Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Wspaniała walka na kolarskim maratonie

dodane 17.09.2018
[Region] Karol Rożek (JBG-2 CRYOSPACE) i Rita Malinkiewicz (CST R7 MTB Team) zwyciężyli na dystansie Grand Fondo podczas Vienna Life Lang Team Maratonu Rowerowego w Katowicach.   Maraton w Katowicach okazał się prawdziwym wyzwaniem. Kolarze pokonywali rundy w Dolinie Trzech Stawów i Lasach Murckowskich. Po opadach deszczu trasa stała się błotnista i bardzo wymagająca. Na królewskim dystansie Grand Fondo, liczącym 76 kilometrów, najlepiej poradzili sobie z nią Karol Rożek i Rita Malinkiewicz. Rożek stoczył pasjonującą walkę o zwycięstwo z Dariuszem Batkiem (CST R7 MTB Team). Obaj zawodnicy wpadli na metę z tym samym czasem (2:27:42), a minimalnie szybszy okazał się Rożek. Podium uzupełnił jego kolega z drużyny Wojciech Halejak. Nie mniej emocji dostarczyła rywalizacja na krótszych dystansach. Startujący na Mini mieli do pokonania 33-kilometrową rundę. Wyścig okazał się niezwykle zacięty i trzymał w napięciu do samej mety. Najszybszy okazał się Maciej Ścierski (Tychy), który wygrał z czasem 1:06:45. O dwie sekundy wolniejszy był Adrian Boruta (Tomazi Bike Team), a trzeci finiszował Jakub Baszczyński (Rk Aluminium Bike Team). Równie ciekawie ułożyły się zawody pań. Najwięcej powodów do radości na mecie miała triumfatorka Julita Fira (KS Luboń Skomielna Biała), która uzyskała czas 1:17:29. Drugie miejsce zajęła Monika Grzebinoga (Brzeszcze) z czasem o pięć sekund gorszym od zwyciężczyni. Trzecie miejsce zajęła Małgorzata Kustra-Kapol (Tomazi Bike Orbea Team). 54 kilometry mieli do pokonania kolarze na dystansie Medio. W rywalizacji mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Michał Kucewicz (CST 7R MTB Team), który o ponad minutę wyprzedził najgroźniejszych rywali. Czas zwycięzcy to 1:49:34. Wspaniale zaprezentowała się w Katowicach Zuzanna Krzystała (SUP Lifting Team Bugla Bike Service). Nie tylko zwyciężyła z ogromną przewagą nad rywalkami, ale uzyskała dziewiąty rezultat wśród wszystkich startujących. Podczas Vienna Life Lang Team Maratonu Rowerowego w Katowicach nie zabrakło również Parady Rodzinnej, w której wzięło udział wielu młodych miłośników rowerów, a także wiele rodzin. Jak zwykle kolarskim zawodom w Katowicach towarzyszy wspaniała atmosfera. – Od lat Katowice odwiedza Tour de Pologne, a meta przy Spodku  należy do najbardziej widowiskowych. Sprinterskie popisy zawsze ogląda mnóstwo kibiców, popularnością cieszą się także zawody Kinder+Sport Mini Tour de Pologne. Organizując w Katowicach Vienna Life Lang Team Maraton Rowerowy chcieliśmy dać kibicom możliwość wzięcia udziału w kolarskiej rywalizacji – mówi dyrektor generalny Lang Team Czesław Lang. Finałowe zawody Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe odbędą się 29 września w Kwidzynie.   (s)  

Rowerowy tydzień w PKP Intercity: bilety za złotówkę

dodane 14.09.2018
[Region] PKP Intercity przygotowało ofertę specjalną dla cyklistów „Rower za złotówkę z PKP Intercity”. Od 16 do 22 września 2018 r. będą mogli oni przewieźć jednoślad za symboliczną złotówkę. Jest to inicjatywa przewoźnika w ramach udziału w Europejskim Tygodniu Zrównoważonego Transportu (ETZT), w którym PKP Intercity uczestniczy już po raz kolejny.   Przewóz roweru może rozpocząć się najwcześniej 16 września br. o godzinie 00.00, a najpóźniej 22 września br. o godz. 23.59. Cena jest stała, symboliczną złotówkę zapłacimy więc niezależnie od długości trasy, którą pokonamy pociągiem. Rower będzie można przewieźć we wszystkich dostosowanych do tego pociągach Twoich Linii Kolejowych (TLK), InterCity (IC), Express InterCity (EIC) lub Express InterCity Premium (EIP). Bilety będzie można kupić w kasach biletowych, poprzez stronę internetową www.intercity.pl, a także u konduktora w pociągu TLK, IC i EIC w miarę wolnych miejsc. Będą one ważne jedynie na przewóz roweru w pociągu, na który zostaną wydane.   Coraz więcej rowerzystów w pociągach PKP Intercity W pierwszym półroczu 2018 roku z pociągów PKP Intercity skorzystało 21,4 mln podróżnych, czyli o ponad milion osób więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W tym okresie, w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, o 18% zwiększyła się liczba przewiezionych rowerów, co wpisuje się w obecne trendy społeczne i rosnące zainteresowanie wyjazdami kolejowo – rowerowymi. W całym 2017 roku blisko 113 tys. osób zakupiło bilet na przewóz jednośladu pociągiem PKP Intercity.   – Od dłuższego czasu obserwujemy, że Polacy coraz chętniej podróżują koleją z rowerami. Bardzo nas to cieszy, ponieważ ten trend udowadnia, że kolej jest transportem przyszłości, doskonale wpisującym się w ideę zrównoważonego transportu. Nieustannie pracujemy nad tym, aby dostosowywać się do potrzeb pasażerów. Dlatego po zakończeniu prowadzonego przez nas obecnie największego, bo wartego 7 mld zł, programu inwestycyjnego w historii PKP Intercity w każdym pociągu mają być miejsca na rowery – mówi Marek Chraniuk, prezes zarządu PKP Intercity S.A.   O Europejskim Tygodniu Zrównoważonego Transportu ETZT promuje ekologiczne formy mobilności, takie jak środki transportu zbiorowego, rower, ruch pieszy oraz transport multimodalny. Ma na celu pokazanie różnorodnych korzyści wynikających ze zrównoważonego transportu, takich jak: oszczędność pieniędzy i czasu, poprawa zdrowia i bezpieczeństwa na drogach, pozytywny wpływ na środowisko i poprawę jakości powietrza, przyjazna przestrzeń miejska, rozwój przedsiębiorczości lokalnej oraz zwiększenie atrakcyjności miast dla inwestorów. Pociąg jest jednym z wiodących środków ekologicznej mobilności. Dalekobieżne podróże z PKP Intercity są natomiast doskonałą alternatywą dla transportu samochodowego.   (s)  

Uwaga, oszuści!

dodane 14.09.2018
[Region] Uwaga na maile z informacją o konieczności opłacenia faktury wystawionej teoretycznie przez Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Odbierając takiego maila otrzymujemy zawirusowaną korespondencję elektroniczną. Pod żadnym pozorem nie należy otwierać załącznika. Plik zawiera zawirusowane oprogramowanie, które natychmiast instaluje się na komputerze. W ostatnich dniach do części klientów ZUS trafiły maile, rzekomo od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z informacją o konieczności opłacenia faktury wystawionej przez sam ZUS. Do wiadomości załączony jest plik z fakturą. Jego otwarcie grozi zainfekowaniem komputera, blokadą dostępu do plików, czy przechwyceniem wrażliwych danych, np. loginów i haseł bankowości elektronicznej, czy mediów społecznościowych. Jeśli otrzymamy taki mail, najlepiej od razu go skasować, ale przede wszystkim – pod żadnym pozorem – nie otwierać załączonego pliku. Wszystkich klientów uczulamy, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nigdy nie wystawia i nie wysyła faktur, tak jak nie wystawia i nie wysyła innej dokumentacji drogą mailową. Wszelkie dokumenty i formularze ZUS można pobrać samodzielnie ze strony internetowej Zakładu. Ewentualne informacje drogą elektroniczną ZUS przekazuje tylko tym klientom, którzy posiadają konto na portalu Platformy Usług Elektronicznych ZUS i dzieje się to właśnie za pośrednictwem profilu na PUE ZUS. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do otrzymanej korespondencji należy  kontaktoweać się = z Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS pod numerem: 22 560 16 00.   Beata Kopczyńska regionalny rzecznik ZUS w województwie śląskim

Głosuj na Dworzec Roku

dodane 12.09.2018

Rzeczniczka praw zwierząt powołana

dodane 12.09.2018
[Region] Polskie Towarzystwo Etyczne, zainspirowane debatą podjętą przez Klub Gaja, postanowiło powołać funkcję Rzeczniczki do spraw ochrony zwierząt, co stanowi swoisty przełom - dotychczas nie było w Polsce takiego stanowiska. Funkcja Rzeczniczki powierzona została adw. Karolinie Kuszlewicz (na zdjęciu), specjalizującej się w prawnej ochronie zwierząt. Potrzeba powołania takiej osoby zaproponowana została przez Klub Gaja, który na początku 2018 r. zainicjował kilkumiesięczną debatę w Polskim Towarzystwie Etycznym na temat przyszłych wspólnych działań na rzecz zwierząt. W oparciu o wyniki tej debaty, w której uczestniczyli naukowcy, prawnicy i działacze społeczni, Klub Gaja i PTE doszły do przekonania, że istnieje konieczność połączenia wiedzy naukowej z doświadczeniami  organizacji pozarządowej, działającej od 30 lat na rzecz zwierząt, z profesjonalną wiedzą prawną, reprezentowaną przez mec. Kuszlewicz. Adw. Karolina Kuszlewicz na co dzień zajmuje się sprawami związanymi z ochroną zwierząt przed niehumanitarnym traktowaniem. Znana jest m.in. z  niezłomnego walczenia przed sądami o ochronę karpi, sprzedawanych bez wody. W jednej z tego typu spraw, w grudniu 2016 r. Sąd Najwyższy wydał pierwszy w historii wyrok w sprawie ochrony tych ryb. Za swoją pracę na rzecz zwierząt mec. Kuszlewicz została w listopadzie 2017 r. uznana numerem jeden w rankingu Rising Star – Prawnicy Liderzy Jutra. Autorka bloga „W imieniu zwierząt i przyrody – głosem adwokata”, w ramach którego prowadzi działalność edukacyjną, upowszechniając prawo na rzecz zwierząt. Powołanie funkcji rzecznikowskiej ma na celu wyraźne, trwałe oraz oparte na wiedzy naukowej, etyce i prawie, reprezentowanie interesów zwierząt w Polsce. Powyższy cel będzie realizowany poprzez upowszechnianie w debacie publicznej wartości szacunku i troski wobec zwierząt, ich prawa do życia, prawa do wolności od cierpienia i do zaspokajania gatunkowych potrzeb, a także podnoszenie świadomości prawnej w zakresie ochrony zwierząt. Bardzo ważnym elementem działalności rzeczniczki będzie również edukacja prozwierzęca i udział w kampaniach społecznych. – W naszej kulturze określamy zwierzęta jako ludzką własność i zrównujemy je z innymi materialnymi obiektami posiadanymi przez człowieka. System prawny jest oparty na błędnym przekonaniu, że właściciele niewolników zwierzęcych będą zawsze działać na rzecz maksymalnej ochrony swojej własności, jaką stanowią zwierzęta. Niestety, w systemie niewolniczym prawo przeważnie strzeże ekonomicznych korzyści właścicieli. Interesy niewolników oraz interesy właścicieli wykluczają się i nie istnieje między nimi zbieżność. A zatem tak długo, jak będzie istniało zjawisko zniewolenia zwierząt, tak długo cierpienie oraz śmierć zwierząt będą zawsze usprawiedliwione, a także interpretowane jako uboczny, nieunikniony efekt realizacji ludzkich interesów – twierdzi zastępczyni przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Etycznego,  dr hab. prof. UP Dorota Probucka. Powstałe w 2010 r. Polskie Towarzystwo Etyczne zrzesza wybitnych przedstawicieli świata nauki – zarówno humanistów, jak i przyrodoznawców – m.in. w celach inicjowania oraz upowszechniania publicznej dyskusji wokół bieżących dylematów moralnych. Biorąc pod uwagę niewyobrażalny ogrom okrucieństwa związanego myślistwem rekreacyjnym, przemysłową hodowlą zwierząt czy rytualnym ubojem zwierząt w Polsce, do aktualnych dylematów moralnych niewątpliwie należy problem troski o zwierzęta oraz środowisko naturalne.   Akademickie autorytety, reprezentujące Polskie Towarzystwo Etyczne, wielokrotnie wypowiadają swoją merytoryczną opinię w tych kwestiach, zwracając się na forum publicznym m.in. do Prezesa Rady Ministrów RP, Marszałka Sejmu RP, Posłów RP czy Prokuratora Generalnego RP.   (s)

Silesia Race – Rajdy Przygodowe w Łazach

dodane 11.09.2018
[Region] Ponad 350 zawodników zapisało się na listach startowych Silesia Race 2018. W tym roku gospodarzem imprezy jest gmina Łazy. Zawodnicy na urozmaiconych trasach Jury Krakowsko-Częstochowskiej będą konkurować w dniach 22 - 23 września. Zawody w Łazach organizowane są w ramach tzw. Rajdów Przygodowych i wpisane są do kalendarza Pucharu Polski.   Rajdy Przygodowe to zawody na orientację składające się z biegu i chodu, ścigania na rowerze, kajaków, wspinaczki, tzw. tyrolki oraz innych zadań na trasie przygotowanych przez organizatora. Rajd w Łazach zaliczany jest to najważniejszych tego typu imprez w kraju.   – Trasa liczącą ponad 200 kilometrów na Jurze zachęciła do startu zawodników z całej Polski. Na starcie pojawią się zawodnicy m.in. z Krakowa, Wrocławia, Warszawy, Szczecina, Gdańska. Na liście zgłoszeń mamy także zawodników prawdopodobnie z Ukrainy oraz jednego rodaka z Australii, dokładnie z Melbourne przebywającego akurat w Polsce – zdradza układający trasę Marcin Franke z Silesia Race. – A Łazy wybraliśmy nieprzypadkowo, ze względu na urozmaicony teren, zbiornik wodny, Park Wodny Jura i oczywiście przychylność samorządu, który wspiera Silesia Race organizując noclegi dla zawodników i relaks po zawodach w parku wodnym – dodaje Franke.   Zawodnicy wyruszający na trasę otrzymają tylko mapę. O nocleg, prowiant, dosłownie o wszystko muszą zadbać sami. – Nie mogą przekroczyć limitów czasowych, a na mecie powinni pojawić się jak najwcześniej. Oprócz doświadczonych zawodników, w Łazach pojawią się także dzieci. Ponad 50 młodych zawodników zostało zapisanych, najmłodsze z nich ma ponad 4 lata – informuje Marcin Franke.   Zawodnicy startują indywidualnie lub zespołowo, m.in. w parach, czwórkach, rodzinach. Trasa zawodów wyznaczona jest za pomocą punktów kontrolnych, które zawodnicy odnajdują na mapie dostarczonej przez organizatora oraz swoich umiejętności poruszania się w nieznanym terenie, posługiwania się kompasem lub nawigacją GPS.   Silesia Race 2018 w Łazach organizowany będzie na trasach o różnej trudności i długości. Najkrótsza trasa nazwana turystyczno-rekreacyjną przeznaczona jest m.in. dla całych rodzin. Dzieci w wieku przedszkolnym, szkoły podstawowej mogą jechać na rowerze. Gimnazjaliści i dorośli przemierzają trasę pieszo. Prognozowana długość rajdu to od 10 do 15 kilometrów. Na trasie zespoły będą miały do wykonania zadania specjalne: sprawnościowe i logiczne. Zawodnicy mogą na tej trasie korzystać z GPS. Kolejne propozycje to trasy piesze, 25 i 50 kilometrowe, bez używania GPS. Dłuższa z tych tras będzie zaliczana do Pucharu Polski w Maratonach na Orientację. Kolejne propozycje to trasy rowerowe 50 i 130 kilometrowa.   Oddzielną kategorią są Rajdy Przygodowe w kategoriach Open i Profi. Tutaj dla zawodników startujących w parach przygotowano trasy 70 i 150-200 kilometrowe. Zawodnicy na trasie będą biegać, korzystać z rowerów, kajaków, dodatkowo wykonywać będą zadania specjalne. Te zawody organizowane są w ramach Pucharu Polski. Najlepsi zawodnicy otrzymają nagrody, wśród wszystkich startujących rozlosowany zostanie także świąteczny wyjazd do jednej ze stolic Europy Środkowej: Wiednia, Pragi lub Budapesztu.   Organizatorami Silesia Race w Łazach są Urząd Miejski w Łazach, Park Wodny Jura w Łazach oraz Silesia Adventure Sport. Więcej o zawodach m.in. na stronie http://silesiarace.pl.   (s) foto: Silesia Race

Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe – wystartować każdy

dodane 11.09.2018
[Region] Po wakacyjnej przerwie wracają Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe. Już w najbliższy weekend zwolennicy tej dyscypliny sportu spotykają się w Katowicach. Świątynia sprintu Tour de Pologne tym razem ugości miłośników MTB. Sezon wakacyjny dobiegł końca, a to oznacza, że nadszedł czas na decydujące rozstrzygnięcia w Vienna Life Lang Team Maratonach Rowerowych. Przed nami już tylko dwie edycje zawodów – w Katowicach i Kwidzynie. 15 września organizatorzy zapraszają wszystkich do Katowic, które w sierpniu były areną zmagań najlepszych kolarzy szosowych podczas 75. Tour de Pologne. Finisz przy Spodku należy do najszybszych odcinków w Europie, a zgromadzeni wokół mety kibice są zazwyczaj świadkami popisów sprinterów. Nie inaczej było w tym roku, a w al. Korfantego z etapowego zwycięstwa cieszył się Pascal Ackermann. W najbliższą sobotę w Katowicach toczyć się będzie walka o zwycięstwo w  szóstych zawodach z cyklu Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe. Miasteczko wyścigu powstanie na ul. Trzech Stawów 180. To właśnie stamtąd kolarze wystartują na trasę, która prowadzi po zielonych terenach Doliny Trzech Stawów i Lasów Murckowskich. Tradycyjnie już przygotowane zostały trzy dystanse – Mini (33 km), Medio (54 km) oraz Grand Fondo (76 km). Trasa maratonu jest dość płaska, ale sporym wyzwaniem może być duża liczba zakrętów i zmian kierunków jazdy. Trzeba także zachować szczególną ostrożność na przejazdach kolejowych oraz przy przekraczaniu ul. 73. Pułku Piechoty, gdzie ruchem będzie kierować policja. W Vienna Life Lang Team Maratonach Rowerowych może wystartować każdy – wystarczy mieć rower i kask. Zapisy internetowe trwają jeszcze do środy, a spóźnialscy będą mogli zapisać się także w Biurze Zawodów w piątek 16-19 września oraz sobotę w godz. 8.00-10:30. Wszelkie szczegóły znajdują się na stronie www.viennalifemaraton.pl. Kolarskim zawodom towarzyszy oczywiście Parada Rodzinna, która w tegorocznym cyklu cieszy się dużą popularnością. Krótki i łatwy dystans to idealna okazja na rozpoczęcie rowerowej przygody dla najmłodszych. Dzieci i młodzież, które już mają nieco kolarskiego doświadczenia mogą wystartować w Wyścigu o Puchar Ministra Sportu i Turystyki rozgrywanego pod hasłem „Szukamy kolarskich talentów”. W Katowicach będą się ścigać na 10-kilometrowej rundzie. Wyniki wyścigu w Katowicach nie będą brane pod uwagę w klasyfikacji generalnej. Wszelkie szczegóły dotyczące Wyścigu o Puchar Ministra Sportu i Turystyki znajdują się na stronie www.liderklub.pl.   (s)  

Metropolia ma swoje logo! Rozstrzygnięto konkurs

dodane 10.09.2018
[Region] Prosta i elegancka litera „M”, przedstawiona z kształtem budzącym wiele skojarzeń, między innymi z sercem, ale także z matematycznym znakiem większości. To właśnie logo, które już wkrótce stanie się podstawą identyfikacji wizualnej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W piątek 7 września został rozstrzygnięty konkurs na projekt logotypu dla Metropolii, natomiast w poniedziałek wybór ten został zatwierdzony przez Zarząd GZM oraz zaprezentowany podczas sesji Zgromadzenia Metropolii. Zwyciężyła propozycja Atelier Szewski Paweł Miszewski.   Pięć zespołów, zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu na opracowanie projektu logotypu dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, miało miesiąc na przygotowanie swoich prac. W piątek 7 września komisja wyłoniła zwycięzcę tego konkursu, natomiast w poniedziałek wybór ten został zatwierdzony przez Zarząd GZM oraz zaprezentowany podczas sesji Zgromadzenia. Logiem Metropolii stanie się propozycja Atelier Szeski Paweł Miszewski.   –W zwycięskim logo najbardziej doceniam zaproponowane przez autora sposoby w jakie można je rozwinąć i przetworzyć. Ta otwartość tego logotypu wydaje mi się bardzo ważna – ocenia Maciej Siuda ze School of Form w Poznaniu, który przyjął zaproszenie do pracy w komisji konkursowej. Podkreślał, że atutem wskazanego znaku jest to, że może on „żyć”, przybierając różne formy, w zależności od sytuacji i kontekstu, w którym ma zostać wykorzystany.   – Wydaje mi się, że taki styl projektowania jest projektowaniem przyszłości. Tworzony jest pewien koncept, proces, który jest pewnym, skończonym, autorskim – w tym przypadku – znakiem graficznym. Ale z drugiej strony wciąż daje wiele możliwości interpretacyjnych, a także daje autorowi możliwość przeprojektowywania go w różne inne formy. Jest w tym coś bardzo przyszłościowego, jest w tym coś z myślenia procesami, partycypacyjnego, myślenia otwartego, a nie zamkniętego, dającego wyłącznie jedną odpowiedź – dodaje.   Z kolei Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii podkreślał, że do konkursu zostało zgłoszonych wiele ciekawych propozycji, a wybór zwycięskiej był naprawdę bardzo trudny. – Mam wrażenie, że wybór logo był chyba trudniejszym zadaniem niż wprowadzenie wspólnych biletów – żartował po zakończeniu prac komisji Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM.   – Nie jesteśmy organizacją, która skupia się na jednym zadaniu. Mamy wiele kontekstów, w których będziemy używać nasze logo jak np. transport publiczny, smart city, ochrona środowiska. Myślę, że w każdym z tych obszarów chcielibyśmy mieć dedykowaną identyfikację. Nasze logo musi przeobrażać się i zmieniać, aby opisywać te obszary. Zwycięski projekt daje nam takie możliwości – wyjaśniał.   Przypomnijmy, międzynarodowy konkurs na opracowanie logotypu dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii został podzielony na dwa etapy. Do pierwszego z nich wpłynęło ponad 140 zgłoszeń, a komisja konkursowa wybrała pięć najlepszych.   W skład komisji konkursowej, poza przedstawicielami GZM, weszli również Przemo Łukasik, właściciel pracowni medusa group, dr hab. Justyna Kucharczyk z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, Matylda Sałajewska – kuratorka Katowice Street Art Air oraz Maciej Siuda ze School of Form w Poznaniu.   Drugi etap konkursu polegał już na zaprojektowaniu propozycji znaku graficznego dla GZM. Zakwalifikowani do niego zostali: Zofia Konarska PARA-BUCH, Walk with David, Wojciech Janicki, zespół wespół oraz Atelier Szeski Paweł Miszewski.   Każdy z finalistów otrzyma po 3 tys. zł nagrody, zaś zwycięzca dodatkowe 17 tys. zł oraz propozycję przygotowania księgi znaku dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.   (s)  

Dwa tygodnie z muzyką Karola Szymanowskiego

dodane 10.09.2018
[Region] Od wtorku 10 września do 23 września Katowice stają się miejscem muzycznych zmagań młodych artystów z całego świata. Rozpoczął się  I Międzynarodowy Konkurs Muzyczny im. Karola Szymanowskiego. Głównym organizatorem jest Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia.   – Cieszymy się, bo zgłosiło się ponad sto osób z dwudziestu krajów całego świata, nadeszło też ponad sto  kompozycji na konkurs kompozytorski. To dobrze rokuje na kolejne etapy konkursu – powiedziała jego dyrektor, Joanna Wnuk-Nazarowa w trakcie spotkania z mediami.  – Wiele osób może dziwić, dlaczego patronem konkursu nie jest Górecki albo Kilar. Twórczość  Szymanowskiego daje możliwość stworzenia aż pięciu kategorii, które może wypełnić muzyka tego kompozytora,  tak jest bogata i różnorodna.  Konkurs będzie odbywał się co pięć lat, bo zależy nam, by publiczność czekała na niego z napięciem, tak jak na Konkurs  Chopinowski czy Konkurs Wieniawskiego. Chcemy też, by za każdym razem pojawiali się nowi uczestnicy, nowe pokolenie, które wprowadzi o konkursu świeżość spojrzenia i interpretacji  – wyjaśniała.   Radości z tak ogromnej imprezy nie krył Marcin Krupa, prezydent  Katowic.  –  Niezmiernie cieszę się, że wizja stworzenia czegoś tak wyjątkowego  zaistniała. Chcemy, aby konkurs był wizytówką Katowic na arenie międzynarodowej i stał się wydarzeniem tej rangi, co Konkurs Chopinowski. Katowice na to zasługują, bo są jedynym w Polsce miastem kreatywnym muzycznie, o czym świadczy przyznany im tytuł Miasta Muzyki UNESCO. Konkurs nie miałby szansy powstać, gdyby nie zaangażowanie licznych środowisk, jest to projekt międzynarodowy, w którym po połowie partycypują Miasto Katowice oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – powiedział podczas konferencji prasowej.   Prof. dr hab. Władysław Szymański, rektor katowickiej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego,  przypominał, że Międzynarodowy Konkurs Muzyczny im. Karola Szymanowskiego to konsekwencja faktów, jakie leżą u podstaw powstania tej uczelni. – Szymanowski był incydentalnie w Katowicach w związku z wykonaniem  jego  „Stabat Mater”, ale pozostawił nam Bolesława Szabelskiego, swojego ucznia, który dał początek śląskiej szkole kompozytorskiej – powiedział.  – Nasza Akademia  jest bardzo intensywnie zaangażowana w organizację konkursu,  przygotowuje bazę noclegową, do dyspozycji  przesłuchań udostępnia piękne sale i najlepszej jakości instrumenty. Nasi  profesorowie  są również jurorami w poszczególnych kategoriach.  Zrobimy  wszystko, by konkurs przebiegł w jak najlepszej atmosferze tak wykonawczej, jak i organizacyjnej – zapewnił.   Młodzi artyści zaprezentują swoje umiejętności w pięciu kategoriach: kompozycja, skrzypce, fortepian, śpiew oraz kwartet smyczkowy. O ich dalszych losach w kolejnych etapach konkursu zadecyduje grono jurorów, złożone z międzynarodowej sławy wykonawców i twórców, wśród których znajdują się m.in. Krzysztof Penderecki, Eugeniusz Knapik, Andrzej Jasiński, Martin Roscoe, Bartłomiej Nizioł, Szymon Krzeszowiec, Jadwiga Rappé, Mitsuko Shirai, Valentin Erben i Tadeusz Gadzina.   Współorganizatorami tego przedsięwzięcia są: wicepremier, prof. dr hab. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, prezydent Katowic Marcin Krupa, prezes Polskiego Radia i przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiego Radia Andrzej Rogoyski, rektor Akademii Muzycznej w Katowicach prof. dr hab. Władysław Szymański, prof. AM, dr hab. Arkadiusz Kubica, prezes Towarzystwa Muzycznego im. Karola Szymanowskiego (juror w kategorii kwartet smyczkowy) oraz Małgorzata Małaszko – Stasiewicz, dyrektor Programu 2 Polskiego Radia.   O randze tego pierwszego na świecie konkursu muzyki K. Szymanowskiego, zaplanowanego w cyklu pięcioletnim, świadczy fakt, iż zaproszenie do udziału w Komitecie Honorowym przyjęły tak wielkie osobowości świata muzycznego jak  wybitny polski kompozytor i dyrygent Krzysztof Penderecki oraz jeden z najsłynniejszych dyrygentów sir Simon Rattle. Nagroda za I miejsca w kategoriach solistów wynosi 25 tys. euro, łączna pula nagród to ponad 180 tys. euro.  Jak twierdzi Joanna Wnuk-Nazarowa, ustępujący, wieloletni dyrektor NOSPR, I Międzynarodowy Konkurs Muzyczny im. Karola Szymanowskiego ma duże szanse stać się trzecim, po Konkursie Chopinowskim i im. H. Wieniawskiego, światowym ambasadorem polskiej muzyki klasycznej.   –  Przedsięwzięcie, któremu ideowego i finansowego wsparcia udzieliło Ministerstwo Kultury i  Dziedzictwa Narodowego oraz Miasto Katowice, organizowane przez NOSPR przy wsparciu wiodących polskich instytucji muzycznych i kulturalnych, przyczyni się do popularyzacji polskiej muzyki na świecie oraz utrwalenia w świadomości odbiorców znaczenia postaci Karola Szymanowskiego i jego twórczości, będącej istotną częścią narodowego dziedzictwa kulturowego naszego kraju. Organizacja tego wielkiego wydarzenia wpisuje się w obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości – mówi Jowita Kokosza, kierownik Działu Promocji NOSPR.   Zaplanowano ponadto wydarzenia towarzyszące, którymi są projekcje najnowszych filmów dokumentalnych red. Violetty Rotter-Kozery w sali koncertowej NOSPR o godz. 19.00. W czwartek, 13 bm.  będzie to „Wojciech Kilar – między awangardą a Hollywood”, a  14 bm. „PLEASE FIND – Henryk Mikołaj Górecki”.   Teresa Stokłosa

Z Katowic do Sosnowca śladem kultowej „Piętnastki”

dodane 06.09.2018
[Region] Już 8 września na placu Szewczyka pod Galerią Katowicką będzie można zobaczyć wiele naprawdę zabieganych osób! Wszystko za sprawą czwartej edycji biegu „15tka z Katowic do Sosnowca”. Biorący udział w wydarzeniu podążą trasą słynnej linii tramwajowej numer 15, dobiegając z centrum Katowic do Sosnowca. Z tej okazji w Galerii Katowickiej będzie można dokonać m.in. bezpłatnej analizy składu ciała czy badania biomechaniki stopy. W sobotę, 8 września, odbędzie się czwarta edycja biegu „15tka z Katowic do Sosnowca”. Nazwa wydarzenia nawiązuje do historycznej linii tramwajowej numer 15, która łączy stolicę Śląska ze stolicą Zagłębia. Uczestnicy pokonają dystans piętnastu kilometrów, dobiegając z Katowic do Sosnowca trasą słynnej 15tki. Bieg rozpocznie się o godzinie 14:00. Zawodnicy wystartują z Placu Szewczyka koło Galerii Katowickiej, natomiast metę stanowić będzie parking przy Hali Widowiskowo-Sportowej na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Ideą akcji jest nie tylko promocja obu miast, lecz także zachęcenie mieszkańców do uprawiania sportu i korzystania z komunikacji miejskiej. Bieg ma charakter otwarty, jednak do wzięcia udziału było wymagane wcześniejsze wypełnienie formularza zgłoszeniowego. W przypadku zwolnienia się miejsc, możliwe będzie także zapisanie się na bieg i dokonanie opłaty startowej w dniu jego rozpoczęcia w Biurze Zawodów, które otworzy się o godzinie 9.00 w strefie Body Center 4Faces na terenie Galerii Katowickiej. Tam każdy zawodnik otrzyma w pakiecie indywidualny numer, pamiątkową koszulkę oraz zwrotny chip, który posłuży do pomiaru czasu w trakcie biegu. Na uczestników po drodze będą czekać dwa punkty z wodą, a na mecie – regeneracyjny posiłek. Każdy, kto ukończy bieg w regulaminowym czasie 135 minut, zostanie nagrodzony wyjątkowym medalem. W dniu wydarzenia w salonie Body Center 4Faces w Galerii Katowickiej będzie można wykonać bezpłatną analizę składu ciała, badanie biomechaniki stopy, a także dokonać zakupów z 20% rabatem. Dodatkowo, uczestnice będą mogli wziąć udział w konkursie, w którym na zwycięzców czekają vouchery na zakupy w dowolnym salonie 4Faces na terenie Polski. Galeria Katowicka przygotowała również darmowe bilety parkingowe dla wszystkich uczestników biegu, tak aby nie musieli obawiać się o możliwość pozostawienia samochodu.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl