Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Licealista opracowuje technologię tworzenia sztucznych organów

dodane 17.02.2016
[Region] Maciej Mańka, uczeń klasy III C Akademickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie, będzie najmłodszym z prelegentów podczas kongresu „Investing in Medical Innovations”. Jutro zaprezentuje opracowaną przez siebie technologię wytwarzania urządzeń do hodowli sztucznych organów. Maciej Mańka realizuje swoją naukową pasję pod opieką dr Joanny Raczkowskiej i dr. hab. Jakuba Rysza z Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a dokładniej z Zakładu Inżynierii Nowych Materiałów. To właśnie w Pracowni Badań Nanowarstw Makromolekuł, którą tworzą jego pracownicy, utalentowany licealista wytworzył chip do hodowli sztucznych organów.   – Efekt moich badań to pierwszy w Polsce i z pewnością jeden z pierwszych w Europie prototyp urządzenia identycznego do tego, wytworzonego na Harvardzie. Ja jednak wymyśliłem technologię wytwarzania go w sposób o wiele tańszy i niewymagający bardzo wyrafinowanego sprzętu, niedostępnego dla większości uniwersytetów – mówi Maciej Mańka, który zaprezentuje efekty swoich badań naukowych przed polskimi i zagranicznymi inwestorami podczas kongresu „Investing in Medical Innovations”.   Nowe warunki dla testowania nowych leków Zdaniem Macieja Mańki technologia, nad którą pracuje, może umożliwić dokładne zbadanie działania szkodliwego wpływu najmniejszych nawet bakterii i wirusów na ludzki organizm. A co więcej, pozwoli na testowanie nowych leków w nowych warunkach. – Coraz więcej nowoczesnych terapii, np. przeciw nowotworom czy AIDS opiera się na cząsteczkach tak małych, że trudno jest je badać na zwierzętach. Ta technologia usuwa problem skomplikowanych testów zwierzęcych, a także umożliwia badania na ludzkich, a nie mysich, komórkach – wyjaśnia utalentowany licealista.   Dr hab. Jakub Rysz, jeden z opiekunów naukowych Macieja, komentuje: – Udostępniliśmy Maćkowi nasze laboratorium, a on niemal samodzielnie odtworzył skomplikowany eksperyment przeprowadzony kilka lat temu na Harvardzie. To właśnie takich młodych ludzi z pasją i wizją, jak Maciek chcielibyśmy mieć w zespole – mówi fizyk z UJ.   Dr hab. Jakub Rysz dodaje, że zainicjowany przez Maćka projekt naukowy warto kontynuować. – Aby to było możliwe potrzebujemy nie tylko środków finansowych. Potrzebujemy też naukowców z innych dziedzin, np. zajmujących się medycyną, którzy wiedzą, jakie leki warto przetestować z użyciem tej technologii.   Zaczęło się od stażu naukowego E(x)plory Współpraca Macieja Mańki z Uniwersytetem Jagiellońskim rozpoczęła się w 2015 roku, gdy młody chorzowianin został finalistą konkursu naukowego E(x)plory, a następnie zdobył staż naukowy właśnie w Pracowni Badań Nanowarstw Makromolekuł. Czy wystąpienie podczas kongresu „Investing in Medical Innovations” przyniesie Maciejowi umowę z inwestorem?   – Dla autorów innowacji kongres to okazja do zdobycia wiedzy z zakresu prowadzenia technologii od pomysłu do komercjalizacji. Będzie mowa o tym, na co zwrócić uwagę przy planowaniu badań, uzyskaniu certyfikacji oraz jakie trudności z patentowaniem można napotkać – mówi Magdalena Władysiuk, prezes MedInvest Scanner, firmy, która potrafi ocenić, czy dany pomysł na technologię medyczną przełoży się na rzeczywistą korzyść w życiu pacjenta i systemu ochrony zdrowia.   Kongres zgromadzi inwestorów W centrum kongresowym organizatorzy przygotowali przestrzeń na rozmowy wynalazców z potencjalnymi inwestorami, tzw. round tables. Mogą w nich wziąć udział przedstawiciele instytucji czy startupów, które mają już gotowe rozwiązania i takich, których innowacje medyczne są jeszcze w wczesnej fazie projektowej. Jeden z paneli poświęcony zostanie ocenie technologii medycznych (Health Technology Assessment – HTA). Dzięki niej przedsiębiorcy mogą dowiedzieć się, czy dana technologia medyczna ma szansę być wykorzystana w służbie zdrowia i finansowana przez państwo lub ubezpieczycieli prywatnych.   .. i autorów innowacyjnych projektów Podczas kongresu prezentować się będą autorzy innowacyjnych projektów z całej Polski, w tym Edyta Kocyk, doktorantka SGH, która zaprojektowała opaskę na rękę mierzącą tętno i temperaturę, Bartłomiej Wielogórski i Grzegorz Piątek, absolwenci AGH, którzy wynaleźli zautomatyzowany trenażer chodu dla osób wymagających długotrwałej rehabilitacji czy Patrycja Wizińska-Socha, Anna Skotny i Marcin Bruś, autorzy urządzenia o nazwie Pregnabit, które pozwala na zdalne wykonywanie standardowych badań diagnostycznych ostatniego trymestru ciąży.     Więcej informacji o kongresie na stronie http://congress.medinvestscanner.com/.   (s)   Foto: Explory

Już kupisz bilety na pierwszy polski musical o życiu Karola Wojtyły

dodane 15.02.2016
[Region] Ruszyła sprzedaż biletów na przyszłoroczną premierę spektaklu „Karol” – pierwszego polskiego musicalu historycznego, poświęconego życiu i dziełu Św. Jana Pawła II. 25 lutego 2017 roku w krakowskiej TAURON Arenie publiczność obejrzy wielkie widowisko taneczne, aktorskie i wokalne, stworzone na podstawie biografii Jana Pawła II. W obsadzie musicalu m.in. Anna Wyszkoni oraz Piotr i Wojciech Cugowscy w roli przyjaciół Karola Wojtyły, a także Agata Nizińska w roli matki przyszłego Papieża. Muzykę do spektaklu napisał Filip Siejka, autor przebojów takich artystów jak Patrycja Markowska, Natalia Kukulska, Michał Bajor, Zbigniew Wodecki czy zespołów Perfect i Feel. Bilety od 73 zł są już dostępne na www.musical-karol.pl oraz na www.eventim.pl.   „Karol” to spektakl, jakiego w naszym kraju dotąd nie było. Pierwszy polski musical popowo-rockowy, poświęcony życiu Jana Pawła II, skupi na scenie gwiazdy muzyki oraz artystów najlepszych scen teatralnych i musicalowych Warszawy, Małopolski i Śląska. – Łącząc znakomitą muzykę, taniec, multimedialną scenografię i grę świateł, przedstawimy życie Karola Wojtyły od czasów jego dzieciństwa do śmierci 2 kwietnia 2005 roku. Fabuła musicalu skonstruowana została w taki sposób, by przez pryzmat biografii Karola Wojtyły pokazać ważne i ciekawe wydarzenia czy zjawiska z historii XX wieku: kolorowe i wesołe dwudziestolecie międzywojenne, tragedię II wojny światowej, zryw „Solidarności” czy upadek komunizmu – wylicza Michał Kaczmarczyk, autor scenariusza musicalu „Karol”. – Nasza opowieść o Papieżu będzie pełna zabawnych anegdot, ciepła, a momentami dramatyczna. Na musicalowej scenie przedstawimy postać człowieka pełnego pogody ducha, poczucia humoru, twórczej pasji i miłości do ludzi, który z takich wartości uczynił znak rozpoznawczy Kościoła XX wieku, zmieniając nie tylko oblicze Watykanu, ale także Polski i Europy. Publiczności nie zabraknie okazji do śmiechu, ale i do łez czy wzruszeń – zapowiada Michał Kaczmarczyk.   Dla wszystkich zaskakująca będzie osoba odtwórcy roli Jana Pawła II. W postać Papieża-Polaka wcieli się znakomity polski aktor śpiewający, którego nazwisko twórcy musicalu póki co trzymają w tajemnicy. – Odtwórcę roli tytułowej przedstawimy 26 kwietnia 2016 roku, w przededniu rocznicy kanonizacji Jana Pawła II, na specjalnej konferencji w Centrum Prasowym PAP. Konferencja ta zainauguruje kalendarz wydarzeń artystycznych towarzyszących premierze musicalu „Karol”. W jej trakcie zaprezentujemy również kilka piosenek z widowiska. Jedną z nich zaśpiewa live właśnie odtwórca roli Jana Pawła II – informuje Przemysław Ruta, producent wykonawczy musicalu „Karol”.   Blisko 40 wokalistów, aktorów i tancerzy. 60 statystów. 3 tiry dekoracji, oświetlenia, konstrukcji scenicznych i multimedialnych. „Żywy” zespół muzyczny, w tym rockowe gitary, nostalgiczne skrzypce, klasyczny fortepian i dynamiczna perkusja. 9 tysięcy widzów w największej hali widowiskowej w Polsce. Blisko 200 osób pracujących przy produkcji i realizacji spektaklu. Te liczby najlepiej świadczą o rozmachu, z jakim przygotowywana jest premiera widowiska „Karol”. – Przez ponad 2 godziny aktorzy, wokaliści i tancerze snuć będą niezwykłą opowieść o życiu Jana Pawła II, podaną widzom w koncepcji współczesnego, koncertowego show. Oprawę świetlną musicalu zapewnią realizatorzy, którzy pracowali dotąd m.in. przy koncertach takich zespołów jak Feel, Enej, Pectus, Gregorian czy Golec Uorkiestra. Z kolei projekcje multimedialne wykona zespół specjalizujący się w wielkich pokazach świetlnych, takich jak mapping 3D. Zaproponujemy widzom spektakl o zróżnicowanym poziomie emocji i wrażeń. Zapewnimy momenty spokojne, nostalgiczne i refleksyjne, ale nie będzie również brakowało efektów specjalnych, jakie otrzymujemy na koncertach wielkich gwiazd pop i rock – mówi Michał Kaczmarczyk.   Organizatorzy zapewniają, że dla publiczności musicalu mają w zanadrzu wiele niespodzianek, których szczegóły zdradzać będą, im bliżej premiery. – W obsadzie spektaklu znajdzie się jeszcze kilka „gorących” nazwisk, o których póki co nie mówimy. Szykujemy coś dla fanów rocka, ale i poezji śpiewanej czy piosenki aktorskiej. A wszystko po to, by z przesłaniem Jana Pawła II i lekcją wielkiej polskiej historii dotrzeć do jak najszerszej grupy widzów – stwierdza Przemysław Ruta. Nad musicalem „KAROL” patronat objął Metropolita Krakowski, Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz.   Musical „KAROL”   TAURON Arena Kraków   25 lutego 2017 r., godz. 18:00   W obsadzie m.in.: Anna Wyszkoni, Piotr Cugowski, Wojciech Cugowski, Agata Nizińska   Muzyka: Filip Siejka   Libretto i teksty piosenek: Michał Kaczmarczyk   Reżyseria: Krzysztof Korwin-Piotrowski   Choreografia: Anna Siwczyk   Szczegółowe informacje na www.musical-karol.pl     (s)      

Święto medycyny w Katowicach

dodane 15.02.2016
[Region] Trzy najważniejsze dla branży medycznej wydarzenia odbędą się w dniach 18-19 w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Wśród nich spotkanie wynalazców i inwestorów z całego świata w ramach Kongresu Investing in Medical Innovations oraz Targi Sprzętu Medycznego i Urządzeń Diagnostycznych. Natomiast w sobotę 20 lutego podczas dnia otwartego kongresu wszyscy zainteresowani będą mogli wziąć udział w wykładach o zdrowiu i w spotkaniach ze specjalistami różnych dziedzin medycyny.   Katowice staną się miejscem, gdzie spotkają się największe autorytety medyczne, wynalazcy, producenci sprzętu medycznego oraz inwestorzy zainteresowani najnowocześniejszymi technologami w tej dziedzinie. Przyjeżdżają tu eksperci oraz innowatorzy z branży medycznej m.in. z Polski, Ukrainy, Włoch, Wielkiej Brytanii, Izraela, Kanady i Danii. Udział w wydarzeniu wezmą także przedstawiciele instytucji publicznych czy ministerstw.   Podczas kongresu Investing in Medical Innovations przedsiębiorcy zainteresowani najnowszymi osiągnięciami w obszarze technologii medycznych będą mieli okazję poznać projekty, w które mogą zainwestować. O uwagę inwestorów zabiegać będą przedstawiciele instytucji czy start-up’ów, którzy pracują nad nowoczesnymi rozwiązaniami w diagnostyce, kardiologii, stomatologii, okulistyce, rehabilitacji i telemedycynie. Profesorowie i lekarze medycyny będą dyskutować podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych o technologiach w geriatrii w Polsce i na świecie. Z kolei menedżerowie służby zdrowia będą uczyć się, jak zarządzać projektami związanymi z infrastrukturą medyczną.   – To właśnie na takich kongresach branża medyczna ma szansę połączyć się z biznesem, pozyskać wsparcie, partnerów i pieniądze do rozwoju najciekawszych projektów – mówi Magdalena Władysiuk, prezes MedInvest Scanner, firmy, która potrafi ocenić, które pomysły na technologie medyczne przyniosą korzyść dla pacjenta i lekarza, tzw. health technology assessment, czyli analiza, która pozwala inwestorowi określić czy dany wynalazek ma potencjał do refundacji.   (s)    

Projekt „Obudź swój potencjał” pomoże młodym zdobyć pracę

dodane 10.02.2016
[Region] Młodzieżowe Biuro Pracy OHP w Katowicach oraz Punkty Pośrednictwa Pracy na terenie województwa śląskiego rozpoczynają projekt unijny pod nazwą „Obudź swój potencjał”. Projekt jest adresowany do młodych osób w wieku 18-24 lat. Jego uczestnik otrzymuje stypendium w wysokości około 1000 złotych oraz zwrot kosztów dojazdu. Już można zgłaszać swój akces do udziału w projekcie. W projekcie „Obudź swój potencjał” mogą brać udział osoby spełniające kryterium wieku, tj. 18-24 lat, pozostające bez zatrudnienia, nieuczące się, których ograniczenia materialne i środowiskowe, a także brak kwalifikacji zawodowych, zbyt niskie kwalifikacje zawodowe lub kwalifikacje zawodowe niedostosowane do potrzeb rynku pracy oraz brak doświadczenia zawodowego i wiedzy na temat skutecznych metod poszukiwania pracy, utrudniają samodzielne nabycie umiejętności umożliwiających wejście na rynek pracy i gwarantujących udany start życiowy.Wsparcie przewidziane w ramach projektu zakłada indywidualne i kompleksowe podejście do każdego z uczestników, a formy pomocy zostaną tak skonstruowane, aby pomagać rozwiązywać problemy konkretnej młodej osoby. Profil opracowany dla każdego uczestnika będzie obejmował działania mające na celu przede wszystkim wsparcie młodej osoby w przygotowaniu do wejścia na rynek pracy, jednak w pierwszej kolejności zaplanowana została pomoc o charakterze miękkim, tj. wsparcie psychologiczne, które pomoże w przezwyciężeniu barier związanych z podjęciem aktywności zawodowej oraz naukę aktywnego poszukiwania zatrudnienia. Każdy z uczestników otrzyma pełną ofertę wsparcia, obejmującą takie formy pomocy, które zostaną zidentyfikowane u danej osoby jako niezbędne w celu poprawy jej sytuacji na rynku pracy lub uzyskaniu zatrudnienia. Udzielenie wsparcia każdorazowo poprzedzone zostanie diagnozą potrzeb i predyspozycji zawodowych uczestnika poprzez opracowanie Indywidualnego Planu Działania dla każdego z nich. Ponadto, zgodnie z opracowanym profilem, udzielane będzie wsparcie docelowe mające na celu uzupełnienie lub zdobycie umiejętności i kwalifikacji niezbędnych w celu wejścia na rynek pracy i utrzymania zatrudnienia. Tego typu wsparcie będzie skoncentrowane na dopasowaniu umiejętności uczestnika projektu do potrzeb rynku pracy. Określenie jego indywidualnej sytuacji życiowej i aktualnych potrzeb oraz predyspozycji zawodowych umożliwi trafny dobór wszystkich koniecznych elementów wsparcia, niezbędnych do zastosowania w ramach projektu, w celu poprawy sytuacji danej osoby na rynku pracy lub jej zatrudnienia.Podczas trwania projektu uczestnik otrzymuje stypendium w wysokości około 1000 zł oraz zwrot kosztów dojazdu.Osoby zainteresowane udziałem w projekcie mogą zgłaszać się do Punktu Pośrednictwa Pracy w Sosnowcu przy ul. Rzeźniczej 12, pokój 108, w godz. 8.00-15.00.   (s)

Bezdomne psy zapraszają na walentynkowe randki

dodane 10.02.2016
[Region] Przy okazji Walentynek miłośnicy zwierząt podkreślają, że nie tylko ludzie szukają swoich drugich połówek i zachęcają, by uczuciem obdarzyć także bezdomne czworonogi. W ramach specjalnej akcji przygotowanej przez Fundację NaszeZoo.pl można adoptować pupila, zabrać go na „randkę” lub podarować mu coś przez internet. Udział w tej inicjatywie biorą również bezpańskie psy z Katowic oraz innych schronisk naszego regionu.   Zwierzaki przebywające w schroniskach codziennie czekają na miłość i liczą na to, że znajdą troskliwego opiekuna. – Walentynki to czas, gdy więcej myślimy o innych. Dlatego też w to symboliczne święto postanowiliśmy przypomnieć o bezdomnych czworonogach i zachęcić do tego, by zakochać się w zwierzętach. Każdy dzień, a ten w szczególności, jest doskonałą okazją do tego, by podarować im najpiękniejszy prezent – ciepły kąt, miskę pełną jedzenia, a przede wszystkim kochającego przyjaciela – mówi Michalina Zabłocka, prezes Zarządu Fundacji NaszeZoo.pl.   Na stronie internetowej Fundacji (www.fundacjanaszezoo.pl/walentynki) znajdziemy przygotowane specjalnie na Walentynki „randkowe” profile zwierzaków. Dowiemy się z nich na przykład, że Abi to skory do zabaw psi wesołek, a Kudłaty kocha kontakt z człowiekiem. Jeśli kogoś trafi strzała Amora, będzie mógł za pośrednictwem strony przesłać wiadomość do wolontariusza, który opowie o szczegółach adopcji i pokieruje całym procesem bądź zorganizuje „randkę” ze zwierzakiem w schronisku, podczas której wybranego psa będzie można wziąć na spacer i pobawić się z nim. – Wiemy, że nie każdy może pozwolić sobie na adopcję, dlatego zadbaliśmy o to, by zwierzaki ze schronisk można też było wesprzeć w inny sposób, na przykład fundując im upominek przez internet – mówi Michalina Zabłocka.   Na prowadzonej przez Fundację NaszeZoo.pl platformie www.dlaSchroniska.pl swoje profile mają bezdomne czworonogi z całej Polski. Z okazji Walentynek można im podarować nie tylko karmę, nową smycz czy zabawkę, ale także przygotowany z myślą o tym dniu prezent – specjalną czekoladę dla zwierząt. – Wszystkie osoby, które troszczą się o zdrowie psów, zapewniamy, że w przeciwieństwie do tradycyjnej czekolady ten przysmak jest dla nich w 100 procentach bezpieczny, nie zawiera cukru, za to wzbogacony jest o kompleks witamin. Czworonogi będą zachwycone – zapewnia Michalina Zabłocka z Fundacji NaszeZoo.pl. – Zarówno poprzez www.dlaSchroniska.pl, jak i w ramach innych akcji naszej Fundacji można wspierać zwierzaki nie tylko od święta, ale i na co dzień. Gorąco do tego zachęcamy! – dodaje.   (s)

Spotkanie wokół sosnowieckiego fotoplastykonu

dodane 09.02.2016
[Region] Kojarzony dziś głównie z filmem „Vabank” fotoplastykon jest jednym z ciekawszych zabytków Muzeum Śląskiego, dzięki któremu można odbyć wirtualną podróż do czasów naszych przodków. – Podczas prelekcji inaugurującej nowy cykl spotkań „wokół fotoplastykonu”, w atmosferze zbliżającego się święta zakochanych porozmawiamy o frywolnych obrazach powstających na przełomie XIX i XX wieku – mówi nam Danuta Piękoś. – Na pierwsze spotkanie pod nazwą „W krainie podkasanej Muzy” zapraszamy w środę, 10 lutego o godz. 18.00 do starej siedziby naszego Muzeum przy ul. Korfantego 3 w Katowicach, a poprowadzi je Ada Grzelewska. Wstęp wolny. Jak wyjaśnia Danuta Piękoś, pretekstem do walentynkowej dyskusji na temat przeobrażeń wizerunku kobiety w poszczególnych dekadach jest istnienie swobodnych, a czasem nawet frywolnych fotografii w epoce utożsamianej z obyczajowym gorsetem. – Uchylimy rąbka tajemnicy stulecia, które faworyzowało towarzyski flirt jako rozrywkę różnych grup społecznych. Słuchacze będą mogli także poznać czasy, w których to gusta publiczności decydowały o fotograficznych konwencjach i stylizacjach operujących domysłem, aluzją lub obietnicą płomiennego uczucia, będzie to z pewnością interesujący wieczór – dodaje. Fotoplastykon ze zbiorów Muzeum Śląskiego jest jednym z nielicznych zabytków tego typu w Polsce. Pochodzi z końca XIX w., ale działał od 1949 r. do lat 80. XX wieku w Sosnowcu, na rogu ulic Modrzejowskiej i Warszawskiej. Obiekt służy do projekcji fotografii stereoskopowych, czyli obrazów przestrzennych. Pozwala na równoczesne eksponowanie przezroczy na 24 stanowiskach. Oglądanie fotografii stereoskopowych daje iluzję obcowania z trójwymiarową rzeczywistością prezentowaną na seansach, a widzowie przenoszą się w zatrzymany na sekundę magiczny świat. Zagłębiowski eksponat znalazł w Muzeum Śląskim odpowiednią przestrzeń na parterze i cieszy się nieustającą popularnością. Teresa Stokłosa

Wernisaż instalacji i czynne soboty w Muzeum Śląskim

dodane 05.02.2016
[Region] Pochodząca z Francji laureatka nagrody Marcela Duchampa, współczesna artystka interdyscyplinarna powraca do Katowic z intrygującą i intymną instalacją „Mi’ma’amakim…” – Projekt Carole Benzaken prezentowany w „Galerii jednego dzieła” Muzeum Śląskiego jest symbolicznym nawiązaniem do Księgi Psalmów oraz do historii Górnego Śląska – mówi nam Danuta Piękoś z katowickiej placówki. – Na wernisaż zapraszamy już w piątek, 5 lutego o godz.19.00, a wystawa potrwa do 31 lipca br. w siedzibie przy ul. T. Dobrowolskiego 1, równoległej do alei Roździeńskiego.   Fascynującym wątkiem twórczości Carole Benzaken jest umiejętne wykorzystywanie motywów pejzażu oraz skomplikowanych losów Polski i Górnego Śląska. Nie inaczej jest w przypadku instalacji „Mi’ma’amakim…”, którą stworzyła zainspirowana i oczarowana koncepcją architektoniczną Muzeum Śląskiego oraz historią regionu. – Projekt jest próbą wpisania się w epicką opowieść o Śląsku i jego dziedzictwie widzianym i interpretowanym przez wrażliwość współczesnego artysty z innej przestrzeni kulturowej. Benzaken ujrzała w kopalni alternatywną, zamkniętą przestrzeń, do której przynależą wszystkie tęsknoty, symbole, marzenia o ucieczce w stronę wolnego świata, jakie zwykle uruchamiają się w człowieku postawionym w sytuacji „bez wyjścia” – wyjaśnia „WZ” Danuta Piękoś.   Umiejscowienie dzieła w Muzeum Śląskim jest też grą z jego przestrzenią – z głębokością podziemnych sal – jako swego rodzaju metaforą kopalni. Inspiracją dla pracy Carole Benzaken były także ptaki pozamykane w klatkach, które przed laty zabierane w głąb kopalń zagłębiowskich i śląskich ginęły, gdy stężenie metanu było zbyt wysokie, ostrzegając tym samym górników przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Jak podkreślają muzealnicy, to niezwykła instalacja.  W monumentalnej przestrzeni holu centralnego, czyli „Galerii jednego dzieła”, widzowie wpatrując się w instalację złożoną z lin, symbolizującą obrazy „rosnących ku niebu” drzew, i słysząc ptaki dramatycznie próbujące wydostać się na powierzchnię, pozostają w ciągłym niepokojącym ruchu myśli, obrazów i uczuć. Stąd nawiązanie do pierwszych słów Psalmu 130 „Z głębokości wołam do Ciebie Panie, o Panie, wysłuchaj głosu mego! Nakłoń swoje uszy ku głośnemu błaganiu”, czyli w języku hebrajskim „Mi’ma’amakim…”. Kuratorem ekspozycji jest Marek Zieliński.   Muzeum Śląskie proponuje także inne, atrakcyjne i rodzinne, zajęcia. Co robić, gdy pogoda nie pozwala na skorzystanie z zimowych atrakcji? „Czynne soboty” to oferta Muzeum dla osób zainteresowanych kulturą, sztuką i literaturą. – W najbliższą sobotę, 6 lutego, zapraszamy już od godz. 11.00 na spotkania przygotowane zarówno dla dorosłych, jak i dla rodzin z dziećmi – zachęca Danuta Piękoś. – To także propozycja na ferie.   Każdy miłośnik industrialnych klimatów powinien z pewnością wziąć udział w wykładzie o rozwoju przemysłu, który ukształtował tradycję, zbudował tożsamość mieszkających tu ludzi. Historia procesów zachodzących w regionie, realizowanych staraniem przedstawicieli wielu nacji i kultur, stanowić będzie tło dla ciekawych opowieści o górnikach, o fascynacji węglem i obawach związanych z jego wydobyciem, o potrzebie eksperymentowania i relacjach człowiek-maszyna.   O godz. 15.00 podczas wykładu w ramach cyklu „Przemiesz(cz)anie. Sztuka polska po 1945 roku” będzie można porozmawić o tym, czy przekraczanie granic malarstwa to tylko przekraczanie granicy płótna, wyjście w przestrzeń, czy może też anektowanie skrawków rzeczywistości w ramy obrazu. Ostatnim w tym dniu wykładem dla osób dorosłych będzie spotkanie z twórczością Alfreda Szklarskiego, autora licznych „Przygód Tomka”, które będzie okazją do zadania pytań o to, dlaczego podróżujemy i co jest tak kuszącego w odkrywaniu odległych krain.   – Rodziny z dziećmi zapraszamy na rozpoczynające się o godz. 13.00 zajęcia „W pracowni konserwatorskiej”, dzięki którym dowiemy się, jak wygląda praca konserwatora zabytków, w jaki sposób dba on o zbiory i co robić, jeśli jeden z nich ulegnie uszkodzeniu,  wspólnie zwiedzimy pracownię, po której oprowadzą konserwatorzy Muzeum Śląskiego – mówi Piękoś.   Nie są to jedyne propozycje skierowane do najmłodszych gości muzeum. W kolejną sobotę, 13 lutego, w sekrety teatru elżbietańskiego wprowadzą  warsztaty przygotowane dla dzieci w wieku od 8 do 13 lat. W walentynkowym klimacie będą zajmować się najsłynniejszą sceniczną historią miłosną Romea i Julii oraz sprawdzą, czy kostium może być zrobiony z papieru. Natomiast 27 lutego o godz. 15.00 Muzeum zaprasza dzieci w wieku od 4 do 6 lat z opiekunami na spacer po najnowszej „Galerii śląskiej sztuki sakralnej”, podczas którego dowiedzą się, dlaczego święci jak Mikołaj nie ma czerwonego kubraka, Barbara trzyma w ręce wieżę, a Małgorzata smoka. Legendy o świętych będą także inspiracją do własnej pracy plastycznej.     Teresa Stokłosa  

Ubezpieczenie zdrowotne dla rodziny

dodane 27.01.2016
[Region] Osoby, które nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego, bo np. nie są nigdzie zatrudnione lub jeszcze się uczą, mogą nieodpłatnie korzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej, pod warunkiem, że są członkami rodziny ubezpieczonego, który ich zgłosi do tego ubezpieczenia. Do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny można zgłosić: dziecko własne, dziecko małżonka, dziecko przysposobione, wnuka albo dziecko obce, dla którego ustanowiono opiekę, (dotyczy to również rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka) do ukończenia przez nie 18 lat, a jeżeli kształci się dalej – do ukończenia 26 lat. Natomiast jeżeli posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności – bez ograniczenia wieku, małżonka, wstępnych (tj. rodziców, dziadków itp.), którzy żyją we wspólnym gospodarstwie domowym. Osoba ubezpieczona może zgłosić członka swojej rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego, wyłącznie wówczas, gdy nie podlega on ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu (np. jako pracownik, zleceniobiorca, osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, bezrobotny itd.). Jak zgłaszać członków rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego? Otóż w przypadku osób, które są np. pracownikami, zleceniobiorcami itd., a więc do ubezpieczenia zdrowotnego zgłasza je płatnik składek (pracodawca) powinny poinformować tego płatnika składek o członkach rodziny, których trzeba zgłosić do tego ubezpieczenia. Natomiast osoby np. prowadzące działalność gospodarczą, w związku z czym do ubezpieczenia zdrowotnego zgłaszają się same, również same powinny zgłosić członków rodziny do tego ubezpieczenia, w ciągu siedmiu dniu od zaistnienia okoliczności powodującej konieczność ich zgłoszenia. Podobne reguły dotyczą również wyrejestrowania z ubezpieczenia zdrowotnego. Konieczność wyrejestrowania występuje, jeżeli członek rodziny nabywa tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, np. w sytuacji, gdy zostanie zatrudniony czy zarejestruje się jako bezrobotny. Joanna Biniecka

Historyczne autografy, sakralne rzeźby i sztuka współczesna w Muzeum Śląskim

dodane 26.01.2016
[Region] Jakie tajemnice kryją się w biografiach postaci historycznych, których autografy znajdują się w archiwach Górnego Śląska? Czym charakteryzował się podpis carycy Katarzyny II, Wojciecha Korfantego albo Jerzego Dudy-Gracza? Jaką mają wartość autografy znanych osobistości?   – Odpowiedzi na te pytania uzyskamy podczas promocji książki „Dla lepszej wiary ręką naszą podpisawszy… Autografy znanych postaci z zasobu Archiwum Państwowego w Katowicach” dr Barbary Kalinowskiej-Wójcik i dr. Mirosława Węckiego. Spotkanie odbędzie się 26 stycznia o godz. 18.00 w siedzibie nowego Muzeum Śląskiego przy ulicy T. Dobrowolskiego 1, równoległej do alei W. Roździeńskiego, przystanek przed Spodkiem – mówi nam Danuta Piękoś z katowickiego Muzeum. W albumie autorstwa pracowników Archiwum Państwowego oraz Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego znalazły się dokumenty zawierające własnoręczne podpisy władców, polityków, ludzi kultury, przemysłowców i dowódców wojskowych. Najstarsze zachowane autografy zasłużonych osób pochodzą z XVI w., najnowsze z drugiej połowy XX w. – Ponadto, podczas panelu dyskusyjnego „Ślady działalności wielkich postaci historycznych w archiwaliach” porozmawiamy o doświadczeniach związanych z poszukiwaniem źródeł do badań nad biografiami znanych postaci historycznych w archiwach – dodaje D. Piękoś. Moderatorem spotkania, w którym wezmą udział autorzy książki oraz dr hab. Wacław Gojniczek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śl. i Jarosław Racięski z Muzeum Śl., będzie redaktor Henryk Grzonka z Polskiego Radia Katowice. Spotkanie to także okazja do nabycia w promocyjnej cenie prezentowanego albumu oraz innych wydawnictw Archiwum Państwowego w Katowicach. Przy okazji warto zwiedzić już szóstą ekspozycję stałą, otwartą 20 grudnia w Muzeum. „Galeria śląskiej sztuki sakralnej” obejmuje dzieła występujące na terenie Górnego Śląska w okresie średniowiecza i później, w dobie renesansu i baroku. Stanowi uzupełnienie kompleksu wystaw umożliwiających poznanie i zrozumienie bogatej oraz wielowątkowej historii regionu. Galeria obejmuje cztery wydzielone strefy – przestrzenie ekspozycyjne, w których zaprezentowano obiekty sztuki sakralnej od gotyku po sztukę nowożytną, a także wyroby rzemiosła artystycznego, głównie sprzęty oraz szaty liturgiczne. Dzieła o bogatych wartościach ideowych i artystycznych były niejednokrotnie wykonywane na specjalne zamówienia, głównie w warsztatach Krakowa, Wrocławia i czeskiej Pragi, świadcząc o związkach artystycznych Górnego Śląska z wiodącymi wówczas centrami kulturowymi. Do najcenniejszych spośród ok. 110 obiektów należy rzeźba Marii z Dzieciątkiem z Knurowa z 1420 r., reprezentacyjny przykład przedstawień zwanych Pięknymi Madonnami. Po gruntownej konserwacji jest ozdobą Galerii. Warto zwrócić także uwagę na najstarsze prezentowane dzieło – drewnianą rzeźbę Tronującej Madonny z Dzieciątkiem z 1380 r. Aranżacja ekspozycji łączy aspekt historyczny i edukacyjny. Główna oś wystawy symbolizuje nawę świątyni, na końcu której znajduje się tryptyk gotycki (jako forma ołtarza), a w bocznych przestrzeniach eksponaty nawiązujące do umiejscowienia kaplic. Tworzenie kolekcji rozpoczął prof. Tadeusz Dobrowolski, a wzbogacił ją cenny depozyt Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach. Dawnym przedmiotom kultu nadano obecnie wymiar eksponatu muzealnego, przy uszanowaniu ich sfery sacrum. Kuratorem ekspozycji jest Henryka Olszewska-Jarema. „Z głębi. Artyści Muzeum Śląskiemu” to kolejna czasowa wystawa, stworzona przez różne środowiska twórcze, grupy pokoleniowe, dyscypliny, kierunki i ugrupowania artystyczne. Ta barwna mozaika współczesnej sztuki polskiej jest dziełem 30 czołowych polskich artystów i będzie można ją zwiedzać do 28 lutego br. - Punktem wyjścia wystawy jest przestrzeń Muzeum Śląskiego jako miejsca dialogu przeszłości z teraźniejszością, skierowanego ku przyszłości, gdzie budowana jest atmosfera otwartości na sztukę, bez względu na jej tradycyjny czy awangardowy charakter – wyjaśnia „WZ” Danuta Piękoś. Do pokazania swoich prac zaproszono m.in.: Magdalenę Abakanowicz, Wojciecha Fangora, Izabelę Gustowską, Romana Kalarusa, Zofię Kulik, Pawła Althamera, Przemysława Lasaka, Adama Myjaka, Joannę Sosnowską, Jerzego Truszkowskiego i Artura Żmijewskiego. Organizatorzy zaproponowali artystom zaprezentowanie jednego dzieła dedykowanego Muzeum Śląskiemu z uprawianej przez nich kategorii sztuki: malarstwa, rzeźby, fotografii, plakatu, instalacji, wideo-artu, a które wyraziście definiuje ich artystyczną tożsamość. Wystawa, pod opieką kuratorów Henryki Olszewskiej-Jaremy i Joanny Szeligowskiej-Farquhar, w swoich założeniach nie wartościuje, nie ocenia, nie klasyfikuje. Raczej otwiera dyskurs, prowokując widza do refleksji i angażując jego zmysły na wielu płaszczyznach. W przestrzeni ekspozycyjnej nie wydzielono ścisłych obszarów dla prezentacji danego obiektu. Wszystkie dzieła korespondują ze sobą i dopełniają się, aranżacja plastyczna jest przestrzenną odpowiedzią na główny przekaz ekspozycji. Obie wystawy są znakomitą propozycją spędzenia części wolnego czasu podczas ferii zimowych. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl