelowa czy mukowiscydoza. Prowadzone są również konsultacje z przedstawicielami środowiska lekarskiego, dzięki którym skonstruowane przez naukowców narzędzia mogą znaleźć kolejne medyczne zastosowania. – W tej chwili posiadamy już prototyp monitora gotowy do wprowadzenia na rynek. Jesteśmy otwarci na współpracę z partnerami biznesowymi – mówi dr Paweł Janik. Obudowa urządzenia służącego do monitorowania oddechu została objęta ochroną wzoru przemysłowego na terenie całej Unii Europejskiej. Projekt jest realizowany we współpracy ze spółką celową Uniwersytetu Śląskiego SPIN-US Sp. z o.o. w ramach projektu Inkubator Innowacyjności+ współfinansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.   (s) Foto:Julia Agnieszka Szymala

„Rodzinne Niedziele” w Kolejach Śląskich

dodane 26.02.2018
[Region] Wraz z nadejściem wiosny Koleje Śląskie zachęcają do aktywnego spędzania wolnego czasu. W ramach akcji „Rodzinne Niedziele” przewoźnik oferuje bezpłatne przejazdy dla rodziców w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wolną od handlu.   Promocja skierowana do rodzin rozpocznie się w marcu – wraz z wejściem w życie ustawy o niehandlowych niedzielach. Pierwsza okazja, by skorzystać z oferty nadarzy się zatem 11 marca, a następnie: 1 kwietnia, 13 maja, 10 czerwca, 8 lipca, 12 sierpnia, 9 września, 14 października, 11 listopada oraz 9 grudnia. Z bezpłatnych przejazdów będą mogli korzystać rodzice lub opiekunowie podróżujący z dziećmi do 16. roku życia. Bilet musi posiadać jedynie podopieczny – rodzic lub dwójka rodziców podróżują całkowicie za darmo.   – „Rodzinne Niedziele” to kolejna inicjatywa Kolei Śląskich godna pochwalenia. Spółka konsekwentnie promuje województwo śląskie dowożąc pasażerów do najatrakcyjniejszych jego zakątków. Zaproszenie całych rodzin raz w miesiącu do darmowych przejazdów z pewnością się w tę strategię wpisuje – mówi Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.   Promocja będzie obejmować wszystkie połączenia Kolei Śląskich z wyjątkiem odcinka transgranicznego Chałupki – Bohumin, pociągów Ornak na odcinku Żywiec – Zakopane oraz pociągów specjalnych. Możliwości na ciekawe wycieczki kolejowe jest zatem bez liku – można się zdecydować na wyprawę w góry (np. do Wisły albo Żywca), pozwiedzać Cieszyn czy wybrać się na rowerową podróż Leśną Rajzą. – Chcemy, by rok 2018 upływał w Kolejach Śląskich pod znakiem zdrowia i ekologii. Stąd też nasza propozycja do rodziców, by niedziele wolne od handlu poświęcić na aktywny wypoczynek i wybrać się z dziećmi na wycieczkę – tłumaczy Wojciech Dinges, prezes zarządu Kolei Śląskich. – Jest to pierwsza z kilku propozycji, jakie przygotowujemy w ramach naszego Eko Roku. Mamy nadzieję, że akcja zachęci nie tylko do rodzinnych wypadów pociągiem, ale również sprawi, że najmłodsze pokolenia poznają i polubią transport kolejowy – dodaje.   „Rodzinne Niedziele” to kolejna propozycja Kolei Śląskich skierowana do rodzin. Na stałe w ofercie śląskiego przewoźnika znajduje się m.in. oferta dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny oraz Bilet Rodzinny, który daje 30% ulgi osobom podróżującym z dziećmi.   (s)

Tramwaje Śląskie dostały 100 mln zł z UE. Skorzystają pasażerowie

dodane 26.02.2018
[Region] Prawie 400 mln zł z UE w grudniu i blisko 100 w lutym. Tramwaje Śląskie dostały kolejną pulę dofinansowania na inwestycje. Jest szansa, że to nie koniec unijnego wsparcia dla spółki. Umowa, którą podpisali dzisiaj Przemysław Gorgol, p.o. Dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz Bolesław Knapik, prezes Zarządu spółki Tramwaje Śląskie S.A., gwarantuje, że Tramwaje Śląskie dostaną 98 mln zł na kolejny, drugi etap dużego projektu modernizacji infrastruktury. Środki pochodzą z Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (POIiŚ). Wartość inwestycji w ramach etapu II projektu to 186 mln zł. Ze wsparciem unijnym Tramwaje Śląskie wybudują nowe torowisko w Bytomiu na ul. Powstańców Warszawskich i, w ramach 12 innych inwestycji, gruntownie zmodernizują torowiska w Bytomiu, Chorzowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach oraz Zabrzu. W sumie to około 23 km zmodernizowanych i nowych tras. Modernizacje obejmują też dostosowanie peronów do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Koniec prac zaplanowano na 2020 r. – Siłą inwestycji Tramwajów Śląskich jest jej kompleksowość. Właśnie takie projekty, przemyślane i całościowe, chcemy wspierać funduszami unijnymi – komentuje wiceminister inwestycji i rozwoju Witold Słowik. – Nadal mamy bardzo wiele do zrobienia, by znacząco poprawić stan infrastruktury tramwajowej w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Cieszymy się, że nasze plany zyskały aprobatę Ministerstwa i instytucji unijnych, i uzyskaliśmy potężny finansowy zastrzyk, bez którego nie bylibyśmy w stanie realizować tak dużego projektu – podkreśla prezes zarządu spółki Tramwaje Śląskie S.A. Bolesław Knapik. – Dzisiejsze podpisanie umowy na kolejne ogromne fundusze dla naszego regionu są dowodem tego, że inwestycje zapowiedziane w niedawno ogłoszonym Programie dla Śląska są realizowane. Sprawny i wygodny system komunikacji miejskiej, może zachęcić mieszkańców do zmiany samochodu na tramwaj, co przyczyni się z kolei do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, obniżenia poziomu hałasu czy po prostu sprawi, że korki w centrum naszej metropolii będą mniejsze – mówi wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Umowę o dofinansowanie pierwszego etapu inwestycji podpisano w grudniu 2017 r. Przedsięwzięcie obejmuje swym zasięgiem 10 miast: Będzin, Bytom, Chorzów, Dąbrowę Górniczą, Katowice, Mysłowice, Rudę Śląską, Sosnowiec, Świętochłowice i Zabrze. Jego wartość to prawie 767 mln zł, a dofinansowanie unijne wyniosło ponad 393 mln. Na inwestycję składa się aż 26 zadań. 24 związane są z przebudową istniejącej infrastruktury. 2 dotyczą budowy nowego torowiska (w Sosnowcu, w dzielnicy Zagórze, od pętli tramwajowej do ronda Jana Pawła II oraz w Katowicach, wzdłuż ul. Grundmanna). Łącznie to ok. 42 km linii tramwajowych. W ramach projektu Tramwaje Śląskie kupią też 45 nowych tramwajów. – Oceniamy właśnie wniosek o dofinansowanie trzeciego etapu inwestycji. Jeśli ocena będzie pozytywna, spółka może dostać jeszcze nieco ponad 70 mln zł z UE. Realny termin podpisania umowy to czwarty kwartał 2018 r. – zapowiada minister Słowik. – To inwestycja, na którą czeka wielu mieszkańców południowych dzielnic Katowic. Jestem przekonany, że dzięki linii tramwajowej i węzłowi typu parkuj i jedź, uda się znacząco poprawić sytuację komunikacyjną tej części Katowic – zaznacza prezes Knapik. W ramach trzeciego etapu Tramwaje Śląskie planują wybudować nowe torowisko o długości 4,75 km. Pomoże ono skomunikować południowe dzielnice Katowic z centrum miasta i z całą metropolią.  W dzielnicy Kostuchna w Katowicach utworzone zostanie centrum przesiadkowe. Całkowita wartość projektu to ponad 135 mln zł, a planowane dofinansowanie ze środków unijnych - 72 mln zł. Nie jest to pierwsze przedsięwzięcie z zakresu transportu miejskiego w województwie śląskim, które otrzymało wsparcie z POIiŚ 2014-2020. Na dofinansowanie komunikacji zbiorowej na Śląsku w programie przeznaczono około 820 mln zł. 750 mln zł jest już zagospodarowane w podpisanych umowach: Miasto Tychy – zakup autobusów niskoemisyjnych oraz trolejbusów (dof. UE: 100 mln zł), Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach - zakup autobusów niskoemisyjnych (dof. UE: 37,5 mln zł), Miasto Katowice – budowa węzła przesiadkowego „Sądowa” (dof. UE: 34,6 mln zł), Miasto Jaworzno – zakup autobusów elektrycznych (dof. UE: 30,6 mln zł), Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gliwicach – zakup autobusów niskoemisyjnych (dof. UE: 29,3 mln zł), KZK GOP – rozbudowa Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (dof. UE: 26,4 mln zł), Tramwaje Śląskie - Zintegrowany projekt modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej wraz z zakupem taboru tramwajowego – etap I (dof. UE: 393 mln zł), Tramwaje Śląskie - Zintegrowany projekt modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej wraz z zakupem taboru tramwajowego – etap II (dof. UE: 98 mln zł). Program Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 to największy w całej UE program finansowany ze środków polityki spójności. Pula środków UE przeznaczona na POIiŚ wynosi 113,6 mld zł. To pieniądze na największe inwestycje m.in. w transport, ochronę środowiska i energetykę. W ramach dotychczas podpisanych umów w województwie śląskim realizowanych jest aż 239 inwestycji z dofinansowaniem POIiŚ. Ich wartość to około 14,4 mld zł, a dofinansowania unijnego – 7,6 mld zł.   (s)

Nowy „straszak” stanie przed Legendią

dodane 26.02.2018
[Region] Drach (na zdjęciu), Meluzyna lub Chabernica – jedna z tych postaci, doskonale znanych ze śląskich legend, już wkrótce dołączy do pozostałych słów na Szlaku Ślonski Godki. Sponsorem nowej figurki będzie Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko, która w ubiegłym roku jako pierwsza zadeklarowała chęć włączenia się w rozbudowę Szlaku i postawienia przed wejściem do obiektu kolejnego „straszka”. Na stronie Szlaku, pod adresem https://www.szlakgodki.eu/ankieta-legendia dostępna jest ankieta, w której można oddać głos na swojego faworyta. Głosowanie potrwa do 1 marca, do północy. Szlak Ślonski Godki, propagujący gwarę śląską poprzez wykorzystanie i zobrazowanie charakterystycznych słów w postaci figurek w różnych punktach stolicy woj. śląskiego, był ubiegłoroczną inicjatywą Urzędu Miasta Katowice i Ogrodów Przedsiębiorczości. Jak szybko powstał, tak szybko zniknął z mapy miasta za sprawą wandali, którzy nie pozwolili utrzymać się figurkom nawet jednej doby. W związku z incydentem szybko zareagowała m.in. Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko oferując swoje wsparcie w odbudowaniu Szlaku, a także jego rozszerzenie. – Nowa odsłona naszego obiektu, który stał się teraz parkiem tematycznym, bazuje na mitach i legendach, w dużej części także śląskich. Stąd obecność u nas chociażby Skarbnika, który był pierwszą postacią parku i patronuje atrakcji Diamond River. Dlatego zaangażowanie w szlak, zwłaszcza po ubiegłotygodniowych zajściach, wydało nam się oczywiste – mówił podczas zorganizowanej we wrześniu ubiegłego roku konferencji prasowej Paweł Cebula, dyrektor Legendii. Wraz z Marcinem Stańczykiem, naczelnikiem Wydziału Promocji Urzędu Miasta Katowice, podkreślali wówczas, że figurki wrócą na Szlak wykonane z dużo bardziej trwałego materiału, jakim jest brąz. Większość „straszków” można już podziwiać ponownie na ich pierwotnych miejscach, zaś w trakcie jest realizacja kolejnych słów. Legendia w swoich propozycjach sięgnęła do mitologii śląskiej, a o decyzję w sprawie wyboru słowa poprosiła mieszkańców aglomeracji i nie tylko. – W tej chwili na stronie Szlaku trwa głosowanie na figurkę, która stanie przed bramą główną do Legendii. Do wyboru są Drach – śląska wersja smoka, pradawnego potężnego stwora o gadzim pochodzeniu, Meluzyna – kobieta z rybim lub wężowym ogonem na kształt morskiej syreny oraz Chabernica – piękna pani pilnująca zbóż, zasiewów i roślin, a więc postaci mocno związane z charakterystycznymi atrakcjami lub strefami w naszym parku tematycznym – wymienia Izabela Kieliś, brand manager Legendii. – Oddanie głosu na wybrane słowo zajmuje tylko kilka sekund, mamy więc nadzieję, że mieszkańcy województwa oraz nasi stali bywalcy licznie zaangażują się w głosowanie – dodaje. Tomasz Gardian, pomysłodawca Szlaku dodaje: – Bardzo nas cieszy, że oprócz wcześniej zamontowanych i zniszczonych figurek, Szlak powraca w jeszcze większym „składzie”. Legendia jako pierwsza komercyjna firma zadeklarowała współpracę, a za nią poszły już następne. Dzięki temu Szlak Godki będzie coraz bardziej widoczny w mieście. Będzie uczył i bawił, a o to właśnie nam chodziło. Głosowanie zakończy się 1 marca o północy. Następnego dnia dowiemy się, jaka postać dołączy do Szlaku Ślonski Godki. Instalacja gotowej figurki przed wejściem do Legendii wraz z oficjalnym odsłonięciem planowana jest na maj. (s)

62 tysiące na edukację kulturową

dodane 23.02.2018
[Region] Regionalny Instytut Kultury w Katowicach w województwie śląskim od 2016 roku pełni rolę operatora Programu Narodowego Centrum Kultury „Bardzo Młoda Kultura 2016-2018”, realizując projekt operatorkultury.pl. W 2018 roku kolejny raz przeznacza 62 tysięcy złotych na realizację najciekawszych pomysłów edukacji kulturowej dzieci i młodzieży w regionie. – Projekt ma na celu zbliżyć nauczycieli i animatorów, a także wspierać ich w działaniach edukacji kulturowej – mówi Maciej Zygmunt z Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach. – Przekazujemy wiedzę, organizując szkolenia. Wspieramy podczas konsultacji, a przede wszystkim zapewniamy finansowanie i maksymalnie ułatwiamy formalności, żeby realizatorzy posiadali swobodę i pełną skuteczność działań – zaznacza.   Projekt operatorkultury.pl pozwala na uzyskanie wsparcia finansowego w ramach dwóch modeli uczestnictwa. Pierwszy z nich to program dotacyjny dla realizatorów edukacji kulturowej, którzy przedstawiać będą własne pomysły na nowatorskie formy realizacji zadań związanych z edukacją kulturową dla dzieci i młodzieży. Swoje inicjatywy mogą zgłosić animatorzy, nauczyciele, twórcy, opiekunowie i rodzice, instytucje czy organizacje. Program ma charakter otwarty, pozwala zrealizować różnorodne działania edukacyjno-kulturowe i animacyjne, m.in. rezydencje, konferencje, szkolenia czy warsztaty.   Drugą formą uczestnictwa jest konkurs dla partnerstw nauczycieli i animatorów kultury. Do udziału w konkursie przystąpić mogą dwuosobowe zespoły przedstawicieli sektora kultury i oświaty. Wyłonione partnerstwa wezmą udział w bezpłatnych zajęciach warsztatowych i konsultacjach, po czym złożą propozycje własnych projektów edukacji kulturowej. Najlepsze z nich zostaną sfinansowane przez Regionalny Instytut Kultury w Katowicach. W lutym i marcu w 4 subregionach województwa śląskiego zaplanowane są spotkania informacyjno-promocyjne – harmonogram można znaleźć na stronie www.operatorkultury.pl Na stronie znajdują się także niezbędne informacje i dokumenty dotyczące udziału w projekcie – rekrutacja trwa do 22 marca 2018 roku.   (s)

„Spójrz na mnie” – premiera o niewidzeniu i samotności

dodane 21.02.2018
[Region] Niezwykły spektakl będzie miał prapremierę w piątek, 23 lutego na Scenie w Galerii Teatru Śląskiego. „Spójrz na mnie” to reportaż teatralny Adama Ziajskiego o osobach niewidomych żyjących wśród nas i tak jak my potrzebujących bliskości, życzliwości i uczucia innych ludzi. To  opowieść  o samotności. – Nasze życie skoncentrowane jest na patrzeniu, polegamy na wzroku, ufamy mu – mówi Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka katowickiego „Wyspiańskiego”. – To on pomaga nam w zdobywaniu wiedzy, orientowaniu się w otoczeniu czy dostrzeganiu niebezpieczeństwa. Posiada też jednak swoje negatywne cechy, spojrzenie może być oceniające, może uprzedmiotawiać, buduje dystans. A jednak symbolem naszego świata moglibyśmy uczynić wszystkowidzące oko. Czy na pewno? Wśród nas żyją także ludzie, których postrzeganie jest zupełnie odmienne – to ludzie pozbawieni wzroku. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak żyje się w świecie, który zna się tylko ze słyszenia? Spróbujcie choć przez godzinę funkcjonować z zamkniętymi oczami, a zrozumiecie, że wszystko wygląda inaczej niż myśleliście. Na co dzień się nad tym nie zastanawiamy, ale tworzymy świat, w którym widzenie jest formą uprzywilejowania. Dlatego bycie niewidomym oznacza jednocześnie bycie niewidzialnym. Czas rzucić wyzwanie patrzącemu spojrzeniu i zapytać, czy macie pewność, że Wasze oczy nie są zamknięte na innych? – dodaje. Adam Ziajski, reżyser głośnego i nagradzanego przedstawienia „Nie mów nikomu”, poświęconego osobom niesłyszącym, twórca  poznańskiego teatru offowego Strefa Ciszy oraz tamtejszej Sceny Roboczej – Centrum Rezydencji Teatralnej, po raz pierwszy pracuje w teatrze instytucjonalnym, na jego najmłodszej scenie. Swój „debiutancki” spektakl pt. „Spójrz na mnie”postanowił zadedykować doświadczeniu niewidzenia. Przez kilka miesięcy przeprowadzał wywiady z osobami niedowidzącymi, ociemniałymi i niewidomymi. Spośród nich wybrał pięcioro bohaterów spektaklu, reportażu teatralnego, którzy wystąpią na scenie obok aktorów Teatru Śląskiego. Spróbują przedstawić na scenie świat, którego nie da się zobaczyć. Pojawi się także pies-przewodnik, owczarek Kora. –  Alina, Ania, Grzesiu, Mietek i Mikołaj stali się częścią mojej historii. Jednak to spotkanie nie zmieniło mojego widzenia świata. Przeciwnie, ono stało się jeszcze bardziej krytyczne, bez złudzeń. Rządzą nami sprawiedliwie blichtr i powierzchowność – opowiada reżyser. – Gdy zamykaliśmy się wspólnie w sali teatralnej „Galerii Katowickiej”, czułem, że jesteśmy w oku cyklonu. Jednak to na zewnątrz czekała obietnica szczęścia. Baśń z tysiąca i jednej promocji... na smutki. Za każdym razem przedzierając się przez market, przymykałem oczy, naiwnie wierząc, że odnajdę swoją prawdę. O nas, o świecie, o sobie. Patrzyłem np. na buty z witryny i wyobrażałem sobie ich przyszłego właściciela. Lubimy, gdy historie składają się z cyfr. Wtedy możemy je zobaczyć. Sprawiedliwie zmierzyć, ocenić. Gorzej jednak, jeśli świat, który nas otacza, zbudowany jest z ludzkiej pustki. Mój właściciel nowych butów, mój bohater, chciał być taki jak jego brat. Poczucia samotności nie zmienią żadne akcje dobroczynne ani nawet modlitwy kółek różańcowych. Samotność to stan między nami. Kim więc jest twój bohater? Czy to aby nie ty sam? A twoja historia? Masz ją komu opowiedzieć? – pyta Adam Ziajski. Prapremiera „Spójrz na mnie” na Scenie w Galerii w Katowicach przy ul. 3 Maja (II poziom) w piątek, 23 lutego o godz. 19.00, następne przedstawienia w sobotę i niedzielę o godz. 17.00. Uwaga - w spektaklu używane są światła stroboskopowe. Ilość miejsc dla widzów ściśle ograniczona przez liczbę słuchawek do audiodeskrypcji. Teresa Stokłosa

Złożenie informacji do ZUS o dodatkowych dochodach do końca lutego!

dodane 21.02.2018
[Region] Tylko do końca lutego emeryci i renciści mają czas na to, żeby poinformować ZUS o swoich dodatkowych dochodach. Nie muszą sobie tym zawracać głowy osoby, które już osiągnęły powszechny wiek emerytalny – 60 lat kobiety i 65 mężczyźni. Jeśli jesteś już „pełnoprawnym” emerytem, czyli masz ustalone prawo do emerytury i masz wiek, który uprawnia cię do przejścia na emeryturę powszechną, wtedy możesz zarabiać bez ograniczeń. Bez względu na to, jak duży będzie twój dochód w ciągu roku – ZUS nie zmniejszy ani nie zawiesi wypłacanej emerytury. W zupełnie innej sytuacji są renciści i osoby, które przeszły na „wcześniejszą” emeryturę. Jeśli nie poinformują o dodatkowych dochodach ZUS, będą musiały zwrócić nienależnie pobrane świadczenie. Żeby tego uniknąć, trzeba poinformować ZUS o prognozowanych dochodach. Obowiązek informowania ZUS o dorabianiu mają te osoby, które jeszcze nie osiągnęły powszechnego wieku emerytalnego, bez względu na to czy pracują na etat, czy tylko zlecenie lub dzieło. W zależności od tego jak wysoki jest ich dochód, ZUS okresowo zmniejszy kwotę wypłacanego świadczenia lub zawiesi jego wypłatę. Zmniejszenie świadczenia lub zawieszenie wypłaty dotyczy osób, które przekroczą limit dodatkowych przychodów. Pierwsza kwota graniczna to 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju. Gdy dodatkowe zarobki emeryta lub rencisty nie przewyższają tej kwoty, to z emeryturą lub rentą nic się nie dzieje. Jeśli przekroczą limit, świadczenie jest zmniejszane. Jest też drugi próg – 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Po jego przekroczeniu emerytura lub renta za dany miesiąc nie przysługuje. Do końca lutego trzeba dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodach osiągniętych w ubiegłym roku. Takie dokumenty wystawiają zakłady pracy. Emeryci i renciści, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą, piszą oświadczenie samodzielnie. W ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Koniecznie trzeba pamiętać, że obowiązek ten dotyczy także członków rad nadzorczych, którzy otrzymali wynagrodzenie z tytułu pełnienia tej funkcji oraz przychody uzyskane z pracy za granicą a także z tytułu pełnienia służby w tzw. służbach mundurowych (np. Policja, Państwowa Straż Pożarna, Wojsko) oraz posłów i senatorów, jeśli od ryczałtu z tytułu sprawowania mandatu posła lub senatora opłacono składkę na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.   W odmiennej sytuacji są emeryci, którzy już ukończyli powszechny wiek emerytalny, gdyż mogą dorabiać bez ograniczeń i nie ma to żadnego wpływu na wysokość miesięcznej kwoty, która wpływa z ZUS na ich konto. Co więcej – te osoby wcale nie muszą informować ZUS o dodatkowych przychodach. Informacji do ZUS nie muszą także składać pobierający rentę rodzinną uczniowie gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych i studenci, którzy nie ukończyli 26 lat, a są zatrudnieni na umowie zlecenia lub agencyjnej (za wyjątkiem uczniów pobierających renty socjalne). Limit nie obowiązuje też niektórych rencistów. Chodzi o osoby, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą wojskową, oraz renty rodzinne przysługujące po uprawnionych do tych świadczeń (za wyjątkiem rent rodzinnych po inwalidzie wojskowym, którego śmierć nie nastąpiła w związku ze służbą wojskową). ZUS zmniejszy emeryturę lub rentę, jeżeli zarobki „młodego” emeryta przekroczą 70% przeciętnego wynagrodzenia, ale nie będą wyższe niż 130% tej kwoty. Jak to jest liczone?   Najpierw odejmujemy od przychodu tzw. próg zarobkowy wynoszący 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Różnica to kwota, o którą obniżymy emeryturę lub rentę. Jeżeli jednak wyliczona kwota jest wyższa niż tzw. maksymalne kwoty zmniejszenia, to zmniejszymy emeryturę lub rentę o te kwoty maksymalnego zmniejszenia. Jeśli ktoś jest jedną z kilku osób uprawnionych do renty rodzinnej, to zmniejszamy rentę proporcjonalnie do liczby uprawnionych osób. Jak ZUS rozlicza emerytury i renty? Przed rozliczeniem emerytury lub renty ZUS ustali:•    Co jest korzystniejsze - rozliczenie roczne czy miesięczne?•    Czy opłacalne jest zrobienie dobrowolnej wpłaty na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych?•    Czy emeryt kontynuuje zatrudnienie w ramach tego samego stosunku pracy, co przed przejściem na emeryturę?•    Kiedy „wcześniejszy emeryt” osiągnie powszechny wiek emerytalny?•    W jakiej wysokości wypłacana jest emerytura lub renta,•    Jakie są kwoty graniczne, gdy prawo do emerytury lub renty powstało lub ustało w rozliczanym roku?Jakie świadczenia może zmniejszyć albo zawiesić ZUS? •    Emeryturę, jeżeli dana osoba nie osiągnęła powszechnego wieku emerytalnego,•    Rentę z tytułu niezdolności do pracy,•    Rentę rodzinną,•    Rentę inwalidy wojskowego, jeżeli niezdolność do pracy nie ma związku ze służbą wojskową, oraz rentę rodzinną po tym inwalidzie wojskowym,•    Rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z: wypadkiem przy pracy, wypadkiem w drodze do pracy lub z pracy sprzed 1 stycznia 2003 r., chorobą zawodową. WAŻNE!Zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 10 listopada 2017 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w trzecim kwartale 2017 r. wyniosło 4255,59 zł (w drugim kwartale wynosiło 4220,69 zł). W związku z tym, od 1 grudnia 2017 r. do 28 grudnia 2017 r. emeryci i renciści mogą dorobić do emerytury miesięcznie: do 2 979 zł brutto – bez zmniejszenia świadczenia, od 2 979 zł do 5 532,30 zł brutto – świadczenie zostanie zmniejszone, powyżej 5 532,30 zł brutto – ZUS zawiesi wypłatę emerytury lub renty. Aldona Węgrzynowiczregionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl