Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Kolarskie święto amatorów w Bukowinie

dodane 16.07.2016
[Region] W niedzielę 17 lipca o 9.40 rano sprzed BUKOVINA Resort wystartuje kolorowy peleton Tour de Pologne Amatorów. Ten wyścig to szczególny punkt na mapie kolarskich wydarzeń w naszym kraju.   Organizowany od 2010 roku wyścig towarzyszy królewskiemu etapowi Tour de Pologne UCI World Tour – największej kolarskiej imprezie w tej części Europy. Siedem lat temu, na starcie w Bukowinie Tatrzańskiej pojawiło się około 700 miłośników kolarstwa. W ciągu kilka lat liczba uczestników sięgnęła niemal dwóch tysięcy. To dowód na zapotrzebowanie na kolarskie imprezy dla amatorów i na stale rosnącą popularność kolarstwa i jazdy na rowerze.   Ale jest coś równie ważnego, a może nawet ważniejszego – wspaniała atmosfera panująca tego dnia w Bukowinie Tatrzańskiej. Niewielka, malowniczo położona miejscowość na Podhalu staje się na kilkanaście godzin centrum kolarskiego świata. Nie co dzień zdarza się gościć dwa wielkie wyścigi jednego dnia. A tak właśnie jest w Bukowinie, która rano żyje emocjami amatorów, a po południu kibicuje zawodowcom na królewskim etapie Tour de Pologne. Dla amatorów to wyścig wyzwanie, bo jak inaczej nazwać możliwość przejazdu rundą, niemal identyczną jak ta, którą pokonują najlepsi kolarze świata. I to zaledwie kilka godzin przed ich startem.   „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” – to hasło przyświeca Tour de Pologne Amatorów od lat. Dla setek kolarzy startujących w Bukowinie wynik jest sprawą najważniejszą. Trenują, przygotowują się , sprawdzają trasę. I z roku na rok poprawiają rezultaty. Ale są również setki, dla których ukończenie wyścigu, pokonanie wszystkich wyzwań i podjazdów jest celem samym w sobie. I tak będzie również w tym roku. Przyjazna Bukowina i gościnne progi BUKOVINA Resort czekają na entuzjastów dwóch kółek z całej Polski i Europy. Tour de Pologne Amatorów to przecież także wyjątkowa okazja do rywalizacji w doborowym towarzystwie. Czesław Lang, Zbigniew Bródka, Ryszard Szurkowski, Francesco Moser – kogóż tu nie było. Także i w tym roku nie zabraknie gwiazd, atrakcji i emocji.   Runda z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej liczy 38,8 kilometra, a od startu ostrego dystans wynosi nieco ponad 31 kilometrów. Na trasie dobrze znane podjazdy – Ząb, Ściana BUKOVINA, czyli Gliczarów i wreszcie finałowy podjazd w Bukowinie z metą przy rondzie. Tam, gdzie kilka godzin później zafiniszują najlepsi kolarze zawodowego Tour de Pologne.   Sponsorem Głównym Tour de Pologne Amatorów jest TAURON.   (s) foto:Paweł Urbaniak  

Tim Wellens zgarnia całą pulę

dodane 16.07.2016
[Region] Tim Wellens (Lotto Soudal) został bohaterem piątego etapu 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Wieliczki do Zakopanego. Belgijski kolarz samotnie minął linię mety pod Wielką Krokwią i został nowym liderem wyścigu.   Sceneria dzisiejszego etapu diametralnie różniła się od poprzednich dni – gęste chmury, rzęsisty deszcz i przenikliwy chłód towarzyszyły kolarzom od startu do mety. A do tego 225 kilometrów niezwykle trudnej technicznie i wymagającej trasy z siedmioma górskimi premiami. Peleton rozpoczął etap spokojnie, a i tak nie obyło się bez kraks. W efekcie z wyścigu wycofali się Przemysław Niemiec (Lampre Merida) i Dariusz Batek (Reprezentacja Polski). Lekarz wyścigu pracował właściwie bez przerwy, a kilku kolarzy trafiło do szpitala. Niestety w jednej z kraks uczestniczył Michał Kwiatkowski (Team SKY). Polak pozbierał się, jechał dalej razem z Michałem Gołasiem, ale strata była tak duża, że czołówka stała się nieosiągalna.   Kolejne kilometry to systematyczna, ostra selekcja peletonu. Zawodnicy nie wytrzymywali tempa ucieczki, w której jechali między innymi Tim Wellens (Lotto Soudal), Alberto Bettiol (Cannondale Drapac), Bob Jungels (Etixx – Quick Step), Nicolas Roche (Team SKY),  Philippe Gilbert (BMC) i Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), który wygrał pierwszą górską premię Kościelisko Butorowy Wierch. Na rundach wokół Zakopanego z ucieczki odpadali poszczególni kolarze, ale w ich miejsce pojawiali się inni, jak choćby Paweł Cieślik (VERVA Activejet), który zdobył górską premię Kościelisko Butorowy Wierch na pierwszej rundzie.   Bohaterem etapu został jednak Tim Wellens, który tak mocno naciskał na pedały, że na drugim okrążeniu jechał już samotnie w stronę mety. Zdobywał kolejne podjazdy – Ząb, Głodówka, Kościelisko, w sumie cztery Górskie Premie TAURON oraz dwie Lotne Premie LOTTO – Poronin i Kościelisko. W efekcie zdobył koszulki obu klasyfikacji – górskiej i najaktywniejszego kolarza. Ale najcenniejsza była żółta koszulka lidera SKANDIA, którą założył drżąc z zimna i emocji. Wcześniej, bohatersko wjechał na metę w Zakopanem wzbudzając podziw i uznanie.   W klasyfikacji generalnej nastąpiły dziś poważne zmiany. Lider Wellens ma ponad cztery minuty przewagi nad Davide Formolo (Cannondale) i Tiesjem Benootem (Lotto Soudal). Najlepszy z Polaków Paweł Cieślik zajął dziś osiemnaste miejsce i tę samą pozycję zajmuje w klasyfikacji generalnej.   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Tim Wellens (Lotto Soudal) Najlepszy Góral TAURON: Tim Wellens Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Tim Wellens Najlepszy Polak LOTOS: Paweł Cieślik (VERVA Activejet) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Tim Wellens   (s)  

Wyjątkowy rower Colnago dla Papieża Franciszka

dodane 16.07.2016
[Region] Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang przekazał dziś Caritas Polska specjalny rower Colnago w darze dla Papieża Franciszka. Uroczystość miała miejsce przed startem 5. etapu Tour de Pologne w Brzegach koło Wieliczki.   Rower zostanie przekazany Papieżowi w czasie Światowych Dni Młodzieży. – Nastąpi to w niedzielę 31 lipca rano, przed spotkaniem z młodzieżą. Zostało uzgodnione, że rower zostanie później przeznaczony na cele charytatywne – mówi ksiądz Bogdan Kordula, dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej i szef Campus Misericordiae w Brzegach, gdzie odbędzie się główne spotkanie młodzieży z papieżem Franciszkiem.   Colnago to kultowa marka włoskich rowerów nazywanych rowerami mistrzów. Jeździły na nich legendy kolarstwa, między innymi Eddy Merckx, Tony Rominger, Moreno Argentin, Oscar Freire, a także Czesław Lang, który w grupie Del Tongo-Colnago odnosił wielkie zawodowe sukcesy.   Z rowerem Colnago wiąże się ciekawa historia. W 1979 Ernesto Colnago, twórca marki, przygotował specjalny rower dla Papieża Jana Pawła II. Był to model Mexico Oro, cały w kolorze złotym. Rower został przekazany Papieżowi osobiście przez Ernesto Colnago. – Pamiętam, że Jan Paweł II podniósł rower i powiedział: Ale lekki! Szkoda że nie miałem takiego w dawnych czasach w Krakowie. A potem pobłogosławił cały świat kolarstwa. Byłem bardzo wzruszony – wspomina Colnago. Już rok później złoty rower wrócił jednak do fabryki i do dziś stoi w muzeum Colnago. Papież przekazał, że model jest zbyt wystawny jak na jego potrzeby i poprosił o zwykły, biały rower. Taki też dostał i to na nim jeździł podczas pobytów w Castel Gandolfo.   – Światowe Dni Młodzieży to wspaniała szansa dla całej Polski. Nawet w świetle tragicznych wydarzeń w Nicei, a także tych, które w ostatnim czasie miały miejsce w innych częściach świata. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy pokoju, solidarności i braterstwa. Młodzi ludzie są przyszłością i powinni być fundamentem, na którym budowany będzie lepszy świat. Mam nadzieję, że sport i kolarstwo mogą odegrać ważną rolę w niesieniu pokojowego przesłania w tych trudnych czasach – powiedział Dyrektor Generalny Tour de Pologne Czesław Lang.   (s)  

Drugie zwycięstwo Gavirii, rozpędzony Kwiatkowski wiceliderem

dodane 15.07.2016
[Region] Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) wygrał czwarty etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour Nowy Sącz – Rzeszów/Podkarpackie. Kolumbijczyk zachował żółtą koszulkę lidera, a wiceliderem został Michał Kwiatkowski (Team SKY), który dziś zajął trzecie miejsce.   Po wczorajszym maratonie (240 kilometrów z Zawiercia do Nowego Sącza), dzisiejszy etap wcale nie był lżejszy. Trasa z Nowego Sącza do Rzeszowa liczyła 218 kilometrów, a kolarze walczyli aż na pięciu górskich premiach. Start honorowy na nowosądeckim rynku został poprzedzony minutą ciszy dla upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń z Nicei. Kilka chwil przed godziną 13. peleton wyruszył na trasę.   Dość szybko zawiązała się kilkuosobowa ucieczka, w której znaleźli się trzej Polacy – Adam Stachowiak (Verva Activejet), Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice) i Szymon Rekita (Reprezentacja Polski). Dzięki sporej przewadze uciekinierzy mogli między sobą rozegrać wszystkie Górskie Premie TAURON. Z początku główne role odgrywali Polacy – Stachowiak wygrał premie Zaklikówka i Jasienniki, a Marycz był najszybszy na premii Gmina Lubenia, stromym podjeździe o nachyleniu sięgającym 20 procent. Kolejne dwie premie zdobył Alessandro Tonelli (Bardiani CSF), dzięki czemu został liderem klasyfikacji górskiej.   Po wjeździe do Rzeszowa peleton skasował ucieczkę. Na pierwszej rundzie znajdowała się Lotna Premia LOTTO, którą wygrał Michał Kwiatkowski (Team SKY) zyskując cenną bonifikatę do klasyfikacji generalnej. Później inicjatywę przejął Etixx – Quick Step, który chciał jak najlepiej rozprowadzić lidera wyścigu Gavirię. Udało się bezbłędnie, a Kolumbijczyk po sprinterskim finiszu odniósł drugie zwycięstwo w wyścigu. Drugi na metę wpadł Luka Mezgec (Orica Bike Exchange), a tuż za nim fantastycznie finiszował Kwiatkowski. Trzecie miejsce oznaczało dla niego kolejną bonifikatę i awans na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej SKANDIA. Liderem pozostaje Gaviria, a Polak traci do niego 19 sekund. Na wysokim dziesiątym miejscu jest Kamil Zieliński (Reprezentacja Polski).   Klasyfikacja generalna SKANDIA: Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Alessandro Tonelli (Bardiani CSF) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Fernando Gaviria Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Fernando Gaviria   Michał Kwiatkowski: – Myślę, że nie mam większych szans walczyć z takimi sprinterami jak Gaviria, ale czasami potrafię wielu zaskoczyć. Próbowałem zrobić to dzisiaj, wcześniej niż inni nacisnąłem na pedały. Udało się wjechać na podium. Cieszę się ze zdobycia bonifikaty na lotnej premii i na mecie, to bardzo ważne, aby być wysoko w klasyfikacji generalnej przed decydującymi etapami.   Fernando Gaviria: – Na początku etapu czułem ból w nogach, co było efektem wczorajszej kraksy, w której ucierpiałem. Ale potem było coraz lepiej, a zespół spisał się fantastycznie i bardzo pomógł mi w zwycięstwie.   (s)   foto: Szymon Gruchalski

Kolarze wystartowali w czwartym etapie 73. Tour de Pologne

dodane 15.07.2016
[Region] 218 kilometrów ma dziś do pokonania peleton 73. Tour de Pologne UCI World Tour. Kolarze , którzy wczoraj opuścili teren Zaglębia Dąbrowskiego, wystartowali już z Nowego Sącza, a około 18.40 będą finiszować na mecie w Rzeszowie. Czwarty etap rozpoczął się od minuty ciszy dla upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń w Nicei.   Nowy Sącz to jedyne miasto, które gości Tour de Pologne przez dwa dni. Wczoraj po pięknym sprinterskim finiszu z etapowego zwycięstwa cieszył się Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo). Dziś z nowosądeckiego rynku peleton wystartował na trasę jednego z najdłuższych etapów wyścigu. 218 kilometrów pagórkowatej i wymagającej trasy, na której znajduje się aż pięć Górskich Premii TAURON: Zaklikówka (x2), Gmina Lubenia (x2) oraz Jasienniki. Po wjeździe do Rzeszowa kolarze pokonają trzy rundy po sześć kilometrów i powalczą na Lotnej Premii LOTTO w al. Cieplińskiego. W al. Cieplińskiego znajduje się także meta etapu.   Peleton 73. Tour de Pologne opuści dziś na jeden dzień Małopolskę i zawita do Województwa Podkarpackiego. Podkarpackie nazywane „bramą Europy” to przestrzeń wspaniałej górskiej przyrody i aktywnego wypoczynku, ale również nowoczesnej gospodarki i innowacyjnych rozwiązań. Wszystko to skupia jak w soczewce stolica województwa, czyli Rzeszów. – Tour de Pologne to nie tylko wielkie sportowe wydarzenie, ale również wspaniała promocja Rzeszowa – mówi prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. – Mamy magiczny rynek, który przyciąga turystów z całego świata, mamy wiele zieleni, nowych inwestycji, a także dużo ścieżek rowerowych. Rzeszów to przecież wielkie kolarskie tradycje. Sam pamiętam, jak przed laty Czesław Lang finiszował tu na trzecim miejscu. A dziś trzymamy kciuki za polskich kolarzy i wspólnie z tysiącami kibiców dopingujemy peleton – dodaje prezydent.   Liderzy klasyfikacji:   Klasyfikacja generalna SKANDIA : Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Kamil Gradek (VERVA Activejet) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY)   Miasto Startowe: Nowy Sącz www.nowysacz.pl Miasto Etapowe: Rzeszów http://www.rzeszow.pl/ Podkarpackie http://www.podkarpackie.pl/ Trasa IV etapu: http://tourdepologne.pl/pl/trasa/?id=4 Zapowiedź video IV etapu https://www.youtube.com/watch?v=jJhyQAq0ocs Podsumowanie III etapu: https://www.youtube.com/watch?v=_4b2jYlr-To   Relację TVP Live można śledzić na stronie: http://tourdepologne.pl/pl/live/, a relację tekstową w oficjalnej aplikacji Tour de Pologne http://tourdepologne.pl/tdp-app/, Zapraszamy również na Twitter, Facebook i Instagram.   (s)   foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl

Termin zgłoszeń do konkursu Rzeka Roku 2016 przedłużony!

dodane 15.07.2016
[Region] Do poniedziałku 18 lipca można przesyłać zgłoszenia do konkursu Rzeka Roku 2016, organizowanego przez Klub Gaja. Termin, który upływał dziś, został przedłużony o trzy dni. Rzekę do konkursu może zgłosić każdy!   Plebiscyt Rzeka Roku ma na celu zainteresowanie lokalnych społeczności rzekami oraz ich aspektami kulturowymi, przyrodniczymi i historycznymi, a także inspirującymi i pięknymi miejscami nad lokalnymi rzekami. Klub Gaja szuka rzek bliskich sercom mieszkańców. Jury z wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybierze 11 rzek – finalistek. Rzeka Roku 2016 zostanie wyłoniona podczas internetowego głosowania we wrześniu.   – Konkurs Klubu Gaja Rzeka Roku jest doskonałą formą promowania i zachowania walorów przyrodniczych i kulturowych polskich rzek. Każda rzeka ma swoją historię lub ciekawostkę. Może być siedliskiem chronionych gatunków zwierząt lub roślin. Jeśli tylko jest bliska mieszkańcom lub przyczyniła się do lokalnej integracji, jest tą rzeką, której szukamy!– mówi Paweł Grzybowski, koordynator programu „Zaadoptuj rzekę”.   Rzekę do konkursu może zgłosić każdy, zarówno osoby prywatne jak i szkoły, przedszkola, samorządy, firmy, instytucje czy organizacje społeczne. Dzięki plebiscytowi internetowemu niezwykłe miejsca nad polskimi rzekami – zarówno na terenach zurbanizowanych, jak i poza nimi – będą mogli poznać wszyscy Polacy. Nagrodą w konkursie są statuetki Rzeki Roku 2016. Otrzyma je zarówno osoba zgłaszająca rzekę do konkursu, jak i przedstawiciel samorządu, na terenie którego znajduje się rzeka – laureatka.   Wszystkie zgłoszone w poprzednich edycjach rzeki, które nie zostały zakwalifikowane do finałowej jedenastki, mogą ponownie wziąć udział w konkursie. Wystarczy wysłać zgłoszenie na uaktualnionym formularzu.   Wieloletnim Partnerem Strategicznym programu Zaadoptuj rzekę jest Fundacja PKO Banku Polskiego. Dzięki zaangażowaniu blisko 177 tys. osób w ramach programu Zaadoptuj rzekę w latach 2005 – 2015 opieką otoczono 746 rzek, strumieni, jezior, potoków i stawów, a także Bałtyk w 1492 miejscach w Polsce.Więcej na www.zaadoptujrzeke.pl.       (s) Foto: Klub Gaja/Tomek Pikuła

Męskie Granie już u nas

dodane 15.07.2016

Wakacyjne spotkania z ikonami tylko za złotówkę

dodane 15.07.2016
[Region] Czym jest ikona w religii prawosławia? Jakie historie są na nich napisane? Czy łatwo odróżnić malarstwo chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu? Na te i wiele innych pytań będzie można znaleźć odpowiedzi podczas kuratorskiego oprowadzania po wystawie „Obrazy światłem pisane. Ikony ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach i Muzeum Śląska Cieszyńskiego”. – Na pierwsze z nich zapraszamy już 19 lipca o godz. 17.00, wstęp za złotówkę – mówi Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji katowickiego muzeum. Podczas spotkań, które odbędą się 19 lipca i 23 sierpnia o godz. 17.00 oraz 24 września o godz. 10.00 w starej siedzibie Muzeum przy al. W. Korfantego 3 w centrum Katowic, przewodnik przybliży historię ikon – nieodłącznej części tradycji, bez której trudno sobie wyobrazić wnętrze cerkwi. Poszerzająca się sukcesywnie od 1999 roku kolekcja dzieł powstała dzięki działaniom służb celnych, które udaremniają nielegalny wywóz dzieł sztuki za granicę w celach handlowych. Przejmowane przez celników ikony przechodzą na własność Skarbu Państwa i na mocy wyroków sądowych są przekazywane do zbiorów muzealnych, w tym do Muzeum Śląskiego. Na wystawie zobaczymy m.in. ikony Mandylionu, przedstawiające oblicze Boga, który stał się człowiekiem, barwne ikony powstałe w tzw. szkole wietkowskiej, gdzie żyli i pracowali staroobrzędowcy, a także przyciągające wzrok niepowtarzalne ikony maryjne – w szczególności Smoleńską Ikonę Matki Bożej z początku XX w. W kolekcji liczącej 200 ikon znajdują się dzieła powstałe na terenie Rosji od XVIII do XIX w., o różnym poziomie artystycznym: chrystologiczne, „prazdniki”, czyli ikony świąteczne, hagiograficzne, kalendarzowe, krzyże oraz ikony zwane podróżnymi. Pokazano ponadto obrazy z największej na Śląsku kolekcji, liczącej ponad 400 dzieł kultu prawosławnego, znajdującej się w Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie.   Kuratorami tej niezwykłej wystawy są Henryka Olszewska-Jarema i Katarzyna Jarmuł we współpracy z Ireną Prengel-Adamczyk z Muzeum Śląska Cieszyńskiego.   Muzealnicy proszą o wcześniejszy zakup biletów, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona.   Teresa Stokłosa

Bonifazio wygrywa w Nowym Sączu, a Gaviria nadal liderem

dodane 14.07.2016
[Region] Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo) wygrał trzeci etap 73. Tour de Pologne UCI World Tour z Zawiercia do Nowego Sącza. Żółtą koszulkę lidera zachował Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step). Trzeci etap był prawdziwym kolarskim maratonem. Nie dość, że trasa liczyła aż 240 kilometrów, to jeszcze peleton po raz pierwszy mierzył się z poważnymi górskimi wyzwaniami.   Kibice mieli nadzieję na powtórkę sprzed roku, czyli etap z Polakami w rolach głównych. To właśnie w Nowym Sączu zwyciężył w 2015 roku Maciej Bodnar, a liderem wyścigu został Kamil Zieliński. Tym razem było inaczej, choć polscy kolarze byli na trasie bardzo aktywni.   Kilkadziesiąt kilometrów po starcie z Zawiercia uformowała się pięcioosobowa ucieczka, w której jechało trzech Polaków: Przemysław Kasperkiewicz (Reprezentacja Polski), Kamil Gradek (VERVA Activejet) oraz Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice). Na jedynej Lotnej Premii LOTTO w Wadowicach najszybciej finiszował Gradek, ale koszulkę lidera tej klasyfikacji utrzymał jego kolega z drużyny Jonas Koch. W pewnym momencie wycieczka uzyskała aż sześć minut przewagi, ale im bliżej mety, tym wyższe tempo narzucał peleton. Jeszcze przed wjazdem do Nowego Sącza doszło do kraksy, w której uczestniczył między innymi Gaviria. Lider ucierpiał, ale jechał dalej, a peleton coraz szybciej zbliżał się do uciekinierów.   Z trzech Górskich Premii TAURON znajdujących się na etapie najcenniejsza była ta pierwsza – Wysokie. Wygrał tam Gradek, dzięki czemu zdobył dziesięć punktów i został liderem klasyfikacji górskiej. Na premii w Mystkowie triumfował Matej Mohoric (Lampre), a na podjeździe w Kunowie zwanym Golgotą najdzielniej wspinał się Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice). Mohoric wygrał jeszcze Premię Specjalną KORAL, a Paterski Premię Specjalną FAKRO.   Ostatecznie peleton rozwiał nadzieje uciekinierów kilkanaście kilometrów przed metą. Od tego momentu zaczęły się kolarskie szachy przerywane odważnymi próbami samotnych ucieczek. Na chwilę odjechał Lorenzo Rota z Bardiani, a przed samym finiszem próbował Paterski, ale bez powodzenia. Wydawało się, że o kolejne zwycięstwo może pokusić się Gaviria, ale liderowi w samej końcówce zabrakło sił. W tej sytuacji pierwszy na metę wpadł Niccolo Bonifazio, młody Włoch, dla którego to pierwszy triumf w World Tour. Tuż za nim finiszował Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo), który zdobył koszulkę lidera klasyfikacji Najlepszy Sprinter HYUNDAI.   Tę najcenniejszą, żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej SKANDIA utrzymał Gaviria, a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem LOTOS pozostaje Michał Kwiatkowski (Team SKY), który dziś był 19, a w klasyfikacji generalnej jest 10.   Klasyfikacja generalna SKANDIA:  Fernando Gaviria (Etixx – Quick Step) Najlepszy Góral TAURON: Kamil Gradek (VERVA Activejet) Najlepszy Sprinter HYUNDAI: Moreno Hofland (Team Lotto NL – Jumbo) Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO: Jonas Koch (VERVA Activejet) Najlepszy Polak LOTOS: Michał Kwiatkowski (Team SKY) Zwycięzca Etapu CARREFOUR: Niccolo Bonifazio (Trek Segafredo) (s) Foto: Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl