Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Samorządy i NCBR wspólnie na rzecz bezemisyjnego transportu publicznego

dodane 20.10.2017
[Region]   Ekologiczny i bezpieczny transport publiczny oparty o autobusy nowej generacji, niższe koszty zakupu i eksploatacji oraz możliwość rozwoju floty zgodnie z zapotrzebowaniem - oto wyróżniki programu realizowanego przez agencję wykonawczą Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego we współpracy z samorządami polskich miast.   – Uruchomiony przez NCBR program to konkretne działanie w ramach rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju w zakresie pojazdów zero – i niskoemisyjnych. To program szczególny, w działania bezpośrednio włączyliśmy stawiające na rozwiązania przyszłości samorządy, a koncepcje technologiczne są szeroko konsultowane z producentami pojazdów bezemisyjnych oraz infrastruktury ładowania. Realizując ambitne, ale osiągalne cele chcemy zmieniać na lepsze jakość życia Polaków – mówi wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.   Innowacyjne podejście, bezpieczne rozwiązania Program NCBR jest realizowany w nowatorskiej formule partnerstwa innowacyjnego. To tryb w ustawie o zamówieniach publicznych, w którym państwo występuje w roli inteligentnego zamawiającego, kreującego nowy rynek dla nowatorskich produktów - w tym przypadku w oparciu o potrzeby zgłaszane przez polskie miasta zainteresowane rozwojem ekologicznego transportu miejskiego. Innowacyjne podejście do zapewnienia zainteresowanym miastom - nawet 600 - autobusów nowej generacji pozwoli m.in. zastosować nowatorskie rozwiązania w pojazdach i ograniczyć koszty eksploatacyjne, a zarazem zapewni bezpieczne i sprawdzone rozwiązania w momencie wyjazdu autobusów na regularne trasy.   – Bezemisyjny transport publiczny to pierwszy z programów który realizujemy w nowej formule, korzystając z najlepszych na świecie wzorców. „Ubezpieczając” ryzyko towarzyszące prowadzeniu prac badawczo - rozwojowych, konstruując zamówienie zgodnie z wypracowanym z samorządami kryteriami i pracując jednocześnie nad niezbędną infrastrukturą ładowania kompleksowo adresujemy potrzeby polskich miast związane z rozwojem ekologicznego transportu miejskiego – mówi prof. Aleksander Nawrat, zastępca dyrektora NCBR.   Wspólnie na rzecz bezpiecznego i ekologicznego transportu NCBR wspólnie z przedstawicielami 23 miast oraz Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) zdefiniował konkretne potrzeby, m.in. liczbę i rodzaj potrzebnych pojazdów, ich oczekiwany poziom wydajności oraz maksymalne koszty nowych autobusów. NCBR podpisało porozumienia o współpracy z władzami Częstochowy, Jaworzna, Krakowa, Krosna, Lublina, Łomży, Łomianek, Mielca, Nowego Sącza, Płocka, Rzeszowa, Siedlec, Sieradza, Sosnowca, Starachowic, Szczecina, Tczewa, Tomaszowa Mazowieckiego, Torunia, Tych, Wrocławia, Zakliczyna, Żyrardowa oraz z Komunikacyjnym Związkiem Komunalnym Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego.   – Stawiamy na innowacje i zapewnienie mieszkańcom najlepszych rozwiązań w transporcie publicznym. Przy organizacji komunikacji na tak ogromną skalę, jak robi to Komunikacyjny Związek Komunalny GOP wprowadzenie nowych rozwiązań to duże wyzwanie, ale i wielka odpowiedzialność. Dlatego ściśle współpracujemy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, by wspólnie wypracować najlepsze praktyki – mówi Roman Urbańczyk, przewodniczący Zarządu KZK GOP.   Zgodnie z założeniami programu w konstruowanych autobusach zostaną zastosowane rozwiązania modułowe. Sercem autobusów będzie napęd elektryczny, wspierany technologiami odzyskiwania energii, które pozwolą na ładowanie akumulatorów w trakcie jazdy. Opcjonalnie będą mogły być również wyposażone w napęd wodorowy.   (s)

„Romeo i Julia” zaśpiewają w Operze Śląskiej

dodane 20.10.2017
[Region] Najsłynniejsza, tragiczna historia młodych kochanków z Werony, napisana w 1595 roku przez Williama Szekspira, nieustannie pobudza wyobraźnię kolejnych pokoleń. W najbliższą sobotę, 21 bm. o godz. 18.00 po raz pierwszy w swej historii i w najnowszej premierze „Romea i Julię” przedstawi Opera Śląska w Bytomiu.   Szekspirowską opowieść o zwaśnionych rodach Kapuletów i Montekich na język opery przełożył 150 lat temu słynny kompozytor Charles Gounod (1818-1893). Muzyczne arcydzieło francuskiego romantyzmu na bytomskiej scenie wyreżyserował Michał Znaniecki, jeden z najwybitniejszych twórców teatralnych i operowych. To jego pierwsza realizacja w Operze Śląskiej, finalizująca zarazem 25-lecie pracy twórczej.   Pięcioaktowy dramat z pewnością stanie się wydarzeniem sezonu i kandydatem do Złotej Maski. Reżyser nawiązuje do reguł XVI-wiecznego teatru elżbietańskiego, w jakim tworzył William Szekspir. W Bytomiu zobaczymy zatem teatr w teatrze, chór w roli komentatora dawnych wydarzeń, ale zarazem ponadczasowych, uniwersalnych wartości, sceny baletowe, stylizowane kostiumy autorstwa Znanieckiego, usłyszymy wspaniałą muzykę Gounoda. Jak mówił podczas konferencji prasowej, zamierzeniem przedstawienia będzie nie tylko pokazanie słynnej historii miłosnej z dramatycznym finałem, lecz wydobycie kontrastu między niewinnością nastoletnich kochanków a brutalnością skonfliktowanego środowiska.   – To będzie historia o konflikcie, w którym niewinność jest uwikłana w rodzinne porachunki świata dorosłych. Stąd w spektaklu biorą też udział dzieci, czyli mała Julia i mały Romeo. Dopóki nie są skażeni dorosłością, potrafią kochać i nie myślą o układach, wrogach, polityce – wyjaśniał Michał Znaniecki.   Kierownikiem muzycznym „Romea i Julii” (w oryginalnej wersji językowej) jest Bassem Akiki, nowy dyrektor artystyczny Opery i znany dyrygent goszczący na wiodących europejskich scenach. Scenografia jest dziełem Luigi Scoglio, choreografię opracowali Elżbieta i Grzegorz Pańtakowie. Główne partie kreować będą znakomici soliści: jako Julia Ewa Majcherczyk (21 października), Ewelina Szybilska, Dorota Gibiec-Kurowska oraz Romeo - Andrzej Lampert (21 października) i Sang-Jun Lee. Teresa Stokłosa  

Największe spotkanie MŚP rozpoczęte!

dodane 19.10.2017
[Region] Wczorajszy dzień to początek Europejskiego Kongresu MŚP. Ponad 6 tys. uczestników z ponad 30 krajów rozpoczęło rozmowy o sektorze MŚP i współpracy na linii biznes – nauka – samorząd Wśród zaproszonych gości najbardziej rozchwytywany był wicepremier i minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosław Gowin, który podkreślał rolę małych i średnich przedsiębiorstw: –  To one zatrudniają blisko 70% ogółu pracowników, one wytwarzają ponad połowę polskiego PKB. Małe i średnie firmy coraz częściej stają się firmami innowacyjnymi, angażują się we współpracę z uczelniami i instytutami badawczymi.   Podczas inauguracji Jarosław Gowin wraz z gubernatorem Stanu Nevada Brianem Sandovalem podpisali list intencyjny o współpracy. Będzie stanowił podstawę do stworzenia programu, dzięki któremu możliwe będzie rozpoczęcie kooperacji pomiędzy firmami i instytucjami z Polski i Nevady w szeroko rozumianym obszarze innowacyjności, w tym komercjalizacji oferowanych rozwiązań technologicznych oraz wspierania kooperacyjnych form działalności badawczo-rozwojowej. Początki nawiązanej współpracy dodatkowo podkreśliły hasło tegorocznego kongresu: „Uwolnić biznes”.   Obecny wśród gości specjalnych Jerzy Buzek mówił o MŚP w kontekście wejścia do Unii Europejskiej i ogromnej pracy, jaką firmy musiały wykonać: – Są dwa środowiska w naszej ojczyźnie, które naprawdę zrobiły ogromny skok do przodu w przeciągu ostatnich kilkunastu lat. Pamiętam, jak to było pod koniec lat 90., ile wysiłku te dwa środowiska włożyły w to, aby wygrać na członkostwie Unii Europejskiej. Jednym z nich są rolnicy – mniejsi i więksi – oraz Wy, przedsiębiorcy z małych i średnich firm. Dzisiaj nasze małe i średnie firmy są obecne wszędzie, nie tylko w Unii Europejskiej, ale także na całym świecie. Natomiast do dyskusji o projektach skierowanych do MŚP zapraszał Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która została uznana za najlepszą strefę ekonomiczną w Europie.   Uwolnić biznes!   Po wystąpieniu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” gości powitał Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach i Przewodniczący Rady Programowej VII EKMŚP. – Rozwój sektora małej i średniej przedsiębiorczości był, jest i będzie pewną metodą, aby wypełniać lukę pomiędzy światem biedy i bogactwa. Tworzyć średnią warstwę społeczną, która nie tylko niweluje różnicę, ale również uwzględnia różne elementy sprawiedliwości społecznej – stwierdził.   Podczas inauguracji głos zabrali przewodniczący Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Małgorzata Mańka-Szulik mówiła o konsekwentnej pracy, której wyrazem jest województwo śląskie: – Do niedawna nieduży związek, który reprezentuje 14 prezydentów miast śląskich przeobraził się w ogromną metropolię. Mam nadzieję, że w silną metropolię. Kazimierz Karolczak dodał: – Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia to olbrzymi potencjał w regionie: 2,3 mln mieszkańców, 2000 kilometrów kwadratowych, wielki potencjał możliwości, który stawia na potencjał MŚP.   O rozwoju, konsekwencji i wyobrażeniach na to, co na nas czeka mówił także prezydent Katowic i współgospodarz EKMŚP, Marcin Krupa: – Kto by przypuszczał 7 lat temu, że Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw tak pięknie się rozwinie. Kto by przypuszczał 7 lat temu, że w Katowicach powstanie nowa gałąź przemysłu – przemysłu spotkań. Kto by pomyślał, że będzie taka wspaniała fabryka do tworzenia przemysłu spotkań, w której powstaje dobra myśl. Myśl oparta na wiedzy, współpracy i doświadczeniu.   Praktyczna wiedza   Międzynarodowy wymiar kongresu podkreśliły dyskusje odbywające się pierwszego dnia. Uczestnicy rozmawiali m.in. o tym czy Polska powinna wejść do strefy EURO i jakie są tego skutki dla gospodarki opartej na eksporcie. Zdania w tym zakresie były mocno podzielone. Henryk Siodmok, prezes Zarządu Grupy Atlas, zobrazował swoje zdanie przedstawiając wyścig rowerowy. – Ci, którzy jadą z przerzutkami należą do wspólnego obszaru walutowego. Ci, którzy mają wysoką wydajność, są silni, przejadą te wszystkie obszary i dojadą do mety. Ci, którzy mają niską wydajność, jak Grecja i Portugalia, zostaną na trasie i nigdy do mety nie dojadą. Ci, którzy mają przerzutki, czyli swoje waluty krajowe będą dostosowywać kurs przełożenia, aby poszczególne trudności przejechać. I oni wszyscy dojadą do mety, a odstępny między nimi będą mniejsze niż w tej pierwszej grupie.   Kolejny ciekawy temat poruszono podczas panelu poświęconego Nowemu Jedwabnemu Szlakowi, rozpatrywanemu jako szansa dla europejskich MŚP. Rozmawiano tu m.in. o roli Polski w budowaniu szlaku i o tym, jak europejskie MSP mogą wykorzystać projekt.   Pierwszy dzień kongresu stał się kluczowym momentem dla przyszłości Metropolii Śląskiej. Swoje stanowisko przedstawili zarówno członkowie Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, jak również prezydent Katowic Marcin Krupa, marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa i wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Mówiono o metropolii w kontekście wysokiej jakości życia i korzyści dla mieszkańców, ale również jako o miejscu dobrym dla biznesu.   Podczas popołudniowych sesji rozmawiano o nowoczesnych strategiach zdobywania przewagi konkurencyjnej MŚP. Postawiono tezę, że tradycyjne źródła, takie jak ekonomia skali, kanały dystrybucji czy kapitał, nie są wystarczające, a wręcz już się wyczerpały.   – Dla efektywnego prowadzenia biznesu ważne jest nieustanne kształcenie się i poznawanie coraz to nowszych i szybciej powstających narzędzi, które mogą pomóc rozwijać działalność. W dzisiejszej dynamicznie zmieniającej się gospodarce, ci, którzy stoją w miejscu, zostają w tyle – powiedział Jarosław Gowin podczas sesji „Jak Facebook wspiera małą i średnią przedsiębiorczość”.   Pełny program EKMSP: ekmsp.eu/pl/program/program-kongresu/.   (s)

Europejski Kongres MŚP uwalnia biznes!

dodane 17.10.2017
[Region] 6 000 uczestników z 30 krajów. Ponad 100 wystawców i 100 wydarzeń. Globalne marki i lokalne biznesy. W środę 18 października w Katowicach rozpocznie się VII edycja Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Hasło przewodnie: „uwolnić biznes!”. Głównym współorganizatorem wydarzenia jest Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Udział w kongresie jest bezpłatny. Obowiązuje rejestracja on-line via https://rejestracja.ekmsp.eu/. System zostanie zamknięty dziś  o godz. 23.59.     Volkswagen, Pekao, Google, Facebook. To najwięksi partnerzy rozpoczynającego się 18 października Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Przez trzy dni w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach pod hasłem „Uwolnić biznes!” obok gospodarczych tuzów o praktycznym wymiarze biznesu rozmawiać będzie kilka tysięcy małych i średnich przedsiębiorców.   –  Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw to festiwal wiedzy praktyków biznesu. Spotykamy się po raz siódmy w formule, która stawia nacisk na pozyskanie realnych kompetencji, nawiązanie biznesowych kontaktów, ale też wypracowanie rozwiązań, które wpłyną na otaczającą nas rzeczywistość – mówi Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach organizującej EKMŚP.   To, co wyróżnia katowicką imprezę to konsekwentne realizowanie merytorycznej triady „nauka – biznes – samorząd”. W oparciu o nią opracowano 10 ścieżek tematycznych (m.in. „Firmy rodzinne”, „Innowacyjność w zarządzaniu” czy „Współpraca międzynarodowa”), po których mogą poruszać się uczestnicy kongresu.   –  Każdy z zarejestrowanych uczestników może wybrać dowolne wydarzenie kongresowe, w którym może wziąć aktywnie udział. Są to sesje panelowe, warsztaty, business mixery czy też wydarzenia towarzyszące Kongresowi. To realna wiedza z dziesięciu obszarów – dodaje Tadeusz Donocik.   Największym wydarzeniem towarzyszącym Kongresowi są Targi Biznes Expo. Ponad 100 wystawców w przestrzeni Międzynarodowego Centrum Kongresowego zaprezentuje swoje produkty, usługi czy pomysły na biznes. W ramach Targów będzie funkcjonowała Strefa Prezentacji, gdzie w formie otwartych wystąpień swoją wiedzą podzielą się specjaliści z dziedziny marketingu i umiejętności miękkich.   Z kolei Strefa Eksperta to przestrzeń zarezerwowana dla przedstawicieli urzędów. Obecni będą pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Głównego Urzędu Statystycznego, a także Ministerstwa Rozwoju.   – Wspieranie sektora MŚP to jeden z podstawowych filarów, na których opieramy rozwój lokalnej przedsiębiorczości – mówi Marcin Krupa, Prezydent Miasta Katowice, które jest współgospodarzem EKMŚP. – Aby miasto rozwijało się w sposób zrównoważony, powinno być magnesem nie tylko dla dużych inwestycji, ale także dla mniejszych firm lokalnych, często rodzinnych, doceniając ich wkład w rozwój miasta i w tworzenie marek będących ikoną regionu.   Efektem końcowym debat prowadzonych w ramach każdej edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw są zgłaszane postulaty uczestników dyskusji, opracowywane w formie Rekomendacji. Corocznie rekomendacje są przekazywane Przedstawicielom Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, Parlamentowi RP, Rządowi RP, samorządu terytorialnego, środowisk naukowo-twórczych, samorządu gospodarczego oraz przedsiębiorcom.   (s)      

Będą kary za blokowanie numerów alarmowych

dodane 17.10.2017
[Region] W piątek Andrzej Duda podpisał ustawę przewidującą kary za umyślnie i nieuzasadnione blokowanie telefonicznych numerów alarmowych. – To krok w dobrym kierunku. Liczę, że zjawisko blokowania numerów alarmowych osłabnie – tak Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, komentuje podpisanie przez prezydenta nowelizacji Kodeksu wykroczeń.   Nowelizacja ma zapewnić łatwiejszy i skuteczniejszy dostęp do numerów alarmowych, w szczególności 112, 997, 998 i 999, przez wprowadzenie wyraźnego zakazu bezzasadnego blokowania tych numerów. Ustawa przewiduje kary aresztu, ograniczenia wolności lub 1,5 tys. zł grzywny za umyślnie i nieuzasadnione blokowanie telefonicznych numerów alarmowych. Projekt nowelizacji był inicjatywą prezydenta. – O życiu chorego czy poszkodowanego w wypadku często decydują minuty. Umyślne blokowanie numeru alarmowego może opóźnić udzielenie pomocy przez ratowników. W skrajnych przypadkach taka osoba może pomocy nie doczekać. Dlatego nowelizacja to krok w dobrym kierunku – zaznacza Artur Borowicz. Dyspozytorzy WPR w Katowicach odbierają rocznie ok. 400 tys. połączeń pod numer 999. Z danych za 2016 r. wynika, że ok. 40 proc. z tych połączeń to wezwania fałszywe, głupie dowcipy czy głuche telefony. – Te dane potwierdzają, z jak dużym problemem nasi dyspozytorzy mierzą się każdego dnia. Zmiany  w prawie i wprowadzenie kar za blokowanie numerów alarmowych powinny poprawić te statystyki. W efekcie wzrośnie też bezpieczeństwo zdrowotne naszych pacjentów – uważa Artur Borowicz.   (s)

Białas kontra memy

dodane 17.10.2017
[Region] Na najbliższym wieczorze z cyklu „Puder i pył” w Teatrze Śląskim pojawi się Marta Frej, częstochowianka, rocznik 1973, absolwentka łódzkiej ASP pracująca w Centrum Promocji Młodych w Częstochowie. Pierwsze w nowym sezonie spotkanie zaplanowano w czwartek, 19 bm. o godz. 17.00, w kawiarni Sceny w Malarni przy ul. Teatralnej, przy katowickim Rynku. Marta Frej to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek, malarka, ilustratorka, animatorka kultury, prezeska Fundacji Kulturoholizm, współtwórczyni Festiwalu Sztuki Współczesnej w Przestrzeni Publicznej „Arteria”. Najpopularniejszym elementem jej twórczości są feministyczne ilustracje zwane memami, nierzadko stanowiące ironiczny komentarz do bieżącej sytuacji politycznej w kraju. I przede wszystkim o nich opowie. Gospodarzem i autorem tradycyjnie czwartkowych spotkań jest od początku w roku 2013 Zbigniew Białas, autor nagrodzonych powieści kryminalnych tworzących tzw. trylogię zagłębiowską pt. „Korzeniec”, „Puder i pył” i „Tal” oraz profesor na Uniwersytecie Śląskim.   Teatralny cykl „Puder i pył”, to rozmowy na temat najciekawszych zjawisk kultury współczesnej i lokalnej, spotkania z wyjątkowymi postaciami kształtującymi kulturalny krajobraz regionu. Prowadzone są tak, by nie zagrzebać tego co ważne pod warstwą pudru i pyłu, a każde z nich kończy się burzliwą dyskusją z widzami. Najbliższa zapowiada się wyjątkowo interesująco. Bilet kosztuje 5 zł.   Teresa Stokłosa

Kulturatrium i Rok Reformacji

dodane 17.10.2017
[Region] W czwartek, 19 października, w Muzeum Śląskim odbędzie się wernisaż wystawy „Interwencje. Przestrzeń, pamięć, czas”. To efekt rezydencji trzech artystów zaproszonych do udziału w projekcie „Kulturatrium”. Wernisaż zaplanowano w dwóch częściach: o godz. 18.00 zostaną otwarte instalacje artystyczne Dawida Leleu oraz Michała Smandka w starej siedzibie Muzeum przy katowickim Rynku (al. W. Korfantego 3), a o godz. 19.00 udostępniona zostanie instalacja Frauke Dannert w siedzibie Muzeum w Strefie Kultury (ul. T. Dobrowolskiego 1). – „Kulturatrium”, to projekt obejmujący współpracę regionów Trójkąta Weimarskiego: województwa śląskiego, Północnej Nadrenii-Westfalii i Hauts-de-France, realizowany przez Instytucję Kultury Ars Cameralis oraz Muzeum Śląskie w Katowicach – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji. – Podczas rezydencji artystycznej, która miała miejsce w październiku 2016 roku, troje artystów – Frauke Dannert (Niemcy), David Leleu (Francja) i Michał Smandek (Polska) – przygotowało prace, które łączy próba konfrontacji z tematem regionu śląskiego i jego kulturowych, historycznych, socjologicznych i czasoprzestrzennych kontekstów. Interwencja to słowo-klucz, które staje się punktem wyjścia do recepcji poszczególnych ekspozycji. W każdej z nich odnaleźć można inną wrażliwość i sposób, w jaki uczestnicy projektu próbują zmierzyć się z tematem prostym, banalnym i niezwykle trudnym zarazem. Podążając śladem swoich fascynacji i wypracowanych metod pracy, skupiają się wokół pojęć, które wyznaczają trzy obszary artystycznych interwencji: przestrzeń, czas i pamięć – wyjaśnia ideę projektu. David Leleu w „Antropocenie” opowiada o tytułowej erze geologicznej naznaczonej wpływem człowieka, którego działalność głęboko zmodyfikowała biosferę i klimat. Wykorzystując m.in. znajdujący się w siedzibie Muzeum przy katowickim rynku zabytkowy sosnowiecki fotoplastykon, czyli pochodzące z XIX w. urządzenie do oglądania trójwymiarowych zdjęć, niczym geolog wydobywa na światło dzienne fragmenty obrazów, harmonizując je i budując między nimi dialog. Michał Smandek w projekcie „Zabiegi pielęgnacyjne. Kopalnia «Wujek»” odwołuje się do procesu leczenia ran i intymnego gestu ich opatrywania. Gojenie się często wspomagane jest przez liście czy zioła uśmierzające ból. Smandek odkrywa rośliny z pieczołowitością hodowane w najbardziej nieoczekiwanych miejscach kop. „Wujek”. Ekspozycja odbędzie się w siedzibie Muzeum przy katowickim Rynku. Frauke Dannert przygotowała wielkoformatowe malarstwo ścienne, które będzie można oglądać na poziomie -2 w nowym budynku Muzeum w Strefie Kultury. Przedstawione formy wywodzą się z fragmentów architektury, którą Dannert fotografowała podczas pobytu w Katowicach. Kuratorem wystawy jest Marek Zieliński. Projekt sfinansował Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Ekspozycję oglądać można od 20 października do 19 listopada br. Następnego dnia, w piątek 20 października o godz. 18.00, otwarta natomiast zostanie wystawa „Wszystko osiąga się przez nadzieję. Kulturowe dziedzictwo Reformacji na Śląsku”, połączona z koncertem. To nie jedyne wydarzenie, które Muzeum Śląskie przygotowało w ramach obchodów Roku Reformacji. Wystawa „Wszystko osiąga się przez nadzieję. Kulturowe dziedzictwo Reformacji na Śląsku” akcentuje bogatą, 500-letnią tradycję kościoła reformacyjnego w regionie. Skupienie uwagi na Kościele ewangelicko-augsburskim służy pobudzeniu refleksji nad obecnością ewangelików na Śląsku i przybliża ich tożsamość wyznaniową. Ruch reformacyjny połączył działalność religijną z powszechną edukacją, wpłynął na architekturę sakralną oraz muzykę, spopularyzował też druk. – Punktem wyjścia do narracji wystawy jest religia jako duchowe odrodzenie, na którym opierają się inne wątki życia, jak kształtowanie postawy obywatelskiej, kultywowanie tradycji, rozwój języków narodowych, dbałość o edukację, kulturę duchową i materialną – przypomina Danuta Piękoś-Owczarek. – To na niej opierają się inne aspekty aktywności ewangelików, takie jak organizacja życia społecznego czy dbałość o edukację. Tematyczne moduły wystawy, jak „Duchowość”, „Edukacja”, „Tradycja”, „Społeczeństwo i polityka”, „Kultura”, są zaaranżowane przestrzennie w nawiązaniu do ważnego symbolu protestantyzmu, czyli róży Lutra. Tytuł wystawy pochodzi z wypowiedzi Marcina Lutra: „Wszystko, co się osiąga na tym świecie, osiąga się przez nadzieję” – dodaje. Wernisaż odbędzie się 20 bm. o godz. 18.00 w nowej siedzibie Muzeum w Strefie Kultury, ul. T. Dobrowolskiego. Wydarzenie uświetni występ zespołu Concerto Polacco. Ekspozycję będzie można oglądać do 30 kwietnia 2018 r., a jej kuratorami są: Henryka Olszewska-Jarema, Ada Grzelewska, Jan Sasor, Krystyna Pieronkiewicz-Pieczko, Joanna Szeligowska-Farquhar. Uzupełnieniem jest cykl dyskusji „Pokłosie reformacji – konflikty religijne i ich oblicze we współczesnej kulturze”. To seria spotkań z ekspertami z zakresu teatru, sztuki, literatury, z artystami oraz krytykami teatralnymi i badaczami kultury, wszystkie w budynku stolarni w Strefie Kultury, wstęp 1 zł. W odniesieniu zarówno do wydarzeń historycznych, jak i różnych przekazów literackich czy filmowych postawione zostaną pytania o to, jaki obraz minionych konfliktów religijno-politycznych przetrwał do naszych czasów. Pierwsze spotkanie pt. „Z historią w tle…” odbędzie się 27 października o godz. 17.00. Z kolei 21 listopada, również o godz. 17.00, będzie miała miejsce rozmowa z twórcami spektakli podejmujących temat konfliktów na tle religijnym pod hasłem „Dyskurs sceniczny jako debata o współczesności”. Ostatnie spotkanie „Popkulturowe rewizje historii”, zaplanowano na 16 stycznia 2018 r. Dodatkowo 7 listopada odbędzie się wykład „Reformacja i kontrreformacja na Śląsku Cieszyńskim (XV–XVII w.)”, prowadzony przez Marcina Gabrysia, kustosza Muzeum Protestantyzmu w Cieszynie - o godz. 17.00 w Muzeum w Strefie Kultury (sala A). Wstęp wolny. – Całe rodziny zapraszamy już dziś na przedświąteczne spotkanie „Zapachniało piernikami…” 19 grudnia o godz. 16.00 do naszego Muzeum w Strefie Kultury, sala A – mówi Danuta Piękoś-Owczarek. – Opowieści o luterańskich tradycjach połączone zostaną z warsztatami lukrowania świątecznych pierników, wstęp wolny. Teresa Stokłosa    
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl