Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Jubileuszowa wystawa Romualda Korusa

dodane 30.09.2014
[Region] W Pałacu Mieroszewskich do 19 października br. będzie prezentowana wystawa pt. „Romuald Korus – malarstwo, grafika”. Jej wernisaż, który odbył się 25 września br., był częścią obchodoznego uroczyście jubileuszu 50-lecia pracy twórczej będzińskiego artysty.   Zgromadzonych na wernisażu gości przywitała Wioletta Mikuła, dyrektor Muzeum Zagłębia, która na początku uroczystości przeprowadziła wywiad z jubilatem na temat jego działalności artystycznej, wystaw, wyróżnień i inspiracji twórczych. Romuald Korus jest absolwentem ASP w Krakowie, znanym będzińskim malarzem i grafikiem oraz założycielem pracowni malarstwa sztalugowego przy Ośrodku Kultury w Będzinie. Artysta uprawia malarstwo sztalugowe, grafikę artystyczną, prasową, malarstwo sakralne, witraż i rysunek. Ma w swoim dorobku kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych o zasięgu ogólnopolskim jak i międzynarodowym. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień.   W jubileuszowym spotkaniu uczestniczyli licznie przedstawiciele stowarzyszeń kulturalnych i władz samorządowych, którzy złożyli artyście gratulacje z okazji tej wspaniałej rocznicy oraz życzenia dalszych sukcesów w pracy artystycznej. Odczytano również listy gratulacyjne.   Oprawę muzyczną spotkania stanowił występ sekcji wokalnej Ośrodka Kultury w Będzinie, po którym zaproszeni goście zwiedzili wystawę „Romuald Korus – malarstwo, grafika”. Na wystawie, która obejmuje trzy sale Pałacu Mieroszewskich, zaprezentowano ponad 40 prac artysty. Podzielono ją na dwie części. W pierwszej zaprezentowano prace graficzne, m.in. z cyklu „Katyński las” i „Wołyń – Lipiec 1943”, w osobnej sali wyeksponowano malarstwo pejzażowe – 15 prac w technice pasteli.   (s)   foto: Bartosz Gawlik

Polskie Stowarzyszenie Public Relations z nowymi władzami

dodane 30.09.2014
[Region] Śląski oddział Polskiego Stowarzyszenia Public Relations ma nowy zarząd. Już po raz trzeci jego pracami pokieruje dr Krystian Dudek, właściciel Instytutu Konsultingowo Doradczego Publico, członek Rady Nadzorczej PSPR oraz wykładowca w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu. Podczas spotkania wyborczego wyłoniono także nową Komisję Rewizyjną PSPR na Śląsku. Zastępcą przewodniczącego zarządu została wybrana Marta Cała-Sturzbecher (Manager PR w Kobold PR), skarbnikiem Ewelina Lis (specjalistka ds. promocji i reklamy Wyższej Szkoły Humanitas), sekretarzem Michał Raszka (dyrektor działu komunikacji i strategii medialnych, Grupa PRC), a członkiem zarządu Krzysztof Jaroch (naczelnik Wydziału Promocji i Informacji Urzędu Miasta Rybnika). W skład Komisji Rewizyjnej weszła Małgorzata Sznicer (Probono PR), która dotychczas zasiadała w zarządzie i pełniła funkcję jej przewodniczącej; Michał Sobiło (Imago PR), dotychczasowy zastępca przewodniczącej oraz Mariusz Kwaśniak (dyrektor kreatywny w Grupie PRC). Zastąpili oni Martę Całą-Sturzbecher, Piotra Dembińskiego (Communication Manager Europe at Nexteer Automotive) i Mirosława Kota (właściciel Dea Trening). Uczestnicy spotkania podkreślali dużą aktywność dotychczasowego zarządu, w którym zasiadali: Małgorzata Sznicer, Dorota Sobel-Adamska (CONSORG SA), dr Maria Buszman-Witańska (Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach), Michał Sobiło i dr Krystian Dudek. Przyczyniła się ona do zwiększenia liczby członków oddziału. W ramach podsumowania kadencji przedstawionego przez Michała Sobiło omówiono comiesięczne spotkania merytoryczne PSPR o. Śląsk, realizację projektu PRawdziwy PR, liczne inicjatywy, jak Młody PR czy realizacja przez ekspertów PSPR studiów podyplomowych PR „nowoczesna komunikacja w praktyce” na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Podstawowym celem, jaki stawia sobie nowy zarząd, jest kontynuowanie aktywności z ostatnich kadencji. – W najbliższym czasie przedstawimy plan działania i propozycje projektów na najbliższe dwa lata. Z pewnością będziemy kontynuowali organizację spotkań merytorycznych i projekt PRawdziwy PR, którego zespół zasiliły nowe osoby. Chcemy współpracować ze środowiskiem akademickim z kraju i zagranicy oraz praktykami, by pokazywać PR w różnych odsłonach. Wszystkich zainteresowanych współpracą zapraszamy do kontaktu i zgłaszania swoich inicjatyw – mówi dr Krystian Dudek, przewodniczący zarządu PSPR o. Śląsk. Z kolei Krzysztof Jaroch i Michał Raszka z nowego zarządu podkreślili, że śląski oddział stowarzyszenia będzie chciał otworzyć się w większym stopniu na osoby zajmujące się komunikacją w samorządach oraz na środowisko dziennikarskie. – PR-owcy, samorządowcy i dziennikarze na co dzień ze sobą współpracują, aby te relacje układały się lepiej potrzebne jest wzajemne zrozumienie i unikanie sytuacji konfliktowych. Spotkania organizowane przez PSPR o. Śląsk mogą stać się platformą do dyskusji na te tematy – powiedział Michał Raszka. Pierwsze spotkanie merytoryczne zorganizowane przez nowy zarząd planowane jest w najbliższych tygodniach. Spotkanie wyborcze odbyło się 25 września w katowickim Hotelu Diament, który jest Partnerem PSPR o. Śląsk.   (s)

Lipówka II przyjmie śmieci od 2 mln ludzi

dodane 30.09.2014
[Region] Dąbrowski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II uzyskał status Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych. – Tym samym został wyznaczony w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami do obsługi całego „odpadowego” Regionu II, zamieszkałego przez ponad 2 mln ludzi w 34 gminach, do którego należy również Dąbrowa Górnicza – informuje Anna Zubko z dąbrowskiego magistratu. Zgodnie z regulacjami prawnymi odpady komunalne mają trafiać do instalacji regionalnych, czyli takich które gwarantują prawidłowy sposób ich zagospodarowania. Dąbrowska instalacja jest, obok tych zlokalizowanych w Katowicach i Zabrzu, trzecią w regionie. – Uzyskanie statusu instalacji regionalnej oznacza, że odebrane od mieszkańców odpady komunalne, jak i surowce wtórne, będą zagospodarowane w zakładzie z zachowaniem najwyższych standardów ochrony środowiska. Zadaniem instalacji jest maksymalne zagospodarowanie przyjętych odpadów poprzez ich odzysk i recykling oraz zredukowanie do minimum masy odpadów kierowanych na składowisko. Blisko połowa zmieszanych odpadów komunalnych, po wysortowaniu cennych surowców wtórnych, trafia do kompostowania, gdzie podlega biologicznemu przetwarzaniu czyli  tzw. stabilizacji w betonowych bioreaktorach. Gwarantuje to m.in. gminie Dąbrowa Górnicza realizację ustawowych obowiązków osiągnięcia odpowiednich poziomów odzysku i recyklingu frakcji zbieranych selektywnie oraz redukcję ilości odpadów biodegradowalnych kierowanych na składowisko. Tym samym pozwala na uniknięcie wysokich kar, które zgodnie z ustawą może nałożyć na gminę Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska – wyjaśnia Wojciech Łagoń, dyrektor zakładu. W jaki sposób dąbrowska „Lipówka” uzyskała status regionalnej instalacji? Pozwoliła jej na to rozbudowa zakładu. – Aby uzyskać status instalacji regionalnej firma rozbudowała halę przyjęć, dokonała  modernizacji elementów części mechanicznej instalacji: sito, taśmociągi, prasa. W części biologicznej zakładu zmodernizowała istniejącą kompostownię wraz z placami dojrzewania kompostu oraz bezodorową instalację do kompostowania frakcji odpadów zielonych zbieranych selektywnie. Musiała jednocześnie dostosować infrastrukturę Lipówki II do nowych potrzeb zakładu: rozbudować część socjalną dla pracowników, przebudować pomieszczenia wagi, zbiorniki technologiczne, rurociągi, urządzenia elektryczne oraz poszerzyć i częściowo wymienić ogrodzenie i oświetlenie – wymienia zmodernizowane części zakładu Anna Zubko. Spełnianie najwyższych standardów środowiskowych zakładu mają potwierdzać uzyskane certyfikaty jakościowe ISO oraz udzielany przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, certyfikat ekozarządzania i audytu EMAS. (maj)

Przyjechał Narodowy Włoski Cyrk Medrano! Dla naszych Czytelników są bezpłatne zaproszenia!

dodane 30.09.2014
[Region] Po raz pierwszy w Polsce, po raz pierwszy w Dąbrowie Górniczej. Z atrakcyjnym programem przybył do Polski Narodowy Włoski Cyrk Medrano, oferujący najlepsze show, prezentując najlepsze numery światowej sztuki cyrkowej. Namiot cyrkowy stanie już 2 października obok Targowiska Miejskiego przy ulicy Piłsudskiego. Spektakle będą prezentowane do 6 października. Na naszych Czytelników czeka 5 bezpłatnych zaproszeń, które są do wygrania w konkursie!   Cyrk Medrano prowadzony jest przez rodzinę Casartelli - jedną z najbardziej znanych w Europie dynastji cyrkowych, zdobywców dwóch Złotych Clownów na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Monte Carlo. Jest to najbardziej prestiżowy festiwal w świecie cyrku, gdzie nagradzani są tylko najlepsi artyści, a patronat nad nim zawsze obejmuje Książe Monaco - najpierw Książe Rainer III, a po jego śmierci Książe Albert i Księżniczka Stefania. Cyrk Medrano, jako jeden z nielicznych, dostąpił również zaszczytu występu oraz osobistego spotkania na audencji z papieżem Janem Pawłem II , który niezwykle cenił sobie artystów cyrkowych, zapraszając ich co rok na spotkania. Cyrk Medrano jest jednym z największych cyrków w Europie - olbrzymi namiot, piękny wystrój, wygodny amfiteatr, 100 zwierząt, 40 artystów, 100 osób obsługi technicznej, 60 pojazdów transportujących wyposażenie cyrku oraz naczepy campingowe. Program jest na najwyższym poziomie światowym - przepiękne stroje, wspaniała muzyka i choreografia, estetyka, miła obsługa widowiska - to wszystko sprawia, iż doznania artystyczne widza na długo pozostaną w jego pamięci. Dotychczas cyrk odwiedził już wiele krajów, m.in. Francję, Słowenię, Cypr, Turcję, Węgry, Rumunię, Austrię, Czechy i Słowację.   W programie zobaczymy brazylijskich akrobatów na motorach w kuli śmierci, pokazy słoni indyjskich i afrykańskich, żyrafy, watusi, konie, wielbłądy, lamy, kangury, strusie oraz akrobacje pod kopułą cyrku, ekwilibrystów, akrobatów i zabawnych komików. Największym aplauzem widowni cieszy się „Baśn o Alladynie” - cyrkowa inscenizacja opowieści o Alladynie z udziałem artystów, zwierząt egzotycznych, tancerzy, z przepiękną muzyką, kolorowymi kostiumami i grą świateł. Cyrk Medrano łączy elementy tradycji i nowoczesności. Tradycja to typowe numery cyrkowe, liczna gromadka zwierząt i chociażby wysypana trocinami arena - starsi zapewne pamiętają tak charakterystyczny zapach trocin w cyrku. Nowoczesność to przede wszystkim wspaniałe oświetlenie ledowe, piękna muzyka cyrkowa i kostiumy.   Organizatorem występów Narodowego Włoskiego Cyrku Medranow Polsce jest Agencja Artystyczna TRAMP. Ceny biletów na spektakle są zróżnicowane w zależności od miejsca na widowni i wynoszą: dorośli od 40 zł do 80 zł, dzieci od 20 zł do 40 zł. Terminy spektakli: 02.10. godz. 18:00 03.10. godz. 18:00 04.10. godz. 14:00 i 17:00 05.10. godz. 14:00 i 17:00 06.10. godz. 18:00 Więcej informacji o Cyrku Medrano na polskim profilu www.facebook.com/Cyrk.Medrano oraz na stronie Cyrku Medrano http://www.medrano.it/. Filmowy zwiastun programu jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=bMWDQDOdEE8. UWAGA! KONKURS! Organizator występów Narodowego Włoskiego Cyrku Medrano w Polsce przygotował dla naszych Czytelników 5 bezpłatnych jednoosobowych zaproszeń na widowisko prezentowane w piątek 3 października o godz. 18.00. By zdobyć zaproszenie, należy wziąć udział w naszym konkursie i odpowiedzieć na pytanie: Kto sprawuje patronat nad Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Cyrkowej w Monte Carlo, którego laureatami są artyści Cyrku Medrano? Na prawidłowe odpowiedzi pod adresem: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl czekamy do czwarku 2 października, do godz. 11.00. Laureatów konkursu poznamy w czwartek po godz. 13.00.      

Z Monty Pythonem w Humanitas!

dodane 29.09.2014
[Region] Jesteś nocnym markiem? A może cierpisz na bezsenność? Nie trać czasu na chodzenie po ścianach! Zrób coś mądrego dla siebie, przyjdź na Noc Rekrutacji i zapisz się na studia w Humanitas! Specjalnie dla wszystkich, którzy jeszcze nie zdecydowali o wyborze studiów, w nocy z 30 września na 1 października punkt rekrutacji Wyższej Szkoły Humanitas otwarty będzie dodatkowo w godzinach 21:00-1:00. Dla zapisujących się w tę wyjątkową noc uczelnia przygotowała specjalne bonusy, a dla wszystkich otwarty pokaz filmowy w auli. To będzie wyjątkowa noc w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu. Specjalnie dla wszystkich, którzy jeszcze nie zdecydowali o wyborze swojej ścieżki edukacji, Punkt Rekrutacji WSH otworzy swoje drzwi również po zmroku. Noc Rekrutacji rozpocznie się we wtorek 30 września o godz. 21:00 i potrwa do godz. 1:00. – Koniec września jest czasem, kiedy wiele osób korzysta z ostatniej możliwości, by zapisać się na studia. Nie zawsze mogą to zrobić w godzinach otwarcia Punktu Rekrutacji, dlatego Wyższa Szkoła Humanitas postanowiła na jedną noc bardzo wydłużyć godziny jego funkcjonowania. Dodatkową atrakcją będą specjalne bonusy dla zapisujących się na studia oraz filmowy seans z Monty Pythonem otwarty dla wszystkich chętnych – mówi Izabela Kieliś, rzecznik Wyższej Szkoły Humanitas. Ci, którzy zapiszą się na studia w Noc Rekrutacji, będą mogli wylosować bony o wartości od 50 do 300 zł na zakupy w sklepach znanych marek. – Wyższa Szkoła Humanitas na co dzień oferuje swoim przyszłym studentom atrakcyjne zniżki, m.in. studia dofinansowane w 50 procentach oraz studia zaoczne z możliwością takiego rozłożenia płatności, które pozwala zaoszczędzić nawet 1000 zł. Noc Rekrutacji jest okazją do wręczenia kolejnych bonusów. Dodatkowo osoby, które odwiedzą Punkt Rekrutacji i dokonają zapisu na studia ubrane w piżamę, będą mogły wylosować drugi bon – podkreśla Izabela Kieliś. Z kolei w auli Humanitas, od 21:00 do 1:00, każdy chętny będzie mógł przeżyć przygodę pełną absurdalnego humoru, a to za sprawą pokazu filmów spod szyldu Monty Pythona. – Dla kinomaniaków, którzy zajmą miejsca w naszej auli przewidzieliśmy zimne napoje, kawę, herbatę, a także popcorn, którego nie może zabraknąć podczas żadnego seansu filmowego. Zapraszamy wszystkich mieszkańców Zagłębia i nie tylko, którzy mają ochotę na nocny mini-maraton filmowy. W naszej auli z pewnością nie zabraknie miejsca dla nikogo – zaprasza Izabela Kieliś.   (s)  

Udany początek hokeistów

dodane 29.09.2014
[Region] Cztery punkty. To zdobycz hokeistów Zagłębia w dwóch pierwszych meczach inaugurujących zmagania sosnowiczan w I lidze. Sosnowiczanie na wyjeździe wygrali i przegrali po dogrywce z Nestą Toruń.   W pierwszym meczu sosnowiczanie prowadzili już 5:1, ale oddali inicjatywę rywalom i sami zgotowali sobie nerwową końcówkę. Na szczęście wygranej nie dali sobie odebrać i ostatecznie pokonali gospodarzy 5:4.   – Dwa błędy indywidualne sprawiły, że z 5:1 zrobiło się 5:3. Rywal zwietrzył szansę, strzelił bramkę kontaktową, wycofał bramkarza, ale na szczęście losów meczu nie odmienił. Mogliśmy zapewnić sobie bardziej spokojną końcówkę bo były szanse, trafiliśmy w słupek i poprzeczkę, ale ostatecznie trzy punkty zostały przy nas – mówił po meczu trener Zagłębia Mieczysław Nahunko. W drugi meczu sosnowiczanie także byli bliscy zainkasowania kompletu punktów. Jeszcze na pięć minut przed końcową syreną prowadzili 3:2, ale miejscowi zdołali wyrównać i doprowadzić do dogrywki, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść. – Myślę, że jak na krótki okres, w którym zespół się zgrywał, to wynik jest naprawdę dobry. Z każdym kolejnym treningiem, meczem, powinno być lepiej – dodaje z nadzieją szkoleniowiec Zagłębia. (KP) Nesta Toruń - Zagłębie Sosnowiec 4:5 (1:2, 0:2, 3:1) Bramki: 0:1 - Jarnutowski - Stojek - Jaskólski (8.), 0:2 - Jaskólski - Cinalski (12. w przewadze), 1:2 - Kuchnicki (12.), 1:3 - Stokłosa - Rutkowski (22.), 1:4 - Baca (40.), 1:5 - Cinalski - Rutkowski (43.), 2:5 - Husak (47.), 3:5 - Huska (49.), 4:5 - Kalinowski (52.). Zagłębie: Ł. Białek - Krawczyk, Urbańczyk, Nahunko, Zachariasz, Kozłowski - Kafel, J. Jaskólski, Baca, Rutkowski, Stokłosa - Cinalski, Duszak, Kisiel, M. Białek, Bernat - Jarnutowski, Stojek, A. Jaskólski.   Nesta Toruń - Zagłębie Sosnowiec 4:3 (0:0, 1:0, 2:3, d. 1:0) Bramki:1:0 - Winiarski (24.), 1:1 - Zachariasz (44.), 2:1 - Minge (45.), 2:2 - Bernat - Duszak (46.), 2:3 - Stokłosa - Rutkowski (50.), 3:3 - Minge (55.), 4:3 - Minge (64.). Zagłębie: Nowak - Krawczyk, Urbańczyk, Nahunko, Zachariasz, Kozłowski - Kafel, J. Jaskólski, Baca, Rutkowski, Stokłosa - Cinalski, Duszak, Kisiel, M. Białek, Bernat - Jarnutowski, Stojek, A. Jaskólski.    

Protest górników wciąż trwa

dodane 26.09.2014
[Region] Protest w kopalni Kazimierz-Juliusz rozpoczął się dwa dni temu. Po skończonej pracy górnicy nie wyjeżdżali na powierzchnię. Jako pierwsza pod ziemią została zmiana rozpoczynająca pracę o godz. 0.30. Później do protestujących dołączyli górnicy z porannej zmiany. – Przecież kopalnia to jest skarb. Proszę sobie wyobrazić sytuację mojego syna i jego żony, oni oboje pracują na tej kopalni. Co w takiej sytuacji mają zrobić? – pyta zrozpaczona pani Jadwiga, matka górnika wspierająca protestujących pracowników KWK Kazimierz-Juliusz.   Jak czytamy na stronie Solidarności wczoraj pod ziemią przebywało już 165 osób, część z nich wykonuje swoje obowiązki, a ci którzy zakończyli szychtę kontynuują protest. „Decyzją zarządu firmy wydobycie zostało wstrzymane, górnicy zostali skierowani do prac remontowych i pomocniczych. Jak poinformował Paweł Drozdowski z zakładowej Solidarności, pracownicy zatrudnieni na powierzchni rozpoczęli pracę, ale po południu ponownie przyłączą się do akcji protestacyjnej (…) Prezes kopalni Krzysztof Kurak poinformował protestujących pracowników, że jeżeli do godz. 6.00 nie opuszczą kopalni, to zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z mocy art. 52 Kodeksu pracy i nie zostaną zatrudnieni w podmiotach Katowickiego Holdingu Węglowego. - Równocześnie przygotowany będzie wniosek do organów ścigania o wszczęcie postępowania wobec uczestników nielegalnego protestu o sprowadzenie zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego - napisał w oświadczeniu do załogi prezes Kurak” – dowiadujemy się ze strony internetowej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarności.   Wczoraj w Warszawie Piotr Litwa, wojewoda śląski spotkał się z Ewą Kopacz. Wynikiem tego spotkania była deklaracja zlecenia wykonania ekspertyz i analiz formalno-prawnych służących wypracowaniu najlepszych rozwiązań. Po powrocie ze stolicy wojewoda śląski spotkał się też z żonami i pracownicami KWK Kazimierz-Juliusz, które przyjechały do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego podwójnie zmartwione. Do obaw o swoją lub swoich mężów pracę doszło realne zagrożenie utraty zakładowych mieszkań, bowiem w przypadku likwidacji kopalni mieszkania zostaną objęte egzekucją komorniczą. – Jeżeli mają zamknąć kopalnie i przenieść górników, to niech zatrudnią ich na tych samych warunkach, na których byli do tej pory zatrudnieni – żąda pani Barbara, żona jednego z górników. – Ludzie obawiają się, że górnicy stracą wszystko co do tej pory wypracowali. Protestujący domagają się przedłużenia działalności kopalni, są oni wstanie pojechać do Warszawy, aby zmienić zaistniałą sytuację.  Pojedzie cały Śląsk – dodaje Grzegorz, jeden z protestujących górników. Po spotkaniu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Justyna Latos, wiceprzewodnicząca śląsko-dąbrowskiej Solidarności poinformowała, że zgodnie z ustaleniami we wtorek 30 września odbędą się rozmowy przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki, zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego oraz strony związkowej.   Kolejnym ze wczorajszych spotkań, było spotkanie Krzysztofa Kuraka, prezesa kopalni Kazimierz-Juliusz z załogą. Jak dowiadujemy się ze strony internetowej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarności wynikiem tego spotkania jest złożona deklaracja, iż w ciągu najbliższych kilku dni zaległa część wynagrodzeń za sierpień powinna znaleźć się na kontach pracowników KWK Kazimierz-Juliusz. Niestety, jak informuje Paweł Drozdowski z zakładowej Solidarności, stuprocentowej gwarancji na wypłatę zaległych pieniędzy prezes dać nie może, bowiem jak mówił wcześniej środki na koncie kopalni są, ale konta te są zajęte przez komorników i aktualnie trwają starania, aby te pieniądze zostały odblokowane. Jak zgodnie twierdzą zebrani pod sosnowiecką kopalnią protestujący najbardziej zależy im na wypłaceniu zaległych wynagrodzeń. – Mój syn ma dwoje dzieci, on je musi wychować. W tym momencie nie ma środków niezbędnych do życia – mówi pani Mieczysława, matka jednego z górników sosnowieckiej kopalni.   Po wczorajszym spotkaniu z prezesem pojawił się też cień nadziei na przedłużenie procesu likwidacji kopalni. – Prezes oznajmił, że prowadzone są rozmowy dotyczące zmiany sposobu wygaszenia kopalni i powierzenia tego zadania Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Jednak nie przedstawił żadnych szczegółów związanych z takim rozwiązaniem - mówił Drozdowski. Nie jest nowością, iż zdaniem związkowców stopniowe wygaszanie wydobycia, byłoby zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od natychmiastowej likwidacji kopalni.   Co więcej, jak informuje Solidarność na swojej stronie „Górników z Kazimierza-Juliusza zbulwersowała wypowiedź prezesa Kuraka dotycząca pożyczki, która w październiku miałaby zostać wypłacona tym pracownikom sosnowieckiej kopalni, którzy zatrudnią się  w strukturach Katowickiego Holdingu Węglowego. Związkowcy zaznaczają, że nie do przyjęcia jest propozycja, aby pracownikom zamiast terminowej wypłaty należnego wynagrodzenia oferować pożyczkę. - Miałaby ona zostać wypłacona około 10 października, a następnie  miałaby być potrącana z kolejnych wynagrodzeń za pracę w KHW.  Pan prezes powiedział, że wypłata za wrzesień stanie się roszczeniem wobec kopalni. To tak jakby przyznał: Pracujcie za darmo, potem będziecie się sądzić - komentuje Grzegorz Sułkowski”   Dzisiaj na terenie kopalni Kazimierz-Juliusz odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność. Miejscem obrad władz górniczej „S” będzie siedziba zakładowej organizacji związkowej. Spotkanie w całości będzie poświęcone dramatycznej sytuacji sosnowieckiej kopalni i jej pracowników. – Dalsze działanie uzależnione jest od drugiej strony, jeżeli odda nam to co ukradła, to będziemy rozmawiać – powiedział pan Szczepan, górnik. – Nam najbardziej chodzi o to, żeby ci ludzie, którzy dopuścili tego co tu się stało zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Kopalnia, która przynosiła zyski nie może mieć nagle kilkadziesiąt milionów długu – wtóruje mu pan Grzegorz, kolejny z protestujących pracowników KWK Kazimierz-Juliusz.   (sk/maj)

Światowy Dzień Rzek i Rzeka Roku 2014

dodane 26.09.2014
[Region] Tegoroczny Światowy Dzień Rzek obchodzimy 28 września. Ponad milion ludzi na świecie zaangażowało się w tę inicjatywę propagującą wartości rzek na całym świecie. Jak ważne dla Polaków są rzeki można przekonać się na stronie plebiscytu Rzeka Roku 2014. Klub Gaja zaprasza do głosowania szczególnie, że 28 września kiedy obchodzimy Światowy Dzień Rzek, przypada przedostatni dzień głosowania. - Zachęcamy wszystkich, którzy nie oddali jeszcze swojego głosu na jedną z rzek biorących udział w plebiscycie, aby zagłosowali. Zwłaszcza, że tegoroczny Światowy Dzień Rzek przypada w przedostatni dzień głosowania na Rzekę Roku 2014. Akcję „International Decade for Action Water for Life” w 2005 roku ogłosił ONZ. Sprzątanie rzek w tym dniu, sięga tradycją roku 1980, kiedy to wolontariusze z Kanady posprzątali rzekę Thompson -€“ komentuje Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja. Więcej informacji o Światowym Dniu Rzek na www.worldriversday.com. Konkursem Rzeka Roku Klub Gaja popularyzuje walory polskich rzek. Wśród 11 rzek finalistek (2 edycji konkursu) Rawka i Świder zaciekle walczą o zwycięstwo. Rzeka, która uzyska największą liczbę głosów zdobędzie tytuł Rzeka Roku 2014 oraz nagrodę - dwie statuetki Rzeki Roku, dla zgłaszającego rzekę oraz dla samorządu, na którego terenie rzeka-laureatka się znajduje. Dotychczas w plebiscycie, którego ambasadorką jest podróżniczka i pisarka, Beata Pawlikowska internauci oddali blisko 15 000 głosów. -W plebiscycie sytuacja od początku zmieniała się bardzo dynamicznie. Jesteśmy szczęśliwi, że druga edycja konkursu Rzeka Roku cieszy się takim zainteresowaniem. Z niecierpliwością czekamy na wyniki - mówi Paweł Grzybowski, koordynator programu „Zaadoptuj rzekę”, którego jednym z działań jest konkurs Rzeka Roku.   Program „Zaadoptuj rzekę” Klubu Gaja, którego Partnerem Strategicznym jest Fundacja PKO Banku Polskiego, zachęca do zainteresowania się najbliższym akwenem, do poznania go oraz jego walorów, a także do podejmowania rzeczywistych działań na jego rzecz. Dzięki zaangażowaniu blisko 148 000 osób w latach 2005 - 2014 zaadoptowano 688 rzek, strumieni, jezior, potoków i stawów a także Bałtyk w 1295 miejscach. Program „Zaadoptuj rzekę” objęty jest Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Program dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Patronaty: Minister Środowiska i Minister Edukacji Narodowej. Partner Strategiczny: Fundacja PKO Banku Polskiego. Partner Merytoryczny: Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytet Gdański.   (MN/IP)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl