Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Szkolenia dla asystentów medycznych

dodane 23.10.2018
[Region] Od 1 grudnia zielone druki zwolnień lekarskich odejdą w zapomnienie. Lekarze będą wystawiać tylko elektroniczne zwolnienia. Wspierać ich w tym będą pielęgniarki, ratownicy medyczni, sekretarki medyczne. Już od poniedziałku mogą wystawić e-zwolnienie w imieniu lekarza. Zakład Ubezpieczeń Społecznych właśnie rozpoczyna szkolenia asystentów medycznych   Od ponad dwóch lat lekarze mogą wystawiać zwolnienia w formie elektronicznej – przesyłanej przez internet do ZUS i do pracodawcy chorego. A od 1 grudnia będzie to jedyna obowiązująca forma zwolnień. Znikną zielone papierowe druki. Dlatego ZUS zaprasza asystentów medycznych na szkolenia z zakresu e-zwolnienie.   Lekarz wyznacza asystenta medycznego Asystentem medycznym, którego lekarz będzie mógł upoważnić do wystawiania e-zwolnień w swoim imieniu, może zostać osoba, która wykonuje zawód medyczny lub choćby czynności pomocnicze przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Osoba ta musi posiadać zarejestrowane konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS i być wpisana do Rejestru Asystentów Medycznych (RAM), dostępnym od 23 października pod adresem www.ram.rejestrymedyczne.csioz.gov.pl.   Swój profil na platformie ZUS musi mieć również lekarz, w którego imieniu e-ZLA będzie wystawiał asystent.Upoważnianie asystenta do wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich będzie odbywać się w RAM. Następnie informacja ta będzie przekazywana do ZUS. Na jej podstawie asystent uzyska dostęp do odpowiednich funkcji na PUE ZUS, dzięki którym wystawi e-ZLA. Upoważnienie tylko na rok – Takie upoważnienie lekarz może wystawić na rok, po upływie 12 miesięcy będzie musiał wystawić kolejne. Lekarz może też w każdej chwili upoważnienie wycofać – wyjaśnia Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim. – Co istotne, asystent medyczny upoważniony do wystawiania e-ZLA  będzie wykonywał w imieniu lekarza jedynie techniczne czynności. O samym zwolnieniu i jego szczegółach nadal będzie decydował wyłącznie lekarz – dodaje. W województwie śląskim szkolenia lekarzy trwają już od wielu miesięcy. Są one organizowane także w przychodniach i szpitalach. Na zajęciach, które prowadzą konsultanci Zakładu lekarze na miejscu mogą pobrać bezpłatny certyfikat ZUS, który służy do podpisywania e-zwolnień żeby to było możliwe muszą mieć przy sobie przenośną pamięć USB, żeby zapisać na niej certyfikat.   Ruszają szkolenia dla asystentów medycznych Pierwsze szkolenia dla asystentów medycznych odbędą się już 23 października o godz. 10.00 w ZUS Sosnowiec, w ZUS w Dąbrowie Górniczej, w ZUS Jaworznie i w ZUS Zawierciu. Dla tych, którzy nie mogą skorzystać z październikowej oferty sosnowiecki ZUS przygotował kolejne terminy szkoleń, tj. 6,13,20 listopada godz. 9.00 w tych samych placówkach ZUS. Zapisy na szkolenia przyjmowane są pod adresem email: Sosnowiec_szkolenia@zus.pl. W zgłoszeniu należy podać nazwę (lub imię i nazwisko), adres Płatnika oraz dane kontaktowe. – Szkolenia dla asystentów organizowane są także przez inne placówki ZUS w województwie śląskim. Najlepiej na bieżąco śledzić informacje o szkoleniach na naszej stronie internetowej. Nie tylko jest sporo wybór miejscowości, gdzie przeprowadzane są szkolenia, ale również zakres tematyczny, tak istotny dla osób prowadzących firmy – mówi rzeczniczka. Informacje o szczegółach i harmonogramie można znaleźć na www.zus.pl w zakładce „Wydarzenia i szkolenia”.   (s)

„Męski weekend” z atrakcjami

dodane 19.10.2018
[Region] W najbliższy weekend, 20-21 października, w Muzeum Śląskim odbędzie się wiele  wydarzeń towarzyszących wystawie „Męska rzecz”. – W sobotę i niedzielę, w godz. 10.00-20.00, w przestrzeni wystawy, w budynku dawnej łaźni głównej, będzie można zapoznać się z projektami wybranymi w ramach przeprowadzonej we wrześniu akcji pop-up – mówi Paweł Doś, rzecznik prasowy Muzeum. – Są to wypowiedzi artystyczne wchodzące w krytyczny dialog z wystawą lub stanowiące jej dopełnienie. Spośród 39 nadesłanych propozycji, na wystawie znajduje się pięć prac. Są to „Pan domu, czyli Man in action” Iwony Demko, „Sprawy męskie”  Bartka Jarmolińskiego, „CROSS x Toys” Domki Spytek, „Męska rzecz. Mężczyzna i rzecz. Rzecz mężczyzny” tandemu Dominika Hoppe i Tomasz Seidler oraz projekt „Kostium Tary – najstarszej drag queen w województwie śląskim”  Kolektywu Śląsk święty, Śląsk przegięty. W sobotę, 20 bm., o godz. 11.00 odbędzie się oprowadzanie kuratorskie po wystawie. To jedna z nielicznych już okazji, by ją zwiedzić  w towarzystwie  kuratorek: Krystyny Pieronkiewicz-Pieczko i Małgorzaty Paul. Ostatnie oprowadzanie kuratorskie odbędzie się natomiast w czwartek,  25 października o godz. 18.00. Bilety na oprowadzania kosztują 7 zł. Również w sobotę o godz. 17.00 w budynku stolarni odbędzie się spotkanie pod nazwą „Powrót dandysa. Warsztaty męskiej elegancji”. Tomasz Godziek z katowickiej firmy Poszetka opowie o tradycjach solidnego krawiectwa na miarę oraz o obecnych trendach w modzie. Pokaże, jak dobierać fasony, tkaniny, zestawiać dodatki i kolory oraz jak wybrać strój na konkretną okazję. Zademonstruje też, jak wiązać krawaty i muchy. Na spotkanie zapraszamy zarówno panów, jak i panie. Bilet wstępu kosztuje 9 zł i uprawnia również do zwiedzenia tego dnia wystawy „Męska rzecz”. Z kolei w niedzielę, 21 października, o godz. 17.00 w stolarni zaplanowano spotkanie z barberami. Dariusz Kajetan Sojka i Michał Pakuła przedstawią niezwykle ciekawą historię stylów i trendów w wyglądzie zarostu męskiego. Wstęp na spotkanie jest wolny. – Zapraszamy także na koncertowy finisaż  męskiej wystawy – przypomina Paweł Doś. – W sobotę, 27 października o godz. 20.00 w budynku stolarni wystąpi zespół „Hańba!”. Muzyka zespołu jest określana jako połączenie miejskiego folku z punkiem. Sam zespół nazywa siebie „zbuntowaną orkiestrą podwórkową”, a wykonywaną przez siebie muzykę – folkcorem. Wywodzący się z Krakowa muzycy, wykorzystując międzywojenną poezję, tworzą własną opowieść o tym,  jak sami mówią, „najbardziej literackim okresie” w historii Polski – wyjaśnia.   Bilety w cenie 15 zł (ulgowy) i 20 zł (normalny) można kupić w kasach lub przez stronę internetową www.muzeumslaskie.pl. Na koncercie nie będzie miejsc siedzących. Liczba miejsc ograniczona. Wystawa „Męska rzecz”, którą w Muzeum Śląskim  w Katowicach przy ul. T. Dobrowolskiego można oglądać jeszcze tylko do 28 października, podejmuje temat wizerunku mężczyzny w polskiej kulturze. Blisko tysiąc zgromadzonych na wystawie muzealiów ilustruje proces kształtowania się stereotypowego i dominującego modelu męskości.   (TS)

Znamy zwycięzcę konkursu o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala

dodane 19.10.2018
[Region] Laureatów konkursu o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala poznaliśmy podczas gali, która odbyła się 18 października w Muzeum Śląskim w Katowicach. Zwyciężczynią tegorocznej edycji została Katarzyna Łęczycka, która przygotowała projekt koncepcyjny scenografii teatralnej opowiadania „Ze wspomnień Ijona Tichego” Stanisława Lema.   Wyróżnienia w konkursie otrzymały: Aleksandra Gąsior, Agnieszka Krauze, Anna Piechura, Aleksandra Starzyńska oraz Agnieszka Wielewska. Konkursowe jury obradowało w składzie: Bohdan Cieślak, Agata Duda-Gracz, Jarosław Kilian, Bogdan Król, Izabela Stronias i Barbara Zawada.   Konkurs o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala jest organizowany przez Centrum Scenografii Polskiej Oddział Muzeum Śląskiego w Katowicach. Biorą w nim udział absolwenci scenografii oraz artyści wykorzystujący w swojej twórczości warsztat scenograficzny. Patronem konkursu oraz przyznawanej jego laureatom nagrody jest wybitny scenograf Jerzy Moskal (1930-2016) – artysta plastyk tworzący plakat, grafikę prasową i wydawniczą oraz kolaż. Był założycielem i pierwszym dyrektorem (w latach 1991-2005) Centrum Scenografii Polskiej. Organizacja wydarzenia jest wyrazem zaangażowania Centrum w edukację scenograficzną – również na poziomie akademickim. W tym roku odbyła się szósta edycja konkursu, który w nowej formule został wznowiony w 2012 roku. Wcześniej w CSP organizowany był konkurs o Złotą Jemiołę.   Konkursowi o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala towarzyszy wystawa „Wymiary scenografii” prezentująca wszystkie nominowane do nagrody prace. Można ją oglądać w budynku Centrum Scenografii Polskiej do 28 października.   Podczas gali została także wręczona –  już po raz trzeci –  Nagroda Sekcji Scenografów ZASP im. Andrzeja Pronaszki przyznawana debiutującym scenografom. Została nią uhonorowana Aleksandra Starzyńska za realizację spektaklu „Przygody Pędrka Wyrzutka”, który miał premierę w Teatrze Pinokio w Łodzi we wrześniu 2017 roku.   (s) Foto: Michał Jędrzejowski  

Metropolia: Wspólny bilet komunikacji miejskiej i Kolei Śląskich

dodane 19.10.2018
[Region] Sześć stref i wspólne bilety miesięczne, umożliwiające podróżowanie zarówno autobusami, tramwajami i trolejbusami, jak i pociągami Kolei Śląskich. To właśnie METROBILET, będący kolejnym krokiem integracji transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W czwartek 18 października GZM, Urząd Marszałkowski, Koleje Śląskie oraz KZK GOP podpisali porozumienie w tej sprawie. Wspólne bilety powinny zacząć obowiązywać z końcem pierwszego kwartału 2019 roku. Natomiast już od 1 listopada  bilety dobowe komunikacji miejskiej zyskają nową funkcjonalność - będą uprawniały do przejazdu autobusami metropolitalnych linii ekspresowych na lotnisko oraz dodatkowo jednorazowego przejazdu pociągami KŚ.   – Wprowadzenie wspólnego biletu, obowiązującego w komunikacji miejskiej oraz pociągach Kolei Śląskich, to milowy krok w usprawnianiu funkcjonowania transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii  – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM o METROBILECIE. Tak bowiem nazywa się wspólna oferta, umożliwiająca podróżowanie po obszarze GZM nie tylko autobusami, tramwajami i trolejbusami, ale również pociągami Kolei Śląskich.   – Naszym celem jest odbudowanie znaczenia transportu szynowego w metropolitalnym systemie transportu publicznego. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że rozbudowa infrastruktury kolejowej to nie zadanie na rok czy dwa, ale nawet na dekadę. Natomiast wspólny bilet z KŚ jest tym elementem, który można i, z czego bardzo się cieszę, uda się wprowadzić w pierwszym kwartale 2019 roku – dodaje.     METROBILET to efekt dobrej współpracy   Celem Metropolii od samego początku była integracja i poprawa funkcjonowania transportu na swoim obszarze. Wprowadzenie METROBILETU nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie współpraca podmiotów, zaangażowanych w ten projekt: Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Urzędu Marszałkowskiego, który jest właścicielem spółki Koleje Śląskie oraz organizatorów transportu, działających w Metropolii.   – Wspólny bilet Kolei Śląskich oraz organizatorów transportu zbiorowego to ważny krok na drodze integracji systemu komunikacji w województwie – ocenia Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. – To wyraźny znak dobrej współpracy pomiędzy władzami regionu a Metropolią. Właśnie takie projekty powodują, że ludzie pozytywnie odczują skutki powstania nowego organizmu miejskiego jakim jest Metropolia – dodaje.   – Niezmiernie cieszymy się z podpisanego porozumienia, ponieważ wspólny bilet będzie służył przede wszystkim mieszkańcom – zauważa z kolei Marek Kopel, zastępca przewodniczącego zarządu KZK GOP, który również jest sygnatariuszem czwartkowego porozumienia.   – Dążenie do ciągłej poprawy funkcjonowania komunikacji zbiorowej to cel, który przyświeca nam od początku naszej działalności. Wspólny bilet miesięczny z pewnością ułatwi podróżowanie po całej Metropolii – podkreśla.   Realna alternatywa dla samochodów   Integracja transportu publicznego w Metropolii oraz tworzenie oferty, ułatwiającej i usprawniającej korzystanie z komunikacji zbiorowej, ma jeden cel. A jest nim to, by transport publiczny stawał się realną konkurencją dla samochodów.   – Zawsze cieszę się z różnego rodzaju inicjatyw zmierzających do współpracy różnych gałęzi transportu publicznego. Wychodzę bowiem z założenia, że tylko spójna, intuicyjna i prosta w obsłudze komunikacja publiczna ma szansę konkurować z indywidualnym transportem samochodowym – mówi Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich.   – METROBILET to kolejna forma wspólnego biletu, której poświęciliśmy sporo wysiłku i sami jesteśmy ciekawi, jak zostanie ona przyjęta przez mieszkańców regionu. W miarę możliwości, wspólnie z pozostałymi partnerami projektu, będziemy się starać dalej udoskonalać tę ofertę. Mam nadzieję, że METROBILET zachęci nowych pasażerów do korzystania z naszej wspólnej oferty, a tym podróżnym, którzy już wcześniej korzystali z Kolei Śląskich, pozwoli na jeszcze lepsze planowanie codziennych podróży – dodaje prezes KŚ.   Sześć stref i trzy warianty cenowe   W ramach METROBILETU obszar komunikacyjny Metropolii zostanie podzielony na sześć stref: Strefę Katowice oraz Żółtą, Zieloną, Czerwoną, Niebieską i Pomarańczową. Będą to bilety miesięczne, które na początku będą dostępne w taryfie normalnej, ale opracowywana jest wspólna taryfy dla biletów ulgowych, dla studentów do 26 roku życia. Oto trzy warianty cenowe dla biletów normalnych: Strefa Katowice, która uprawnia do przejazdu pociągami KŚ oraz komunikacją miejską w obrębie Katowic – 119 zł Jedna, wybrana strefa plus Strefa Katowice. Bilet będzie uprawniał do przejazdu pociągami KŚ w ramach wskazanej linii kolejowej, wraz z wszystkimi przystankami kolejowymi na terenie Katowic oraz do korzystania z autobusów, tramwajów i trolejbusów na terenie całej Metropolii – 179 zł Bilet na całą sieć, obejmujący wszystkie sześć stref – 229 zł   W sprzedaży pozostanie m.in. dotychczas funkcjonujący EkoBilet, który uprawnia do podróżowania pociągami KŚ oraz komunikacją miejską, organizowaną przez KZK GOP, MZKP Tarnowskie Góry oraz MZK Tychy, przez dobę, 12 godzin oraz 6 godzin. Jego cena wynosi – odpowiednio -38 zł, 24 zł i 16 zł.   Bilet dobowy. Na lotnisko i pociągiem   Od 1 listopada w automatach biletowych ŚKUP będzie dostępny bilet dobowy w wersji papierowej, który zyska nową funkcjonalność. Od 1 listopada bilet dobowy będzie uprawniał bowiem również do jednorazowego przejazdu połączeniami, oferowanymi przez Koleje Śląskie na terenie Metropolii. Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami, bilet dobowy będzie także honorowany w metropolitalnych liniach lotniskowych. Cena tego biletu pozostanie bez zmian i wyniesie 14 zł.   (s)

Jaworzno w gronie zwycięzców konkursu na „Najpiękniejsze Miasto 75. Tour de Pologne”

dodane 18.10.2018
[Region] Tour de Pologne to więcej niż wydarzenie sportowe. Nasz narodowy wyścig to nie tylko najlepsi kolarze świata, ale także wspaniali kibice oraz zarządcy miast, którzy rozumieją sport i szanse, jakie daje. To dla nich od kilku lat jest organizujemy konkurs na „Najpiękniejsze miasto Tour de Pologne”. Tym razem wielki finał i ogłoszenie wyników odbyło się w Katowicach. Na miejscu pojawił się prezydent Katowic Marcin Krupa, dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang, dyrektor ds. Mediów Elżbieta Lang, prezes Zarządu Lang Team Adam Siluta, przedstawiciele miast nominowanych w roku 2018, przedstawiciele miast zwycięskich w roku 2017, sponsorzy oraz media. W tym roku odbyła się wyjątkowa edycja Tour de Pologne, bo kolarze wystartowali 90 lat po tym, jak pierwszy raz ruszyli na szosy naszego kraju, a wszystko odbyło się w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. – To dlatego stworzyliśmy pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne, które od miesięcy podróżuje po Polsce. Kolejny raz mogliśmy też liczyć na sprawdzonych partnerów. Od początku wiedziałem, że wybór najlepszych będzie bardzo trudnym zadaniem. Specjalna kapituła pracowała nad wyborem wiele godzin – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang, który też w tym roku obchodził jubileusz. Równo 25 lat temu wicemistrz olimpijski stanął na czele wyścigu i razem z zespołem sprawił, że wyścig dzisiaj należy do prestiżowego cyklu World Tour. – Nasz narodowy wyścig ma wieloletnią tradycję, był wielokrotnie nagradzany tytułami Najlepszej Sportowej Imprezy Roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”, tytułami Sportowego Wydarzenia Roku czy Sportowej Marki – opowiada Czesław Lang. Zwycięstwo w konkursie w największej corocznej imprezie sportowej w naszej części Europy jest więc bardzo prestiżowe. Najlepsi w kategoriach: Miasto Startu, Miasto Premii i Miasto Mety otrzymali z rąk poprzednich zwycięzców wyjątkowe, multimedialne puchary. A triumfator w kategorii Miasta Mety także dodatkowy prezent w postaci kampanii wizerunkowej od firmy Cityboard Media. Kto cieszył się tym razem? W kategorii Miasta Startu nagrodę odebrali przedstawiciele Krakowa i Jaworzna, Miasto Premii Wilamowice, a Miastem Mety zostały Katowice. Inni nominowani to w kategorii Miasta Startu: BUKOVINA RESORT, Miasta Premii: Szaflary, Ruda Śląska oraz Siemianowice Śląskie oraz Miasta Mety: Kraków i Bielsko-Biała. – Naprawdę wszyscy spisali się na medal, bo już dzisiaj mogę powiedzieć, że za nami jeden z najlepszych wyścigów w historii. Dopisała nam pogoda, kolarze, ze zwycięzcą Michałem Kwiatkowskim na czele i wszyscy, którzy pracowali na sukces. Mam tu na myśli miasta, samorządy, naszych partnerów, którzy tworzą wielką rodzinę Tour de Pologne, a przede wszystkim kibiców, bo dla nich to wszystko od wielu lat robimy – powiedział Czesław Lang. Tegoroczny wyścig faktycznie był niezwykły. Na starcie stanęli czołowi kolarze świata z myślą o walce o wygraną. Triumfował Michał Kwiatkowski, który odniósł zwycięstwo w żółtej koszulce Carrefour. Polak pokonał późniejszego zwycięzcę Vuelta a Espana Simona Yatesa oraz pierwszego kolarza słynnego Il Lombardia Thibauta Pinota. Zacięta walka trwała też w innych klasyfikacjach. Najaktywniejszym kolarzem Lotto został Belg Jenthe Biermans, klasyfikację górską Tauron wygrał Austriak Patrick Konrad, a Michał Kwiatkowski został najlepszym sprinterem Hyundai oraz zwycięzcą premii Lotos dla najlepszego polskiego zawodnika. O sukcesie wyścigu najlepiej świadczą liczby. Nasz narodowy wyścig znajduje się w TOP 5 siły medialnej wyścigów kolarskich cyklu World Tour. Obraz realizowany jest w najnowocześniejszy sposób za pomocą kilku kamer bezprzewodowych na motocyklach i helikopterów, a sygnał transmitowany do ponad 100 krajów, rywalizację ogląda kilkadziesiąt milionów ludzi, a przy trasie można spotkać ponad 3 miliony kibiców, którzy na żywo śledzą zmagania kolarzy.   – Przy okazji sportowego wydarzenia na najwyższym poziomie, piękne polskie miasta mogły pokazać światu to, co u nich najbardziej atrakcyjne. Kolejny raz mieliśmy możliwość zaprezentowania tego, jak rozwinął się nasz kraj. I tak samo będzie przy okazji kolejnej edycji. A później znowu spotkamy się z najlepszymi miastami –zanaczają organizatorzy.   (s) Foto: S. Rybok/UMK  

Prapremiera „Don Desiderio” – po raz pierwszy w niepodległej Polsce

dodane 18.10.2018
[Region] Polska prapremiera sceniczna oryginalnej wersji językowej opery „Don Desiderio” Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego zainauguruje sezon 2018/2019 w bytomskiej Operze Śląskiej. W sobotę, 20 października, o godz. 18.00 rozpocznie się niezwykły spektakl 178-letniej opery buffa,  po raz pierwszy wystawiony w niepodległej Polsce.   –  To wyjątkowe wydarzenie, bo od czasu wystawienia we Lwowie „Don Desideria” w 1878 roku  żaden polski teatr nie interesował się tym kompozytorem – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor, Łukasz Goik. - Prezentacją tego tytułu Opera Śląska wpisuje się zatem w XXI-wieczny nurt przywracania życia dziełom zapomnianym. Nasza prapremiera to kolejne ważne, kulturalne osiągnięcie w roku 100-lecia odzyskania niepodległości Polski, przypominające europejską twórczość  znakomitych rodaków – podkreślił dyrektor bytomskiej sceny.   Józef Michał Ksawery Poniatowski, prawnuk ostatniego polskiego króla, był utalentowanym, lecz dziś zapomnianym kompozytorem, chociaż to  jeden z trzech tylko Polaków, którego dzieła prezentowano w mediolańskiej La Scali, po Franciszku Mireckim i przed Krzysztofem Pendereckim. Jego dziadek, podkomorzy nadworny koronny, Kazimierz Poniatowski był rodzonym bratem Stanisława Augusta, ostatniego króla Polski. Przyszedł na świat w roku 1816 w Rzymie. Nie tylko komponował, ale także śpiewał tenorem i skutecznie działał jako dyplomata Napoleona III, po detronizacji towarzysząc mu na wygnaniu w Londynie. Jest autorem dziewięciu oper włoskich i trzech  francuskich, ale tylko jedna  wystawiona była w XIX w. na ziemiach polskich -  właśnie „Don Desiderio”, którą skomponował w wieku 24 lat. Po raz pierwszy opera ta, z librettem Cassiano Zaccagniniego, została pokazana w 1840 r. w Teatro dei Ravvivati w Pizie. Natomiast 140 lat temu, w 1878 r. Teatrze Miejskim we Lwowie, odbyła się premiera dla polskiej publiczności i w polskim tłumaczeniu literata Leona Sygietyńskiego. W wersji koncertowej zaprezentowano ją współcześnie w Krakowie podczas XII Festiwalu Muzyki Polskiej 2016.   Realizację spektaklu powierzono młodym, ale  znanym z wielu dokonań twórcom. Reżyseruje, mająca już doświadczenie z operą Poniatowskiego, Ewelina Pietrowiak, kierownictwo muzyczne objął Jakub Kontz, którego widzowie pamiętają z ubiegłorocznej, doskonałej premiery „Mocy przeznaczenia” G. Verdiego. W jednej z głównych ról, Angioliny, zobaczymy Joannę Woś (sopran koloraturowy), specjalizującą się w partiach operowych okresu włoskiego belcanta, propagatorkę muzyki autora „Don Desiderio”.   Uwspółcześniona w bytomskim teatrze akcja zaczyna się bardzo dramatycznie, bo od wypadku samochodowego. Auto, którym jadą Don Desiderio i notariusz Don Curzio ze smutną wiadomością, uderza w drzewo. W kolejnej scenie widzimy tych bohaterów, jak wchodzą w środku nocy do domu Riccardo, przyjaciela Don Desiderio,  aby powiadomić jego żonę Placidę i córkę Angiolinę o śmierci ich męża i ojca. Czy jest coś, co może pocieszyć kobiety w obliczu tragedii? Być może spadek, który dziedziczą, ale tu są pewne warunki… I czy naprawdę mamy do czynienia ze śmiercią Riccardo?  Od tego momentu toczy się akcja pełna pomyłek i intryg, splot niefortunnych wydarzeń sprawia, że utwór ten można nazwać nie tylko opera buffa, czyli komiczną, lecz czarną komedią. – Desiderio to pechowiec w pełnym znaczeniu tego słowa, ciągle kogoś uderza przez przypadek, przewraca, co może bawić widza, ale tak naprawdę jest smutne – powiedziała reżyser, Ewelina Pietrowiak. – Dla mnie jest postacią tragiczną, która w pewnym momencie chce nawet popełnić samobójstwo, gdy okazuje się, że przez niego cała rodzina  „zmarłego” przyjaciela traci majątek. Warta uwagi jest walka z samym sobą głównego bohatera, jego wewnętrzne dylematy – dodała. Podobnie jak akcja, scenografia także została przełożona na współczesną wizję plastyczną. Scenograf i kostiumolog Aleksandra Gąsior zdradziła, iż zainspirowała się oczywiście Włochami, prowincjonalnym stylem pałacowym i motywami festiwalu kwiatów, których na scenie nie zabraknie. Jak wiele utworów scenicznych, „Don Desiderio” jest ponadczasowy. Zawiera wątek miłosny, obnaża hipokryzję w stosunkach rodzinnych oraz uczucia determinowane zasobem portfela. Te problemy społeczno-obyczajowe, znamienne nie tylko w XIX wieku, nadal są bliskie  współczesnemu odbiorcy. W muzyce znać wpływy Gioacchino  Rossiniego, który podobno był zachwycony dziełem Poniatowskiego, a melodyka urzeka stylem właściwym epoce belcanto. Będzie to prapremierowy wieczór z gwiazdami Opery Śląskiej. Wystąpią znani i oklaskiwani soliści, orkiestra i chór pod dyrekcją Jakuba Kontza. Jako Don Desiderio zaśpiewają:  Stanislav Kuflyuk, Adam Woźniak, Don Curzio: Szymon Komasa, Kamil Zdebel,  Angiolina: Joanna Woś, Ewa Majcherczyk,  Federico: Sławomir Naborczyk, Adam Sobierajski, Matteo: Bogdan Kurowski, Zbigniew  Wunsch, Placida: Anna Borucka, Iwona Noszczyk, Riccardo: Maciej Komandera, Juliusz  Ursyn-Niemcewicz. Spektakl powstał we współpracy z Towarzystwem Muzyki Polskiej w Krakowie.   Premierze towarzyszy wystawa prac, znanego w Polsce z licznych projektów, artysty malarza z Dąbrowy Górniczej, Macieja Kota. Wszystkie obrazy są inspirowane operą J. M. K. Poniatowskiego. Teresa Stokłosa  

8. Europejski Kongres MŚP czas start!

dodane 17.10.2018
[Region] Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw już pierwszego dnia przyciągnął do Międzynarodowego Centrum Kongresowego tłumy. W inauguracji wydarzenia wzięli udział m.in. komisarz UE ds. Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Mariya Gabriel oraz Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz, która podkreślała ważkość dla polskiej gospodarki sektora MSP. Pierwszy dzień Kongresu zakończyła uroczysta gala, na której wręczono nagrody laureatom 8 edycji programu „Samorząd, który wspiera MŚP”. Dyplomy i statuetki „Liderów, którzy wspierają MŚP” w kategorii „Miasto” otrzymały z Zagłębia Dąbrowskiego samorządy Sosnowca i Zawiercia, natomiast  Dąbrowy Górniczej wyróżnienie honorowe. Tuż przed oficjalna inauguracją uroczyście otwarto Targi Biznes EXPO - największa imprezę towarzysząca EKMŚP. Od godziny 9:00 ponad 100 firm prezentowało produkty i usługi. Oficjalna inauguracja kongresu nastąpiła 2 godziny później. Wówczas wystąpili m.in. prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach Tomasz Zjawiony, były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, komisarz UE ds. Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Mariya Gabriel, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, członek Zarządu Volkswagen Samochody Użytkowe i prezes Zarządu Volkswagen Poznań Jens Ocksen, minister cyfryzacji Marek Zagórski oraz rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz.   – Małe i średnie przedsiębiorstwa to fundament polskiej gospodarki. (…) To, co nas cieszy to to, że one wciąż się rozwijają, wciąż zatrudniają i wciąż inwestują – wymieniała Jadwiga Emilewicz. – Zmierzamy ku 4. rewolucji cyfrowej. Digitalizacja, cyfryzacja dzieje się we wszystkich sektorach na świecie. Podejrzewam, że moja wnuczka w 2030 r. nie będzie potrzebowała prawa jazdy, bo będą wówczas pojazdy autonomiczne – powiedział Jens Ocksen.   Spośród około 25 wydarzeń zaplanowanych na pierwszy dzień kongresu jednym z tych, które wzbudziło największe zainteresowanie był „Dialog Obywatelski o cyfrowej Europie”. Podczas panelu wystąpili komisarz UE ds. Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Mariya Gabriel oraz były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Zgromadzeni dyskutowali m.in. o tym czym tak naprawdę jest rynek cyfrowy, jaki wpływ ma cyfryzacja na życie ludzi oraz o deficycie specjalistów w zakresie IT.   Obecność wielkich firm na Kongresie potwierdza istotną rolę małych i średnich przedsiębiorstw w polskiej gospodarce. – Możliwość dialogu małego biznesu, dużych firm jak Volkswagen Group Polska i Skoda oraz przedstawicieli rządu i samorządów, jaką oferuje Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw jest bardzo cennym elementem wpływającym na rozwój polskiej gospodarki – stwierdził Tomasz Porawski, dyrektor marki Škoda w Polsce i dodał: – Tworzymy szereg rozwiązań dedykowanych małym i średnim przedsiębiorcom. Rozwiązania takie jak różne formy najmu długoterminowego, czy nasz najnowszy projekt Biznes Partner realnie wpływają na rozwój polskich firm. Tomasz Porawski podkreślił, że programy te pozwalają przedsiębiorcom na efektywne zarządzanie flotą samochodów i optymalizację kosztów związanych z jej użytkowaniem.  – Śmiało można powiedzieć, że parę lat temu sprzedawaliśmy samochody, a dziś dostarczamy firmom innowacyjne rozwiązania mobilności – zauważył Porawski.   Jutro drugi dzień EKMŚP. Organizatorzy przypuszczają, że zainteresowanie zaplanowanymi wydarzeniami może być jeszcze większe niż dzisiaj. – W kolejnych dniach przyspieszamy. Dwa razy więcej paneli, dwa raz więcej ekspertów, dwa raz więcej praktycznych zastosowań w biznesie – powiedział Tomasz Zjawiony, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa pod wieloma względami. Dla uczestników przygotowano 12 ścieżek tematycznych, co w dotychczasowej historii EKMŚP jest rekordem. Na 8. EKMŚP debiutuje również w roli współgospodarza Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.   Pierwszy dzień Kongresu zakończyła uroczysta gala, na której wręczono nagrody laureatom 8 edycji programu „SAMORZĄD, KTÓRY WSPIERA MŚP”. Dyplomy i statuetki „Liderów, którzy wspierają MŚP”, otrzymali: w kategorii „Miasto”: Katowice, Sosnowiec, Rzeszów, Świętochłowice, Wodzisław Śląski, Zawiercie, Bytom, Zamość, Kędzierzyn-Koźle, Olsztyn i Jastrzębie-Zdrój; w kategorii „Gmina miejsko-wiejska”: Czechowice-Dziedzice, Strzelce Opolskie i Pszczyna; w kategorii „Gmina wiejska”: Jasienica.   Ponadto kapituła programu zdecydowała o wręczeniu 5 wyróżnień honorowych dla Województwa Śląskiego, Województwa Małopolskiego, Zabrza, Dąbrowy Górniczej i Piekar Śląskich. Otrzymanie tych tytułów z rąk środowisk biznesowych jest wyraźnym sygnałem, że podejmują działania, które zauważają i doceniają firmy sektora MŚP.   (s)

Mistrzowie scenografii nagrodzeni

dodane 17.10.2018
[Region] Muzeum Śląskie zaprasza na galę wieńczącą tegoroczną edycję Konkursu o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala. Rozstrzygnięcie oraz wręczenie nagród odbędzie się w audytorium Muzeum (poziom -4) przy ul. Dobrowolskiego 1 w Katowicach w czwartek, 18 października, o godz. 18.00. Wstęp wolny. Konkurs o Nagrodę Scenograficzną im. Jerzego Moskala jest organizowany przez Centrum Scenografii Polskiej Oddział Muzeum Śląskiego w Katowicach. Biorą w nim udział absolwenci scenografii oraz artyści wykorzystujący w swojej twórczości warsztat scenograficzny. Patronem tego wyjątkowego w skali kraju konkursu oraz przyznawanej jego laureatom nagrody jest Jerzy Moskal (1930-2016) – artysta plastyk tworzący plakat, grafikę prasową i wydawniczą oraz kolaż, a równocześnie wybitny scenograf, autor scenografii do wielu przedstawień telewizyjnych i teatralnych. Był założycielem i pierwszym dyrektorem (w latach 1991-2005) katowickiego Centrum Scenografii Polskiej. Zadaniem tej unikatowej w skali kraju placówki jest zachowanie oraz popularyzacja dorobku scenograficznego. Zgłoszenia konkursowe zostały podzielone na kategorie: dyplom magisterski – scenografia teatralna, dyplom magisterski – scenografia filmowa, dyplom magisterski – kostium, dyplom magisterski – widowisko, dyplom licencjacki – scenografia teatralna, dyplom licencjacki – scenografia filmowa, dyplom licencjacki – kostium, dyplom licencjacki – widowisko, realizacja scenografii teatralnej, realizacja scenografii filmowej, kostium, widowisko. W skład jury weszli: Bohdan Cieślak, Agata Duda-Gracz, Jarosław Kilian, Bogdan Król, Izabela Stronias i Barbara Zawada. Nominowano do nagrody 24 artystów, którzy będą prezentować swoje prace w czwartek, 18 października, w godz. 10.00-16.00 w audytorium Muzeum. Spośród nich zostaną wyłonieni laureaci. Prezentacja będzie stanowiła punkt wyjścia do dyskusji pedagogów i ich uczniów z widzami na temat kierunków rozwoju tej dziedziny twórczości. Nominowane i nagrodzone prace będzie można oglądać do 28 października na wystawie „Wymiary scenografii” w budynku Centrum Scenografii Polskiej Oddziału Muzeum Śląskiego. Wszystkim nominowanym oraz laureatom zostaną wręczone dyplomy zaprojektowane przez Tomasza Olszewskiego, zwycięzcę rozstrzygniętego 13 października minikonkursu na projekt dyplomu tegorocznej edycji zmagań.   (TS)

Bolesław Biegas i skandale w sztuce

dodane 15.10.2018
[Region] Muzeum Śląskie w Katowicach zaprasza na spotkanie z twórczością Bolesława Biegasa (1877–1954), rzeźbiarza, malarza i dramaturga spod Ciechanowa. Był jednym z najoryginalniejszych polskich twórców pierwszej połowy XX w., od 24 roku życia do śmierci mieszkał i tworzył w Paryżu. Ekspozycji towarzyszy wykład Piotra Sarzyńskiego o skandalach w sztuce – 17 bm. o godz. 18.00. W Galerii Interim na poziomie -2 Muzeum Śląskiego, w przestrzeni Galerii sztuki polskiej 1800–1945, można już oglądać miniwystawę czasową „Bolesław Biegas. Gdy sztuka spotyka się z polityką”, która potrwa do 7 stycznia 2019 r. Jej kurator Piotr Sarzyński przypomina trzy polityczne obrazy artysty, które wywołały skandale na wystawach w Salonie Niezależnych w Paryżu w latach 1907–1908. – Pierwszym z nich jest „Wojna rosyjsko-japońska”, przedstawiający dwóch mężczyzn splecionych w walce jujitsu, to car Mikołaj II oraz cesarz Mutsuhito – wyjaśnia Paweł Doś, rzecznik prasowy Muzeum. – Kolejnym obrazem jest zachowany tylko we fragmencie „Neron na ziemi polskiej”, nawiązujący do słynnego szkolnego strajku dzieci we Wrześni w latach 1901–1902. Trzeci to „Zdradzieckie rady” („Polityczne zaloty”), ukazujący cesarza Wilhelma II w towarzystwie cara Mikołaja II. Obrazy te były eksponowane na paryskim Salonie Niezależnych tylko pierwszego dnia, ponieważ, jako naruszające dobre imię osób publicznych, decyzją komisarza policji zostały usunięte z wystawy. Policyjna interwencja odbiła się szerokim echem we francuskiej i zagranicznej prasie – dodaje. Bolesław Biegas (Biegański) był chłopskim synem o wielkim, samorodnym talencie. Dzięki możnym protektorom studiował w  krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, wcześnie zaczął wystawiać w Wiedniu, Monachium i Berlinie. Na stałe osiadł w Paryżu, gdzie związał się ze środowiskiem polskich artystów i zdobył wielkie uznanie. Po II wojnie światowej jego sława przygasła, był zbyt wielkim indywidualistą, by dostosowywać się do nowych trendów. Nie ożenił się, nie miał dzieci, cały majątek zapisał  Polskiemu Towarzystwu Historyczno-Literackiemu w Paryżu. Od lat 70. XX. obserwuje się stały  wzrost  zainteresowania jego ponadczasową twórczością, organizowane są wystawy, a dzieła uzyskują wysokie ceny. W 2011 r. utworzono stałą ekspozycję w Muzeum Mazowieckim w Płocku, skupiającą ponad 230 prac ze zbiorów paryskich – PTH-L i Biblioteki Polskiej oraz kolekcjonerów prywatnych, państwa Marzeny i Roberta Szustkowskich. W 2015 r., w Muzeum im. B. Biegasa w Warszawie otwarto największą na świecie wystawę stałą  jego rzeźby i malarstwa, także we współpracy polsko-francuskiej. Natomiast w roku 2016, w Ciechanowie, powstał ogromny mural poświęcony twórczości artysty. Prezentacja bulwersujących widzów obrazów Biegasa na paryskim Salonie Niezależnych, to jeden z tematów wykładu Piotra Sarzyńskiego pt. „Skandale w sztuce”, który odbędzie się w Muzeum Śląskim w środę, 17 października, o godz. 18.00 w sali H na poziomie -3. Wydarzenia z początku XX w. będą stanowić punkt wyjścia do pokazania, jaką rolę pełnił skandal w historii sztuki oraz jak z niezamierzonej i niechcianej okoliczności towarzyszącej przekształcał się w element świadomej strategii artystycznej. Kurator wystawy opowie również, co wywoływało skandale,  które tabu było najwrażliwsze i dlaczego oraz jak zmieniało się podejście społeczeństwa i władzy do prowokacyjnej sztuki. Odniesie się także do pytania, czy artyści na skandalach tracili, czy zyskiwali oraz jaki jest związek między skandalem w sztuce a oceną jej wartości. Bilety na wykład w cenie 1 zł do nabycia w kasie przed rozpoczęciem spotkania. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl