Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Tour de Pologne: triumfował Dylan Teuns, Rafał Majka drugi na ostanim etapie. Znamy laureatów naszego konkursu

dodane 07.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce.   Podczas ostaniego etapu kolarze mieli do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów. O zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą.   Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu.   Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce, wspierany przez silną grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy.  Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns. Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę” – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka.   (s) Foto: Szymon Gruchalski   Wygrali nagrody w konkursie wiedzy o Tour de Pologne   Nasi Czytelnicy mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę o Tour de Pologne i wygrać atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmę Carrefour Polska. Poniżej prawidłowe odpowiedzi na nasze pytania:   Kto jest ostatnim polskim zwycięzcą Tour de Pologne? Rafał Majka   Na którym etapie 74. Tour de Pologne znajduje się najwięcej górskich premii? Na siódmym - sześć   Jak nazywa się kultowy podjazd na trasie siódmego etapu wokół Bukowiny Tatrzańskiej? Ściana BUKOVINA   Laureatami naszego konkursu zostali Patryk Lipnicki i Filip Brykowski. Po odbiór nagród zapraszamy do siedziby redakcji "Wiadomości Zagębia" już od dziś w godz. 10.00 - 16.00.        

Dylan Teuns zwycięzcą 74. Tour de Pologne , Rafał Majka drugi

dodane 04.08.2017
[Region] Dylan Teuns (BMC Racing) został zwycięzcą 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Belgijski kolarz wygrał klasyfikację generalną wyprzedzając Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe) o dwie sekundy. Ostatni etap z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej wygrał Wout Poels (Team Sky), który w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce. Kolarze mieli dziś do pokonania 132 kilometry tatrzańskich wspinaczek i zjazdów, a o zwycięstwie Dylana Teunsa zadecydowały ostatnie metry. To właśnie Belg przystępował do ostatniego etapu w roli lidera. Zajmujący drugie miejsce Rafał Majka tracił do niego zaledwie sześć sekund. Różnice w czołowej dziesiątce były tak małe, że właściwie każdy mógł walczyć o zwycięstwo. Od samego startu w BUKOVINA Resort wszyscy mieli jeden cel – zgubić Teunsa na którymś z podjazdów i rozegrać walkę o zwycięstwo między sobą. Na początku etapu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, w której znaleźli się między innymi Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski) i bardzo aktywny od samego startu Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). To właśnie Słowak wygrał jedyną Lotną Premię LOTTO w Szaflarach. W ucieczce zabrakło Macieja Paterskiego (CCC Sprandi Polkowice), który liczył na zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Pod jego nieobecność trzy z sześciu Górskich Premii TAURON wygrał Diego Rosa (Team Sky) i to on został najlepszym góralem wyścigu. Mimo wielu prób, plan faworytów się nie powiódł. Teuns okazał się zbyt silny, utrzymywał się w czołowej grupce wspierany przez grupę BMC. Jadący w grupce najsilniejszych Rafał Majka kilka razy próbował ataków, ale Belg zawsze był blisko. Na ostatni podjazd w Bukowinie faworyci wjechali razem. Najwięcej sił zachował Wout Poels, który jako pierwszy wpadł na metę. Tuż za nim finiszował Adam Yates (Orica – Scott), a trzeci był Rafał Majka. Miejsce na podium oznaczało czterosekundową bonifikatę dla Polaka, ale to nie wystarczyło. Teuns dojechał piąty i wygrał klasyfikację generalną CARREFOUR 74. Tour de Pologne wyprzedzając Majkę o dwie sekundy. Trzeci w całym wyścigu był Poels, który stracił do zwycięzcy 3 sekundy. Najlepszym Góralem TAURON okazał się Diego Rosa, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI Peter Sagan, klasyfikację Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO wygrał Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka. Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lotto – Soudal. Zwycięzca 74. Tour de Pologne Dylan Teuns otrzymał nagrodę główną – samochód Hyundai Tucson. – To był naprawdę ciężki dzień, tempo było szybkie od samego startu. Musieliśmy czekać aż do finiszu, a ten był bardzo ciężki. Wiedziałem, że muszę być blisko faworytów. W pewnym momencie zostałem trochę w tyle, ale na szczęście był obok mnie Tejay Van Garderen, który mi pomógł. To niesamowite uczucie wygrać Tour de Pologne, wspaniały tydzień dla mnie i wielki sukces – powiedział zwycięzca Dylan Teuns – Zrobiłem wszystko co mogłem, czasami to nie przynosi zwycięstwa. Ale naprawdę próbowałem na ostatnim podjeździe. Rywale byli bardzo blisko, to nie jest łatwe, to jak loteria. Próbowałem kilka razy, a na koniec zabrakło dwóch sekund. Ale jestem szczęśliwy, zespół bardzo mi pomógł dzisiaj. Pracował dla mnie mistrz świata, wszyscy wykonali świetną robotę – powiedział drugi kolarz wyścigu Rafał Majka. (s) Foto: Szymon Gruchalski

Powstała kolejna miejska pasieka

dodane 04.08.2017
[Region] Na dachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego zamontowanych zostało sześć uli. Pomysłodawcami utworzenia uniwersyteckiej pasieki są doktorant mgr Łukasz Nicewicz oraz mgr Agata Bednarek z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Opiekę nad całym przedsięwzięciem sprawuje dr hab. prof. UŚ Mirosław Nakonieczny, kierownik Katedry Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii UŚ.   Miejskie pasieki od lat z powodzeniem funkcjonują w wielu miastach na świecie. Setki uli można zobaczyć na dachach budynków Nowego Jorku, Londynu, Toronto czy Johannesburga. W Polsce pierwsze miejskie pasieki pojawiły się w Warszawie, znajdują się m.in. na dachu Regent Warsaw Hotel lub na terenie Pałacu Kultury i Nauki. Ule instalowane są również w Krakowie, Lublinie, Toruniu, Poznaniu czy Wrocławiu. Pierwsza miejska pasieka w Katowicach została zbudowana w 2016 roku na dachu budynku Unileveru przy ul. Chorzowskiej. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem kolejnego miejsca przyjaznego pszczołom, tym razem na dachu Wydziału Prawa i Administracji UŚ. Jak wyjaśnia mgr Łukasz Nicewicz, na uczelnianym budynku zostało zamontowanych sześć uli (model wielkopolski korpusowy), składających się z kilku stosunkowo lekkich korpusów układanych jeden na drugim i przymocowanych za pomocą taśmy do obciążonych betonowymi blokami palet. Za kilka dni do uli zostaną sprowadzone specjalnie wyselekcjonowane odmiany pszczół. – Myślę, że nie będziemy musieli przekonywać tych pożytecznych owadów do zamieszkania w naszych ulach. Katowice to miasto ogrodów. Nie brakuje wokół zieleni, w tym wielu gatunków miododajnych roślin – komentuje naukowiec. Najbliżej dostępne są tereny otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego, porośnięte m.in. lawendą czy wrzosem. – Prowadzimy rozmowy również z przedstawicielami Międzynarodowego Centrum Kongresowego oraz Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach. Prezentujemy szczegóły dotyczące naszego projektu oraz prosimy o uwzględnienie potrzeb pszczół w kontekście zagospodarowania zielonej przestrzeni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku możemy spodziewać się uniwersyteckiego miodu, może wrzosowego, może wielokwiatowego, to się jeszcze okaże – dodaje mgr Łukasz Nicewicz. Ule miejskich pasiek montowane są zazwyczaj w miejscach trudnodostępnych dla ludzi, oddalonych o co najmniej 10 metrów od granicy sąsiedniej nieruchomości czy drogi, najczęściej na dachach budynków. Jak dodaje badacz, dach Wydziału Prawa i Administracji jest odpowiednim miejscem m.in. ze względu na swoją konstrukcję oraz położenie. Warto także dodać, że pszczoły nie niepokojone nie będą zagrażać ani studentom, ani pracownikom uniwersyteckiego wydziału. Dzięki odpowiednio wybranej lokalizacji ryzyko ukąszenia zostanie zatem zminimalizowane. W ramach przygotowywanej rozprawy doktorskiej mgr Łukasz Nicewicz będzie również prowadził badania dotyczące wpływu środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół. Intensywny ruch samochodów, zanieczyszczenie powietrza czy ograniczona dostępność pokarmu mogą mieć znaczenie dla funkcjonowania owadów.   – Moja praca badawcza będzie poświęcona tym zagadnieniom i jest to nowość na skalę światową – mówi biolog z Uniwersytetu Śląskiego. Ponadto, jak wyjaśnia, miód i pyłek pszczeli zostaną przebadane pod kątem obecności m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) oraz ołowiu i kadmu, będących składnikami paliw. – Przeprowadzone dotychczas analizy produktów pszczół miejskich w Polsce i na świecie wykazały, że w miodzie nie ma zanieczyszczeń, a różnorodność miejskich roślin doskonale wpływa na jego smak. To pozwala mieć nadzieję, że nasz uniwersytecki miód będzie „czysty” i równie zdrowy, jak ten pochodzący z tradycyjnej pasieki – przekonuje naukowiec. (s) Foto: Sekcja Prasowa UŚ  

Wspaniały triumf Haiga, Majka coraz wyżej w klasyfikacji

dodane 04.08.2017
[Region] Jack Haig (Orica – Scott) wygrał szósty etap 74. Tour de Pologne z Kopalni Soli Wieliczka do Zakopanego. Nowym liderem został Dylan Teuns (BMC Racing), a na drugie miejsce klasyfikacji generalnej awansował Rafał Majka (Bora – Hansgrohe). Szósty etap tegorocznego Tour de Pologne okazał się niesamowitą batalią z wysokimi górami i własnymi słabościami. Po starcie w Kopalni Soli Wieliczka peleton przez dłuższy czas jechał razem. Co prawda próbowano ucieczek, ale dość szybko kasował je jadący w żółtej koszulce lidera Peter Sagan i jego grupa Bora Hansgrohe. Dopiero w okolicach 40 kilometra odjechało trzech kolarzy – Adam Stachowiak (Reprezentacja Polski), Moreno Moser (Astana) i Antwan Tolhoek (LottoNL – Jumbo. Grupa uzyskała niespełna sześć minut przewagi, ale gdy rozpoczęły się wysokie podjazdy zaczęła ją szybko tracić. Na trasie znalazło się aż pięć Górskich Premii TAURON I kategorii (dwukrotnie Bustryk i Butorowy Wierch, raz Głodówka). Dwie wygrał Moser, jedną Tolhoek, a kolejne dwie Haig. Jedyną Lotną Premię LOTTO (Zakopane Nosalowy Dwór) wygrał Stachowiak. Przełomowym momentem etapu był kryzys Petera Sagana. Około 30 kilometrów przed metą, podczas podjazdu pod Wierch Rusiński, Słowak nie wytrzymał tempa, momentalnie opadł z sił i został daleko w tyle za uciekającą grupą. A z przodu zaczęło się robić coraz ciekawiej. Zawiązała się kilkunastoosobowa grupka z głównymi faworytami wyścigu. Byli w niej Rafał Majka, Vincenzo Nibali (Bahrain Merida), Domenico Pozzovivo (AG2R), Bob Jungels (Quick Step Floors) i Wout Poels (Team Sky). Na samotny atak na podjeździe na Bustryk zdecydował się Jack Haig, który dość szybko uzyskał kilkudziesięciosekundową przewagę. W goniącej go grupie kolejni zawodnicy próbowali ataków, ale były one niemrawe i szybko kasowane przez Rafała Majkę. W efekcie Haig odjechał rywalom dość wyraźnie i samotnie wpadł na metę w Zakopanem przy Wielkiej Krokwi. Faworyci dojechali ponad 50 sekund za Australijczykiem, a najszybciej z tej grupy finiszował Poels, który wyprzedził Jungelsa. Majka finiszował ósmy. Duże zmiany nastąpiły w klasyfikacji generalnej. Koszulkę lidera stracił Peter Sagan, który zanotował 15 minut straty na etapie. W tej sytuacji nowym liderem klasyfikacji generalnej CARREFOUR został Dylan Teuns. Na drugie miejsce awansował Rafał Majka, który traci do Belga zaledwie sześć sekund. Trzeci jest Wilco Kelderman (Team Sunweb). Różnice w czołówce nie są duże, dzisiejszy zwycięzca Haig jest dwunasty i traci do lidera tylko 43 sekundy. Wszystko rozstrzygnie się na finałowym etapie w Bukowinie Tatrzańskiej. Po szóstym etapie liderem klasyfikacji Najlepszy Góral TAURON jest Antwan Tolhoek, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI pozostaje Peter Sagan, Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS Rafał Majka. W klasyfikacji drużynowej na prowadzeniu jest grupa Lotto – Soudal. (s) Foto: Szymon Gruchalski

Międzynarodowi twórcy w przestrzeni Katowic. „298 111”/OFF Muzeum

dodane 03.08.2017
[Region] OFF Muzeum to projekt, który w latach 2018–2020 realizowany będzie przez Muzeum Śląskie wspólnie z OFF Festivalem. Jego obecna, pilotażowa, odsłona pn. „298 111”, to wystawa kilkudziesięciu plakatów na terenie całych Katowic. Ramy wystawiennicze tegorocznej odsłony projektu wyznaczają administracyjne granice miasta. Na terenie całych Katowic zawiśnie seria plakatów przygotowanych przez międzynarodową grupę ponad trzydziestu artystek, artystów i kolektywów. Akcja plakatowania miasta rozpoczęła się na samym początku sierpnia, a jej punktem kulminacyjnym będą dni OFF Festivalu w najbliższy weekend, 4–6 sierpnia. – Wystawa „298 111” to pilotażowa odsłona programu „muzeum, glosarium”, który w latach 2018–2020 realizowany będzie przez Muzeum Śląskie wspólnie z OFF Festivalem, a współpracę rozpoczynamy od wyprowadzenia sztuki z muzeum w przestrzeń, w której trudno odróżnić ją od „nieartystycznego” szumu – wyjaśnia Danuta Piękoś-Owczarek z Działu Promocji Muzeum Śląskiego. – Tytuł wystawy „298 111” zmienia się w zależności od aktualnej liczby mieszkańców miasta, natomiast dzieła twórców pojawią się w katowickich witrynach sklepowych, na płotach, w warsztatach samochodowych, poczekalniach, szkolnych korytarzach, prywatnych mieszkaniach, ogródkach działkowych, na parkingach, w urzędach miejskich, bibliotekach, pustostanach. Tym sposobem zakwestionowane zostaną dwa podstawowe wyznaczniki tego, co artystyczne, czyli unikatowość oraz autorskość – dodaje. Do udziału w wystawie zaproszeni zostali artyści reprezentujący różne generacje, kultury, style i rejony geograficzne. Istotny wkład mają również przedstawiciele sceny lokalnej. Swoje dzieła zaprezentują: Hila Amram, Kathrin Böhm, Karolina Brzuzan, Bureau d’Études, Yane Calovski, Aslı Çavuşoğlu, Banu Cennetoğlu feat. Krytyka Polityczna, Center for Tactical Magic, Desire Machine Collective, Shannon Ebner, Annika Eriksson, Paweł Freisler, Futurefarmers, Deniz Gül, Michal Heiman, Institute for New Feeling, Hristina Ivanoska, Łukasz Jastrubczak, Elka Krajewska, Omer Krieger, Susanne Kriemann, Wojciech Kucharczyk, Marget Long, Susan MacWilliam (foto dzięki uprzejmości artystki), Martyna Miller, Mikołaj Moskal, Agnieszka Polska, Katarzyna Przezwańska, Bianka Rolando, RSS B0YS, Rafał Milach, Jonas Staal, Ayesha Sultana, Temporary Services / Half Letter Press & Kione Kochi, Andrzej Tobis, Mario García Torres, Unite Against Dividers. Plakat użyty zostaje jako narzędzie politycznej mobilizacji, nośnik ezoterycznych zaklęć czy też reklama produktów z dalekiej przyszłości. Posłuży także jako nośnik całkowicie abstrakcyjnych, hermetycznych obrazów. Kuratorem wystawy jest Sebastian Cichocki – krytyk sztuki, kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, od wielu lat związany ze Śląskiem i współpracujący z OFF Festivalem, w latach 2006–2008 dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu. Teresa Stokłosa  

Danny van Poppel wygrywa deszczowy wygrywa 5. etap 74. Tour de Pologne

dodane 03.08.2017
[Region] Danny van Poppel (Team Sky) wygrał piąty etap 74. Tour de Pologne z Olimp Nagawczyny do Rzeszowa. Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Peter Sagan (Bora – Hansgrohe). Najlepszy z Polaków jest Rafał Majka, który zajmuje trzecią pozycję. Piąty etap 74. Tour de Pologne UCI World Tour rozpoczął się w Nagawczynie w siedzibie firmy Olimp Laboratories produkującej suplementy diety, witaminy oraz preparaty dla sportowców. Kolarze mieli do pokonania zaledwie 130 kilometrów, ale za to trasa usiana była wymagającymi, sztywnymi podjazdami. Znalazły się na niej cztery Górskie Premie TAURON (dwukrotnie Gmina Lubenia i Łany) oraz Lotna Premia LOTTO (Rzeszów). Kilka kilometrów po starcie od peletonu odjechała ucieczka, tym razem bez Polaków. Skład ucieczki był mocny, znaleźli się w niej między innymi Tejay Van Garderen (BMC Racing) – dwukrotnie piąty kolarz Tour de France oraz Moreno Moser (Astana) – zwycięzca Tour de Pologne z 2012 roku. Uciekający kolarze między sobą rozegrali walkę na premiach. Największym wygranym okazał się Maxime Monfort (Lotto – Soudal), który wygrał trzy górskie premie i objął prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Lotną Premię wygrał z kolei van Garderen, który był niezwykle aktywny na etapie. W końcówce etapu, gdy peleton zbliżał się w ekspresowym tempie do ucieczki, to właśnie Amerykanin wykrzesał z siebie resztki sił i zdecydował na samotny atak. Główna grupka, w której jechali faworyci wyścigu, dopadła go na trzy kilometry przed metą. Nieco wcześniej w okolicach Rzeszowa i w samym mieście zaczął padać ulewny deszcz, a nawet grad. Ulice stały się śliskie, co bardzo utrudniało rywalizację. Na jednym z zakrętów na finiszu doszło do kraksy, w której uczestniczył między innymi Marek Rutkiewicz (Reprezentacja Polski). Na finiszowych metrach z przodu widać było żółtą koszulkę, w której jechał Peter Sagan, ale tym razem najlepszym sprintem popisał się Danny Van Poppel. Sagan był trzeci, a drugą pozycję wywalczył Luka Mezgec (Orica – Scott). Jako dziewiąty finiszował Tomasz Marczyński (Lotto – Soudal). W klasyfikacji generalnej CARREFOUR na czele nadal jest Peter Sagan, który o 14 sekund wyprzedza Dylana Teunsa (BMC Racing) i o 20 Rafała Majkę (Bora – Hansgrohe). Liderem klasyfikacji Najlepszy Góral TAURON został Maxime Monfort, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI jest Sagan, Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO Bert Jan Lindeman (LottoNL – Jumbo), a Najlepszym Polakiem LOTOS Rafał Majka. W klasyfikacji drużynowej prowadzi Bora – Hansgrohe.   (s)   foto: Szymon Gruchalski

Doradcy emerytalni oblegani

dodane 01.08.2017
[Region] Niemal przez cały lipiec br. (a dokładniej w dni robocze od 3 do 28 lipca) do doradców emerytalnych ZUS w całym kraju zgłosiło się po poradę ponad 210 tysięcy osób. Od 3 lipca 2017r. we wszystkich oddziałach ZUS 595 doradców emerytalnych udziela informacji, które mogą być pomocne w wyborze najlepszego momentu przejścia na emeryturę. W Oddziale ZUS w Sosnowcu z porady skorzystało 4931 osób. Jeśli chodzi o województwo śląskie, to śmiało można rzec, że największa ilość klientów zawitała do Oddziału ZUS w Rybniku - aż 5326 osób. Niewiele mniej osób odwiedziło placówki ZUS podległe pod Oddział ZUS w Chorzowie - 5174. W całym województwie z porady doradcy emerytalnego skorzystało w ciągu 4 pierwszych tygodni od momentu ich powołania ponad 28 tysięcy osób. Opcja doradcy emerytalnego była najczęściej wybieraną przez odwiedzających placówki klientów w tzw. biletomacie. Warto przypomnieć, że specjalna usługa doradcy emerytalnego skierowana jest w szczególności do osób, które będą mogły skorzystać z uprawnień emerytalnych po obniżeniu wielu emerytalnego. Tylko w ostatnim kwartale 2017 r., z tego tytułu będzie mogło dodatkowo skorzystać ok. 331 tys. osób, z czego prawie 50 tys. z województwa śląskiego. Każdy z doradców na życzenie klienta może wyliczyć w oparciu o przygotowany przez ZUS kalkulator, symulowaną emeryturę na dzień osiągnięcia wieku emerytalnego. Będzie mógł także przeprowadzić prognozę, jak ta emerytura może się kształtować gdyby klient przedłużył swoją aktywność zawodową. Jest nam niezmiernie miło, że przeważająca większość klientów ZUS chwali tę usługę. Potwierdzają to prawie wszyscy, którzy w okresie ostatniego miesiąca skorzystali z zasięgnięcia opinii u doradcy emerytalnego ZUS. Żeby skorzystać w ZUS z usługi doradcy emerytalnego wystarczy na dyspenserze/biletomacie na sali obsługi klientów wybrać kategorię spraw „Emerytury/Renty”, a następnie usługę „Doradca emerytalny”. Wniosek o emeryturę można składać już na 30 dni przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Pierwsze wnioski z tytułu obniżonego wieku emerytalnego będzie można już składać 1 września. Wcześniej jednak, bo już w wakacje zainteresowani mogą udać się na sale obsługi klientów i skorzystać z porad doradców emerytalnych do czego ich serdecznie zachęcamy! Przypomnijmy, w październiku w życie wchodzą przepisy obniżające wiek emerytalny kobiet do 60 lat i mężczyzn do 65 lat. Oznacza to, że w ostatnim kwartale 2017 r. przybędzie ok. 331 tys. osób, które będą mogły przejść na emeryturę. Zakład już od dłuższego czasu przygotowuje się do wejścia w życie nowych przepisów. Z jednej strony są to przygotowania w zakresie IT, obejmujące zmiany algorytmów wyliczania świadczeń w systemie informatycznym ZUS. Z drugiej strony Zakład przygotowuje się do wzmożonej obsługi klientów i zapewnienia im pełnej informacji dotyczącej indywidualnych uprawnień emerytalnych. Aldona Węgrzynowicz regionalny rzecznik ZUS województwa śląskiego

Sacha Modolo królem sprintu w Katowicach

dodane 31.07.2017
[Region] Sacha Modolo (UAE Team Emirates) wygrał drugi etap 74. Tour de Pologne z Tarnowskich Gór do Katowic. Nowym liderem wyścigu został drugi na wczorajszym etapie Danny van Poppel (Team Sky). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Kamil Gradek (Reprezentacja Polski), który zajmuje szóste miejsce. 142 kilometry z Tarnowskich Gór do Katowic to jedyny typowo sprinterski etap w tegorocznym wyścigu. Na starcie w Tarnowskich Górach kolarzom towarzyszył tłum kibiców. Owacyjnie powitali oni gościa specjalnego Tour de Pologne, czyli Macieja Bodnara, który niedawno wygrał czasówkę na Tour de France. Sam etap potoczył się według scenariusza dobrze znanego na płaskich odcinkach. Krótko po starcie od peletonu oderwała się grupka kolarzy, którzy między sobą rozegrali walkę na premiach. W ucieczce znaleźli się Kamil Gradek (Reprezentacja Polski), Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice), Joonas Henttala (Team Novo Nordisk) oraz Martijn Keizer (LottoNL – Jumbo). Najbardziej aktywnym zawodnikiem był Kurek, który wygrał wszystkie trzy Lotne Premie LOTTO – w Piekarach Śląskich, Chorzowie i Siemianowicach Śląskich. Dzięki temu zdobył niebieską koszulkę lidera klasyfikacji najaktywniejszego kolarza. Łupek Kurka padła również Premia Specjalna w Bytomiu. Przed wjazdem do Katowic peleton zlikwidował ucieczkę, ale na kolejny samotny atak zdecydował się Paweł Bernas (Reprezentacja Polski), który wygrał dwie Górskie Premie TAURON IV kategorii w al. Korfantego i na ul. Góreckiego. Później i on osłabł i dał się złapać głównej grupie. W Katowicach kolarze trzy razy pokonywali 17-kilometrową rundę. Samotnych ataków próbowali Daniel Oss (BMC Racing Team) oraz Petr Vakoc (Quick-Step Floors). Jednak na ostatnich kilometrach o zwycięstwo walczyła cała grupa. Tym razem nie udało się Peterowi Saganowi (Bora – Hansgrohe) powtórzyć wyczynu z Krakowa. Najszybszym finiszem przy Spodku popisał się Sacha Modolo, który o ułamki sekund wyprzedził Danny’ego van Poppela oraz Maximiliana Walscheida (Team Sunweb). Sagan dojechał ósmy, a najszybszy z Polaków Tomasz Marczyński (Lotto – Soudal) był szesnasty. Po drugim etapie nastąpiły zmiany w klasyfikacji generalnej. Nowym liderem i właścicielem żółtej koszulki CARREFOUR został Danny van Poppel. Drugi jest Sagan, a trzeci Modolo. Najlepszym Góralem TAURON pozostaje Martijn Keizer, Najlepszym Sprinterem HYUNDAI jest Danny van Poppel, a Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO Adrian Kurek. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem LOTOS jest Kamil Gradek, który zajmuje szóste miejsce. W klasyfikacji drużynowej prowadzi Team Dimension Data. (s) Foto: Szymon Gruchalski

Czesław Lang ambasadorem akcji „odLOTTOwa jazda z OSHEE”

dodane 28.07.2017

Instalacje, filmy i plenery malarskie – lato w Muzeum Śląskim

dodane 26.07.2017
[Region] „Performatywny Magazyn” to nowy projekt Muzeum Śląskiego, w ramach którego powstanie instalacja związana z kop. „Ferdynand” (później „Katowice”) pt. „Pozdrowienia z Katowic”. Autorki w swojej wizji artystycznej nawiązują do pocztówek z końca XIX i początku XX stulecia oraz panoramy Katowic z czasów rozkwitu miasta przemysłowego, którego stałym elementem był gęsty dym pochodzący z kopalń. W pierwszej odsłonie instalacji przygotowanej w dawnym magazynie odzieżowym, obecnie budynku Centrum Scenografii Polskiej, od 14 lipca do 17 września można przyglądać się związkom przeszłości i teraźniejszości w projekcie Aleksandry Czupkiewicz i Marii Wawer. Spojrzeniu wstecz towarzyszyć będzie współczesna forma wyrazu. Integralną częścią instalacji jest wideo-art Jakuba Lecha. Zrewitalizowane obiekty z ery przemysłowej zostały tu ukazane podczas wydobycia surowców, w rzeczywistości minionej. Ówczesny odbiór, wrażenia i odczuwanie w mieście przemysłu w czasach obecnych są ulotne i niemożliwe do powtórzenia. Gęsty dym i zamglony obraz przywracają aurę ośrodka przemysłowego z przełomu XIX i XX wieku, a jednocześnie komentują krytycznie otaczającą nas miejską rzeczywistość. Instalacji towarzyszyć będą warsztaty dla rodzin z dziećmi, które mają na celu nie tylko rozwijać kreatywność, ale również uwrażliwiać na otaczającą rzeczywistość przemysłowego krajobrazu. „Performatywny Magazyn” to projekt przeznaczony dla osób rozpoczynających swoją artystyczną drogę, realizujących działania z zakresu wideo-artu, instalacji przestrzennych, projektów performatywnych oraz angażujących lokalną społeczność akcjami site-specific. Ostateczna forma prezentacji zrealizowanej w ramach tego projektu będzie wizją twórcy, ale zostanie wypracowana w ramach konsultacji pomiędzy przedstawicielami Muzeum i artystą, który w trakcie całego procesu pełnić będzie nadzór autorski nad podjętą realizacją. Wykorzystując potencjał tkwiący w działaniach artystycznych, organizatorzy chcą spojrzeć na wielowymiarowe dziedzictwo naszego regionu z perspektywy młodych osób, które razem z nimi zechcą podjąć się trudu reinterpretacji zagadnienia o ponadregionalnym znaczeniu. Wybór artystów, którym powierzona zostanie realizacja kolejnych części projektu, będzie dwojaki. Z jednej strony twórca może zostać wyłoniony na drodze konkursu, w którym uczestniczyć będą mogli studenci i absolwenci uczelni wyższych, ze szczególnym uwzględnieniem tych o profilu artystycznym. Z drugiej, Muzeum może zaprosić twórcę lub zespół, który w ramach rezydencji artystycznej przygotuje swój projekt. Zapewni to różnorodność realizacji, które powstaną w ramach „Performatywnego Magazynu”, a jednocześnie pozwoli początkującym artystom zaistnieć w świecie sztuki. Tego lata Muzeum Śląskie przy ul. T. Dobrowolskiego 1 zaprasza ponownie na seanse plenerowe w Kinie Kuźnia, które zabiorą nas w podróż dookoła świata. Wraz z filmowymi bohaterami przemierzymy australijskie bezdroża i odbędziemy mistyczną wyprawę na wschodnie krańce Stanów Zjednoczonych połowy XIX w. Wyruszymy w głąb amazońskiej puszczy i do hałaśliwego Tokio. Wszędzie tam będziemy świadkami spotkań przedstawicieli różnych kultur. Seanse rozpoczynają się o godz. 21.30, 29 lipca, 12 i 26 sierpnia. Wstęp wolny. Letnie plenery malarskie są natomiast propozycją dla osób, które uważają, że nigdy nie jest za późno na rozpoczęcie przygody z twórczością i rozwijanie swoich pasji. Podczas kolejnego już cyklu letnich spotkań plenerowych, teren Muzeum Śląskiego z pewnością znów zapełni się pasjonatami malarstwa pod gołym niebem. Warsztaty adresowane są do osób dorosłych, wcześniejsze doświadczenie plastyczne nie jest konieczne. Plenery odbędą się 29 lipca oraz 12 i 26 sierpnia w godz. 17.00–19.45, wstęp 20 zł, zbiórka przed kasami. Prowadzenie Monika Iwanowska, m.iwanowska@muzeumslaskie.pl. Liczba miejsc ograniczona. Obowiązują rezerwacje biletów w kasach lub na stronie internetowej Muzeum. Wszystkie materiały potrzebne do zajęć wliczone są w cenę biletu. Teresa Stokłosa
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl