Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Wygrali upominkami od „Razem dla słuchu”

dodane 13.11.2014
[Region] 10 sztuk mini radioodbiorników kąpielowych od organizatorów kampanii społecznej „Słowa, które warto usłyszeć” trafi do laureatów naszego konkursu. Celem kampanii jest zwrócenie uwagi na problem niedosłuchu u polskich seniorów i jego konsekwencji społecznych.   Kampania jest pokłosiem wyników najnowszego badania społecznego „Słuch polskich seniorów 2014”, które zostało przeprowadzone w sierpniu tego roku przez Instytut Badawczy TNS Global. W kampanię zaangażowali się wybitni specjaliści z dziedziny laryngologii: prof. dr hab. n. med. Kazimierz Niemczyk i prof. dr hab. n. med. Witold Szyfter. Wspiera ją także popularna aktorka Teresa Lipowska. Doświadczenia prof. dra hab. Kazimierza Niemczyka, kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii SPCSK w Warszawie wskazują, że w przypadku głębokich niedosłuchów, tam, gdzie inne metody leczenia (np. farmakologia, aparaty słuchowe) nie przynoszą już korzyści, słuch skutecznie przywracają implanty słuchowe. Tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków i sam wiek nie może być tutaj czynnikiem uniemożliwiającym dostęp do leczenia. Implanty słuchowe to jedyna powszechnie stosowana na świecie elektroniczna proteza zmysłu. Słuch jest też jedynym zmysłem, który dzisiaj w większości przypadków można przywrócić dzięki połączeniu współczesnej wiedzy medycznej i nowoczesnej technologii.   Jednak znajomość tej metody przywracania słuchu jest bardzo niska. Wśród respondentów badania TNS Polska tylko 30% osób w wieku 60+ słyszało o implantach słuchowych. Większość seniorów nie posiada jednak podstawowych informacji na ten temat. Na przykład 89% seniorów nie wie, że zabieg wszczepienia implantu jest całkowicie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto pamiętać, że cały proces leczenia – badania kwalifikacyjne, zakup systemu implantu, opieka szpitalna i rehabilitacja – nic nie kosztują pacjenta, ponieważ wszystkie koszty pokrywa NFZ.   Pacjenci i ich rodziny, którzy szukają wsparcia oraz informacji na temat leczenia głębokich niedosłuchów, mogą kontaktować się z ogólnopolską infolinią „Razem dla słuchu” pod numerem telefonu 22 3333 000.   W naszym konkursie należało odpowiedzieć na pytania: Czy implanty słuchowe przywracają słuch osobom niedosłyszącym, gdy aparat słuchowy już nie pomaga? oraz: Jakie urządzenie przywraca słuch osobom z głębokim niedosłuchem, gdy aparat słuchowy już nie pomaga? Laureatami konkursu zostali: Michał Piotrowski, Gosia Jabłońska, Ewa Rychlik, Stanisław Brodecki, Łukasz Pieniążek, Ewelina Lis, Joanna Jerzycka, Mariusz Lekston, Dorota Mazela i Sylwia Skrobacz-Celadyn. Nagrody w postaci mini radioodbiorników można odbierać od dziś do 21 listopada w siedzibie redakcji w Sosnowcu przy ul.Kilińskiego 43, w godz. od 10.00 do 16.00. (s)

Parkur, nowy terapeuta w ZSS nr 4

dodane 13.11.2014
[Region] W Zespole Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu konie, uratowane przez Klub Gaja, pomagają dzieciom niepełnosprawnym w rehabilitacji. Od wczoraj, 12 listopada, szkoła uroczyście przywitała nowego konia – Parkura, który dołączy do pracującego z dziećmi Atlantyka.   Parkur jest pięcioletnim, gniadym wałachem rasy huculskiej. Pieszczotliwie nazywany jest „Ogórkiem”. Jest koniem spokojnym, cierpliwym i zrównoważonym, co sprawia, że kwalifikuje się on do pracy w hipoterapii. Aktualnie „Ogórek” jest przygotowywany do roli konia-terapeuty oraz przyzwyczajany do zajęć z dziećmi niepełnosprawnymi. Parkur jest 56. koniem Klubu Gaja, uratowanym m.in. dzięki akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”.   W tegorocznej edycji akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” prowadzonej w ramach programu Święto Drzewa udało się Klubowi Gaja zebrać 349 ton 420 kg makulatury. W konkursie wzięło udział 126 placówek oświatowych, a także firmy i osoby prywatne. W ciągu 11 lat trwania akcji wspólnie uzbierano ponad 3100 ton makulatury.   Zespół Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu to placówka, w której uczą się dzieci niepełnosprawne. Jazda konna jest dla nich niezwykle ważnym elementem rehabilitacji: poprawia koordynację psychomotoryczną, normalizuje napięcie mięśniowe i rozwija poczucie równowagi u osób z zaburzeniami lub uszkodzeniami centralnego układu nerwowego. Kontakt z koniem natomiast buduje poczucie własnej wartości, pomaga przełamywać bariery emocjonalne czy psychiczne oraz ułatwia relacje społeczne. Ponadto zajęcia z końmi nie są postrzegane przez dzieci jako terapia, a jako przyjemna zabawa, która stanowi ważny element motywujący do innych form rehabilitacji. Ze szkołą współpracują więźniowie Zakładu Karnego w Wojkowicach, którzy asystują osobom niepełnosprawnym, zajmują się utrzymaniem porządku w stajni oraz pomagają przy hipoterapii.   Klub Gaja ratuje konie przeznaczone na rzeź, zaniedbane, a także te, którymi właściciele nie mogą się dłużej zajmować. Zwierzęta trafiają m.in. do stowarzyszeń i fundacji zajmujących się hipoterapią oraz gospodarstw, gdzie mają zapewnione dobre warunki i dożywotnią opiekę. Klub Gaja przeznacza pieniądze z akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”, ,,Zbieraj kartridże, ratuj konie”, z kampanii „1% podatku” oraz darowizn na ich leczenie, pomoc i ratowanie oraz interwencje.   (s)   Fot.: Arc. Klubu Gaja

Zwycięstwo JAS FBG Sosnowiec w Aleksandrowie Łódzkim

dodane 13.11.2014
[Region] Miłą niespodziankę w środowy wieczór sprawiły swoim kibicom koszykarki JAS FBG Sosnowiec pokonując czołowy zespół I ligi UKS Basket Aleksandrów Łódzki 60-51, choć tomiejscowe były faworytem tego spotkania.   Nasze koszykarki po ostatnim dobrym i zwycięskim występie w swojej hali w bojowych nastrojach udały się do Aleksandrowa Łódzkiego na kolejny mecz w ramach VIII kolejki, gdzie zmierzyły się z zespołem, który miał na koncie jedno zwycięstwo więcej od naszych zawodniczek i aspiracje do walki o czołowe lokaty. Mecz zaczął się od prowadzenia miejscowych 4-0 i niecelnych rzutów Kaczor, Kotonowicz i Chaliburdy. Pierwsze punkty dla JAS FBG zdobyła dopiero po trzech minutach gry Kotonowicz, wykonując skutecznie dwa rzuty wolne. Następnie po szybkim ataku wyrównuje Chaliburda, ale kolejne cztery punkty zdobywa Kret i JAS FBG przegrywa 10-4. Trener przyjezdnych prosi o czas i uspokaja swoje zawodniczki. Na 1,5 minuty następuje zmiana w zespole JAS FBG - boisko opuszczają Sikora i Chaliburda a zastępują je Dąbkowska i Feja. Na 3 sekundy przed końcem kwarty trafia za trzy Kotonowicz i jest 10-7 dla UKS Basket Aleksandrów Łódzki. Na początek drugiej kwarty trafia za dwa Dobrowolska, ale to 13-9 i 15-11 prowadzą dalej zawodniczki z Aleksandrowa Łodzkiego. Kolejne punkty zdobywa Kaczor i jest już tylko 15-14 dla Aleksandrowa, który szybko po rzutach wolnych osiąga wynik 17-14, ale odpowiedź Dąbkowskiej i Dobrowolskiej sprawia, że JAS FBG Sosnowiec wychodzi na prowadzenie. W 15 minucie spotkania jest 18-17. Celny rzut Canert szybko niweluje odpowiedź Dąbkowskiej i wynikiem 20-19 dla JAS FBG Sosnowiec kończy się pierwsza połowa spotkania. Trzecia kwarta to popis sosnowiczanek, zmienna obrona dobra skuteczność w ataku i w efekcie prowadzenie wynikiem 45-38. Początek czwartej kwarty to kosz za kosz i sosnowiczanki utrzymują 5-7 punktów przewagi i piąte zwycięstwo JAS FBG Sosnowiec staje się faktem. Punkty dla JAS FBG zdobyły: Kaczor 18 [4x3,9 zbiórek], Dąbkowska 15 [wolne 5/5, 14 zbiórek, 2 as.], Kotonowicz 11 [1x3, 7 zb., 6 asyst], Dobrowolska 8 [3 zbiórki ,2 asysty], Chaliburda 8[ 4 zbiórki], Sikora, Feja.   Kolejne spotkanie ligowe zamykające pierwszą rundę spotkań nasze koszykarki rozegrają w najbliższą niedzielę 16 listopada w naszej hali przy ulicy Żeromskiego o godz.16.00. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie vicelider tabeli, zespół JTC MUKS Poznań, który marzy o powrocie na najwyższy szczebel rozgrywek. Wstęp na mecz wolny.   (s)

Premierowy koncert najnowszej płyty KoNoPiAnS

dodane 13.11.2014
[Region] Już w ten piątek w sosnowieckim klubie Remedium odbędzie się premierowy koncert zespołu KoNoPiAnS. Zespół będzie promować swój najnowszy album pt.„MentalSkataklism”. Początek koncertu zaplanowano na godzinę 19.24. Bilety w cenie 25 zł lub w pakiecie z najnowszym krążkiem w cenie 45 zł. Płyta, która ukaże się w sklepach 22 listopada, jest czwartą w dorobku czeladzkiego zespołu. Trzy poprzednie: „Quantalaya” z 2004 r., „OneWay” z 2006 r. oraz „eSTiOuPi” z 2011r. cieszyły się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród miłośników muzyki reggae. – Płyta powstawała i dojrzewała praktycznie cały czas od momentu wydania poprzedniej, dobrze przyjętej „eSTiOuPi”. Znajdziecie na niej jedenaście zupełnie nowych utworów, utrzymanych w naszym oldschoolowym stylu. Plus niespodzianki! To zwarta, dynamiczna całość, bardzo bogata muzycznie i tekstowo. To interesująca opowieść o naszej polskiej mentalności, w której sami uczestniczymy. 18 lat temu rozpoczęliśmy przygodę pod nazwą KoNoPiAnS. Dziś pozwoliliśmy sobie na taki właśnie album – informują o najnowszym krążku członkowie zespołu. Zespół KoNoPiAnS, grający już od 1996 roku, to bardzo oryginalny i rozpoznawalny zespół reggae. Swoją muzykę określają jako Old.School.Reggae. Są jednym z pierwszych zespołów w kraju grających mixture Ska, EarlyReggae, Rocksteady, utrzymaną w klasycznym jamajskim brzmieniu. Stylistycznie nawiązują również do początków reggae w Polsce. Ten czeladzki zespół ma na koncie prawie 400 koncertów. Zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, w Słowacji i Niemczech. Zagrali obok New York Ska Jazz Ensemble, Mark Foggo Skasters, Mają też na koncie koncerty na wielu imprezach klubowych, plenerowych oraz charytatywnych, w tym na rzecz WOŚP oraz koncert w Polskim Radio Katowice. Najnowszą płytę wydają sami poprzez S-Tone Studio w Sosnowcu, z którym współpracują. Tam, na przełomie 2013/2014 roku, nagrali album „MentalSkataklism”. Aktualny skład KoNoPiAnS to: Marcin „Cozer” Markiewicz – vokal&toasting, liryka, trąbka, Mariusz „Młajli” Orzełowski – gitara solo, kontrabas, Bart „PapaJah” Papaj – perkusja, instrumenty perkusyjne, Tomasz „Rudi” Fabryczny – bass, vokal, Konstanty „Baniak” Janiak – puzon, Roman Czopik – gitara rythm, Sebastian „Miles” Lorek – instrumenty klawiszowe. W nagraniach płyty „Mental Skataklism” udział wzięli również: Agnieszka „Gaga” Rarok –instrumenty klawiszowe i skrzypce, Przemysław „xRobBlack” Kuwik – instrumenty klawiszowe, Bogusław Kaczmar – instrumenty klawiszowe, Jakub Moroń – puzon, RootsFadda – DubSiren. (maj)

Zwycięska pucharowa inauguracja

dodane 13.11.2014
[Region] Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza pokonał na wyjeździe Dynamo Romprest Bukareszt 3:1 w pierwszym meczu 1/16 Pucharu CEV. Dąbrowianki zagrały w Rumunii bez Katarzyny Koniecznej oraz Ozge Kirdar Cemberci, które ze spotkania wyeliminowały kontuzje. Ich miejsce na parkiecie zajęły Natalia Piekarczyk oraz Tamara Kaliszuk. Początek spotkania to spokojna i konsekwentna gra MKS-u, który szybko wyszedł na sześciopunktowe prowadzenie (7:1). Dąbrowianki tej przewagi nie roztrwoniły  i dzięki dobrej grze Natalii Piekarczyk oraz skuteczności Katsiarynya Zakreuskayi i Giny Mancuso wygrały partię do 19. Drugi set to także pełna kontrola po stronie zawodniczek z Dąbrowy Górniczej. Nasza drużyna dobrze pracowała zagrywką, zdobywając nią bezpośrednio kilka punktów i utrudniając przyjęcie rywalkom. W tym elemencie wyróżniała się Eleonora Dziękiewicz. Dąbrowianki dalej grały konsekwentnie i poprawnie realizowały plan nakreślony przez trenera Serramalera wygrywając tego seta do 17. Trzecia partia to niespodziewane problemy MKS-u. Do drugiej przerwy technicznej sytuacja wydawała się opanowana, ale wtedy dąbrowianki popełniły cztery błędy w przyjęciu zagrywki i straciły prowadzenie. W zespole Dynama Romprest wyróżniały się Bogdana Anisowa i Dana-Diora Carbuneanu. Rumunki wytrzymały presję w końcówce seta i zwyciężyły do 22, przedłużając swoje nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji. Na czwartego seta dąbrowianki wyszły bardzo skocentrowane, z myślą, by nie powtórzył się scenariusz poprzedniej partii. To założenie udało im się wypełnić. Znowu fantastycznie grały Zakreuskaya i Mancuso, a dąbrowski zespół do dobrego przyjęcia i ataku dołożył także blok, gdzie prym wiodła Dominika Sobolska. MKS grał konsekwentnie już do końca seta, którego wygrał do 22 i w całym spotkaniu zwyciężył 3:1. W ekipie z Dąbrowy Górniczej na największe pochwały zasłużyły Katsiaryna Zakreuskaya (24 punkty) i Gina Mancuso (20 punktów). Zespół z wyjątkiem trzeciego seta i, w porównaniu do poprzednich spotkań w Orlen Lidze, dobrze przyjmował zagrywkę, co sprawiało, że Natalia Piekarczyk mogła swobodnie rozgrywać to, co chciała i to, co zaplanowała. Kombinacyjna gra, jaką pokazały dąbrowianki, była nie do rozszyfrowania dla przewidywalnych Rumunek.   Zwycięstwo stawia MKS przed rewanżem w dobrej sytuacji, gdyż do awansu potrzebuje tylko dwóch wygranych setów.   Rewanż Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Dynamo Romprest Bukareszt odbędzie się 26 listopada o godzinie 18:00 w hali "Centrum". A już w sobotę MKS zagra u siebie z Developresem SkyRes Rzeszów (17:00). Dynamo Romprest Bukareszt – Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 1:3 (19:25, 17:25, 25:22, 22:25) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Piekarczyk, Kaliszuk, Zakreuskaya, Mancuso, Sobolska, Dziękiewicz, Strasz (libero) oraz Urban, Łukaszewska.   (KP)  

Ustawa abolicyjna: dostałeś decyzję odmowną – spróbuj ponownie!

dodane 13.11.2014
[Region]   Rozmowa z Elżbietą Grzesik, naczelnikiem wydziału realizacji dochodów Oddziału ZUS w Sosnowcu Podczas naszej poprzedniej rozmowy poruszyłyśmy kwestię ustawy abolicyjnej o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Aby skorzystać z możliwości umorzenia zaległych składek trzeba jednak spełnić określone warunki. W przeciwnym razie decyzja ZUS-u jest odmowna. Czy oznacza to, że każdy, kto otrzymał odmowę, nie będzie mógł ponownie ubiegać się o umorzenie składek? Każda osoba, która otrzymała lub otrzyma decyzję o odmowie umorzenia należności na podstawie przepisów ustawy abolicyjnej, może ponownie złożyć wniosek o umorzenie tych należności, jednak nie później niż do dnia 15 stycznia 2015 r. Zgodnie z przepisami, w decyzjach określających warunki umorzenia, nie wskazywano kwot należności niepodlegających umorzeniu. Tak, gdyż należności niepodlegające abolicji mogły ulec zmianie w okresie od wydania decyzji do dnia, kiedy przedsiębiorca zdecydował się je opłacić. W terenowych jednostkach ZUS istnieje możliwość uzyskania informacji dotyczącej należności, których uregulowanie stanowi przesłankę umorzenia na podstawie ustawy abolicyjnej. Do wydawanych na bieżąco decyzji określających warunki umorzenia, są dołączane pisma, w których wskazany jest kontakt do osoby, która udzieli zainteresowanemu wyczerpujących informacji w tym zakresie. Czy przedsiębiorca zainteresowany abolicją będzie musiał również ponosić koszty egzekucyjne? Należy również pamiętać o uregulowaniu kosztów egzekucyjnych naliczanych przez naczelnika urzędu skarbowego lub komornika sądowego. Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Busem po marzenia

dodane 13.11.2014
[Region]   Podróżowanie samo w sobie może być ciekawe, ale podróżowanie własnym busem i poszukiwanie tego co ulotne, jeszcze bardziej. Tak właśnie pomyśleli twórcy projektu „Drogi Wolności”. Trójka młodych ludzi z Zagłębia zdecydowała się kupić busa i przejechać nim świat w poszukiwaniu przejawów ludzkiej wolności. Pomysłodawcą projektu, który objęliśmy patronatem medialnym, jest Krzysztof Piekarski, który wyjaśnia nam ideę „Dróg Wolności”.   Skąd pomysł na podróż z takim przesłaniem? Od dawna obserwuję rzeczywistość i widzę, że ludzie tuż po zakończeniu edukacji wchodzą w kierat rodzinny i zawodowy. Praca, dom, dziecko i tak w kółko, aż do emerytury, której pewnie niewielu nie doczeka. To spowodowało refleksję, że przecież życie nie może opierać się tylko na chodzeniu do pracy i wakacji raz w roku. Wraz ze znajomymi podjęliśmy decyzję, aby coś zmienić i zdecydowaliśmy się przygotować i zrealizować projekt podróżniczy, podczas którego będziemy podróżowali własnym busem i jednocześnie robili relację wideo wszędzie tam, gdzie będzie dostęp do sieci. Własny bus da nam niezależność i wolność, a właśnie w poszukiwaniu wolności będziemy podróżowali po świecie   W poszukiwaniu wolności? Co to dla was oznacza? Dla każdego poczucie bycia wolnym człowiekiem to coś odrobinę innego. I my podczas naszej podróży chcemy sprawdzić, czy i gdzie ludzie czują się najbardziej wolni. Spróbujemy tę wolność zdefiniować. Wyprawa będzie składała się z podróży najpierw po krajach europejskich, a następnie innych kontynentach. Czterech ludzi ze Śląska i Zagłębia podróżując naszpikowanym mikrofonami i kamerami busem chce sprawdzić, czy ludzie na świecie są wolni, jakie są przejawy tej wolności, czy prowadzi ona do szczęśliwego życia. Chcemy też wspólnie zbadać i podzielić się z widzami i czytelnikami odpowiedziami na pytania: Czego człowiek potrzebuje do tego, by czuć się wolnym? Czy zależy to od zamożności człowieka, lub kraju w którym mieszka, a może rozwiązań politycznych i systemowych? W tym celu będziemy rozmawiali z ludźmi w różnych krajach i regionach tych krajów, a także z zarządcami tych terenów. Z częstych relacji z wyprawy będzie wyłaniał się obraz wolności lub jej braku. Chcemy także podczas podróży zbadać, czy na podstawowym poziomie wolność dla każdego człowieka jest tym samym, czy jednak czymś zupełnie innym. Jeśli innym, to od czego zależy. Wyprawy opiszemy w czterech książkach z różnych etapów wypraw. Z czasem chcemy także zawrzeć współpracę z jakąś telewizją, w której będziemy publikowali nasze przygody.   Ambitnie. Przypuszczam, że realizacja takiego pomysłu wymaga dużych nakładów finansowych... I tak i nie. Uważamy, że nasz projekt jest bardzo interesujący i atrakcyjny nie tylko pod względem merytorycznym i naukowym (a także antropologicznym) ale także pod względem marketingu i reklamy. Dlatego liczymy w tym względzie na sponsorów, którzy docenią rozmach „Dróg Wolności” i dostrzegą ich reklamowy potencjał. Warto wiedzieć, że logo sponsora będzie widoczne nie tylko na naszym busie podczas podróży, lecz również na filmach-relacjach z tej podrózy a także na wielu zdjęciach dokumentujących ten trip. Podczas podróży będzie tworzona książka dokumentująca nasze przygody. Podczas każdego z etapów „Dróg Wolności” powstanie jedna publikacja. Docelowo planujemy ich cztery. Nasi sponsorzy i patroni medialni znajdą swoje logo i słowa podziękowania również na okładce i wewnątrz tych książek. Podczas podróży możemy też używać produktów naszych sponsorów, przeprowadzać ich testy w trudnych warunkach, a także nosić ubrania (koszulki, kurtki) z logo sponsorów.   Jak wielu mecenasów potrzeba, by zrealizować taki projekt? Mogłoby się wydawać, że wielu, ale tak naprawdę wystarczy jedynie kilku. Największe i jedyne koszty to zakup busa, jego odpowiednia modyfikacja oraz koszt paliwa. Jeśli uda nam się znaleźć sponsorów, dla których pokrycie tych kosztów nie będzie problemem, a przy okazji ważne będzie również to, że ich marka bierze czynny udział w spełnianiu ludzkich marzeń – będziemy mogli ruszać.   Planujecie też coroczny festiwal podróżniczy... Tak, chcielibyśmy co roku w październiku lub listopadzie spotykać się z mieszkańcami Śląska i Zagłębia na festiwalu „Podróżnikon”, organizowanym wspólnie z Wyższą Szkołą Humanitas w Sosnowcu. Na festiwal będziemy zapraszali co roku innych podróżników, by opowiadali o swojej pasji i ciekawości świata, a sami podzielimy się swoimi przeżyciami z kolejnych podróży. Jeśli festiwal dojdzie do skutku, będzie to fantastyczna forma reklamy naszych sponsorów, jak również wszystkich, którzy będą nam pomagać zarówno w realizowaniu „Dróg Wolności” jak również samego festiwalu.   Dokąd zamierzacie podróżować? Temat naszego projektu – „Drogi Wolności” – nie przewiduje żadnych ograniczeń jeśli chodzi o miejsca, w które możemy się udać, by przyjrzeć się poziomowi swobód i wolności. Z oczywistych względów będziemy omijali miejsca niebezpieczne, miejsca, w których toczą się działania wojenne a także takie, w których istnieje uzasadnione ryzyko utraty zdrowia lub życia. Nie należy bowiem zapominać, że realizacja tego projektu i pomysłu ma być przede wszystkim przyjemnością. W ramach podróży planujemy odwiedzić Szwecję, Danię, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę i zobaczyć świętego mikołaja, muminki, fiordy, lodowce a także gorące źródła. Odwiedzimy także kraje środkowoeuropejskie: Polskę, Czechy, Austrię, Liechtenstain, Szwajcarię, Włochy, Monaco, Francję, Hiszpanię, Gibraltar, Portugalię, Francję i Niemcy. Z czasem chcemy także dotrzeć do takich krajów jak Wielka Brytania, Walia i Szkocja, które od zawsze były synonimem powściągliwości, a wielu może sugerować niechęć wobec ludzi, kontaktów z nimi, ograniczenia wolności w komunikacji itp. Sprawdzimy, czy takie domniemania mają podstawy oraz co z tego wynika. Przyjrzymy się także powodom obecności naszych rodaków na Wyspach Brytyjskich w kontekście poczucia bezpieczeństwa i wolności – głównie finansowej, ale nie tylko. No i wreszcie USA. Przez wielu uważana za absolutną kolebkę wolności. Miejsce, z którego czerpie ona swoje źródło. Kraj ludzi wolnych, którzy za ten sposób życia są w stanie to życie oddać. Nie może zatem w naszej podróży zabraknąć nas na terenach Ameryki. Ta wyprawa będzie najdłuższa. Odwiedzimy bowiem wszystkie stany USA, analizując specyfikę każdego z nich. Przyjrzymy się różnicom prawnym, obyczajowym i kulinarnym, sprawdzimy jakie ograniczenia mają miejsce w każdym ze stanów, spróbujemy także dotrzeć do źródeł tego, co Ameryka dała światu: muzyki, specyficznych dla każdego ze stanów potraw, otwartości na człowieka, swobody obyczajowej i delektowania się życiem. Obalimy mity, które narosły w Polsce przez wiele lat bycia konsumentami stworzonych w Stanach Zjednoczonych produktów, usług i idei. Ze względu na potrzebę odpowiednich działań logistycznych, takich jak transport busa przez ocean, będzie to najbardziej skomplikowana i najdroższa podróż z planowanych. Bezpośrednio z USA będziemy chcieli udać się w kolejną podróż, tym razem do Kanady i Meksyku. Krajów tak bardzo odmiennych od siebie, jak to tylko możliwe. Pod każdym względem. Sprawdzanie, na czym polega wolność w każdym z nich, zapewne będzie absolutnie fascynującym przeżyciem. Jak widać więc, plan jest bardzo ambitny. Życie pokaże, czy uda się go wykonać w całości.   A jak się nie uda? Nie przyjmujemy do wiadomości takiej opcji. Niezależnie od przeciwności losu na etapie przygotowań do wypraw, jak i w ich trakcie, projekt zostanie zrealizowany. Uważamy bowiem, że nie ma nic lepszego niż podróże. Ubogacają one każdego, a dodatkowo z naszego podróżniczego projektu wynikało będzie coś więcej, niż fakt dojechania do innych krajów. Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że wiedza o wolności ludzi na świecie będzie cenna nie tylko dla nas, lecz również dla badaczy tego obszaru nauki. Zapewne stanie się też wartościowa dla widzów i czytelników, którzy do tej pory w codziennym pędzie nie mieli czasu się nad tym zastanowić. A przede wszystkim ta podróż to realizowanie marzeń. A one są przecież najważniejsze. Bez nich każdy dzień nie miałby sensu. Cytując klasyka: „Gdy człowiek nie marzy – umiera”. Nam to nie grozi :)       KRZYSZTOF PIEKARSKI – dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny. Specjalista i szkoleniowiec w dziedzinie komunikacji medialnej w biznesie. Obecnie twórca i reporter w internetowej telewizji Harrold TV. Autor projektu „Drogi Wolności”.    

Ratoń po raz dziesiąty

dodane 12.11.2014
[Region] W Galerii Literackiej przy GSW BWA w Olkuszu odbył się jubileuszowy, X już finał Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Kazimierza Ratonia – wybitnego poety pochodzącego z Sosnowca – który od lat organizowany jest przez Olgerda Dziechciarza i Łukasza Jarosza.   W tym roku na konkurs wpłynęło ponad 60 zgłoszeń z całej Polski, a poziom – jak wielokrotnie podkreślali jurorzy – był bardzo wysoki. Jury w składzie: prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego i redaktor naczelna „Frazy” Magdalena Rabizo-Birek oraz poeci, Jacek Podsiadło i Krzysztof Śliwka wyłonili jednak trzech laureatów i przyznali szereg wyróżnień. Warto podkreślić, że skład jurorów jest dokładnie taki sam, jaki był w pierwszym finale konkursu. Organizatorzy postanowili w ten sposób uczcić jubileusz i zamknąć pewien etap. Pierwsze miejsce zajął tym razem Wojciech Roszkowski z Tykocina (godło „Budzenie do snu”), drugie uznany już twórca, Radosław Wiśniewski z Kiełczewa (godło „Hare Mental, Mental Hare Hare”), trzecie natomiast Karina Stempel z Wolbromia (godło „Eliot był buddystą”). Wyróżnienia zdobyli z kolei: Dorota Grzesiak, Dominik Sobol, Łucja Dudzińska, Ela Galoch, Katarzyna Zychla, Dorota Ryst, Robert Feszak oraz Czesław Markiewicz.   Poza częścią konkursową stałym elementem finału jest promocja tomiku zwycięzcy poprzedniej edycji, a także wspomnienie o patronie konkursu. W tym roku zbiór Dzika kość. Encyklopedia utraconych szans Bartosza Konstrata promował jego redaktor, Marek Krystian Emanuel Baczewski. Warto dodać, że tom ten był nominowany do Nagrody Silesiusa, co jest niezwykłym wyróżnieniem dla autora. Wspomnienie o Ratoniu wygłosił natomiast pisarz, felietonista i gawędziarz Bogdan Dworak, który poznał poetę osobiście. Podkreślał on ogromny uniwersalizm tej poezji oraz fakt, że z wszystkich tzw. poetów przeklętych Ratoń jest dziś najbardziej autentyczny. Z kolei dr Magdalena Boczkowska, wicedyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Humanitas, autorka książki poświęconej Ratoniowi, a także redaktorka jego do tej pory pozostających w rękopisach dzienników, opowiedziała o swoim pierwszym kontakcie z tą poezją i o tym, jak autor Gdziekolwiek pójdę… jest postrzegany dzisiaj w dyskursie historycznoliterackim. Ratoń pozostaje bowiem poetą wygnanym, kloszardem, który zmarł gdzieś na warszawskiej ulicy i którego musiała pochować opieka społeczna. Finał X Konkursu im. Kazimierza Ratonia za nami. Kolejna edycja powinna odbyć się w listopadzie przyszłego roku, co jednak nie jest takie pewne. Warto do tego dążyć, konkurs ten pozwala bowiem zaistnieć i debiutantom, i już uznanym twórcom. Jego laureatami byli tacy znani dziś w całym kraju poeci jak m.in. Teresa Radziewicz, Marcin Orliński czy Janusz Radwański. A przy okazji przypomina tak niezwykłą postać jak Ratoń.   Wszystkim, którzy od lat towarzyszą olkuskiej imprezie, ciągle jednak nasuwa się pytanie, dlaczego konkurs imienia Ratonia organizowany jest w Olkuszu, z którym poeta nie miał nic wspólnego, prawdopodobnie nigdy nawet tam nie był, a jego rodzinne miasto – Sosnowiec – nadal nie pamięta o swoim wybitnym mieszkańcu?!   (lena)  

Światowy Dzień Seniora w Humanitas

dodane 12.11.2014
[Region] Dzisiaj w auli Wyższej Szkoły Humanitas odbyły się uroczyste obchody Światowego Dnia Seniora. W imieniu władz uczelni seniorów przywitała prodziekan Wydziału Humanistycznego Ewa Kraus, w imieniu władz Sosnowca przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Rykała, a w imieniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku dr Magdalena Boczkowska, która odczytała również życzenia przesłane przez Rektora Honorowego WSH prof. dr Jerzego Kopla oraz dziekan Wydziału Humanistycznego i Wydziału Administracji i Zarządzania – prof. dr Marię Zrałek.   Obchody rozpoczęły się wykładem przygotowanym przez Komendę Miejską Policji w Sosnowcu, dotyczącym bezpieczeństwa osób starszych. Licznie zgromadzeni studenci UTW mieli okazję nie tylko porozmawiać z policjantem, ale i m.in. obejrzeć film poglądowy o słynnym oszustwie na tzw. „wnuczka”, poznać sposoby radzenia sobie w sytuacjach zagrażających etc. Drugi wykład przygotowany został natomiast w ramach akcji „Żyj bezpiecznie – żyj zdrowo!” zorganizowanej przez Młodych Demokratów w imieniu Arkadiusza Chęcińskiego, marszałka województwa śląskiego. Seniorzy wysłuchali ponadto porad dietetyczki dotyczących zdrowego odżywiania, suplementów diety czy ćwiczeń fizycznych. Otrzymali także darmowe próbki magnezu. Wykłady umilił występ chóru Senioralki, który wykonał pieśni patriotyczne z okazji wczorajszego święta, a także zaprezentował dwie piosenki (Zabrałaś serce moje oraz Katiuszę), dzięki którym zdobył III nagrodę na I Oświęcimskich Spotkaniach Artystycznych Seniorów w październiku tego roku. Na koniec uroczystości dziekan Kraus wylosowała nazwiska trzech szczęśliwców, którzy otrzymali książki oraz bilety upoważniające do darmowego uczestnictwa w jednym wybranym warsztacie.   Z okazji Światowego Dnia Seniora również Kino Helios przygotowało niespodziankę – specjalny, przeznaczony tylko dla seniorów, pokaz filmu Obywatel z Maciejem i Jerzym Stuhrami. Pokaz odbędzie się 13 listopada o godz. 14.45.   – Cieszymy się, że już po raz kolejny możemy wspólnie spotkać się z innej niż dydaktyka okazji. Mam nadzieję, że tego typu spotkania staną się miłym i stałym elementem oferty, jaką co roku przedstawiamy naszym studentom. Statystki świadczą bowiem o coraz większym zainteresowaniu naszym UTW. Mimo że rok akademicki trwa już od miesiąca, właśnie na semestr zimowy zapisaliśmy kolejną osobę – podsumowuje kierownik UTW dr Boczkowska.   (lena)
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl