Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Noc spadających gwiazd w Planetarium Śląskim

dodane 11.08.2017
[Region] W nocy z 12 na 13 sierpnia, już po raz trzeci, przed Planetarium Śląskim spotkają się wielbiciele spadających gwiazd, by wspólnie podziwiać widowisko na niebie – rój Perseidów. Oczywiście Perseidy to nie prawdziwe gwiazdy – mówi wicedyrektor Planetarium Śląskiego, Stefan Janta. – To bardzo drobne okruchy materii, pozostawione przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Większość z nich ma średnicę ziarnka piasku. Kiedy wpadają z wielką prędkością w ziemską atmosferę, spalają się i jonizują na swej drodze powietrze, co skutkuje pięknym widowiskiem na niebie – dodaje. Każdej doby w atmosferę naszej planety wpada aż 60 ton kosmicznego pyłu. Perseidy stanowią jedynie nieznaczny ułamek tej masy. Ziemia przechodzi przez ten rój miedzy 17 lipca a 25 sierpnia. W tym czasie można oglądać na niebie pojedyncze ślady. Jednak maksimum roju Perseidów, przypadające na połowę sierpnia, jest szczególnie spektakularne. Przy sprzyjającej pogodzie, można zobaczyć wówczas nawet do 100 spadających gwiazd na godzinę. Impreza będzie organizowana przez Planetarium Śląskie już po raz trzeci i rozpocznie się o godz. 21. 00. Warto ze sobą przynieść koc lub karimatę, termos z ciepłą herbatą i kanapki. Obserwacji Perseidów będzie towarzyszyć komentarz astronoma, dr Jacka Czakańskiego. Udział w spotkaniu jest bezpłatny, a w razie niepogody Planetarium zaprosi pod sztuczne niebo na obserwację gwiazd na największym ekranie sferycznym w Polsce.   (s)

Kontrola zwolnień lekarskich

dodane 10.08.2017
[Region] Kwota cofniętych lub zmniejszonych świadczeń po kontroli zwolnień lekarskich w pierwszym półroczu 2017 r. w całym kraju wyniosła 98,4 mln zł. A jak na tle całego kraju wypada województwo śląskie?   Zgodnie z ustawowymi uprawnieniami ZUS prowadzi kontrole zarówno pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. Od stycznia do końca czerwca 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził 265,2 tys. kontroli osób  posiadających  zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji wydano 10,6 tys.  decyzji  wstrzymujących  dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków to prawie 7  mln zł.   Na terenie województwa śląskiego ZUS przeprowadził ponad 42,3 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji tych kontroli wydano blisko 930 decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Z kolei kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków to ponad 700 tys. zł. Sosnowiecki Oddział ZUS przeprowadził 8 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W ich wyniku wydanych zostało 125 decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Ich łączna kwota to 88 tys. 700 zł.   Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nakłada na Zakład Ubezpieczeń Społecznych również obowiązek obniżenia podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w przypadku, gdy ustał tytuł ubezpieczenia. Wysokość świadczenia jest ograniczana w tym przypadku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z tego powodu od stycznia do końca czerwca 2017 r. obniżono wypłaty o 89,3 mln zł dla 104,7 tys. osób.   Kolejnym z powodów ograniczenia wysokości wypłacanego świadczenia chorobowego jest opóźnienie w przekazaniu zwolnienia lekarskiego pracodawcy. Obniżenie to ma miejsce w przypadku niedopełnienia obowiązku dostarczenia płatnikowi zaświadczenia lekarskiego w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania.  Świadczenie w kwocie zmniejszonej o 25 proc.  wypłacane jest od ósmego dnia niezdolności do pracy do czasu dostarczenia zwolnienia. Ograniczenie to dotknęło w pierwszym półroczu 2017 r. 35,9 tys. osób na łączną kwotę ponad 2,2 mln zł   Łącznie kwota obniżonych i cofniętych świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa od stycznia do końca czerwca 2017 r. wyniosła niemal 98,4 mln zł. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru zaprasza pedagogów

dodane 08.08.2017
[Region] Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru (ŚLPT) jest projektem, który w sposób kompleksowy zajmuje się zagadnieniami teatralnymi w województwie Śląskim. Fundacja Szafa Gra, która jest głównym organizatorem działania, zaprasza do współpracy pedagogów oferując im bezpłatny, trzydniowy kurs. Uczestnik warsztatów ponosi wyłącznie opłatę za noclegi i wyżywienie w wysokości około 250 zł. Warsztaty poprowadzone będą w blokach tematycznych : pedagogika teatru – założenia i cele, przygotowanie warsztatu teatralnego, technika w teatrze, technika improwizacji, elementy pedagogiki w pracy z dziećmi i dorosłymi, zajęcia poprowadzą cenieni i znani w środowisku praktycy pedagogiki teatru. Warsztaty będą miały charakter wyjazdowy i odbędą się w terminie od 1 do 3 września br. Zgłoszenia należy wysyłać za pośrednictwem formularza Google: https://goo.gl/forms/T66PTviFip08Fpr33. Śląskie Laboratorium Pedagogiki Teatru stwarza możliwość nabycia nowych umiejętności artystycznych i organizacyjnych dla wszystkich, którzy tworzą teatr. ŚLPT to platforma dająca możliwości rozwoju oraz integracji i wymiany dla środowisk związanych z twórczością teatralną. Wszystkie działania organizowane w ramach ŚLPT są ukierunkowane na integrację środowisk związanych z teatrem w jak najszerszym ujęciu. We wszystkich przygotowanych w ramach ŚLPT wydarzeniach ważnym zagadnieniem jest także budowanie więzi i świadomości kulturalnej społeczności lokalnych, zarówno w dużych skupiskach miejskich, jak i poza nimi. Absolwentom kursu organizator oferuje współpracę w ramach projektów edukacyjnych Fundacji Szafa Gra.   (s)

Przejście rencisty na emeryturę nie zawsze opłacalne

dodane 08.08.2017
[Region] Uwaga! Ważna informacja dla osób pobierających renty, które po obniżeniu wieku emerytalnego chcą przejść na emeryturę. Nie każdemu będzie się to opłacało. Gwarancja ustalenia emerytury w wysokości renty z tytułu niezdolności do pracy - jeśli renta jest wyższa od wyliczonej kwoty emerytury - obowiązuje wyłącznie w przypadku, gdy ZUS z urzędu przyznaje emeryturę w miejsce dotychczas pobieranej renty. Gdy ZUS, w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, przenosi daną osobę z renty na emeryturę, to w przypadku, gdyby renta okazała się świadczeniem korzystniejszym, emerytura będzie wypłacana właśnie w wysokości renty. Natomiast jeżeli w związku z obniżeniem wieku emerytalnego od 1 października tego roku, rencista zgłosi wniosek o emeryturę i po wyliczeniu przez ZUS okaże się ona mniej korzystna niż renta, to w ciągu 30 dni od otrzymania decyzji z ZUS, może wycofać wniosek o emeryturę i poczekać na przyznanie jej z urzędu przez ZUS. Pamiętajmy jednak, że zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 października tego roku, rencistom uprawnionym do renty w tym dniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie z urzędu przyznawał emeryturę od ukończenia obniżonego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) wyłącznie wtedy, gdy renta okresowa jest przyznana na okres krótszy, niż do obowiązującego ich dziś podwyższonego wieku emerytalnego. Wszystkim pozostałym rencistom uprawnionym do renty od 1 października br. emerytura z urzędu zostanie przyznana dopiero wtedy, gdy będąc na rencie osiągną podwyższony wiek emerytalny. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego  

Wystawa dąbrowskiego fotografika w Agorze Bytom

dodane 08.08.2017
[Region] Pochodzący z Dąbrowy Górniczej artysta połączył pasję fotografa z miłością do samochodów. Sam stworzył unikatowy statyw, dzięki któremu wykonuje zachwycające zdjęcia aut w ruchu. W sierpniu będzie można je zobaczyć w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Wystawa potrwa do 3 września. Wstęp wolny. Maciej Sułek jest fotografem samoukiem. Jego przygoda z fotografią rozpoczęła się od kolekcjonowania modeli samochodów, na które jako nastolatek przeznaczał wszystkie zaoszczędzone pieniądze. Chwalił się nimi na forum internetowym. Tam również zaczął uczestniczyć w konkursach fotograficznych. Chcąc zwiększyć szanse, podjął decyzję o zakupie swojego pierwszego profesjonalnego aparatu. – Sporadyczne robienie zdjęć przerodziło się w prawdziwą pasję. Spędzałem wiele godzin na poznawaniu nowych technik fotografowania. W 2010 roku postanowiłem zbudować swój własny „rig”, czyli statyw do robienia zdjęć samochodów w ruchu – wspomina Maciej Sułek. – Do niedawna nigdzie nie można było kupić gotowego sprzętu. W efekcie takich zdjęć jest niewiele, a często nikt o nich nawet nie słyszał – dodaje. Od 3 sierpnia do 3 września prace Macieja Sułka będzie można podziwiać w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Zbiór obejmuje fotografie z całego okresu jego twórczości. Będą to głównie zdjęcia samochodów tuningowanych, wykonywane różnymi technikami fotograficznymi. Goście wystawy zobaczą między innymi wcześniej wspominane „rig shoty” Nissana 350Z, Volkswagena Transportera T1 czy Seata Leona III. Rarytasem wśród prac artysty jest również „rolling shot”, czyli zdjęcie Mazdy MX5 zrobione z samochodu jadącego obok. To kolejny raz, gdy galeria handlowa organizuje tego typu wydarzenie. W lipcu klienci Agory Bytom zobaczyli wystawę „Fotografii otworkowej” Leszka Wyrzykowskiego. Artysta wykonał swoje prace samodzielnie skonstruowanymi aparatami, często na kliszach z pchlich targów. Z kolei w czerwcu Galeria na Poziomie gościła ekspozycję „Fotografii psów odmian kilka”, czyli baśniowe zdjęcia czworonogów autorstwa Alicji Zmysłowskiej.   (s)

Tour de Pologne: triumfował Dylan Teuns, Rafał Majka drugi na ostanim etapie. Znamy laureatów naszego konkursu

dodane 07.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce.   Podczas ostaniego etapu kolarze mieli do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów. O zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą.   Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu.   Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce, wspierany przez silną grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy.  Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns. Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę” – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka.   (s) Foto: Szymon Gruchalski   Wygrali nagrody w konkursie wiedzy o Tour de Pologne   Nasi Czytelnicy mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę o Tour de Pologne i wygrać atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmę Carrefour Polska. Poniżej prawidłowe odpowiedzi na nasze pytania:   Kto jest ostatnim polskim zwycięzcą Tour de Pologne? Rafał Majka   Na którym etapie 74. Tour de Pologne znajduje się najwięcej górskich premii? Na siódmym - sześć   Jak nazywa się kultowy podjazd na trasie siódmego etapu wokół Bukowiny Tatrzańskiej? Ściana BUKOVINA   Laureatami naszego konkursu zostali Patryk Lipnicki i Filip Brykowski. Po odbiór nagród zapraszamy do siedziby redakcji "Wiadomości Zagębia" już od dziś w godz. 10.00 - 16.00.        

Dylan Teuns zwycięzcą 74. Tour de Pologne , Rafał Majka drugi

dodane 04.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce. Kolarze mieli dziś do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów, a o zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu w BUKOVINA Resort wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą. Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu. Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce wspierany przez grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy. Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns – Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka. (s) Foto: Szymon Gruchalski

Powstała kolejna miejska pasieka

dodane 04.08.2017
[Region] Na dachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego zamontowanych zostało sześć uli. Pomysłodawcami utworzenia uniwersyteckiej pasieki są doktorant mgr Łukasz Nicewicz oraz mgr Agata Bednarek z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Opiekę nad całym przedsięwzięciem sprawuje dr hab. prof. UŚ Mirosław Nakonieczny, kierownik Katedry Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii UŚ.   Miejskie pasieki od lat z powodzeniem funkcjonują w wielu miastach na świecie. Setki uli można zobaczyć na dachach budynków Nowego Jorku, Londynu, Toronto czy Johannesburga. W Polsce pierwsze miejskie pasieki pojawiły się w Warszawie, znajdują się m.in. na dachu Regent Warsaw Hotel lub na terenie Pałacu Kultury i Nauki. Ule instalowane są również w Krakowie, Lublinie, Toruniu, Poznaniu czy Wrocławiu. Pierwsza miejska pasieka w Katowicach została zbudowana w 2016 roku na dachu budynku Unileveru przy ul. Chorzowskiej. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem kolejnego miejsca przyjaznego pszczołom, tym razem na dachu Wydziału Prawa i Administracji UŚ. Jak wyjaśnia mgr Łukasz Nicewicz, na uczelnianym budynku zostało zamontowanych sześć uli (model wielkopolski korpusowy), składających się z kilku stosunkowo lekkich korpusów układanych jeden na drugim i przymocowanych za pomocą taśmy do obciążonych betonowymi blokami palet. Za kilka dni do uli zostaną sprowadzone specjalnie wyselekcjonowane odmiany pszczół. – Myślę, że nie będziemy musieli przekonywać tych pożytecznych owadów do zamieszkania w naszych ulach. Katowice to miasto ogrodów. Nie brakuje wokół zieleni, w tym wielu gatunków miododajnych roślin – komentuje naukowiec. Najbliżej dostępne są tereny otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego, porośnięte m.in. lawendą czy wrzosem. – Prowadzimy rozmowy również z przedstawicielami Międzynarodowego Centrum Kongresowego oraz Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach. Prezentujemy szczegóły dotyczące naszego projektu oraz prosimy o uwzględnienie potrzeb pszczół w kontekście zagospodarowania zielonej przestrzeni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku możemy spodziewać się uniwersyteckiego miodu, może wrzosowego, może wielokwiatowego, to się jeszcze okaże – dodaje mgr Łukasz Nicewicz. Ule miejskich pasiek montowane są zazwyczaj w miejscach trudnodostępnych dla ludzi, oddalonych o co najmniej 10 metrów od granicy sąsiedniej nieruchomości czy drogi, najczęściej na dachach budynków. Jak dodaje badacz, dach Wydziału Prawa i Administracji jest odpowiednim miejscem m.in. ze względu na swoją konstrukcję oraz położenie. Warto także dodać, że pszczoły nie niepokojone nie będą zagrażać ani studentom, ani pracownikom uniwersyteckiego wydziału. Dzięki odpowiednio wybranej lokalizacji ryzyko ukąszenia zostanie zatem zminimalizowane. W ramach przygotowywanej rozprawy doktorskiej mgr Łukasz Nicewicz będzie również prowadził badania dotyczące wpływu środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół. Intensywny ruch samochodów, zanieczyszczenie powietrza czy ograniczona dostępność pokarmu mogą mieć znaczenie dla funkcjonowania owadów.   – Moja praca badawcza będzie poświęcona tym zagadnieniom i jest to nowość na skalę światową – mówi biolog z Uniwersytetu Śląskiego. Ponadto, jak wyjaśnia, miód i pyłek pszczeli zostaną przebadane pod kątem obecności m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) oraz ołowiu i kadmu, będących składnikami paliw. – Przeprowadzone dotychczas analizy produktów pszczół miejskich w Polsce i na świecie wykazały, że w miodzie nie ma zanieczyszczeń, a różnorodność miejskich roślin doskonale wpływa na jego smak. To pozwala mieć nadzieję, że nasz uniwersytecki miód będzie „czysty” i równie zdrowy, jak ten pochodzący z tradycyjnej pasieki – przekonuje naukowiec. (s) Foto: Sekcja Prasowa UŚ  

Wspaniały triumf Haiga, Majka coraz wyżej w klasyfikacji

dodane 04.08.2017
[Region] Jack Haig (Orica – Scott) wygrał szósty etap 74. Tour de Pologne z Kopalni Soli Wieliczka do Zakopanego. Nowym liderem został Dylan Teuns (BMC Racing), a na drugie miejsce klasyfikacji generalnej awansował Rafał Majka (Bora – Hansgrohe). Szósty etap tegorocznego Tour de Pologne okazał się niesamowitą batalią z wysokimi górami i własnymi słabościami. Po starcie w Kopalni Soli Wieliczka peleton przez dłuższy czas jechał razem. Co prawda próbowano ucieczek, ale dość szybko kasował je jadący w żółtej koszulce lidera Peter Sagan i jego grupa Bora Hansgrohe. Dopiero w okolicach 40 kilometra odjechało trzech kolarzy – Adam Stachowiak (Reprezentacja Polski), Moreno Moser (Astana) i Antwan Tolhoek (LottoNL – Jumbo. Grupa uzyskała niespełna sześć minut przewagi, ale gdy rozpoczęły się wysokie podjazdy zaczęła ją szybko tracić. Na trasie znalazło się aż pięć Górskich Premii TAURON I kategorii (dwukrotnie Bustryk i Butorowy Wierch, raz Głodówka). Dwie wygrał Moser, jedną Tolhoek, a kolejne dwie Haig. Jedyną Lotną Premię LOTTO (Zakopane Nosalowy Dwór) wygrał Stachowiak. Przełomowym momentem etapu był kryzys Petera Sagana. Około 30 kilometrów przed metą, podczas podjazdu pod Wierch Rusiński, Słowak nie wytrzymał tempa, momentalnie opadł z sił i został daleko w tyle za uciekającą grupą. A z przodu zaczęło się robić coraz ciekawiej. Zawiązała się kilkunastoosobowa grupka z głównymi faworytami wyścigu. Byli w niej Rafał Majka, Vincenzo Nibali (Bahrain Merida), Domenico Pozzovivo (AG2R), Bob Jungels (Quick Step Floors) i Wout Poels (Team Sky). Na samotny atak na podjeździe na Bustryk zdecydował się Jack Haig, który dość szybko uzyskał kilkudziesięciosekundową przewagę. W goniącej go grupie kolejni zawodnicy próbowali ataków, ale były one niemrawe i szybko kasowane przez Rafała Majkę. W efekcie Haig odjechał rywalom dość wyraźnie i samotnie wpadł na metę w Zakopanem przy Wielkiej Krokwi. Faworyci dojechali ponad 50 sekund za Australijczykiem, a najszybciej z tej grupy finiszował Poels, który wyprzedził Jungelsa. Majka finiszował ósmy. Duże zmiany nastąpiły w klasyfikacji generalnej. Koszulkę lidera stracił Peter Sagan, który zanotował 15 minut straty na etapie. W tej sytuacji nowym liderem klasyfikacji generalnej CARREFOUR został Dylan Teuns. Na drugie miejsce awansował Rafał Majka, który traci do Belga zaledwie sześć sekund. Trzeci jest Wilco Kelderman (Team Sunweb). Różnice w czołówce nie są duże, dzisiejszy zwycięzca Haig jest dwunasty i traci do lidera tylko 43 sekundy. Wszystko rozstrzygnie się na finałowym etapie w Bukowinie Tatrzańskiej. Po szóstym etapie liderem klasyfikacji Najlepszy Góral TAURON jest Antwan Tolhoek, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI pozostaje Peter Sagan, Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS Rafał Majka. W klasyfikacji drużynowej na prowadzeniu jest grupa Lotto – Soudal. (s) Foto: Szymon Gruchalski

Międzynarodowi twórcy w przestrzeni Katowic. „298 111”/OFF Muzeum

dodane 03.08.2017
[Region] OFF Muzeum to projekt, który w latach 2018–2020 realizowany będzie przez Muzeum Śląskie wspólnie z OFF Festivalem. Jego obecna, pilotażowa, odsłona pn. „298 111”, to wystawa kilkudziesięciu plakatów na terenie całych Katowic. Ramy wystawiennicze tegorocznej odsłony projektu wyznaczają administracyjne granice miasta. Na terenie całych Katowic zawiśnie seria plakatów przygotowanych przez międzynarodową grupę ponad trzydziestu artystek, artystów i kolektywów. Akcja plakatowania miasta rozpoczęła się na samym początku sierpnia, a jej punktem kulminacyjnym będą dni OFF Festivalu w najbliższy weekend, 4–6 sierpnia. – Wystawa „298 111” to pilotażowa odsłona programu „muzeum, glosarium”, który w latach 2018–2020 realizowany będzie przez Muzeum Śląskie wspólnie z OFF Festivalem, a współpracę rozpoczynamy od wyprowadzenia sztuki z muzeum w przestrzeń, w której trudno odróżnić ją od „nieartystycznego” szumu – wyjaśnia Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji Muzeum Śląskiego. – Tytuł wystawy „298 111” zmienia się w zależności od aktualnej liczby mieszkańców miasta, natomiast dzieła twórców pojawią się w katowickich witrynach sklepowych, na płotach, w warsztatach samochodowych, poczekalniach, szkolnych korytarzach, prywatnych mieszkaniach, ogródkach działkowych, na parkingach, w urzędach miejskich, bibliotekach, pustostanach. Tym sposobem zakwestionowane zostaną dwa podstawowe wyznaczniki tego, co artystyczne, czyli unikatowość oraz autorskość – dodaje. Do udziału w wystawie zaproszeni zostali artyści reprezentujący różne generacje, kultury, style i rejony geograficzne. Istotny wkład mają również przedstawiciele sceny lokalnej. Swoje dzieła zaprezentują: Hila Amram, Kathrin Böhm, Karolina Brzuzan, Bureau d’Études, Yane Calovski, Aslı Çavuşoğlu, Banu Cennetoğlu feat. Krytyka Polityczna, Center for Tactical Magic, Desire Machine Collective, Shannon Ebner, Annika Eriksson, Paweł Freisler, Futurefarmers, Deniz Gül, Michal Heiman, Institute for New Feeling, Hristina Ivanoska, Łukasz Jastrubczak, Elka Krajewska, Omer Krieger, Susanne Kriemann, Wojciech Kucharczyk, Marget Long, Susan MacWilliam (foto dzięki uprzejmości artystki), Martyna Miller, Mikołaj Moskal, Agnieszka Polska, Katarzyna Przezwańska, Bianka Rolando, RSS B0YS, Rafał Milach, Jonas Staal, Ayesha Sultana, Temporary Services / Half Letter Press & Kione Kochi, Andrzej Tobis, Mario García Torres, Unite Against Dividers. Plakat użyty zostaje jako narzędzie politycznej mobilizacji, nośnik ezoterycznych zaklęć czy też reklama produktów z dalekiej przyszłości. Posłuży także jako nośnik całkowicie abstrakcyjnych, hermetycznych obrazów. Kuratorem wystawy jest Sebastian Cichocki – krytyk sztuki, kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, od wielu lat związany ze Śląskiem i współpracujący z OFF Festivalem, w latach 2006–2008 dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu. Teresa Stokłosa  
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl